Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!

    IP: 83.168.106.* 03.03.08, 21:26
    Statystyka z dostępnych ofert pracy na praca.gazeta.pl :

    Przedstawiciel handlowy/medyczny/farmaceutyczny/weterynaryjny/tehniczny ect. -
    1160 ofert!

    Gratulujemy przodownicy. Teraz tylko orientować się na wynik i czekać na
    sukcesy :).

    SMUTNE.
      • Gość: prawda Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 03.03.08, 22:06
        szkoda tylko że zamiast sukcesu w 90% to nerwica . z reguły to
        jedyna nagroda za wytrwałą prace na tych stanowiskach
        • Gość: PeHa Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 10:15
          Słowa kluczowe: przedstawiciel
          Liczba znalezionych ofert pracy: 1420 z WYSZUKIWANIE 17,104 OFERT
          PRACY co stanowi 8,30 %
          Konsultantów (doradców) 1668
          Akwizytorów tylko 9 !

          ogloszenia.pracagazeta.pl/js.php?&view=2&qMiles=&qCountry=Poland&pp=20&formType=advanced&qMatch=any&qF
          ield=All&qState=&q=przedstawiciel&qSort=date&qInd=&qDate=&qCity=&look
          id=gazetapraca
          • Gość: PESE Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 83.168.106.* 04.03.08, 11:24
            Ale chyba nie ulega wątpilowości że:

            - handlowiec,
            - przedstawiciel handlowy,
            - przedstawiciel farmaceutyczny
            - przedstawiciel medyczny,
            - promotor,
            - koordynator sprzedazy,
            - przedstawiciel firmy
            - konsultant
            - inżynier sprzedaży
            - szef obszaru
            - dyrektor regionu
            - doradca klienta
            itp. itd. to dalej akwizycja, tylko nie nazwana wprost. Bo tak ładniej wygląda.
            Co do medycznych to nawet PWN określa np. akwizytorów
            aneksy.pwn.pl/marketing/?id=140 . Więc cały kraj akwizycją stoi. A gdzie
            reszta ofert?
            • Gość: bambi7 Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.csk.pl 04.03.08, 12:28
              dokładnie tak jest - np. ogłoszenia w GW z miasta Białystok
              pokazują, że ofert związanych ze sprzedażą (stacjonarną i mobilną)
              jest jakieś 35-40% całości.... a co mają robić studenci po
              politechnice?
              to tak samo jak w cytacie ze skeczu pewnego kabaretu: "na niektóre
              pytania odpowiedzi brak"
              • Gość: sss Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 04.03.08, 15:51
                dlatego jest tyle ofert bo na ww stanowiskach jest ciągła rotacja .
                akwizycja to strasznie cięzka i niewdzięczna robota ...niestety .
                plusem jest napewno samochód słuzbowy . plusy w żadnym wypadku nie
                rekompensują minusów pzdr
                • Gość: Jacob Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ols.vectranet.pl 04.03.08, 17:51
                  Przepraszam a jaki to plus samochód słuzbowy? Raczej bez niego nie
                  popracujesz.To że jest do dyspozycji po pracy (nie w każdej firmie)
                  nie zmienia postaci rzeczy że mało zostaje czasu na jego używanie no
                  i w razie kolizji mimo ubezpieczenia mogą być problemy (oczywiście z
                  szefem)W wielu firmach jedyny plus to zarobki niestety kosztem
                  zdrowia i czasu.Są jednak wyjątki.Pracowałem w firmie (nie podam
                  branży bo szybko można się domyślić będzie jak to firma) gdzie
                  pracowałem 8-16,laptop,własne biurko,telefon.Spotkań z klientami
                  dziennie od 0 (czas na telefony,zamówienia,pizze:)) do 4-5max.Stała
                  pensja (o ile tak mozna nazwać bo własna DG) 3 lata temu
                  2400netto+prowizja.W dobrych miesiącach 7-8tys. zostawało mi na
                  czysto ale robiłem w biednym regionie.W dużych miastach bez problemu
                  można było zarobić 15-20tys.
                  • Gość: kodym Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.domainunused.net 05.03.08, 16:39
                    W 90% ofert na akwizytora służbowy środek transportu to własne nogi i bilet
                    miesięczny (za własną kasę kupiony)
                  • Gość: Ina Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 06.03.08, 12:53
                    Ha,ha,ha...przepraszam ale o jakim samochodzie służbowym mowicie????
                    Ja osobiście musiałam zawsze jeździc SWOIM PRYWATNYM SAMOCHODEM,
                    tak, że w końcu rozwaliłam go na Amen. A po przejechaniu 600 km -
                    otrzymalam jako ekwiwalent za paliwo 120 zł. czyli na 1 pelny pak
                    benzyny.
                    A samochodu nie mam.
                    • Gość: hella Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.softdesk.com.pl 07.03.08, 09:56
                      no to sie ciesz, że na bak te 120 zeta Ci starczyło - nie wszyscy mają 30 litrowe zbiorniki.
                  • vyehoo Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.03.08, 15:21
                    Zastanawia mnie dlaczego ludzie rezygnuja z tak dobrej roboty?
            • Gość: ajaj Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 13:26
              prosze nie zapominać też o :
              - pracowniku ds. ekspansji :D
              - bardzo ambitnym sprzedawcy produktów
              i jeszcze wiele innych nazw :)
              • Gość: Fifi Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 23:48
                Mój osobisty faworyt to "Life Planner" (czyli sprzedawca ubezpieczeń na życie po
                prostu, ale jak to brzmi!)
            • Gość: dalia Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 06.03.08, 19:19
              BRAWO!Wreszcie ktoS jasnomyślący to zauważył!Polska to kraj
              akwizytorów i komiwojażerów !Dlatego być może w rzeczywistości tak
              naprawdę o normalną "pracę wcale nie jest tak prosto jak usiłuje
              się mamić spoleczeństwo!A potem podają że bezrobocie spada!G-wno
              prawda!U nas jak zwykle postawone jest wszystko na głowie!
              • Gość: DO DA:LIA Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 06.03.08, 20:08
                Ojej, no media to zawsze muszą robić "wodę z mózgu" innym ludziom,
                na tym polega ich praca, sensacja, sensacja i jeszcze raz
                sensacja....
                Ale jakl dziś słuchalam ,że "biedny" pracownik policji dostał TYLKO
                1700 zl. podwyższki to aż mną zastrzęsło! Bo to oczywiście 1500-
                2000 na rękę + podwyżka 1.700zł.
                To ja chcialąbym przynajmniej te 1.700 na rękę!!! po studiach
                magisterskich!!
                A im jeszcze mało i mało...
                Szanowni panowie funkcjonariusze - zapraszamy do grona bezrobotnych,
                bez prawa do zasiłku, zopbaczymy komu się będziecie użalać.
                • Gość: anita Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.aster.pl 07.03.08, 10:11
                  Ale jakl dziś słuchalam ,że "biedny" pracownik policji dostał TYLKO
                  1700 zl. podwyższki to aż mną zastrzęsło! Bo to oczywiście 1500-
                  2000 na rękę + podwyżka 1.700zł.
                  To ja chcialąbym przynajmniej te 1.700 na rękę!!! po studiach
                  magisterskich!!
                  A im jeszcze mało i mało...
                  Szanowni panowie funkcjonariusze - zapraszamy do grona bezrobotnych,
                  bez prawa do zasiłku, zopbaczymy komu się będziecie użalać.
                  =========================
                  Otóż jak działają media z górą policyjną.:((
                  Te 1.700 dostali komendanci, a zwykły policjant pracujący na ulicy, w
                  patrolówce, dochodzeniówce, od 70 - 300 PLN. Zwykły policjant - "krawężnik" ma
                  pensję od 1. 100 do ok 1.500, przy czym te 1.500 dostają po kilku latach pracy.
                  Pracują w świątek, piątek i niedziela, z dyżurami w domu, itd. Ponieważ w
                  policji jest dużo wolnych miejsc, możesz zgłosić się, a nuż okaże się, że masz
                  predyspozycje i dostaniesz owe 1.700, (na rękę pensji po 7latach pracy).
                  Jak widzisz im, mało i mało, bo na chleb dla dzieci nie wystarcza.
                  ps. uprzedzając domysły i spekulacje - nie jestem z grona niebieskich - niemniej
                  szczerze zainteresowana, by ten, który ma pomagać zarabiał dużo, by mógł z
                  zaangażowaniem i bez troski o jutro dbać o moje i innych bezpieczeństwo.
                  pzdr
            • Gość: koordynator Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.eranet.pl 08.03.08, 19:02
              Jeśli kolega nie rozróżnia akwizytora od jego szefa, to równie
              dobrze akwizytorem może nazywać koordynatora sprzedaży i prezesa
              firmy.
        • kalinaroling Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.03.08, 12:17
          Z opowiadan wiem ze swietnie zarabiaja,wiec chyba ma to sens
      • lukasz2983 Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.08, 18:23
        Jeszcze jak bylem w liceum ekonomicznym (a bylo to jakies 7 lat temu) nauczycielka od ekonomii powiedziala, ze bedzie coraz mniej miejsc pracy w przemysle a coraz wiecej w uslugach i handlu. Ludzi w procesie produkcji zastepuje sie maszynami, bo tak jest taniej i wydajniej. Czasemi wystarczy tylko kilkunastu pracownikow aby zadzorowac cala linie produkcyjna. Towary jednakl same sie nie sprzedadza. Potrzebne sa osoby, ktore je bede sprzedawac, ktore bede szukac klientow. Coraz mniej potrzbnych jest ludzi aby cos wyprodukowac a coraz wiecej aby to cos komus innemu wcisnac. Zauwazcie, ze najwiecej ofert jest w sprzedazy.
        • Gość: dfs Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 04.03.08, 18:36
          hmmm u nas pracy poza akwizycja dla młodych ludzi brak . dziwne
          tylko ze codziennie pełne autobusy wyjezdzaja na zachód . wszyscy
          mają tam prace , raczej nikt nie jest tam przedstawcielem . to
          polska po prostu nie ma przemysłu . gospodarka w tym kraju lezy i
          płacze (poza sondażami w mediach-)) . fabryki jakie są w polsce to
          np auchan , real , macro , aldi , biedronka wielki to przemysł ma
          ten kraj wszędzie takie wielkie fabryki !!!
          • Gość: veronzpiemontu Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 18:52
            A po co nam fabryki? Nasze roboty w chinach pracują, a my kasta uprzywilejowana
            tylko w usługach robimy.
          • lukasz2983 Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.08, 20:29
            To fakt. W polsce fabryk malo. Pamietam jak lecialem pracowac sezonowo do Angli, do Liverpoolu. Podchodzac do ladowania mozna bylo sobie zobaczyc miasto z gory. Widac bylo szeroka rzeke (zólta woda i straszny syf) i ogromne, wielokilometrowe (byc moze kilkadziesiat km) obszary na ktorych byly same fabryki, doki, magazyny. Dopiero gdzies w oddali jakies osiedla.
          • Gość: m Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.03.08, 13:46
            hmmm u nas pracy poza akwizycja dla młodych ludzi brak . dziwne
            tylko ze codziennie pełne autobusy wyjezdzaja na zachód . wszyscy
            mają tam prace , raczej nikt nie jest tam przedstawcielem . to
            polska po prostu nie ma przemysłu . gospodarka w tym kraju lezy i
            płacze (poza sondażami w mediach-)) . fabryki jakie są w polsce to
            np auchan , real , macro , aldi , biedronka wielki to przemysł ma
            ten kraj wszędzie takie wielkie fabryki !!!
            >>>>>>>
            Święte słowa!Krótko,jasno i treściwie opisana prawdziwa polska
            rzeczywistość!Polska to rynek zbytu i konsumpcji,a nie produkcji.
            Jesteśmy odbiorcami zagranicznego chłamu.A firmy potrzebują "wciskaczy" lub
            kasjerów w marketach a nie inżynierów,planistów itp...Stąd tyle ogłoszeń o
            akwizycje w Polsce i tyle ludzi pracujących Anglii.To, co mąż zarobi w
            Anglii,żona wyda w Polsce w markecie.I tak to się kręci...
        • Gość: veronzpiemontu Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 18:50
          Przeraża mnie takie płytkie myślenie "maszyny i roboty wyprodukują a my będziemy
          tylko sprzedawać". Gó.. prawda. Przy tak ogromnym postępie technologicznym
          dojdziemy do momentu kiedy w produkcji i wydobyciu pracować będzie garstka ludzi
          a zgraja handlowców i akwizytorów będzie starała się te produkty sprzedać, ale w
          pewnym momencie okaże się że nie da się nic sprzedać bo miliardy ludzi nie będą
          miały środków na zakup dóbr z tej prostej przyczyny że nie będą pracować. I
          niestety ta cała rzesza ludzi wróci do jaskiń albo zdechnie z głodu i chorób a
          za nimi właściciele robotów i wszyscy PH.
          PS1 Ludzie nie będą nawet potrzebni do napraw i remontów, to też zrobią maszyny,
          maszyny też wyłożą towar na półki a kasy same skasują.
          PS2 To będzie koniec świata.
          • Gość: ttt Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 05.03.08, 00:40
            ale co lepsze wyjechać (emigrować) ? czy zostać tutaj na stanowisku
            akwizytorskim i liczyć na awans? co robicie? czy nic dziady polskie
            nie robicie ? co?
          • Gość: PESE Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 83.168.106.* 05.03.08, 09:29
            Europa traktuje nasz kraj jako wielki ryneczek, na którym trzeba tylko zarabiać,
            nic tu nie produkując. Dlatego tylko sprzedawców potrzeba.
          • Gość: Jacob Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ols.vectranet.pl 05.03.08, 19:49
            Gość portalu: veronzpiemontu napisał(a):

            > Przeraża mnie takie płytkie myślenie "maszyny i roboty wyprodukują
            a my będziem
            > y
            > tylko sprzedawać". Gó.. prawda. Przy tak ogromnym postępie
            technologicznym
            > dojdziemy do momentu kiedy w produkcji i wydobyciu pracować będzie
            garstka ludz
            > i
            > a zgraja handlowców i akwizytorów będzie starała się te produkty
            sprzedać, ale
            > w
            > pewnym momencie okaże się że nie da się nic sprzedać bo miliardy
            ludzi nie będą
            > miały środków na zakup dóbr z tej prostej przyczyny że nie będą
            pracować. I
            > niestety ta cała rzesza ludzi wróci do jaskiń albo zdechnie z
            głodu i chorób a
            > za nimi właściciele robotów i wszyscy PH.
            > PS1 Ludzie nie będą nawet potrzebni do napraw i remontów, to też
            zrobią maszyny
            > ,
            > maszyny też wyłożą towar na półki a kasy same skasują.
            > PS2 To będzie koniec świata.

            Trochę (a nawet bardzo fantazjujesz) z prostej i logicznej
            przyczyny.Nawet jak maszyny będą wszystko produkować (a jest już tak
            w wielu fabrykach) to ktoś dany towar kupi.Czyli jeżeli ktoś ma
            piekarnie to sprzedaje chleb ale masło juz musi kupić.Jeżli
            produkuje masło to musi kupić samochód.Nie wspominając że ten co
            produkuje chleb musi kupic mąkę,ten co masło - mleko itd.Nie tak
            szybko ten koniec świata:)To jest bardzo proste koło zamknięte i nic
            tego nie zmieni.
            • Gość: Wicky Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.paradyz.com.pl 06.03.08, 10:27
              Bzdura i głupota! Ktoś na prawdę musi być totalnym oszołomem żeby
              pracę przedstawiciela handlowego przyrównywać do akwizytora! Widać
              jak na dłoni że ów kretyn nie ma ani szacunku dla osób pracujących
              na tym stanowisku, ani także za grosz wiedzy i rozumu skoro
              wypowiada się o pracy, w której nie pracował i której nie zna. Widzę
              zresztą że na tym forum zebrała się masa mędrców wydających sądy na
              handlowców, tak jakby byli tymi "gorszymi" wśród wszystkich równych
              i równiejszych.

              Dziś akurat mam troche wolnego w pracy więc może pokrótce przemówię
              do rozsądku i opiszę jak wygląda moja praca na stanowisku
              regionalnego reprezentanta w branży budowlanej.

              Wstaję o 7, o 8 zabieram się do czytania maili od klientów,
              odbierania telefonów. Wyznaczam z przełożonym ilość spotkań które sa
              konieczne, inne które mogę przełożyć. W mojej branży nowych klientóe
              których trzeba pozyskać praktycznie nie ma bo firma jest monopolista
              na polskim rynku. Zajmuje się głownie obiegiem dokumentów
              handlowych, planowaniem dostaw, kontrolą reklamacji, zwrotów, dużo
              czasu poświęcam ekspozycji towarów u klientów i inwentaryzacji. Dbam
              o marketing, promocje towarów, wizualizację, katalogi, wzorniki,
              ulotki. Informuję klientów o naszej ofercie, szkolę też personel
              podległych mi salonów. Ceny negocjowane są raz na rok w zasadzie
              kiedy zmienia się cennik, a jako że są dość sztywne zmienia się je
              jedynie w nagłych przypadkach. Do wszystkich zadufanych w sobie
              zadaję pytanie? gdzie tutaj HANDEL? który niby wykonuję jako
              przedstaiwciel handlowy? Sama nazwa stanowiska jest kochani dość
              złudna, bo charakterystyka pracy jest totalnie inna jak wypisują
              niektórzy znawcy z forum. Akwizycja??? Pierwsze słyszę, ja akurat
              nie jeżdżę i nie pukam do drzwi bo naszą firmę Paradyż zna każdy.
              Nie ma nawet potrzeby reklamy w mediach, prasie, gazetach. Jeśli juz
              klienci dzwonią do mnie. Zarabiam 3,5 tys na rękę, auto, laptop,
              komórka. I nie wiem czego się tu czepiać. Widać na tym forum zebrała
              się śmietanka bezrobotnych zazdrośników która wbija nóż w plecy
              każdemu handlowcowi który nieźle zarabia i ma dobrą pracę.
              • Gość: RTV Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 06.03.08, 12:03


                "przedstaiwciel handlowy? Sama nazwa stanowiska jest kochani dość
                > złudna, bo charakterystyka pracy jest totalnie inna jak wypisują
                > niektórzy znawcy z forum. Akwizycja??? "= W 99% TAK I W TWOIM
                PRZYPADKU TEZ NAPEWNO TAK JEST DZISIAJ NIE MA TAKICH FIRM O KTÓRE BY
                KLIENCI SAMI PYTALI TAK BYŁO W LATACH 90-TYCH DZISIAJ TWOJA ROBOTA
                TO CZYSTA AKWIZYCJA I BASTA!
                • Gość: PESE Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 83.168.106.* 06.03.08, 12:19
                  Warto przejrzeć też np raporty spółek giełdowych. Wydatki na przedstawicieli są
                  jak nazywane? Wydatkami na akwizycję.
                  • Gość: rapgra.com Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.eastwest.com.pl 06.03.08, 20:09
                    Wydatki na akwizycję, bezrobotny lamusie, to są wydatki na zakupy i przejęcia.
                    Spółki giełdowe nie kupują mniejszych podmiotów - one dokonują AKWIZYCJI,
                    lamusie bez szkoły.
                    • Gość: PESE Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 83.168.106.* 07.03.08, 09:04
                      "Mistrzu", skoro dla ciebie w raporcie rocznym spółki z GPW w których nie było
                      żadnych przejęć i fuzji twierdzisz że wydatki na akwizycję są tym czym piszesz.
                      To gratuluję "mistrzu"
                      • Gość: namaste Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.icpnet.pl 07.03.08, 11:18
                        Problem tradycyjnie leży w kiepskim tłumaczeniu z angielskiego i różnym
                        rozumieniu jednego słowa.
                        Wydatki na akwizycje mogą być nawet wydatkami związanymi z uczestnictwem w
                        przetargach (np. w przypadku firm budowlanych) - z angielskiego acquisitions.
                        W żadnym wypadku koszty przedstawicieli handlowych nie będą ujęte w pozycji o
                        takiej nazwie, tylko po prostu będą zliczane w ramach kosztów osobowych.
                        A co do akwizycji to zdecydowanie kojarzy mi się z domokrążcami, co na pewno nie
                        odpowiada pracy większości przedstawicieli handlowych.
                        Często jest to praca niewdzięczna, ale można trafić na dobrze płatną pracę dla
                        komunikatywnych i dobrze zorganizowanych osób i stosunkowo niewielkim nakładem
                        pracy naprawdę nieźle zarabiać.
                      • Gość: rapgra.com Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.eastwest.com.pl 07.03.08, 20:41
                        Przeczytaj wpis kolegi nemeste, lamusie bez szkoły.
                        • Gość: PESE Wikipedia - hasło akwizycja!!!! IP: 83.168.106.* 07.03.08, 21:10
                          "Mistrzu" kulturą nie emanujesz, dlatego wybacz że nie będę zniżał się do
                          twojego poziomu i schodził do piwnicy. A co do akwizycji i przedstawicieli
                          handlowych to sprawdź e encyklopedii pl.wikipedia.org/wiki/Akwizycja .
                          Pozdrawiam "mistrzu"
                • Gość: antyakwizytor coraz większe zatrzęsienie akwizytorów bankowych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 12:20
                  Coraz więcej jest potrzebnych wciskaczy kredytów hipotecznych, kart kredytowych
                  itp...
                  Do d u p y z taką robotą!
                  • 0tdr0 Re: coraz większe zatrzęsienie akwizytorów bankow 07.03.08, 08:43
                    Problem w tym, ze rzadko kiedy sa oni potrzebni. Ale koszty ich wynajecia za
                    prowizje sa badzo niskie i raczej nie przyniosa strat.
              • Gość: DO VICKY Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 06.03.08, 13:06
                Handlowiec jest specjalistą prowadzącym sprzedaż produktów lub usług
                firmy. W zależności od stanowiska w firmie może być account
                managerem, przedstawicielem handlowym, kierownikiem sprzedaży lub
                dyrektorem handlowym. Każdemu z tych stanowisk odpowiada różny
                zakres obowiązków i różny charakter pracy. Może ona być pracą w
                terenie, u klienta, może polegać na spotkaniach, rozmowach i
                negocjacjach z klientami (mniejszymi lub większymi), a może być
                także pracą w biurze firmy.
                • Gość: szczecin Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 06.03.08, 19:04
                  wiesz Vicky pamietam jak moja mama w latach 90-siatych zajmowala sie akwizycją
                  produktów alkoholowych. Róznica wtedy byla taka ze nieposiadala wtedy tych
                  doskonalosci jakie posiadaja teraz PHandlowi, zamiast laptopa miala kalkulator
                  zamiast renault prywatnego malucha zamiast komorki ktora opłaca ci firma, wlasny
                  domowy stacjonarny telefon, i zamiast prania mozgu ktore robia wam, to ona
                  robila pranie mozgu potencjalnym nabywcą towaru. Równiez pamietam, że
                  akwizytorów nie bylo tyle jak teraz, a co zatym idzie pseudo akwizytorów, bo
                  tak jak widac z zawęzonych ofert pracy gdzie 40 procent to praca tylko dla PH
                  ludzie chcac nie chcac musza sie przeksztalcac i idzie taki stoczniowiec,
                  pielegniarka, kasjerka na PH.
                  Równiez mam kolege ktory jest PH i jest wielce obrazony gdy nazwe go akwizytorem.
                  Co do wyszczegolnionych przez ciebie obowiazkow pracy ktore wczesniej
                  przedstawiles,....gratuluje twojemu pracodawcy ze znalazl kolejnego fraje...
                  Wiesz na zachodzie pracujac w firmie , kazdy ma wyszczegolnione swoje obowiazki,
                  jest facet od promocj, jest facet od czytania maili i reklamacji, jest facet co
                  ma sprzedac produkt i jest babka co ma ci zapazyc herbate
                  I na zakonczenie tego postu,...chyba przyznam ci racje ze PH to nie to samo co
                  akwizytor.
                  Akwizytor- to byla pozycja, duma,,samemu trzeba bylo jezdzic po calym regionoie
                  z powodu brakow nowinek technologicznych jakie posiadacie teraz itp, a PH
                  (pie.. jak ich milion) i co mi zal tych przedstawicieli robia wam teraz takie
                  prania mozgu, ze nawet przekladacie to potem na zycie prywatne.
              • Gość: korba Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.08, 17:49
                Masz kompleksy ''przedstawicielu handlowy'' czy co? ja pracuję na tym stanowisku
                i mówię o sobie ''akwizytor'' i mówię to z dumą, bo akwizycja to praca
                wymagająca wysokich kwalifikacji
              • Gość: Neo1113 Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 62.233.185.* 07.03.08, 08:15
                Bo też żaden z ciebie handlowiec, jeśli pracujesz dla monopolisty.
                Jesteś zwykłym biuralistą a nie sprzedawcą. Uwierz, sprzedaż to coś
                o wiele trudniejszego, niż tylko odpowiadanie na mejle.
                Nie neguję twojej pracy, ale w pracy handlowca, tak naprawdę, chodzi
                tylko o jedno, jakkolwiek by stanowiska nie nazwac.
                Pozdrawiam wszystkich ph.
              • Gość: aa Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 10.03.08, 10:29
                no wlasnie - 3500 na reke i Ty sie cieszysz?
          • moherfucker1 Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.03.08, 02:03
            gluputki(a)veronzpiemontu


            > pewnym momencie okaże się że nie da się nic sprzedać bo miliardy ludzi nie będą
            > miały środków na zakup dóbr z tej prostej przyczyny że nie będą pracować.
            ------
            wtedy ludzie najzwyczajniej zaciagna kredyt na poczet przyszlego pokolenia.
            ------
        • Gość: Ina Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 06.03.08, 12:55
          Coraz mniej potrzbnych jest ludzi aby cos wyprodukowac a coraz
          wiecej aby to cos komus innemu wcisnac. Zauwazcie, ze najwiecej
          ofert jest w sprzedazy.

          OK - a dlaczego tak jest????
          Po prostu brak pracy, brak zarobków, brak pienbiędzy, brak obrotu na
          rynku.AMEN.
          • Gość: erte Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 06.03.08, 13:30
            OK - a dlaczego tak jest???? bo jest ciągła rotacja na tych
            stanowiskach zauważ że najczesciej to te same firmy ciągle szukają
            pehowców
            • Gość: Ina Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 06.03.08, 20:12
              Pechowcy, pechowcami ale przede wszystkim trzeba mieć za co
              kupować!!!! Jak nie ma pracy, nie ma pieniędzy, nie ma komu kupować!
              Ludzi wydają tylko na niezbędne artykuły, a kto tam dodatkowo będzie
              kupował krem, perfumy czy brał kredyt, ajk mu zwyczajnie na chleb
              nie starcza.
              Nawet duże firmy dziś szczypią sie z każdą wydaną złotówką.
              Ja to się wogóler dziwię , jak ta nasza gospodarka jeszcze
              funkcjonuje??? To się nazywa CUD gospodarczy, chyba nie?
          • Gość: babka cyce IP: *.telprojekt.pl 06.03.08, 19:20
            dobry produkt zawsze sie sprzeda
            • Gość: cefek Re: cyce IP: *.chello.pl 08.03.08, 23:06
              Niekoniecznie; jak to mawiają, just because you invented a better mouse trap
              doesn't mean you don't have to sell it.
            • Gość: daw Re: cyce IP: 81.15.190.* 11.03.08, 10:59
              Zwłaszcza jak zareklamować go prawie gołą babą.
        • Gość: Tuptek z Eire Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.b-ras1.bbh.dublin.eircom.net 08.03.08, 23:01
          Przyjedź do Irlandii-zobaczysz jak towary same się tu sprzedają. Zawód akwizytor
          jest tu nieobecny. Przedstawiciel przyjeżdża i ustawia towar na umówionej
          wcześniej przez swojego bossa półce w sklepie, ewentualnie sprzedają krawaciarze
          przez telefon (ale kontrakty na większe dostawy a nie pojedyncze paczki kawy). I
          działa. Polska to dziwna kraina...
      • marzenajacek Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.03.08, 16:58
        Ja bylam akwizytorem bardzo dlugo i wole cudze dzieci uczyc!!!!
      • Gość: borsuk gospodarka jak byla prymitywna, tak jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 17:01
        W latach 90-tych byl tutaj kraj bazarow. Majac lozko, potem szczeke, potem bude
        na bazarze zarabialo sie pieniadze, o ktorych pomarzyc mogli kierownicy
        sredniego szczebla w przemysle, o pracownikach budzetowki nie wspominajac. Moj
        tesciu (wyksztalcenie zawodowe, ogolnie dwie lewe rece do wszystkiego, z
        wyjatkiem handlu - po prostu ma "gadane") zarobil na wybudowanie dwoch duzych
        domow tylko z handlu na bazarze. Cos, co w rozwinietej gospodarce jest nie do
        pomyslenia... Te lata to byla tragedia dla ludzi, ktorzy pracowali w przemysle,
        a nie potrafili, badz nie chcieli zajac sie handlem bazarowym. Czy mozna winic
        np. inzyniera z wieloletnim stazem o to, ze nie poszedl handlowac gaciami, tylko
        chcial dalej projektowac? Tylko juz nie mial gdzie. W latach 90-tych najbardziej
        wybili sie ludzie z niewielkimi kwalifikacjami, ale ze smykalka do handlu, a
        wielu ludzi wyksztalconych, gdy zniknely ich miejsca pracy, wypadlo z aktywnosci
        zawodowej. A teraz przemyslu tu nie ma, bo nie ma go kto budowac. Wiec dalej
        jestemy krajem z prymitywna gospodarka, w ktorym nic sie nie projektuje, nie
        tworzy sie zadnych technologii. Uslugi to tez tylko te najprymitywniejsze, firm
        swiadczacych uslugi w oparciu o autorskie zaawansowane technologie jest jak na
        lekarstwo. Mlodzi ludzie nie garna sie na Politechniki, bo zarobki inzynierow sa
        smiesznie niskie i pracy malo (chyba ze chozi o "inznyniera sprzedazy"). Nawet w
        IT, gdzie place sa najwyzsze, progamista z kilkuletnim stazem zarabia srednio
        3000 netto (kierownik projektu 5000-10000 netto). Sorry, ale 3000 to zarabia
        fryzjerka, bo murarz czy glazurnik to za mniej niz 5000 nawet palcem nie kiwna.
        Mowa oczywiscie o realnych zarobkach, a nie wykazywanych w PIT-cie. Rozni
        "fachowcy zlote raczki" zarabiaja 2-3 razy wiecej niz wykazuja, a inzynier na
        etacie zarabia dokladnie tyle, ile wykazuje. Stad falszywy obraz, ze w IT
        zarabia sie wiecej niz w prostych uslugach, jest na odwrot. Nawet moj tesciu
        teraz zarabia 4000 netto na bazarze, a jest realnie to ok. 5 razy mniej niz w
        "zlotych latach 90-tych".
        • Gość: kabyr Re: gospodarka jak byla prymitywna, tak jest IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.08, 19:23
          Polska krajem akwizytorów.....,
          Prcowałem jako ochroniarz za 700 zł w dużej państwowej firmie,
          jeszcze do niedawna, zanim wykupił ją obcy kapitał. Pracowałem jako
          dyrektor agencji...... (jakiej pozostawiam waszej domyslności) i
          zarabiałem 10 tys.zł na rekę. Teraz pracuję jako doradca ds.
          inwestycji i zarabiam na poczatek ok. 1000 zł na rekę, resztę muszę
          wypracować ..... ze sprzedaży! Tylko w pierwszym przypadku niczego
          nie sprzedawałem. We wszystkich pozostalych, a była ich znacznie
          wiecej, była to AKWIZYCJA I SPRZEDAŻ!! Sposób w jaki to robicie,
          tzn. czy rano wydzwaniacie z biura i chodzicie na spotkania, które
          nawet ustalacie z szefem - czy wsiadacie rano do samochodu
          (własnego, słuzbowego)i odwiedzacie Klientów- czy odwiedzacie
          salony sprzedaży wam podległe i cos tam robicie - zawsze nastawione
          jest na maksymalizację SPRZEDAŻY okreslonych wyrobów przemysłowych,
          naturalnych, praw autorskich itp. itd. Dlatego, jak by nie nazywać
          waszego stanowiska pracy to w istocie rzeczy jest to AKWIZYCJA
          najbardziej , niestety, popularna praca w Polsce. Trzeba jednak
          miec do tego talent,trzeba miec opanowany bajer na najwyzszym
          poziomie, a zycie i tak zweryfikuje szybko wasze, nasze gadki -
          stad tez rotacja w tym wszechobecnym ZAWODZIE jest duża.Najgorsze
          jest to, że w wielu branżach pracuja ludzie, którzy o proponowanych
          przez siebie produktach wiedzą niewiele... i nie zmienią tego
          szkolenia w firmach, które was wysyłają ani tzw. wyjazdy
          integracyjne.Dla nich ta praca to mordęga. Wyobraźcie sobie, np.
          filologa, który sprzedaje materiały budowlane, chemię domową itp.
          Ilośc produktów w wielu branżach liczona jest na tysiace .......
        • Gość: nick Re: gospodarka jak byla prymitywna, tak jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.08, 23:55
          Masz rację, Borsuk. Polska jest krajem, w którym nie powstaje żadna realna
          wartość. Tu się niczego nie tworzy, niczego nie wnosi do światowej gospodarki.
          Tu się tylko sprzedaje, i to w większości tanie, kiepskiej jakości towary. Tak
          jest od samego początku, tzn. od zmiany ustroju. Mądrzy ludzie już wtedy mówili,
          że to nie idzie w dobrym kierunku, ale nikt ich nie słuchał. Teraz mamy
          gospodarkę, która już się w nowoczesną raczej nie przekształci. Nawet jeśli
          zniknie bezrobocie, to większość ludzi będzie żyła w biedzie.

          Pamiętam, jak w PRL-u porównywaliśmy sobie np. magnetofony, telewizory czy
          samochody produkcji polskiej i zachodniej, i stwierdzaliśmy, że na nich
          najlepiej widać różnicę między komunizmem a kapitalizmem. Wtedy mieliśmy w
          Polsce sporo inżynierów, którzy byli w stanie zaprojektować produkty nie
          ustępujące zachodnim, tylko że nie pozwalała na to centralnie planowana
          gospodarka, Rosja sowiecka itp. Zdawało nam się, że gdy tylko zmieni sie ustrój,
          to ci inżynierowie wreszcie rozwiną skrzydła, i staniemy się krajem nowoczesnym.

          Tymczasem zaraz po 89 roku Polska została zalana towarami z Zachodu i Wschodu, a
          polskie fabryki zamiast się unowocześniać, padały jedna po drugiej. A zdolni i
          pełni zapału inżynierowie w najlepszym wypadku otwierali sklepy ze sprzętem rtv.
          Mało kto w tym nowym kapitalizmie stawiał na produkcję, a jeśli nawet, to były
          to plastikowe miski albo pokrowce samochodowe. I tak już zostało. Teraz nasze
          miejsce w globalnej gospodarce jest raczej nieciekawe. Jeśli powstaje tu jakaś
          nowoczesna produkcja, to co najwyżej montownia, w której ludzie zarabiają po
          1200 złotych. A większość ofert pracy to akwizycja.
      • Gość: bezrobotny Można też zostać merchandiserem hehe IP: *.satfilm.net.pl 06.03.08, 20:00
        Jak sie komuś nie podoba akwizycja zawsze może zostać merchandiserem
        czyli po ludzku: wykładaczem towaru na półki. Nasza wspaniała
        ojczyzna oferuje tak szerokie możliwości atrakcyjnej pracy że hoho.
        Więc wracajcie, kochani emigranci ;)
      • audikom odchodze z tego portalu 07.03.08, 00:23

        Z dniem dzisiejszym przestaje odwiedzać wasz portal .
        Powodem tego są te durne okienka biegające po ekranie i kłopotlwe do usunięcia .
        Mało wam sknery kasy z innych form reklamy i musicie torturować ludzi tymi motylkami.
        Mam nadzieje że więcej ludzi tak postępuje.
        Zegnam.
        • Gość: kane to korzystaj dalej z ie IP: *.compower.pl 07.03.08, 01:17
          heh no comment
        • 0tdr0 Re: odchodze z tego portalu 07.03.08, 08:39
          zainstaluj sobie adblock- przestaniesz miec takie problemy :)
          • Gość: pawel Re: odchodze z tego portalu IP: 212.160.172.* 07.03.08, 11:58
            Tyle że adblock blokuje wszystko co możliwe , np streamingi czy
            gierki flash, więc przegięcie w drugą stronę :)
            • Gość: aa Re: odchodze z tego portalu IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 10.03.08, 10:41
              trzeba oprocz adbocka zainstalowac DODATKI INNE i wowczas wszystko co trzeba
              jest a czego nie trzeba nie ma...jak mi sie tak dzialo, ze streaming'ow nie bylo
              to umialem sobie wygooglowac odpowiedz....widac sa ludzie co powinni zarabiac
              1200, skoro kreatywnosci i pomysla brak
      • wenussa Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 07.03.08, 08:31
        Zgadza się. Pracy to w Polsce jest w brud,masa ofert,ale właśnie
        takich.. Najgorsza praca jaką można sobie wyobrazić.
        • Gość: tomason Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.paradyz.com.pl 07.03.08, 08:57
          Nie wiem czy aż taka najgorsza skoro przedstawiciel handlowy Coca-
          Coli na woj. mazowieckie ma z samej prowizji 7-8 tys na rękę w
          miesiącach letnich... I wolę sto razy taką robotę niż siedzenie za
          biurkiem, codzienne spijanie kawy i bzdurne rozmowy przez telefon.
          Przynajmniej moge pojeździć, coś zwiedzić, zobaczyć ciekawego. A
          wszystkich zazdrośników którzy zarabiają po 1200 brutto całuję
          prosto w d... Jak macie komuś zazdrościć wysokich zarobków to weźcie
          się chociaż do roboty zamiast najeżdżać na innych!
          • Gość: pawel Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 212.160.172.* 07.03.08, 12:06
            haha 7-8 tysięcy w coca coli :) chyba kwartalnie w 2 osoby :)
            kumpel tam jezdził starym gruchotem za 1500 zł :)
            pozdrawiam z ciepłego biurka w godzinach pracy
            • Gość: er Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 07.03.08, 20:19
              w coca przedstawiciel ma delikatnie mówiac prze,,, to tak
              najdelikatniej mówiąc . nie wiesz bo sam jesteś arealnym i piszesz
              takie bzdury bo wam coraz bardziej zaczyna chętnych na te stanowiska
              brakowac . ph w coli zarabia średnio 1500 i po 3 miesiącach pracy
              przez duże P jest wrakiem człowieka . to stanowisko sie tak pieknie
              nazywa specjalista ds rozwoju rynku ...szkoda naprawde słow jaki tam
              zapie.... jest i przede wszystkim stres i presja.poniżej 10 tys
              netto gra niewarta świeczki bo można sie po prostu rozchorować . a
              chorobe psychiczną nie wyleczysz jak grype w tydzień . pzdr
          • Gość: TTF Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 29.04.08, 09:37
            Jassssssne :)
            W coli to nawet kierowcom placa od frachtu. Na dodatek nie sa to
            sumy o ktorych piszesz. No chyba ze podzielone przez cztery i
            brutto :)


            > z samej prowizji 7-8 tys na rękę w
            > miesiącach letnich.
      • Gość: justyna [...] IP: 82.160.239.* 07.03.08, 10:24
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Gość-iówa Re: TOP CLASS Praca warta uwagi IP: 80.51.196.* 07.03.08, 11:40
          Ja pierdziele, nawet tu się zasrane akwizytory wepchały! Paszli won
          z tym TOP CLASS. Co to niby miało być? List ściągający nowych łosi?
          Jedynym plusem akwizycji i magnesem jest kasa, ale nikt nigdy nie
          mówi czym okupiona. Pracowałam kiedyś jako PH dla naszego
          telefonicznego monopolisty. Siedzisz na sluchawce i nawijasz ludziom
          kit na uszy żeby kupili zniżkę, promocję. Był jeden koleś, walił
          kity aż uszy więdły, na oszukiwaniu zarabiał około 2 tys zł, ktos
          kto nie miał sumienia żeby kłamać (np. nie mówić wszystkiego,o
          ukrytych opłatach albo o możliwości terminowej usługi) zarabiał 700-
          800 zł!! Zwoliłam się z tej firmy, za jakiś czas się dowiedziałam że
          ktoś komuś sprawę wytoczył, wpowadzili kontrolę jakości rozmów i
          rygor, mieli kontrole... Nie zmienia to faktu że ta firma ciągle i
          nadal rekrutuje, zadzwoniłam z czystej ironii i przekory zapytać co
          się robi na stanowisku PH w tej firmie, usłyszałam że się CHODZI i
          sprzedaje usługi. Przynajmniej szczerze....
          • Gość: thomason Re: TOP CLASS Praca warta uwagi IP: *.paradyz.com.pl 07.03.08, 12:15
            Nie możesz uogólniać że Twoja praca ze słuchawką w ręku
            to "akwiazycja, przedstawiciel handlowy, Bóg wie co jeszcze itd". W
            tej branży są również firmy i gorsze i lepsze, jakw każdej zresztą.

            Przykładów daleko szukać nie trzeba. Krka Polska daje Ci tylko 2,5
            tys. na rękę i masz objeździć 10-12 lekarzy dziennie. Glaxo z kolei
            zaczyna od 4,5 tys. a zamiast lekarzy, organizujesz konferecje
            naukowe w Amber w Międzyzdrojach czy u Gołębiewskiego w Mikołajkach.
            Byłem, widziałem, wiem co piszę. Zwiedzasz piękne tereny Polski za
            firmowe paliwo, podziwiasz krajobrazy będąc jednoczesnie w pracy. I
            pytam - czy taka praca jest zła? Może lepsza od sekretarki za
            biurkiem? Nie ma to nic wspólnego z akwizyją a jedynie z informatyką
            naukową. I nie polega na kłamaniu klienta, bo akurat skoro już go
            skłamiesz to zawsze klient to sprawdzi co mówisz, wypróbuje, użyje,
            i skoro się zorientuje więcej do Ciebie nie wróci.

            Swoją drogą dziwi mnie ta nagonka na forum na przedstawicieli. Są i
            mniej prestożowe zawody-sprzątaczka, ochroniarz, cieć na parkingu,
            dozorca. Nie rozumiem czamu aż tak czepiacie się przedstawicieli.
            Przemawia przez Was jedynie zazdrość bo sami pewno macie 1000 zł na
            rękę, a przedstawiciel czasem nawet o jedno zero więcej... Więcej
            pokory względem siebie i innych Wam by się przydało...
            • Gość: kaszmir Re: TOP CLASS Praca warta uwagi IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.03.08, 13:15
              sadze ze taki atak na handel i ludzi ktorzy sie tym zajmuja to sprawa
              mlodocianych z duzymi ambicjami ktorych nikt nie chce moze i probowali czegos w
              handlu ale okazalo sie ze do tego sie nie nadaja ...
              troche szacunku dla innych i troche samokrytycznego spojrzenia na siebie
              ja w handlu pracuje juz 6 lat skonczylem studia - filozofie i niczym mi nie
              uraga ze jestem handlowcem, lubie ta prace jestem w stanie za pieniadze z niej
              utrzymac rodzine i zarabiac powyzej sredniej krajowej -
              nie kazdy sie nadaje na handlowca... a akwizycja to raczej lata 90te teraz
              klasyczna akwizycja w Polsce jest w zaniku. a handel jest star jak nasza
              cywilizacja i jak ktos jest w tym dobry to zawsze zarobi na chleb...
            • Gość: Gość-iówa Re: TOP CLASS Praca warta uwagi IP: 80.51.196.* 07.03.08, 13:35
              Zrozum że nie mam nic do Przedstawicieli Handlowych, akwizytorów
              itp. Wkurza mnei najbardziej fakt perfidii pracodawców którzy
              ubierają słowo akwizytor w tak rózne okreslenia typu kierownik,
              manager, specjalista (to człowieka "buduje" - być kierownikiem np.)
              a chodzi po prostu o wciskanie kitu. To mnei najbardziej wkurza. To
              lepiej niech poweidza wprost - sprzedajesz tyle i tyle zarabiasz
              tyle a tyle. Mówiąc o poprzedniej pracy na słuchawce- to tez
              akwizycja - sprzedajesz na ILOŚĆ (od tego zależą Twoje zarobki)
              ofertę (usługi, produkty) Zgadzam się, że są oferty ciekawe dla
              przedstawicieli - typu dbanie o wizerunek, obsługa punktów,
              koordynacja zamówień, jeżdżenie...Najbardziej nienawidzę "fałszywych
              ogłoszeń". Padłam ofiarą takeigo ogłoszenia. Napisali w dzienniku
              wschodnim: "Nowo otwieająca firma poszukuje pracowników biurowych"
              Ni cholery nie szło sie dowiedzieć nazwy firmy ani branży- wszystko
              na rozmowie. No poszłam - bo duże zarobki obiecali. Z rozmowy -
              własciwie monologu tego typka- zorzumiałam tylko tyle : treneing,
              wyjazd, sprzedaż. Branża AGD. Wkurzyłam sie na masę, po jakimś
              tygodniu zauważyłam to ogłoszenie ale inna treść: "poszukujemy
              fakturzystów, magazynierów. Wysokie zarobki. Numer telefonu ten
              sam! Robienie w bambuko na żywca!
              • Gość: q800 Re: TOP CLASS Praca warta uwagi IP: 89.171.108.* 07.03.08, 14:31
                hehe...znam to. Spacecośtam tak? W suwałkach jeleni szukali.
            • Gość: PE Re: TOP CLASS Praca warta uwagi IP: 83.168.106.* 07.03.08, 14:47
              >Przykładów daleko szukać nie trzeba. Krka Polska daje Ci tylko 2,5
              > tys. na rękę i masz objeździć 10-12 lekarzy dziennie. Glaxo z kolei
              > zaczyna od 4,5 tys. a zamiast lekarzy, organizujesz konferecje
              > naukowe w Amber w Międzyzdrojach czy u Gołębiewskiego w Mikołajkach.
              > Byłem, widziałem, wiem co piszę. Zwiedzasz piękne tereny Polski za
              > firmowe paliwo, podziwiasz krajobrazy będąc jednoczesnie w pracy.

              Po co ściemniasz ludzi????????? Widać że o handlu w farmacji wiesz bardzo mało.
              KAŻDY awizytor medyczny odwiedza lekarzy (jedni w POZ inni w szpitalach) a nie
              ma tak że w jednej firmie konferencje organizujesz. Każda firma raz na jakiś
              czas robi konferencje (sponsoruje) i wtedy rzeczywiście stoisz na takim stoisku
              np. Ale nie wciskaj ludziom kitu że jedni tylko konferencję robią! Wszyscy łażą
              do lekarzy.
              • Gość: alksa Re: TOP CLASS Praca warta uwagi IP: *.eastwest.com.pl 07.03.08, 23:13
                To racja,najczesciej trzeba odwiedzic ok 10 lekarzy,a konferencje to inna sprawa...Ale jak sie trafi do dobrej firmy (bo sa i takie gdzie sie zarobic na smierc idzie,jak pewnie w kazdej branzy) to jest ok,odwiedzasz cyklicznie ok 120-150 lekarzy,dobrze ich znasz. Ja zwykle nie zaczynam przed 9 rano i koncze max. ok 15 (czasem jakies kolacje firmowe,konferencje itp.) i raportowanie w domu przy kompie (ok 1h).Jesli lekarz Cie juz zna to rozmawiasz najczesciej nie o lekach tylko o "dupie maryni" badz zostawiasz materialy promocyjne i spadasz.
                Jak zwal taka robote tak zwal, ale zarobki sa wysokie,nie musze siedziec w biurze przez 8h ,albo dluzej. No i wbrew temu co wszyscy mysla to nie tak latwo o prace przedtawiciela/akwizytora w dobrej firmie.
                I wole byc akwizytorem za 3000 netto + premie niz wykonywac jakas "super ambitna" i bezstresowa (jesli takie zajecia wogole istnieja) prace za 1200 netto.
            • havokkk Re: TOP CLASS Praca warta uwagi 10.03.08, 09:07
              > Nie ma to nic wspólnego z akwizyją a jedynie z informatyką
              > naukową.

              Chyba dostanę zawału. Jaka informatyka naukowa?
      • Gość: kaszmir Re: TOP CLASS Praca warta uwagi IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.03.08, 13:16
        za takiestwo to moderator tego fo0rum kolege powinnen zbanowac :)
        • Gość: thomason Re: TOP CLASS Praca warta uwagi IP: *.paradyz.com.pl 07.03.08, 13:25
          teksty typu: cytuję -
          "[...]wartoby sie przymknąć, żeby nie
          narazić się na śmieszność.
          Wyp...laj akwizotorska pomyjo z tego forum!!! Mało wam się pluje
          (zasłużenie) w ryj, a wy ciągle naganiacie?"

          potwierdzają jedynie chamstwo, zawiść i zazdrość coniektórych,
          których ambicje dawno już przerosły osobiste prostactwo.
          • Gość: rastabrat Re: TOP CLASS Praca warta uwagi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.08, 21:48
            Wydaje mi sie że takie wypowiedzi to 'przemyślenia' ludzi którym
            zdarzyło sie pracować w takiej firmie niestety bez efektów, jest to związane z bardzo dużą rotacją po drugie pamiętajmy że nie każdy nadaje sie do takiej pracy- dużo osób sie przyjmuje większość z nich odpada po jakimś czasie. Smutne że żyjemy w kraju frustratów niepotrafiących pogodzić sie z tym że ktoś może wybierać alternatywne ścieżki kariery.Z myśleniem typu "jak ja pracuje w fabryce to jest ok ale ty próbujesz mi coś sprzedać to jesteś paskudny i idź do NORMALNEJ pracy"
            Mam 23 lata kończe studia przez 1,5 roku pracowałem w firmie handlowej przez 8 mies jako team leader a teraz prowadze swoje przedstawicielstwo i powiem jedno JESTEM SPRZEDAWCĄ I JESTEM Z TEGO DUMNY
            • tw.zenek Nie "akwizytorów" tylko "sales managerów" 07.03.08, 23:49
              każde ku..estwo jest dobre, byle po angielsku się nazywało....
              • Gość: gg Re: Nie "akwizytorów" tylko "sales managerów" IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 10.03.08, 10:47
                a co jak mieszkam w kraju anglojezycznym?
      • Gość: me idiotyczny polski kapitalizm IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 07.03.08, 23:54
        nic sie tu nie produkuje, z wyjaktiem fabryk zagranicznych 'ivnestorow"
        gdzie kobiety mdleja przy pracy za 1000 zl..

        kraj stal sie skansenem dla zachodnich koncernow i wyprzedany
        za przyslowiowa zlotowke owym koncernom plus roznym Kulczykom i innmym
        excincnkiarzom i ubekom.

        a potem waadza (Tuskowa czy Kaczorowa) dziwi sie ze Polacy glosuja
        nogami i wypieprzaja z tego skansenu gdzie tylko moga..

        Ofkors pieniadze zawsze znajda sie zeby pomagac chameryce w okupacji
        innych krajow ...wot bolszoj szit.
        • Gość: rastabrat Re: idiotyczny polski kapitalizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.08, 00:13
          część ucieka z naszej republiki bananowej ale duża grupa ludzi tutaj została i
          przynajmniej próbuje coś robić szkoda tylko że nasza republika zamiast pomagać
          jeszcze komplikuje życie-Zatrudniam 3 osoby a PIP zawraca i głowe 2 miesiąc:) .
          A potem jeszcze jakiś ułom stwierdzi że moja firma zajmuje sie ku.... Chociaż
          pewnie niema zielonego pojęcia o sprzedaży. Takie typowo polskie nie znam więc
          to jest blee...
      • Gość: kowianeczka Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.lodz.msk.pl 08.03.08, 01:12
        Ja myślę, że główna niechęć do zawodu przedstawiciela handlowego spowodowana jest przede wszystkim tym, że polega on głównie na łażeniu za innymi ludźmi i proszeniu ich by coś kupili. A to nieco uwłacza ludzkiej godności, zwłaszcza jak są niechętne reakcje ze strony klientów. Nikt nie lubi chodzić za kimś i go o coś prosić, zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. I właśnie to jest głównym powodem niechęci dla tego zawodu.

        Mogę się zgodzić z tym, że jedni wolą pracę siedzącą, drudzy mobilną. Ale przecież jest wiele innych zawodów, które oferują pracę mobilną, te niestety są trudniej dostępne. Nienormowany czas pracy też może być dla wielu osób zaletą, ale przecież wiele innych zawodów też to oferuje.
      • Gość: wat Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.lodz.mm.pl 08.03.08, 16:56
        Wciskałem ludziom chłam od odkurzaczy poczynając, a kończąc na
        kartach kredytowych. Jak słyszę od ludzi: "nie jedź na Zachód, bo
        tam będą traktować cię jak byle co" - chce mi się drwiąco śmiać.
        Byłem akwizytorem... o przepraszam: doradcą klienta,
        przedstawicielem handlowym etc. - i często widziałem, obok zakazu
        wprowadzania psów, wnoszenia lodów i palenia papierosów, tabliczkę:
        akwizytorom dziękujemy. Porażka.
        • Gość: WALDEK Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 08.03.08, 20:03
          ja też wiele razy widziałem takie tabliczki często w sklepach
          spożywczych jak byłem w spożywce przez 3 lata ph . pamiętam jak
          przykro się robiło człowiekowi na widok tego że ludzie tak nas
          nieszanują i mają nas za nic ..pracy innej nie było 20% bezrobocia
          luty zima , granice zamknięte)-.wymagania były :wykształcenie
          wyższe , język angielski ,min rok doświadczenia -200 chętnych na
          jedno miejsce -NAPRAWDE TAK BYŁO! mimo iż pracowałem u lidera na
          rynku fmcg żeby wyrobić plany trzeba było sie prosić czasami błagac
          dosłownie jak rumun,dzisiaj jest jeszcze trudniej cos sprzedac ...I
          TAK PRAWIE NIKT ICH NIE WYRABIAŁ .

          ktoś kto twierdzi że praca ph nie ma nic wspólnego z akwizycją jest
          po prostu głupcem i nigdy nie pracował na tym stanowisku

          Myśle ze powodem niecheci do tego zajecia jest przede wszystkim brak
          stabilnosci - wierzcie mi tam ciagle jest wyscig i presja =w każdej
          firmie ...bez wyjątków. manager , kierownik czy inny trep
          (najczesciej przyjety po znajomosci)stosuje systematyczny mobbing -
          jak jutro nie sprzedaz to bedzie z tobą żle , mamy stu chetnych na
          twoje miejsce itd itp . ty wstajesz rano i martwisz sie co bedzie
          jak ci dzisiaj nigdzie towaru nie wezmą i tak codziennie . nawet
          jezeli dzisiaj cos sprzedasz to jutro mozesz miec od nowa przerąbane.
          Njagorsze te tabelki rankingi wiecznie porównywanie cie do innych
          osób pytania na zebraniach jeżeli wojtek sprzedał to czemu ty nie
          mogłes? itp.gdzie wczoraj byłes o tej i o tej godzinie? telefony 5
          razy dziennie dlaczego tak mało sprzedane? Myślicie niektórzy ze
          akwizycja to taki luz mozna w czasie pracy posiedziec w
          mcdonaldzie ....mozna... ale jakim kosztem . lepiej zarabiac nawet
          raz tyle mniej ale robic cos konkretnego, miec szanse na awans a nie
          tylko słuchac wiecznych obietnic o awansie. bo rotacja na tych
          stanowskach jest okrutna (dlatego moi mili ciągle ph szukają
          wszedzie)

          pzdr wszystkim rozczarowanym do zobaczona w drugiej IRLANDII!!!
      • Gość: en Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.net.euron.pl 08.03.08, 20:54
        Jestem Dyrektorem handlowym w średniej firmie produkcyjno-handlowej z branży
        budowlanej, po wydziale prawa na uniwerku. No i szczerze zdziwiłem się czytając
        ten wątek. Zatrudniam 5 ludzi w dziale handlowym - doradcy techniczno-handlowi,
        pracujący w terenie. Sam wcześniej pracowałem 3 lata na tym stanowisku. Chciałem
        powiedzieć o trzech sprawach:
        - piszący o tym, że jest to akwizycja chyba są w błędzie, bo żaden z moich ludzi
        nie rozwozi towarów ani nie zbiera zamówień, a w potocznym rozumieniu akwizytor
        to ktoś kto wciska ludziom chodząc po biurach, domach np. pastę do butów.
        Oczywiście "suma sumarum" chodzi o sprzedaż ale 50% ich czasu to doradztwo
        techniczne, i to nie tylko dla naszych partnerów regionalnych, prowadzenie
        szkoleń to kolejne 10%, wizyty u klientów w celu "reprezentacji i utrzymania
        relacji" - 20%, dalsze 10% pozostałe obowiązki, i w końcu nowi klienci - tylko
        10%. Ne ma potrzeby poświęcania na to większej ilości czasu. Premia stanowi
        tylko 20% całego wynagrodzenia, które jest na całkiem przyzwoitym poziomie.
        Czyli innymi słowy niezrealizowanie budżetu nie pociąga za sobą drastycznych
        konsekwencji finansowych. Wszyscy są zatrudnieni na czas nieokreślony,
        przeciętny staż to obecnie 4 lata. Nie mają żadnych GPSów itp., raport dostaję
        raz na tydzień w luźnej formie. Leserów i oszustów zweryfikuje sam rynek, tyle,
        że po pewnym czasie, ale my takich nie zatrudniamy ;-)
        Oczywiście jest to specyficzna branża, a nasz produkty raczej niszowe, więc w
        spożywce etc. może być nieco inaczej - niemniej jednak wątek dotyczy zarzutów
        rzekomej akwizycji w odniesieniu do każdego doradcy, przedstawiciela itp.
        Minusy tej pracy - 12-15 dni w miesiącu poza domem, stresy związane z tzw.
        trudnymi klientami, koniecznością publicznych wystąpień.
        - w tym kraju rzekomo nie ma pracy dla biednych inżynierów, konstruktorów.
        Szukałem przez pół roku pracownika do działu konstrukcyjno-technologicznego,
        również za pośrednictwem wydziału mechanicznego politechniki. Chcieliśmy
        zatrudnić absolwenta, nie znającego zupełnie specyfiki urządzeń, które miałby w
        przyszłości projektować, do przyuczenia, na samodzielne stanowisko. O
        jakichkolwiek fachowcach znających branżę nie wspomnę. Zgłosiło się tylko 3
        gości koło 60, z praktyką w kompletnie innej branży. No i gdzie ci bezrobotni
        inżynierowie?
        - I wreszcie, ci, którzy piszą o fajnych spokojnych posadkach w biurze i
        godziwej pracy w działach produkcyjnych chyba zapomnieli, że pieniądze, m.in. na
        ich pensje biorą się wyłącznie stąd, że ktoś musi sprzedać wszystko to co oni
        zaprojektują i wyprodukują. W przeciwnym wypadku "lipka" i zielona trawka. Więc
        trochę więcej szacunku może dla kolegów handlowców. Hę?
        • Gość: psycho Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 08.03.08, 23:06
          "Czyli innymi słowy niezrealizowanie budżetu nie pociąga za sobą
          drastycznych
          konsekwencji finansowych"
          ale pociąga za sobą kosekwencje psychiczne w skutek czego dochodzi
          b. czesto do wypalenia zawodowego .
          "nie rozwozi towarów ani nie zbiera zamówień"- no to w 21 wieku robi
          kierowca . czasy sie zmieniły i dzisiaj akwizytor jezdzi autem
          czasami b dobrej klasy ma laptopa , czasem własne biuro a nawet
          asystentów co nie znaczy ze nie uprawia tzw akwizycji - bo to
          własnie jego praca . nie koniecznie natomiast to musi byc najgorsza
          praca . napewno dosc stresujaca . ale moze za to byc bardzo dobrze
          płatna jezeli ktos np ma talent lub dobry teren (ew. niskie plany
          hehe pozdrawiam)
          najważniejsze w zyciu to byc szczesliwym z tego co sie ma i cieszyc
          sie ze w Polsce nie ma juz wojny, komuny,granic i ze kraj ciagle sie
          wbrew pozorom rozwija w Unii Europejskiej.
          • Gość: gosc LA Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.socal.res.rr.com 09.03.08, 02:33
            prawda znana brutalnie powiedziana 'wyzej sra niz dupe ma', co jest
            typwe polskie i przystaje do Polakow.Polska produkuje dzemy i
            eksporuje nie swoja wieprzowine do Rosji przez co ma klopoty.
            Polska sprzedaje i handluje w Polsce zagraniczny towar(od
            elektroniki, kosmetyki po samochody)bo Polsa nie potrafi
            wyprodukowac towarow ktre klient cgce, wynika to z zacofania
            technoogicznego i technicznego Polski.Polacy sa akwizytorami to jest
            zawod najczestszy, z tym ze wymyslaja dla siebie jakies dziwne
            tytuly jak product manager, sales executive itp brednie, dlaczego ?
            dlatego ze wstydza sie nazwy handlowiec , akwizytor, sprzedawca,
            najlepiej jak bedzie po angielsku, bo to dodaje innym kmiotkom
            powagi, splendoru, i nie wypada zapytac co to znaczy do cholery
            ten 'ekaunt menadzer'.
            Najlepsze jaja sa w Ameryce np jest stanowisko "Tax collector",
            czyli ten ktory pobiera podatki od nieruchomosci,dosyc zwykly tytul
            funkcji ale zwiazany z np w Kaliforni z budzetem wiekszym niz budzet
            Polski i Czech razem wziety.
            Inny przyklad analityk finansowy( Financial analyst)ktory czesto
            zajmuje sie kalulacja projektow czyli ich wycena i niejednokrotnie
            robi wyceny na setki milionow dolarow , ktore sa pozniej w
            kontrakcie, szef firmy tylko podpisuje , nie sprawdza sposobu i
            meritum kalkulacji . chodzi o to ze nie tytul swiadczy o
            odpowiedzialnosci i wiedzy i prestizu. jezeli ktos jest balwanem ,
            to nawet zlota wizytowka z napisam President and CEO nie pomoze.
          • Gość: en Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.net.euron.pl 09.03.08, 21:02
            Celowo wskazałem brak konsekwencji finansowych, bo poza tym niezrealizowanie
            jakiegokolwiek planu (produkcji, działania, budżetu domowego...) rodzi u ludzi
            jakieś stresy, więc nie widzę tu różnicy z innymi stanowiskami.
            Poza tym zgodnie z definicją encyklopedii PWN akwizycja [łac. acquisitio
            ‘nabywanie’], działalność sprzedawcy lub jego przedstawicieli obejmująca
            zbieranie zamówień i osobistą sprzedaż. Więc raczej ja mam tu rację w moim
            rozumieniu akwizycji.
            Handlowcy zajmują się więc oczywiście szeroko rozumianym handlem ale
            niekoniecznie akwizycją. W powołanym wyżej przykładzie mojej firmy wskazałem, że
            działania sprzedażowe zajmują im mniejszą część czasu pracy.
            Nie chodzi mi o to, że jest jakoś szczególnie różowo, ale nie rozumiem czemu
            zdaniem wielu to praca gorsza od np. tokarza czy urzędnika skarbowego.
            Przeciwnie uważam, że wymaga wiele więcej zdolności i inteligencji od w/w. Nie
            porównuję do rzemiosła czy sztuli, bo tu już trzeba mieć prawdziwy talent.
            pozdrawiam
            • Gość: Sebastian.K Dla: en IP: *.icpnet.pl 09.03.08, 22:19
              Drogi Panie,
              Z zaciekawieniem przeczytałem obie Pańskie wypowiedzi. Podoba mi się charakterystyka pracy podległych Panu ludzi. W związku z tym mam pytanie: Czy ze względu na specyfikę branży,warunkiem pracy w dziale, którym Pan kieruje jest wykształcenie techniczne? Ja ukończyłem Wydział Turystyki i Rekreacji na AWF i przez ponad 5 lat pracowałem w branży usługowej. Prowadziłem też własną działalność gospodarczą. Za swój główny atut uważam uczciwość. Jeśli, poszukiwałby Pan kogoś na teren Poznania i Wielkopolski, chciałbym zaprezentować Panu swoją ofertę. Jeśli byłby Pan zainteresowany, czy mógłby Pan podać swój email?
              Pozdrawiam serdecznie
              Sebastian K.
              • Gość: ania Re: Dla: en IP: *.radioalfa.pl 09.03.08, 22:37
                Fajnie,podoba mi się.Pan Sebastian jest przedsiębiorczy i zarandy:)
              • Gość: en Re: Dla: en IP: 213.25.189.* 12.03.08, 10:22
                W chwili obecnej zatrudniam m.in. inżyniera górnictwa, klimatyzacji, leśnika a
                sam, jak napisałem, jestem z wykształcenia prawnikiem :-) Jak zatem widać na
                naukę strony technicznej dajemy ludziom nieco czasu, pod warunkiem, że posiadają
                odpowiednie predyspozycje osobiste do wykonywania tej pracy. Niemniej jednak z
                przykrością informuję, że nie posiadamy aktualnie wakatów. Pozdrawiam
        • Gość: PESE Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 83.168.106.* 09.03.08, 11:23
          > ich pensje biorą się wyłącznie stąd, że ktoś musi sprzedać wszystko to co oni
          > zaprojektują i wyprodukują. W przeciwnym wypadku "lipka" i zielona trawka. Więc
          > trochę więcej szacunku może dla kolegów handlowców. Hę?

          Całkowita racja. Tylko chodzi chyba o proporcję. Ile osób pracuje aby coś
          wyprodukować a ile aby sprzedać. I tutaj jest chyba właśnie ten Polski problem.
          Podam przykład który znam tj. firmy farmaceutyczne. Większość z nich to firmy
          zagraniczne. I praktycznie żadna nie ma w Polsce swojej produkcji, część zleca
          tylko wyprodukowanie na licencji kilku (3-4) polskim fabrykom. I nie chodzi tu o
          koszty, że produkują gdzieś gdzie tańsza siła roboczą. Bo dużo fabryk leków jest
          w Belgii, Holandii, Niemczech, Francji i praktycznie w całej Europie. Ale nie w
          Polsce, bo tu się tylko sprzedaje! I np. polskie oddziały firm farmaceutycznych
          składają się praktycznie tylko z przedstawicieli medycznych i kilku osób w
          marketingu (pojedyncze osoby w rejestracji leków itp.). I chyba dlatego ludzie
          się denerwują, w tym ja.
          • Gość: luki Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.paradyz.com.pl 10.03.08, 11:01
            podam może wszystkim niedouczonym i bazujących na średniowiecznych
            stereotypach nazwy firmy w których pracowałem/pracuję jako
            przedstawiciel handlowy, a w których przedstawiciel nie ma
            ABSOLUTNIE nic wspólnego z handlem, sprzedażą czy nawet akwizycją
            jak sobie niektórzy to mylnie nazywają:

            SONY ERICSSON - odpowiadałem za wizualizację ttowaru u klientów,
            dostępność materiałów reklamowych, jakość obsługi klienta, szkolenia
            personelu, nadzorowianie obiegu dokumentów, wyznaczanie planów
            sprzedaży. Nie brałem udziału nawet w wyznaczaniu cen, które to były
            negocjowane na poziomie sales managera. I nie wiem gdzie tu
            handel/akwizycja???

            CERAMIKA PARADYŻ - odpowiedzialność jak wyżej. Dodatkowo jeźdżę na
            targi budowlane po Polsce, omawiam kolekcje, poznaję klientów (lub
            to oni bardziej mnie z uwagi na bardzo dużą rozpoznawalność naszej
            marki). Nie mam nic a nic do powiedzenia na temat cen, sprzedaży,
            ofert handlowych.

            CERESIT HENKEL - sprzedaż chemii budowlanej. Jak wyżej. Klienci
            przychodzili do mnie i negocjaowali ceny. Sam podpisywałem z nimi
            kontrakty, szef jedynie aprobował. Jeśli już był jakiś klient do
            pozyskania (średnio 1-2/miesiąc) to dzwoniłem do szefa/dyrektowa
            owej firmy, umawiałem się na spotkanie, sekretarka częstowała kawą i
            ciaskami i siadaliśmy do rozmów na temat cen.

            Jestem dobrym handlowcem, otwartym na potrzeby klienta i rynku. Znam
            dobre i sprawdzone techniki rozmów, negocjacji. Lubię pracę w
            terenie, nie urodziłem się biurkowcem i "pani z ZUS" nikt ze mnie
            nie zrobi, umie planować i przewidywać.

            MOJA PRACA NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z AKWIZYCJĄ!!! ORAZ Z CHODZENIEM OD
            DRZWI DO DRZWI jak próbują mi wmówić to niektórzy. Zajmuję się
            głównie:

            1. Negocjacją/renegocjacją umów, kontraków
            2. Prezentacją nowości ofertowych
            3. Negocjacją obrotów pod względem udzielenia większych rabatów
            4. Szkoleniem personelu pod kątem znajomości naszych produktów
            5. Wizualizacją naszych towarów - odpowiednim ustawieniem,
            oświetleniem, pod kątem ustaleń kontraktowych.

            Zarabiam od 3-5 tys netto, samochód do użytku własnego (trzeba
            przecież w weekend zrobić wypad za miasto:-)), komórka, laptop.
            Oszczędzam średnio przez to 500 zł na paliwie. Do tego opieka
            zdrowotna w prywatnej firmie.

            W swojej ponad 4 letnej pracy przedstawiciela jeszcze nikt nie
            powiedział mi że jestem "akwizytorem"
            • Gość: PESE Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 83.168.106.* 10.03.08, 12:59
              Ok, skoro przedstawiciel nie zajmuje się sprzedażą to powiedz czemu na każdym
              szkoleniu, szczególnie dla nowych pracowników, większość czasu jest przeznaczona
              na sesje sprzedażowe i tzw. scenki? Sam pracowałem jako akwizytor
              (przedstawiciel) medyczny i np. podczas tygodniowego szkolenia 1-2 dni było
              przeznaczone na szkolenia medyczne, a 3-4 na szkolenia sprzedażowe i scenki + 5
              kroków sprzedaży, analizy SWOT, BTC, badanie potrzeb klienta, radzenie sobie z
              obiekcjami i inne takie pierdółki. I sam przecież też nic nie sprzedawałem, bo
              lekarz tych leków nie kupuje tylko pacjent. Ale to nie zmienia faktu że jest to
              akwizycja.
          • Gość: qwerty Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.eastwest.com.pl 10.03.08, 11:34
            chyba pojęcia o firmach farmaceutycznych nie masz,a co dopiero o tym gdzie leki
            produkują...
            • Gość: luki Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.paradyz.com.pl 10.03.08, 11:58
              Czytać nie umiesz? Czy napisałem coś o firmach farmaceutycznych?
              Wypowiadam się jedynie o mylnym postrzeganiu pracy przedstawiciela
              handlowego a akwizytora. Jeśli już masz coś napisać to z sensem i na
              temat.
      • Gość: automatic Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 10.03.08, 12:30
        Przeciez Solidarnosc obiecywala przed 89 rokiem, ze wszyscy beda robic w
        uslugach bo przemysl jest niepotrzebny:)
        • Gość: luki Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.paradyz.com.pl 10.03.08, 13:41
          Odsyłam do postu wyżej. Z sensem i na temat. Tobie dziekuję za uwagę.
          • Gość: thomason Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.toya.net.pl 10.03.08, 22:40
            Przeczytałem wątek i powiem jedno. 99% debili z tego tematu robi niczym
            nieuzasadnioną nagonkę na przedstawicieli handlowych (nię popartą żadnym
            rzeczowym dowodem), na dodatek mylnie mieszając pojęcie reprezentacji handlowej
            i akwizycji. Brawo dla usera o nicku Luki, który w ciekawy i co ważne kulturalny
            temat rozmył herezje co niektórych na temat pracy handlowca. Od siebie dodam jedno,

            1. Wiem że praca handlowca jest czasem ciężka (masa kilometrów, wielu klientów,
            problem ze zrobieniem planu) jednak ja znam gorsze. Może co niektórzy klakierzy
            tego temacie wezmą się za krytykę sprzątaczek, portierów, ochroniarzy, cieciów,
            babci klozetowych?

            2. Podobnie jak spora liczba piszących, frontalny atak na przedstawiciela
            handlowego odbieram jedynie jako bezsilny wyraz zawiści i zazdrości - bo: 1)
            często handlowiec zarabia tyle o czym tępy krytykant może sobie pomarzyć, 2)
            firma płaci mu za samochód, komórkę, laptopa i paliwo, 3) wielu handlowców ma
            nienormowany czas pracy i kiedy pierwszy lepszy osioł siedzi za biurkiem,
            handlowiec może sobie zrobić wolne i nie jest uwiązany do pracy od 8 do 16.

            3. Praca handlowca jest ciekawa, można przy okazji zwiedzić spory kawałek
            Polski/województwa, zatrzymać się przejazdem np. na grilla w ładnej okolicy,
            odpocząć w ciągu dnia.

            4. Mnie daje wiele satysfakcji. Dzień mija znacznie szybciej niż z wlepionymi
            oczami w migoczący monitor. Poznaję nowe osoby, nowe miejsca. Łatwo i często
            nawiązuje sympatie handlowe.

            5. Mam przyjemność reprezentowania mojej firmy przed klientem. Jadę do niego ze
            świadomością, że tak będzie postrzegał firmę po spotkaniu, jak postrzega i mnie.
            Robię więc wszystko żeby wypaść jak najlepiej.

            6. Praca handlowca uczy uporu, zawziętości, dążenia do celu. Raz odrzucona
            oferta jest wyłącznie zachętą do przygotowania nowej, bardziej konkurencyjnej.

            7. Motywuje mnie także wynagrodzenie. Część prowizji to w wielu firmach jedynie
            Twoja i jeszcze raz Twoja praca. Dobre chęci, upór.

            8. Nie napiszę już że wielu przedstawicieli sporo zarabia, co również świadczy
            dobrze o tej pracy. Słyszałem nawet o 20 tys na rękę w tzw. ciężkiej budowlance
            i choć mało mi się chce w to wierzyć przyznam że pensja handlowca to średnio
            jakieś 4-5 tys na rękę a w najbardziej obrotowych miesiącach znacznie więcej.

            9. Można awansować na Regionalnego Kierownika Sprzedaży, a wtedy zarządzasz
            grupą ludzi, wyznaczasz sobie i im cele, rozwijasz sieć dystrybucji. Zarabiasz
            więcej, większą masz odpowiedzialność.

            10. Nie masz nad sobą szefa który wisi cały dzień nad biurkiem. Często z
            przełożonym widzisz się raz na tydzień. Wysyłasz jedynie raporty lub dzwonisz w
            formie sprawozdawczości.

            Wiem że mój opis pracy handlowca z pewnością nie trafi się w każdej firmie, bo
            tak jak w życiu są te lepsze i gorsze. Chciałem jedynie pokazać za co tą pracę
            można lubić i że potrafi dawać człowiekowi satysfakcję każdego dnia. W tym także
            i mnie :-)
            • Gość: sed Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 10.03.08, 23:19
              dobrze , pięknie thomason zapomniałes tylko dodac że do tej pracy
              tak naprawde nadaje sie z 10% osób i ze jak nie wyrobisz planów to
              cie zwolnią (predzej lub póżniej), zapomniałes dodac ze średnio ów
              handlowiec pracuje w jednej firmie pół roku(oki wiem ze ty moze 10
              lat ale tak średnio statystycznie to rotacja jest potężna)

              "10. Nie masz nad sobą szefa który wisi cały dzień nad biurkiem "-no
              oki ale masz plany to gorsze... a szef nie martw się obserwuje cie
              bardziej niz myślisz . heheh wstąpić na grila . Szczerze mówiąc
              wolałbym coś wtedy sprzedac dla dobra samego siebie bo jak sie nie
              pospiesze to nie wyrobie planów a inni koledzy z teamu juz na to
              czekają ....daj spokój z tym wychwalaniem ludzie piszący mają tutaj
              racje że to cięzka , stresująca i NIEWDZIECZNA HARÓWA

              ale to nie o to jest ten cały dym . ludzie są sfrustrowani że po
              skonczonych studiach , kwalifikacjach , jezykach etc rynek pracy
              moze im zaoferowac tylko tyle , że to kraj akwizytorów 80% ofert to
              własnie takie oferty .ŻE POLSKA NIE MA WŁASNEGO PRZEMYSŁU a może
              nie każdy chce to robić co?? może nie każdy ma ochote na wyścig
              szczurow . thomason jezeli ciebie to nakręca nie ma sprawy ...takich
              ludzi jak ty jest góra 10%
              • Gość: luki Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.paradyz.com.pl 11.03.08, 08:53
                Dzięki sed za posta oraz przede wszystkim za agrumenty jakie
                podajesz w kulturalny sposób. Z takimi osobami jak Ty na pewno można
                podyskutować (wszak od tego jest forum) i wymienić opinie. Może
                uświadomi to bandzie nienawistnych oszołomów że jednak można i wręcz
                trzeba rozmawiać na odpowiednim poziomie...

                A wracając do Twojego posta, owszem plan sprzedaży jest i zwykle
                trzeba go zrobić bo można zapomnieć o premi. W zależności od branży
                raz łatwiej z planem, raz trudniej. W spożywce lekko idzie przed
                świętami, w budowlance w wakacje, w branży choćby opon - zimą.
                Często jednak z planem nie jest tak źle. U mnie jest na przykład
                roczny plan, który dyrektor rozkłada na poszczególne miesiące,
                uzależniając stawki od sprzedaży miesięcznych. I zgodzę się że nie w
                każdy miesiąc jest do zrobienia, ale są i takie, że robi się
                tzw. "górkę" i zarabia dwie premie. Jak powtarzam - owszem może i ja
                mam to szczęście że trafiam na fajne firmy, ale plan nie jest
                całkowita wadą tej pracy. Są miesiące kiedy trzeba robić od 8 do 18,
                a są i takie (u mnie latem) że pracę kończę o 14 i resztą dnia
                spędzam opalając się na działce.

                Druga kwestia - predyspozycje. Owszem nie każdy sprawdzi się w tej
                pracy. Ale weźmy 100 innych zawodów które także wymagają
                specyficznych predyspozycji. To też wspomniane Twoje 10%. Choćy
                kierowca TIR, spedytor nocny, stanowiska produkcyjne w systemie
                brygadowym, wszelkie stanowiska w eksporcie wymagające podrózy po
                całym świecie. Wymieniać można dlugo. Nie wieszajmy psów na
                handlowcach - że więc to oni najgorsi.

                Trzeci temat - polski przemysł. Tu się nie zgodzę. W ostatnich
                latach w Polsce zainwestowało wiele zachodnich koncernów, oferując
                stanowiska od produkcji, poprzez handlowców, księgowe, managerów,
                dyrektorów. Myślę że z czasem będzie jeszcze lepiej. Spójrz ile
                ciekawych inwestycji odbywa się w Specjalnych Strefach Ekonomicznych.

                Rotacja - akurat w mojej branży dużo zależy od konkurencji.
                handlowcy zmieniają pracę z uwagi na płace i prowizje. Ważny jest
                też portfel klientów, znajomość trendów na rynku. Gdyby konkurencji
                nie było to gdzie ów handlowcy znaleźli by inną pracę?

                Zachęcam wszystkich do dyskusji - tej rzeczowej i konkretnej. Z
                sensem i na temat. Podajcie może inne firmy - jak się pracuje, jak
                zarabia, jakie auto, warunki, atmosfera. Na pewno wsbogaci to treść
                merytoryczną tematu.

                pozdrawiam!
            • Gość: PESE Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 83.168.106.* 11.03.08, 10:09
              > Może co niektórzy klakierzy
              > tego temacie wezmą się za krytykę sprzątaczek, portierów, ochroniarzy, cieciów,
              > babci klozetowych?

              Ale chyba tego nie zauważyłeś że jednak większość osób na forum, właśnie te
              zawody które wymieniłeś uważa za lepsze niż akwizytor handlowy? A do luki:
              Bardzo zabawnie wyglądają po wyzwaniu ludzi od debili i oszołomów, słowa o
              rozmowie z Wami na poziomie :).
        • Gość: PESE Czemu PH obrażają się na słowo akwizytor? IP: 83.168.106.* 11.03.08, 10:16
          Sądzicie że akwizytorzy w dawnym tego słowa znaczeniu byli gorsi od was. Czy
          może zdajecie sobie sprawę że jesteście akwizytorami/komiwojażerami ale nie
          dopuszczacie do siebie tej myśli bo wam wstyd? I dlatego firmy aby zwabić nowych
          akwizytorów wymyślają coraz to nowe nazwy dla tego stanowiska.
          • Gość: PESE Re: Czemu PH obrażają się na słowo akwizytor? IP: 83.168.106.* 11.03.08, 10:19
            A to jeden z powód dlaczego PH są raczej nie lubieni
            www.motofakty.pl/artykul/przedstawiciele_handlowi_jak_kamikadze.html .
            • Gość: luki Re: Czemu PH obrażają się na słowo akwizytor? IP: *.paradyz.com.pl 11.03.08, 10:22
              No masz, już było OK a tu wpadł kolejny nieokrzesany nerwus. Zmień
              ton, to może zniżę się do Twojego poziomu i z Tobą pogadam. Póki co
              żegnam i dziękuję za uwagę.
              • Gość: PESE Re: Czemu PH obrażają się na słowo akwizytor? IP: 83.168.106.* 11.03.08, 11:08
                Gość portalu: luki napisał(a):

                > No masz, już było OK a tu wpadł kolejny nieokrzesany nerwus. Zmień
                > ton, to może zniżę się do Twojego poziomu i z Tobą pogadam. Póki co
                > żegnam i dziękuję za uwagę.

                Ale na jaki ton mam zmienić, jak na razie to w mich wypowiedziach nie było
                wyzywanie od oszołomów, debili, nieokrzesanych nerwusów. A może przyznasz że
                słowo akwizytor odbierasz jaki obraźliwe?
                • Gość: taki.jeden.gosc Re: Czemu PH obrażają się na słowo akwizytor? IP: *.socal.res.rr.com 02.04.08, 08:20
                  Podobno zadna praca nie hanbi, ale.... sa zajecia bardziej haniebne
                  od innych. Nie bede wytykal palcem, aczkolwiek , umowmy sie, bicie
                  calego pokoju piany z jednego jajka czy inaczej udowadnianie
                  wyzszosci Swiat Wielkanocnych nad Swietami Bozego Narodzenia nie
                  przynosza wielkiej chwaly trudniacym sie takim zajeciem osobom,
                  generalnie rzecz biorac. Zanaczam generalnie, bo przeciez kazdy
                  zawod ma swoja specyfike, he, he, he.

                  Po mojemu, efektem pracy powinna byc jakas wartosc dodana, no nie?
                  Jezeli tak nie jest to nie jest praca tylko wlasnie to bicie piany.
                  Sa tacy ktorzy nie umieja robic niczego innego tylko wlasnie to, a
                  innym w gospodarce kapitalistycznej bez kapitalu coz innego
                  pozostaje. Smutne, ale coz mozemy poradzic. Faktem jest, jak ktos tu
                  wczesniej bystrze zauwazyl, jestesmy rynkiem zbytu zachodniej i
                  wschodniej chaly, pieniedzy nie mamy za duzo, wiec trzeba rzeszy
                  zaklinaczy rzeczywistosci zeby to wszystko upchnac. Parszywe,
                  zalosne zajecie, bez perspektyw. No chyba ze ktos mierzy na szczyt
                  tej piramidki oszustow - tylko pogratulowac ambicji zawodowych.
                  Pewnie, ze mozna to mierzyc zasobnoscia konta bankowego, ale sam sie
                  przekonalem, ze to marny miernik, w koncowym bilansie.

                  Dla ustalenia uwagi - sam jestem inzynierem, i nie, nie sprzedazy,
                  he, he.

                  Pozdrawiam wszystkich PH i nie.
      • Gość: ACC Re: Polska - kraj akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.novartis.com 27.04.08, 22:20
        Jutro poniedziałek. Kolejne setki wspaniałych ofert :) .
    Pełna wersja