Gość: Witek Napisane po to aby wkurzyc czlowieka.... IP: *.asm.bellsouth.net 22.12.07, 06:08 Prawda jest taka, ze o Polakach inni mowia tyle co my o Eskimosach i Norwegach. Mam juz dosc tego samobiczowania. Mieszkam w Atlancie i spotkalem tutaj setki Polakow (kilkudziesieciu znam a z kilkunastoma utrzymuje staly kontakt). Zaden nie pasuje do wyzej opisanych przypadkow. To jak ja mam wam wierzyc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robol Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.oxfd.cable.ntl.com 22.12.07, 07:18 w zyciu nie czytalem bardziej tendencyjnego artykulu,co to znaczy,poznac kogos po ubiorze,wydaje mi sie ze w prasie polskiej pojawia sie jakas nagonka na ludzi w uk,o co chodzi?sie pytam,gazeta ktora atakuje stereotypy teraz nadaje jak szalona,ze polak na emigracji to chlejus i robol,sorki tez lubie wypic i to ze robie to w angli nie robi za mnie idioty w kolejce za woda,moze troche dystansu,to ze ten sam zul,pijk lub pasjonat stoi w kolejce w anglii? to co artikulik trzeba jebnac,to samo jest w polsce,wiec moze ku.. sie odpie..ie i napiszcie co sie dzieje u nas w kolejkach za woda,ale nie moze to nie tak.Oczywiscie jest pelno burakow bez zebow w anglii i z zebami tez ale bez genralizowania moze,dres sluzy do biegania a zeby do zucia a to ze inni ludzie maja z tym problem to nie chba temat na artykul(ale moze mozgi z gazety tego,nie wiedza,ku.. to jest moja gazeta,z ktora dorastalem i codziennie czytalem,pogon za sensacja nie byla jej domena,ale spoko porownujcie sie z faktem na idiotyzmy pojeby bez polotu)amen abemus papas i rydzyk rzadzi,zakomplesion narodzie,ja z tego wypadam i nawet z tych zuli stojacych za woda jestem dumny,dali choc chlopy rade,chociaz wyjechali z polski i nie napie..ja zon,dzieci itp.Jakis artykulik naaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ten temat,czy sie nie spzeda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: załamany Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.eranet.pl 22.12.07, 07:21 Polacy to zakompleksione indywidua o zerowym honorze, o duszy pełnej nienawiści, bez żadnej wizji swojej i ogółu przyszłości. Jednocześnie nasz kompletny brak zrozumienia rzeczywistości, a zwłaszcza cudzej rzeczywistości, pozwala nam patrzeć na innych z góry - co tylko dowodzi żałosnego poziomu moralnego Polaków. No i za słynnym filozofem powiem: nie istnieje coś takiego jak Naród Polski. Jest tylko zbiór ludzi, każdy z których chce wykiwać każdego, i cudzym kosztem i jak najmniejszym wysiłkiem, przetrwać do jutra. A później jeszcze dzień... Koszmar! Przepraszam, jeżeli kogoś uraziłem. Niestety, mam rację (nawet, jeżeli tego nie rozumiesz). A może patrzysz z góry na podobne wypowiedzi i ich autorów? Dzięki wtedy za kolejne potwierdzenie mojej teorii (chociaż wolałbym się mylić). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BBQhold Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.12.07, 07:34 Z cyklu prawdziwe historie. Moja koleżanka ma męża Amerykanina. Mieszkają w stanie, w którym nie ma zbyt wielu Polaków, więc kiedy udało jej się poznać inną polską parę była wniebowzięta. Później poznali jeszcze jedną polską parę. Po niedługim czasie, tym Polakom zaczęło niepodobać się to, że mąż mojej koleżanki nie mówił po polsku, zaczęli go od siebie izolować, aż kiedyś powiedzieli im wprost "jeżeli chcecie z nami przebywać, to on musi nauczyć mówić się po polsku, w końcu ma żonę Polkę". On bardzo lubi Polaków, ale to go zabolało. Później wyszło na jaw, że im nie podobało się jeszcze to, że on miał lepszą pracę od nich i mógł sobie pozwolić na więcej pracując przy tym mniej. Oni czuli się nieswojo i chyba chcieli żeby on tak samo jak oni pracował fizycznie po 10-12 godzin dziennie. Czarę goryczy przelała sytuacja kiedy moja koleżanka i jej mąż wybrali się z tymi Polakami na przyjęcie. Kiedy mąż mojej koleżanki zapraszał tych Polaków żeby poszli z nim do baru kupić jakieś drinki oni zaczęli się dąsać. W końcu wyszli z imprezy na parking, poszli do samochodu, wyciągnęli flaszkę z bagażnika i rozlali między sobą do plastikowych kubków. Zrobili to po to, żeby zaoszczędzić na drinkach z baru, które były droższe. Kupa wstydu! Od tamtej pory mąż mojej koleżanki nie utrzymuje z nimi żadnego kontaktu, w ogóle nie chce słyszeć już o Polakach, moja koleżanka zresztą też. Kiedy od czasu do czasu spotykam się z jej mężem coraz częściej z jego ust pada wyrażenie "polish rednecks", którego kiedyś nie powiedziałby za nic na świecie. Jak widać przekonał się na co naprawdę stać Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BBQhold Re: Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.nycmny.east.verizon.net 22.12.07, 07:36 Dodam jeszcze, że oni sami nie mówili dobrze po angielsku pomimo tego, że mieszkają w tym kraju już od kilku lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: delboy Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: 193.120.116.* 22.12.07, 07:44 no i znowu generalizowanie.......szkoda gadac, nie powinni placic ludziom za pisanie takich artykulow :// Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukier wasaci maja wasatych znajomych -o 3ym ten artykul? IP: *.cable.ubr03.edin.blueyonder.co.uk 22.12.07, 08:21 O czym w zasadzie jest ten artykul? nie rozumiem opierania swoich sadow na podstawie domyslow, przeciez sa statystyki jaki procent ludzi z wyksztalceniem, wyzszym, srednim podstawowym opuscilo kraj. Takie osobiste wywody radze zachowac dla siebie. Poza tym jesli przeprowadzasz ankiete wsrod wasatych to beda oni mieli wasatych znajomych. Przeprowadz ankiete wsrod ludzi z wyzszym wyksztaleceniem dojezdzajacym na 9 w centrum londynu i dostaniesz zupelnie inny obraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wald Polskie piekło IP: *.satfilm.net.pl 22.12.07, 08:46 To po prostu przeniesienie polskiego piekła za granicę. Narodu tak chamskiego, zawistnego i nieżyczliwego ludziom jak Polacy ze świecą szukać. Niektórzy uważają, że to wina komunizmu, ale w Czechach też był komunizm, a mimo to Czesi są o niebo bardziej życzliwi i pogodni. Moim zdaniem polskie piekło to wynik katolickiej tresury. Ta religia masowo produkuje ponurych, zdewociałych i nietolerancyjnych hipokrytów. Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: Polskie piekło 22.12.07, 09:04 tego co piszesz to nawet czytac nie mozna, czlowieku ty sam jestes chodzace pieklo. gdzie Ty zyjesz i kto z toba wytrzymuje???!!! belkot nad belkoty do kwadratu, ble... Odpowiedz Link Zgłoś
mark.parker Re: Wąsaty obraz Polaka na emigracji 22.12.07, 08:56 Zależy, w jakie środowisko się wpadnie Przyjechawszy do USA nieco ponad 30 lat temu, znalazłem się w środowisku inteligenckim, którego pomocy zawdzięczam całą swoją karierę zawodową. Dopiero na początku lat 80. zaczęli się pojawiać ludzie wprost z Polski, którzy kopali dołki pod innymi. Wśród emigrantów z klasy robotniczej istniało zadziwiające zjawisko: na początku pomoc w znalezieniu pracy i mieszkania, później niechęć do tego samego człowieka i czasem utrudnianie mu życia - głównie na tle zawiści: "Cooo?! Ja mu znalazłem robotę, a teraz on ma mieć więcej ode mnie?!" Niestety, ale tak było. Co zaś do oszczędnego życia rodaków - w dzielnicy Greenpoint na Brooklynie mieszkali po kilku w jednym pokoju i sypiali na zmianę, ale polonijna kasa oszczędnościowa stawała się w tym czasie jedną z najzamożniejszych i najprężniejszych instytucji finansowych w Nowym Jorku - i temu służyły te wyrzeczenia. Smutnym faktem jest również, że na ulicach Jackowa w Chicago zdarzał się od czasu do czasu pijany do nieprzytomności Polak - ale jest to polska dzielnica. W innych też widać pijanych śpiących na trotuarze - i nie są to Polacy. Trudno się zresztą spodziewać, że ktoś, kto pojechał do USA na zarobek z zabitej dechami wiochy zechce się rozerwać w teatrze czy w Operze. Ten problem ciągnie się z Polski. Jeszcze jedno: kiedyś na lotnisku rzeczywiście łatwo było rozpoznać Polaka. Teraz - jeśli nie jest pijany i krzykliwy - raczej nie. Zwłaszcza młodzież nie odstaje od zachodniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trak711 Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 08:59 Jak zwykle w tym szmatławcu. Przed wyborami to kwiat młodzieży traciliśmy przez PiS, wyjeżdżali najlepsi, mieliśmy ich odzyskać dzięki Popaprańcom. Po wyborach okazało się, że tylko żule są za granicą i nikogo nie trzeba odzyskiwać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belka47 Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.199-201-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 22.12.07, 09:04 Bardzo trafnie sformulowana ocena "krajobrazu polskiego" , nie tylko w Irlandii przeciez.Mieszkam w Belgii prawie 20 lat , nie mam niestety dobrego zdania o rodakach tu "na czarno" koczujacych.Ale chcialam zwrocic uwage na inny aspekt emigracji zarobkowej.Nikt tak nie wykorzysta Polaka,nie ogoloci go z iluzji i pieniedzy,nie pozbawi szans na lepsze zycie jak inny Polak,ktory z tych czy innych wzgledow jest w lepszej,"zalegalizowanej" sytuacji.I tak bylo setki lat temu , tak jest teraz.Na Polakach bogaca sie ich bracia i siostry.Nikt nie pomysli,by dac ludziom szanse na lepsze zycie,zwlaszcza ze jest to w zasiegu reki poprzez dobrze ustawiony system ksztalcenia wieczorowego.Zamiast tego robi sie nagonke na Polki do ciezkich i zle platnych zajec w ramach tzw."titres"- "service domowy" itp..Polka w Belgii to w 99% sprzataczka.Przykre... Odpowiedz Link Zgłoś
partyboi Wąsaty obraz Polaka na emigracji 22.12.07, 09:22 Mieszkałem w miejscowości koło Londynu i uważam, że obraz Polaków w artykule jest mocno przerysowany. Ja widziałem może kilku pasujących do typu dresiarza-wąsacza-żula. I co to za stwierdzenie, że Angole przywiązują wagę do ubioru?? Niektórzy wyglądają jakby po ciuchy jeździli do centrum pomocy dla powodzian Odpowiedz Link Zgłoś
pklimas Re: Wąsaty obraz Polaka na emigracji 22.12.07, 10:09 widzisz, a ja mieszkam w Polsce i nie widze zadnego przesladowania mniejszosci seksualnych czy wyznawcow innych religii. Pijaka lezacego na chodniku nie widzialem 2 lata, samochody typu maluch czy polonez poznikały z ulic pare lat temu, nauka religii w szkolach nie jest obowiazkowa, za krytyke tej niby niedemokratycznej poprzedniej władzy nikt nie wyladowal w areszcie, na obrzezach miast powstaja dziesiatki albo nawet setki nowych domow do ktorych sie wprowadzaja glownie mlodzi ludzi - lecz jeszcze nigdy w prasie nie przeczytałem takiego opisu Polski. Wszyscy pisza o biedzie jaka panowała 10 lat temu i nikt nie chce zauwazac zmian na lepsze. Moj opis Polski jest oparty nie na Warszawie czy Wrocławiu, lecz na małej miejscowosci na poludniu Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kal Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.net.euron.pl 22.12.07, 09:24 temat trąci propagandą PO :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blazej Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.bas503.dsl.esat.net 22.12.07, 09:42 No coz jaka Polska Gazeta, tacy czytelnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
jezalb Spojrzyjcie w lustro Gazeto 22.12.07, 09:44 Jaka Polska Gazeta taki obraz emigracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.toya.net.pl 22.12.07, 10:02 to tylko potwierdza moje obserwacje, większość ludzi, których znam i wyjechali to głąby i gamonie, które tu nie potrafiły znaleźć sobie pracy, jednak tam ją dostali i się śmieją że zarabiają dużo więcej, co jednak nie zmienia faktu, że to głąby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miq Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.ipt.aol.com 22.12.07, 10:08 rzygac sie chce od tych wszystkich artykulow wyborczej szkalujacych polakow w anglii/irlandii... dlaczego nie chcecie pisac o tych, ktorym sie udalo, ktorzy mieszkaja w pieknych domach i zamierzaja na stale siedlic sie za granica wiec nie kupuja najtanszych produktow w lidlu, nosza markowe ubrania i nie wygladaja juz zulek zenek spod budki z piwem... bleh.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lepaszef ale pitolenie IP: 87.192.252.* 22.12.07, 10:19 bez kitu pitolenie do kwadratu.mieszkam od ponad poltora roku w irlandii i owszem da sie zauwazyc wasaczy bez pelnego uzebienia pod offlicence,ale z tego co widzialem i slyszalem:P nie sa to tylko polacy ale iirlandczycy.dresy?a kto tu nie nosi dresu?3/4irlandczykow nosi dresy z obfitym dodatkiem zlotych sygnetow...polacy sobie nie pomagaja zagranica,no zdarza sie ale kurcze umiesz liczyc licz na siebie.no a poza tym wiadomo nie od dzis ze sa ludzie i parapety... Odpowiedz Link Zgłoś
carpathian Przeczytaj!! 22.12.07, 10:31 Dziwicie się, że ktoś nie przyznaje się do tego, że jest Polakiem? Ja kiedyś też się dziwiłam. Byłam też za granicą dłuższy czas i teraz się nie dziwię. Po pierwsze - bardzo dużo obcokrajowców traktuje Polaków gorzej tylko dlatego, że są Polakami. Nawet Pakistańczycy, Chińczycy czy Murzyni mają Polaków za nic... A co? Sami są może lepsi? Oszuści, leniwi i brudasy (oczywiście nie wszyscy), więc nie widzę tutaj ani grama wyższości rasowej nad Polakami..., ale widocznie im kiedyś dowalono, więc szukają słabszych. Śmiechu warte, że Pakistańczyk dostanie więcej za swoją robotę niż Polak, który posiada lepsze wykształcenie i przygotowanie. Nie mówię tutaj o pijaczkach amatorach robót budowlanych, nie mówiących po angielsku. Mówię tu o studentach lub absolwentach z biegłym angielskim i znających się na rzeczy. W większości przypadków oni też mniej zarobią niż Hindus czy Murzyn... Po drugie... Jeśli Polak Polakowi takie świnie podkłada, to nie dziwcie się, że jeden z drugim nie przyznają się do swojego pochodzenia. Myślą, że uda im się "oszukać" tego, co przy byle okazji chętnie podłoży świnię... Ci, co się zapierają pochodzenia liczą głównie na to, że będą mieli spokój ze strony tych Polaczków tak nienawidzących krajanów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piękny Marian Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.07, 10:42 Nie obrażajcie Marianów ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justyna niestety w UK wszyscy przeklinaja IP: *.range86-141.btcentralplus.com 22.12.07, 10:52 no i oczywiscie Polacy bo czemu mamy byc b. kulturalni niz inni. Wielokrotnie idac ulica z corka nie wiem co jej powiedziec gdy ktos przeklina po polsku w bardzo niewybredny sposob. Na Marszalkowskiej i w kazdym innym miescie by zostal zjechany a tu ci co rozumieja sie odwracaja. Nie wiem czemu az tak otwarcie sie przeklina. Jest to bardzo smutne. Nie bede apelowac by tego nie robic bo w UK i Irlandi mieszkaja tez polskie dzieci i fajnie by bylo be te przeklanstwa ograniczyc do tzw. budki z piwem jak to bywa w Polsce, ale watpie by tego typu ludzie mieli dostep do sieci, a jezeli juz to na pewno nie czytaja artykulow pracowych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marianek Re: niestety w UK wszyscy przeklinaja IP: *.dip.t-dialin.net 22.12.07, 11:06 tak, k.... jest to dzisiaj jedyny znak rozpoznawczy polaka za granica. w 1981 bylo inaczej. bylem wowczas 2 miesiace w austrii z 200$ w kieszeni (czyli 3 miesiecznymi pensjami) i poznawalem rodakow nawet gdy milczeli po tym, ze mieli pelne rece plastikowych toreb oraz wlosy przyklejone do glowy. dzisiaj po 26 latach zostala juz tylko k..... ale pewnie i to niedlugo zniknie :) komu wlasciwie potrzebny ten artykul? propaganda falszywych stereotypow. Odpowiedz Link Zgłoś
allexys111 [...] 22.12.07, 10:56 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: won Re: Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 11:06 Cale to "polskie" towarzystwo to jeden wielki syf. Niech nie wracaja i nie wku..aja normalnych Polakow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leo Re: Wąsaty obraz Polaka na emigracji IP: *.telia.com 22.12.07, 11:46 Kazdy widzi co chce,kazdy pisze jak chce.Najwiecej wpisow zamieszczaja ludzie mieszkajacy w PL.Widac ,ze bardzo zazdroszcza tym ,ktorzy wyjechali.Wiekszosc wpisow swiadczy o mizernym opanowamiu ojczystego jezyka.I warto zapamietac: pobyt na "emigracji" nie nobilituje,nie zastepuje wyksztalcenia i kultury osobistej.Durny w Polsce ,najczesciej pozostaje durnym i na obczyznie.Nie nalezy zbyt emocjonowac sie tym co pisze polska prasa i internet.To normalne.Robienie z igly widel ,to przywilej mediow.jedno musze przyznac po 30 latach na emigracji:Polacy sa nacja ,ktora wprost maniakalnie wstydzi sie swojego pochodzenia.Natomiast Polacy zyjacy w kraju ,nawet wbrew faktom,sa przekonani ,ze Polska to specjalny kraj a Polacy najzdolniejszym i najmadrzejszym narodem na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam w. W U.K Małe dzieci uczą kupowania tanich rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 11:19 W U-K Już małe dzieciaki uczą się kupowania tanich rzeczy, że to jest ok i kupując coś taniego zrobiłeś dobry interes. Tego nie ma w Polskich szkołach... Sam sprzedając w sklepie zrobiłem test. Tanie rzeczy położyłem na górne półki tansze słodycze na półkach ktore dzieciaki mogły skierować wzrok. One same wybierały produkty z wyszych półek czyli te tańsze... A po za tym to uważam, że koleżanka bohaterki artykułu postąpiła dobrze, nie wzaracając się do niej w języku polskim jak coś chce niech spyta sie w wjezyku angielskim bo co myślała, że znalazła jakąś frajerke? Jak chce pracować to niech doszlifuje swój język by mogła coś się zapytać a jak nic nie wie to niech podejmnie się pracy tam gdzie może się sprawdzić. Dziwi sie, że Polacy do niej nie zagadywali a sama to nie raczyła się otworzyć? I zagadać? Opisuje o tym polaku co pracował w M.C i płacił za pokój u nich 75 funtów a znalaył tanszy. To czemu on wczesniej taniej nie płacił? I widac, ze zadrosci mu ze moze jedzenie brac z pracy i jakos przez tyle miesiecy na tym przeżył... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant jasne ze wyjechala IP: *.113.0.200.plusnet.pte-ag1.dyn.plus.net 22.12.07, 11:22 glownie bieda i tych najszybciej widac reszta poprostu ginie w tlumie, jest nas tu tylu ;D Wesolych Swiat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marfik co sie tak czepiacie Polaków w irlandii?? IP: 193.120.116.* 22.12.07, 11:28 sam jestem 2 lata w Irlandii i naprawde Polacy, jakich tu poznałem są naprawde w porządku. Już w samolocie gość, który obok mnie siedział, gdy się dowiedział, że lecę pierwszy raz do Irlandii podał mi mnóstwo pomocnych telefonów, pomógł mi na miejscu jak umiał. I to bezinteresownie. W pracy żadnego chamstwa ze strony Polaków. Naprawdę nie rozumiem dlaczego taki obraz Polaka propagujecie - chama i drania. Ja się z tym nie spotkałem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: co sie tak czepiacie Polaków w irlandii?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 11:49 ja na początku też niby samych miłych w koło siebie miałam, a po pół roku, to nóź w plecy... Radze ci uważać, żebyś się gorzko nie rozczarował Odpowiedz Link Zgłoś