Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy górnicy rzeczywiście zarabiają za mało?

    IP: *.gdynia.mm.pl 03.01.08, 14:34
    w końcu ktoś zaczął dokopywać się do szczegółów,
    ale górnicy pewnie dobrze je znają,
    ale jak mogą 'podskoczyć' swojemu szefostwu(?)
    Obserwuj wątek
      • annieb i jeszcze im mało! 03.01.08, 18:22
        już nikt nie da sie nabrać na "biednego" górnika, a jeszcze
        wypadałoby wspomnieć o wcześniejszych emeryturkach. niestety PRL ich
        rozpuścił i teraz nie sposób ukrucić ich wymagań. a czasy się
        zmieniają, podatnicy nie chcą dopłacac do 13 i 14 pensji góerników
        oraz ich emeryturek po 3-4 tysiące. ja na przykład wolałabym
        zapłacić lekarzom i pielęgniarkom, których pensje przy górniczych sa
        żałosne.
        • iberia.pl Re: i jeszcze im mało? 03.01.08, 19:03
          annieb napisała:

          > już nikt nie da sie nabrać na "biednego" górnika, a jeszcze
          > wypadałoby wspomnieć o wcześniejszych emeryturkach.

          naprawde uwazqasz, ze gornik dolowy powinien pracowac do 65 roku
          zycia???Moze najpierw choc raz zjedz na dol na pol szychty a potem
          pisz takie brednie.
          Dziwne, akurat gornik to nie jedyny zawod gdzie sa wczesniejsze
          emerytury, a nauczyciele?a policjanci?

          >niestety PRL ich rozpuścił i teraz nie sposób ukrucić ich wymagań.

          czego im zazdroscisz?Ze mieli sklepy G?A wiesz, ze aby zrobic zakupy
          w takim sklepie gornik tyral swiatek piatek i niedziela?Dzieci
          widzial jak spaly?Itd?Nikt im nic nie dal.

          Skoro tak ci zal to trzeba bylo skonczyc szkole gornicza i wio na
          dol.
          A czy 13 i 14 pensje to sa tylko w gornictwie czy moze w innych
          branzach tez?A budzetowka?

          p.s. nie jestem z rodziny gorniczej.
            • sokolasty Re: i jeszcze im mało? 04.01.08, 11:03
              "naprawde uwazqasz, ze gornik dolowy powinien pracowac do 65 roku
              zycia???"

              Ja nie uważam, ale nie znaczy to, że po 25 latach pracy na dole
              ludzie są wrakami. Niech pracują 20 lat na dole, a potem na
              powierzchni, przy przeróbce itp.
              • olias Re: i jeszcze im mało? 04.01.08, 11:45
                reszta, czyli zwyczajni obywatele "banana-republik" gdy nie nadają
                się ze względów zdrowotnych do swojej pracy nie idzie na emeryturę.
                Idzie do innej pracy. albo won! zaś ich stan zdrowia i możność
                dalszej pracy na dotychczasowym stanowiesku ocenia lekarz, a nie
                sprzedajni i tchórzliwi politycy, czy szefowie mafii węglowych,
                zwanych związkami zawodowymi. Czy górnicy nie mają badań okresowych?
                Dlaczego górnik - niezależnie od oceny lekarza - po osiągnięciu
                określonego wieku nie może popracować POZA kopalnią?
                I kiedy wreszcie żony górników zaczną pracować, by uzupełnić ich
                budżety rodzinne. na razie całe społeczeństwa banana-republik musi
                udawać ... "żonę górnika" - zapewnia wikt i opierunek a jeszcze daje
                się ....
                • burakpl4 Re: i jeszcze im mało? 04.01.08, 12:10
                  coś w tym jest - znam faceta, robi na dole, zarabia 2500 na rękę.
                  Oczywiście ma też ekstra 2 wypłaty i deputat i pewnie też kartki na
                  żarcie.
                  Narzeka, że mu źle, podczas gdy wiele rodzin ma w sumie 2500 i zero
                  dadatków.
                  Acha - dodam, że do tej roboty - do pracy na dole "pod kopalnią" (a
                  nie w prywatnej firmie, gdzie zarobiłby dużo mniej) dostał się
                  dzięki znajomością i łapówce.
              • Gość: siwyAGH Re: i jeszcze im mało? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.08, 20:52
                >Niech pracują 20 lat na dole, a potem na
                > powierzchni, przy przeróbce itp.

                jak bys sie czlowieku slyszal co ty mowisz to bys sam se pierdo..w
                łep..pracowales kiedys na powierzchni przy przerobce??jesli nigdy nie byles na
                kopalni to nie wypowiadaj sie na taki temat!!!cos ty myslal ze jak tos pracuje
                na pow to ma duzo lepiej od dolowego??wes ty sie zastanow..na kopalni nie
                zapierda..laja tylko panie w biurach i prezesi. Tyle ze na prezesach i dozorze
                pracujacym na pow spoczywa taka odpowiedzialnosc ze w życiu bys sie nie podjol
                takiej pracy. Tak ze nie wypowiadaj sie na tematy o ktorych nie masz zielonego
                pojecia!!!
                  • sokolasty Re: i jeszcze im mało? 05.01.08, 10:03
                    "jak bys sie czlowieku slyszal co ty mowisz to bys sam se pierdo..w
                    łep..pracowales kiedys na powierzchni przy przerobce??jesli nigdy nie byles na
                    kopalni to nie wypowiadaj sie na taki temat!!!cos ty myslal ze jak tos pracuje
                    na pow to ma duzo lepiej od dolowego??wes ty sie zastanow..na kopalni nie
                    zapierda..laja tylko panie w biurach i prezesi. Tyle ze na prezesach i dozorze
                    pracujacym na pow spoczywa taka odpowiedzialnosc ze w życiu bys sie nie podjol
                    takiej pracy. Tak ze nie wypowiadaj sie na tematy o ktorych nie masz zielonego
                    pojecia!!!"

                    Ile jest zawodów, których wykonawcy nie maja lekko, ale o wcześniejszej
                    emeryturze za cudze pieniąde nie moze marzyć? Budowlańcy - zimno nie zimno,
                    robić trzeba, czasem wisząc na czterdziestu mettrach na pasie monterskim.

                    Chcesz wcześniejaszą emeryture - płać wyższe składki. Proste.

                    Doplacac mogę, ale do czegoś, co wspomoże rozwój - nauka, edukacja, innowacyjne
                    technologie - ale jak długo można dopłacać do branży rentownej tylko dzieki
                    dopłatom właśnie oraz cłu na węgiel?
                    • Gość: he Re: i jeszcze im mało? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.08, 11:48
                      nie opowiadajcie, że na powierzchni jest ciężko:)
                      Mój stary robił na powierzchni - rok przed emeryturą zawsze szedł do
                      roboty nawalony jak bela i tam spał w tej robocie.
                      A w tym czasie inni zapylają w niemieckich fabrykach po 12 godzin i
                      nawet na L4 nie mogą chodzić, bo mają przerypane.
                • Gość: hanys Re: i jeszcze im mało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 08:39
                  Kolego a Ty byłeś kiedyś na przeróbce,czy tylko znasz z opowieści?
                  Mam do Ciebie jedno pytanie:Jeżeli jest to tak ciężka praca,to
                  dlaczego większość osób na przeróbce to kobiety???Są bardziej
                  wytrzymałe od Panów Górników???????????
                  Poza tym moje bratowe jakoś nie palą się do pracy-A przecież
                  górniczym rodzinom jest tak zle.

                  Na marginesie,mam pare lat stażu na kopalni.
          • Gość: Enon Re: i jeszcze im mało? IP: *.chello.pl 04.01.08, 09:49
            Znowu nieśmiertelny argument o "ciężkiej doli górnika". Jak by równie
            niebezpiecznych a nie dofinansowywanych z budżetu zawodów nie było przynajmniej
            kilkanaście.
            Chcą górnicy podwyżek? Proszę bardzo - niech zapracują na nie zwiększoną
            wydajnością.
            Chcą górnicy wcześniejszych emerytur? Proszę bardzo - zebrany kapitał w ZUS
            podzieli się przez większą liczbę miesięcy do przeżycia.
            Chcą górnicy zachowania modelu rodziny z nie pracującą żoną? Proszę bardzo -
            niech na jej utrzymanie zapracują własną pracą.

            Niech w końcu wybuduje się w Polsce ze dwie elektrownie atomowe i kilka
            miliardów rocznie dopłat z budżetu dla górnictwa węglowego będziemy mieli na
            inne, ważniejsze wydatki.
            • Gość: hahaha Re: i jeszcze im mało? IP: *.netcorp.pl 05.01.08, 14:21
              2 elektrownie atomowe? Mało mało dużo za mało, a kasa? Chłopie Polski na to nie
              stać. Powiem więcej, obecnie nawet te cale prywatne firmy energetyczne nie
              inwestują w rozwój mocy. Przyszłaby teraz ostra zima i stałoby się to co parę
              lat temu w Ameryce. system by się przeciążył i zostałaby bez prądu. Dlatego póki
              co (20-30 lat zakładając , że w tej chwili zacznie się w tym kierunku coś
              robić), ten kraj jest skazany na energię z węgla.
              • Gość: Śląsk,pielęgniarka Proszę o węgiel z Chin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 14:39
                Bardzo proszę o umożliwienie mi zakupu węgla z Chin.
                Proszę też o to ( Pana Boga?) by dał mi, choć raz w życiu, rząd
                odważny a nie tchórzliwy.
                I jeszcze proszę, by każdego ( od wieku przedszkolnego ) uczono
                rachunku ekonomicznego ( ekonomii kapitalizmu też ).
                No i jeszcze przypominam, że górnicy ( i słusznie ) mocno walczyli z
                socjalizmem. To niech teraz kapitalizm mają ( w swojej kopalni
                też ).
                Czyli:
                spełnianie górniczych roszczeń jest efektem tchórzostwa rządu i
                przywiązania do stołków ( działaczy związkowych i decydentów z
                górnictwa ).
                • Gość: marl57 Re: Proszę o węgiel z Chin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 00:08
                  walczyli z komunizmem, po latach pozostał im nawyk walki z rządem i nacisków płacowych, dlatego teraz też walczą z rządem.

                  Taki to syndrom oblężonej twierdzy i mamienie poczuciem misji,
                  trochę to jak roszczenia ze strony kościoła dla wykluczenia
                  spod ustawy podatkowej,
                  co zresztą im chyba konkordat jak narazie zapewnia.
                • Gość: supergonzo Re: Proszę o węgiel z Chin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 14:20
                  Brawo !
                  Trafiłaś w samo sedno. Ciekaw jestem czy znajdzie sie kiedys taki
                  rząd który powie - nie. Myślałem że to będzie rząd Tuska , ale to
                  takie same tchórzliwe dupy jak poprzednie ekipy. A co sie tyczy
                  związkowców to wogóle szkoda slów. W państwwych firmach dyrektorzy
                  noszą ich w pierzynach włażą im w dupe dając intratne kontrakty ( a
                  przeciez to są chyba spadkobiercy idei sierpnia 80-chcieli
                  kapitalizmu, a żyja jak w komunie i tylko pilnuja a by broń boze nie
                  sprywatyzowć ich firm) aby miec święty spokoj.
          • Gość: obserwator Re: i jeszcze im mało? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.08, 10:00
            iberia, przestań teoretycznie pier...ić!!! Byłaś choć raz na dole? Ja akurat nie
            tylko byłem, pracowałem i cały czas twierdzę, że o ciężkiej pracy na kopalni to
            99% obecnych górników mogłoby się dowiedzieć od ś.p. mojego dziadka górnika. Co
            do emerytur górniczych, niech mają tak jak policjanci nawet po 15 latach pracy,
            ale też obliczaną tak jak dla policjantów. A poza tym mnie to wali, niech sobie
            płacą ile chcą ale warunkiem że nie będą wsadzać łapy do mojej kieszeni aby
            sfinansować swoje przywileje.
          • wujaszek_joe Re: i jeszcze im mało? 04.01.08, 10:55
            jesli chce pracować krócej to niech płaci większy ZUS. czemu górnik ma
            wczesniejszą emeryturę finansowaną moim kosztem?
            nauczyciel, policjan to zawody potrzebne państwu ale węgiel to przemysł, który
            powinien być wolnorynkowy
          • norman_bates głupoty gadasz 04.01.08, 12:35
            beria.pl napisała:

            > naprawde uwazqasz, ze gornik dolowy powinien pracowac do 65 roku
            > zycia???Moze najpierw choc raz zjedz na dol na pol szychty a potem
            > pisz takie brednie.
            > Dziwne, akurat gornik to nie jedyny zawod gdzie sa wczesniejsze
            > emerytury, a nauczyciele?a policjanci?

            Ależ społeczeństwo jest za tym, żeby ukrócić wszelkie "święte krowy". Niech
            każdy odkłada sam kasę a nie do ZUSu i idzie na emeryturę wtedy kiedy się czuje
            emerytem z tym, że ZA SWOJE ODłOżONE PIENIąDZE A NIE PODATKNIKóW. Ciekawe czy
            gdyby taki górnik gromadził pieniądze na koncie przez te 25 lat pracy, czy
            przeszedłby na emeryturę.

            > >niestety PRL ich rozpuścił i teraz nie sposób ukrucić ich wymagań.
            >
            > czego im zazdroscisz?Ze mieli sklepy G?A wiesz, ze aby zrobic zakupy
            > w takim sklepie gornik tyral swiatek piatek i niedziela?Dzieci
            > widzial jak spaly?Itd?Nikt im nic nie dal.

            Co za bzdury. Jak zwykle wyciągamy mit górnika - utracjusza, który tyra całymi
            dniami dla rodziny za miskę ryżu. A ja ci powiem, że jest dokładnie odwrotnie !
            Bo górnicze rodziny stać na to żeby kobieta nie musiała tyrać na dwóch etatach
            (tj. w pracy i w domu), więc dzieci mają lepszą opiekę niż w innych rodzinach w
            których żeby można było jako tako żyć pracuje i matka i ojciec mając mniej czasu
            na wychowanie, więc mi tu nie pier..ol



            > Skoro tak ci zal to trzeba bylo skonczyc szkole gornicza i wio na
            > dol.
            > A czy 13 i 14 pensje to sa tylko w gornictwie czy moze w innych
            > branzach tez?A budzetowka?

            Kolejne bzdury. Ja ci odpowiem tak samo - skoro górnikom źle to won do innej
            pracy. W budownictwie spokojnie można zarobić podobne stawki . Fakt ! Nie ma tam
            wspomnianych trzynastek, dywidend, przydziałów węgla, sklepów zakładowych,
            wcześniejszych emeryturek etc.
            Z resztą niech sobie to wszystko mają, byle nie wyglądało to tak jak teraz, że
            to wszystko sponsoruje społeczeństwo które jest szantażowane.
          • Gość: januszr Re: i jeszcze im mało? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.08, 12:49
            "naprawde uwazqasz, ze gornik dolowy powinien pracowac do 65 roku"
            Tak, a jeżeli zabraknie mu sił przesunąć na inne stanowisko. Jeżeli brakuje
            zdrowia to komisja decyduje i wypłaca się rentę inwalidzką a nie obligatoryjnie
            dla wszystkich emeryturę.

            "Dziwne, akurat gornik to nie jedyny zawod gdzie sa wczesniejsze
            emerytury, a nauczyciele?a policjanci"
            Nie jedyny ale najbardziej arogancki, krzykliwy, kłamliwy i najlepiej zarabiający.

            "aby zrobic zakupy w takim sklepie gornik tyral swiatek piatek i niedziela"
            Inni zasuwali świątek, piątek nie mając możliwości sklepu.

            "Skoro tak ci zal to trzeba bylo skonczyc szkole gornicza"
            Gdyby tak wszyscy postąpili po pierwsze płace w górnictwie spadłyby na łeb, po
            drugie górnik nie miałby co jeść i w co się ubrać, nie mówiąc już o tym, że za
            zarobione pieniądze mógłby sobie kupić swój węgiel, po trzecie zaś płaca jest
            wynikiem pracy. Jeżeli do każdego górnika dopłacamy to znaczy, że okradają nas z
            pieniędzy, których nie zarobili.

            "A czy 13 i 14 pensje to sa tylko w gornictwie czy moze w innych
            branzach tez?A budzetowka?"
            W budżetówce jest tylko 13, 14 nie ma nigdzie poza górnictwem. Poza tym wysokość
            tych świadczeń w budżetówce jest znakomiecie mniejsza.

          • Gość: taksówkarz Re: i jeszcze im mało? IP: *.lama.net.pl 04.01.08, 15:27
            A w czym on jest lepszy ode mnie? ja też tyram. Nikt mi nie dał pieniędzy za porzucenie pracy( zmianę zawodu ok. 40tys.zł). Górnik miał to co chciał. Ja musiałem zamienić złotówki na dolary, aby iść do Pewex'u i dzieciom coś kupić. Górnik za to że był górnikiem szedł do Gewex'u( czy jak to było nazywane na Śląsku) i też to kupował, tylko, że ja w dolarach US lub w bonach PKO - On za złotówki. o niebezpieczeństwie w zawodzie nie będę wspominał.(patrz ostatnie wydarzenie. jechał taryfą, a nie miał czym zapłacić - tu giną ludzie i tu też).
          • rikol Re: i jeszcze im mało? 04.01.08, 18:33
            Niech ktos wytlumaczy, dlaczego cale spoleczenstwo ma doplacac do pensji i
            emerytur gorniczych i ich rodzin? Na gornikow skladaja sie samotne matki z
            dziecmi, pielegniarki (tez ciezka praca, trzeba podnosic otylych pacjentow i ich
            myc na przyklad), szwaczki (psuja sie oczy, siadaja stawy i kregoslup) czy
            sprzataczki, ktore pracuja za pensje minimalna i nie maja co do garnka wlozyc.
            Gornikow utrzymuja rowniez emeryci, ktorzy maja glodowe emerytury.

            Argument, ze gornicy ciezko pracuja, jest po prostu smieszny. Kazdy uczciwy
            czlowiek musi ciezko pracowac, zeby zarobic na zycie i na dzieci. Pracownice
            biedronki ciagnely wozki, ktore wazyly tone, za pensje minimalna. Jesli jakis
            gornik uwaza, ze to ciezka praca, to moze dorzuci ze swojej pensji? Przeciez za
            ciezka prace pensja dobra sie nalezy.

            Kiedy rozwiazano PGR-y, mnostwo ludzi nagle znalazlo sie bez srodkow do zycia i
            bez zadnej pomocy. W tej chwili wsie popegeerowskie to synonim biedy
            dziedzicznej i beznadziei. Im nie dano odpraw, zeby odeszli z zawodu, mimo ze
            ich praca tez byla ciezka. Dlaczego tylko gornicy podlegaja ochronie?

            Dodam, ze pracownicom biedronki wczesniejsza emerytura sie nie nalezy. Normalni
            ludzie (tj. bez przywilejow, nie-gornicy) w przypadku problemow zdrowotnych
            zmieniaja prace lub ida na rente. Patologia sa 40-letni emeryci gornicy (ktorzy
            nagle znajduja sily na prace w Czechach) lub policjanci (ci z kolei na
            emeryturze zatrudniaja sie w firmach ochroniarskich).

            Emerytura panstwowa powinna byc podobnej wysokosci dla wszystkich obywateli, tj.
            pozwalajaca na normalne przezycie. Jesli ktos chce miec wyzsza emeryture,
            powinien oszczedzac indywidualnie. W tej chwili jest tak, ze niektorzy maja
            emerytury glodowe, a niektorzy dostaja wiele tysiecy zlotych, niezaleznie od
            tego, ile lat pracowali.
          • qube Re: i jeszcze im mało? 04.01.08, 19:14
            iberia.pl napisała:

            > annieb napisała:
            > ...A wiesz, ze aby zrobic zakupy
            > w takim sklepie gornik tyral swiatek piatek i niedziela?Dzieci
            > widzial jak spaly?Itd?Nikt im nic nie dal.
            >

            ja dzis tez duzo pracuje: wlasnie w swiatek, piatek i niedziela. dzieki temu
            mojej rodzinie nic nie brakuje. nie ma dzis przymusu pracy - nie chcesz to nie rob.

            ja nie strajkuje, nie protestuje, nie jezdze z kijami do warszawy.

            przywilejow nie mam zadnych: ani deputatow, ani 13, 14 pensji. jestem
            elektrykiem. jak tak zle gornikom to niech zmienia prace. amen.
          • Gość: Imre Re: i jeszcze im mało? IP: *.net155.okay.pl 05.01.08, 09:39
            Widzisz oni skończyli szkoły górnicze i poszli do kopalni. A więc sami wybrali
            tą pracę. Czemu gonisz do górnictwa innych??. Wielu moich znajomych zmieniło
            miejsce zamieszkania ( jestem z tarnowskiego ) i poszło na Śląsk aby lepiej
            zarabiać. I sobie chwalą. Problemem górników są Związki Zawodowe a raczej ich
            szefostwo. Muszą czyms sie wykazać przed załogami więc podskakują i namawiają do
            strajków. Zobaczcie jaka jest prawidłowość , zawsze strajk w zimie. Przypadek
            czy perfidia. W czasie lata nie strajkuja bo są na wczasach i jest mniejsze
            zapotrzebowanie na węgiel. Niestety płacimy na nich wszyscy. Zobacz ile pokoi w
            każdej kopalni zajmują zwiążki zawodowe. ( Opłacane z budżetu) Mnie sie marzą
            takie związki które utrzymują swoich działaczy ze składek, wtedy zobaczyli byśmy
            jaka jest ich siła.
            To ze górnik zarabia 1200 złotych jest mitem ( chyba że po odliczeniu pożyczek
            - to sie zgodzę)
          • Gość: ktoś Re: i jeszcze im mało? IP: 81.219.121.* 05.01.08, 14:02
            Nie uważam, że górnik powinien tak długo pracować pod ziemią, ale
            tez wielką przesadą jest pójście na emeryturę w wieku 45 lat za
            składki innych. Niech sobie i idzie,ale za swoje składki
            ZUS.Oczywiście nie tylko górnik idzie na wcześniejszą emeryturę, ale
            tylko on ma tak wielką jej kwotę. Sąsiadka emerytka nauczycielska
            otrzymuje 1080 zł i nie przeszła na nią mając 45 lat/a 54/, całe
            lata dokształcała się za własne pieniądze i uczyła przyszłych /co za
            kpina /górników języka polskiego.
          • slazur2 Re: i jeszcze im mało? 05.01.08, 17:05
            Tak uważam, dosyć z PRL-owskim pietyzmem i hołdem nad górnikami.
            Kto nie chce być górnikiem - to nie musi. Nikt siła nie trzyma-
            proszę bardzo..miejsca w budowlance i innych branżach czekają
            otworem. Mogą przejść na posadę policjanta - bo bić już umieją.
          • Gość: K2 Re: i jeszcze im mało? IP: *.elpos.net 08.01.08, 09:49
            Ja odnośnie nauczycieliJ moja matka, ojciec i siostra są
            nauczycielami i nie słyszałem o czymś takim jak wcześniejsze
            emerytury dla nauczycieli więc nie porównuj górników do nauczycieli
            a już na pewno do ich wynagrodzenia. Tak się składa że mam tez
            górnika w rodzinie który też narzeka na zarobki {przykładowo moja
            siostra ma skończone 2 fakultety z czego z jednego ma doktorat i
            zarabia prawie połowę mniej niż górnik o rodzicach już nie wspomnę
            bo ich zarobki po 35 letnim stażu są dosłownie żałosne}
        • Gość: anatol Re: i jeszcze im mało! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 10:03
          debilko 13 pensji w górnictwie nie ma już od 15 lat a skoro w tabelce zarobki górników są w porównaniu ze służbą zdrowia takie wysokie to czemu nie ma biednych lekarzy skaro tak mało zarabiają czy widziałaś lekarza jeżdżącego przeciętnym lub starym autem jak oni mieszkają chyba że zazdrościsz górnikom ich familoków co najpierw się zastanówcie nad tym co wam podają dziennikarze,którzy chcą zarobić na temacie i piszą bzdury a najlepiej o górnikach bo to modne i zawsze można im dokopać więc radzę używać rozumu swego a nie dziennikarzyny , który pisze dyrdymały.
          • Gość: bartii Re: i jeszcze im mało! IP: *.chello.pl 04.01.08, 10:39
            Wiekszosc lekarzy zarabia malo, a nowi nawet za psie pieniadze!!
            Skad lekarze zarabiaja wiecej? A no pracuja po 90 godzin tygodniowo,
            co daje 13 godzin łacznie z niedzielą. Niektorzy dorabiaja za
            doktoraty wykladajac na uczelniach, lecz sami sie uczyli i sami na
            to zapracowali, i pytanie gdzie i kiedy maja czas na rodzine?
            • kretynofil Pie*dolcie sie wszyscy! 04.01.08, 11:11
              Ku*wa mac, jak chcesz zabrac gornikom, to krzycza, ze lekarzom sie
              nie zabiera, jak chcesz zabrac lekarzom, to krzycza ze przeciez
              policjanci dostaja, i tak w kolko.

              Co mnie, ku*wa, interesuje ciezka dola gornika? Praca prawnikow tez
              jest ciezka, tak jak informatyka, ksiegowej, taksowkarza, wiadrowego
              i kazdej innej, uczciwie pracujacej osoby. Tyle tylko, ze to IM ja
              musze doplacac dzisiaj, bo wegiel jest tani, a jak wegiel podrozeje,
              to ONI beda zbijac kokosy na MOIM rachunku z cieplowni.

              Odpie*dolcie sie wszyscy od publicznych pieniedzy, przestancie sie
              chowac nawzajem za swoimi plecami, nieroby i tchorze, a wezcie sie
              do pracy.

              Co ma myslec przecietny, mlody czlowiek po studiach, ktory w Polsce
              nie mogl znalezc pracy i kosztem wielu wyrzeczen wyjechal na Zachod,
              kiedy wokol niego tyle Swietych Krow, ktore tyle wyciagaja rece po
              wiecej, tlumaczac ze ktos inny tez dostaje.

              Rozpie*dolcie w drobny mak ten kraj, zlodzieje i nieroby,
              wymyslajcie sobie tysiace usprawiedliwien dla swoich roszczen, ch*j
              z wami, ja do tego ku*widolka juz nie wroce.

              Jak brzmi siodme przykazanie po polsku?

              NIE KRADNIJ WIECEJ NIZ INNI.

              I tyle, ku*wa, w temacie. Przepraszam za slownictwo, ale krew mnie
              zalewa kiedy po raz kolejny czytam: "ale oni tez maja
              przywileje", "pilnujcie swojego interesu", "im dajecie, nam tez
              dajcie". Czy wy, skonczeni debile, naprawde nie rozumiecie, ze to
              nie "Panstwo" wam daje, tylko kazda salowa, sprzataczka, dozorca,
              emeryt i rencista oraz cala armia biednych ludzi, ktorzy nawet nie
              moga pomarzyc o waszych warunkach zatrudnienia?

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
              czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
              kretynami. Milej lektury :)
              • Gość: Michał Re: Pie*dolcie sie wszyscy! IP: 62.172.234.* 04.01.08, 11:26
                W pełni popieram przedmówcę. Czas w końcu uświadomić obywatelom, że podwyżki dla górników i innych "deficytowych" państwowych gałęzi przemysłu to brak obniżki podatków a wręcz podwyżka podatków dla innych obywateli.

                To samo dotyczy wzrostu składki zdrowotnej. Każdy z pracujących na umowę o pracę płaci obecnie prawie 10% swojej pensji brutto na służbę zdrowia, a jak chce skorzystać z opieki medycznej to nie jest w stanie się zapisać na badania bo nie ma już miejsc.

                Dopóki pozwolimy, żerować tym wszystkim grupom na Państwie dopóty nie będzie lepiej w naszym kraju. Bo co z tego, że 80% a może nawet więcej obywateli pracuje w realiach gospodarki wolnorynkowej skoro pewna część została w socjalizmie (vide kopalnia Budryk. Nieważne, że nie wypracowujemy tak dużego zysku jak reszta grupy JAS-MOS. Ale za to chcemy takiej samej pensji jak górnicy z reszty grupy. Czas uzależnić pensję górnika od wydajności pracy i zysków kopalni. Jak kopalnia na siebie nie zarabia - to zamknąć kopalnię). A jak szantażują nas strajkiem generalnym? To może w końcu znieść cła na węgiel i sprowadzać tańszy zza granicy.
                • Gość: Mati Re: Pie*dolcie sie wszyscy! IP: 80.51.236.* 05.01.08, 11:33
                  Mówisz o zniesieniu ceł i zaczęciu sprowadzenia węgla z zagranicy. To
                  doprowadziło by pewnie do upadku polskiego górnictwa. Polska jest 6 państwem pod
                  względem wydobycia węgla na świecie. Jeżeli zajechalibyśmy nasze górnictwo i
                  doprowadzilibyśmy do zamknięcia... to jak myślisz zachowałby się rynek? Pomyśl
                  co by się stało gdyby 6 eksporter ropy na świecie zamknął rynek, gwarantuje Ci,
                  że ceny ropy podskoczyły by natychmiastowo do góry. Podobnie jest z węglem, co z
                  tego, że na dzień dzisiejszy węgiel z dajmy na to chin jest tańszy.
                  Doprowadzenie naszych kopalń do upadku wiązałoby się z tym, że podrożałby on(nie
                  wiadomo jak mocno), i wcale nie byłoby to tak rentowne jak myślisz. No ale tak
                  to jest gdy wypowiada się na jakiś temat nie mając zielonego pojęcia o nim.
                  • Gość: przelotem Re: Pie*dolcie sie wszyscy! IP: *.dip.t-dialin.net 06.01.08, 00:55
                    Polska jest na 8 miejscu, jesli chodzi o wydobycie wegla kamiennego. Tyle ze
                    ilosc ta nie jest znowu taka duza. Chiny wydobywaja rocznie ponad 2100 milionow
                    ton, USA ponad 1000, Australia ponad 290, Polska natomiast 96, czyli 4% tego co
                    Kraj Srodka. Niemcy bedacy na 14 miejscu zamierzaja wogole zamknac w niedlugim
                    czasie wszystkie kopalnie, wlasnie ze wzgledu na koszty wydobycia i chyba z tego
                    powodu rynek swiatowy wegla nie przewroci sie.
                    • Gość: 2we3 duze moderowane bicie piany IP: 87.240.15.* 06.01.08, 12:17
                      Upadnie polskie gornictwo albo nie upadnie?
                      ceny ropy podskoczyły by albo nie podskoczylyby?
                      Polska jest na 8 miejscu albo na 6?

                      Gornictwo weglowe na Slasku jest gwarantem niezaleznosci tzn
                      bezpieczenstwa energetycznego Polski.
                      Likwidujac (w mniejszym stopniu prywatyzujac) kopalnie okaze sie, ze
                      czesc ludnosci Slaska bedzie musiala znalesc zatrudnienie poza
                      gornictwem, poza Slaskiem.
                      Jest oczywiste ze wiekszosc Slazakow wyjedzie na zmywak do znajomych
                      do rodziny do Niemiec.
                      Ich dzieci za 15-25 lat wroca do swojego fatherlandu i heimatu,
                      ktory malo pawdopodobne, ze zechca nazywac Slaskiem, raczej beda
                      nazywac Schlesien, Ober Schlesien, O/S.

                      Wowczas nasze nieoplacalne gornictwo moze sie okazac nieoplacalnym
                      gornictwem niemieckim, a wtedy Польша и Поляки nie budut
                      bespokoitsya za SILESIU, potomu chto im prijdetsya bespokoit' za
                      Polshu.

                      To by bylo na tyle.

                      • Gość: Michał Re: duze moderowane bicie piany IP: 62.172.234.* 07.01.08, 10:08
                        Chyba nie wiesz o czym piszesz... Ilość osób utrzymujących się dziś z górnictwa na Śląsku to mniej niż 10% (i mówię tu nie tylko o górnikach i ich rodzinach, ale także o firmach kooperujących i żyjących z prac dla kopalni) mieszkańców Śląska.

                        To po pierwsze po drugie. Jeśli są kopalnie w których wydobycie byłoby opłacalne to pojawią się prywatni inwestorzy którzy będą chcieli na tym zarobić i zainwestują w wydobycie.

                        Po trzecie jeśli zasoby węgla to gwarancja niezależności energetycznej to po co teraz te zasoby zmniejszać? Nie lepiej kupować węgiel od innych dopóki jest on tani? USA mają swoje złoża ropy ale eksploatują je w stopniu jak najmniejszym bo lepiej jest kupić nawet w miarę drogą ropę za granicą a swoje zasoby utrzymywać na czas kiedy ropy będzie coraz mniej lub wcale.

                        Po czwarte ludność obecnego Śląska to w większości element napływowy z innych regionów kraju. Popytaj znajomych gdzie ich dziadkowie żyli przed wojną a okaże się że były to kresy wschodnie i ogólnie wschodnia część kraju. Ci ludzie nie mają takich związków z Niemcami jak Ślązacy z XIX wieku. To są ludzie których ściągnęła na Śląsk władza ludowa PRL - mamiąc mieszkaniami, dobrym wynagrodzeniem. Bo w latach PRL głównym towarem za który mogliśmy otrzymać dewizy był właśnie węgiel. Poziom produkcji przemysłowej w większości przypadków nie był w stanie sprostać oczekiwaniom zachodu (więc eksportowaliśmy tylko nie przetworzone produkty).

                        Tak więc nie strasz exodusem Ślązaków bo to nie prawda.

                        A mój przedmówca który straszy wzrostem cen węgla. Gospodarka wolnorynkowa to takie zwierze które sobie z tym poradzi. Przykładem wzrost cen materiałów budowlanych rok temu. Rząd kaczyńskiego straszył, że będą kontrole dlaczego wzrosły ceny, że wprowadzi się ceny maksymalne... A rynek sam zlikwidował problem. Najpierw zaczęto importować materiały z zagranicy a potem polskie firmy zwiększyły produkcję i ceny spadły ponownie.

                        Z kopalniami byłoby tak samo. Jeśli ceny węgla wzrosłyby do poziomu gwarantującego zyski, na pewno pojawiliby się inwestorzy gotowi do inwestycji w kopalnie. A na razie to mamy tak, że u nas do każdej tony węgla dopłacają i dopłacali podatnicy.

                        Za pieniądze które od 1990 roku utopiono w tej branży można było w Polsce zbudować kilka jeśli nie kilkanaście tysięcy kilometrów autostrad. A to dałoby miejsca pracy w całym kraju (bo to właśnie logistyka blokuje wiele projektów). Można powiedzieć, że od 18 lat górnictwo węgla kamiennego na Śląsku pasożytuje na obywatelach z całego kraju.

              • Gość: shaq-u Re: Pie*dolcie sie wszyscy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 12:28
                Sama prawda. Ale jeszcze dużo czasu minie zanim prości robotnicy, którzy
                składają się na wszystko dowiedzą się jak wysokie płacą podatki, składki i na co
                to idzie. Bo system finansowy w Polsce jest tak pomyślany, że bogaty może uciec
                przed płaceniem ogromnych haraczy, a robotnik który dostaje 2000tys MUSI PŁACIĆ!
                Bogaty może kupić ziemię i być rolnikiem (preferencyjny system, mniejsze
                składki, podatków od dochodów można nie płacić!) lub założyć firmę i prawie
                wszystko wpisywać w koszt uzyskania przychodu, unikając zysków można uniknąć
                podatków dochodowych, odpisywać sobie wiele rzczy!!!!!!
                A co może robotnik którego dochody wynoszą ok 2500zł!? Nawet czasami nie ma
                pojęcia, że płaci jakieś podatki! Sprytny system.
            • Gość: guest. Re: i jeszcze im mało! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 10:54
              Nieporozumienie polega na tym, ze gornikiem powinien byc nazywany tylko ten
              pracujacy na przodku i tyle. XIX w. juz dawno za nami, zeby nazywac gornikiem
              kazdego zjezdzajacego pod ziemie lub nawet tego, ktory nigdy nie zjechal na dol.
              Gornicy, podobnie jak lekarze, powinni najpierw zrobic porzadek miedzy soba.

              Co do lekarzy i ich pracy na wielu etatach. To najbardziej szkodliwy spadek,
              ktory pozostal po bylym ustroju. Przez to ci lekarze nie dopuszczaja do pracy
              innych, tworza narzekajaca kaste, ktora zabezpiecza sie blokowaniem miejsc pracy
              i ograniczaniem ilosci lekarzy. Dzieki temu staja sie niezbedni, bo nagle
              okazuje sie, ze brakuje ok. 30.000 lekarzy.
              Ale ja znam sposob na to, zeby nagle bylo za duzo o ok. 30.000 lekarzy.
              Wystarczy wprowadzic bezposrednia odplatnosc za swiadczenia medyczne. Ludzie
              docenia wtedy domowe sposoby leczenia, a do lekarza pojda wtedy, gdy nie beda
              juz mogli wytrzymac z bolu. Leczenie takich osob bedzie znacznie drozsze, choc w
              wielu przypadkach jedynie krotkotrwale, lecz za to rozwinie sie medycyna ludowa,
              no i wzrosnie konkurencja miedzy lekarzami, bo bedzie ich za duzo.
              • Gość: Gość Re: i jeszcze im mało! IP: *.broadband.pl 06.01.08, 12:40
                Przepraszam ale nie rozumiem. Jeżeli pracują na kilku etatach i jest
                ich o 30000 za mało, to jakim cudem jeżeli się zabroni pracować na
                wielu etatach to problem zniknie? Tak nawiasem mówiąc nie bardzo
                rozumiem skąd się wziął problem. Zawsze nam wmawiano, że lekarzy jest
                za dużo, aż tu nagle po dostosowaniu się do norm UE (czyli do
                normalności) jest ich za mało. Niestety chyba teraz zadziałały prawa
                wolnego rynku.
          • Gość: pl-ix Re: i jeszcze im mało! IP: *.chello.pl 04.01.08, 13:51
            debilko 13 pensji w górnictwie nie ma już od 15 lat a skoro w tabelce zarobki g
            > órników są w porównaniu ze służbą zdrowia takie wysokie to czemu nie ma biednyc
            > h lekarzy skaro tak mało zarabiają czy widziałaś lekarza jeżdżącego przeciętnym
            > lub starym autem jak oni mieszkają chyba że zazdrościsz górnikom ich familoków

            może mają więcej bo nie przepijają połowy wypłaty
          • Gość: xxx Re: i jeszcze im mało! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.08, 19:17
            Gośiu anatol; bogaty ten, kto umie się gospodarzyć i oszczędza
            (pomijam oszustów i złodziei). Bogadztwo nie zawsze zależy to od
            wielkości pensji. No i w Polsce jest przyzwolenie na łapówki. A tak
            z ciekawości, jaką szkołę trzeba skończyć aby zostać górnikiem
            dołowym, ile godzin tygodniowo pracują pod ziemią i ile zarabiają
            tacy górnicy. Chyba wystarczy zawodówka?
        • Gość: emhyr2 Re: i jeszcze im mało! IP: *.streamnet.pl 04.01.08, 12:20
          gdybyś przyjżał sie choć raz płacą górnika a nie płacą w górnictwie
          to może byś sam nieuwieżył w to co napisałeś . niepatrz na zarobki
          uśrednione ale realne tam niema narzutu od prezesów i biurkowców a
          wiesz ze na jednego pracownika kopalni( włącznie z powierzchnią )
          przypada 3 pracowników kopani węglowej i centra wydobywczego którzy
          zarabiają po 4 do 6 raza wiencej niż górnik na ścianie ?? a wiesz co
          to jest centróm wydobywcze ?? bo nazwa bardzo myli?? to taki
          wielgachny biurowiec w którym pracują ludzie przekazujący decyzje z
          kompani wenglowej . na 3 -4 kopalnie zatrudniające łącznie po 2- 3
          tysiące ludzi przypada jedno takie centrum zatrudniające od 1500 do
          2500 ludzi przekazujących decyje kolejnych 5000 tysięcy ludzi z
          kompani wendlowej , wienc teraz sobie policz ile ludzi pracuje na 1
          górnika dołowego
          • malysutek Re: i jeszcze im mało! 04.01.08, 15:40
            > gdybyś przyjżał sie choć raz płacą górnika a nie płacą w
            górnictwie
            > to może byś sam nieuwieżył w to co napisałeś . niepatrz na zarobki
            > uśrednione ale realne tam niema narzutu od prezesów i biurkowców a
            > wiesz ze na jednego pracownika kopalni( włącznie z powierzchnią )
            > przypada 3 pracowników kopani węglowej i centra wydobywczego
            którzy
            > zarabiają po 4 do 6 raza wiencej niż górnik na ścianie ?? a wiesz
            co
            > to jest centróm wydobywcze ?? bo nazwa bardzo myli?? to taki
            > wielgachny biurowiec w którym pracują ludzie przekazujący decyzje
            z
            > kompani wenglowej . na 3 -4 kopalnie zatrudniające łącznie po 2- 3
            > tysiące ludzi przypada jedno takie centrum zatrudniające od 1500
            do
            > 2500 ludzi przekazujących decyje kolejnych 5000 tysięcy ludzi z
            > kompani wendlowej , wienc teraz sobie policz ile ludzi pracuje na
            1
            > górnika dołowego

            No to dlaczego nie zrobią marszu na biurowiec tylko tradycyjnie na
            stolicę? Bo tak naprawdę są to koledzy, którzy wzajemnie bronią
            swoich przywilejów..
        • Gość: Żona sztygara Re: i jeszcze im mało! IP: 85.14.91.* 04.01.08, 12:49
          Kochani jestem żoną sztygara, który od 6 lat pracuje w górnictwie na
          dole (po studiach)jego pensja to ok. 2500 netto czy to dużo?!
          Uważam, że nie dlaczego bo nie mam męża w wekendy, święta - zamało
          kadry i ktoś musi pracować. Po drugie zapewne stwierdzicie, że ma
          płacone za nadgodziny i wekendy, a więc tłumaczę nadgodzin nie ma,
          płacone za soboty podwójnie, za niedziele wybrać muszą dzień wolny w
          ciągu tygodnia. Ja pracując 5 dni w tygodniu po 8 godzin zarabiam
          1900 zł netto. Popołudnie mam wolne,spędzam czas z dzieckiem mój mąż
          pracuje na 4 zmiany. Ja jestem wyspana i zadowolona, on marudny i
          ciągle śpiący, wszystko go denerwuje. Uwieżcie że chętnie zamienił
          by się zemną na pracę.
          • Gość: Dariusz Re: i jeszcze im mało! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 19:15
            Skoro tak dużo pracują to dlaczego domagają się pieniędzy a nie zatrudnienia
            więcej ludzi, żeby mieli 2 dni w tygodniu wolne. Pracownicy hipermarketów też
            pracują w weekendy, ale im nikt nie płaci podwójnie za soboty, czy niedziele.
            Oni dostają minimalną krajową i też nie mają lekko, bo często muszą dźwigać,
            ciągnąć wózki ważące nawet 1,5 tony lub pracować w zimie w nieogrzewanym
            namiocie przed sklepem.

            Kolega pracuje z zakładzie produkcyjnym i też pracuje 6 dni w tygodniu, też na
            zmiany, też w szkodliwych warunkach i też ma ciężką pracę. Ale on zarabia 1300
            netto i nie strajkuje. On nie przejdzie na wcześniejsza emeryturę, jak mu
            zdrowie padnie.
        • Gość: im Re: i jeszcze im mało! IP: 194.169.126.* 04.01.08, 21:10
          Czy wy jesteście naprawde tacy głupi, że potraficie zrozumieć że to są średnie płace? wiecie ile zarabia dyrektor kopalni, jego zastępcy itd. a ile zarabia górnik? i ile dostaje potem tej emerytury? cały problem polega na tym właśnie że większość kasy idzie do kilku nierobów w górze. a w Polske idzie plota ile to ci protestujący zarabiają. ale wystarczy troche matematyki żeby sie zorientować że ta cała średnia płaca ma niewiele wspólnego z rzeczywistą pensją GÓRNIKA (a nie prezesa spółki czy dyrektora)
        • jantar15 Re: i jeszcze im mało! 06.01.08, 14:54
          Święte słowa....To " PRL ich rozpuścił "....przecież to był pomysł PRLu
          trzykrotne wynagrodzenia za pracę w soboty, specjalne przywileje dla górników,
          niebotyczne podwyżki płac....I czego sie PRL wystraszył? Strajków, Solidarności?
          ....pomyśl na przyszłość trzy razy, nim jedno głupie słowo powiesz......
        • Gość: klaryska Re: i jeszcze im mało! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.08, 12:18
          domyślam sie, że jesteśosobą, która nie ma w swoim otoczeniu ludzi
          praujących w branży górniczej...
          znajomośćtego środowiska pozwala na jaśniejsze spojrzenie na ich
          problemy...
          emeryturki o których piszesz to średnia... a jak pewnie wiesz
          średnia dyrektorskiej emeryturki i szereowego pracownika może
          wynosić akurta tyle...
          jeżeli to ważne, mój ojciec na górniczej emeryturce dostaje niecałe
          900 zł. mam racuje ciężko i tyle samo dostaje wynagrodzenia...
          i niestety nie dostaje czekoledek za podanie basenu, czy inne
          drobne"grzecznośco" należące do obowiązków pielęgniarek...
      • kxiadz Czy górnicy rzeczywiście zarabiają za mało? 03.01.08, 18:37
        Powidzmy ze jestem z rodziny gorniczej i znam temat:
        Narzekanie ze gornicy malo zarabiaja mozna w miedzy bajki wlozyc,a
        jak zarabiaja za malo to:
        Biedronka sie poleca!!!
        Nikt nikgo nie trzyma w gornictwie!
        A co do bezpieczenstwa to tez temat dlugi jak rzeka,ale dla
        przykladu rownie niezbiezpieczny jest zawodo kierowcy ciezarowki.
        (mam stycznosc z kierowcami co jezdza poludnie-polnoc-nie ma doby
        aby nie zgnial kierowca na drodze lub nie zabil kogos np
        poprzez "OSZCZEDNOSCI" wlasciela firmy przewozeowej!)
        • iberia.pl Re: Czy górnicy rzeczywiście zarabiają za mało? 03.01.08, 19:00
          kxiadz napisał:

          > Powidzmy ze jestem z rodziny gorniczej i znam temat:
          > Narzekanie ze gornicy malo zarabiaja mozna w miedzy bajki wlozyc,a
          > jak zarabiaja za malo to:
          > Biedronka sie poleca!!!

          to moze zdradz nam jakie to kokosy zarabia gornik dolowy???

          > Nikt nikgo nie trzyma w gornictwie!

          nikt nikogo nie trzyma w :
          oswiacie, budzetowce, sluzbie zdrowia itd.


          > A co do bezpieczenstwa to tez temat dlugi jak rzeka,ale dla
          > przykladu rownie niezbiezpieczny jest zawodo kierowcy ciezarowki.
          > (mam stycznosc z kierowcami co jezdza poludnie-polnoc-nie ma doby
          > aby nie zgnial kierowca na drodze lub nie zabil kogos np
          > poprzez "OSZCZEDNOSCI" wlasciela firmy przewozeowej!)

          wiesz od ponad 6 lat mam stycznosc z ta branza i co?Jakos zaden z
          moich przewoznikow nigdy nie zglaszal, ze co miesiac maja wypadek...
          a jezdza chlopcy po calej Europie wlacznie ze Wschodem...
              • glide22 Re: Czy górnicy rzeczywiście zarabiają za mało? 04.01.08, 10:17
                > z braku argumentow w dyskusji

                ale to właśnie był argument, trzeba być tylko średnio inteligentną
                osobą żeby go zrozumieć. Napisałem że jeżeli w twoim otoczeniu nie
                było wypadków wśród kierowców, to nie znaczy że nie ma ich wcale.
                Proste, prawda? wystarczy pomyśleć, nie powinno boleć Iberia.
                  • glide22 Re: Czy górnicy rzeczywi?cie zarabiajš za mało? 04.01.08, 10:41
                    > a teraz jaki to ma zwiazek z pensjami gornikow?Bo jakos nie widze
                    > korelacji:wypadki w transporcie -zarobki gornikow.

                    jeszcze raz: pomy?l! czytaj ze zrozumieniem! sama o tym pisała? a
                    teraz nie wiesz o co chodzi? szkoda słów...

                    >
                    > dla twojej wiadomosci:miesiecznie mam ok.20-40 transportow,
                    rocznie
                    > obrot z transportowcami to setki tysiecy ?, maly swiatek dla
                    ciebie?

                    no to jestem pod wrażeniem! padam do nóg i obiecuje że codziennie
                    będę się modlił żeby kiedy? być jak ty
                      • glide22 Re: Czy górnicy rzeczywi?cie zarabiajš za mało? 04.01.08, 10:48
                        > nie gadam z idiota bo najpierw sprowadzi mnie do swojego poziomu

                        no to powinnaś mi być wdzięczna za podniesienie twojego poziomu. nic
                        dziwnego że sobie z tym nie radzisz...

                        druga rzecz to łamiesz zasady forum- obrażasz innych. kliknij teraz
                        na czerwony kosz przy swoim poście- masz w tym ogromne doświadczenie
                    • Gość: bartii Re: Czy górnicy rzeczywi?cie zarabiajš za mało? IP: *.chello.pl 04.01.08, 10:46
                      Otoz ja wam pomoge, glide22 ma racje.
                      A mianowicie, wiekszosc zawodow maja zbyt niskie zarobki, zarowno
                      transportowcy, lekarze, nauczyciele, policjanci, mechanicy...itd, a
                      gornicy narzekaja na swoje zarobki, choc maja WIEKSZE niz inne
                      wymienione zawody i zyja w swoim malym swiecie. Dlatego nie lubie
                      gornikow, a to ze ciezko pracuja to mozna wlozyc miedzy bajki, bo w
                      innych zawodach tez ludzie ciezko pracuja, i to nawet wiecej niz 10
                      godzin. A jak narzekaja to niech ida pracowac w biedronce, gdzie
                      nawet nikt nie dba o to z epracownik jest narazany na duze
                      obciazenia fizyczne..
                      • Gość: Jan Re: Czy górnicy rzeczywi?cie zarabiajš za mało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 12:30
                        Tak tylko że idąc do biedronki wiesz ze wrocisz do domu. Zjezdzając na dół nigdy
                        nie wiesz czy kiedyś zobaczyzsz swoją rodzinę. Każdy zjazd może być ostatni.
                        > WIEKSZE niz inne
                        > wymienione zawody i zyja w swoim malym swiecie
                        Wg ciebie górnik powinien zarabiać 1000 zl na rękę. Gratuluję szacunku dla
                        ciężkiej pracy.

                        >to ze ciezko pracuja to mozna wlozyc miedzy bajki
                        Haha to już mnie totalnie powaliło. Praca górnika dołowego to wczasy wg Ciebie?
                        Również gratuluję.
                        Chłopczyku najpierw zjedź na dół, bo już nawet nie mówię żebyś szedł na przodek
                        bo po 10 minutach byś błagał o wypuszczenie na powierzchnię

                        > A jak narzekaja to niech ida pracowac w biedronce, gdzie
                        > nawet nikt nie dba o to z epracownik jest narazany na duze
                        > obciazenia fizyczne..
                        A czy kogoś ktoś zmusza do pracy w Biedronce? To dlaczego ludzie tam pracują
                        mimo tego ze wiedzą co ich czeka.

          • Gość: rat Re: Czy górnicy rzeczywiście zarabiają za mało? IP: 81.219.116.* 04.01.08, 10:05
            Najlepszym przykładem jest mój znajomy który skończył studia na
            Politechnice i pracuje jako górnik dołowy - hihihihi - kiedy
            stukałem się w głowe biadoląc na ciążka górnicza dolą - popatrzył na
            mnie z politowaniem i powiedział - idz se pracuje za te twoje 2200
            pln. Do tej pory też uważałem że im się źle dzieje - zostałem
            skutecznie wyleczony. Najbardziej uprzywilejowana grupa zawodowa -
            ja się zastanawiam jak górnicy mogą innym składającym sie na ich
            przywileje spojżeć w oczy - np mojej matce emerytce która pracowała
            w ciżekich warunkach do 60 roku życia i otrzymuje 600 zł emerytury i
            swoimi podatkami wspiera tych 40-letnich górniczych emerytów, którzy
            pracuja dostając swoje kilkutysięczne emerytury. To jest po prostu
            skandal - przydała by się nam taka brytyjska Tacher, która
            wytrzymała ponad roczne strajki górników - rok siedzeli pod ziemią a
            ona i tak zreformowała górnictwo. Niech juz wreszcie sprywatyzują te
            kopalnie i bedzie spokój.
            • Gość: brit-pop Thatcher IP: 84.203.168.* 04.01.08, 11:46
              Popieram w stu procentach! Kiedy Gilowska byla w PO mialem nadzieje, ze to nasza
              polska Thatcher. Ze wreszcie jest baba z jajami, ktora pokaze wala gornikom i
              nie da sie im zaszantazowac.
              Ale niestety przeszla do PiSu i wszystko diabli wzieli.
              • burakpl4 Re: Thatcher 04.01.08, 12:24
                mity o thatcher - na wyspach, zdaje się, są dla bezrobotnych zasiłki
                bezterminowe i to takie pozwalające przeżyć.
                Czy nasze państwo w takiej sytuacji byłoby stać na thatcher?
                • burakpl4 Re: Thatcher 04.01.08, 12:39
                  a poza tym myśmy mieli Thatcher i to w wersji hard - Balcerowicza i
                  okolicę.
                  W wersji hard, bo o ile w UK zbudowano mechanizmy pomocy państwa dla
                  zwalnianych m.in. górników - to - u nas tylko coś tam było dla
                  górnicków - konkretnie odprawy, które przepijali, albo tracili na
                  nieudanych interesach, po czym przyjmowali się do pracy w Czechach.
                  Za to całą resztę pracowników jakichś średnich zakładów wywalono na
                  zbity pysk i w zasadzie na ulicę, przy okazji likwidując linie
                  kolejowe i ograniczając dofinansowania do innych środków transportu
                  publicznego (wiadomo - za PRL wszyscy pracowali "na miejscu", wiec
                  n.p. z kolei sporadycznie korzystali, ale upadł jedyny duży zakład w
                  jakiejś mieścinie i ta kolej by sie przydała teraz, no ale nawet
                  takiej pomocy państwo polskie nie przewidywało, jedynie skromny
                  zasiłek przez krótki czas).
                • Gość: januszr Re: Thatcher IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.08, 13:28
                  "Czy nasze państwo w takiej sytuacji byłoby stać na thatcher?"
                  Z pewnością, jeszcze na tym byśmy dużo zaoszczędzili. Dzisiaj dopłacamy do
                  wydobywanego węgla. Płacimy dzisiaj, płaciliśmy przez ostatnie 17 lat, płacić
                  będziemy zawsze. To tylko koszty wydobycia. Po przejściu na wcześniejszą
                  emeryturkę nadal będziemy płacić na górnika, tylko że w formie dotacji do ZUSu a
                  nie dopłat do węgla i górniczych płac. Poza tym ponosimy koszty z tytułu
                  istnienia górnictwa. Czy kopalnie odprowadzają pieniądze np z tytułu strat w
                  gospodarce wodnej, zasolenia wód itp.? Jedyne co nas trzyma przy górnictwie
                  węglowym jest zasilanie elektrowni, które spalają 60 mln ton węgla rocznie
                  (emisja CO2). Wniosek może byc tylko jeden. Sprowadzać tańszy węgiel zza granicy
                  (oszczędności), wygasić kopalnie (oszczędności), w okresie przejściowym zasilać
                  elektronie importem. Pieniądze przeznaczać nie jak dotychczas na kopalnie lecz
                  na modernizację sektora energetycznego.
                • c355 Re: Thatcher 06.01.08, 21:16
                  burakpl4 napisał:

                  > mity o thatcher - na wyspach, zdaje się, są dla bezrobotnych zasiłki
                  > bezterminowe i to takie pozwalające przeżyć.
                  > Czy nasze państwo w takiej sytuacji byłoby stać na thatcher?

                  Stać pod warunkiem wprowadzenie brytyjskiego sytemu emerytalnego - czyli
                  państwowa emerytura po osiągnięciu wieku minimum 60 lat dla kobiet i 6 lat dla
                  mężczyzn, bez wyjątków dla górników, rolników, nauczycieli itp. Ta emerytura
                  to.max 87 GBP tygodniowo pod warunkiem stażu składkowego 49 lat (bo przy
                  mniejszym stażu emerytura odpowiednio mniejsza).
          • wujaszek_joe Re: Czy górnicy rzeczywiście zarabiają za mało? 04.01.08, 10:59
            wiesz jaka jest różnica między górnikami a ww. zawodami?
            bo bez górników na utrzymaniu byłoby nam lżej a służba zdrowia i edukacja to
            zadania państwa.
            może hutnikom też dopomóc? i stoczniowcom? i kierowcą?
            ktoś z nich lekko pracuje?
            to czemu oni wszyscy muszą składać się na pensję górnika?
          • Gość: divak2 Re: Czy górnicy rzeczywiście zarabiają za mało? IP: *.generacja.pl 04.01.08, 22:39
            > odbijam pileczke:rownie dobrze "argument" o zmianie zawodu mozesz w
            > odpowiedzi podac:lekarzom, pielegniarkom, nauczycielom, itd, itp.

            To ja odbiję piłeczkę tak:
            Zlikwidujmy nauczycieli - co z tego wyniknie okaże się po paru latach - nie
            ma rąk do pracy innych niż kopacze z bieda-szybów i zamiatacze ulic albo
            handlarze na stadionie 10-lecia. Pomału zaczyna ich zresztą brakować -
            wyjeżdżają, odchodzą z zawodu itp.
            Lekarze i pielęgniarki likwidują się w tej chwili sami - dostają za mało
            pieniędzy, rzucają kwitami i spadają tam gdzie płacą im adekwatnie do
            odpowiedzialności i nie każą pracować po kilkanaście godzin na dobę. Jakie są
            tego skutki każdy widzi - zamykanie oddziałów szpitali itd.
            A co się stanie jak zlikwidujmy górnictwo - zmuśmy górników do zmiany zawodu
            na taki jaki jest obecnie poszukiwany to źle im będzie? Będą być może mniej
            zarabiać, ale do np. informatyków w banku nikt nie dopłaca.
            Uprzedzając ewentualną odpowiedź - w miejsce węgla proponuję użycie np.
            elektrowni jądrowych. Jak wiadomo produkty spalania węgla również zawierają
            substancje promieniotwórcze - Uran 238 i Tor 232, które wylatją przez komin w
            powietrze.
            To można przeczytać tu:
            archiwum.wiz.pl/1996/96112500.asp
            wspomina się też o rym w wydawnictwach z górnictwem ściśle związanych:
            www.w-g.com.pl/?mod=Periodics&acn=exeArchWeek&month=2006-01&cid=4
            Nie mówiąc już o szkodliwości prozaicznych tlenków siarki których filtracja jest
            bardzo kosztowna, dwutlenku węgla i tlenków azotu, których się nie filtruje, bo
            nie ma użytecznych technologii. Poczciwe elektrofiltry zatrzymują tylko pył.

            Po zaprzestaniu pracy elektrowni węglowych i reformie górnictwa byłoby sporo
            kasy na amortyzację elektrowni atomowych.
        • Gość: abc Re: Czy górnicy rzeczywiście zarabiają za mało? IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.08, 19:56
          Re: Podwyżka pensji
          kxiadz 03.01.08, 16:18 Odpowiedz

          Wlasnie ujrzalem przelew:1013zl hehehe,mam nadzieje ze ten matrix
          nie potrwa dlugo ]:<

          > Jesli "nam",a na pewno mi zle sie dzieje w pracy a przedewszystkim
          > za malo zarabiam co robimy?Zmieniamy prace,czy tak?

          Jak widać z pensją 1013 zł jesteś KREZUSEM skoro jeszcze nie zmieniłeś pracy!!
          Może jednak zostań górnikiem - będziesz wreszcie dużo zarabiał.
            • Gość: ojapierdziu Re: a co z nauczycielami-zwiekszyc pensum do 40 IP: *.net.autocom.pl 04.01.08, 14:52
              "sprawdziany poprawiam w domu" a nauczyciele szkół publicznych to na
              przystanku w drodze do domu? Moja mama zawsze sprawdzała je w domu.
              Poza tymi 18stoma godzinami ma też dodatkowe niepłatne zajecia (bo
              uczniom są potrzebne).

              Nie masz wolnych wakacji i ferii? To w tej twojej szkole dzieciaki
              chodzą cały rok? O_o Czy może nauczyciele przychodzą wtedy do szkoł,
              zeby pooglądać ściany i sufit?

              Ja proponuję, żeby dzieci siedziały w szkole (razem z nauczcielami)
              od 8 do 18ej (8godz+przerwy), zeby chodziły w ferie i wakacje (żeby
              nauczyciele nie siedzieli tak bezczynnie), o to chodzi? ;)
            • Gość: divak2 Ależ jest 40! Albo 18 na dobę :P IP: *.generacja.pl 04.01.08, 23:20
              Hmm... Ja mam wątpliwości czy Ty w szkole uczysz...
              Zwykli nauczyciele też sprawdziany poprawiają w domu.
              A w szkole prywatnej to dzieci nie mają wakacji? Klasy w szkołach publicznych z
              maturą międzynarodową mają wszystkie lekcje po angielsku, a nie raz miesiąc, tak
              że wychodzi zwykle 2x w tygodniu dla nauczyciela. A nauki informatyki, nawet po
              polsku, nie wyobrażam sobie bez znajomości angielskiego. A prowadzenie lekcji,
              nawet w tym języku, "na komputerach" to chyba żadne novum - od 10lat kompy są
              powszechne i jak ktoś chce to się na nich zna, nie tylko "Dalej" klika.
              A tak w ogóle nie wyobrażam sobie, że Ty się kładziesz spać sprawdzając
              sprawdzając sprawdziany wygenerowane przez dzieci w ciągu tych 40 godzin. No
              chyba że uczysz w ciągu tych osławionych 40 godzin tyle osób ile nauczyciel na
              państwowym w ciągu 18. A tak na marginesie - w ustawie regulującej pracę
              nauczycieli stoi, że łączy czas pracy (lekcje w szkole i papiery w domu) nie
              powinien przekraczać 40 godzin. Nie powinien - dobre sobie.

      • Gość: Ania Czy górnicy rzeczywiście zarabiają za mało? IP: *.chello.pl 04.01.08, 10:11
        Od dawna to mówie - nieprawda,ze górnikom jest tak strasznie zle w
        Polsce.W swoich wystapieniach telewizyjnych jakos przemilczaja te 13
        i 14 pensje, deputaty itd.Odrebna sprawa sa ich zony.Dlaczego w
        innych regionach Polski rodzina zeby jakos dobrze funkcjonowala musi
        mie model dwoje pracujacych rodzicow a na Slasku maz górnik tylko
        pracuje.Czy Slazaczki sa ulepione z innej gliny niz pozostale
        Polki.Poza tym slusznie jest podniesione w artykule iz problem w
        górnictwie bierze sie byc moze z nadmiernej rozbudowanej tzw. góry i
        to nie tylko administracyjnej. Sama mam w rodzinie tzw.górnika z
        kopalni Bogdanka, który tak naprawde jest elektrykiem, jak sam mówi
        na dól zjezdzal sporadycznie, przeszedl na emeryture jakos w wieku
        43 lat, przeciez to paranoja.Mój maz i ja musimy natomiast nadal
        zapie..c do 60 i 65 roku zycia, oboje po studiach, i to dobrych,
        zarabiajac ich srednia.I jeszcze duzo osób uwaza , ze powodzi nam
        sie zupelnie dobrze, bo jakos wokól ludzie zarabiaja ponizej tej
        sredniej, a naprawde nie sa idiotami.
        • Gość: rysiu Re: Czy górnicy rzeczywiście zarabiają za mało? IP: 80.50.238.* 04.01.08, 10:36
          Witam !
          Cóż - idąc za radami niektórych wypowiadających się na tym forum -
          radzę: zmień pracę.Głupki co nie ?
          Jeżeli chodzi o artykuł to zaledwie kilka osób zauważyło ,że problem
          polega ,jak zwykle w naszym kraju , na tym że ci co naprawde zap...
          maja najniższe płace a jak się odezwą to wszyscy kłują ich w oczy
          zarobkami i przywilejami.Szukacie oszczędności - proszę
          bardzo.Zabrać przywileje wszystkim którzy z urobkiem węgla nie mają
          nic wspólnego - łącznie z prezesami spółek.
          Co do kierowców zawodowych -to raczej oni zabijają niż są zabijani.
        • Gość: kasper68 Re: Czy górnicy rzeczywiście zarabiają za mało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 10:53
          Trzeba coś wyjaśnić; na Śląsku nie ma już modelu górnik +
          niepracująca żona. Tak było w pokoleniu mojej babci, rocznik 1921.
          Nasze mamy i ich córki pracują (chyba że są na macierzyńskim).
          Niepracująca żona to na Śląsku też rzadki widok jak i w reszcie
          kraju. A pracują bo muszą a nie dla własnej satysfakcji. Pensja męża
          z reguły nie wystarcza na życie, rzadko przekracza 2000 zł, chyba że
          pracuje w dozorze lub na przodku, lub jest ratownikiem.
      • tajny_agentub Niech idą do innej pracy 04.01.08, 10:25
        Skoro mało zarabiają na kopalni to niech idą do innej pracy!
        Nikt ich na siłę nie trzyma. Bezrobocie się skończyło - "Przyjmiemy pracownika"
        wisi na co drugim sklepie.

        Zwrócę uwagę na jeszcze jeden aspekt ich zarobków: górnicy płacą zwykłe składki
        ZUS, ale dostają wcześniejszą emeryturę, wyliczaną na normalnych zasadach. To
        znaczy, że część ich emerytury jest opłacana ze składek innych płatników.
        • iberia.pl Re: Czy górnicy rzeczywiście zarabiają za mało? 04.01.08, 10:48
          Gość portalu: shedows napisał(a):

          > Może z powodu złego zarządzania wynagrodzeniami zbyt duże
          pieniądze idą na wynagrodzenia osób na to nie zasługujących? I to
          jest sedno sprawy.

          bingo, szkoda, ze nikt z pieniaczy powyzje nie pomyslal, o tym ile
          zarabiaja prezesi spolek weglowych.....
          • Gość: LowMan Re: Czy górnicy rzeczywiście zarabiają za mało? IP: *.sbs.de 04.01.08, 11:03
            Klasyka: winny jest prezes zarabiający za dużo.
            Tutaj nie o jednego prezesa (dla jednej spółki) się rozchodzi.
            Czy nawet o całą radę nadzorczą.
            Tu chodzi o osoby nie będące górnikami tylko ich wspomagające. Administracja,
            obsługa (elektrycy, mechanicy itp.).
            Jeżeli prawdziwi górnicy uważają, że zarabiają za mało, to nie łapa do
            podatników (tak, tak, to nie rząd, czy budżet daje, tylko, ja, Ty, oni ...) po
            więcej, tylko zająć się zmianą przepisów, kto jest górnikiem, a kto tylko
            wsparciem technicznym i administracyjnym. Skoro macie tak dobrych związkowców,
            znających się na prawie, to niech coś takiego opracują.
            Oops, zapomniałem, związkowcy nie przygotują czegoś takiego, bo to oznaczałoby
            zmniejszenie ich pensji i przywilejów.
            Górnicy, zobaczcie kto naprawdę robi Was w balona: Wasi związkowcy !!!
        • seydlitz Re: Czy górnicy rzeczywiście zarabiają za mało? 04.01.08, 10:53
          Iberia.pl znowu bredzisz.Oczywiście ty najlepiej wiesz jak to na dole jest, bo
          kobiety masowo pracują na ścianach.
          Praca w górnictwie jest paskudna (ale tylko faktycznie przy wydobyciu) warsztat
          pod ziemią to już inna bajka. Emerytura po 25 latach pracy to zwykłe oszustwo
          pozostałej części populacji, bo przecież my dajemy kasę na tych darmozjadów.
          Dla mnie górnicy mogą zarabiać nawet 20 tys.miesięcznie. Jest tylko jeden
          warunek, oddać kopalnie pod prywatne władanie. Jak z powodu zbyt wysokich płac
          zaczęłyby bankrutować to wowczas ślepry poszłyby po rozum (o co u nich trudno)do
          głowy.
          Budżet nie powinien wspomagać górników.
          • iberia.pl Re: Czy górnicy rzeczywiście zarabiają za mało? 04.01.08, 11:02
            seydlitz napisała:

            > Iberia.pl znowu bredzisz.Oczywiście ty najlepiej wiesz jak to na
            dole jest, bo kobiety masowo pracują na ścianach.

            bez komentarza.

            > Emerytura po 25 latach pracy to zwykłe oszustwo
            > pozostałej części populacji, bo przecież my dajemy kasę na tych
            darmozjadów.

            a policjanci maja emerytury juz po 15 latach i co ?

            > Dla mnie górnicy mogą zarabiać nawet 20 tys.miesięcznie. Jest
            tylko jeden warunek, oddać kopalnie pod prywatne władanie.

            zgoda tylko kto to ma zrobic?Szeregowy gornik czy moze jednak ktos
            wyzej?I wszystko w temacie.
            • nroht Re: Czy górnicy rzeczywiście zarabiają za mało? 04.01.08, 11:31
              iberia.pl napisała:

              > seydlitz napisała:
              >
              > > Iberia.pl znowu bredzisz.Oczywiście ty najlepiej wiesz jak to na
              > dole jest, bo kobiety masowo pracują na ścianach.
              >
              > bez komentarza.
              >
              > > Emerytura po 25 latach pracy to zwykłe oszustwo
              > > pozostałej części populacji, bo przecież my dajemy kasę na tych
              > darmozjadów.
              >
              > a policjanci maja emerytury juz po 15 latach i co ?

              i gó.. bo co ma jedno z drugim wspólnego? głupia próba znalezienia sensownego
              argumentu i tyle.
            • seydlitz Re: Czy górnicy rzeczywiście zarabiają za mało? 04.01.08, 12:46
              iberia.pl napisała:

              > seydlitz napisała:
              >
              > > Iberia.pl znowu bredzisz.Oczywiście ty najlepiej wiesz jak to na
              > dole jest, bo kobiety masowo pracują na ścianach.
              >
              > bez komentarza.


              A szkoda, bo pewnie nigdy w kopalni może poza Wieliczką nie byłaś.



              >

              >
              > a policjanci maja emerytury juz po 15 latach i co ?
              Argument typu a u was biją negrów.
              Wskazówka, po ilu latach na emeryturę idą gornicy w znacznie bogatszych
              Niemczech? i dlaczego nie po 25?


              > zgoda tylko kto to ma zrobic?Szeregowy gornik czy moze jednak ktos
              > wyzej?I wszystko w temacie.
              Jak wiedzę niewiele wiesz
              Obecne zarządy poza nielicznymi wyjątkami idą ręka w rasię ze związkowcami.A i
              sami gornicy 9czytaj związkowcy) obawiają się prywatyzacji, bo takich lewizn jak
              obecnie by nie było.
              Reasumując.
              Jeżeli troszeczkę wgłębisz się w temat to będziemy mogli rzeczowo podyskutować.
              Na razie piszesz tylko banały.
      • Gość: Sprawiedliwy Skanda! Lekarz po 12 latach nauki dostaje 1000 zl IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.01.08, 11:01
        Teraz drodzy pacjenci nie dziwcie sie, ze lekarze nie maja ochoty pracowac za
        glodowe pensje w publicznych szpitalach.
        Zanim powiecie zle slowo o lekarzach pomyslcie ile z waszych podatkow idzie na
        dofinansowanie zwyklych roboli, ktorych nauka zakonczyla sie po 3 latach
        zawodowki. Te pieniazki moglyby pojsc i na wynagrodzenia lekarzy i na sprzet, co
        oznaczaloby lepsza obsluge, wieksze zaangazowanie i motywacje medykow i mniejsze
        kolejki.