Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      przyszla do mnie dziewczyna

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 10:21
    przyszla do mnie dziewczyna, corka dalekiego znajomego i poprosila
    mnie o prace, ale nie chce pracowac :)))
    otoz wyjezdza ona do pracy do Anglii na okres jednego roku i
    chcialaby w tym czasie zeby liczyly sie jej skladki do Zusu, za
    ktore sama chce placic. Moglaby byc zatrudniona na najmniejsze
    wynagrodzenie.

    Jak to ugryzc? Czy jest sens podpisywania takiej umowy? Czy moze mi
    za to cos grozic? Umowa od dnia do dnia, no i ona placi skladki?
    Jestem firma jedno osobowa, jakie to by byly dla niej koszty?

    W sumie jezeli to w niczym nie przeszkadza to chyba moglby ja
    zatrudnic, czy nie?
      • Gość: zzz po IP widać jak głupi jesteś IP: *.acn.waw.pl 14.12.07, 11:01
        j/w
        • Gość: Paweł Re: po IP widać jak głupi jesteś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 13:11
          i po co ci to? szukasz klopotow?
      • Gość: abc Re: przyszla do mnie dziewczyna IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.07, 13:15
        > przyszla do mnie dziewczyna, corka dalekiego znajomego i poprosila
        > mnie o prace, ale nie chce pracowac :)))
        > otoz wyjezdza ona do pracy do Anglii na okres jednego roku i
        > chcialaby w tym czasie zeby liczyly sie jej skladki do Zusu, za
        > ktore sama chce placic. Moglaby byc zatrudniona na najmniejsze
        > wynagrodzenie.
        >
        > Jak to ugryzc? Czy jest sens podpisywania takiej umowy? Czy moze mi
        > za to cos grozic? Umowa od dnia do dnia, no i ona placi skladki?
        > Jestem firma jedno osobowa, jakie to by byly dla niej koszty?
        >
        > W sumie jezeli to w niczym nie przeszkadza to chyba moglby ja
        > zatrudnic, czy nie?

        To prowokacja, czy też naprawdę jesteś na tyle durny, aby zadawać takie pytanie na forum??
        • Gość: ddd Re: przyszla do mnie dziewczyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 15:11
          Jaka znowu prowokazja. Jakie znowu ip. O czym wy wogole mowicie.
          Jestem mlody. Firme mam od 2 lat. Przyszla, zapytala sie i tyle.
          Nigdy nikogo nie zatrudnialem, dlatego sie zapytalem was o zdanie.

          Zreszta ja nie jestem ryzykantem i nie wpiep.. bym sie w cos czego
          bym najpierw nie sprawdzil. Nie warto nawet bylo zaczynac dyskusji.

          Pozdrawiam.
          • 0tdr0 Re: przyszla do mnie dziewczyna 14.12.07, 16:37
            Na Twoim miejscu nie wchodzilbym w cos takiego. Mi to z daleka smerdzi. Dlaczego?

            Bo legalnie pracujac w UK dziewczyna bedzie miala ubezpieczenie spoleczne, w tym
            zdrowotne. Okres pracy bedzie sie jej liczyl do emerytury. Co wiecej- nawet moze
            sie tam lub po powrocie starac o zasilek dla bezrobotnych. Cos grubymi nicmi to
            szyte jest.
      • kalendarzowa_wiosna Re: do Michała 14.12.07, 16:37
        Ja Ci odpowiem, bo żadnej prowokacji w tym pytaniu nie widzę.

        A jezeli ktoś na forum dowaduje się jak fałszować dokumenty i wpisów
        w wątku jest kilkadziesiąt to w porządku?

        W przypadku Michała układ jest prosty. Nie widzę specjalnie
        poszkodowanych, jeżeli składki i podatki będą płacone (jeszcze
        zależy co dziewczyna zrobi po powrocie).

        Przy zatrudnieniu na najniższą płacę (zakładam, że od 1.01.2008 i
        typową sytuację) obciążenia ZUS i podatkowe wyniosą ok. 530zł
        miesięcznie.

        Jakie problemy dla Ciebie widzę:
        - mnóstwo papierkowej roboty
        - musisz coś o zatrudnianiu wiedzieć albo komuś sprawę zlecić a to
        kosztuje (finanse, sporo czasu, stres, bo jak coś nie tak w
        papierach, przy kontroli płacisz Ty)
        - kłamstwa wobec urzędników, prawdopodobne podrabianie podpisów
        dziewczyny (skoro jej nie będzie)
        - ryzyko odnośnie osoby zatrudnianej
        Czy znasz na tyle tę osobę, by być pewnym, że np. nie zajdzie w
        ciążę pod koniec zatrudnienia i nie będziesz musiał płacić
        chorobowego? albo, że nagle nie zacznie żądać kasy za pracę której
        nie wykonywała? (i tu podpowiedź: podpisy na liście płac!!! :-))

        • Gość: k Re: do Michała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 16:49
          To w firmie jednoosobowej sa listy płac? Ciekawe....
          • kalendarzowa_wiosna do k 14.12.07, 17:28
            Gość portalu: k napisał(a):

            > To w firmie jednoosobowej sa listy płac? Ciekawe....

            Owszem, bardzo ciekawe są przepisy na temat obowiązków płatnika
            składek. Radzę poczytać, później się wypowiadać.
            • Gość: k Re: do k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 17:34
              kalendarzowa_wiosna napisała:

              > Gość portalu: k napisał(a):
              >
              > > To w firmie jednoosobowej sa listy płac? Ciekawe....
              >
              > Owszem, bardzo ciekawe są przepisy na temat obowiązków płatnika
              > składek. Radzę poczytać, później się wypowiadać.


              Moze wiaderko meliski na uspokojenie furiatko? Czy ja cie atakuje?
              Pytam, a nie wypowiadam sie.
              Radze uwaznie czytac co ludzie pisza, a pozniej sie wypowiadac.
              • kalendarzowa_wiosna Re: do k 14.12.07, 17:48
                meliska by się przydała :-) mam nerwówkę ostatnio
                to pewnie skrzywienie po wątku o świadectwach, gdzie jeden taki mało
                wiedział a dużo się mądrzył...

                W takim razie odpowiadam "normalnie". W jednosoosobowej działalności
                gospodarczej zatrudniając choćby jednego pracownika powstaje
                obowiązek dokumentowania wypłat wynagrodzeń. Takim dokumentem jest
                m.in. lista płac.
                I w tym przypadku będzie to jednopozycyjna/jednoosobowa lista
                płac :) druki z jedną, jedyną pozycją są do kupienia w każdym
                sklepie z drukami akcydensowymi, czyli sytaucja nie jest tak bardzo
                niespotykana...
                • Gość: Michal Q. Re: do k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 17:53
                  ona podpisala by mi liste z gory na caly rok :)) poza tym
                  przyjezdzala by co 2 miesiace do domu, to bym sie z nia widzial :)))

                  mysle ze to nie byloby az tak nieuczciwe bo przeciez placila by
                  skladki tylko ze fizycznie nie pracowala u mnie

                  nie wiem tylko jak zrobic z wynagrodzeniem, przeciez nie bede jej go
                  placil a ona bedzie musiala udawac ze je otrzymala i sie rozliczyc z
                  US hehe. Smieszne troche.
                • Gość: k Re: do k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 18:30
                  Daj linka do tego watku prosze :)
                  • Gość: kalendarzowa Re: do k IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.12.07, 18:36
                    wątek na jeszcze na tej samej stronie, tyt. "weryfikacja"
                    sorry, wolę pisać niż klikać :-)
          • Gość: Michal Q. Re: do Michała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 17:46
            Dziekuje za powaznie mi odpowiedzieliscie. To cora znajomego. Chce
            pojechac do angli jako opiekunka. Dostanie na reke 2500 zl,
            wyzywienie i szkole jezykowa, ale nie mam mowy o zadnych
            swiadczeniach, dlatego razem z tata, moim znajomym wymyslili, ze
            mogla by sie zatrudnic, tam byc i sama placic za skladki.

            W pierwszym momencie pomyslalem ze czemu nie, bo znam tych ludzi,
            ale troche boje sie, bo tak sobie pomyslalam, ze jakby ona miala tam
            wypadek albo co. No sam nie wiem.
        • Gość: abc Re: do Michała IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.07, 16:54
          > A jezeli ktoś na forum dowaduje się jak fałszować dokumenty i wpisów
          > w wątku jest kilkadziesiąt to w porządku?
          Zgłoś do zaq28!!

          > W przypadku Michała układ jest prosty.
          Czyżby?? Nawet z z ciągu dalszego Twojego postu wynika coś całkiem innego.

          > - kłamstwa wobec urzędników, prawdopodobne podrabianie podpisów
          > dziewczyny (skoro jej nie będzie)

          Zapoznaj się z KK!!, co za to grozi (to już nie jest "prosty układ")

          > Czy znasz na tyle tę osobę, by być pewnym, że np. nie zajdzie w
          > ciążę pod koniec zatrudnienia i nie będziesz musiał płacić
          > chorobowego? albo, że nagle nie zacznie żądać kasy za pracę której
          > nie wykonywała? (i tu podpowiedź: podpisy na liście płac!!! :-))

          A to już jest całkiem odrębna historia.
          Dlatego podtrzymuję swoje zdanie, że trzeba być półgłówkiem, aby o coś takiego pytać na forum (identyfikacja pytającego nie jest problemem !!)
          • Gość: urz. Re: do Michała IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.12.07, 17:25
            Ja się też zapytam, a po co płacić ZUS przy pracy w Anglii?
            Bo nie widzę najmniejszego sensu.
            Pozdrawiam
          • kalendarzowa_wiosna Re: do abc 14.12.07, 17:33
            > > W przypadku Michała układ jest prosty.
            > Czyżby?? Nawet z z ciągu dalszego Twojego postu wynika coś całkiem
            innego.

            Fakt, może nieprecyzyjnie się wyraziłam. Miałam na myśli sytuację, w
            której nikt nikogo nie oszukuje. Zupełnie inaczej wygląda to, w
            przypadku fałszowania świadectwa.

            > > - kłamstwa wobec urzędników, prawdopodobne podrabianie podpisów
            > > dziewczyny (skoro jej nie będzie)
            >
            > Zapoznaj się z KK!!, co za to grozi (to już nie jest "prosty
            układ")

            Owszem masz sporo racji. Tylko, żeby podciągnąć coś pod KK musi być
            poszkodowany. Kto poszkodowany w tym układzie?

            • 0tdr0 Re: do abc 14.12.07, 17:40
              Nie wzielas pod uwage, ze Kodeks Pracy jasno okresla co jest praca.
              Pracownik za swoja prace ma dostac wynagrodzenie. Nie moze tez sie go zrzec.
              Jesli formalnie jest zatrudniony, a pieniedzy nie dostaje- to wyobraz sobie jaka
              kare przywali PIP (w przypadku kontroli) albo jakie moga byc koszty, gdy sprawe
              bedzie rozpatrywal sad pracy (jesli dziewczyna nagle zmieni zdanie i uzna, ze
              pracowala).

              IMHO placenie ZUSu i podatkow w Polsce, gdy legalnie pracuje na terenie UE- nie
              jest jej do niczego potrzebne.
              • Gość: Michal Q. Re: do abc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 17:51
                ta praca w Anglii nie jest legalna!!! dzieki temu dostanie wiecej
                kasy na reke, bo 2500 zl za 8 godzin przy dziecku do tego
                wyzywienie, samochod do dyspozycji i zaplaca jej za kurs jezykowy.

                gdyby ona byla uczciwa to ten uklad nie przyniosl by mi zadnej szkoly
              • kalendarzowa_wiosna Re: do abc 14.12.07, 17:57
                Owszem, więłam to pod uwagę, dlatego napisałam Michałowi o ryzyku
                dot. samej osoby "zatrudnianej".
                Natomiast, jeżeli obie strony nie zrobią nic przeciwko sobie, sprawa
                właściwie może pozostać tylko między nimi.

                BTW zastanawiam się jeszcze nad prawnym rozwiązaniem tej kwestii.
                Przepisy przewidują przecież możliwość zwolnienia z obowiązku
                świadczenia pracy z zachowaniem wynagrodzenia. Tylko, że takie
                zwolnienie jest stosowane w przypadku rozwiązania umowy. Ciekawe czy
                nie dałoby się skorzystać z tego w trakcie trwania umowy. Hmm...
                kombinuję, wiem .. :-) tu dobry prawnik byłby potrzebny
            • Gość: abc Re: do abc IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.07, 17:58
              > Owszem masz sporo racji. Tylko, żeby podciągnąć coś pod KK musi być
              > poszkodowany. Kto poszkodowany w tym układzie?

              A do czego jest tu potrzebny "poszkodowany"?

              "ROZDZIAŁ XXXIV
              Przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów
              Art. 270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa,
              podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

              § 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.

              § 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1,
              podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2."
              • kalendarzowa_wiosna Re: do abc 14.12.07, 18:19
                "ROZDZIAŁ XXXIV
                > Przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów
                > Art. 270. § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub
                przerabia dokume
                > nt lub takiego dokumentu jako autentycznego używa,
                > podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
                wolności od 3 mi
                > esięcy do lat 5.

                Przerabianie tego przypadku nie dotyczy. „Podrobienie” polega na
                sporządzeniu niejako dokumentu na nowo, czyli stwarza się tutaj
                takie pozory, że dany dokument jest autentyczny np. że pochodzi od
                określonej osoby w sytuacji kiedy tak nie jest.
                Czy to jest podrobienie umowy? Dla mnie dyskusyjne. Przecież umowa
                między stronami będzie autentyczna, tyle, że jej warunki nie do
                końca będą spełnione.

                > § 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, opatrzony
                cudzym podpisem,
                > niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego
                dokumentu używa.

                Kluczowe słowa: "niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę".
                Przecież tu nie ma niezgody, nie ma też szkody. Dziewczyna chce i
                Michał chce :-)
      • mijo81 Re: przyszla do mnie dziewczyna 15.12.07, 17:21
        Tu nie ma ryzyka ze strony ZUSu czy PIPu. Jedyne ryzyko jest tylko
        ze strony tej panienki :)
        • Gość: Michal Q. Re: przyszla do mnie dziewczyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 01:01
          Podpisalem z nia umowe. Niech sie dzieje wolna Boze hehe. Na 12
          kartkach z datami wyprzedzenia na caly rok dziewczyna podpisala mi
          ze kazdego 10 dnia miesiaca odebrala wynagrodzenie. Za ZUS jej
          ojciec, a moj znajomy wylozyl kase za rok z gory. Takze ona bedzie
          jemu za to oddawala a nie mnie.

          Pozdrawiam.
          Mam tylko nadzieje ze nie zajdzie mi w ciaze, ale to corka dobrego
          znajomego mysle ze by niezrobili mi takiego numeru. Ona chce
          pojechac tam i odlozyc na studia wiec raczej takich planow nie ma.

          • snajper55 Re: przyszla do mnie dziewczyna 16.12.07, 04:47
            Gość portalu: Michal Q. napisał(a):

            > Mam tylko nadzieje ze nie zajdzie mi w ciaze, ale to corka dobrego
            > znajomego mysle ze by niezrobili mi takiego numeru.

            Oni na pewno nie, ale ona... ;)) A nadzieja to wiesz czyją jest matką ?

            S.
      • snajper55 Re: przyszla do mnie dziewczyna 16.12.07, 04:45
        Gość portalu: Michal Q. napisał(a):

        > otoz wyjezdza ona do pracy do Anglii na okres jednego roku i
        > chcialaby w tym czasie zeby liczyly sie jej skladki do Zusu, za
        > ktore sama chce placic.

        Nie rozumiem. O jakie jej składki chodzi dlaczego ?

        Nikt normalny nie płaci z własnej ochoty składki emerytalnej i rentowej.
        Składka wypadkowa czy chorobowa ją nie interesuje.
        Składka zdrowotna także nie.

        Więc chyba raczej o staż pracy chodzi. A może o prawo do macierzyńskiego ? ;))
        Wiesz jak ZUS takie przypadki prześwietla ?

        S.
        • kol.3 Re: przyszla do mnie dziewczyna 16.12.07, 09:28
          Ludzie sobie sami robią kłopoty. Dziewczyna ma podpisaną umowę o
          pracę. Może Cię oskarżyć o niepłacenie pensji i ZUSu.
          Czy w umowie jest zawarte że ona sama sobie płaci składki ZUS?

      • yonnie Re: przyszla do mnie dziewczyna 16.12.07, 09:32
        Dokumentację pracowniczą należy przechowywać przez okres 50-ciu lat!
        Nie zatrudniając nikogo po 5-ciu latach możesz pozbyć się
        dokumentacji swojej firmy, a tak niestety 50 lat trzeba
        przechowywać.
      • Gość: monika Re: przyszla do mnie dziewczyna IP: *.acn.waw.pl 16.12.07, 14:14
        stawiam na ciążę, podejrzewam że ona już w niej jest stąd ten pośpiech, dwa dni
        temu zadałeś pytanie z już dzisiaj (lub wczoraj) podpisałeś umowę
        nie chciałabym być w Twojej skórze jeśli mam rację, poczytaj sobie o ZUSowskiej
        akcji "brzuszki" sprzed paru lat ;-)
      • Gość: t Re: przyszla do mnie dziewczyna IP: *.axelspringer.pl 18.12.07, 13:25
        napisz za rok jak się ta akcja skończyła :-)
        byle nie zza krat...
      • asidoo Re: przyszla do mnie dziewczyna 18.12.07, 13:28
        To jest przestępstwo. Nie wiem, czy warto je popełnic dla córki dalekiego
        znajomego. Twoja decyzja.
      • Gość: ziebro Zgłaszam cały powyższy wontek i sprawe na mendowni IP: *.chello.pl 19.12.07, 00:43
        e. Ciekawe czy bendziesz tak cwany jak przyjdzie do składania wyjaśnień przed
        organami ścigania...
        • Gość: Paweł Re: Zgłaszam cały powyższy wontek i sprawe na men IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.07, 08:49
          moj kumpel mial podobny przypadek. polecil do pracy swoja kolezanke,
          a po tygodniu okazalo sie ze ona jest w ciazy. on wylecial z pracy,
          a ona se w domu z brzuchem siedzi na umowie o prace. na ciazowy
          trzeba uwazac
          • Gość: Michal Q Re: Zgłaszam cały powyższy wontek i sprawe na men IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 15:59
            Poznalem te dziewczyne bardzo dobrze. Napewno jest uczciwa. Ona
            jedzie nielegalnie do pracy i chce miec ten rok w papierach oraz
            oplacone skladki. Bedzie jej sie to liczylo do lat pracy.

            Kwestie finansowa juz uregulowalismy. Dostalem za skladki pieniadze
            od jej ojca, za rok z gory.

            Ona chce dorobic sobie zeby pojsc na studia. Nie ma planow i
            nieplanow ciazowych tylko edukacyjne.

            Mysle ze bedzie dobrze.
            Pozdrawaim.
    Pełna wersja