Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pięćd...

      • Gość: 50-tka Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pięćd.. IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.08, 13:54
        Ciekawe, co da usunięcie wieku z CV, jak zaraz podaje się lata ukończenia
        studiów, lata, w których się było zatrudnionym w jakiejś firmie itp. Wiek sam
        wychodzi ze szczegółów CV. A może nalezy pisać CV ogólnikowe? Tylko o
        zatrudnieniu w ostatniej firmie, jak ktoś proponował? Ale wtedy narażamy się, ze
        ktoś uzna nas za niepotrafiących napisać CV. I kółko się zamyka.
        Mam 50 lat, bardzo wysokie kwalifikacje, straciłam pracę i od roku bezskutecznie
        wysyłam CV. Na stanowiska wyższe i niższe od moich kwalifikacji. Odzew jest
        zerowy, nikt nawet nie chce mnie zaprosić na rozmowę. Poszłam do doradcy
        zawodowego zapytać, co z moim CV jest jest nie tak. Powiedziała, że jest bardzo
        dobre. Może nawet za dobre, bo pracodawcy mogą się obawiać, czy mnie zatrudniać,
        bo przy takich kwalifikacjach mogę mieć wygórowane żądania płacowe. Może i tak
        jest, jednak nie rozmawiając nawet ze mną nie mogą wiedzieć, jakie są moje
        oczekiwania.
        Nie jestem bezczynna, czas wykorzystałam na ukończenie kursów, porobienie
        porządków na działce itp. Myślę o założeniu własnej działalności, jednak
        comiesięczny haracz do ZUS (blisko 800 zł) nie zachęca. I nie mówcie, że przez
        pierwsze 2 lata jest zwolnienie i płaci się przeszło 200 zł. Zwolnienie nie
        dotyczy wszystkich.
        Znajomi? Jest ich mnóstwo, jak się zajmuje jakieś stanowisko.
        Nie wiem, kto wymyślił, że 50-latek to jakaś niedołężna osoba. Ja mam więcej
        siły i energii niż 20 lat temu (nie muszę zajmować się dziećmi i domem), ogromne
        doświadczenie życiowe i zawodowe, znakomicie obsługuję komputer, potrafię robić
        strony internetowe i grafiki, a nie tylko pisać i odbierać maile. Byłam szefową
        dużego działu i wiem, że wśród młodych trafiały się diamenty, ale większość była
        nieporadna z powodu braku doświadczenia. To co ja dostrzegałam na pierwszy rzut
        oka, oni nie widzieli nawet gdy wszystko się waliło.
        Swoje dzieci uczę, by od swoich firm brały co się da: wiedzę, szkolenia, dobre
        zarobki. I jak najszybciej pozakładały własne firmy nie czekając aż ktoś zacznie
        kręcić nosem na ich wiek. Lojalność nie popłaca.
      • ernest29 Nie ma szans na pracę kobieta po 50 - tce! 09.01.08, 14:14
        Miałam 53 lata, gdy straciłam pracę. Wykształcenie wyższe.
        Przeszłam cały projekt aktywizaci zawodowej osób po 50. CV i LM
        pisała profesjonalna firma, rozsyłała je w swoim zakresie. Ja
        działałam w swoim zakresie. Po 6 miesiącach wysyłania ofert drogą
        mailową nie miałam ani jednego zaproszenia na rozmowę. Dlaczego? Bo
        zdaniem ekspertów od zatrudnienia przeszkodą było ostatnie przeze
        mnie zajmowane stanowisko kierownicze, a to stanowiło przeszkodę
        dla pracodawców w wykonywaniu tej samej pracy na stanowisku
        specjalisty, bo mogłaby się wymądrzać ... Ja zajęłam sie
        sprzataniem i juz jestem na wczesniejszej emeryturze. Tak więc
        kobieta po 50 tce szans na dobrą pracę nie ma. Ale mężczyzna może
        na byle co się załapać, np. na sezonowe prace sprzątając ulice..
        • Gość: Berta Głupie myślenie! IP: *.chello.pl 09.01.08, 14:57
          Po pierwsze, nie żyjemy na Zachodzie, gdzie ludzie żyją, żeby
          pracować, a nie na odwrót. Daleko nam jeszcze do tego. My pracujemy,
          żeby przeżyć. Po drugie, nikt nie powiedział, że trzeba być całe
          życie dyrektorem. Osoba w Pani wieku może być na przykład nianią do
          dziecka, może spokojnie pracować w sklepie, niestety większość zajęć
          to praca fizyczna, ale nie ma co wybrzydzać. Jesteśmy na etapie
          społeczeństwa, w którym sukces oznacza młodość i piękno. Ja mam 32
          lata i czuję oddech zawodowej kostuchy na moich plecach. Mój własny
          Ojciec 2 lata temu, gdy szuakałam pracy, uzasadnił trudności w jej
          znalezieniu...moim wiekiem. Po prostu działa magia liczby 30, a po
          jej przekroczeniu teściowa powiedziała do mnie: "idziesz w lata".
          Dla 15-latków trzydziestolatki to staruchy, a osoby w Pani wieku to
          już muzeum. Do tego dokłada się TV z jej nachalnym poparciem dla
          urodziwych długonogich dziewcząt i potępieniem dla starszych kobiet,
          które w filmach, serialach, programach rozrywkowych są określane
          mianem raszpli, starych pudernic etc. Pozostaje nam rozpaczać nad
          minioną młodością i popularnością, która znika wraz z wiekiem.
          Kiedyś to my wyśmiewałyśmy się ze starszych koleżanek.
      • Gość: Krycha Co to za bzdura? Kto to pisał IP: *.chello.pl 09.01.08, 14:40
        Czy osoba, która to pisała, ma w ogóle pojęcie o rynku pracy? Czy
        była kiedykolwiek na rozmowie kwalifikacyjnej? Czy choć raz znalazła
        pracę bez tzw. znajomości? Przecież na każdej rozmowie po pierwsze
        pytają o wiek, po drugie o stan cywilny, po trzecie o liczbę dzieci
        i ich wiek, po czwarte dopiero...zaczynają weryfikować nasze
        informacje o kwalifikacjach i doświadczeniu zawodowych. Dość
        pieprzenia, że nie mają prawa pytać o to, czy tamto, bo kodeks
        pracy, bo prawo. Oni w dupie mają prawo, często go nie znają i
        zadają nawet najintymniejsze pytania. Mnie zapytano na przykład, jak
        mi się układa w małżeństwie. Gó.. to kogoś obchodzi i aż nóż się w
        kieszeni otwiera, ale człowiek zaciska zęby, idzie na kolejną
        rozmowę i słyszy te same głupie pytania, traci czas, aż wreszcie za
        którymś tam razem kłamie, ma męża, a twierdzi, że nie ma, zaniża
        liczbę dzieci, kombinuje, żeby złapać gó..aną pracę za najniższą
        krajową, często przez parę miesięcy bez umowy, a z łaski - na umowę
        z najniższą stawką (różnica na lewo do kieszeni). Nic się na rynku
        pracy nie zmieniło. Dobra praca w miłym, ciepłym biurze, nie leży i
        nie czeka. Nadal wymaga się cudów, a oferuje za mało.
      • Gość: grafik Re: Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pię IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.08, 15:05
        Ja mam teraz pracę, ale dobrze pamiętam, ile czasu zajęło zdobycie jej (a to nie
        jest jakaś niesamowicie dobra robota). To prawda, co piszą poprzednicy -
        wysyłanie maili, ofert - to po prostu nie działa. Zero odpowiedzi, a jak już, to
        "skontaktujemy się z panią" :/
        Na rozmowach kwalifikacyjnych nadal królują przysłowiowe nieżyciowe wymagania:
        wiek 20 lat, doświadczenie 10 lat, języki obce, skończone studia, biegła obsługa
        komputera, prawo jazdy, dyspozycyjność - to jest "minimum" na każde stanowisko.
        Nawet jeśli cały dzień spędzasz na sprawdzaniu i odpisywaniu na maile, musisz
        mieć (nie wiem po co) prawko jazdy, skończone studia i 2 języki obce (nawet
        jeżeli firma nie ma żadnych zagranicznych klientów;). Moim zdaniem to śmieszne.
        Zresztą wystarczy poczytać ogłoszenia w prasie. Coś z mojej branży: poszukują na
        stanowisko grafika. Wymagania: znajomośc Photoshopa, Corela, HTMLa, Java, CSS,
        Flash, InDesign, przygotowanie do druku, biegły angielski + drugi język, prawo
        jazdy, dyspozycyjność, skończone studia artystyczne, PC/Mac.. No przeciez pusty
        śmiech ogarnia. Kto spełnia te wszystkie warunki? Nawet jeśli znajdzie się taki
        uzdolniony, po co jedna osoba ma to wszystko umieć? Czy ogłoszenia na stanowisko
        lekarza też żądają od kandydata specjalności neurochirirga, kardiochirurga,
        okulisty, weterynarza, laryngologa? Najbardziej wkurzają mnie właśnie te
        wymagania z kosmosu..
        Oczywiście gdy już dojdzie do spotkania, do zaoferowania za te wszystie
        umiejętności mają ..1200 brutto. No przecież to są kpiny!
      • Gość: Walisław Koński Najważniejsze rzeczy "wyboldować"? IP: *.acn.waw.pl 09.01.08, 16:40
        Na miłość Boską... Droga authorko! Serdecznie invituję na lesony
        polskiego lęgłydż'a. Pleasuję również o więcej contactów z polish
        literature, a less z komciami na forach internetowych, bo to ma
        dredfulną influencję na Pani dobór wordów. Kto jak kto, ale njuspejper
        żurnalist powinien usingować języka polskiego, a nie jakiejś
        pityfulnej nowomowy. Pozdrawiam serdecznie! :)
      • Gość: bbb Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pięćd.. IP: *.range217-44.btcentralplus.com 09.01.08, 18:29
        stracilem prace na kierowniczym stanowisku w wieku 50 lat, w miescie
        ok.200tys, po 3 miesiacach bezrobocia wyjechalem do Anglii gdzie
        pracuje bez problemu, mam lekka i przyjemna prace fizyczna za
        minimalna tutejsza stawke, radze to samo innym 50-latkom
      • Gość: 666 tak to jest robić na CZYIMŚ kieracie! IP: 213.199.198.* 10.01.08, 00:01
        byłby mądry, założyłby własną firmę za młodu
        a nie był

        ps. nie wierze w ani jedno słowo z artykułu- nie ma ludzi po 40
        pracujących w reklamie, co robił za komuny? o Urbanie text??:D
      • Gość: po 50 -tce Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pięćd.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.08, 06:46
        W Polsce mamy kolejne rządy Białych Polpotowców to taka odmiana
        azjatyckich Czerwonych Kmerów ,przebrana w białe kołnierzyki i
        krawaty która morduje własny naród w sposób bardziej skryty i
        wyrafinowany w imię wąskiej grupy cwaniaków. Samobójstwa rozpady
        rodzin, przestępczość ,masowa emigracja ,demontaż wzorców
        patryjotyzmu ,uczciwości i ,
        coś czego nie było nawet za komuny .Hitler i Stalin zacierają ręce
        bo Polacy sami realizują
        ich plany . Dlatego Panie Jacku właśnie z uwagi na wiek proponuję
        jednak wyjazd wraz z całą rodziną z tego kraju bo życie jest tylko
        jedno i szkoda go marnować .
      • krzysztofsf Usuniecie wieku nic nie daje 21.01.08, 07:48
        Podaje sie daty ukonczenia roznego rodzaju szkol, przebieg dotychczasowej kariery zawodowej.

        Jesli te daty sa zblizone do dat narodzin "mlodszej konkurencji" do stanowiska, to pracodawca tego nie zauwazy?

        Typowa rada amatora, ktory sam nie rozsylal swoich dokumentow i wydaje mu sie, ze znalazl zlota recepte na ukrycie wieku.
      • Gość: Wiedźmin Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pięćd.. IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.08, 17:31
        To pan Jacek i tak miał szczęście, że tak późno stracił pracę. Ja straciłem
        stałą pracę w 2002, miałem wtedy 43 lata. Od tej pory nie mogę znaleźć pracy.
        Mam wyższe wykształcenie, do tego studia MBA i parę kursów. W zeszłym roku
        zrobiłem kurs spawania, właśnie po to, by mieć pracę i z fachem w ręku wyjechać
        na zachód. I co ? I wielkie g... , bo pracodawcy wolą młodszych. I nie widzę
        zmian na lepsze, chociaż prasa o tym trąbi, że pracowników brakuje. Nieprawda,
        gdyby brakowało, dawno miałbym pracę. Zgadzam się z tym, że niektóre rady
        HR-owców są jak z księżyca. Ale skąd ci młodzi i piękni mogą mieć inne, skoro
        doświadczeń jeszcze nie mają, a całą wiedzę biorą z podręczników ? Jak tacy
        mądrzy, to niech poradzą, jak znaleźć pracę taką, jaką by się chciało, a nie
        byle jaką.
        • zlgd Re: Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pię 21.01.08, 22:11
          Zgadzam się całkowicie z Wiedźminem. Podobnie jak on w roku 2002 w
          wieku 44 lat straciłem stałą pracę, bo jak stwierdził nowy
          właściciel (Włoch) - firma nie potrzebuje już menedżerów
          długodystansowców, natomiast potrzebni są sprinterzy.
          I konsekwentnie wymieniono kadrę. Nie liczyły się jakiekolwiek
          względy merytoryczne - wiedza, umietętności, dotychczasowe wyniki.
          A CV to można wysyłać na Berdyczów. Dwudziestoparoletni head
          hunterzy nie splamią się rozmową ze "starymi ramolami" Zaraz odezwą
          się młodzi, zdolni i przystojni mówiąc coś o przystosowaniu lub jego
          braku do rzeczywistości, zakładaniu własnej działaności itp., itd.
          Problem leży w tym, że w Polsce przyjęto a priori, że osoba, która
          nie zakłada własnej działalności gospodarczej a w dodatku ma ok. 50
          lat jest pasywna i nieprzystosowana. Tylko dlaczego rzesze młodych
          HR-owców nie pozakładały własnych działalności tylko pracują na
          rzecz swoich pracodawców.
      • Gość: polig5 Re: Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pię IP: *.aster.pl 22.01.08, 11:28
        • Gość: Wiedźmin Re: Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pię IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.08, 20:38
          jako uzupełnienie do mojej wcześniejszej wypowiedzi, można powiedzieć, że z
          ostatniej chwili. 2 tygodnie temu ukazało się na stronach internetowych dodatku
          "Praca" ogłoszenie kancelarii prawnej HTP Puniewska z Wrocławia dot.
          wprowadzenia systemu zarządzania jakością. Jest to coś, co by mi pasowało, ale
          oczekują między innymi: "Mile widziany status studenta ( preferowani studenci
          zaoczni od I do IV roku". Koniec cytatu. Nawet nie próbowałem podchodzić. Nie
          odpowiadam też na ogłoszenia, w których "oferujemy pracę w młodym zespole", a
          czasem nawet w "dynamicznym", bo wiem, że odpowiedzi nie dostanę.I co szanowni
          młodzi doradcy na to ? Swoją drogą, ciekawe, co by było, gdybym do firmy
          doradczej przyszedł na rozmowę i zażyczył sobie jako partnera do rozmowy osoby w
          wieku zbliżonym do mojego ?
          PS. Jutro idę złożyć "cefał" na jednej ze stacji BP we Wrocławiu. Ciekawe, co z
          tego będzie.
          • Gość: Ina Re: Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pię IP: *.chello.pl 30.01.08, 10:32
            "Swoją drogą, ciekawe, co by było, gdybym do firmy
            doradczej przyszedł na rozmowę i zażyczył sobie jako partnera do
            rozmowy osoby w wieku zbliżonym do mojego ?"
            Bo poiwnieneś tak zrobić!!!!
            Ja też chyba zacznę kwestionować obecnośc dziewczynek 20 paro
            letnich na rozmowach kwalifikacyjnych, bo często takie
            wląśnie "tipsiary" mnie rekrutują (a przy okazji do pracy więcej
            skromności, to jest praca a nie dyskoteka!).
            Moja koleżanka (pracuje) poszła na rozmowę gdzie miał z nią
            rozmawiać "młody - gniewny", od razu zapytałą "czy top pan ma mnie
            przepytywać??? Jesli tak, to po pytania do mamusi" i wyszła. Za
            jakiś czas dostała telefon,z przeprosinami, że proszą o ponowne
            spotkanie, tym razem z samym prezesem firmy. Może to jest jakaś
            metoda ???

      • Gość: polig5 Re: Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pię IP: *.aster.pl 22.01.08, 11:31
        I oprócz pracy dla młodych,ambitnych handlowców w wieku dwudziestu paru lat do
        rozwożenia towaru po supermarketach itp. O telemarketerow też potrzebują.
        Ja inzynier poligraf z 15 letnim doświadczeniem, znajomością 3 języków, szukam
        sensownej propozycji w moim zawodzie. Ale pewnie powinnam pójśc na emeryturę bo
        mam juz 41 lat
        • Gość: Jan_Osik Re: Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pię IP: *.centertel.pl 24.01.08, 14:58
          To idzie młodość?

          Nie dowierzam oczom czytając w Gazecie Praca sugestię konsultanta HR by w CV pominąć informację na temat wieku.
          Niedawno oglądałem w telewizji a na bilboardach widzę codziennie apel, czy raczej – przypomnienie, jak bezcenni są pracownicy w wieku powyżej 45 lat.
          Do tej pory nie zwracałem na to uwagi, ale po tekście w Gazecie uświadomiłem sobie, że autorzy wspomnianej kampanii społecznej uwagę swoją skupili na kobietach – to one wywożone są na śmietnik, przedstawiane jako bezużyteczne na rynku pracy.
          Czy takie zogniskowanie uwagi wynika z realnej dominacji, z większych szans na rynku pracy starszych mężczyzn? Z ich przewagi nad rówieśnymi paniami?
          Chyba nie. Raczej ze stereotypów i fałszywych przekonań, niż ze statystyki obrazującej tę sytuację.
          O kłopotach starszych mężczyzn świadczy wszak tekst w Gazecie Praca.
          Czy problemy 50-cioletniego p. Jacka można zgeneralizować?
          Czy na ich podstawie można wyciągać ogólniejsze wnioski?
          Dowodem na istnienie takiego zjawiska, oprócz rad rekruterów, by zatajać wiek w
          życiorysie, są – opisywane w internecie - doświadczenia osób szukających pracy.
          Mamy do czynienia ze zjawiskiem powszehnym i znaczącym na tyle, że zatajanie wieku odnotowano w katalogu technik mogących ziększyć skuteczność aplikacji o pracę.
          Pracowałem za granicą. W państwie, którego przepisy miały swoje przedłużenie w większości firm: „Nie dyskryminujemy pracowników ze względu na płeć, wiek, rasę, wyznanie czy pochodzenie.” I było to przestrzegane rygorystycznie. O przyjęciu do pracy decydowały kompetencje sprawdzane w standaryzowanych testach kwalifikacyjnych.
          Polityka zatrudnienia, kultura zatrudnienia i pracy – to pojęcia (może raczej postawy), których spora część rodzimych pracodawców musi się jeszcze uczyć.
          Pytanie tylko, czy p. Jacek ma wystarczająco dużo czasu, by poczekać, aż do tego dojdzie?
          Pytanie kolejne: ilu jest takich p. Jacków? Skazanych na Polskę i swoją w niej bezradność? Zastanawiających się być może, na czym polegać ma, zapowiadany w kampanii wyborczej, cud, oraz kiedy ten cud nastąpi? Młodsi nieco, bardziej zdeterminowani, mobilniejsi, na drugą Irlandię czekać nie będą, wyjechali do Irlandii pierwszej, a czy i kiedy wrócą do n-tej Polski – nie wiadomo, bo sami nie wiedzą.
          Wróćmy jednak do dyskryminacji.
          Jaka jest granica wieku, kiedy dyskryminacja ta się zaczyna? Ile lat trzeba skończyć, by jej doświadczyć? P. Jacek – to pięćdziesięciolatek. Kobiety wzięte w obronę przez twórców kampanii społecznej mają kłopoty po 45-tym roku życia.
          Ja tę granicę jeszcze obniżę...
          Po blisko piętnastoletniej pracy dziennikarza i prezentera radiowego na rok wyjechałem za granicę.
          Po powrocie – standardowe działanie bezrobotnego – lektura anonsów prasowych i internetowych, telefony i korespondencja elektroniczna do wybranych firm a do tego – osobiste do nich wycieczki.
          Większość telefonów okazała się bezskuteczna. Na korespondencję mailową – do czego później wrócę - odpowiedziała tylko jedna firma. Zagraniczna, co zresztą jest do wytłumaczenia - większość stosuje klauzulę, że kontaktują się z wybranymi kandydatami.
          Modelowe dla tej dysputy doświadczenia mam z kontaktów w mediach publicznych – Gdańskim Radiu i Telewizji.
          Aplikowanie w Radiu wydało mi się najbardziej naturalnye – kilkanaście lat doświadczenia – kompetencje i warsztat zawodowy nie do przecenienia.
          Wybrałem się do siedziby rozgłośni. Poinformowany o celu mojej wizyty portier, zadzwonił do kadrowej i odrzekł, że nie ma miejsc. Tak skończyła się moja przygoda z Trójmiejską radiofonią. Ktoś powie, że to moja wina, że powinienem być bardziej przebojowy. Cóż – każdy schemat postępowania można i skrytykować i pochwalić. W mojej opinii winna jest organizacja firmy.
          Szefostwu Radia – gratuluję zatem organizacji pracy, która zdejmuje zeń konieczność rozpatrywania aplikacji, poszukiwania talentów (nie mówię o sobie, lecz o praktyce, która skutkuje tym, iż portier pogoniłby osoby błyskotliwsze, bardziej utalentowane itd.), pozbawia dopływu świeżej krwi, nowych pomysłów...
          Mówiąc inaczej – gratuluję dobrego samopoczucia.
          „Dobry portier – gwarantem dobrego samopoczucia” - jakież to socrealistyczne...
          Zostawiamy Radio.
          Mój kontakt z mediami, aktywność zawodowa – zaczęły się w telewizji. Była ona moją pasją i – ach! - niespełnioną miłością, która nie rdzewieje.
          Posłałem CV do Ośrodka w Gdańsku. Szybko zaproszono mnie na pierwszą rozmowę.
          Wymiana uprzejmości, wymiana odrobiny poglądów, rozmowa o CV, doświadczeniu...
          - Etatów nie mamy, może być staż i jakaś forma współpracy.
          - Rozumiem, może być, jeśli okażę się dobry – praca znajdzie mnie sama.
          - Dobrze – spotkamy się ponownie i zobaczymy, czy znajdzie się dla pana miejsce.
          Po kilku dniach kolejne spotkanie, tyle, że z kimś innym. Podobny rytuał. Decydenci poprosili o chwilę czasu do namysłu, by po namyśle tym oznajmić, że jestem za stary.
          Mam 42 lata. Studiowałem w Łódzkiej Filmówce. Realizację telewizyjną, jednak to, oraz kilkunastoletnie doświadczenie, praktyka, dojrzałość (przedstawiono mi takie waśnie uzasadnienia odmowy) – okazało się wadą, która uniemożliwiła rozpoczęcie stażu - nawet na warunkach wolontariatu, czyli – bez kosztów dla redakcji!
          Ale nie dziwmy się, przecież wiemy wszyscy z ust prezesa Urbańskiego, że nie ma obowiązku bycia dziennikarzem telewizyjnym.
          Będę się więc podśmiewał z naszych tuzów dziennikarstwa wzdychających do niedościgłych standardów BBC, z rozpaczliwych protestów przeciwko reformie mediów publicznych, do której, mam nadzieję dojdzie, i która – mam nadzieję - rozbije klanowo-środowiskowe lobby i grupy interesów, rozbije status quo – zmusi do samodzielnego myślenia, może też uwolni od serwilistycznego lizusostwa wobec polityków i tandetnego lansu w relacji z widzem... Co prawda – pewności takiej mieć nie mogę, ale – będę się temu przyglądał.
          Z 17-go województwa.
          Z nostalgią ale i z szacunkiem do siebie, że jednak – w poczuciu przyzwoitości, wiedząc, iż bez obaw mógłbym stanąć w szranki z większością żurnalistów - nie poprosiłem znajomych polityków, parlamentarzystów byłych i obecnych, których znam wielu, o żadną rekomendację.
          Na szczęście(?) – w Gazecie Praca znalazłem ogłoszenie o naborze do pracy za granicą.
          Wiem, że w Polsce pracy jest coraz więcej. Ale tylko statystyka. W pracy ważne jest nie tylko miejsce, sam fakt, że ona jest. Liczy się też pasja, możliwość samorealizacji, na którą przecież nigdy nie jest za późno.
          Dlatego prawdopodobnie zostanę kierowcą w TESCO. Na początek. Bo na to – nie jestem zbyt stary, a będę przynajmniej usatysfakcjonowany finansowo.
          Nie mam czasu, by czekać na nie otrzymane dotychczas odpowiedzi w sprawie pracy.
          To rodzaj eskapizmu. Taki jego rodzaj, który nie uwalnia od tęsknoty, ale zwalnia z obowiązków wobec państwa i rodaków.
          Raz już wracałem do Polski.
          Kolejny raz nie wplączę się w rozważania na temat patriotyzmu, Polskości, solidaryzmu, obywatelskich obowiązków, zaniedbanych rozliczeń, niezbędnych wyrzeczeń i cudów. Mniemanych.
          Mimo, iż jestem tu za stary, wiem, że taka ucieczka z kraju, takie jej tłumaczenie jest powszechne wśród młodszych ode mnie, wolnych od miazmatów populistycznej historiozofii ludzi, którzy chcą żyć normalnie. Z wieloma z nich, zniechęconymi rozwojem sytuacji w kraju zetknąłem się osobiście. Mówię o wnukach moherowych beretów i dzieciach wykształciuchów. Język obecnej polityki to dla nich język obcy, nie opisujący ani ich sytuacji ani rzeczywistości, w której chcieliby żyć. Młodzi nie chcą debaty o nie swojej martyrologii i nie chcą spłacać nie swoich długów.
          Politycy chyba już to wiedzą, ale wolą tego nie zauważać, bo nie potrafią się z młodymi skutecznie komunikować. Nie potrafią wyzbyć się archaizmu i populizmu pozostają też więźniami mediów i medialnej popularności, staczaj
          • 0tdr0 Re: Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pię 24.01.08, 15:36
            Smutny post, ale bardzo prawdziwy.
            Sam jestem osoba mloda, ktora niedawno rozpoczela kariere zawodowa. Mam prace
            (ciezko powiedziec na jaki czas) z pensja, z ktorej niemozliwe jest ustawienie
            sie w przyszlosci. Nie jest fatalnie, ale nie jest tez lekko. Jednak przyklad
            starszych kolegow oraz rowiesnikow, a takze osob chociazby wypowiadajacych sie
            na tym forum dziala strasznie demotywujaco.
            Bedac przed trzydziestka czuje juz powoli, ze powinien nadejsc decydujacy czas-
            pewne doswiadczenie zdobyte, wiec trzeba sie rozwijac, aby w ciagu najblizszych
            10 lat zdobyc pozycje, ktora umozliwi przetrwanie pozostalego czasu do emerytury.
            W Polsce kiepsko o dobra prace, takze dla mlodych. Sa oni wbici w schemat
            tymczasowosci- naprawde inteligentne osoby po studiach musza pracowac w
            hipermarkecie. Co z nimi bedzie za 10 lat? Lata poswiecania sie, pracy za niskie
            stawki i zdobywania doswiadczenia, ktore w nieokreslonej przyszlosci mialo
            zaowocowac wreszcie sensownymi wyplatami i rozwojem- moga pojsc na marne.
            Czlowiek okaze sie wtedy juz zbyt stary. Albo jestes za stary albo za mlody-
            pretekst do trzymania kogos na zapleczu-poczekalni albo wyrzucenia na smietnik
            zawsze sie znajdzie.
            Trzeba chyba uciekac z tego kraju na dobre- zarowno wartosc pracy i wysilku, jak
            i okres przydatnosci czlowieka do "uzycia" jest na zachodzie bardzo kuszacy.
            Kuszacy niezaleznie od tego co mowia "sponsorowane" statystyki, wypowiedzi
            politykow czy pseudospecjalistow, ktorzy wypowiedzi traktuja jako forme darmowej
            reklamy dla swojej agencji lub organizacji pracodawcow.
            • Gość: wercyngetoryks Re: Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 17:19
              Chociaż do dyskusji nie wniosę wiele, bo mam odczucia podobne do Was, to wierzę
              w ten Kraj. Mimo wszystko. Jeszcze przez pół roku.

              PS. Odpowiedzi na maila wysłanego do szefa Work Service w związku z jego
              wypowiedzią w artykule dla onet.pl nie dostałem. Kogoś to dziwi?
              • Gość: orient Re: Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 17:35
                A czego spodziewałeś sie po serwisie w którym cenzurują każdą wypowiedź? Nawet
                na Mysiej nie byli tacy skrupulatni.
                • Gość: Wiedźmin Re: Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pię IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.08, 18:13
                  A ja myślę,że tu nie o cenzurę chodzi ( wypowiedzi szefa WS nie znam ), ale
                  wielcy tego świata nie mają zwyczaju odpowiadać, gdy pytanie jest dla nich
                  niewygodne. Przykład: na jesieni złożyłem podanie o pracę do Volvo. Zapewniono
                  mnie, że do miesiąca czeka się na odpowiedź. Oczywiście nie kadry zapewniały,
                  tylko jakaś ich recepcja czy centrala telefoniczna. Minął miesiąc, upomniałem
                  się, też mailem. I nie raczono mi odpowiedzieć. Ciekawe, jak to się ma do misji
                  tej firmy, że "najważniejszy jest człowiek".
                  • Gość: Jan_Osik Re: Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pię IP: *.centertel.pl 24.01.08, 18:35
                    Z tym nieodpowiadaniem najczęściej jest tak, jak pisałem wcześniej - większość
                    anonsów zawiera klauzulę, że pracodawca skontaktuje się z WYBRANYMI kadydatami.
                    I takie jego zbójeckie prawo.
                    Odpowiedzi czasem musiałoby być setki.
                    Inna sprawa, że z pktu widzenia PR wartoby się pokusić o odpowiedź i
                    podziękowanie za zainteresowanie ofertą...
                    • Gość: Wiedźmin Re: Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pię IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.08, 00:27
                      Janie, swojemu poprzedniemu postowi dałeś podtytuł "To idzie młodość ?". Podobno
                      już przeszła, przynajmniej tak usłyszałem w jednej z dużych wrocławskich firm,
                      do której od około miesiąca wydeptuję ścieżkę, a powstała niemal koleina na
                      miarę polskich dróg. Przy czym usłyszałem to od pani z kadr, w wieku zbliżonym
                      do mojego, a mówiła to z wyraźnym rozżaleniem, więc chyba też swoje przeżyła,
                      widząc jak się zatrudnia młodych. Mam nadzieję, że to prawda, chociaż sądząc po
                      postach z tego wątku i swoich doświadczeniach, chyba jeszcze nie do końca. We
                      wspomnianej firmie brakuje kilkudziesięciu spawaczy, ale dziwi mnie trochę jej
                      podejście do sprawy, bo nie mogę się dostać do głównego spawalnika na rozmowę (
                      w końcu to on decyduje, czy się firmie przydam ) i co przychodzę do kadr, bo mi
                      tak proponują, to nawet osoba, która mi to przyjście zaleciła, nie pamięta tego
                      i nie bardzo wie, po co przyszedłem. A jak się upominam, to widzę wielkie,
                      zdziwione oczy. I znowu pojawia się pytanie: słychać wielki płacz pracodawców,
                      że nie ma kto pracować. A gdy się przychodzi i mówi "chcę pracować", to
                      odpowiedź jest jedna: "nie ma pracy". To w końcu kto jest potrzebny ? Może swoją
                      wiedzą wykażą się młodzi i piękni HR-owcy z firm doradczych, bo coś nie widzę
                      ich na tym wątku.
                      Janie, życzę Ci powodzenia w Tesco, ale chyba nie w Polsce ?
                      • Gość: Wiedźmin Re: Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pię IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.08, 00:36
                        I chyba już wiadomo, kogo szukają pracodawcy. Poniżej tytuły artykułów ze strony
                        "Gazeta Praca":
                        1/ praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,79828,4836959.html
                        2/ praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,79828,4738020.html
                        3/ Internetowe Targi Pracy dla Studentów - już 25 lutego rozpoczynają się
                        organizowane przez serwis GazetaPraca.pl Internetowe Targi Pracy dla Studentów...
                        I wszystko na ten temat, jak mówiliśmy w wojsku....
      • Gość: vicki SKAŁA IP: 89.72.19.* 02.09.09, 15:23
        Grecy starożytni starych zrzucali ze skaly. W spoleczeństwie
        stanowia obciażenie. My też jestesmy wyrzucani. Trzeba robic miejsce
        dla młodych. Tym bardziej jesteśmy tym rozgoryczeni,że to my
        torowaliśmy drogi do ich wolności. W dzisiejszych społeczeństwach,
        termin "praca" jest umowny i oznacza zarabianie pieniedzy, a nie
        pracowanie/jak stolarz, murarz, szewc, ogrodnik, krawcowa-ci oni
        maja prace, w większości/ cala reszta to ludzie umownie
        pracujacy.Świat dzisiejszy wymaga od nas wszystkich konsumuj i
        kupuj/sprzedawaj.Jak sie nie podoba wyrzucamy cie! Zarabialam na
        zycie jako: technik elektronik-17 lat, sekretarka-10 lat,niania-
        6lat,jestem bezrobotna 6 lat, mam 57 lat
      • Gość: ndmmp Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pięćd... IP: 109.243.25.* 19.02.10, 23:11
        Jak może się czuć osoba w wieku pięćdziesięciu lat, nawet ekspert,
        kiedy prawie w każdym ogłoszeniu zawarte jest stwierdzenie:
        zapewniamy pracę w młodym i dynamicznym zespole. Często również
        osoby rekrutujące to osoby w wieku dwudziestu, trzydziestu lat dla
        których osoba po pięćdziesiątce to po prostu przysłowiowy „stary".
        Zapraszam do
        50plus.bloog.pl
      • Gość: gość portalu Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pięćd... IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.11, 20:12
        50plus.w.interia.pl/
        Przepraszamy, ale ze względu na brak środków
        Fundacja Aktywizacji Zawodowej 50 Plus
        zawiesiła działalność

      • Gość: Danuta1962 Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pięćd... IP: *.vlan234.dengo.lubman.net.pl 16.05.11, 09:55
        Witam. Myślę, że szkopuł w tym, że młodzi potrafią "się sprzedać"! to ostatnio modne stwierdzenie i słyszę je od swoich najbliższych... chociaż brzmi to dwuznacznie, to coś w tym jest. Ok.. mamy trochę więcej lat niż nasza młodo-pokoleniowa konkurencja, ale to my mamy więcej doświadczenia niż świeżo wykształceni absolwenci Wyższych Szkół. Diabeł tkwi w szczegółach dlatego powinniśmy wytworzyć ładne "opakowanie" do naszej ciekawej osobowości. Trzeba zastanowić się co rządzi dzisiejszym rynkiem pracy..ba, całym światem. Oczywiście internet! Dlaczego więc nie korzystać z tego dobrodziejstwa naszych czasów ;-) Coraz bardziej popularne stają się internetowe portale zawierające elektroniczną formę CV, będące osobistą wizytówką kandydatów na stanowiska. Tam nie ma znaczenia wiek, tylko staż pracy, doświadczenie i to co sobą reprezentujemy. Rekruterzy mają łatwiejszy dostęp do informacji o nas. Powodzenia :-)
        • Gość: PitrSzprot Re: Usuń wiek z CV, czyli jak szukać pracy po pię IP: *.vlan234.dengo.lubman.net.pl 23.05.11, 09:28
          Pani Danuto ma Pani męża ?? :-) Zgadzam się z Panią w 100%. Moja córka skończyła psychologię i pracuje w dużej firmie zajmującej się rekrutacją. Stąd mogę potwierdzić Pani opinię - najważniejsze jest teraz kreowanie swojego wizerunku w internecie, bo pracodawcy szukają w ten sposób najbardziej odpowiednich kandydatów.

          Do czasu kiedy córka poradziła mi to, nie zbyt dobrze posługiwałem się internetem, ale od kiedy pomogła mi utworzyć profesjonalne internetowe CV widzę ile to ma zalet. Dostałem pracę za pośrednictwem internetu jako przedstawiciel handlowy, pracodawca sam mnie znalazł! Firma zajmująca się tworzeniem takich osobistych wizytówek robi wszystko, aby było to przystępne i wygodne dla pracodawców, a niektórzy nawet zamieszczają mocne strony kandydata wyłonione na podstawie kwestionariusza psychologicznego...

          Serdecznie polecam, na prawdę warto się przekonać, że nowinki technologiczne nie są straszne a bardzo pomocne każdemu.
    Pełna wersja