Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Odrzucanie ofert w urzędzie pracy.

    30.01.08, 00:28
    Zacznę od początku, a skończę pytanie. Otóż dowiedziałam się dziś
    przypadkiem że będą kierować na rozmowy do pracodawcy X, o którym ja
    wiem że nie szanuje pracowników, płaci beznadziejnie i nie na czas,
    ma dużą rotację personelu i ogólnie cieszy się złą sławą (kto może
    to ucieka od niego).
    Ja nie po to wyrwałam się spod jednego mobbera żeby trafić pod
    kolejnego. Stąd moje pytanie: czy jak przedłożą mi ofertę tego X w
    urzędzie to mogę wtedy odmówić? Czy muszę podawać powód? Jeśli tak
    to nie powiem przecież że wiem że jest mobberem itp. Nie wiem jak to
    rozegrać (jestem na zasiłku i nie chcę go stracić, chociaż to tylko
    pół roku i mam nadzieję że znajdę pracę dużo szybciej niż się on
    skończy).
      • 0tdr0 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 30.01.08, 09:05
        Sprawdz za chwilke maila "gazetowego".
      • risteard Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 30.01.08, 09:53
        Ofertę musisz przyjąc (odrzucenie oznacza utratę statusu
        bezrobotnego na 3 m-ce), a od Ciebie zależy jak zagrasz przed
        pracodawcą aby wynik rozmowy był dla Ciebie korzystny (=odrzucenie
        Twojej kandydatury)
        • matylda906 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 09.05.08, 14:57
          mam pytanie. Mam 11-miesięczne dziecko i dziś pani w UP powiedziała że czas
          ochronny mi się skończył. Dodam że ja i dziecko ubezpieczenie zdrowotne mamy u
          męża. Chcę wychowywać dziecko. Czy nie mam do tego prawa? Czy muszę przyjmować
          oferty pracy?
          • annajustyna Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 09.05.08, 15:06
            Jesli sie wymeldujesz z PUP-u, to tak.
            • matylda906 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 09.05.08, 15:31
              no właśnie nie wiem czy tak można, czy nie bede ponosiła konsekwencji z tego
              wymeldowania.
              • annajustyna Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 09.05.08, 15:34
                Jakie konsekwencje? Ubezpieczenie i tak masz przy mezu, nie masz zamiaru szukac
                pracy i jej podjac - gdzie problem?
        • Gość: radzioi Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.cpe.marton.net.pl 21.04.09, 09:21
          a ja mam takie pytanie, normalnie chodziłem zawsze się podpisywać do urzędu
          pracy co 3 miesiące, ostatnio jak byłem Pani nie chciała przedłużyć mi podpisu
          bo twierdzi ze musi mnie zaktywizować i muszę wybrać sobie ofertę pracy. mam
          wykształcenie wyższe, zapisałem się na wszystkie interesujące mnie szkolenia i
          kursy, a oni proponują mi roznoszenie ulotek, albo prace mechanika, albo prace w
          ubojni. czy mogę nie przyjąć tej oferty pracy??
      • kxiadz Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 30.01.08, 11:05
        Jesli juz staniesz przed drzwiami z swistkiem UP przed to firma to
        mozesz zagrac 'ostro' tj zagrac dobrego aktora i powiedziec za
        bedziesz sie bibal,pil czy nawet kradl tak zeby mu nogi zmiekly,ale
        jak to go nie ruszy to zmuszony podjeciem pracy rob to co w/w.
        • iselle Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 30.01.08, 11:46
          Jestem kobietą ;)
          To będzie ciężka przeprawa z cwaniakiem :( Na razie gram na zwłokę i
          czekam na telefon czy dostanę pracę w innym miejscu (byłam dziś na
          rozmowie, również skierowana z urzędu).
          Za dużo nerwów mnie to wszystko kosztuje.
          • Gość: tomeczek Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 12:15
            > Jestem kobietą ;)

            To cię nie usprawiedliwia :))
            Kup sobie 'małpkę' (dla niewtajemniczonych - najmniejsza flaszka wódki), przed
            wejściem na rozmowę przepłucz nią usta (nie pij), na rozmowie staraj się już na
            początku chuchnąć na rozmówcę. Powinno pomóc :)
          • snajper55 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 30.01.08, 12:54
            iselle napisała:

            > Za dużo nerwów mnie to wszystko kosztuje.

            Łamanie prawa zwykle wiąże się z nerwami. Ale nie przejmuj się, złodziej czy
            oszust też się denerwuje.

            S.
            • annajustyna Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 30.01.08, 13:22
              Snajper, wstydzilbys sie! Czy to, ze dziewczyna nie chce miec
              mobbingu w pracy, to przestepstwo???!
              • snajper55 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 30.01.08, 18:29
                annajustyna napisała:

                > Snajper, wstydzilbys sie! Czy to, ze dziewczyna nie chce miec
                > mobbingu w pracy, to przestepstwo???!

                Łamaniem prawa jest wyłudzanie zasiłku dla bezrobotnych oraz ubezpieczenia
                zdrowotnego.

                S.
                • 0tdr0 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 30.01.08, 19:44
                  Akurat do opieki medycznej kazdy ma konstytucyjne prawo :)

                  • snajper55 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 31.01.08, 03:02
                    0tdr0 napisał:

                    > Akurat do opieki medycznej kazdy ma konstytucyjne prawo :)

                    Każdy ma też prawo do jazdy autobusem, ale musi kupić bilet.

                    Zresztą czyż nieubezpieczony nie ma prawa pójść do lekarza ? Pewne świadczenia
                    nawet nieubezpieczony ma darmo. Inne świadczenia są darmo tylko dla
                    ubezpieczonych. Inne - są dla wszystkich płatne.

                    S.
                • Gość: bywalec Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.chello.pl 10.02.08, 18:52
                  Czy ty ch..u wiesz, o czym piszesz?
                • Gość: niu Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 21:15
                  Ale o czym Ty mówisz, bo nie rozumiem?


                  >
                  > Łamaniem prawa jest wyłudzanie zasiłku dla bezrobotnych oraz ubezpieczenia
                  > zdrowotnego.
                  >
                  > S.
      • Gość: aga Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.08, 12:47
        Witam,
        Najlepiej w opisanej sytuacji przedstawić się w złym świetle na rozmowie z
        pracodawcą. Zacznij od pytania ile ci zapłaci, powiedz, że masz chorą matkę i
        często brałaś wolne w ostatniej pracy na opiekę. Wspomnij też o swoich
        chorobach, że często na zwolnienia chodziłaś. Nie zapomnij zapytać ile przerw na
        papierosa możesz zrobić w ciągu pracy ;-) A jeśli masz dziecko, to też powiedz o
        tym, że jest małe i często choruje i zapytaj jak traktowane są zwolnienia lekarskie.
        Alkoholowego wyziewu zdecydowanie nie polecam, mimo że na pewno byłoby to
        skuteczne. Ale jak pracodawca będzie złośliwy to wpisze to w skierowanie z PUP i
        Cię potem urząd uzna za migającą się od podjęcia pracy i może nękać "ciekawymi"
        ofertami pracy. Jakbyś miała kłopoty z rozliczeniem się ze skierowania w
        pośrednictwie to polecam rozmowę z doradcą zawodowym w urzędzie (często bronią
        klientów). Wiem co mówię, bo pracuję w urzędzie. Pozdrawiam i powodzenia w
        poszukiwaniach, przy odrobinie wytrwałości na pewno Ci się uda.
        • Gość: kolabor-ant Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.se 30.01.08, 13:11
          Napisz że byłaś za granicą i płacili tobie za nic nie robienie.
          A za taką kasę to ty możesz tylko siedzieć i chodzić do łazienki.
          Nikt cie nie zmusi do pracy jak nie chcesz , pracodawca sam zrezygnuje.
          Usiądź z założonymi rękami i powiedz że tego nie umiesz.
          Możesz w łazience przesiadywać i oglądać filmiki na 3gp a mówić pracodawcy że masz problemy z żołądkiem.Przecież to proste jak drut !
          Poprostu nic nie rób albo to czego nie chcą , rozmawiaj sobie przez telefon , ignoruj pracodawce , męcz go , mów żeby powtórzył bo ty nie słuchałaś go , rozmawiaj z pracownikami i zaczepiaj ich.

          Druga opcja to taka że sie zatrudnisz , nic nie będziesz robić a potem się zwolnisz.Chociaż łatwiej żeby to pracodawca cię zwolnił np. możesz spóźniać się ;) W sumie pracodawca jest bez szans.
          Naucz się Kodeksu Pracy i strasz pracodawcę , możesz też straszyć go Państwową Inspekcją Pracy , no mówie ci że cie zwolni łaskawie :)
          Możesz też kupić jakieś zabawki ze sklepu "Śmieszne rzeczy" i wygłupiać się w pracy ;) Np. pierdząca poduszka hehe
          Ja mam takie wariackie pomysły i nie moge dostać pracy .
          Wymyślać możesz do woli , baw się dobrze ;) hihi
          • snajper55 Bardzo dobre rady. Polecam. :))))))))) /nt 30.01.08, 13:20
            S.
      • snajper55 Kto za to płąci ? 30.01.08, 12:56
        Ależ tak ! Pan za to płaci, pani za to płaci, pani też za to płaci...

        S.
        • Gość: kasia w. Re: Kto za to płąci ? IP: *.acn.waw.pl 30.01.08, 13:11
          Trudno. bezrobotny to nie niewolnik żeby przyjmować najgorszą robotę za marną
          kasę. Za pieniądze , które proponują pracodawcy w urzędzie do pracy z normalnego
          ogłoszenia o pracę nikt by nawet cv nie wysłał. Ale przecież odmówić nie można.
          Trochę szacunku.
          • snajper55 Re: Kto za to płąci ? 30.01.08, 13:18
            Gość portalu: kasia w. napisał(a):

            > Trudno. bezrobotny to nie niewolnik żeby przyjmować najgorszą robotę za marną
            > kasę.

            Tak, bezrobotny to taki, który nie może znaleźć pracy, a nie taki, który wśród
            ofert przebiera. Tylko bezrobotnym z naszych podatków płaci się zasiłek i
            składkę zdrowotną. Poszukującym pracy zgodnej z ich ambicjami zasiłku się nie
            płaci.

            S.
            • Gość: kasia w. Re: Kto za to płąci ? IP: *.acn.waw.pl 30.01.08, 13:50
              Snajper tu nie chodzi o ambicje ale mozliwość przeżycia za tą zarobioną kasę.
              U mnie było tak, że urząd zaproponował mi pracę za 1300zł netto. Po studiach,
              kilku kursach żeby mieć uprawnienia i z kilkuletnim doświadczeniem. Praca do
              godzin wieczornych. Mam małe dziecko więc chiałam oddać je do żłobka. I ok ale
              żłobki otwarte do 17 ja wracałabym przed 20. Więc potrzebna opiekunka - chciała
              800zł- zostawało 500zł z wypłaty.
              Inna sprawa złobki - chyba niedoinformowani rządzący jakiś czas temu pozamykali
              wiele żłobków bo niby nieopłacalne, mało dzieci. I w 3 najbliższych żłobkach na
              miejsce trzeba czekać rok. Więc żeby po macierzyńskim (który trwa 4 miesiące)
              wrócić do pracy to dziecko do żłobka trzeba zapisać w ok 2 miesiącu ciąży.
              Więc ja chcąc zarobić pieniądze wziełam pod opiekę inne dziecko zarobiłam na tym
              1200 misięcznie, a w międzyczasie znalazłam pracę z ogłoszenia za normalne
              pieniądze.
              Niestety trzeba tu od nowa ułożyć chyba cały system żeby to jakoś działało.
              Pozdrawiam
              • snajper55 Re: Kto za to płąci ? 30.01.08, 18:39
                Gość portalu: kasia w. napisał(a):

                > Snajper tu nie chodzi o ambicje ale mozliwość przeżycia za tą zarobioną kasę.

                Ja to rozumiem, ale zasiłki dla bezrobotnych są dla tych, którzy pracy nie mogą
                znaleźć, a nie dla tych, którzy szukają pracy w której wystarczająco dużo
                zarobią. Płacimy i tak już wystarczająco wysokie podatki. Wprowadzenie zasiłków
                dla matek z małymi dziećmi to kolejna ich podwyżka.

                S.
                • Gość: zakapuj.pl Re: Kto za to płąci ? IP: 88.220.143.* 18.02.08, 07:44
                  Snajper IMO nie masz racji. Pakiet socjalny zawsze był i będzie obciążeniem. To co piszesz byłoby sprawiedliwe dla ludzi, którzy biorą zasiłek i pracują dodatkowo na czarno. I też nie we wszystkich przypadkach. Matka z dzieckiem nie może pracować za najniższą, bo większość wyda na przedszkole lub opiekunkę, lekarstwa itp. To się mija z celem. I nie do Ciebie należy ocena, czy zdecydowanie się na dziecko było słuszną decyzją. Dodatkowo koleżanka pisze o gościu, który jest zwykłym d**kiem.

                  Jestem przekonany, że więcej Twojego podatku przeżera ZUS, urzędy (UP również) i cała "obsługa" Twojej kasy, niż matki z dziećmi.

                  Wychodzi też nieopłacalność żłobków - dopóki palanci podejmują takie decyzje będą problemy

                  Naprawdę, warto się chyba skupić na przyczynach problemu matek i osób bezrobotnych (nie-oszustów, i nie-leni), niż na nich samych.

                  A sam odpowiedz sobie na pytanie, jak wiele jest osób które pójdą pracować za 800zł, jeśli na dojazd do pracy(lub inne koszty z pracą związane) wydadzą 200zł?

                  Ilu jest młodych ludzi, którzy nie mogą wystartować (sam do nich należę), bo mieszkanie pożera 1000zł i to tylko jeden z wydatków?
                  Czy nie lepiej nic nie robić na kuroniu pod skrzydełkami rodziców niż zaczynać odpowiedzialne życie?

                  Jeszcze rza. Uważam, że należy się skupić na przyczynach problemu, a nie na efektach.
          • Gość: kasia w. Re: Kto za to płąci ? IP: *.acn.waw.pl 30.01.08, 13:23
            I żeby tylko nie było, że jestem zwolenniczką siedzenia w domu i wyciąganie kasy
            z UP ( z resztą co to za kasa ). Trzeba szukać pracy na własną rękę i naprawdę
            można znaleźć fajną. Ale mamy jakieś nielogiczne przepisy i większość
            pracodawców to wykorzystuje.
            Ale z drugiej strony warto walczyć i informować urząd o złych czy nieuczciwych
            pracodawcach. Moja siostra była skierowana na staż i na rozmowie było wszystko
            pięknie ładnie, na początku pracy też, a później się zaczęło - praca za darmo w
            nadgodzinach, zlecanie czynności spoza zakresu obowiązków. Kilka osób złożyło
            skargę i Urząd zrezygnował ze współpracy.
            Życzę powodzenia
            • iselle Re: Kto za to płąci ? 30.01.08, 13:28
              Mnie akurat dość głupio jest siedzieć na zasiłku chociaż
              zapracowałam sobie na niego pracą w małym obozie pracy przez 2 lata
              (a jeszcze nie dostałam ani grosza). Niech więc Snajper schowa swoje
              niewydarzone wypocinki.
              • snajper55 Re: Kto za to płąci ? 30.01.08, 19:00
                iselle napisała:

                > Mnie akurat dość głupio jest siedzieć na zasiłku chociaż
                > zapracowałam sobie na niego pracą w małym obozie pracy przez 2 lata
                > (a jeszcze nie dostałam ani grosza). Niech więc Snajper schowa swoje
                > niewydarzone wypocinki.

                Idź do banku i zażądaj pieniędzy. Powiedz, że na nie zapracowałaś. Tak samo Ci
                się należą jak zasiłek dla bezrobotnych.

                S.
            • Gość: cygan Re: Kto za to płąci ? IP: *.se 30.01.08, 13:38
              Zrób tak jak mój idol CYGAN
              "a tu k...a dykty ciężkie , obijają ...dobra ! "
              Zacznij przeklinać i narzekać .
              Całą wczorajszą noc z tego filmiku śmiałem się.
              Tylko zabardzo im tego biura nie rozwal :)
              Możesz też wyskoczyć z tekstem że czujesz sie jak w domu a szef jest twoim ojcem i wypłatę będziesz traktować jak alimenty ;) Hahaha
              Na dodatek możesz zacząć im porządki robić w biurze i sprawdzać dokumenty , zaglądać do komputera , możesz mówić że nic nie rozumiesz z umowy którą masz podpisać i żeby tobie wytłumaczyli 10-razy albo więcej.Negocjuj umowę że chcesz samochód , laptopa i karnety na basen , siłownię , fitness i do kina bilety !
              A wszystko nagraj na dyktafon i puść nam tutaj na forum to się pośmiejemy , oczywiście włącz dyktafon dla swojego bezpieczeństwa ;)
              www.youtube.com/watch?v=Dro6iTg1vng
      • Gość: Mobbing Stoper Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: 212.76.37.* 30.01.08, 14:31
        Linia MOBBING STOPER - Doświadczasz przemocy w pracy?
        ZADZWOŃ 0 800 14 15 16
      • Gość: aa Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.magma-net.pl 30.01.08, 14:50
        najlepiej powiedz gościowi na rozmowie że chcesz 10 koła wypłaty to go
        skutecznie zrazi do ciebie a jak nie to masz 10 koła/mies
        • snajper55 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 30.01.08, 18:54
          Gość portalu: aa napisał(a):

          > najlepiej powiedz gościowi na rozmowie że chcesz 10 koła wypłaty to go
          > skutecznie zrazi do ciebie a jak nie to masz 10 koła/mies

          Bezrobotny nie może stawiać żądań płacowych. Minimalne warunki płacy określa
          prawo pracy.

          S.
          • mijo81 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 30.01.08, 19:36
            To już nie te czasy kiedy każdy bezrobotny brał co popadło i zgadzał
            się na byle jakie warunki
            • snajper55 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 31.01.08, 03:05
              mijo81 napisał:

              > To już nie te czasy kiedy każdy bezrobotny brał co popadło i zgadzał
              > się na byle jakie warunki

              No to nie jest bezrobotnym. Bezrobotny to taka osoba, która między innymi jest
              "zdolną i gotową do podjęcia zatrudnienia w pełnym wymiarze czasu pracy
              obowiązującego w danym zawodzie lub służbie". Skoro gotowa do podjęcia
              znalezionej pracy nie jest, to nie jest bezrobotną i jest wykreślana z rejestru
              bezrobotnych.

              S.
          • Gość: zabawny Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: 212.76.37.* 30.01.08, 21:41
            Snajper twierdź tak dalej ,to i tobie spalą firmę pracownicy jak miało to miejsce w przypadku Carrefoura. Nie pohandlujesz sobie za wiele z tą pensją minimalną .
            • snajper55 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 31.01.08, 03:07
              Gość portalu: zabawny napisał(a):

              > Snajper twierdź tak dalej ,to i tobie spalą firmę pracownicy jak miało to miejs
              > ce w przypadku Carrefoura. Nie pohandlujesz sobie za wiele z tą pensją minimalną.

              Sądzisz, że pracownicy będą walczyć o prawa ludzi odrzucających oferty pracy i
              żyjących na koszt tychże pracowników ?

              S.
      • skory1 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 31.01.08, 09:17
        iselle napisała:

        > Stąd moje pytanie: czy jak przedłożą mi ofertę tego X w
        > urzędzie to mogę wtedy odmówić? Czy muszę podawać powód?

        Owszem. Ale jest to świetna okazja dla urzędasów, by napisać, że jesteś
        "niegotowa do podjęcia pracy" i skreślenia cię z ewidencji.
        Tak to dzielnie "walczą z bezrobociem". Statystycznie. ;) Czego nie ma w
        statystykach, to nie istnieje. A ty jak nie miałaś pracy - tak nie masz. ;))))
      • Gość: kazio Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.telpol.net.pl 31.01.08, 10:18
        snajper w jakim UP pracujesz,niech dadzą prace zgodnie z
        wykształceniem a nie technikowi prace ciecia
      • Gość: syrka Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.icpnet.pl 31.01.08, 11:03
        Szanowny panie Snajper.

        Albo pracujesz w UP albo jesteś szefem wszystkich szefów, albo tym co to na forum ma za zadanie podburzanie i prowokację. Ale nie życzę Ci żebyś kiedykolwiek tą swoją ciepłą posadkę utracił - a tym bardziej nie ze swojej winy i nie musiał sam się zarejestrować jako bezroborny. Ciekawe czy też tak chętnie podejmowałbyś się każdej pracy. Bo z tego co tu czytam, nie jesteś głupi i coś tam w głowie masz. A poza tym na ten zasiłek niektórzy pracowali cięzko po kilka lat...I przez naszą pracę inne osoby mogły też go pobierać...I nikt o to nie ma pretensji.
        • Gość: balbin Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.gprs.plus.pl 31.01.08, 11:13
          420 zł zasiłku po 11 latach pracy
          4 osoby do utrzymania

          @#$%% niech mi ktoś nie mówi że nie chcę znaleźć pracy!!
          • snajper55 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 31.01.08, 14:47
            Gość portalu: balbin napisał(a):

            > 420 zł zasiłku po 11 latach pracy
            > 4 osoby do utrzymania
            >
            > @#$%% niech mi ktoś nie mówi że nie chcę znaleźć pracy!!

            Czy odrzucisz ofertę pracy za 1300 ?

            S.
        • snajper55 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 31.01.08, 14:46
          Ten zasiłek należy się pewnej dokładnie zdefiniowanej grupie osób. Są to osoby
          między innymi gotowe do podjęcia zaoferowanej jej pracy. Ludzie, którzy
          podszywają się pod takie osoby, udający gotowość podjęcia pracy, gdy faktycznie
          nie mają zamiaru jej podjąć, są oszustami wyłudzającymi nienależny im zasiłek.
          Dokładnie tak samo, jak osoba symulująca chorobę, aby rentę wyłudzić.

          S.
          • mijo81 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 31.01.08, 21:06
            Przy takiej wysokości zasiłku to ludzie walą dzwiami i oknami żeby
            go dostać :) He he.
            Zasiłek wyłudzają ci co już pracują i tu jest problem....dzięki
            pracodawcom którzy zatrudniają na czarno
        • Gość: kasia w. Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.acn.waw.pl 31.01.08, 17:08
          Nie bierzcie na poważnie tego, co pisze Snajper. Zauważyłam, że to taki krzykacz
          na tym forum. Nudzi się, to wypisuje głupoty i stara się kogoś zaczepić.
          • Gość: killer Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.lanet.net.pl 08.02.08, 15:58
            Ja jestem na zasiłku i pracuje na czarno - nie chce utracić zasiłku
            a kobita mi mówi że bedą mi szukać roboty - ale ja nie chce - co mam
            zrobić zeby mnie nie wywalili - czy moge odrzucić z przyczyną np
            dziecko 1,5 roku czy iść i sciemniać u pracodawcy - ja pracuje na
            działalności ale teraz jak to mówiono wyłudzam bezczelnie zasiłek bo
            trza troche skroić leszczy - co mam zrobic - czekam - dzięki !!!
            • mijo81 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 08.02.08, 21:57
              Wydzaj, wyłudzaj, większość na zasiłku to pracujący na czarno :)
              Udawaj ćwierćinteligenta przed pracodawcą to napewno cię nie przyjmie
            • iselle Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 08.02.08, 21:58
              NO a czemu pracujesz na czarno?
              Zasiłek nie trwa wiecznie, chcesz pewnego dnia zostać bez
              ubezpieczenia albo być złapana przez kontrolę w zakładzie pracy??
              • Gość: oskarEK Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.gorzow.mm.pl 10.02.08, 12:57
                Zatrudnij się w firmie "Poraj" tam to dopiero jest cyrk.PO Ubranie
                robocze wyślą Ciebie do lumpeksu.Umowa zlecenie za 4,30 brutto,
                można nadrobić nadgodzinami np.300h W MIESIĄCU.Za przyzwoleniem
                UP,bo jak nie pdejmiesz pracy to zostaniesz...
                wyrejestrowany.Statystyka pokazuje bezrobocie spada.Bezrobotnych nie
                ubywa.Osobiście doświadczony, złożyłem skargę do UW,Inspekcji
                Pracy,czekam na konfrontację Pracodawca,Urząd Pracy taka decyzja
                Urzędu Wojewódzkiego od stycznia 2007,bezpodstawnie wyrejestrowany.
                A na dodatek aby było śmieszniej wyrejestrowany przez osobę nie
                kompetentną czyt. nie upoważnioną przez starostę to mi pachnie
                prokuratorem.Czy przez rok coś się zmieniło?
              • mijo81 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 16.02.08, 15:40
                Ale ona za to nie odpowie tylko zakład pracy
                • snajper55 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 16.02.08, 23:31
                  mijo81 napisał:

                  > Ale ona za to nie odpowie tylko zakład pracy

                  Ha, ha, ha. Nie odpowie. No nie odpowie. Jedynie będzie musiała zapłacić zaległe
                  składki ZUS, a do US zapłacić zaległe podatki w ekstra wysokości (od
                  nieujawnionych dochodów).

                  S.
                • Gość: killer Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.lanet.net.pl 13.05.08, 10:31
                  Witam. Ale jak pisałem ja pracuje na czarno i biore zasiłek który mi
                  sie konczy w lipcu a potem otwieram działalność - co zrobić żeby mi
                  nie wcisneli pracy - wiem zwolnienie ale co zrobic jak mi dadzą
                  oferte - u pracodawcy ??? tak zeby go na maksa zniechęcić !!!
                  • annajustyna Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 13.05.08, 10:44
                    Przyjdz pijany na rozmowe. Efekt murowany:)
      • Gość: MacTeo Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: 82.160.53.* 18.02.08, 01:32
        Zawsze masz prawo odrzucić ofertę i umotywować ją niskimi zarobkami, oraz że
        dzisiaj masz prawo wyboru, ponieważ Urzędy Pracy są również dla pracownika i
        maja dbać o jego dobro, a skoro tak na razie nie ma przymusu podjęcia pracy
        uzależnionego odebraniem zasiłku bo byłby to mobbing stosowany przez Pracowników
        UP. A tak na odchodnym Urzędy Pracy nie podlegają pracodawcom a instytucjom
        mającym status administracji państwowej i państwo ma obowiązek dbać o dobro
        obywatela a nie jednostronnie rozpatrywać sprawę kierunkując się dobrem pracodawcy.
        • 0tdr0 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 18.02.08, 07:39
          Mylisz swoje pobozne zyczenia (ktore wiele racji maja) z rzeczywistoscia. Podaj
          podstawy prawne, zamiast fantazjowac.
        • snajper55 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 18.02.08, 13:10
          Gość portalu: MacTeo napisał(a):

          > Zawsze masz prawo odrzucić ofertę i umotywować ją niskimi zarobkami

          Oczywiście, że ma prawo. Tylko wtedy UP go wyrejestrowuje. Status bezrobotnego
          jest dla tych, którzy nie mogą znaleźć pracy, a nie dla tych, którzy nie mogą
          znaleźć pracy odpowiadającej ich ambicjom.

          S.
          • Gość: urz. Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.multimo.gtsenergis.pl 18.02.08, 18:33
            Parę słów.
            Chciałbym wiedzieć z ciekawości dlaczego większość ma pretensje do pracownika
            pup? Czy to on tworzy prawo, którego należy przestrzegać?
            Pretensje chyba źle ukierunkowane są. Chcę zauważyć, że nic nie stoi na
            przeszkodzie, aby obowiązujące prawo zmienić, tylko to musi zrobić Sejm.
            Urzędnik jest od przestrzegania prawa, a ono mówi, że kto odrzuci ofertę
            odpowiedniej pracy jest pozbawiony statutu bezrobotnego.
            Osobiście mi się nie podoba to (ani definicja odpowiedniej pracy ani taka
            konstrukcja), ale co począć. Mam swoje zdanie na temat tych, którzy stworzyli
            takie przepisy, bo poznałem różnych ekspertów biorących w tym udział i
            zajmujących się problematyką rynku pracy. Można się załamać lekko:)
            Pozdrawiam
            P.S. Kiedyś można było bez konsekwencji 2 krotnie odrzucić ofertę.
            • snajper55 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 19.02.08, 15:13
              Gość portalu: urz. napisał(a):

              > Parę słów.
              > Chciałbym wiedzieć z ciekawości dlaczego większość ma pretensje do pracownika
              > pup? Czy to on tworzy prawo, którego należy przestrzegać?
              > Pretensje chyba źle ukierunkowane są. Chcę zauważyć, że nic nie stoi na
              > przeszkodzie, aby obowiązujące prawo zmienić, tylko to musi zrobić Sejm.

              Ja proponuję takie prawo:

              Każdemu, kto nie może znaleźć odpowiadającej mu pracy, płacić średnią krajową aż
              takiej pracy nie znajdzie.

              S.
              --
              Na nic płacze, na nic krzyki,
              Koniec przygód Fiki Miki.
              Forum o Nasza-klasa.pl
              • annajustyna Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 19.02.08, 15:37
                Proponuje wprowadzic przymus podjecia kazdej pracy. Na zasadzie,
                ktora pierwsza, ta lepsza. Niewazne, jak platna i czy zgodna z
                kwalifikacjami...
                • annajustyna Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 19.02.08, 15:41
                  A jak ktos to odmowi, to na Syberie:) albo inaczej - dozywotnio
                  odebrac wszeliie roszczenia o zasilki badz emeryture...
                  • iselle Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 19.02.08, 18:18
                    Pewna metoda to zgoda ale tylko na pół etatu: można spokojnie szukać
                    pracy gdzieś indziej, nie siedzi się całymi dniami w niezbyt
                    lubianej pracy, a pieniądz, świadczenia i miesiące stażu pracy -
                    lecą ;)
                    Ja zupełenie jawnie powiedziałam że będę zmieniać dziedzinę a w
                    dotychczasowej popracuję jeszcze spokojnie, ale tylko na pół etatu.
                    No i pracodawca się zastanawia; za to załatwił mi w urzędzie to że
                    na razie mam wstrzymane proponowanie innych ofert pracy. Czeka
                    również na kolejnych chętnych do pracy z UP.
                    • annajustyna Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 21.02.08, 20:33
                      Ale to dobrze czy zle, ze nie dostaniesz innych ofert z UP?
                • snajper55 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 19.02.08, 20:20
                  annajustyna napisała:

                  > Proponuje wprowadzic przymus podjecia kazdej pracy. Na zasadzie,
                  > ktora pierwsza, ta lepsza. Niewazne, jak platna i czy zgodna z
                  > kwalifikacjami...

                  Tak jest właśnie teraz. I tak powinno właśnie być. Jesteśmy biednym
                  społeczeństwem i nie stać nas na podnoszenie podatków, aby płacić zasiłki i
                  składki zdrowotne tym, którzy grymaszą. Płacimy tym, dla których nie ma pracy.

                  S.
                  • Gość: Dosia Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.brnt.cable.ntl.com 19.02.08, 21:08
                    Mam takie samo zdanie co Snajper.
                    Uwazam, ze zasilki sa z definicji dla tych osob, ktore w ogole nie MOGA znalezc
                    pracy zapewniajacej im srodki do zycia (nikt ich nie chce, pracy nie ma,
                    generalnie nedza, dzieci w domu z glodu placza, dlugi rosna). W tej sytuacji
                    kazda praca znaleziona przez panstwo powinna byc przez taka osobe akceptowanam,
                    ze tak sie wyraze, z pocalowaniem reki. Odmowa oznacza, ze dana osoba wcale nie
                    jest w potrzebie i w takim razie pomocy panstwa nie potrzebuje. Panstwo bowiem
                    spelnia tu role minimalna - znalezc zrodlo dochodu. Jakiekolwiek. Ktos kto szuka
                    pracy zgodniej z marzeniami, albo nie jest w rzeczywistej potrzebie, idzie do
                    profesjonalnego doradzcy zawodowego i nie robi tego za pieniadze spoleczenstwa.
                    • Gość: urz. Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.multimo.gtsenergis.pl 19.02.08, 21:39
                      W przybliżeniu podobne jest podejście irlandzkie. Mniej więcej tak, że bodajże
                      chyba po jakimś okresie osoba jest wysyłana do urzędu pracy z pomocy społecznej.
                      I tak nam powiedziano, ze około 50% dociera. Co się dzieje z resztą ich nie
                      obchodzi. Sami sobie jak coś szkodzą. Pozdrawiam
                      P.S. Przy czym należy jednak pamiętać, że minimalna płaca w Irlandii jest dość
                      wysoka w relacji do średnich zarobków.
                      • Gość: Dosia Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.brnt.cable.ntl.com 19.02.08, 21:49
                        Uwazam, ze prawo do zasilku powinny miec osoby, ktore aktywnie poszukiwaly pracy
                        np. przez 3 miesiace (i trzeba by bylo to jakos udokumentowac) i tej pracy nie
                        znalazly. Zasilek bylby wyplacany dopiero od tego momentu, a nie osobom, ktore w
                        zasadzie jeszcze nawet nie zaczely szukac, a juz sie zglaszaja po pieniadze.
                        Wiem, ze troche utopia, ale tak byc powinno. To strata energii i panstwowych
                        pieniedzy szukac pracy ludziom, ktorzy i tak tej pracy nie chca.
                        • snajper55 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 20.02.08, 10:07
                          Gość portalu: Dosia napisał(a):

                          > Uwazam, ze prawo do zasilku powinny miec osoby, ktore aktywnie poszukiwaly pracy
                          > np. przez 3 miesiace (i trzeba by bylo to jakos udokumentowac) i tej pracy nie
                          > znalazly.

                          Chyba nie ma takiej potrzeby. Niepotrzebna mitręga z udowadnianiem. UP powinien
                          mieć cały czas ileś ofert i każdemu zgłaszającemu się coś dawać. A zasiłek
                          powinien być płacony od pierwszego dnia, bo z czego ma żyć osoba bez pracy ?

                          S.
                          • Gość: Dosia Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: 195.33.121.* 20.02.08, 12:27
                            OK. Pod warunkiem, ze po nieprzyjeciu pierwszej oferty pracy osoba
                            taka traci prawo do zasilku.
                            • snajper55 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 21.02.08, 00:33
                              Gość portalu: Dosia napisał(a):

                              > OK. Pod warunkiem, ze po nieprzyjeciu pierwszej oferty pracy osoba
                              > taka traci prawo do zasilku.

                              Oczywiście. Tak jest teraz.

                              Choć już nad ubezpieczeniem zdrowotnym bym się zastawiał. Czy nie prościej
                              byłoby uznać, że każdy ma prawo do bezpłatnej służby zdrowia, choć nie wszyscy
                              płacą składki ?

                              S.
                              • Gość: urz. Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 11:36
                                Z ubezpieczeniem zdrowotnym jak najbardziej tak. Z resztą przymiarki
                                takie są od lat bodajże 2-3. Oczywiście biedny NFZ narzekał, że nie
                                jest do tego przygotowany. A tak mamy bardzo ciekawy obieg pieniędzy
                                w ramach budżetu państwa, ponieważ z Funduszu Pracy idą one do NFZ.
                                Ciekawe nie.
                                Żeby jeszcze było śmieszniej to oczywiście obowiązek zarejestrowania
                                się w pup w celu uzyskania ubezpieczenia zdrowotnego fałszuje stopę
                                bezrobocia. I teraz np. jak mamy w Polsce około 10% stopę
                                bezrobocia, a np w Wielkiej Brytanii 5% to wydaje się, że to sporo
                                różnica. A naprawdę jest inaczej, ponieważ tam właśnie nie ma
                                powiązania rejestracja w up-ubezpieczenie zdrowotne. Mniej więcej
                                stąd jest różnica między stopą bezrobocia rejestrowanego a badaniami
                                BEAL w Polsce (wg mnie ta różnica jest jeszcze większa).
                                Pozdrawiam
                                • iselle Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 21.02.08, 19:39
                                  Ponownie wtrącę swoje 3 grosze: ja chciałabym zmienić zawód ponieważ
                                  poprzednia praca spowodowała u mnie problemy z kręgosłupem i ogólnie
                                  jest beznadziejna (służba zdrowia). Niestety UP nie będzie mi
                                  proponował pracy w innych zawodach, tylko w tym beznadziejnym: mogę
                                  ew. złożyć ankietę żeby proponowali w innych z wielkiej łaski, ale W
                                  PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI zawód wyuczony, którego ja już nie chcę
                                  wykonywać. Nie jest dla nich ważne to jak bardzo chciałabym
                                  spróbować w innych zawodach.
                                  • Gość: Dosia Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.brnt.cable.ntl.com 22.02.08, 00:54
                                    Dlaczego liczysz na pomoc UPu w znalezieniu pracy w nowym zawodzie? UP nie jest
                                    od spelniania marzen tylko znajdowania zajecia i srodkow do zycia ludziom w
                                    podbramkowej sytuacji. A to, ze masz beznadziejna prace i chcesz robic nowa
                                    kariere to nie jest zmartwienie UPu.
      • Gość: 71 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.vf.pl 18.02.08, 20:38
        Strugaj paniusię i powiedz z góry że jeśli za nadgodziny nie dostaniesz stawki wg. kodeksu pracy to doniesiesz do PIP (a masz tam wpływowych), czasem masz kłopoty ze zdrowiem i chodzisz na zwolnienia bo to gwarantuje kodeks pracy. Powołaj się na to w paru punktach i może jeszcze dodaj że przeciwko byłemu pracodawcy złożyłaś już pozew do Sądu Pracy o mobbing i molestowanie. Wypunktuj wszystkie potencjalne wpadki mobbera, a jeśli mimo to nie zrezygnuje to stosuj się ściśle do w/w wytycznych.
      • Gość: zwiedzaczek Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.wlb.vectranet.pl 19.02.08, 12:38
        Nie należy odmawiać urzędowi(prawo), ewentualnie można poprzebierać w tych gó..anych ofertach/firmach (sensowne propozycje pracy w UP są sporadyczne), udać się do pracy, kilka dni popracowac, iść na zwolnienie, wybrac dni na ządanie, rozejrzeć się po firmie, zawrzeć znajomości i wynosić się z niej. Ja juz procedury mam na tyle opanowane, ze w ciagu 4 miesiecy zwiedziłem 10 firm (fabryk, bo lubie maszynerie) w okolicy. Doświadczenie niewątpliwe, kilka dni wystarczy na opanowanie tych "trudnych" zadań. Czasem da się z firm wyciągnąć jakieś pieniądze za nic nie robienie wykozystujac niewiedze kadrowców czy niezorganizowanie pracodawców. Jesli UP trzymal by sie jakichs zasad: np firmy szukajace pracowników przez UP nie mogą miec rotacji na stanowiskach powyzej pewnych "wysokich" wartosci okazalo by sie, ze 80 % z nich nie kwalifikowalo by sie do "mozliwosci szukania pracownikow przez UP". Przypatrując się temu co robi UP to robi sobie prace na siłe uczestnicząć w grze pracodawcow pt....stream ludzki ( tanio pozyskac, maxymalnie wycisnac, pozbyc sie równie tanio ) Tak potwierdzam znaczna część bezrobotnych nie widzi "sensu" w pracy której koszty ( dojazd, wydatek energetyczny na poziomie żolnierza na manewrach, niebezpieczenstwa BHP.....etc ) są tak duże, ze zarobki nie równoważą tych kosztów.
        • mijo81 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 22.02.08, 21:46
          To co, lepiej nie zarabiać?
          • Gość: zwiedzaczek Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.wlb.vectranet.pl 23.02.08, 18:26
            Dla mnie zarabiac to dostawać za poswiecony czyjejś firmie czas i wysiłek znacząco wiecej niz mozna miec......z posiadania wolnego czasu, ewentualnie praca jest rozwijająca na tyle aby bodzce rozwojowe/zabawki ( maszyny/technologie/systemy/ WIEDZA KTÓRA MOZNA POSIASC powodowały "zapomnienie o pieniądzach, czasie, jedzeniu......." . Co mi po pracy nudnej i durnej, wrecz debilnej, czesto nie pozostawiajacej czasu wolnego, niewiele zmieniajacej na plus w budzecie...... Wiele osób nie podejmuje pracy bo sie im to NIE OPLACA. Byc moze nastepnym etapem bedzie zmuszanie do pracy ( nakazy pracy juz kiedys były ) co patrzac na strefy ekonomiczne, dzialania "federacji pracodawcow.." jest coraz blizej ale poki co pojawia sie także w RP trendy..."nie tylko praca, nie praca za wszelką cenę"
            • iselle Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 25.02.08, 20:49
              Nie, chodzi o to że nie chcę i właściwie nie powinnam (straciłam na
              tym zdrowie, jestem po rehabilitacji na kręgosłup) pracować w durnym
              zawodzie WYUCZONYM. Wg nich jak się źle wybrało zawód albo źle się
              na tym wyborze wyszło, to i tak trzeba w nim pracować do zes*ania
              choćby nie wiem co.
              • Gość: ajaj Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 11:28
                bylam 2 tygodnie temu w UP zeby sie zarejestrowac.... pani dala mi ofertę ktora kompletnie mnie nie interesowala - nie w moim zawodzie, szmat drogi zeby dojechac i te 600zl.... ja nie mieszkam pod chmurką za darmo, tyle to ja za czynsz place... a gdzie reszta zeby sie utrzymac? odmowilam, a pani mi mowi ze jak odmowie to oni mnie wyrejestrują... to jej powiedzialam że śmiało mogą :)
                • 0tdr0 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 26.02.08, 11:36
                  Bo w takiej sytuacji, jesli zalezy Ci na ubezpieczeniu, nie odmawiasz przyjecia
                  oferty, ale jedziesz na miejsce i robisz swoim "roszczeniowym" podejsciem (w
                  stosunku do pracodawcy), zle wrazenie. Dziala w wiekszosci przypadkow. Jak nie
                  pomoze, to pracujesz tak, jak Ci placa- szybko Ci podziekuja.
                  • iselle Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 26.02.08, 12:35
                    Spróbuj zapisać się na jakiś kurs w UP: w razie czego okaże się że
                    nie pogodzisz pracy z kursem, a że kurs ważniejszy... :P
                    • Gość: M.U. Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.gprs.plus.pl 25.09.08, 09:26
                      Witajcie.. nie wiem czy ktoś jeszcze na to forum zagląda ale
                      postanowiłam napisać.. mam mały problem z urzędem.. ubiegam się o
                      staż w pewnej firmie a PUP dał mi w sumie tylko 4 dni na rozwiązanie
                      sprawy.. a nie wiem czy tamta firma zdąży.. kazali mi podpisać
                      jakieś badziewie że jestem świadoma odpowiedzialności karnej za
                      nieprzyjęcie innej oferty pracy.. zastanawiam się jaka to jest
                      odpowiedzialność? co oni mogą mi zrobić? bo z tego co wyczytałam
                      jedynie wyrejestrować ale nie jestem pewna.. czy ktoś coś wie na ten
                      temat bo szczeże mówiąc trochę mnie to zmartwiło.. pozdrawiam
                      wszytskich i czekam na odpowiedź..
      • mojekontolalala Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 25.09.08, 12:18
        iselle napisała:

        > Zacznę od początku, a skończę pytanie. Otóż dowiedziałam się dziś
        > przypadkiem że będą kierować na rozmowy do pracodawcy X, o którym ja
        > wiem że nie szanuje pracowników, płaci beznadziejnie i nie na czas,
        > ma dużą rotację personelu i ogólnie cieszy się złą sławą (kto może
        > to ucieka od niego).
        > Ja nie po to wyrwałam się spod jednego mobbera żeby trafić pod
        > kolejnego. Stąd moje pytanie: czy jak przedłożą mi ofertę tego X w
        > urzędzie to mogę wtedy odmówić? Czy muszę podawać powód? Jeśli tak
        > to nie powiem przecież że wiem że jest mobberem itp. Nie wiem jak to
        > rozegrać (jestem na zasiłku i nie chcę go stracić, chociaż to tylko
        > pół roku i mam nadzieję że znajdę pracę dużo szybciej niż się on
        > skończy).


        to co napisałeś brzmi jak mój dawny przypadek
        moim skromnym zdaniem ktoś w urzędzie pracy dostaje łapówki by kierować ludzi
        przymusem i groźbą do miejsc gdzie nikt nie chce pracować

        ja byłem skierowany do kogoś kto był znany lokalnemu wydziałowi sądu pracy i pipowi
        a mimo to urząd dawał w tym miejscu dofinansowania i nie dość że nisko płacił,
        mober, cham, niepłatne nadgodziny, długopis i kalkulator za swoją kase, zero
        ubrań ochronnych itp. to miał ludzi na umowie refundacyjnej , jak sie kończyła,
        to wywalał i brał następnych

        zgłaszanie do PUP nic nie dawało, że łamie umowy, że ciągle po skończeniu
        refundacji kolejni absolwenci są wywalani pod fałszywym powodem, że ma ileś
        spraw w sądach itp.

        to tylko kolejny przykład na patologię polska
        • mojekontolalala Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 25.09.08, 12:20
          oczywiście umowa refundacyjna oznacza nie mniej ni więcej, ze płacił nie on, ale
          podatnicy, on miał za darmo ludzi do pomiatania i obrażania i wyzysku
          musiał ktoś dostać w łapę , skoro kierowano do takiego miejsca "pracy "
        • snajper55 Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 25.09.08, 13:24
          mojekontolalala napisał:

          > moim skromnym zdaniem ktoś w urzędzie pracy dostaje łapówki by kierować ludzi
          > przymusem i groźbą do miejsc gdzie nikt nie chce pracować

          UP kieruje bezrobotnych tam, gdzie są wolne etaty. Jeśli sądzisz, że wolne etaty
          są tam, gdzie praca jest lekka, łatwa, przyjemna i wysoko płatna, to się mylisz.

          S.
          • mojekontolalala Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. 25.09.08, 14:11
            jeśli UP kieruje tam skąd ludzie co chwile wylatują i jeszcze daje
            dofinansowanie i naraża skarb państwa na koszty, bo ciągle daje komuś niewolnika
            to coś jest nie tak
            podobnie jak nie powinien kierować i współpracować z pracodawcą nie
            przestrzegającym prawa, który ma ileś spraw w sądach, który nie rejestruje czasu
            pracy, nie zapewnia wyposażenia biurowego od długopisu przez kalkulator po
            segregatory, co ma rzekomo kupować pracownik biurowy...
            to nie jest lekka łatwa i przyjemna, ale zgodna z prawem i nie polegająca na
            wykorzystywaniu i okradaniu, choć z punktu widzenia liberałów z tego forum
            okradający, kłamiący =zdolny biznesman
          • Gość: gość Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.eranet.pl 05.02.09, 19:10
            snajper-czy ty jesteś tak tępy jak brzytwa po ogoleniu słonia?przestań pisać już
            te swoje pierdoły bo rzygać sie chce...pajacujesz na tym portalu jak jakiś
            pseudo doradca i debilny mysliciel!g@wno wiesz o ludzkich problemach,siedzisz
            pewnie na jakimś ob@ranym stołku w PUP i sie nosisz jak większośc tych młodych
            larw,w które zaopatrzyły się teraz PUPy w całej Polsce!w d@pie byłeś i g@wno
            widziałeś...i nie pisz więcej o problemach ludzi bezrobotnych,bo nie masz o tym
            zielonego pojęcia...dzisiaj odwiedziłem PUP żeby się zarejestrować(duża firma
            upadła i stałem się osobą bezrobotną-każdego to może trafić...)ale to co
            zastałem w PUPie (trafne stwierdzenie) przeszło moje oczekiwania!Chamstwo,brak
            szacunku dla bezrobotnych,gó...ary dla których komórki i gadki szmatki sa
            ważniejsze od obsługi petentów!Jakieś nowe,chore przepisy!burdel na kółkach!żal
            mi tych ludzi którzy musza tam przychodzić częściej niż ja,np.takich którym
            pracodawcy dają umowy na kilka miesięcy w roku(np.10 a zima na czarno).Tym to
            się już nikt nie zajmuje żeby prywaciarzom zabrać się za d@py!Olewam PUP ciepłym
            moczem i ciebie też snajperku żałosny...
            • Gość: loczek Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.chello.pl 15.05.09, 11:09
              ale mu doje@ałeś haha,
              Nobla bym ci dał za to haha
              Pozdrówka dla "gościa" od Krakusa.
              Jak jestes z okolic to chetnie sie zakumpluje.
              • Gość: driver Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: 78.133.205.* 19.05.09, 17:52
                a ja mam problem bo musze sie zglosic jutro do UP a jestem zapisany na kurs
                ekonomi czy cos takiego aby moc otrzymac gotowke na otwarcie dzialalnosci... ten
                kurs mozna zrobic gdy sie jest bezrobotnym z tego co wiem a jak mi jutro
                zapronuja prace i ja pryzjme to nie bede bezrobotnym a jak nei pryzjmne to tez
                nie bede bo mnie wyrejsteruja;/ co w tej sytuacji zrobic?? bo obojetnie co
                zrobie to nie bede mogl zrobic tego kursu:( prosze o pilna pomoc najlepiej na gg
                - 7944897
                • Gość: ewa Re: Odrzucanie ofert w urzędzie pracy. IP: *.chello.pl 19.05.09, 20:35
                  Przerabiałam to. Dostaniesz skierowanie do pracodawcy, co wcale nie jest
                  równoznaczne z przyjęciem do pracy. Zaniesiesz wymagane dokumenty, potem wezwą
                  Cię na rozmowę i tak ją musisz poprowadzić, żeby pracodawca nie był Tobą
                  zachwycony i nie chciał Cię przyjąć.
                  Ja od jakiegoś czasu naprawdę pilnie potrzebuję pracy, ale bez przesady
                  nie wezmę byle czego, bo chcę popracować dłużej, a nie zaraz szukać następnej/
                  na szczęście mam jeszcze na chleb/
                  Powodzenia!
    Pełna wersja