Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Chcecie znac prawde ???

    23.01.08, 09:12
    Prosze bardzo !!! Polak w Szkocji zarabia 5,75/h ,czyli miesiecznie okolo 800-1000 f z nadgodzinami. Za mieszkanie trzeba zaplacic minimum 450 f / miesiac + oplaty,okolo 150-200 f dodaj do tego zycie i rachunek jest prosty ! Nie narzekaja tylko kawalerowie i panny (bo nie maja nikogo na utrzymaniu w Polsce).Zadowoleni sa rowniez ci ktozy wynajmuja jedno mieszkanie w piec osob.Ludzie zarabiajacy wiecej ,to sa jednostki , a inni po prostu sie chwala.Robia tu od rana do nocy ,zyja na zupkach chinskich i udaja w Polsce milionerow.
    I co Wy na to???
      • Gość: Ja-tu-zostaję Re: Chcecie znac prawde ??? IP: *.chello.pl 23.01.08, 18:47
        Uważam, że masz rację. Już dawno tak to przeliczałem. Przeciętnego
        polskiego emigranta nie stać na samodzielne wynajęcie mieszkania i
        życie na przynajmniej przeciętnym poziomie (czyli żywić się jak
        biały człowiek, raz na jakiś czas rozerwać się w pubie, iść czasem
        do restaurcji itd). W Polsce, zarabiając średnią krajową, można
        sobie pozwolić na więcej niż w UK. Oczywiście, jeśli żywiąc sie na
        opłakanm poziomie i oszczędzając na wszystkim, da się zaoszczęsdzić
        znacznie więcej, ale ile tak można żyć.
        • 0tdr0 Re: Chcecie znac prawde ??? 23.01.08, 18:55
          W UK czy Irlandii zarabiajac tamtejsza srednia tez mozna zyc na poziomie-
          pozwolisz sobie na wiele wiecej niz w Polsce za polska srednia.

          Natomiast w Polsce placa minimalna to 1126 zl brutto. Jestes w stanie sie za to
          samodzielnie utrzymac czy isc do restauracji? W UK zarabiajac minimalna pensje
          moze nie zaszalejesz, ale mieszkajac w kilka osob bedziesz mogl sobie pozwolic
          na okazyjne rozrywki i odlozenie pieniedzy. W Polsce minimalna pensja nie
          starczy Ci nawet na okazyjne rozrywki, o zaoszczedzeniu nie wspominajac. Nie
          zapominaj, ze 65% Polaków zarabia ponizej sredniej krajowej. 50% znacznie ponizej.
          • Gość: Ja-tu-zostaję Re: Chcecie znac prawde ??? IP: *.chello.pl 23.01.08, 19:43
            "mieszkajac w kilka osob" - a ile tak możesz mieszkać mając rodzinę?
            własnie do tego zmierzam - ponieważ znaczna częśc kosztów to
            mieszkanie, mieszkanie "na kupie" pomaga, ale czasem chciałoby sie
            mieć odrobinę prywatności, a nie kolejkę do łazienki.
            Wracamy więc do puktu wyjścia. Wynajmujesz mieszkanie tylko dla
            siebie (ewentualnie rodziny) i już nie stać Cie na nic więcej, bo
            nic nie odłożysz (a po to tam pojechałeś).

            Oczywiście rozumiem, ze średnia krajowa nie mówi całkowitej prawdy o
            realiach w Polsce, ale ja porównję ttylko średnią w Polsce i średnim
            poziomie zarobków Polaków w UK/Irl, czyli praktycznie minimalnym
            tamtejszym wynagrodzeniu.
            • 0tdr0 Re: Chcecie znac prawde ??? 23.01.08, 20:11
              No to w takim razie Twoje porownania sa niereprezentatywne.
              Nie ma statystyk ile tak naprawde statystyczny Polak zarabia w UK- wiekszosc
              pewnie gdzies w okolicach minimum lub niewiele lepiej- czyli tak samo jak
              pracujacy w Polsce zarabiajacy 1000-1200 zl netto (jesli oceniac na oko
              najliczniejsze przedzialy zarobkow).
              Z tym, ze w UK nawet niewiele zarabiajacy moglby mieszkac (moze pomijajac drogi
              Londyn, vide droga Warszawa) na lepszym poziomie niz w Polsce, ale nic by nie
              odlozyl. W Polsce mieszka na kupie, ale pieniedzy odlozyc nie moze.
      • iberia.pl ameryki nie odkryles.... 23.01.08, 19:22
        tylko co z tego wynika?niewiele jesli nie nic.
        • Gość: Kaja Re: ameryki nie odkryles.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 20:05
          Ja z doświadczenei i przeliczenia wykalkulowałam sobie to tak:
          Polska - minimalnie masz tu około 5 PLN na rękę
          Polska - pensja min. to na rękę niecałe 850 PLN
          Szkocja - masz 5 funtów a 800 funtów w miesiąc raczej zarobisz nie
          biorąc nadgodzin

          W Polsce na dojazdy do pracy w dużym mieście wydasz ponad 100 PLN
          jeśli poruszasz się komunikacją miejską (bilet miesięczny tyle
          kosztuje) - około 13-14 % pensji.
          Pracując w Anglii wydawałam na dojazdy 52 funty miesięcznie. 6,5 %
          pensji.

          Wynająć mieszkanie w większym mieście w Polsce SAMEMU, to znaczy bez
          współlokatorów to minimum 600 PLN i jest to na ogół nora mówiąc
          wprost. A koszt to kolejne 75 % pensji, czyli zostaje na życie
          jakieś 10 %. Za 80 PLN to może kilka dni przeżyjesz.
          Wynająć mieszkanie w Anglii to powiedzmy około 400 funtów. Czyli
          połowa pensji. Zostaje Ci jeszcze ponad 40 % zarobków czyli 320
          funtów. Na jedzenie nie oszczędzając wydasz z 200-250. Około 100
          funtów do dyspozycji. Może i niewiele ale zawsze coś. Natomias jak
          ktoś jedzie zarobić i oszczędza oraz jest w stanie jakiś czas
          mieszkać ze współlokatorami to na mieszkanie i jeszenie nie wyda w
          sumie więcej niż 400 funtów.
          Zakładając, że w Anglii/Szkocji ma rodzinę, żonę dzieci na
          utrzymaniu. Żona pracuje - zarobki się podwajają. A jak nie i tak są
          benefity na dzieci. Nie kokosy, ale nie te śmieszne kwoty co w
          Polsce.
          W Polsce nie wyobrażam sobie jak osoba zarabiająca krajowe minimum
          ma utrzymać całą rodzinę bez zostania beneficjentem pomocy
          społecznej.
          • Gość: merlin Re: ameryki nie odkryles.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 20:57
            Nawet jeżeli zarabiasz powiedzmy 5 funtów netto, pracujesz 40 godzin
            w tygodniu to tygodniowo wyjdzie ci 200 funtów x 4 tygodnie = 800
            funtów. Na zapłacenie pokoju, który wynajmujesz samemu + jedzenie to
            wyjdzie jakieś 350 funtów na miesiąc.
            Podsumowując: 800-350=450 funtów w kieszeni
            450x 4.7 (powiedzmy, że taki jest kurs funta-teraz jest chyba
            wyższy) to wychodzi 2115 zł w kieszeni.
            Ilu ludziom pracującym w Polsce zostaje 2000 zł w kieszeni po
            opłaceniu wszystkiego??? Nawet tyle nie zarabiają.
            A te 350 funtów to wcale nie żadne głodowanie tylko normalne życie.
            Jedyna rzecz nad którą można się zastanowić to to, że dla niektórych
            te 2000 zł to za mało aby wyjeżdżać i żyć za granicą. Sam spotkałem
            takich co mówili, że jak nie zaoszczędzą przynajmniej 4-5 tys.(po
            przeliczeniu na złotówki) pracując za granicą to ten wyjazd nie ma
            dla nich sensu.
            W zasadzie, według mnie, mają trochę racji.
            • Gość: tsa Re: ameryki nie odkryles.... IP: *.chello.pl 23.01.08, 21:14
              "Sam spotkałem
              > takich co mówili, że jak nie zaoszczędzą przynajmniej 4-5 tys.(po
              > przeliczeniu na złotówki) pracując za granicą to ten wyjazd nie ma
              > dla nich sensu.
              > W zasadzie, według mnie, mają trochę racji.
              "
              NO nie wiem.... tutaj sporo osób nie znajdzie żadnej pracy 12%
              bezrobocia to niby juz nie klęska ale nadal nie jest tak kolorowo
              jak pisza niektórzy dziennikarze. lepsze coś niz nic . dodatkowo
              można doszkalac język .

              • Gość: merlin Re: ameryki nie odkryles.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 21:26
                Zgadza sie lepsze coś niż nic. Jak ktoś tutaj nie ma nic konkretnego
                to jasne, że wyjazd ma sens.
                Natomiast jak ktoś tutaj jest w stanie zaoszczędzić 1000 zł
                miesięcznie, a pracując w Anglii mógłby zaoszczędzić 1000 (po
                przeliczeniu na złote) więcej, no to wtedy trzeba się zastanowić czy
                taki wyjazd ma sens. Dla niektórych nie ma i o takich pisałem.
    Pełna wersja