Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    kierowniczka jak chwast,pomóżcie

    IP: *.chello.pl 29.02.08, 20:00
    Otóż pracuję jako sprzataczka ,mam do sprzatania min dwa hole z łazienkami.
    Przykładam się do pracy solidnie i zawsze mam łazienki czysciutkie i hole
    pachnące od mycia.
    Wszystko było by ok gdyby nie pani tzw kierowniczka obiektu pod którą podlegamy.
    Pani ta to prosta kobieta , taka typowo ze wsi ,mówi wiejskim sloganem i
    dodatkowo klnie podczas rozmowy z np pracownikami.
    Dodatkowo narzuca nam (mi i reszcie )dodatkowe zadania do wykonania np pranie
    sobie sciereczek w pralce (ścierki zwozi także z innych budynków-obiektów) i
    my mamy to prac i rozwieszac na suszarce.
    Mamy myć drzwi wejsciowe całe oszklone, juz nam zapowiedziała że będziemy
    "skakać" raz na dwa tyg i myć te szyby i ogólnie całe wejscie.Oczywiscie w
    ramach pensji a czy za takie mycie nie powinna dodatkowo zapłacić ???
    Przerwe mamy z łaski na uciechę 15 min na 8 godz pracy.
    możemy wtedy coś zjesc ,siedzimy wówczas w ciasnej kanciapie w kilka
    osób,często jest tak ze nie ma jak sie ruszyc a jedzenie trzymamy na kolanach .
    Pani "wielka kierownik" pali papierosy w tej kanciapie podczas gy my mamy
    przerwe i jemy sniadanie,nie pytając się przy tym czy może komuś dymek
    przeszkadza,hm .W tej samej kanciapie stoja tez srodki czystości i wiszą nasze
    ubrania na zmiane i kurtki...
    Ubranie do pracy musiałysmy kupic za własne pieniądze i nikt nam tych kosztów
    nie zwracał,a był wymóg przez firmę o takim ubraniu.
    na te ubranko zakładamy jeszcze fartuch (od firmy) ,ale pranie fartucha i
    ubrania pracowniczego jest w naszym zakresie i za własne pieniądze.
    Często jest tak ze zasuwamy przez cały dzien solidnie i wiemy ze wszystko jest
    na picus glancuś a pod koniec pracy kierowniczka chodzi na obchód i
    opierdziela nas ,przeklinając przy tym i traktując nas jak śmiecia i nic nie
    wart człowieka ,bo zawsze znajdzie sobie niedoróbkę np muchę pod kanapą.... i
    robi aferę!
    Zdarzało mi się juz płakac z nerwów.
    Dodam ze kierowniczka jest nie do ruszenia jak chwast.
    Pozostało nam złożyc wymówienia ,tylko jak takie wymówienie sformułować żeby
    było z sensem i logicznie, a chcemy jako powód wypowiedzenia umowy o pracę
    napisac prawdę,czyli ze kierowniczka nas gnębi,ma za nic ,wyżywa sie na nas itp
    Prosze pomózcie jak to dobrze i trafnie okreslić.Mamy podpisaną umowę o pracę
    na rok z możliwością wypowiedzenia na dwa tyg wczesniej.
    Obserwuj wątek
      • truten.zenobi Re: kierowniczka jak chwast,pomóżcie 29.02.08, 21:24
        W takiej sytuacji możesz złożyć wypowiedzenie z winy pracodawcy a
        jako powód podać notoryczne łamanie praw pracowniczych, (brak
        zapewnienia warunków pracy wolnych od dymu tytoniowego, znęcanie się
        psychiczne nad pracownikiami, brak zapewnienia własciwych warunków
        socjalnych, praca poza godzinami pracy bez bynagrodzenia...)

        proponuje udac się do najbliższej jednostki PIP tam zwykle można
        uzyskać darmową pomoc prawną.
        może się też okazać że kierowniczka nie jest tak nie do ruszenia jak
        jej sie wydaje. Popełniła pałrę wykroczeń i jak byście się uparli to
        może mieć z tego powodu duuuuże nieprzyjemnosci...
      • Gość: pracownik fizyczny Re: kierowniczka jak chwast,pomóżcie IP: *.chello.pl 29.02.08, 22:01
        dzięki za odpowiedzi,nabrałam troche wiatru w żagle.
        Dodam jeszcze ze kierowniczka podlega pod p.prezes firmy z którą sa w zażyłych
        stosunkach.
        Kierowniczka jednego dnia jest dla nas bardzo miła gdy np trzeba wyprać
        sciereczki w godz naszej pracy,albo gdy potrzebuje aby jej np przyniesc cytrynkę
        do herbatki z kuchni jakiejś firmy (gdzie chodzimy zmywać kubki),wtedy łazienki
        mogą poczekać bo są czyste tak twierdzi a nastepnego dnia nas obraża,poniża i
        pokazuje nam palcem ociekające mydło z dozownika czy obsikany pisuar.Dla nas
        niestety jest to niezbyt przyjemne i denerwujące takie traktowanie.Człowiek
        pracuje bo potrzebny nam każdy grosz ale już robię psychiczną wysiadkę i nerwowo
        nie wytrzymuję,wczoraj podjełam decyzję razem z koleżanką o zwolnieniu
        się.Dodatkowo kierowniczka jest pazerna na każda zł i tylko szuka okazji za co
        by tu nam z pensji (i tak zaniżonej) coś zabrać.
        Jest poprostu bardzo fałszywym człowiekiem,podstępnym i wrednym.
        A to ze sprzątam, nie znaczy ze jestem pozbawiona honoru i ambicji a wychodze z
        założenia że żadna praca nie hańbi aby była tylko uczciwa,ale jak widać nie z
        każdej strony tak jest.
        • truten.zenobi Re: kierowniczka jak chwast,pomóżcie 01.03.08, 20:17
          > z którą sa w zażyłych
          > stosunkach.

          jestem prawie pewien że ma się dobrze bo "tnie koszty" ludzie siedzą cicho i
          robota jest zrobiona...
          gdy odejdziecie i nie będzie komu robić, a jeszcze odwiedzi ich PIP to pewnie
          szybko się skończy przyjaźń... czy myślisz że pprezes weźmie wszystko na
          siebie??? będzie potrzebny kozioł ofiarny dla PIPu ;)

          > A to ze sprzątam, nie znaczy ze jestem pozbawiona honoru i ambicji

          nie mów tak! Jest to praca jak każda inna a ludzie którzy mówią inaczej zwykle
          leczą swoje kompleksy. często nic nie potrafią pochodzą z "awansu społecznego" i
          muszą jakoś się dowartościować...
          • annajustyna Re: kierowniczka jak chwast,pomóżcie 02.03.08, 11:56
            Pamietam moja przygode ze sprzataniem obiektow przemyslowych w czasie wakacji
            jako studentka...Nikomu nie zycze takiej pracy, jedna z najciezszych z
            mozliwych. Nie chcieli nam zaplacic, to bylo najlepsze. Pieniadze znalazly sie
            od razu, jak tylko poszlysmy do adwokata, ktory wystosowal jedno pisemko...
      • Gość: pracownik fizyczny Re: kierowniczka jak chwast,pomóżcie IP: *.chello.pl 01.03.08, 13:24
        Podpowiedzcie jak napisać wymówienie ? czy trzeba w dwóch egzemplarzach ? wolę
        mieć pewność ze moje wymówienie nie zostanie podrobione w firmie i nie zmieniony
        zostanie powód wypowiedzenia,bo w takich firmach możliwe jest to ze zmienią na
        np porzucenie pracy lub coś w tym stylu.
        Dlatego bym chciała aby mi odcisnęli stempelek na wymówieniu(orginale i kopii)
        abym miała pewnosć że nic nie zostanie zmienione.
        A czy będąc na wymówieniu mogę iść na ten czas na zwolnienie lekarskie ?
        zarabiam 1200 brutto, ile będzie mi płacone za zwolnienie ? 75 czy 80 % ???
        Czy jeżeli jako powód wypowiedzenia napiszę : Skandaliczne zachowanie kierownika
        obiektu wobec pracowników"
        będzie dobrze ? czy może to jakoś inaczej ująć,poradzcie.
        • mijo81 Re: kierowniczka jak chwast,pomóżcie 01.03.08, 13:39
          Słuchaj, wcale nie potrzeba żadnego stempelka na wypowiedzeniu,
          wcale ci go nie muszą podpisywać, wystarczy że to wypowiedzenie
          odbiorą od ciebie. A jeśli sięobawiasz, że nie będą tego chcieli
          zrobić to wyślij wypowiedzenie listem poleconym z potwierdzeniem
          odbioru, możesz też dodatkowo wysłać im to mailem...zapisz go:)
          A potem na zwolnienie :) 80%
          Jeśli chcesz się zwolnić natychmiast to złoż wypowiedzenie z winy
          pracodawcy, napisz jak was traktuje kierownik, powólaj się na
          artukuł w KP i najlepeij jakbyś nie była sama, bo gdyby obiło się o
          sąd pracy to lepiej mieć świadków
          • truten.zenobi Powradź się w PIPie! 01.03.08, 20:49
            a nie u domorosłych fachowców
            (nie jest to przytyk do przedmówcy ale tak ogólne odniesienie do poziomu porad
            na forum - także i mnie! )
            tu "zawsze znajdziesz to co chcesz znaleźć"

            Jak chcesz dobrze to rozegrać to oczywiście poznaj doświadczenia innych ale
            koniecznie wszystkie kroki prawne skonsultuj z prawnikiem z PIP'y! (oni zwykle
            maja darmowe porady prawne!)

            oczywiście każdy dokument jest dobrze przekazywać w taki sposób żeby otrzymać
            potwierdzoną datą przyjęcia kopię
            ale z tego co gdzieś kiedyś słyszałem to dla wypowiedzenia z winy pracodawcy w
            zasadzie wystarczy przekazanie swojego oświadczenia w dowolnej formie pracodawcy
            ( czyli wystarczy że powiesz kierowniczce że od teraz zwalniasz się (podajesz
            formę zwolnienia, przyczyny) i to teoretycznie powinno wystarczyć ale pamiętaj
            że wyrazie czego (np. sprawy sadowej) na wszystko musisz mieć dowódy

            Art. 55.
            ...
            § 11. Pracownik może rozwiązać umowę o pracę w trybie określonym w § 1 także
            wtedy, gdy pracodawca dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków
            wobec pracownika; w takim przypadku pracownikowi przysługuje
            odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia, a jeżeli
            umowa o pracę została zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej
            pracy - w wysokości wynagrodzenia za okres 2 tygodni.
            § 2. Oświadczenie pracownika o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia
            powinno nastąpić na piśmie, z podaniem przyczyny uzasadniającej rozwiązanie
            umowy. Przepis art. 52 § 2 stosuje się odpowiednio.
            § 3. Rozwiązanie umowy o pracę z przyczyn określonych w § 1 i 11 pociąga za sobą
            skutki, jakie przepisy prawa

            w uzasadnieniu nie powinnaś pisać o "skandalicznym zachowaniu" ale opisać
            zachowanie i najlepiej wskazać te paragrafy które łamie

            Art. 11.
            Pracodawca jest obowiązany szanować godność i inne dobra osobiste pracownika.

            Art. 15.
            Pracodawca, jest obowiązany zapewnić pracownikom bezpieczne i higieniczne warunki
            pracy.

            Art. 94.
            Pracodawca jest obowiązany w szczególności:
            ...
            4) zapewniać bezpieczne i higieniczne warunki pracy oraz prowadzić systematyczne
            szkolenie pracowników w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy,
            5) terminowo i prawidłowo wypłacać wynagrodzenie,

            Art. 94(3).
            § 1. Pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać mobbingowi.

            ....

            itd.

            dodam jeszcze do tego iż powinien zgodnie z inna ustwą zapewnić warunki pracy
            wolne od dymu tytoniowego...
            • 0tdr0 Re: Powradź się w PIPie! 02.03.08, 08:49
              Polecam komentarz:

              prawo-pracy.pl/rozwiazanie_umowy_z_winy_pracodawcy-a-43.html

              W przypadku natychamistowego wypowiedzenia umowy z winy pracodawcy nalezy sie
              tez odszkodowanie.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka