Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Dziura w CV - jak się zachowywać?

    IP: *.chello.pl 17.12.07, 19:26
    Mam 28 lat i jak dotąd nigdzie nie pracowałem. Nie chcę się usprawiedliwiać,
    bo sporo w tym mojej winy, choć nie wyłącznie. Do pewnego czasu moje życie
    przebiegało normalnie - kończyłem studia, zacząłem drugie studia, uczyłem się
    języka, pracowałem na umowę - zlecenie itd.
    Potem zachorował mój ojciec i życie zmieniło się w koszmar. Musiałem
    wyjeżdżać, by się nim zająć, bo mama zupełnie sobie z ojcem nie radziła, więc
    przeniosłem się na tryb zaoczny. Problemów nie miałem, bo rodzina wspierała
    mnie finansowo. Wyręczyć mnie nie miał kto. Nie mogliśmy znaleźć do pomocy
    nawet pielęgniarki.
    Studia zaoczne były beznadziejne dla kogoś przyzwyczajonego do dziennych i
    kosztowne, więc je rzuciłem (i tak był to drugi kierunek), pierwszy z którego
    mam dyplom - beznadziejnie, niepraktycznie humanistyczny. W ten sposób
    zleciały mi dwa lata, aż ojciec zmarł. Po tym wszystkim wróciłem do siebie,
    ale popadłem w jakąś depresję, tym bardziej że wszystkie kontakty ze studiów,
    poważnie zaniedbane w przeciągu tych dwóch lat sprawiły, że poczułem się
    zupełnie samotny. Niegdysiejsi przyjaciele ostro rozwijali kariery zawodowe, a
    ja w tkwiłem w stagnacji, zamknąłem się w sobie, w internecie. Było to o tyle
    łatwe, że w spadku dostałem pieniądze, które starczyły mi na rok życia bez
    ekstrawagancji. Ale komuś, kto prawie nie wychodził z domu, ekstrawagancje nie
    były potrzebne. Z trudem udało mi się wykrzesać trochę sztucznego optymizmu
    podczas powrotów do domu, by odpowiedzieć "szukam pracy", "chodzę na rozmowy
    kwalifikacyjne" itd.

    I teraz przechodzimy do sedna. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to forum
    "psychologia", ale chciałem Wam opowiedzieć uproszczoną wersję wydarzeń, bo
    jest to istotne dla dalszego ciągu spraw.

    I nagle okazało się, że mam 28 lat i nigdzie nie pracowałem. Moje praktyki czy
    staże nie mają już żadnego znaczenia, umiejętności językowe dość podupadły nie
    szlifowane, a każdy mnie z góry skreśla widząc tą "dziurę" w cv.
    Nie wiem jak mam się zachowywać, bo kiedy mówię o tym na rozmowie, to jest w
    tym coś żałosnego, czuję się jakbym pracodawcę brał na litość, że oto
    poświęciłem się i teraz trzeba mi pomóc. Przy tym nie umiem się nie wzruszyć
    kiedy ktoś zaczyna mnie wypytywać, albo reaguję agresywnie i wypada to
    żałośnie. Kiedy po prostu kwituję "z powodów rodzinnych" to od razu wyczuwam
    rosnący brak zaufania. Kiedy nie mówię niczego, to ludzie traktują mnie jak
    bananowego, beztroskiego chłopca, który na pewno mieszka z rodzicami, który
    codziennie imprezował za pieniądze rodziców i nagle obudził się z myślą, że
    NIE MA PRACY.
    Zupełnie nie wiem jak mam się zachowywać na rozmowach, co mam napisać w cv.
    Czasem aż mnie korci, żeby dodać "umiejętność opiekowania się osobą
    sparaliżowaną" w sekcji "umiejętności", że może ktoś przeczyta, zrozumie i nie
    będzie mi zadawał pytań typu: "co pan robił przez ostatnie 3 lata", "dlaczego
    pan nigdzie nie pracuje", "28 lat i pierwsza praca"

    Czy ja się już nigdzie nie nadaję? Czy to, że z przyczyn takich a nie innych,
    3 lata wypadło mi z życiorysu (z czego rok to moje zaniedbanie) sprawia, że
    będę złym pracownikiem, albo że mogę liczyć już tylko na najgorsze, najmniej
    płatne zajęcia (sprzątanie, fast food)?
    Ludzie mówią mi "to niemożliwe, żebyś Ty nie miał pracy", "czytałam, że w
    Warszawie, to szukają pracowników na ulicy", a ja nie potrafię niczego
    znaleźć. Ludzie prawią mi komplementy, że inteligentny, że dobrze wychowany,
    że mówiący poprawnie itp, co tylko sprowadza się do jeszcze większych
    kompleksów i powracającego pytania: czy te 3 lata spowodowały, że nie ma dla
    mnie nadziei?
    Wiem, że jestem oczytany (miałem czas), ale nie sprowadza się to do żadnej
    praktycznej umiejętności widocznej w cv. Mam dużą wiedzę ogólną, byłem
    b.dobrym uczniem. To wszystko nawet przeszkadza, bo przy nisko płatnych
    zawodach ludzie zaczynali traktować mnie jak intruza "a co tu robi", "a
    dlaczego", "a pewnie szpieg od dyrekcji" i w ogóle "inny jakiś".

    Jak szukać pracy w takiej sytuacji i jakiej pracy? Jak zredagować cv z
    "dziurą"? Jak unikać (albo nie unikać) tego kłopotliwego tematu podczas rozmów
    kwalifikacyjnych? Co zrobilibyście na moim miejscu?
    Będę wdzięczny za każdą odpowiedź.

    P.S. kolega zasugerował mi, żebym skłamał i wymyślił sobie jakąś niezbyt
    skomplikowaną, ale jednak zawodową przeszłość. Ale mam opory i obawiam się, że
    takie kłamstwo wyjdzie i będzie jeszcze gorzej.
      • bonnieparker1 Re: Dziura w CV - jak się zachowywać? 17.12.07, 19:45

        Nie jestem Wujek Dobra Rada, ale może wykorzystaj to, co nie jest Ci
        obce.Dobrze się czyta, co napisałeś.., może spróbuj w jakiejś redakcji,
        wydawnictwie, po prostu pisz, może coś z tego wyjdzie.Zahaczając się byle gdzie,
        stracisz, bo wiadomo, że praca na taśmie, czy w markecie itp., na dłuższą metę
        odmóżdża.
        • Gość: elizabeth Re: Dziura w CV - jak się zachowywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 20:18
          po czesci sie z tym zgodze taka praca odmóżdza jestem tego doskonałym
          przykładem...ale z drugiej strony chłopka musi gdzies zaczac.
          masz racje swietnie chłopak pisze ale z tymi wydawnictwami to przesadziłes..to
          fajnie brzmi ale w rzeczywistosci wyglada zupełnie inaczej.najbardziej w tym
          przypadku boli to ze człowiek mogłby zaczac normalnie zyc,załozyc rodzine...a
          nie ma sie pracy i juz na wstepie np dziewczyna na randce spyta co robisz..i
          co...juz jest sie wtedy ugotowanym....
          od razu wdac ze nie byłes w takiej sytuacji.syty głodnego niegdy nie
          zrozumie...powtornie napisze tylko ze chłopak musisz sie wziasc w
          garsc,zaplanowac sobie cos ale na poczatek nic wygorowanego jak te
          wydawnictwa....moze byc to call center np...a nawet ten market .Chilowo taka
          byle praca wystarczy ci po to by sie podniesc z tego dołka ...zapomnisz o tym co
          sie gnebi.
      • Gość: elizabeth Re: Dziura w CV - jak się zachowywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 20:06
        hej
        doskonale cie rozumiem bo jestem w identycznej sytuacji,i czytajac twoja
        historie to jakbym czytała swoje zycie z wyjatkami.
        tez mam 28 lat,jak jestes z krakowa lub okolic to bardzo chetnie bym sie z toba
        spotkała pogadac.ja sie jakos trzymam i staram nie załamywac.mam taka strategie
        co robic dalej...czas pokaze czy wypali...generalnie w skrocie to mam 28 lat
        praktyke studencka i jedna prace na koncie ale taka ze szkoda gadac ,juz w niej
        nie pracuje odebrałam swiadectwo pracy po 3 latach.pracowałam tam tylko dlatego
        zeby co wpisac w c.v bo dla przyszłego pracodawcy nie licza sie umowy
        zlecenia...albo praca na czarno w kraju i zagranica..nie licza sie skonczone
        studia i to ze niektorzy maja pod gorke i los im nie sprzyja...podam ci moj gg
        4079201(jak jestem to zawsze odpisze).odezwij sie zawsze to razniej we
        dwoje,wymienic doswiadcznia i podzielic sie z kims całkowicie obcym a w podobnej
        sytuacji tym co sie przezywa...to sa takie trudne chwile a ze dodatkowo sie jest
        samemu zdanym tylko na siebie nie ma sie zyczliwych wujkow i cioc w
        urzedach...głowa do gory ,musisz sobie cos zaplanowac i dazyc do tego..krok po
        trichu ja tez straciłam 5 lat swojego zycia na nieudane perypetie uczuciowe i
        na studiach...poswieciłam sie tam gdzie nie trzeba ,nie byłam wyrachowana laska
        ktora idzie po trupach ,albo sie nie przyłozyłam...tak czy owak pamietaj nie
        jestes sam.!
      • mrowka_jedna Re: Dziura w CV - jak się zachowywać? 17.12.07, 20:25
        Na portalu pracuj.pl jest coś takiego jak "Architekci Kariery". Osoby tam
        pracujące powinny ci pomóc w zredagowaniu cv i lm. Kosztuje to ok 200 plnów ale
        uważam, że warto.
        Widziałam dokumenty zrobione przez nich ludziom, którzy tak naprawdę niewiele
        mieli do zaoferowania, jednak po odpowiednim przeredagowaniu cv i lm - znaleźli
        prace bez problemu. I co najważniejsze - nie były to przekoloryzowane dokumenty
        aplikacyjne.
        Sam napisałeś, że miałeś jakieś praktyki czy staże - które tobie mogą wydawać
        sie nieistotne - jednak mam wrażenie, że jeśli ktoś spojrzy na to wszystko
        obiektywnie - nie powinno być tak źle :)

        Głowa do góry i powodzenia :)
        • Gość: Aga Re: Dziura w CV - jak się zachowywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 04:28
          Ja mam 27 lat i jestem bez dyplomu. Do tej pory pracowalam na
          umowach zleceniach. Wpisalam je do CV, bo przeciec cos musialam
          wpisac. Od wczoraj szukam pracy i to w malym miescie.

          Naprawde umowa zlecenie nie liczyc sie? nie powinnam tego wpisywac?
          Spanikowalam :(((
          • Gość: Mona Re: Dziura w CV - jak się zachowywać? IP: *.aster.pl 18.12.07, 08:03
            Liczy się umowa zlecenie, możesz dopisać najwyżej w cv,że to praca na podstawie
            umowy zlecenia ale nie musisz i tak często pytają co to z typ pracy. Liczy się
            to czego tam nauczyłaś, jaka jesteś a na drugim miejscu papiery. Niech ktoś nie
            opowiada bzdur, już epoka "papierowa" minęła.
            • Gość: PiotrP Re: Dziura w CV - jak się zachowywać? IP: *.chello.pl 20.12.07, 15:43
              Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
              Chciałbym jednak ponowić zasadnicze pytanie: mówić o tym, czy nie mówić?
              Ukrywać w rozmowie za pomocą półsłówek, czy nie ukrywać?
              Czy rekrutujący ma w ogóle prawo aż tak głęboko wnikać w moje życie? A z drugiej
              strony jak odpowiedzieć na uzasadnione pytanie bez wnikania?
              Zaznaczyć to w jakiś sposób w dokumentach, że moja sytuacja wynika z takich, a
              nie innych uwarunkowań, czy przemilczać i zdać się na domysły ( a więc i
              podejrzenia?)
              Pytam się Was, bo w sumie nie znalazłem nigdzie praktycznych porad, co robić w
              takiej sytuacji jak moja.
              Jeszcze raz dziękuję za słowa wsparcia.
              • Gość: Milia Re: Dziura w CV - jak się zachowywać? IP: *.ists.pl 20.12.07, 16:20
                Wiesz a mi się wydaje że najlepiej mówić prawdę bez szczegółow i brania na
                litość. Np. formułka w stylu " z powodów rodzinnych nie mogłem podjąc pracy po
                studiach - ponieważ moj ojciec ciezko chorowal itd na koniec pare pozytywów bym
                zarzuciła np. zawsze byłem osobą dobrze uczącą się, szybko przyswajałem nowe
                wiadomości a podczas tych ćięzkich lat nauczyłem się cierpliwości... coś w tym
                stylu a poza tym nie przesadzalabym jeste młody 28 lat i zaczynasz pracę nie
                jest tak żle ...ja tak myślę
              • Gość: rebel Re: Dziura w CV - jak się zachowywać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 16:24
                podczas rozmowy, w pewnych warunkach możesz chyba powiedzieć prawdę -
                o Ojcu...

                oczywiście nie należy tego robić w ten sposób, by rekruter poczuł
                bezpośrednią presję na swoją osobę (odwoływania się do ludzkich
                reakcji - <p.s. jakby je mieli..;D>)...ale łagodna manipulacja w tym
                wypadku nie byłaby zła...ważne by nie wzbogacić tego wyznania o
                górnolotną emfazę, w którym to wypadku mogą się pojawić podejrzenia
                o to, że starasz się 'brać rekrutującego na litość'...

                Prawda zawsze jest najlepszym rozwiązaniem... ja stety/niestety nie
                mam takiej historii, więc muszę kłamać odnośnie swojej przeszłości...

                wierz mi, kłamiąc komuś w żywe oczy i do tego z konieczności
                opatrując to fałszywym uśmiechem, to najgorsze części całej rozmowy
                o pracę..:(

                <co do dziury w cv - obecnie często zdarza się że osoby nie czytają
                dokładnie cv, zapraszają na rozmowę i dopiero tam jest poruszany ten
                temat...często jest chyba też tak iż rekrutujący zakładają że cv w
                którym widoczna jest dziura, jest po prostu niepełna a osoba
                starajaca się o pracę nie wpisała wszystkich miejsc pracy...ale
                jeśli to dla ciebie takie ważne, to istotna jest reguła
                pierwszeństwa - tak więc najsilniejsze punkty w swoim życiorysie
                umieść na początku, słabsze w środku...)

                pzdr.
      • aimart Re: Dziura w CV - jak się zachowywać? 20.12.07, 17:23
        Piotr, przede wszystkim nie klam w CV, nie zmyslaj doswiadczenia, ktorego nie
        masz. Klamstwo ma krotkie nogi.

        Moim zdaniem zawsze mozesz powiedziec na rozmowie o chorym ojcu. Bez popadania w
        sentymentalizm. Po prostu mówisz, ze musiales (chciales/wolales) sie zajac
        chorym ojcem. Kazdy powiniem to zrozumiec, niektorzy moze nawet docenia. Zawsze
        brzmi to lepiej niz "rozne powody rodzinne". To nie sa "rozne powody rodzinne".
        To jest ciezko chory ojciec i juz. Pocwicz w domu przed lustrem mowienie:
        "zajmowalem sie ciezko chorym ojcem". Powtarzaj to tyle razy, az stanie sie dla
        Ciebie normalnym zdaniem, ktore nie wzruszy Cie i nie zasmuci podczas rozmowy.
        Jesli bedziesz miec wyuczone zdanie nie bedziesz musial myslec na tem temat
        podczas rozmowy i powinno byc latwiej.

        Praca na zlecenie zawsze sie liczy, szegolnie kiedy nie ma innej. Nie wazne jaka
        miales umowe i ile zarabiales. Wazne, ze pracowales, ze zdobywales jakies
        doswiadczenie i ze czego sie tam nauczyles. Zastanów sie co potrafisz, jakie
        masz umiejetnosci. W czym chcialbys pracowac i pomysl co do tego jest potrzebne.

        Odswiez znajomosc jezyków, nawet na poziomie do rozmowy kwalifikacyjnej. Pocwicz
        pytania i odpowiedzi, poczytaj.

        Bylam w podobnej sytuacji bo stala prace zaczelam w wieku 27 lat i na dodatek
        zagranica. Otwarcie mowilam, ze przez rok nic nie zrobilam bo nie mialam
        pozwolenia na prace i chociaz szukalam pracy nikt nie chcial mnie zatrudnic. Ale
        w tym czasie siedzialam w domu, czytalam po angielesku i uczylam sie
        programowania html. Tez myslalam, ze juz nic mi sie w zyciu nie uda skoro w
        takim wieku nie mam stalej pracy. Bylo mi bardzo trudno, ale nie poddalam sie i
        dalej szukalam pracy zwiazanej z moim wyksztalceniem i zainteresowaniami
        (humanistycznymi). Wiedzialam, ze jesli sie poddam i zaczne pracowac jako
        kelnerka pozniej bedzie mi jeszcze trudniej. Cale szczescie znalazlam prace
        zanim skonczyly mi sie oszczednosci.

        I pamietaj, ze nie ma beznadziejnych niepraktycznych studiów. Nie wiem co
        studiowales, ale jestem pewna, ze cos z tych studiów wyniosles. Cos potrafisz,
        cos umiesz, cos lubisz. W czyms sie wyrozniasz? Pomysl o tym i postaraj sie
        zapchac tym dziure w zyciorysie.

        Polecam Ci film "Granatowy prawie czarny". Jak przeczytalam Twoj post, od razu
        przypomnial mi sie film.

        Jesli chcesz przeslij mi cv na gazetowego i moze cos Ci doradze (jak ubwarwic
        ale nie przekolorowac Twoje CV).
        • mik80 Re: Dziura w CV - jak się zachowywać? 25.12.07, 08:34
          Bierz co jest. Niech jest nawet praca w jakimś barze fast food, albo w którymś z
          marketów. I szukaj czegoś dalej. Może za jakiś czas coś znajdziesz, ale skoro
          nie znalazłeś do tej pory, to wielce prawdopodobne, że za miesiąc, rok lub
          półtorej życie zmusi Cię do tego, żeby brać coś jeszcze gorszego, niż to, co
          możesz robić teraz. A wtedy może być tak, że już nie będziesz mieć innego wyjścia
        • mik80 Re: Dziura w CV - jak się zachowywać? 25.12.07, 08:37
          Dziurę w CV chyba najlepiej zapełnią studia
          • Gość: erna Re: Dziura w CV - jak się zachowywać? IP: *.smstv.pl 26.12.07, 21:19
            Zgodze sie z poprzednikami - nie klamac w CV (kłamstwo ma krótkie nogi i wyjdzie
            ono w pracy), po drugie przeczytac informacje na temat cv czy rozmow kwalfik.
            np. w internecie - moze dac komus do przeczytania cv. I absolutnie wpisac
            wszystkie umowy zlecenia do CV - wazne jest to ze pracowales, a nie ze
            pracowales na umowe zlecenie czy praktyki. Zas odnosnie Ojca - mysle, ze bez
            zbednych słow mówic szczerze o tym. Tak jak poprzednicy na zasadzie -
            opiekowałem sie ciezko chorym ojcem, co dalo mi mozliwosc nauczenia sie empatii,
            cierpliwosci itd. - Ty wiesz najlepiej. I moim zdaniem powinienes zaczac od
            prostych prac (łatwiej jest zmieniac jedna prace na druga niz zaczynac od
            pierwszej pracy).
            Zycze powodzenia i trzymam kciuki za poszukiwania:)
      • markus.kembi Re: Dziura w CV - jak się zachowywać? 26.12.07, 23:19
        Ja również nie urodziłem się doświadczonym, wykwalifikowanym specjalistą, nie mam prawie żadnego doświadczenia zawodowego i to jest moim głównym problemem na drodze do zatrudnienia. Mam lat 26, studia skończyłem dwa i pół roku temu. Od tego czasu byłem na dwóch stażach, ale przez ostatni rok nie zajmowałem się niczym, co znalazłoby się w CV. Szukałem pracy, ale pracodawcy mają naprawdę wysoko podniesione wymagania i nie potrafią dać szansy komuś tak niedoświadczonemu, jak ja. Starałem się w tym czasie spędzać czas konstruktywnie, dużo czytałem, nauczyłem się projektowania stron WWW. Byłem u ostatnio doradcy zawodowego i owa pani doradziła mi, że na rozmowie najważniejsze jest, żebym podkreślił, że w tym czasie wiele się nauczyłem i na pewno nie mogę go uznać za czas zmarnowany. No tak, tylko że na interview najpierw trzeba zostać zaproszonym, a to nie jest takie łatwe. Czasami mam wrażenie, że niektórzy pracodawcy, widząc "dziurę w CV", od razu mnie dyskwalifikują, bo uznają, że w tym czasie albo się opier/dalałem, albo pracowałem na czarno, albo po prostu, skoro nikt mnie nie zatrudnił, to znaczy, że widocznie musi być ze mną coś nie tak, a co - w to już wnikali nie będą.
        • Gość: M.M. Re: Dziura w CV - jak się zachowywać? IP: *.cable.ubr05.enfi.blueyonder.co.uk 27.12.07, 12:53
          Proponowalbym zaczac od agencji posrednictwa pracy. Z reguly jest dostac niebo
          latwiej prace wlasnie w takich miejscach. Ma to wiele minusow, jednak dla osob w
          takiej sytuacji moze byc bardzo dobra deska ratunku.


          Pozdrawiam,
          M.
          • markus.kembi Re: Dziura w CV - jak się zachowywać? 27.12.07, 15:52
            Z perspektywy United Kingdom łatwo się takie rzeczy pisze, a ja akurat byłem w różnych takich agencjach, w jednej zarejestrowałem się drogą internetową, w trzech zostawiłem CV osobiście i jak do tej pory nikt się do mnie nie odezwał. Przeglądałem też ogłoszenia na stronach niektórych firm pośredniczących i poza pracą prostą i zarazem odmóżdżającą nic innego nie znalazłem.
    Pełna wersja