Gość: dobry
IP: *.eranet.pl
31.01.08, 21:02
Byłem ostatnio na rozmowie we wspomnianej w temacie firmie. Przed tym szukałem
informacji o niej tutaj, na forum, ale niestety nie udało mi się nic
znaleźć...dlatego tez powstał ten post...
Chcę się podzielić wrażeniami z ludźmi, którzy będą w sytuacji takiej jak ja
byłem.
Ta firma to nic innego jak kolejna firma oszukująca pracowników. Poszedłem tam
na rozmowę już dość zaprawiony w bojach na rynku pracy z nadzieją, że firma
okaże się poważna.
Choć jestem młody poznałem już w swoim życiu kilka szemranych firm...miałem
dystans, gdy już wiedziałem, że mowa jest o marketingu, a gdy dowiedziałem
się, że o bezpośrednim- byłem pewien słuszności swych obaw :-)
Jestem człowiekiem na poziomie, ale gdy ktoś nie traktuje, mnie poważnie
mowiąc ogólnikami, nie wprost i stwarza atmosfere, jak bym miał dziekować
Bogu, że mogę dostać tą prace, to po prostu nie mogę podchodzić do tego
ironicznie.
Oczywiście wyskoczył koleś żwawo ruszający swymi kończnami w czasie
wypowiedzi, która była stylizowana, na "jestem rekinem biznesu, sama dynamika
grrr taki ze mnie cwaniak" :D:D jak ja to lubie. Jak już widze takiego gościa
na rozmowie o prace to pojawia sie ironiczny usmiech na mojej twarzy...Oni
oczywiście tego wykryć nie potrafią...
Kiedy przeszedłem rozmowe kwalifikacjną chciałem szczegółów to zaczął sie
problem, dukanie, inny ton, napastliwość...obrona atakiem jak u dzieci w
przedszkolu :)
Nagle cały ten "poziom" i "pro pro pro prooofesssional" znika :)
(znam ludzi, którzy pracują na dobrych stanowiskach a nie gadaja jak te
książkowo "rzutkie" i sztuczne marionetki).
Kiedy dowiedziałem się, że to znów zwykłe łażenie po klientach i proszenie
się, do tego bez !ŻADNEJ! podstawy. Jednie pare groszy od kilienta, do tego
trzeba wliczyć własne dojazdy :D:D:D:D:D ...zwątpiłem...co za beszczelność.
Poza tym w ogłoszeniach oczywiście minimalne wynagrodzenie wprowadzane jest od
1200 zł netto:) Takie firmy powinny być likwidowane, karane, za marnowanie
czasu ludzi i wprowadzanie ich w błąd. Za te wszystkie niedomówienia.
Taka praca może by uszła jeszcze dla nastolatka zaraz po szkole, robiącego
sobie przerwę przed studiami i chcącego zarobić na pare ciuchów, będąc na
garnuszku rodziców-BO PRZECIEZ NIKT POWAZNY NIE BEDZIE ZYL Z DNIA NA DZIEN NIE
WIEDZAC CZY ZAPLACI ZA CZYNSZ W TYM MIESIACU:) To żałość...żaden dojrzały
człowiek, mający własne życie nie może pracować w takiej firmie i na takich
warunkach.
Poza tym nie będę wspominał już o przechwałkach jaka firma jest dobra. Tu
wszystko polega na niedomówieniach i stwarzaniu wrażenia plastykowej
wiarygodności.
Mam nadzieję, że pomogłem ludziom, którzy mieli podejrzenia takie jak ja, idąc
tam na rozmowę kwalifikacyjną.