Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Praca w UM -fundusze unijne

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 12:45
    Jak wyglada praca w Urzedzie Marszałkowski w wydziale Funduszy
    Społecznych i jakie zarobki?
      • ja_05 Re: Praca w UM -fundusze unijne 16.02.08, 14:17
        Znając życie to zarobki wynoszą pewnie ok. 1000zł netto. Ciepła
        posadka w urzędzie za gów***** pieniądze, tak to wygląda w skrócie.
      • Gość: Maciek Re: Praca w UM -fundusze unijne IP: *.eranet.pl 16.02.08, 20:31
        No cóź - mój brat pracuje od miesiąca w małopolsce - zarobki ok.800
        netto, zero szans na awans i podwyżkę, roboty nudnej sporo - już
        szuka nowej pracy. Beznadzieja!!!!! Szukaj w firmach prywatnych -
        takich jak Connart, TUV itp - już lepiej do PARP-u - przynajmniej
        pensja powyżej 1000 na poczatek i też urząd :) - omijaj z daleka
        Pozdrawiam
        • Gość: R Re: Praca w UM -fundusze unijne IP: *.eranet.pl 16.02.08, 20:43
          Kolega po kilku latach pracy na najwyzszych obrotach w
          korporacji "poszedł wypocząć" do urzędu.
          Z jego opowiadań to prawie jak bezpłatny (zarobki około 2000 PLN)
          urlop wypoczynkowy ;-)

          Zero stresu, poszpera w internecie, zrobi zakupy w trakcie pracy,
          poprzerzuca papierki i o 15:00 już jest na parkingu.

          Chce złapać około roku oddechu i z powrotem wraca do kieratu w
          korporacji.
          • Gość: Maciek Re: Praca w UM -fundusze unijne IP: *.eranet.pl 16.02.08, 23:04
            No cóż - jeżeli jest o 15 na parkingu to może jeszcze się z kieratu
            nie uwolnił bo urzędy do 15.30 pracują :):):)
          • Gość: gość Re: Praca w UM -fundusze unijne IP: 82.160.117.* 16.02.08, 23:08
            Potwierdzam to co pisze R - dokładnie tak jest. Pracuję w takim czymś. Zarobki
            2000 zł netto, zero stresu, rzadko kiedy jakiekolwiek nadgodziny, praca spokojna
            od 8-16 - nikt nie wymaga wypruwania żył, jak ktoś ma pecha to trafi jeszcze tak
            że się od czasu do czasu ponudzi - sytuację ratuje internet. Nie potwierdzam
            tylko tych zakupów w trakcie pracy. do tego trochę urzędniczego bałaganu,
            bezładu decyzyjnego i organizacyjnego. Generalnie ok jak ktoś nie ma dużych
            wymagań i ambicji. Jak jednak za rok się stąd wyprowadzam.
    Pełna wersja