Gość: Fan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.08, 00:57 "... Adrian Sikora z Groclina ..." :-)))) To naprawdę nieźle brzmi. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: jozy altidore Re: Nie ma sianka, nie ma granka IP: *.adsl.alicedsl.de 14.01.08, 17:17 A ile placa "redaktorom" Gazety za zagladanie innym do portfela? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kalor Re: Nie ma sianka, nie ma granka - czyli o zarobk IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.01.08, 19:23 "(...) III-ligowej Cartusii Kartuzja" Korekta by sie przydala. Chyba ze ta "Kartuzja" to z kaszubska-nie znam sie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3m Re: Nie ma sianka, nie ma granka - czyli o zarobk IP: *.tvteletronik.pl 14.01.08, 20:21 No przydałaby się korekta... Jak już to "(...) III-ligowej Cartusii Kartuzy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwniony Re: Nie ma sianka, nie ma granka - czyli o zarobk IP: *.ols.vectranet.pl 14.01.08, 20:15 Dziwi mnie troche, że taki Bąk, który troche zamieszania narobił (że nie wspomne idiotycznego faulu w meczu z Amrenią, po którym to faulu padł gol dla Armenii) dostał za awans 195 915 zł, a Smolarek, któremu część dziennikarzy przypisuje awans do euro indywidualnie - ponad 10 tysięcy mnie... Od wieku im płacą, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Nie ma sianka, nie ma granka - czyli o zarobk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 22:04 Też mnie to trochę zdziwiło. Dudek też zgarnął 26 tysi nie wiadomo za co, chyba za twarz i wpisy na blogu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kibic Chelsea Re: Nie ma sianka, nie ma granka - czyli o zarobk IP: 81.210.29.* 15.01.08, 13:52 Jak ja nie lubie polskiej ligi, polityki ... W polsce nie ma co robić kariery w piłke nożną bo mało dostaniesz, chyba, że Cie wyczają jakie bdb. talenta. Najlepiej jechać na zachód i tam zapisać sie do jakiegos klubu i pensja 100 razy większa od polskich klubów. W klubach polskich jest banda złodzieji i tyle. Mało dają piłkarzą, i nic dziwnego, że emigrują za granice bo i tam lepiej. Ja też wyemigruje i się będe cieszył. Welcome England. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cyga Nie ma sianka, nie ma granka - czyli o zarobkac.. IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.08, 20:18 Chłopie gdzie ty żyjesz kto by grał w IV lidze za 7 stów, takie sumy to klasa B lub C jak się chłopaki po kościele zbierają na mecz a nie jak się gra profesjonalnie w piłkę. Za chwilę powiesz że muszą iść na bezrobocie żeby przeżyć. chłopie tak kasę płaci sie pod stołem na gębę ze sponsorem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sokół1919 Nie ma sianka, nie ma granka - czyli o zarobkac.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.08, 20:22 Jak w każdym fachu-jest pospólstwo i jest arystokracja.I tak do końca świata.Amen!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan Nie ma sianka, nie ma granka - czyli o zarobkac.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.08, 20:25 nie napisali ile dostaje sie za sprzedany meczyk w poszczególnych ligach, pan F. może by to skomentował Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fryzjer spieprzaj dziadu IP: *.man.poznan.pl 15.01.08, 11:57 spieprzaj dziadu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek nie prawda... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 20:46 tutaj wypisaliscie chyba kluby w ktorych zarabia sie najmniej...w IV lidze na slasku zarabia sie od 1,5tys. nawet do 4tys. nie liczas stypendiow itp. ale i tak wiadomo ze wszystko zalezy od sponsora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sams Re: nie prawda... IP: *.chello.pl 14.01.08, 21:09 Ok, no to nie jest tak źle z ich pensjami (nie uwzględniając jednak, że nie da się tego zawodu wykonywa do emerytury). A ile trzeba w siebie zainwestowac? Kto wyleczy kontuzje i kupi dobre trampki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saian Re: nie prawda... IP: *.chello.pl 14.01.08, 21:45 Tylko zapomnieliscie redaktorki, ze Borucowi polowe hajsu zabieraja na podatki, wiec nie siac zametu. Widac, ze artykul nieprzygotowany. Dwa telefony do wujkow znajomych dzialaczy nie wystarcza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qba Nie ma sianka, nie ma granka - czyli o zarobkac.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.08, 21:56 te kwoty z nizszych lig to netto czy brutto? czy na lewo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazik Nie ma sianka, nie ma granka - czyli o zarobkac.. IP: *.acn.waw.pl 14.01.08, 22:29 Noo, to trzeba się postarać jak chce się miliony mieć na koncie, ale hajs to nie wszystko, chodzi też o dumę z tego ze jest się np reprezentantem Polski w piłke. Jaka to musi być duma jak chłopaki wygrywają kolejne mecze a Polska staje się konkretnym rywalem w piłce nożnej np w Europie. Kto wie może wygramy Euro 2012:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Borsuk Nie ma sianka, nie ma granka - czyli o zarobkac.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.08, 22:51 A moim zdaniem to skandal, że taką grę co pokazują - oczywiście co za tym idzie umiejętności i talent jaki posiadają - dostają taką kasę. Za darmo nikt by mnie nie wygonił na mecz tych pseudo - zawodowców. Zresztą to widać najlepiej co sobą reprezentują podczas meczów np. eliminacje Ligi Mistrzów. I nikt mi nie powie, że jest inaczej. Poziom naszej ligi jest beznadziejny, a zawodnicy, którzy się wybiją i trafią do zachodniego klubu grzeją ławę - w najlepszym razie. Tym bardziej dziwi mnie fakt, że tak ogromne pieniądze dostaje reprezentacja nieudaczników - no poza małymi wyjątkami Smolarek, Boruc może Krzynówek a więcej, kto ? Żurawski, który wiecznie nie ma szczęścia, a jak już coś ma - to kontuzję! Wiem generalizuje i może przesadzam, ale prawda jest taka, że poziom polskiej piłki - ku mojej rozpaczy - jest żenujący. Pieniądze powinny być, ale przede wszystkim na szkółki dla dzieci i młodzieży, bo jeśli od podstaw nie zaczniemy to i za sto lat żaden polski klub nie zagra w prestiżowych rozgrywkach w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kotek Zygmunt Nie ma sianka, nie ma granka - czyli o zarobkac.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 23:44 jak ja bym tyle zarabiał, to bym przynajmniej biegał 2 razy szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Winnicki Jan Re: Nie ma sianka, nie ma granka - czyli o zarobk IP: 212.160.213.* 15.01.08, 08:25 Swoją drogą, to chciałbym tyle zarabiać... Zdrowie bramkarza! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscUSa Nie ma sianka, nie ma granka - czyli o zarobkac.. IP: 67.130.145.* 15.01.08, 00:29 chyba ma byc 'nie ma granka, nie ma sianka'panie autorze. Rowniez mysle ze liga angielska placi inaczej w III lidze niz w Polsce.Przede wszystkim porownywanie te jest idiotyczne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Nie ma sianka, nie ma granka - czyli o zarobkac.. IP: *.chello.pl 15.01.08, 01:28 pochodze z malego miasta i nasz klub mial w przeszlosci wzloty, ale teraz sa same upadki, seniorzy zamiast trenowac chleja, juniorzy trenuja ale wieczorami takze chleja :) wszystko siedzi w naszych glowach, to my POLACY! nie ma sie czego wstydzic wszedzie tak bylo na poczatku, problem w tym ze czas mija a nasza pilka stoi w miejscu, wg mnie najbardziej brakuje fachowcow, potrzeba zeby trenerzy pracowali z mlodymi ludzmi, moj trener byl dobrym czlowiekiem ale trenerem zadnym, gra polegala na jak najszybszym wykopywaniu pilki na polowe przeciwnika, a dla przykladu trener starszej grupy odnosil sukcesy na poziomie wojewodztwa! nie ma co zwalac na boiska, gra sie na tym co jest ;) wierze ze wszystko ruszy z kopyta i za kilka lat bedziemy mocnym pilkarsko krajem, talentow mamy tysiace! pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzekson2 Re: Nie ma sianka, nie ma granka - czyli o zarobk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 04:47 piłkarze nawet 2 ligowi nie mają tak żle niech nie płaczą tak jak górnicy tatym chamom ciągle mało niech zsumują roczne zarobki premie i inne nagrody i deputaty to wyjdzie że mieś zarabiaja 5-6 tyś zł s13.bitefight.onet.pl/c.php?uid=53376 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Conti Co za osioł to napisał? IP: 195.205.250.* 15.01.08, 07:36 Po pierwsze Cartusia Kartuzy (Nie Kartuzja), po drugie S. Rajewicz przynajmniej od roku nie pracuje tam a w Bałtyku Gdynia. Ludzie, przyłóżcie sie do pracy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dolina44 Nie ma sianka, nie ma granka - czyli o zarobkac.. IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.01.08, 09:40 Piłka nożna na poziomie A,C klasy to raczej gra z przyjemności a nie dla pieniędzy. Wielu jest szczęśliwych, że w niedziele może sobie z kolegami pojechać na mecz. A PZPN przecież to co daje na takie kluby to ledwo na dojazdy, wode i opłacenie sędziego starcza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . dziennikarze tez roznie zarabiaja IP: *.demon.nl 15.01.08, 09:42 niektorzy dostaja tylko zwrot za atrament.... Odpowiedz Link Zgłoś
wojtecky czołowy klub 2.ligi 3 lata temu... 15.01.08, 10:10 Chłopak, który z racji wieku miałby problem z zakupem alkoholu w USA, 3 lata temu w czołowym klubie 2.ligi zarabiał za kopanie piłki ok.8tys./mies. do ręki + wyżywienie, zakwaterownie i cała odnowa bilogiczna od klubu - nic dziwnego, że pomykał do pracy audi tt :) Pozazdrościć pieniędzy, ale prawda jest taka, że od małego grał w nogę i choć wybitny w swoim fachu nie jest, od zawsze na nim się koncentrował. A kariera zawodnicza kończy się przeważnie w wieku 30- 35 lat, czyli trwa zaledwie kilkanaście lat, nie zawsze jest tak tłusto, a potem trzeba sobie życie ułożyć... Można oczywiscie dorobić sprzedając mecze, ale to inna para kaloszy ;P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eny79 Nie ma sianka, nie ma granka - czyli o zarobkac.. IP: *.chello.pl 15.01.08, 12:50 Ciekawa jestem skąd sie autorowi tekstu ubzdurało ze początkujący piłkarz POWINIEN zarabiać więcej niz sprzątaczką w biurowcu? Bo co, bo jest istotą wyższego rzędu? lepiej wyksztalcony?, lepszy w swojej pracy?, itp.? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kibic Chelsea Zarobki piłkaży IP: 81.210.29.* 15.01.08, 13:56 Jak ja nie lubię polskiej ligi, polityki... •W Polsce nie ma, co robić kariery w piłkę nożną, bo mało dostaniesz, chyba, że Cię wyczają, jakie bdb. talenta. Najlepiej jechać na zachód i tam zapisać się do jakiegoś klubu i pensja 100 razy większa od polskich klubów. Wole już za granicą siedzieć na ławce i dostawać w łapę więcej. W klubach polskich jest banda złodziei i tyle. Mało dają piłkarzą, i nic dziwnego, że emigrują za granice, bo i tam lepiej. Ja też wyemigruje i się będę cieszył. Welcome England. Odpowiedz Link Zgłoś
nabucho1 Nie ma sianka, nie ma granka - czyli o zarobkac.. 15.01.08, 14:29 Zarobki są ważne, bo jak nie masz sianka to też nie masz bzykanka. Nie wystarczy być piłkarzem żeby panienki na Ciebie leciały, musisz mieć hajs żeby zapłacić za kolacje, hotel i inne pierdoły niezbędne do wyrwania materialistycznych istot. A jeżeli chcesz grać dla sprawy, to lepiej zapomnieć o laleczkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KKS Re: Nie ma sianka, nie ma granka - czyli o zarobk IP: *.gprs.plus.pl 15.01.08, 15:49 Tak, a w ostatnią sobotę Sikora był widziany w jednym z poznańskich klubów na rynku. Pozdrowionka Adrian - prawdziwy profesjonalista z Ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikepro Nie ma sianka, nie ma granka - czyli o zarobkac.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 09:09 ja grajac w 5 lidze mam mozliwosc zarobienia tyyle ile w tym artykule zarabiaja pilkarze z 4 ligi... na podkarpaciu w 5 i 4 lidze kasa jest o wiele wieksza Odpowiedz Link Zgłoś