Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      chodzenie po firmach

    IP: 62.121.73.* 12.08.03, 17:48
    hej, po iluś tam wysłanych cv na ogłoszenia postanowiłam pofatygować się
    sama do firmy ale na razie nie za bardzo mi to wychodzi, nie mogę przebrnąć
    przez recepcję.......jak sobie z tym radzicie? czy jest na to jakis sposób? i
    jeszcze jedno czy zostawiacie samo CV czy też List Motywacyjny? bo skoro tak
    hurtem roznosze to wydaje mi się że nie potrzeba listu ale to może błąd? czy
    komus się udało znaleźć pracę w ten sposób? a może próbowaliście dzwonić po
    firmach ? poradzcie coś bo ja juz nie moge.............:-((((((((((((
      • Gość: neta Re: chodzenie po firmach IP: *.nsm.pl 16.08.03, 19:20
        mam ten sam dylemat, nie wiem, w ogóle nie chcą wpuszczać, przecież " na chaa"
        nie będę się pchała, no i co z tym listem?
        • _annie Re: chodzenie po firmach 16.08.03, 19:49
          W ten sposób chodziłam po szkołach-na szczeblu sekretarki odpowiadano mi,że nie
          ma etatu i nie będzie.Więc wzięłam się na sposób i do wszystkich interesujacych
          mnie szkół wysłałam CV plus LM - wszystkie zaadresowane do konkretnego
          pracodawcy i sukcesywnie wysłałam nie liczac zbytnio na sukces.I w poniedziałek
          mam w ten sposób 1 rozmowę.Polecam ten sposób- adresujcie na dyrekcję:)
          • Gość: syla Re: chodzenie po firmach IP: *.fema.pl / 192.168.2.* 17.08.03, 08:25
            No nie koniecznie adresowanie na dyrekcje przynosi skutek. W sekretariacie
            korespondencja jest otwierana i dopiero kierowana do właściwych osób. A jeśli
            juz podanie trafi do dyrekcji to i tak oddaje on je osobie zajmującej się
            rekrutacją - no chyba że to malutka firemka.
            A osobostego chodzenia po firmach nie polecam. Nie jest to mile widziane.
            Możecie akurat przyjśc w nieodpowiednim momencie i tylko wkurzyć
            sekretarke/panią od rekrutacji itp. Samą mnie wkurza jak ktoś przychodzi do
            firmy i koniecznie się pcha do osoby która moze mu coś pomóc w zatrudnieniu.
            CHociaż rozumiem takie osoby i b. grzecznie je traktuje prosząc by przyniosły
            jednak podanie.
            Z drugiej strony dołączam do Was szukających pracy bo własnie staram się ją
            zmienic :D
            • Gość: rozalindka Re: chodzenie po firmach IP: *.jozefka.net 17.08.03, 10:17
              dzięki za odpowiedzi, już myślałam że nikt mi nie odpowie:-), ostatnio także
              przeszłam na wysyłanie CV i LM na konkretną osobę albo na panią od rekrutacji,
              jeżeli gdzieś podano jej nazwisko.Wpadłam na pomysł chodzenia po firmach bo to
              niby takie aktywne poszukiwanie i jak człowieka nigdzie nie zapraszają na
              wyslane na ogłosznenia CV to co robić? tym bardziej że szukam pracy po raz
              drugi i pomimio większego doświadczenia efekt jest o wiele gorszy a może to
              rynke pracy się tak pogorszył?
              Ciekawa jestem czy takie rozsyłnie coś mi pomoże, napiszcie proszę czy po
              wysłaniu CV i LM bez ogłoszenia dzwonicie po jakimś czasie do firmy z
              zapytaniem co w Waszej sprawie? podobno lepiej się interesować a może to też
              nachalność? czasami myśle ze to że żyje i szukam pracy w tym kraju denerwuje
              wszystkih pracodawców - co za kraj.......
              • Gość: Anka Re: chodzenie po firmach IP: *.kalisz.mm.pl 18.08.03, 18:51
                Ogólnie rzecz biorąc jest różnie. Ponieważ mieszkam nie w W-wie tylko 110
                tysiecznym mieście i mam określony zawód i zainteresowania, przeszłam sie
                osobiście. Nie zawsze było to przyjemne, bo czułam się fragmentami jak idiota
                (zupełnie nie wiem dlaczego), zrobiłam sobie listę firm i przeszłam się po
                wszystkich, zostawiałam i CV i LM. Byłam w większości mile zaskoczona, bo
                rozmawiano ze mną, czasem bardzo długo na tematy zawodowe i nie tylko, a że
                kończyło się to wszystko stwierdzeniem, że sytuacja na rynku trudna i ect. ect
                to juz inna sprawa... Ale przy okazji dowiedziałam się trochę ciekawych rzeczy.
                Jeżeli jesteś osobą pewną siebie, wiesz czego chcesz i nie boisz się
                przekonywać przyszłego pracodawcy,że jesteś mu potrzebna do szczęścia, to
                polecam osobiste chodzenie. A nuż wstrzelisz się w taką sytuację, że mu się
                firma na głowę wali, bo mu pracownika brakuje? Wtedy od razu zainteresuje się
                Tobą. Nie zdąży pomyśleć, że pracownika potrzebuje a już jeden czeka :-).
                W każdym razie życzę powodzenia!
    Pełna wersja