Gość: ewa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.02.08, 15:50
Szef najpierw podpisał mi zgodę na urlop wypoczynkowy (9 dni). Gdy
poszłam na urlop przysłał mi pocztą zwolnienie z pracy, które
odebrał mój syn, złożył podpis listonoszowi na pokwitowaniu.Ja
doznałam takiego szoku,że przegapiłam okres 7 dni na odwołanie do
Sądu Pracy. Upłynęło już 4 m-ce czy mam jeszcze jakieś szanse, aby
dochodzić swoich roszczeń.Prosze o ewentualną pomoc tylko
kompetentne osoby.