Gość: romek Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.twarda.pan.pl 14.03.08, 14:23 A czasem chytrzy pracodawcy sami sobie srają do talerza tymi umowami o dzieło. Jeden taki uparcie zatrudniał na dzieło mojego kuzyna, rzadkiego specjaliste (branża filmowa). Nie chciał podpisać umowy o prace. I któregoś dnia panowie poprztykali sie, pech (dla pracodawcy) zrządził, że było to ostatniego dnia kolejnej umowy o dzieło i podpiasno już jej wykonanie. Kuzyn wstał, powiedział szefowi, żeby całował go w d... (on pracę znajdzie z pocałowaniem ręki). Już po paru godzinach szef błagał przez telefon a potem przyjechał do domu, żeby zechciał wrócić, bo podpisał umowę na wspaniała robota, a nie ma kim jej zrobić. No i przejechał się biedaczek, słyszałem że wypadł z rynku, bo stracił zaufanie. A kuzyn ma się świetnie u innego, który był madrzejszy i dał umowę i to na czas nieokrślony. Odpowiedz Link Zgłoś
ubik_2008 Ta dyskusja pokazuje niską świadomość 14.03.08, 14:38 Jest zdumiewające, że tylu ludzi w Polsce nie rozumie (w przeciwieństwie do Europy), że umowa na czas nieokreślony jest zwyczajnie bardziej korzystna dla pracownika niż inna forma umowy. A może jest inaczej? Może ci którzy tu tak gardłują przeciwko umowie na czas nieokreślony to po prostu pracodawcy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daggy Re: Ta dyskusja pokazuje niską świadomość IP: 193.109.123.* 14.03.08, 15:12 Powiedz mi, dlaczego ja miałabym chcieć umowę o pracę na czas nieokreslony? Tak samo mogą mnie wywalić z roboty, co za różnica. Mam umowę cywilnoprawną (jako firma) z pracodawcą. Na czas nieokreslony. Z trzymiesięcznym wypowiedzeniem. Dostaję całkiem pokaźną kwotę. Podatki płacę mniejsze, niż na umowie o pracę. Ppodatek liniowy 19 proc. i do tego różne rzeczy wpisuję w koszty - na umowie o pracę po kilku miesiącach wpadałam w drugi próg, a po kilku następnych - w trzeci. Do tego biorę zlecenia od innych firm. Dobrym specjalistom umowy o prace się po prostu nie opłacają. Nie potrzebuję, żeby państwo pobierało ode mnie haracz. I uważam za skandal, że PIP może zmusić pracodawcę do podpisania umowy o prace niezaleznie od tego, czy chce tego sam pracownik. Byłam wiele lat na etacie i mam nadzieję, że na niego nie wrócę. Odpowiedz Link Zgłoś
crnejski Re: Ta dyskusja pokazuje niską świadomość 14.03.08, 15:50 U mnie tak samo, z tym ze na umowie o prace bylem tylko przez rok. I byl to maksymalnie glupi pomysl. Rozliczam sie na umowy o dzielo od 10 lat z krotka przerwa na wspomniany "blad". Wolny zawod, specjalista, dobre zarobki. Ubezpiecznie dobrowolne w NFZ, dodatkowe od wypadkow i emerytalne - prywatnie. Da sie zyc . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ann Re: Ta dyskusja pokazuje niską świadomość IP: *.aster.pl 14.03.08, 21:26 miałam juz prawie wszystkie rodzaje umów - o pracę, zlecenie i o dzieło, wiec mam porownanie, jak to jest. Wielu z was chwali umowe o dzieło - jasne, może to i dobra forma "zatrudnienia", ale tylko pod warunkiem, ze zarabia się naprawde sporo. Gdybym mając taką umowę zarabiala 10 tys., to mogłabym mieć gdzieś zusy i inne nfz'ety, ale póki co zarabiam mniej i dlatego podziękowałam "pracodawcy", ktory nie dal mi wyboru i zaoferował umowe o dzielo i zmieniłam go na pracodawce, ktory dał mi nie tylko wieksza kase brutto, umowe o pracę, ale i opieke medyczna, szkolenia itp. Dostałam więc, poza składkami na emeryturę, bezpłatne leczenie szpitalne w razie powaznych klopotow ze zdrowiem (nie oszukujmy się - żadne prywatne ubezpieczenie tego nie zapewni) bonusy o wartości znacznie przekrazającej kwotę, ktorą pozornie zyskałabym zamieniając moja obecną umowę na umowe o dzieło. Podsumowując - jeśli ktoś chce pracowac na mowe o dzieło, bo tak mu lepiej, to niech tak pracuje, ale niech tego nie narzuca innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafvonthorn Re: Ta dyskusja pokazuje niską świadomość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.08, 16:04 Masz rację, świadomośc jest okrutnie niska. Ludzie nie zdają sobie sprawy, jak niekorzystne dla nich są umowy na czas nieokreślony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plebs Przyklad GW jest zly i bledny IP: *.chello.pl 14.03.08, 15:24 Bo umowa na czas okreslony zawarta na 20 lat, jest traktowana jako zawarta wbrew celowosci tego przepisu i nalezy ja traktowac jako umowe na czas nieokreslony. Sklania sie ku temu doktryna i bodajze TK. Jak znajde wyrok to wrzuce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Przyklad GW jest zly i bledny IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.03.08, 16:09 Mnie szef dzisiaj podrzucił do podpisania drugą umowę (pierwszą miałam na 6 miesięcy) na 15 lat. Nie podpisałam, mam ją przed soba i do jutra mam czas na zastanowienie się. Więc czekam na to, czy znajdziesz ten wyrok, sama też poszperam w sieci. Bo kurcze co z kredytem np...?:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuza Re: Przyklad GW jest zly i bledny IP: *.sggw.waw.pl 14.03.08, 16:35 No właśnie, podpisał na 15 lat, po tym czasie nie będziesz juz młoda, piękna itp, a zatem nie będziesz równiez potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
cambrone Wyborcza jest przecudna!!!!! 14.03.08, 16:18 Niech szanowna Gazeta napisze ilu jej pracowników ma stałą umowę o pracę!!!!zakładam się,że nawet 10% procent jej nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.sggw.waw.pl 14.03.08, 16:26 Wszystko wygląda pięknie z tymi umowami o dzieło, ale co w przypadku gdy "dobije" sie do 40-50, i pracodawcy zakończą z tobą współpracę. uzbierasz sobie na emeryturę na następne teoretyczne 30-40 lat? Umowa o dzieło niestety nie zapewnia bezpieczeństwa, dobra jest dla kogoś kto pracuje w domu choćby jako tłumacz. Zwolnić pracownika z którym ma sie podpisaną umowę na czas nieokreślony jest naprawdę trudno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zawiedziony22 a ja nie mam zamiaru w ogóle głosować już IP: 213.199.198.* 14.03.08, 17:11 Za PiS-u było źle, ale za PO jest jeszcze gorzej. Głosowałem na PO i co? Nawet nie mają jaj na zabronienie tych horrendalnych podwyżek cen gazu i energii elektrycznej. Idiotyczne ustawy jakie były takie są- np. o mieszkaniach własnościowych. U mnie w kamienicy nie można założyć ogrzewania centralnego bo 4 mieszkania na 27 się nie zgadzają. Bo mają takie prawo i się nie da dziadów zmusić. Bałagan jak był tak jest a politycy trzepią hajs na lewo i prawo. Wale to! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misza Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.jzo.com.pl 14.03.08, 17:13 Mam umowe na czas określony (3 z kolei dla tego samego pracodawcy przy ciągłości pracy - jest to możliwe w Polsce). Ostatnio dostałem do podpisania umowę na czas nieokreślony - warunki płacowe bez zmian - oczywiście nie podpisałem. Wolę mieć mozliwość szybkiej zmiany pracy niż męczenia się przez dłuuugie 3 miesiące podczas wypowiedzenia. Co do kredytów w bankach - w chwili obecnej jest to naprawdę żaden problem. Sam zaciągnęłem kredyt hipoteczny na 30 lat, gdy czas trwania mojej umowy wynosił 2 lata. Więc w chwili obecnej nie jest to argument aby podpisywać długie, wiążące obie strony umowy. Autor powinien najpierw się zorientować dokładnie a dopiero potem ogłaszać alarm. Dla mnie taki sposób pracy mi odpowiada Odpowiedz Link Zgłoś
prosto_z_piekla słuchajta dziełowcy i zleceniowcy 14.03.08, 17:52 jesli pracodawca daje mozliwosc wyboru umowy kazdemu pracownikowi to tylko mu pozazdroscic. moi byli pracowawcy nie dawali mi tego wyboru. umowa o dzielo i jeszcze liz ich po nogach ze nie pracujesz na czarno. nigdy w tym kraju nie mialam normalnej umowy zeby czuc sie pelnoprawnym obywatelem. teraz jestem, tyle ze w innym panstwie. i luz. oszukujcie i kombinujcie, tylko nie zadlawcie sie tym :P Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy 14.03.08, 20:57 A jak jest w krajach UE, ktore stawiamy sobie za wzor ekonomicznego sukcesu? W USA wiekszosc pracownikow nie ma wcale umowy, maga byc zwolnieni z dnia na dzien - ale oczywiscie nikt nie zwalnia pracownika, ktory przynosi dochod firmie. I niewazne, czy ma on 25 lat czy 55. Wazne sa efekty pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy 15.03.08, 12:53 W Niemczech np. taki uklad zbiorowy pracy BZA (podpisany przez najwieksze zwiazki zawodowe jak IG Metall albo ver.di) dopuszcza 4-krotne przedluzanie umowy (fakt, ze w ciagu 2 lat). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zosia Co trzeci pracownik nie ma stałej umowy IP: *.ip.netia.com.pl 30.03.09, 16:02 dla mnie czas określony- bomba! W przeciągu 2 tygodni możemy się rozstać. Jestem młoda, bez zobowiązań, mam wykształcenie, doświadczenie i kwalifikacje, na macierzyński się nie wybieram. A firma potrzebuje bardziej mnie niż ja jej :-), a ja mogę dyskretnie rozglądać się. Ale jakbym miała mieć 20 lat, to raczej bym niezadowolona była, krótkie okresy są fajne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Firma Sitel to dopiero wyzyskuje, np. jak ja tam IP: 82.113.121.* 02.04.09, 17:19 tam pracowalem, to 90 % pracownikow siedzialo na umowie zleceniu. A "zatrudniali" 500 osob i tylko moze 30 mialo umowe o prace na czas nieokreslony, zas jeszcze pare osob na czas okreslony. Reszta to umowy zlecenia. Czyli brak platnych urlopow, brak bezpieczenstwa, ze nie zwolnia. Nie wolno bylo tez chodzic na zwolnienie lekarskie. A jak jestes na umowie zleceniu to mozesz wyleciec z dnia na dzien. Powstalo zreszta forum niezadowolonych pracownikow Sitela - jest juz 398 wpisow. Jesli chcecie poczytac to podaje linka: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=66629404 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc <a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=666" targe IP: 82.113.121.* 02.04.09, 17:20 Poczyajcie forum firmy Sitel - tam to dopiero jest wyzysk. Sitel to dno i 5 kilo mulu. Odpowiedz Link Zgłoś