Gość: malinka
IP: 80.51.79.*
01.03.08, 18:41
Bardzo proszę o pomoc, przede wszystkim osoby pracujące w tym banku - od kilku
lat grzeję państwową posadkę w typowym babińcu, mam dość atmosfery,
kolesiostwa i niskich zarobków. Dostałam ofertę pracy właśnie w BGŻ - ale
właśnie jestem po przeglądnięciu wątków na tym forum nt. pracy w BGŻ i szału
nie ma, z tym że dużo wątków pochodzi sprzed paru lat, sytuacja mogła się
zmienić (na dobre lub jeszcze gorsze ?)
Nie chciałabym trafić z deszczu pod rynnę i przez resztę życia pluć sobie w
brodę, że zostawiłam ciepły stołeczek dla ciężkiej harówki, która nie daje ani
satysfakcji zawodowej, ani kokosów, ani lepszego samopoczucie (wręcz przeciwnie).