Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Telefon w sprawie pracy,właśnie pogrzebałam swoje

    07.02.08, 14:59
    szanse na zatrudnienie. przes swoją gapowatość no i brak
    kultury panienki ktora do mnie dzwoniła...
    wysłałam wczoraj cv do jednej firmy, podejrzewałam , że mogą do mnie
    zadzwonić bo spełniam ich wymagania, podań było ze 300 podejrzewam,
    że zadzwonili do 1o osób w tym do mnie.Rozmowa przebiegała tak:
    Panienka:dzieńdobry pani składała do na podanie o pracę, rozmowa
    jest jutro o 10.40 proszę zapisać adres
    ja:chwileczke, może w innm terminie, mam już jutro jedną rozmowę
    panienka:ach tak to do widzenia
    po prstu zaraz sobie strzelę w łeb...:-(
      • Gość: ixi Re: Telefon w sprawie pracy,właśnie pogrzebałam s IP: *.gprs.plus.pl 07.02.08, 15:25
        Mogłaś podać inny powód tego, że jutrzejszy termin Ci nie pasuje.
        Ale nie poddawaj się. Odezwą się z innej firmy
        • dziewczynazbagien Re: Telefon w sprawie pracy,właśnie pogrzebałam s 07.02.08, 15:37
          dzięki:-)
          • Gość: Jozin Re: Telefon w sprawie pracy,właśnie pogrzebałam s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.08, 16:11
            Wracaj na bagna!!
          • annajustyna Re: Telefon w sprawie pracy,właśnie pogrzebałam s 07.02.08, 16:17
            Taka firme (i panienke) to palcem w d... namacac (jak mowila moja
            sp. babcia). Glowa do gory!
      • Gość: sznycel dziwna ta firma IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.08, 18:18
        też jestem w trakcie zmiany pracy, ale panna która do mnie dzwoniła,
        zaprosić na 1, potem na 2 etap rekrutacji pytała, czy mam czas tego
        dnia, o tej godzinie.
        No chyba, że stanowisko jest "niewymagające" i mogą sobie przebierać
        w kandydatach?
      • Gość: kowianeczka Re: Telefon w sprawie pracy,właśnie pogrzebałam s IP: *.lodz.msk.pl 07.02.08, 21:13
        dziewczynazbagien napisała:
        >podań było ze 300 podejrzewam,
        > że zadzwonili do 1o osób w tym do mnie.

        Skąd wiesz, ile było podań? Włamałaś się na ich skrzynkę pocztową albo do biura?
        A skąd wiesz, do ilu osób zadzwonili? Kontolujesz ich billingi?

        A może sądzisz, że masz jakieś "zdolości nadprzyrodzone" i dlatego to wszystko wiesz znikąd?
        • dziewczynazbagien Re: Telefon w sprawie pracy,właśnie pogrzebałam s 07.02.08, 21:21

          po prostu sprawdziłam na infopraca ile mają zgłoszeń,po drugie
          jestem hr owcem , przeprowadzam rekrutację, to wiem ile się mniej
          więcej zaprasza osób na rozmowę, stąd ta wiedza z głowy.Tobie też
          radzę czasem pomyśleć zanim wysmarujesz jakiś durny post.
        • dziewczynazbagien Re: Telefon w sprawie pracy,właśnie pogrzebałam s 07.02.08, 21:32


          > A może sądzisz, że masz jakieś "zdolości nadprzyrodzone" i dlatego
          to wszystko
          > wiesz znikąd?

          Także pomyśl czasem pomyśl ptasi móżdzku na dobre ci to wyjdzie:-)
          Nie trzeba zdolności nadprzyrodzonych wystarczy w miarę sprawny mózg.
          • Gość: qwer Re: Telefon w sprawie pracy,właśnie pogrzebałam s IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.08, 22:17
            > Także pomyśl czasem pomyśl ptasi móżdzku na dobre ci to wyjdzie:-)
            > Nie trzeba zdolności nadprzyrodzonych wystarczy w miarę sprawny mózg.

            A tego "sprawnego mózgu" ci właśnie "ptasi móżdżku" zabrakło:
            "ja:chwileczke, może w innm terminie, mam już jutro jedną rozmowę"
            • annajustyna Re: Telefon w sprawie pracy,właśnie pogrzebałam s 07.02.08, 22:24
              Ale przeciez nic niewlasciwego nie powiedziala - to normalne, ze ludzie maja
              jakies terminy/zobowiazania, a nie waruja pod telefonem i nie elca na kazde
              skinienie laskawego pracodawcy-poganiacza niewolnikow...
              • taki_i_owaki Re: Telefon w sprawie pracy,właśnie pogrzebałam s 07.02.08, 22:42
                zgadzam sie, poza tym cos mnie sie wydaje, ze kazda odpowiedz u tego haerowca
                bylaby zla, wiec sie nie nalezy zalamywac, a tylko cieszyc, ze sie tam nie trafilo.

                Z drugiej strony dlaczego ci tzw. rekruterzy nie chca udzielac informacji na
                temat oferty pracy przez telefon, jak juz dzwonia to niech beda przygotowani, ze
                nie czekam z kartka aby zapisac termin rozmowy tylko chce wiedzeic cos wiecej,
                zanim wezme dzien wolnego i bede sie telepal paredziesiat kilometrow na
                polgodzinna pogawedke. Robia z oferty pracy taka tajemnice ze glowa mala - chyba
                powinnismy klekac rpzed nimi, ze dzwonia. Mnie sie udalo odmowic wyjazdu juz na
                3 rozmowy w ostatnich 2 tygodniach, na 2 sie wybralem ale mimo propagandy w
                gazetach wcale tak place poczatkowe nie wzrosly oszalamiajaco, niech dalej sobie
                szukaja frajerow. Druga sprawa, ze czesto firmy od rekrutowania klamia na
                rozmowach, byleby zaciagnac kandydata na 2 rozmowe po ktorej wypadaloby tylko
                przylac komus w gebe.
    Pełna wersja