Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      najgorsze jest czekanie :(

    IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.01.08, 09:44
    Byłam wczoraj na rozmowie w sprawie pracy. Wydaje mi się, że poszła całkiem dobrze, ale niestety już nieraz tak myślałam, a potem nic z tego nie wyszło :/ Pani powiedziała, że jeśli będą zainteresowani to do 3 dni się odezwią ponieważ mają jeszcze kilka osób umówionych na rozmowy. Nie lubię słyszeć słowa "oddzwonimy"...zawsze źle mi się kojarzy :) Bardzo mi zależy na tej pracy i modlę się żeby się udało.
      • Gość: xxx ja też czekam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 11:43
        na rozmowie byłem tydzień temu, mieli się odezwać do końca zeszłego tygodnia,
        ale niestety wyszło jak zwykle. czekam jeszcze pełen nadziei, ale coraz bardziej
        wątpię...
        bywałem już na kilku rozmowach w przeciągu 2 ostatnich lat i 99% firm nie
        oddzwaniało!!! z jednym wyjątkiem - Expander - odrzucili moją kandydaturę, ale
        firma porządna, jestem im wdzięczny, że przynajmniej nie bali się zadzwonić i
        powiedzieć tą prawdę w oczy:)
        najlepsze jest to, że firmy wymagają od pracowników punktualności, sumienności,
        wywiązywania się ze swoich zadań, telefonowania do klientów i bieżące
        załatwianie spraw:))) a sami są gó.. warci! przecież ryba psuje się od głowy,
        dają przykład swoim ludziom jak załatwiają bieżące sprawy! nie domyślą się, że
        człowiek czeka, ma cały czas zaprzątniętą głowę tą jedną myślą, czy telefon
        zadzwoni...

        pzdr
      • Gość: mala-mi Re: najgorsze jest czekanie :( IP: 84.38.160.* 15.01.08, 11:46
        Myśl POZYTYWNIE!!!!
        Wiem,że oczekiwanie jest straszne-sama nie raz byłam w takiej
        sytuacji-oddzwonimy bo....najgorzej jest jak rekrutacje przeprowadza
        firma zewnętrzna-która dostała zlecenie od pracodawcy.....
        Byłam 2 razy na takiej rekrutacji- praca w moim zawodzie- niestety
        nic z tego nie wyszło poniewaz i tak ostateczna decyzje podejmuje
        zleceniodawca- może nie zawsze.

        Myśl pozytywnie-zajmij sie czymś przyjemnym-ja przewaznie w chwilach
        oczekiwania coś robie....czytam,oglądam itp

        Trzymam kciuki-na pewno sie uda:):)
        • Gość: lidka Re: najgorsze jest czekanie :( IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.01.08, 12:01
          Dzięki za słowa otuchy :) Oczywiście staram się myśleć pozytywnie, i pierwszy raz naprawdę bardzo, bardzo zależy mi na tej pracy. Ale ja tak często mam, że jak myślę pozytywnie to nic z tego nie wychodzi. Mam nadzieję, że jeśli nie uda mi się przejść dalej to chociaż mnie o tym powiadomią...a nie będę żyć niepotrzebną nadzieją. Pozdrowionka dla wszystkich oczekujących i nie tylko ;)
          • Gość: czekajaca Re: najgorsze jest czekanie :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.08, 14:22
            ja tez czekam. mieli odezwac sie w zeszly piatek, w koncu dzisiaj
            sama sie przeszlam do nich i zapytalam o moje szanse. nadal
            rekrutuja. mam czekac 2 tyg. nie wiem co robic bo maz namawia mnie
            na wyjazd do wloch (prauje we wloszech) i tak szlag mnie
            trafia.trzymajcie sie oczekujacy:)
            • lethargica Re: najgorsze jest czekanie :( 15.01.08, 17:39
              Gość portalu: czekajaca napisał(a):

              > ja tez czekam. mieli odezwac sie w zeszly piatek, w koncu dzisiaj
              > sama sie przeszlam do nich i zapytalam o moje szanse. nadal
              > rekrutuja. mam czekac 2 tyg. nie wiem co robic bo maz namawia mnie
              > na wyjazd do wloch (prauje we wloszech) i tak szlag mnie
              > trafia.trzymajcie sie oczekujacy:)

              Jak mi pani z firmy rekrutującej mówi, że oddzwoni, jak przesłucha wszystkich, to z góry zakładam, że nie oddzwoni. To się sprawdza.

              Jeśli poproszą o stawienie się na 2 etap rekrutacji (rozmowa bezpośrednio z przyszłym pracodawcą), to zazwyczaj ma się prawie tę pracę (tzw. dobry znak). Chociaż mi się kiedyś nie odezwali po drugim etapie ;-)

              Szukam pracy od grudnia.
              Może ktoś szuka Czechologa? :)
              • Gość: Milia Re: najgorsze jest czekanie :( IP: *.ists.pl 15.01.08, 19:10
                Z moich doświadczeń wynika inaczej - to nieprawda że po drugim etapie już sie
                prawie ma ta pracę...
                • lethargica Re: najgorsze jest czekanie :( 15.01.08, 19:17
                  Gość portalu: Milia napisał(a):

                  > Z moich doświadczeń wynika inaczej - to nieprawda że po drugim etapie już sie
                  > prawie ma ta pracę...

                  Dlatego właśnie napisałam to PRAWIE. Wiekszość moich znajomych po 2 etapie pracę zdobyło.
              • Gość: lidka Re: najgorsze jest czekanie :( IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.01.08, 10:09
                > Jak mi pani z firmy rekrutującej mówi, że oddzwoni, jak przesłucha wszystkich,
                > to z góry zakładam, że nie oddzwoni. To się sprawdza.

                Chodzi Ci o telefon po pierwszej rozmowie, czy już po tej drugiej z szefem? Wydaje mi się, że po pierwszej raczej nikomu od razu nie powiedzą czy jest zatrudniony czy nie. Mimo wszystko ja czekam i nadal się łudzę ;)
                • Gość: ja Re: najgorsze jest czekanie :( IP: *.chello.pl 16.01.08, 12:23
                  no wlasnie
                  jesli chodzi o telefon po 2giej rozmowie to zgodze sie - jak najbardziej, Bo
                  jesli kandydat/ka sie podoba to od razu widac i HR raczej powie - skontaktuje
                  sie wtedy i wtedy
                  a jesli nie spelnia do konca oczekiwan pracodawcy to.. trzeba przesluchac
                  wszystkich... udac sie moze ale zawsze jest prawdopodobienstwo ze znajda ta
                  idealna :)
      • Gość: Gość Droga Lidko ! IP: *.debica197.tnp.pl 16.01.08, 14:45
        Trzymam oczywiście za Ciebie kciuki ! Z punktu widzenia mojego
        doświadczenia,jak Pani mówiła,że oddzwoni,to z reguły
        oznaczało,że "jest już po zawodach".Podzielam opinię jednego z
        przedmówców, od kandydatów oczekuje się wszelkiej staranności pod
        każdym względem,a potencjalni pracodawcy często gęsto ludzi po
        prostu olewają.
        • Gość: gosc4 Re: Droga Lidko ! IP: *.chello.pl 16.01.08, 18:56
          A najgorsze sa te dranie, ktore mowia, ze zadwonia w ciagu tyg/dwoch niezaleznie
          (!!!) od wyniku rozmowy. i tez nie dzwonia...
          • Gość: lidka Re: Droga Lidko ! IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.01.08, 09:25
            No to mnie nie pocieszyliście :P Ale trudno nie ta praca to inna:) A tak w ogóle to jak to dokładnie wygląda? Jeśli ktoś im się spodoba to od razu mówią, że jest zatrudniony bez względu na to, że będą rozmawiać jeszcze z innymi osobami? Bo ja już sama nie wiem :/
            • lethargica Re: Droga Lidko ! 17.01.08, 09:32
              To chyba zalezy od pracownika firmy HR.
              Mi jeśli bardzo na pracy zależy to pytam,jak mi poszło :)
              I jak babka mówi że spoko i przekaże dane klientowi,to faktycznie tak jest. Tzn. w Warszawie.W Krakowie teraz szukam czegoś i generalnie HRowcy na jakich trafiam zlewają ludzi i się czują panami wszechświata....
    Pełna wersja