Gość: wijwianki Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.15.58.194.res-cmts.mtp.ptd.net 20.12.07, 21:35 smutne ale prawdziwe, polecam 'Szczeliwego Nowego Jorku' ten film w 100% oddaje nasz obraz- polaczkow na emigracji, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eskimos Re: Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.res.east.verizon.net 23.12.07, 06:32 Was polaczkow, tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XTC Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: 212.183.134.* 20.12.07, 21:40 Wiekszosc "Polaczkow" w Irl. i Uk to wlasnie takie osoby jakie opisaliscie, ale chcialbym powiedziec, ze gorsi od tych bez zebowcow i dresiarzu sa Ci ktory niby wtapiaja sie w tlum, a to wlasnie oni sa zlodziejami i kombinatorami. W zasadzie tutaj zrozumialem na czym polega problem przecietnego Polaka tz. cos w stylu Kaczynskiego, kazdy chce mnie oszukac - a sam jest zwyklym hamem, no ale co poradzic... przyklad idzie z gory... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bubba Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.07, 22:14 nie mam czasu na czytanie artykulu ale slyszalem pogardliwe: Polaczki-plecaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sw.Patryk Re: Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.ipt.aol.com 21.12.07, 00:53 Ludzie zloci ! Zeby ma wszystki. Wyleczone . Wasy od ponad dwudziestu lat . Od kilku lat pracuje na stanowisku , ktore jest zwienczeniem kariery dla kazdego obywatela UK , pracujacego w tym fachu. Wyzej sie nie da. Wynajmuje dom o czterech sypialniach ( o innych pomiesczeniach taktownie nie wspomne ) dla rodziny czteroosobowej . Musimy miec dwa samochody . Dzieci swietnie finkcjonuja w szkolach brytyjskich z Uniwersytetm wlacznie . Pies lokalny , tchorzofretka z Polski. I co mam zrobic ? Zgolic wasy ? A juz tak powaznie , to artykol jest niestety w duzym stopniu prawdziwy . Gros Rodakow przynalezy do opisanej grupy imigrantow . Mieszkalem opodal kilku takich domow " polskich " i musialem tlumaczyc sasiadom , ze te pijacjie imprezyw okolicach weekendu , tonie jest polski standart , by w koncu zmienic dzielnice. Teraz nie mam Polakow w promieniu mili i jest swietnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fabyo Ta wypowiadająca się Polka, to właśnie taka typowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 01:47 emigrantka, taka jak Ci których krytykuje - potępia innych a sama jest dokładnie taka sama i nawet tego nie zauważa - "polki zazwyczaj ubierają się gustownie, wyspiarki mogłyby się dużo od nas uczyć" Założę się że mężczyzn ocenia przez pryzmat narodowości tj. jak Polak to nie ważne że nic o nim nie wie, -10 na starcie, o ile w ogóle zrobi łaskę i będzie z nim rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TYMA Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.olesno.info.pl 21.12.07, 02:05 A ta Marzena to z której grupy? Pewnie wąsata Odpowiedz Link Zgłoś
andreski co za bzdury! 21.12.07, 02:06 mieszkam od 7 lat w Hiszpanii. mialem dwoch pracodawcow, ktorzy byli Polakami. jeden swietny, drugi kawal wala. to znaczy, ze polowa polskich pracodawcow jest be? co do odziezy, to wy chyba nie widzieliscie jak sie ubieraja tutejsi? naprawde nie jestesmy w tyle, a nawet gdyby to bardzo niewiele. jezyk? a kto sie wstydzi polskiego, bo u mnie nikt. jezeli ktos sie wstydzi ojczystego jezyka, to sa to Rosjanie. nawet prawie nie znajac hiszpanskiego nie mowia po rosyjsku. i zareczam, ze nie chodzi tylko o to, zeby szybciej nauczycz sie castellano. poza tym, polscy pracownicy wyrobili sobie swietna marke, tak ze np. firmy bud. pomagaja im w uzyskiwaniu kredytow na mieszkania, tylko po to, zeby tu zostali. dodam jeszcze, ze nie zarabiaja mniej niz Hiszpanie. sa cenieni za pracowitosc i fachowosc. Odpowiedz Link Zgłoś
bigstrand Re: co za bzdury! 21.12.07, 09:16 co do ubioru, -Nie ma lepiej ubranych ludzi i wydajacych wiekszych pieniedzy na ubrania niz Rumuni (nie mowie o cyganach) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stereotypes Re: co za bzdury! IP: *.res.east.verizon.net 22.12.07, 09:02 Gdy sie zobaczy w sklepie czy na ulicy jakas wyrozniajaca sie uroda i gustownym strojem Caucasian young lady, to jest prawie 100% prawdopodobienstwo, ze sie zaraz jakis slowianski jezyk uslyszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka co za bzdury! -zgadzam sie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 11:41 wiadomo, ze ludzie są rożni.. ale ja np mam właściwie same bardzo pozytywne doświadczenia:)wyjechałam do pracy za granice na wakacje.. podczas szukania pracy wiedziałam kiedy mam do czynienia z Polakami, często byli pomocni, czasem nie.. ale tam gdzie ostatecznie pracowałam było bardzo przyjemnie, pracowałam z polakami , dwóch wyższych ode mnie stanowiskiem, są tam już na stałe od kilku lat i z kilkoma osobami tak jak ja - na wakacje.. rozmawialiśmy po Polsku, zawsze we wszystkim sobie pomagaliśmy, dzięki temu to były na prawdę udane wakacje : ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mathyas Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.uk.ibm.com 21.12.07, 03:28 Jak dla mnie artykul przedstawia cala sytuacje nieco zbyt jaskrawo. To ze do monopolowego chodza po flaszki gorzaly glownie wasacze i dresy nie znaczy ze tak wyglada w Irlandii stereotyp Polaka... Nie jest prawda ze wiekszosc to skapcy co oszczedzaja na czym sie da, pracuje tu w zakladzie wraz z kilkuset innymi Polakami, w mojej dzielnicy (Tyrrelstown) polowa mieszkancow to Polacy i wnioski jakie wysnuwam sa nieco inne. Zdecydowana liczba Polakow ktorych tu widuje to osoby mlode, ktore moznaby ochrzcic mianem "wyksztalciuchow" - absolwenci szkol wyzszych ktorzy odnajduja tu lepsze zycie. Zdarzaja sie osoby pod 40tke i starsze, ktore loza na utrzynamie swej rodziny w Polsce, sporo tez Polakow o niepewnej przeszlosci, co w Polsce nieco "namieszali" i tu szukaja azylu. W Lidlu i owszem - zaopatruje sie wiekszosc rodakow, rownie wiele jednak kupujac w litewsko-polskich sklepach, ktorych nowe oddzialy wyrastaja jak grzyby po deszczu. Niewielu tu przesadnie oszczedza, chociaz kazdy ma swiadomosc ze np. po jajka lepiej pojsc do rzeczonego Lidla, bo sa tam o 50 eurocentow tansze niz np. w Superquinnie. Z tym brakiem pomocy rowniez roznie bywa - ludzie sa po prostu rozni...mozna trafic na gnide albo na porzadna osobe... Wszystko to bardziej zlozone niz to przedstawia autor artykulu Odpowiedz Link Zgłoś
pklimas Re: Wąsaty obraz Polaka na emigracji 21.12.07, 10:58 Tak samo mozna powiedziec o wypowiedziach poskich emigrantow o ojczyznie. Czasy rzadow SLD dawno mineły i za 600 zl nikt juz nie pracuje. W wiekszych miastach za 600 euro netto trudno znalezc osobe do pracy. Mniejszosci seksualne nie sa w zaden sposob dyskryminowane z historia z Twinky Winky została rozdmuchana przez dziennikarzy w celu osmieszenia poprzedniego rzadu. Czesc mlodych ludzi wyjezdza ale jeszcze wieksza czesc zostaje i buduje domy w Polsce. Mozna wrecz pokusic sie o takie uogolnienie ze mlodzi ludzie w wieku 25-35 lat albo wyjezdzaja na zachod albo jest im na tyle dobrze w Polsce ze domy sobie tu buduja. Mlody czlowiek w Polsce bedacy po studiach i mieszkajacy w miescie 100.000-400.000 mieszkancow moze liczyc na zarobek w wysokosci 1000 euro. Dwojka mlodych ludzi za 2000 euro miesiecznie ma w Polsce dostatnie zycie. Niestety nie dotyczy to wszystkich ludzi. Czesc osob skonczyła studia kierujac sie modą i wybrała kierunek łatwy np. socjolofie, filozofie, politologie, ekologie, dziennikarstwo czy marketing. Co rok uczelnie opuszcza dziesiatki tysiecy absolwentow takich kierunkow a zapotrzebowanie na nich jest wrecz zerowe. Własnie ci ludzie czesto decyduja sie na emigracje bo Polska gospodarka nie tworzy tysiecy miejsc pracy dla socjologow czy pedagogow wiec maja do wyboru albo prace ponizej wyksztalcenia albo emigracje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sl Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: 82.152.247.* 21.12.07, 03:50 czytam angielskie fora i uwage moja zwrocil post na temat Polakow, opinie byly rozne za i przeciw ale jeden Anglik potrafil bardzo dobrze nas opisac poniewaz zone ma Polke od 10lat i w jego ocenie Polacy sa rozni jak Anglicy, co najbardziej go zaskoczylo to to ze bardzo zle Polacy sie oceniaja, zanizaja wlasne poczucie wartosci, i uwazaja sie za gorszych od Brytyjczykow, napisal nawet ze gorzej sie oceniamy niz Brytyjczycy w najgorszych opiniach o nas, faktem tym byl realnie zaskoczony i zastanawial sie skad to sie bierze !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Docttore Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.cable.ubr04.hari.blueyonder.co.uk 21.12.07, 03:56 Ja gram w tenisa w lidze w anglii i trenuje w klubie, i musze chodzic w dresie, ale wasa nie mam! hehehee Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Acha Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.alc-bsr1.chi-alc.il.cable.rcn.com 21.12.07, 03:56 Co za bzdurny artykuł! Swietny przykład jak Polacy szkalują Polaków... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.07, 08:23 mieszkam od ponad 7 lat w niemczech i powiem szczerze ze byly to naprawde przypadki abym zobaczyl pijanego , czy ez bezzebnego polaka na ulicy. w dresie w moim miescie - paderborn- widuje bardzo czesto anglikow ( tu sa angielskie jednostki wojskowe ) ktorzy ciagle nachlani chodza , no i ruskich. tych to pozna sie na odleglosc bo maja dresowe spodnie , so tego buty jak do garnituru i golf na ktorym odznacza sie "kilogramowy" lancuch ze zlota. i do tego oczywiscie niezla fura. ruscy oszczedzaja tu bardzo, ale wszyscy jezdza niezlymi samochodami. to ze polacy oszczedzaja - jest tez prawda. nawet bardzo oszczedzaja. wydaje mi sie ze ta kase poprostu odkladaja w przeciwienstwie jak ruscy. ci oszczedzaja kupujac najtansze jedzenie i kosmetyki, i wydaja wstystko na samochody czy tez drogie zegarki. ale co du ubierania , nie niemaja w ogole gustu. oczywiscie wszystko ma wyjatki . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boom Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 10:10 Byłem w Anglii i Polacy tam są różni, na pewno bardziej dbają o higienę od Angików i rozważniej wydają pieniądze. Bawią się w dyskotekach, a kobiety bardziej się szanują bo od Angielek mniej się już nie da, oczywiście też nie wszystkich. Jesteśmy bardziej zaradni. Wyjeżdżają tam ludzie różni od cwaniaczków do super ludzi, ja otrzymałem bezinteresowną pomoc od Polaków akurat i wielu jest bardzo życzliwych, zależy na kogo się trafi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mila Re: Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 21.12.07, 11:18 witki opadaja jak sie cos takiego czyta. nie wiem czy GW juz nie ma tematow? zapychaja dziure kolejnym tekstem o emigrantach. w dodatku zdjecie, ktore po raz n-ty jest wykorzystane do 'artykulu' o Polakach w uk. ma spotegowac negatywne odczucia? udaje sie.. wasy i brak uzebienia nie tylko sa domena Polakow.. kto byl w uk sam dobrze wie. co do picia to stwierdzam ze Polacy przy anglikch to niemal abstyneci. kto byl ten wie! najbardziej mnie jednak smiesza mnie opinie ludzi, ktorzy siedza w Polsce i jada po emirgantach jak po kobyle. bo kupuja tanie jedzenie, bo oszczedzaja bo pija wode. dobrze, ze w Polsce jest inaczej:) najwiekszy problem moim zdaniem to mentalnosc.. jak juz ktos wyzej wspominal.. brak pewnosci siebie ..przedzej juz o tym bym artykul sklecila niz o wasach i braku zebow. w sumie..to juz mi sie nie chce wiecej tlumaczyc bo GW o czyms pisac musi a czy to jest dobre.. sami ocenicie. ps. ja murzyna rozpoznam na ulicy ( bynajmniej nie po wasach i braku uzebienia) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he Wracajcie do Polski! Wracajcie! Już można... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 10:54 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaazam Re: Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: 195.212.53.* 21.12.07, 11:00 Moj obraz nowej polskiej emigracji. Seria zdjec nad ktora pracuje. Zaden z moich bohaterow nei ma wasow plfoto.com/67764/autor.html Odpowiedz Link Zgłoś
pklimas Re: Wąsaty obraz Polaka na emigracji 22.12.07, 09:52 wiesz, w Polsce tez mozna zrobic zdjecia nowobudowanych podmiejskich domow, zdjecia drogich samochodow czy to bedzie znaczylo ze wszystkim tak sie powodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
bergman1 turystów przyszłych odstraszają!zęby z mosiądzu 21.12.07, 11:24 obowiązkowo jak chce wyjechać.Zakaz noszenia saszetek wprowadzić i obowiązek golenia szyji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.dsl.bbeyond.nl 21.12.07, 14:00 pijani kolesie, z wasami lub bez, zapierdzielajacy jako robol za stawke minimalna sa wszedzie w kazdym kraju. zapominaja szanowni dziennikarze dodac ze ci tubylcy ktorzy obok polakow za najnizsze place zachrzaniaja za granicami polskimi to tez w zdecydowanej wiekszoscie nie sa wyszorowani do czysta panowie (czy panie) pod krawacikiem i w bialej koszuli wykrochmalonej. jesli tak sie wam wydaje to wyprowadzam z bledu. o czym ten artukul? jest to atak na polaka-emigranta? czy na kulture/subkulture goscia po podstawowce? sama mieszkam w holandii od kilku lat i jak widze goscia ktory na smieciarce jezdzi rano to on tez ma wasy, niepelne uzebienie, krotkie wlosy z przodu i z boku a z tylu jedna warstwa dlugich. rodowity holender. pod supermarketem pod nazwa C1000 stoi czasem grupka holendrow, z wasami, zmeczonymi twarzami, popijajacych piwo i trzymajacych reklamowki. w coffee-shop'ach nie przesiaduje kwiat intelektualny narodu holenderskiego, a w urzadach nie siedza wiecznie usmiechniete, gotowe do pomocy, piekne panie wyfryzowane i odziane w najnowsze dolce&gabbana. nie kazdy holender ma kasy jak lodu, tak jak nie kazdy niemiec jezdzi bmw/audi. holendrzy (zwlaszcza ci z niskim wyksztalceniem) lubia myslec ze jak jakies patologie w ich spoleczenstwie wystepuja to zwykle to mowa o holendrach pochodzenia marokanskiego, tureckiego, polskiego, bulgarskiego itd itp. a to gowno prawda niestety. i tak jest wszedzie i zapewniam panstwa ze nie ma to zwiazku z narodowoscia. wiec ja nie rozumiem, o co te pretensje? jedyna roznica pomiedzy polakiem a holendrem to taka ze holender nie da poznac ze ma jakies kompleksy, a wrecz im sie wydaje ze samo obywatelstwo holenderskie nadrabia za znacznie braki w kulturze czy wychowaniu. jesli chodzi o irlandie czy anglie to zapewne wyglada sytuacja w ten sam sposob. mieszkajac w holandii mam okazje ogladac rowniez angielskie programy typu: "moja zona, twoja zona" , gdzie rodziny zamieniaja sie matkami na tydzien. w takich programach biora udzial zwykli angole. coz, musze rozczarowac tych wszystkich ktorym sie wyadje ze chamstwo i prostactwo to tylko w polsce spotykane. otoz kochani NIE. glupota, zazdrosc, nietolerancja, nienawisc do innosci, brak gustu, wasy, brak uzebienia, dresy, przesadzony makijaz, dekolty do pasa, krytykanctwo wszystkiego i wszystkich......wymieniaj co chcesz...to wszystko rowniez na porzadku dziennym w innych krajach. proponuje przestac sie wstydzic pochodzenia swojego i wlasnym postepowaniem udowadniach tubylcom ze stereotyp to stereotyp jedynie. Odpowiedz Link Zgłoś
lokis76 Wąsaty obraz Polaka na emigracji 21.12.07, 14:25 ten artykul jest przerazajacy!! ale taki prawdziwy ze az zal dupe sciska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.stat.gov.pl 21.12.07, 14:29 i co w tym dziwnego, wyjechała głównie wiocha ze ściany wschodniej, dzicz po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e-w-a45 Ponura twarz i brak poczucia humoru nasza domena IP: 74.12.61.* 22.12.07, 04:32 Od ponad 15 lat mieszkam w Kanadzie, potwierdzam ze Polacy wyrazaja sie o wszystkich nacjach niepochlebnie ale...wszyscy inni emigranci i nie tylko, swoje nacje uwazaja za najmadrzejsze , naj...i same tylko plusy a inni..szkoda gadac. Nie "bijmy sie w piersi" ze jestesmy tacy czy inni, bo tak naprawde nie jestesmy ani lepsi ani gorsi od innych. Jedynie czego brakuje nam to wiecej poczucia humoru i usmiechu, czego wszystkim moim rodakom w kraju i na wyjezdzie zycze. Ludzie usmiechajcie sie i spojrzcie na siebie zyczliwie , bo po ponurych twarzach na 100% mozna poznac Polaka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polka Re: Ponura twarz i brak poczucia humoru nasza dom IP: *.phil.east.verizon.net 22.12.07, 05:01 O co chodzi w tej torturowanej rodzinie??? ktos wie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polka Re: www.nowy-jork.com IP: *.phil.east.verizon.net 22.12.07, 05:18 dziwie sie rowniez GW ze drazy po raz kolejny i urozmaica temat "wstretnego" Polaka na emigracji. Zapraszam do jakiegokolwiek wiekszego miasta w USA do dzielnicy murzynskiej lub portorykanskiej. Oj chyba bez kamery z tamtad wyjdziecie i z przestrzelona klatka piersiowa, ale to juz nie o wlasnych silach. Tam to sie dopiero dzieje. Nie sadze zeby Polacy potrafili siac takie spustoszenie jak to robia niektorzy mieszkancy USA. I nikt o tym nie pisze tysiecy artykulow, jezeli tam sie czuja dobrze to ok, nawet food stamps, opieke medyczna i doplate do ogrzewania/klimatyzacji dostana od panstwa, zeby przypadkiem nie poszli do pracy. Polacy - jacy by nie byli nigdy nie zniza sie do tego poziomu zycia. Jezeli o mnie chodzi , mieszkam w USA ponad 6 lat, mam swoja rodzine, "prawie" 3 dzieci, nie mam absolutnie czasu na analizowanie profilu Polaka - wasacz lub lysego. Mam swoje zycie, swoich przyjaciol, troski i radosci. Wkurzaja mnie takie artykuly w prasie , gdzie wklada sie wszystkich do jednej szuflady, bo to krzywdzace dla innych. Nie nawidze tez gdy Polak w Polsce obrzuca blotem swoj kraj, niby za co? Pisalam juz: znam wielu ludzi w Polsce swietnie sobie radzacych w tym kraju, i nie takich co kradna, bo ze zlodziejami sie nie zadaje - to ponizajace, jezeli Oni moga , to i Ty skwaszony marudo tez! Nie jestes zadowolony z zarobkow to zmien prace, doucz sie czegos, wez los w swoje rece i nie narzekaj trujac innych . Nie lubisz miejsca zamieszkania, bo blok brzydki to sie wyprowadz. Jaki problem? Przeciez to wolny kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papa praca IP: *.bmly.cable.ntl.com 22.12.07, 05:28 A "dupa" za przeproszeniem Marzeny. Ja Jestem w Anglii ponad 6 lat pracowalem w cateringnu polowe i mam odmienne zdanie. Ze wszystkimi polakiami z ktorymi sie spotkalem mialem jak najlepsze stosunki i jeden z nich jest moim przyjacielem (poznalem go w pracy). Nie mozna sadzic gromadnie. to nie ma sensu. Jak ktos jest glupkiem pozostanie nim niezaleznie od narodowosci. Pozdrowienia na swieta i na nowy rok. Strzala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaro Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.hsd1.co.comcast.net 22.12.07, 05:35 "Polak Polaka poznaje z daleka"- bez kitu!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mzw Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.hsd1.il.comcast.net 22.12.07, 05:44 ja mieszkam w USA -jest duze podobienstwo do sytuacji opisanych w artykule czas zmieni te sytuacje na korzysc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc USA Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.socal.res.rr.com 22.12.07, 05:50 duzo Polakow ma tzw wyzsze wyksztalcenie , to nie znaczy jednak ze sa wyksztalceni,po prostu olbrzymia czesc jest po prostu glupia i nie umieja nic wiec myja gary, znam Polke ktora pracuje dla mnie abyla prze 25 lat ekspedientka w Polsce, jej inteligencja przewyzsz o niebo druga Polke ktora rowniez zatrudniam i ktora wlasnie konczyla wPolsce doktorat z psychologi jak przyjechala do stanow, te druga po prostu kopne w cztery litery juz niedlugo, nie widzialem tak glupiej osoby juz cale wieki , natomiast ta pierwsz dostala juz dwie podwyzki i gdyby znala jezyk pomoglbym jeje zcalego serca zrobic forse i kariere w Stanach. Polacy z Polski maja ogromne mniemanie o sobie, np ta pierwsza mowi ze jest swietnym kierowca z Polski prze 26 lat, tu juz oblala dwa razy test z jazdy,( a tu naprawde trudno jest oblac), ja uwazam ze Polacy sa tragicznie zakompleksieni, nie wierza w siebie i sa krotkodystansowcy,wymagania i paraca na zachodzie weryfikuje inteligencje, upor i determinacje, i tu Polacy maja problemy, jezeli zmywaja gary a jest mgr to uwaza ze jest pokrzywdzony przez los, wsciekly na rzeczywistosc i wrogi do drugiej istoty ludzkiej, ten polski mgr to jest gowno wart na zachodzie , nalezy sobie to wbic do glowy,tez mialem mgr ekonomi z Polski z lat 70tych wiec wiem cos otym i dlatego trzeba wziac sie za dupe i zaczac prawdziwe studia np w Anglii ,ci Polacy ktorzy to zrobili maja kompletnie inne spojrzenie na swiat i ludzi, to sa inni ludzie.Najgorze sa oczywiscie te polskie getta, tworzone ze strachu, w kupie zawsze bezpieczniej.Polacy zabieraja najgorsze rzeczy z Polski, zamiast je tam zostawic Odpowiedz Link Zgłoś