Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Wąsaty obraz Polaka na emigracji

      • Gość: wijwianki Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.15.58.194.res-cmts.mtp.ptd.net 20.12.07, 21:35
        smutne ale prawdziwe, polecam 'Szczeliwego Nowego Jorku' ten film w
        100% oddaje nasz obraz- polaczkow na emigracji, pozdrawiam
        • Gość: eskimos Re: Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.res.east.verizon.net 23.12.07, 06:32
          Was polaczkow, tak.
      • Gość: XTC Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: 212.183.134.* 20.12.07, 21:40
        Wiekszosc "Polaczkow" w Irl. i Uk to wlasnie takie osoby jakie opisaliscie, ale
        chcialbym powiedziec, ze gorsi od tych bez zebowcow i dresiarzu sa Ci ktory niby
        wtapiaja sie w tlum, a to wlasnie oni sa zlodziejami i kombinatorami.
        W zasadzie tutaj zrozumialem na czym polega problem przecietnego Polaka tz. cos
        w stylu Kaczynskiego, kazdy chce mnie oszukac - a sam jest zwyklym hamem, no ale
        co poradzic... przyklad idzie z gory...
      • Gość: bubba Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.07, 22:14
        nie mam czasu na czytanie artykulu ale slyszalem pogardliwe:
        Polaczki-plecaczki.
      • Gość: Sw.Patryk Re: Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.ipt.aol.com 21.12.07, 00:53
        Ludzie zloci !
        Zeby ma wszystki. Wyleczone . Wasy od ponad dwudziestu lat . Od
        kilku lat pracuje na stanowisku , ktore jest zwienczeniem kariery
        dla kazdego obywatela UK , pracujacego w tym fachu. Wyzej sie nie
        da. Wynajmuje dom o czterech sypialniach ( o innych pomiesczeniach
        taktownie nie wspomne ) dla rodziny czteroosobowej . Musimy miec
        dwa samochody . Dzieci swietnie finkcjonuja w szkolach brytyjskich
        z Uniwersytetm wlacznie . Pies lokalny , tchorzofretka z Polski. I
        co mam zrobic ?
        Zgolic wasy ?
        A juz tak powaznie , to artykol jest niestety w duzym stopniu
        prawdziwy . Gros Rodakow przynalezy do opisanej grupy imigrantow .
        Mieszkalem opodal kilku takich domow " polskich " i musialem
        tlumaczyc sasiadom , ze te pijacjie imprezyw okolicach weekendu ,
        tonie jest polski standart , by w koncu zmienic dzielnice. Teraz
        nie mam Polakow w promieniu mili i jest swietnie.
      • Gość: fabyo Ta wypowiadająca się Polka, to właśnie taka typowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 01:47
        emigrantka, taka jak Ci których krytykuje - potępia innych a sama jest dokładnie
        taka sama i nawet tego nie zauważa - "polki zazwyczaj ubierają się gustownie,
        wyspiarki mogłyby się dużo od nas uczyć" Założę się że mężczyzn ocenia przez
        pryzmat narodowości tj. jak Polak to nie ważne że nic o nim nie wie, -10 na
        starcie, o ile w ogóle zrobi łaskę i będzie z nim rozmawiać.
      • Gość: TYMA Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.olesno.info.pl 21.12.07, 02:05
        A ta Marzena to z której grupy? Pewnie wąsata
      • andreski co za bzdury! 21.12.07, 02:06
        mieszkam od 7 lat w Hiszpanii. mialem dwoch pracodawcow, ktorzy byli Polakami.
        jeden swietny, drugi kawal wala. to znaczy, ze polowa polskich pracodawcow jest be?
        co do odziezy, to wy chyba nie widzieliscie jak sie ubieraja tutejsi? naprawde
        nie jestesmy w tyle, a nawet gdyby to bardzo niewiele.
        jezyk? a kto sie wstydzi polskiego, bo u mnie nikt. jezeli ktos sie wstydzi
        ojczystego jezyka, to sa to Rosjanie. nawet prawie nie znajac hiszpanskiego nie
        mowia po rosyjsku. i zareczam, ze nie chodzi tylko o to, zeby szybciej nauczycz
        sie castellano.
        poza tym, polscy pracownicy wyrobili sobie swietna marke, tak ze np. firmy bud.
        pomagaja im w uzyskiwaniu kredytow na mieszkania, tylko po to, zeby tu zostali.
        dodam jeszcze, ze nie zarabiaja mniej niz Hiszpanie. sa cenieni za pracowitosc i
        fachowosc.
        • bigstrand Re: co za bzdury! 21.12.07, 09:16
          co do ubioru,
          -Nie ma lepiej ubranych ludzi i wydajacych wiekszych pieniedzy na
          ubrania niz Rumuni (nie mowie o cyganach)
          • Gość: stereotypes Re: co za bzdury! IP: *.res.east.verizon.net 22.12.07, 09:02
            Gdy sie zobaczy w sklepie czy na ulicy jakas
            wyrozniajaca sie uroda i gustownym strojem Caucasian young lady, to jest prawie 100% prawdopodobienstwo, ze sie zaraz jakis slowianski jezyk uslyszy.
        • Gość: studentka co za bzdury! -zgadzam sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 11:41
          wiadomo, ze ludzie są rożni.. ale ja np mam właściwie same bardzo pozytywne
          doświadczenia:)wyjechałam do pracy za granice na wakacje.. podczas szukania
          pracy wiedziałam kiedy mam do czynienia z Polakami, często byli pomocni, czasem
          nie.. ale tam gdzie ostatecznie pracowałam było bardzo przyjemnie, pracowałam z
          polakami , dwóch wyższych ode mnie stanowiskiem, są tam już na stałe od kilku
          lat i z kilkoma osobami tak jak ja - na wakacje.. rozmawialiśmy po Polsku,
          zawsze we wszystkim sobie pomagaliśmy, dzięki temu to były na prawdę udane
          wakacje : )
      • Gość: Mathyas Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.uk.ibm.com 21.12.07, 03:28
        Jak dla mnie artykul przedstawia cala sytuacje nieco zbyt jaskrawo. To ze do
        monopolowego chodza po flaszki gorzaly glownie wasacze i dresy nie znaczy ze tak
        wyglada w Irlandii stereotyp Polaka... Nie jest prawda ze wiekszosc to skapcy co
        oszczedzaja na czym sie da, pracuje tu w zakladzie wraz z kilkuset innymi
        Polakami, w mojej dzielnicy (Tyrrelstown) polowa mieszkancow to Polacy i wnioski
        jakie wysnuwam sa nieco inne. Zdecydowana liczba Polakow ktorych tu widuje to
        osoby mlode, ktore moznaby ochrzcic mianem "wyksztalciuchow" - absolwenci szkol
        wyzszych ktorzy odnajduja tu lepsze zycie. Zdarzaja sie osoby pod 40tke i
        starsze, ktore loza na utrzynamie swej rodziny w Polsce, sporo tez Polakow o
        niepewnej przeszlosci, co w Polsce nieco "namieszali" i tu szukaja azylu. W
        Lidlu i owszem - zaopatruje sie wiekszosc rodakow, rownie wiele jednak kupujac w
        litewsko-polskich sklepach, ktorych nowe oddzialy wyrastaja jak grzyby po
        deszczu. Niewielu tu przesadnie oszczedza, chociaz kazdy ma swiadomosc ze np. po
        jajka lepiej pojsc do rzeczonego Lidla, bo sa tam o 50 eurocentow tansze niz np.
        w Superquinnie.
        Z tym brakiem pomocy rowniez roznie bywa - ludzie sa po prostu rozni...mozna
        trafic na gnide albo na porzadna osobe... Wszystko to bardziej zlozone niz to
        przedstawia autor artykulu
        • pklimas Re: Wąsaty obraz Polaka na emigracji 21.12.07, 10:58
          Tak samo mozna powiedziec o wypowiedziach poskich emigrantow o
          ojczyznie. Czasy rzadow SLD dawno mineły i za 600 zl nikt juz nie
          pracuje. W wiekszych miastach za 600 euro netto trudno znalezc osobe
          do pracy. Mniejszosci seksualne nie sa w zaden sposob dyskryminowane
          z historia z Twinky Winky została rozdmuchana przez dziennikarzy w
          celu osmieszenia poprzedniego rzadu. Czesc mlodych ludzi wyjezdza
          ale jeszcze wieksza czesc zostaje i buduje domy w Polsce. Mozna
          wrecz pokusic sie o takie uogolnienie ze mlodzi ludzie w wieku 25-35
          lat albo wyjezdzaja na zachod albo jest im na tyle dobrze w Polsce
          ze domy sobie tu buduja. Mlody czlowiek w Polsce bedacy po studiach
          i mieszkajacy w miescie 100.000-400.000 mieszkancow moze liczyc na
          zarobek w wysokosci 1000 euro. Dwojka mlodych ludzi za 2000 euro
          miesiecznie ma w Polsce dostatnie zycie. Niestety nie dotyczy to
          wszystkich ludzi. Czesc osob skonczyła studia kierujac sie modą i
          wybrała kierunek łatwy np. socjolofie, filozofie, politologie,
          ekologie, dziennikarstwo czy marketing. Co rok uczelnie opuszcza
          dziesiatki tysiecy absolwentow takich kierunkow a zapotrzebowanie na
          nich jest wrecz zerowe. Własnie ci ludzie czesto decyduja sie na
          emigracje bo Polska gospodarka nie tworzy tysiecy miejsc pracy dla
          socjologow czy pedagogow wiec maja do wyboru albo prace ponizej
          wyksztalcenia albo emigracje.
      • Gość: sl Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: 82.152.247.* 21.12.07, 03:50
        czytam angielskie fora i uwage moja zwrocil post na temat Polakow,
        opinie byly rozne za i przeciw ale jeden Anglik potrafil bardzo
        dobrze nas opisac poniewaz zone ma Polke od 10lat i w jego ocenie
        Polacy sa rozni jak Anglicy, co najbardziej go zaskoczylo to to ze
        bardzo zle Polacy sie oceniaja, zanizaja wlasne poczucie wartosci, i
        uwazaja sie za gorszych od Brytyjczykow, napisal nawet ze gorzej sie
        oceniamy niz Brytyjczycy w najgorszych opiniach o nas, faktem tym byl
        realnie zaskoczony i zastanawial sie skad to sie bierze !!!!!
      • Gość: Docttore Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.cable.ubr04.hari.blueyonder.co.uk 21.12.07, 03:56
        Ja gram w tenisa w lidze w anglii i trenuje w klubie, i musze chodzic w dresie,
        ale wasa nie mam!
        hehehee
      • Gość: Acha Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.alc-bsr1.chi-alc.il.cable.rcn.com 21.12.07, 03:56
        Co za bzdurny artykuł! Swietny przykład jak Polacy szkalują
        Polaków...
      • Gość: Marek Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.07, 08:23
        mieszkam od ponad 7 lat w niemczech i powiem szczerze ze byly to
        naprawde przypadki abym zobaczyl pijanego , czy ez bezzebnego polaka
        na ulicy. w dresie w moim miescie - paderborn- widuje bardzo czesto
        anglikow ( tu sa angielskie jednostki wojskowe ) ktorzy ciagle
        nachlani chodza , no i ruskich. tych to pozna sie na odleglosc bo
        maja dresowe spodnie , so tego buty jak do garnituru i golf na
        ktorym odznacza sie "kilogramowy" lancuch ze zlota. i do tego
        oczywiscie niezla fura. ruscy oszczedzaja tu bardzo, ale wszyscy
        jezdza niezlymi samochodami. to ze polacy oszczedzaja - jest tez
        prawda. nawet bardzo oszczedzaja. wydaje mi sie ze ta kase poprostu
        odkladaja w przeciwienstwie jak ruscy. ci oszczedzaja kupujac
        najtansze jedzenie i kosmetyki, i wydaja wstystko na samochody czy
        tez drogie zegarki. ale co du ubierania , nie niemaja w ogole gustu.
        oczywiscie wszystko ma wyjatki .
      • Gość: Boom Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 10:10
        Byłem w Anglii i Polacy tam są różni, na pewno bardziej dbają o higienę od Angików i rozważniej wydają pieniądze. Bawią się w dyskotekach, a kobiety bardziej się szanują bo od Angielek mniej się już nie da, oczywiście też nie wszystkich. Jesteśmy bardziej zaradni. Wyjeżdżają tam ludzie różni od cwaniaczków do super ludzi, ja otrzymałem bezinteresowną pomoc od Polaków akurat i wielu jest bardzo życzliwych, zależy na kogo się trafi.
        • Gość: mila Re: Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 21.12.07, 11:18
          witki opadaja jak sie cos takiego czyta. nie wiem czy GW juz nie ma
          tematow? zapychaja dziure kolejnym tekstem o emigrantach. w dodatku
          zdjecie, ktore po raz n-ty jest wykorzystane do 'artykulu' o
          Polakach w uk. ma spotegowac negatywne odczucia? udaje sie..
          wasy i brak uzebienia nie tylko sa domena Polakow.. kto byl w uk sam
          dobrze wie. co do picia to stwierdzam ze Polacy przy anglikch to
          niemal abstyneci. kto byl ten wie!
          najbardziej mnie jednak smiesza mnie opinie ludzi, ktorzy siedza w
          Polsce i jada po emirgantach jak po kobyle. bo kupuja tanie
          jedzenie, bo oszczedzaja bo pija wode. dobrze, ze w Polsce jest
          inaczej:)
          najwiekszy problem moim zdaniem to mentalnosc.. jak juz ktos wyzej
          wspominal.. brak pewnosci siebie ..przedzej juz o tym bym artykul
          sklecila niz o wasach i braku zebow.

          w sumie..to juz mi sie nie chce wiecej tlumaczyc bo GW o czyms pisac
          musi a czy to jest dobre.. sami ocenicie.

          ps. ja murzyna rozpoznam na ulicy ( bynajmniej nie po wasach i braku
          uzebienia)
      • Gość: he he Wracajcie do Polski! Wracajcie! Już można... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 10:54
      • Gość: kaazam Re: Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: 195.212.53.* 21.12.07, 11:00
        Moj obraz nowej polskiej emigracji. Seria zdjec nad ktora pracuje. Zaden z moich
        bohaterow nei ma wasow plfoto.com/67764/autor.html
        • pklimas Re: Wąsaty obraz Polaka na emigracji 22.12.07, 09:52
          wiesz, w Polsce tez mozna zrobic zdjecia nowobudowanych podmiejskich
          domow, zdjecia drogich samochodow
          czy to bedzie znaczylo ze wszystkim tak sie powodzi?
      • bergman1 turystów przyszłych odstraszają!zęby z mosiądzu 21.12.07, 11:24
        obowiązkowo jak chce wyjechać.Zakaz noszenia saszetek wprowadzić i
        obowiązek golenia szyji.
      • Gość: monia Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.dsl.bbeyond.nl 21.12.07, 14:00
        pijani kolesie, z wasami lub bez, zapierdzielajacy jako robol za
        stawke minimalna sa wszedzie w kazdym kraju. zapominaja szanowni
        dziennikarze dodac ze ci tubylcy ktorzy obok polakow za najnizsze
        place zachrzaniaja za granicami polskimi to tez w zdecydowanej
        wiekszoscie nie sa wyszorowani do czysta panowie (czy panie) pod
        krawacikiem i w bialej koszuli wykrochmalonej. jesli tak sie wam
        wydaje to wyprowadzam z bledu. o czym ten artukul? jest to atak na
        polaka-emigranta? czy na kulture/subkulture goscia po podstawowce?
        sama mieszkam w holandii od kilku lat i jak widze goscia ktory na
        smieciarce jezdzi rano to on tez ma wasy, niepelne uzebienie,
        krotkie wlosy z przodu i z boku a z tylu jedna warstwa dlugich.
        rodowity holender. pod supermarketem pod nazwa C1000 stoi czasem
        grupka holendrow, z wasami, zmeczonymi twarzami, popijajacych piwo i
        trzymajacych reklamowki. w coffee-shop'ach nie przesiaduje kwiat
        intelektualny narodu holenderskiego, a w urzadach nie siedza
        wiecznie usmiechniete, gotowe do pomocy, piekne panie wyfryzowane i
        odziane w najnowsze dolce&gabbana. nie kazdy holender ma kasy jak
        lodu, tak jak nie kazdy niemiec jezdzi bmw/audi. holendrzy
        (zwlaszcza ci z niskim wyksztalceniem) lubia myslec ze jak jakies
        patologie w ich spoleczenstwie wystepuja to zwykle to mowa o
        holendrach pochodzenia marokanskiego, tureckiego, polskiego,
        bulgarskiego itd itp. a to gowno prawda niestety. i tak jest
        wszedzie i zapewniam panstwa ze nie ma to zwiazku z narodowoscia.
        wiec ja nie rozumiem, o co te pretensje? jedyna roznica pomiedzy
        polakiem a holendrem to taka ze holender nie da poznac ze ma jakies
        kompleksy, a wrecz im sie wydaje ze samo obywatelstwo holenderskie
        nadrabia za znacznie braki w kulturze czy wychowaniu. jesli chodzi o
        irlandie czy anglie to zapewne wyglada sytuacja w ten sam sposob.
        mieszkajac w holandii mam okazje ogladac rowniez angielskie programy
        typu: "moja zona, twoja zona" , gdzie rodziny zamieniaja sie matkami
        na tydzien. w takich programach biora udzial zwykli angole. coz,
        musze rozczarowac tych wszystkich ktorym sie wyadje ze chamstwo i
        prostactwo to tylko w polsce spotykane. otoz kochani NIE. glupota,
        zazdrosc, nietolerancja, nienawisc do innosci, brak gustu, wasy,
        brak uzebienia, dresy, przesadzony makijaz, dekolty do pasa,
        krytykanctwo wszystkiego i wszystkich......wymieniaj co chcesz...to
        wszystko rowniez na porzadku dziennym w innych krajach. proponuje
        przestac sie wstydzic pochodzenia swojego i wlasnym postepowaniem
        udowadniach tubylcom ze stereotyp to stereotyp jedynie.
      • lokis76 Wąsaty obraz Polaka na emigracji 21.12.07, 14:25
        ten artykul jest przerazajacy!! ale taki prawdziwy ze az zal dupe
        sciska.
      • Gość: olo Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.stat.gov.pl 21.12.07, 14:29
        i co w tym dziwnego, wyjechała głównie wiocha ze ściany wschodniej, dzicz po prostu
      • Gość: e-w-a45 Ponura twarz i brak poczucia humoru nasza domena IP: 74.12.61.* 22.12.07, 04:32
        Od ponad 15 lat mieszkam w Kanadzie, potwierdzam ze Polacy wyrazaja
        sie o wszystkich nacjach niepochlebnie ale...wszyscy inni emigranci
        i nie tylko, swoje nacje uwazaja za najmadrzejsze , naj...i same
        tylko plusy a inni..szkoda gadac. Nie "bijmy sie w piersi" ze
        jestesmy tacy czy inni, bo tak naprawde nie jestesmy ani lepsi ani
        gorsi od innych. Jedynie czego brakuje nam to wiecej poczucia humoru
        i usmiechu, czego wszystkim moim rodakom w kraju i na wyjezdzie
        zycze. Ludzie usmiechajcie sie i spojrzcie na siebie zyczliwie , bo
        po ponurych twarzach na 100% mozna poznac Polaka
        • Gość: Polka Re: Ponura twarz i brak poczucia humoru nasza dom IP: *.phil.east.verizon.net 22.12.07, 05:01
          O co chodzi w tej torturowanej rodzinie??? ktos wie?
      • talkto_menow www.nowy-jork.com 22.12.07, 04:44
        www.nowy-jork.com
        • Gość: Polka Re: www.nowy-jork.com IP: *.phil.east.verizon.net 22.12.07, 05:18
          dziwie sie rowniez GW ze drazy po raz kolejny i urozmaica
          temat "wstretnego" Polaka na emigracji.
          Zapraszam do jakiegokolwiek wiekszego miasta w USA do dzielnicy
          murzynskiej lub portorykanskiej. Oj chyba bez kamery z tamtad
          wyjdziecie i z przestrzelona klatka piersiowa, ale to juz nie o
          wlasnych silach. Tam to sie dopiero dzieje. Nie sadze zeby Polacy
          potrafili siac takie spustoszenie jak to robia niektorzy mieszkancy
          USA.
          I nikt o tym nie pisze tysiecy artykulow, jezeli tam sie czuja
          dobrze to ok, nawet food stamps, opieke medyczna i doplate do
          ogrzewania/klimatyzacji dostana od panstwa, zeby przypadkiem nie
          poszli do pracy.
          Polacy - jacy by nie byli nigdy nie zniza sie do tego poziomu zycia.

          Jezeli o mnie chodzi , mieszkam w USA ponad 6 lat, mam swoja
          rodzine, "prawie" 3 dzieci, nie mam absolutnie czasu na analizowanie
          profilu Polaka - wasacz lub lysego. Mam swoje zycie, swoich
          przyjaciol, troski i radosci.
          Wkurzaja mnie takie artykuly w prasie , gdzie wklada sie wszystkich
          do jednej szuflady, bo to krzywdzace dla innych. Nie nawidze tez gdy
          Polak w Polsce obrzuca blotem swoj kraj, niby za co?

          Pisalam juz: znam wielu ludzi w Polsce swietnie sobie radzacych w
          tym kraju, i nie takich co kradna, bo ze zlodziejami sie nie zadaje -
          to ponizajace, jezeli Oni moga , to i Ty skwaszony marudo tez!
          Nie jestes zadowolony z zarobkow to zmien prace, doucz sie czegos,
          wez los w swoje rece i nie narzekaj trujac innych .
          Nie lubisz miejsca zamieszkania, bo blok brzydki to sie wyprowadz.
          Jaki problem?
          Przeciez to wolny kraj.
      • Gość: papa praca IP: *.bmly.cable.ntl.com 22.12.07, 05:28
        A "dupa" za przeproszeniem Marzeny. Ja Jestem w Anglii ponad 6 lat
        pracowalem w cateringnu polowe i mam odmienne zdanie. Ze wszystkimi
        polakiami z ktorymi sie spotkalem mialem jak najlepsze stosunki i
        jeden z nich jest moim przyjacielem (poznalem go w pracy). Nie mozna
        sadzic gromadnie. to nie ma sensu. Jak ktos jest glupkiem pozostanie
        nim niezaleznie od narodowosci. Pozdrowienia na swieta i na nowy rok.
        Strzala

      • Gość: jaro Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.hsd1.co.comcast.net 22.12.07, 05:35
        "Polak Polaka poznaje z daleka"- bez kitu!!!!!!!!!
      • Gość: mzw Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.hsd1.il.comcast.net 22.12.07, 05:44

        ja mieszkam w USA -jest duze podobienstwo do sytuacji opisanych w
        artykule
        czas zmieni te sytuacje na korzysc
      • Gość: gosc USA Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.socal.res.rr.com 22.12.07, 05:50
        duzo Polakow ma tzw wyzsze wyksztalcenie , to nie znaczy jednak ze
        sa wyksztalceni,po prostu olbrzymia czesc jest po prostu glupia i
        nie umieja nic wiec myja gary, znam Polke ktora pracuje dla mnie
        abyla prze 25 lat ekspedientka w Polsce, jej inteligencja przewyzsz
        o niebo druga Polke ktora rowniez zatrudniam i ktora wlasnie
        konczyla wPolsce doktorat z psychologi jak przyjechala do stanow, te
        druga po prostu kopne w cztery litery juz niedlugo, nie widzialem
        tak glupiej osoby juz cale wieki , natomiast ta pierwsz dostala juz
        dwie podwyzki i gdyby znala jezyk pomoglbym jeje zcalego serca
        zrobic forse i kariere w Stanach. Polacy z Polski maja ogromne
        mniemanie o sobie, np ta pierwsza mowi ze jest swietnym kierowca z
        Polski prze 26 lat, tu juz oblala dwa razy test z jazdy,( a tu
        naprawde trudno jest oblac), ja uwazam ze Polacy sa tragicznie
        zakompleksieni, nie wierza w siebie i sa krotkodystansowcy,wymagania
        i paraca na zachodzie weryfikuje inteligencje, upor i determinacje,
        i tu Polacy maja problemy, jezeli zmywaja gary a jest mgr to uwaza
        ze jest pokrzywdzony przez los, wsciekly na rzeczywistosc i wrogi do
        drugiej istoty ludzkiej, ten polski mgr to jest gowno wart na
        zachodzie , nalezy sobie to wbic do glowy,tez mialem mgr ekonomi z
        Polski z lat 70tych wiec wiem cos otym i dlatego trzeba wziac sie
        za dupe i zaczac prawdziwe studia np w Anglii ,ci Polacy ktorzy to
        zrobili maja kompletnie inne spojrzenie na swiat i ludzi, to sa inni
        ludzie.Najgorze sa oczywiscie te polskie getta, tworzone ze strachu,
        w kupie zawsze bezpieczniej.Polacy zabieraja najgorsze rzeczy z
        Polski, zamiast je tam zostawic
    Pełna wersja