Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      czy ukrywacie poprzednie zatrudnienie?

    IP: *.chello.pl 17.12.07, 13:37
    po rozmowie o prace, na ktorej nadeta baba pozwolila sobie na
    uwage "dlugo tam pani nie popracowala", postanowilam ukrywac to,ze
    pracowalam kilka miesiecy w ostaniej firmie.po prostu wymarze ja z
    cv.czy wy tez tak robicie?
      • Gość: mrówa Re: czy ukrywacie poprzednie zatrudnienie? IP: *.stk.vectranet.pl 17.12.07, 13:56
        To zależy. Ja ukrywałam poprzednie zatrudnienie, bo zostałam przez pracodawcę
        oszukana tzn. zatrudniono mnie na 3 miesięczny okres próbny, po czym po miesiącu
        zwolniono tłumacząc mętnie, że nie czuję tego biznesu itd, itd. W każdym razie
        wywalczyłam porozumienie stron. Potem nieoficjalnie dowiedziałam się, że oni
        wcale nie mieli zamiaru mnie zatrudniać, tylko ten miesiąc, podczas którego
        zrobiłam im porządek w papierach itd był potrzebny panience, która przyszła na
        moje stanowisko na załatwienie wszystkich formalności.

        Tak więc nie ujawniałam, bo miesiąc wygląda źle, a jak to miałam wytłumaczyć? Że
        zatrudnili kogoś po znajomości? Że byłam zapychaczem? Nieee.
      • iberia.pl Re: czy ukrywacie poprzednie zatrudnienie? 17.12.07, 14:17
        czy warto uskuteczniac takie ceregiele z powodu jednego babiszona?
        UWazam, ze nie.
        Roznie sie z w zyciu uklada, nie zawsze tak jakbysmy chcieli.
      • wypasiona_foczka Re: czy ukrywacie poprzednie zatrudnienie? 17.12.07, 15:06
        Zależy co ukrywać. Pracowałam przez niemal cały okres studiów. Mało
        ambitne zajęcia: praca w sklepie z ciuchami, salonie optycznym,
        drobne prace biurowe, w międzyczasie urlop dziekański i wyjazd za
        granicę (równiez praca w sklepie). Chciałam (musiałam) sama się
        utrzymywać a że studiowałam dziennie prace te były albo na część
        etatu albo różne umowy - zlecenia. Byłam pewna, że żadnej z nich nie
        chcę na stałe, (zupełnie nie moja bajka, nie znoszę "kontaktów z
        klientem"), pracowałam bo dobrze płacili . Odkąd zaczęłam "poważną"
        pracę nie piszę o tych epizodach w CV bo i po co? Wspominam w jednym
        zdaniu, że w czasie studiów byłam handlowcem, asystentem czy
        sprzedawcą i tyle. Dopisuję tez ,że praca w czasie studiów nauczyła
        mnie wielu pozytecznych umiejetności, współpracy z ludźmi i szeroko
        rozumianej kultury pracy. I to wystarcza.
        Jeśli naprawdę nie masz co wpisać w CV to wpisz i takie
        epizody, podkolorowując je nieco. Ja zawsze trochę koloryzowałam w
        CV, (min. dzięki temu dostałam porządną pracę) oczywiście zawsze
        licząc sie z tym, że ewentualne braki bedę musiała szybciutko
        uzupełnić - zawsze się udawało :)Jesli to Twoja pierwsza poważna
        praca to wspomnij po prostu, że pracowałas już, bez wdawania się w
        czas trwania zatrudnienia czy dane teleadresowe firmy (opisz tylko
        swoje najistotniejsze obowiązki). Da to pracodawcy sygnał, że umiesz
        pracować (czyli: jestes obowiązkowa, zdyscyplinowana, dojrzała,
        wstaniesz rano do pracy nawet po przebalowanej nocy i nie uciekniesz
        z niej niespodziewanie bo po 3 dniach zmieniłaś zdanie).
        Jeśli to Twoja kolejna poważna praca to chyba nie ma sensu się
        rozdrabniać. Mój przyjaciel też chwilę pracował jako sprzedawca w
        sklepie ale szukał zupełnie innej pracy (miał w niej juz nawet
        niewielkie doświadczenie), przez to, że wpisywał ten nieszczęsny
        epizod ze sklepem za każdym razem proponowano mu stanowisko
        sprzedawcy (bo przeciez już to robił) a przynajmniej na rozmowie
        kwalifikacyjnej musiał łopatologicznie wyjaśniać dlaczego NIE chce
        być sprzedawcą :) Wpisywanie nieistotnych z twojego punktu widzenia
        szczegółów moze powodować takie "przypięcie łatki" i wręcz utrudnic
        znalezienie pracy. Dużo pozycji w CV może też pokazywać, że
        rzeczywiście może być trudno Ci w pracy dogodzić, nie wiesz czego
        chcesz, szybko zmieniasz zainteresowania i nie zagrzejesz długo
        miejsca. No i to tłumaczenie za kazdym razem rekruterowi dlaczego
        pracowałaś tylko trzy miesiace, miesiąc, tudzież dwa... męczące...
        • Gość: kaja-universum Re: czy ukrywacie poprzednie zatrudnienie? IP: *.chello.pl 17.12.07, 20:48
          dziękuję za opinie. Glownie chodzi mi o to, ze w takiej sytuacji,
          gdy ktos komentuje moje kilkumiesieczne zatrudnienie, czuje sie
          zazenowana i ponizona.Niby jakim prawem jakas baba, czesto na
          nizszym poziomie niz ja ma sie na mnie wyzywac, bo to ja prosze ich
          o prace. Niestety krzywo patrzy sie na osobe, ktora sama zmienia
          prace.Ludzie nie rozumieja, ze pracuje sie dla pieniedzy, a nie
          dlatego, ze nudze sie w domu.
      • Gość: an Re: czy ukrywacie poprzednie zatrudnienie? IP: *.wlb.vectranet.pl 17.12.07, 19:18
        Skoro dobry pracownik z punktu widzenia "przecietnego kadrowca/polityki zatrudniania" ma pracxowac za 1500 zl niezaleznie od doswiadczenia, wiedzy, uprawnien a miara jego wartosci jest dlugotrwalosc utrzymania sie w pracy maloplatnej to nie nalezy sie przyznawac do czegos co temu pracodawcy nie odpowiada/jest zagrozeniem dla jego majestatu, pozycji dobroczyncy prace dajacego i odbiega od przeciętnej zatrudnianych.
        • Gość: ojojoj Re: czy ukrywacie poprzednie zatrudnienie? IP: *.crowley.pl 18.12.07, 11:53
          Ja zrezygnowałam z pracy po 4 m-cach bo bardzo mi się w niej nie podobało. Na
          pierwszej rozmowie z lekkim podirytowaniem spytano się mnie dlaczego tak krótko
          i że się boją że od nich też tak szybko odejdę. Od tamtej pory mówię że mi nie
          płacili pensji. Jak ręką odjął, koniec głupich docinek.Pracę oczywiście
          znalazłam a luki w cv nie mam.
          • Gość: holly Re: czy ukrywacie poprzednie zatrudnienie? IP: *.chello.pl 18.12.07, 23:09
            Niestety, po 10latach doszłam do aburdalnego wniosku, że nie należy
            być szczerym, prawdomównym i naiwnym. Trzeba na rozmowie powiedzieć
            to, co chce usłyszeć pytający. Inaczej zatrudnią kogoś innego.
            Dlatego na następnej rozmowie będę zapewniała szanowną komisję, że z
            ich firmy ne odejdę szybko, choć w rzeczywistości będę nadal szukała
            lepiej płatnej pracy i ucieknę stamtąd jak tylko takową znajdę.
          • mijo81 Re: czy ukrywacie poprzednie zatrudnienie? 22.12.07, 02:08
            Ja też pracowałem u takich kołków jeden miesiąc, ale oczywiście
            nigdy się tym nie chwaliłem i nie będę chwalił, bo mi się nie chce
            tłumaczyc dlaczego tak szybko odszedłem
    Pełna wersja