Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Polscy emigranci - wrócą czy nie wrócą?

      • Gość: ziom Polscy emigranci - wrócą czy nie wrócą? IP: 212.76.37.* 04.02.08, 22:58
        Kto ci przyjedzie pracować za 1000 zł - chyba jakiś patriotyczny głupek albo ktoś kto nie znał języka i oszukali go tam polacy
      • Gość: pzpr Polscy emigranci - wrócą czy nie wrócą? IP: *.sdc-dsc.gc.ca 04.02.08, 23:00
        a jest naprawde co popsuc?
      • wj_2000 Polscy emigranci - wrócą czy nie wrócą? 04.02.08, 23:04
        "i pieniędzy na nowe buty co miesiąc (60 euro),"

        Kurna oleś! Zarabiam netto 8000/miesiąc (nie licząc nagród, premii,
        etc). Ale, kurna oles! ostatnio buty kupiłem sobie 2 lata temu.
        Musiałbym być idiotą by kupować buty co miesiąc.
        Ktoś, kto ma takie potrzeby niech spada na drzewo!!!!!!
      • tom1003 Polscy emigranci - wrócą czy nie wrócą? 04.02.08, 23:18
        Powroty z emigracji trwają już od dłuższego czasu.
        Tylko dziwnym trafem michnikowa szmata zauważa to dopiero w czasie rządów
        platformiarzy.
      • Gość: koks20 Re: Polscy emigranci - wrócą czy nie wrócą? IP: *.globalconnect.pl 05.02.08, 03:11
        bux3.com/?r=koks20

        bux.to/?r=koks20

        www.eurobarre.com/?p=282855717418 - swiatowa rewelacja szkoda ze po francusku ale warto zainstalowac
      • Gość: tue Re: Polscy emigranci - wrócą czy nie wrócą? IP: 193.151.48.* 05.02.08, 12:54
        Jedynymi czynnikami, dzięki któremu można pomyśleć o powrocie do kraju to
        rodzina i polska dobra kuchnia - no chyba że ma się dobrze gotującą żonę w UK,
        to wtedy je się jak w kraju :-)
        Ja wróciłem i powoli tego żałuję. Teraz co prawda chodzę na kurs zawodowy, ale
        pewnego dnia, gdy już nabiorę doświadczenia, jeszcze raz wyjadę bo na wysoką
        emeryturę na pewno w kraju nie zarobię !
        Ta nagonka medialna jest już powoli śmieszna i o ile w pierwszym miesiącu po
        powrocie serce się uśmiechało gdy czytałem tytuły o poszukiwaniu pracowników i
        wolnych miejscach, tak teraz po pół roku zaczyna mnie to irytować, bo co mi z
        pracy, gdzie dostanę 1150 brutto ?
        Znam kilka przypadków gdy ludzie wracali, po niemałych bojach dostawali ofertę
        pracy za najniższą krajową i w końcu znowu pakowali walizki ...
        Na dodatek ten pieprzony LEWIATAN wymyśla coraz to nowe żądania aby
        zmaksymalizować zyski i prawa przeklętych pracodawców.
        Przepraszam wszystkich za zranienie uczuć patriotycznych, ale mam w dupie taką
        Ojczyznę i nie wiem czy w razie potrzeby byłbym chętny za nią walczyć!
        Wszystkiego Dobrego w tym naszym "raju".
        • 0tdr0 Re: Polscy emigranci - wrócą czy nie wrócą? 05.02.08, 13:27
          Co do Lewiatana, to ktos ostatnio watpil w moja uwage, ze jego pomysly moga miec
          wplyw na zwiekszenie emigracji i niechec do powrotow. A tutaj przykladu
          ilustrujacy ta teze.
      • jamaan Wiecie kim jest imigrant...? 05.02.08, 14:34
        ...NIKIM...

        A wiecie kim jest ubogi Polak we własnym kraju...?

        ...TEŻ NIKIM...


        Ot i cały dylemat z powrotami...
      • pannaizabela Polscy emigranci - wrócą czy nie wrócą? 07.02.08, 17:27
        wielkiebrytowanie.blogspot.com/
        • Gość: Asa British citizens have selected Canada IP: *.56.220-216.q9.net 07.02.08, 18:21
          Polacy uciekaja do UK a ci z UK uciekaja gdzie popadnie LOL


          Nine in ten respondents said they were enjoying a higher quality of
          life abroad and six out of ten said they had no plans to return to
          the U.K




          British citizens have selected Canada — ahead of New Zealand and
          Portugal — as the top country in which to retire, according to a
          survey measuring perceptions of quality of life.

          The survey of British expatriates living around the globe was
          commissioned by NatWest International Personal Banking. Respondents
          gave Canada a mean score of 63.95 out of 80, with high marks given
          for housing, natural environment and availability of consumer goods.

          "There are a number of different reasons why people relocate abroad,
          to be nearer to family and friends, to start a new job, or as the
          study demonstrates, to increase their quality of life," said David
          Isley, head of NatWest International Personal Banking, in a release
          issued Friday.
      • Gość: agat Juz wracamy IP: *.toya.net.pl 07.02.08, 18:35
        W ciagu 3 mc od mojego powrotu z Dublina, przybylo na stale do
        Polski 4 moich znajomych,oczywiscie znajdujac sobie wczesniej
        prace.Do miast takich jak Wroclaw,Krakow Lodz.
        Kolejnych 6 osob wraca do czerwca tego roku.
        Chcialbym nadmienic ze miaszkalem w Dublinie ponad 4 lata.
      • Gość: Tratata Wroca ci co maja mniej specjalizowana prace IP: *.rice.edu 07.02.08, 18:37
        Jestem poczatkujacym profesorem (trzydzieci pare lat) i pracuje na
        uczelni w USA. Zarabiam 150tys USD rocznie. Kto mi zaplaci tyle na
        polibudzie/universytecie w Polsce a to jedyne miejsce gdzie moge
        jako tako wykorzystac moje kwalifikacje.
        Nie warto nawet wspominac o pieniadzach na badania. Tu dostalem 1mln
        zeby wystartowac laboratorium, a moje trzy pierwsze granty z
        instytucji federalnych osiagnely 3mln USD.
        • Gość: orient Re: Wroca ci co maja mniej specjalizowana prace IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.08, 21:00
          > Jestem poczatkujacym profesorem (trzydzieci pare lat) i pracuje na
          > uczelni w USA. Zarabiam 150tys USD rocznie. Kto mi zaplaci tyle na
          > polibudzie/universytecie w Polsce a to jedyne miejsce gdzie moge
          > jako tako wykorzystac moje kwalifikacje.

          Po co, skoro mają (jeszcze) ludzi o podobnych albo i lepszych kwalifikacjach za
          mniejsze pieniądze? Może tego jeszcze nie dostrzegłeś, drogi przyjacielu, ale w
          Polsce istnieje nauka i wykonuje się badania wyłącznie po to aby ministerstwo
          nauki z dumą oświadczyło, że w chemii to jesteśmy na 10 miejscy na świecie a w
          fizyce to na 11-tym. To coś na kształt współczynnika scholaryzacji. Sensu to nie
          ma żadnego, wypuszczanie tysięcy ludzi po gó..anych szkołach "wyższych", ale
          radość w ministerstwie rośnie bo cyferka skacze. To, że jakość tych "uczelni" do
          pięt nie dorasta nawet dawnym szkołom policealnym nikogo nie obchodzi. Po za
          absolwentami jak im pracy przyjdze szukać i nie znaleźć.
      • frusto Pozytywizm, romantyzm ... i tumiwisizm. 07.02.08, 18:39
        Pozytywizm: jest mi w ojczyznie zle, wiec zrobie wszystko by bylo w niej lepiej,
        przez ciezka prace u podstaw.

        Romantyzm: jest mi w ojczyznie zle, ale i tak ja kocham, dana dana ojczyzna moja
        kochana, no i pamietjacie o Westerplatte.

        Nacjonalizm: jest mi w ojczyznie zle, to wina Zydow i cyklistow.

        Tumiwisizm: jest w mi ojczyznie zle, ale to wlasciwie ni emoja ojczyzna, wiec
        stad sp*.
        • mkoles Re: Pozytywizm, romantyzm ... i tumiwisizm. 08.02.08, 00:32
          słusznie, kto pamięta dziś o takich ideach. Ja jestem na emigracji
          niecały rok. Mam dobrą pracę w zawodzie, ale ciągle myślę o
          powrocie. Mam doświadczenie w pracy w administracji publicznej w
          Polsce i w Anglii. Codziennie w pracy myślę sobie, że tego czego
          tutaj się nauczyłem, można z powodzeniem wykorzystać w Polsce. Gdy
          przypominam sobie jak niektóre sprawy załatwialiśmy nad Wisłą, a jak
          można to robić naprawdę profesjonalnie... niestety w Polsce
          brakowało nam i naszym instytucjom kilkudziesięciu/kilkuset lat
          doświadczenia... Może jestem trochę idealistą, ale za kilka
          miesięcy, po zdobyciu doświadczenia i odłożeniu odrobiny pieniędzy
          wracam do Polski!
      • Gość: df a kogo to obchodzi IP: *.acn.waw.pl 07.02.08, 19:01
        • korkix78 Policz komentujacych artykuly 08.02.08, 18:55
          I porownaj do ilosci komentujacych artykuly o innej tematyce i sam sobie odpowiedz.
      • frusto Adam Mickiewicz - ksiegi narodu i pielgrzymstwa/// 07.02.08, 19:20
        Adas i jego ksiegi narodu i pielgrzymstwa polskiego:

        "Słyszycie, iż mówią Żydzi i Cyganie, i ludzie z duszą żydowską i cygańską: Tam
        Ojczyzna, gdzie dobrze. A Polak powiada narodom: Tam Ojczyzna, gdzie źle;"

        Heheh.. swoja droga, czy Adas byl antysemita? I jak wielu tutaj na forum ludzi
        "z dusza zydowska i cyganska" :)))
      • Gość: alleluj W dupie mam Polskę i jakieś braki... IP: *.bredband.comhem.se 07.02.08, 20:23
        Ten kraj się stacza. Zamiast upraszczać, komplikują. Zamiast oszczędzać,
        pożyczają. Zamiast współdziałać, kłócą się i szukają podsłuchów.

        Warszawka nie daje rady, każde następne rządy będą mieć gorzej.
      • Gość: smerf madrala Polscy emigranci - wrócą czy nie wrócą? IP: *.sdsl.bell.ca 07.02.08, 20:32
        jestem na emigracji od ponad 20 lat. nie chcialem ale musial opuscic
        Polske. Polska nie jest problemem tylko sami polacy.wiekszosc z nas
        to oszolomy zarowno w kraju jak i zagranica. wroce do Polski jak oni
        wyjada i zgina bezpowrotnie.
        • Gość: factor x Re: Polscy emigranci - wrócą czy nie wrócą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.08, 16:19
          to długo to może potrwać, bo ci ludzie płodzą się, wychowują potomstwo i
          zostawiają "coś" po sobie.
      • Gość: ten sam dran Polscy emigranci - wrócą czy nie wrócą? IP: *.sol2.cable.ntl.com 07.02.08, 20:42
        mowie to samo,co przed trzema laty w chwili wyjazdu z
        kraju..tam jest Polska,gdzie nam dobrze.Reszta to zbior malo
        znaczacych sentymentow.Zdanie innych niewiele mnie obchodzi niech
        kazdy szuka swojego miejsca w zyciu na wlasna reke.
      • Gość: antie Polscy emigranci - wrócą czy nie wrócą? IP: 90.208.24.* 07.02.08, 22:09
        Uwazam ze Ewa nigdy nie mieszkala w uk bo tutaj nie zostawia sie
        otwartego samochodu tudziez mieszkania bo na pewno nikt ci nie
        wejdzie tak moze i jest w arabii saudyjskiej a nie w uk....
        Co do bezpieczenstwa to ja bym sie noca na wschodni londyn nie
        zapuscila poza tym mojego meza zaatakowano nozem w hotelu w centrum
        londynu wiec co do bezpieczenstwa tego kraju nie jest tu
        bezpieczniej niz w polsce
      • piotrek40ny Polscy emigranci - wrócą czy nie wrócą? 08.02.08, 00:43
        Przyjechalem do Nowego Jorku 17 lat temu. Skonczylem tu studia od wielu lat
        pracuje. Moge powiedziec ze zarabiam powyzej sredniej - ok $400 tysiecy
        rocznie. Chcialbym sie podzielic moimi doswiadczeniami. Bardzo polecam
        skonczenie studiow za granica. Otwieraja one drzmi do wielu miejsc. Nie znaczy
        to ze bedzie lekko znalezc te pierwsza prace. Nie znaczy tez ze ta pierwsza
        praca bedzie dobrze platna, albo wymarzona. Doswiadczenie zebrane w czasie
        studiow i pracy daje duzo wolnosci. Wielu nowych imigrantow gubi sie w
        rzeczywistosci myslac ze gdy zarabia troche wiecej pieniedzy to juz cos
        osiagnelo. Ja staralem sie patrzec na prace z perspektywy przyszlosci. Wydaje
        mi sie ze wielu Polakow, przynajmnej w Stanach wykonuje prace ktore sa
        zdecydowanie ponizej ich potencjalu. Czytajac opninie wielu ludzi wyglada na to
        ze wiekszosc decyzji jest bardzo krotkoterminowych. Co sie stanie jak wartosc
        funta/dolara/euro spadnie do tego stopnia ze te wszystkie lata pracy nie
        przyniosa zadnych rezultatow? Dlatego gratuluje wszystkim ktorzy zdecydowali
        sie na studia - czasy sie zmieniaja, ale zawsze bedziecie mogli wziac ze soba
        edukacje i doswiadczenie i mam nadzieje wiecej zarabiac w przyszlosci. A dom
        jest tam gdzie jest szansa na szczesliwe zycie. Powodzenia.
      • Gość: jaziun Polscy emigranci - wrócą czy nie wrócą? IP: *.range86-143.btcentralplus.com 08.02.08, 01:13
        Ja nie wracam, przynajmniej na chwilę obecną. Mam wszystko co chciałem. A jestem
        w takim wieku gdzie wszystko jeszcze przede mną. Myślę, że jak na
        dwudziestolatka mieszkanie i samochód to dużo? Komputer, telefon, iPod,
        nawigacja, to wszystko w Polsce przez 6 miesięcy pracy? NIE! Przynajmniej nie teraz.
        Drugi argument.
        W poniedziałek - zwalniam się.
        We wtorek - mam interview.
        W czwartek - szkolenie.
        W poniedziałek - idę do nowej, lepszej pracy.
        W Polsce tak jest? Chyba, że dziś sprzedajesz za kasą w Tesco a jutro w Geancie
        za 5zl na godzinę a nie za 30-40zł.
        Powodzenia POLACY!
      • Gość: brewery A ja se wroce , albo se nie wroce... IP: *.b-ras1.dbn.dublin.eircom.net 08.02.08, 08:09
      • Gość: dar Polscy emigranci - wrócą czy nie wrócą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 11:57
        ludzie nie wracajcie niema do czego!!!!!
        to wszystko bujda na kołach niema pracy ,ani normalnych zarobków.
      • Gość: kerm Polscy emigranci - wrócą czy nie wrócą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 13:00
        jestem w dublinie od ponad rok, własnie teraz jestem na urlopie w Polsce, no i po roku jakoś znajomych juz tu nie mam, po 3 dniach smutno, a jak pomysle, że miałbym wrócić do mojej bylej pracy w Polsce ciarki, obrzydzenie. W Dublinie wykonuje prosta prace bez odpowiedzialności pracuje max 35 h tygodniowo sobie żyje normalnie i niczego mi nie brakuje, nie szukam 2 etatu nie mysle,że bede bogaty bo to głupie, nie udaje biznesmena, smieje sie z ludzi z białych koszulach pod krawatami zesteresowanych do granic, brzydze sie celami ekonomicznymi, chodze sobie do szkoły poznaje ludzi robie co lubie, jakoś nie mam ochoty wracać do polski starać sie o stanowisko z odpowiedzialnością 24h stan gotowosci, poswiecać sie dla korporacji (bo tylko w takiej pracy w polsce starcza na chleb)
        nie załuje że skonczyłem studia ekonomiczne, wiem coto za syf. Nie planuje powrotów, nie planuje osiedlania się, na nic nie czekam. Po prostu sobie żyje obok całej tej wielkiej polityki i biznesu. Pozdrowienia dla wszystkich co sie nie dali :)
        • Gość: Emigrant Re: Polscy emigranci - wrócą czy nie wrócą? IP: *.chello.nl 09.02.08, 15:55
          Tak jak już ktoś wcześniej napisał: "każdy jest kowalem swego losu". Śmieszą
          mnie jednak posty w których pisze się, że do Polski nie wrócę, bo jest nerwowo,
          w urzędach kolejki, autostrady są beznadziejne, etc.
          A ja właśnie wrócę, aby poprawić to wszystko, mimo, że mam tutaj dobrą pracę to
          i tak moje serce ciągnie do Polski. A Ci co chcą niech zostają, ich sprawa. Ale
          nie narzekajcie na tą Polskę, bo jak pobędziecie na emigracji, to docenicie tą
          Polskę, może nie wszyscy, ale mam nadzieję, że większość. I nie wyzbywajcie się
          tak szybko tej polskości, bo Polskę ma się w sercu, ale część z Was pewnie już
          jej nie ma. I jeszcze jedno, nie wstydzę się tak jak inni, że jestem z Polski,
          jestem dumny, że jestem Polakiem, niektórzy wiedzą, że lepiej nie żartować z
          Polski w mojej obecności :) Pozdrowienia dla wszystkich rodaków, którzy tą
          Polskę mają w sercu :)
      • Gość: agatka Polscy emigranci - wrócą czy nie wrócą? IP: *.murphygroup.co.uk 08.02.08, 13:23
        Wlasnie chcialam cos zalatwic w polskim urzedzie. To jakis koszmar!
        Wydaje sie ,ze urzednicy zyja w sredniowieczu. W zyciu do Polski nie
        wroce. Nie mam nerwow.
      • Gość: anna-888 Polscy emigranci - wrócą czy nie wrócą? IP: 62.88.128.* 08.02.08, 15:42

        Tak wiele sie zmienia - czesc napewno powroci do Polski !
      • aelithe Re: Polscy emigranci - wrócą czy nie wrócą? 18.02.08, 20:19
        Tu akurat się mylisz. W UK zostaną dwie grupy ludzi. Pierwsza grupa
        to ludzie, którzy osiagnęli sukces życiowy, zpauścili korzenie, mają
        firmy i dobre posady; a także dobrze wżenionych w miejscowe
        środowisko. Druga grupa to bagno, ta nie wróci, by nie pokakzać, że
        się nie udało.
        Większośc Polaków pracuje poniżej swoich kwalifkacji, tak więc to są
        idealni kandydaci do powrotu, jeśli zaoferuje im się rozsądne
        warunki.
        Poza tym wynagrodzenia w niektórych regionach Polski i zawodach
        stały się atrakcyjne.
    Pełna wersja