Gość: Leon_Krakow Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze opła... IP: *.ghnet.pl 15.09.09, 00:56 To już naprawde w tych gazetach takie napiszą zeby tylko zrobić sensacje! Ciekawe kto taki mierzyciel wiary organisty? Oczywiście że można zarobić. I trzeba pracując zarabiać. A kto powiedzial że organista ma grać za darmo? Kto myśli że tak łatwo zagrać na organach to niech siada i zagra nogami rękami coś pobożnego a jescze do tego niech zaśpiewa i to ładnie i pobożnie,,, może wtedy doceni to czego sam nie potrafiJescze tu wrucę w obronie organostów. Znam ich osobiście z 20 osób i uwierzcie nie jest tak żle z Wiarą. A zarabiają róznie ale za prace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matt Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze opła... IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 26.09.09, 14:01 LUDZIE. O CZYM WY PISZECIE....PRACOWAŁEM 10 LAT W TYM ZAKŁAMANYM ŚWIATKU... ALBO JESTEŚ POSŁUSZNY I WŁAZISZ W TYŁEK KATOLICKIM KSIĘŻOM ALBO NIE MASZ SZANS W TYM ZAWODZIE. nIE LICZY SIE WIEDZA ANI WYKSZTAŁCENIE ANI NAWET TO ŻE WKŁADASZ SERCE. TO JAKIŚ KOSZMAR. OWSZEM MOŻNA CZASAMI DOROBIĆ NA ŚLUBACH CZY POGRZEBACH. ALE CZY TRAKTOWANIE JAK CIECIA CZŁOWIEK JEST TEGO WARTE,??? CO DZIESIĄTY KSIĄDZ ŚREDNIO JEST Z POWOŁANIA.. A RESZTA TO DARMOZJADY!!! I DO TEGO NIEWYKSZTAŁCONE GŁĄBY! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze op IP: *.przyrow2.gre.pl 02.11.09, 20:55 U mnie w Parafii organista grający parę ładnych lat odszedł na emeryturę. Po pół roku poszukiwania nowego Parafia znalazła innego organistę bez wyższego wykształcenia muzycznego. U mnie nie było i nie jest tak, że organista dostaje marne pieniądze. Poprzedni organista był emerytem i dorabiał jako organista, miał miesięczną pensję ok.1000 zł + pogrzeby i śluby opłacane przez rodzinę i narzeczonych 100zł od mszy {jeżeli ktoś nie miał pieniędzy akurat w tym momencie nie robił problemów, grał, a zapłatę otrzymywał później}. Nowy natomiast nie zgodził się na pensję miesięczną, za mszę ma swoją stawkę 30zł, za ślub lub pogrzeb 200zł - jest wyznawcą zasady nie ma kasy nie ma grania. Jest nieugodowy, wszystko musi być tak jak on chce. Do tego nie gra zbyt rewelacyjnie a słyszałem wielu organistów i chylę czoła przed ich kunsztem wykonania, zacina organy. Wobec powyższego ksiądz zadecydował, że organista będzie tylko w niedzielę i przy ceremoniach. Dodam, że moja parafia jest mała ok. 2000 parafian, na wsi, dość daleko od miasta. Organista dojeżdża kilka kilometrów. Nie chce się mądrować ale stawki i pensje są zróżnicowane i jeden zarobi 1000 zł a drugi organista więcej. Takie są realia. Odpowiedz Link Zgłoś
wycofany Nie dawajcie na tace 01.02.10, 18:34 Najpierw rzucacie tym nierobom, a potem zazdroscicie ze ksiadz z organista nowym nissanem smiga, kiedy u was bida. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sakler Brak organisty IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.03.10, 23:07 Czytałem komentarze i stwierdzam że w zależności od regionu jest różnie z organistami - Opowiem moją historie- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Brak organisty IP: 178.56.155.* 14.06.10, 11:23 Widzisz Arku, to ja odszedlem po 20 latach pracy w mojej rodzinnej Parafii.Nie polecialem (jak piszesz) na kase.Nie mialem poprostu mozliwosci rozwijania swoich zdolnosci,chociaz dla organisty ktory ma rodzine pieniadz tez cos znaczy. Teraz pozwol , ze dam ci kilka rad. Nie wyobrazam sobie organisty, ktory (cyt. jest " ciemny z nut" Arek! To jest podstawa! Nie bedziesz wiecznie sluchal piesni czy piosenek z plyt badz z radia.Nastepna sprawa. Jestem cholernie ciety na " organistow " i Ksiezy ktorzy podczas LITURGII uruchamiaja cala sekcje rytmiczna z keyborda P R O F A N A C J A!!!!!!! Z moich obserwacji wiem , ze taka nowoczesnosc wcale tlumow do swiatyni nie przyciaga. Zreszta w naszym Kosciolku masz jeden z najlepszych insrumentow w okolicy - uszanuj to.To tyle. Pozdrawiam. P.s. Staram sie nie robic bledow - nie dziala mi poprostu ALT na klawiaturze. Odpowiedz Link Zgłoś
lenara10 Re: Brak organisty 31.08.10, 20:27 A ja mam tylko 14 lat i choć nie jestem organistą to umiem grać i czasami zastępuję mojego organistę , ale zdarza się to rzadko może 3 , góra 4 razy w roku. Jednak chcę w przyszłości być organistą chociaż nie mam absolutnie żadnych ukończonych ani rozpoczętych szkół , jakoś sam się nauczyłem ćwicząc na akordeonie i to ponad 40 letnim ,he he. Gram tylko z nut , inaczej nie potrafię. Nie gram na pewno świetnie , ale ludzie i proboszcz mówią , że gram fajnie ,tylko śpiewam trochę jak baran. A kasa? 1500 a może mniej mi odpowiada. Nie zamierzam mieć żony , a siedzenie w kościele też mi odpowiada bo lubię to i lubię grać. Tylko zawsze się denerwuję jak gram, bo u mnie w kościele każdy kto chce może wchodzić na chór i to mnie stresuje jak się ludzie patrzą a czasami po mszy zagadają. Ale trudno , nie może być już zbyt pięknie. A co do organów , u mnie są niezłe , jednak dmuchawa jest już stara i strasznie hałasuje , a jak wyje podczas włączania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: organista organisci poszukiwani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.10, 17:57 dawniej grali organiści z powołania i bez tego głupiego wymaganego studjum,i grali spiewali Bogu na chwałę bo Bogu nie trzba technikow tylko poboznych organistów a jeżeli dziś się zrobiło z tego biznes noto jest jak jest piszę to z wielką trwogą bo sam jestem byłym organistą na emerytorze i widzę ten spadkowy trend zamiłowania do muzyki kościelnej,a to wszystko wypieraja te pseudo artysci plugawiacy swiątynie swym żędoleniem i wyciem bo niemożna tego nazwac spiewem do którego dopuscili niestety sami księża Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artystka praca w kościele IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.10, 18:30 chłopie Ciebie tylko zle opłacają , mnie okradli na ponad 20 tyś. Studiowałem też pozbywałem się intencji . Jak wyszło wszystko na wizytacji Biskupiej to koperta w ruch i kto jest górą ??? kto jest wyłudzaczem przecierz nie księza oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Organista RE: IP: *.204.68.61.nat.umts.dynamic.eranet.pl 26.04.11, 19:56 Jestem organistą od kilkudziesięciu lat i taka sielanka, to bzdura. Pracuję w "starej" parafii, czyli w/g autora artykułu super dochodowej, ale jakoś tego nie odczuwam. Dodam, że jestem skończone mam studia. Codziennie dojeżdżam do kościoła na mszę wieczorową 15km, niejednokrotnie nie mam żadnego dnia wolnego, wszystkie święta i półświęta, to całe dni zajęte, bo pracuję jak w niedzielę, czyli praktycznie cały dzień i...moje wynagrodzenie to 600zł. Gdy trafi się ślub, co nie jest często (praktycznie może to być u mnie tylko w lipiecu, sierpniu, wrześniu czy październiku, no może jeszcze nieraz się trafić może w czerwcu, ale nie każdego roku - czyli przeliczając na cały rok wyjdzie, albo i nie 1 ślub miesięcznie), i pogrzeb (będzie albo i nie w danym miesiącu) - a dodam, że czekanie na to, że ktoś umrze, żeby móc zagrać i zarobić parę groszy, to bardzo niekomfortowa sytuacja... A są przecież miesiące, gdy nie ma żadnego ślubu albo pogrzebu i co wtedy...??? Rachunki przecież płacić trzeba co miesiąc i to nie małe, za coś żyć i dojeżdżać do kościoła oraz utrzymać rodzinę i wypracować sobie jakąś emeryturę, choć w tym przypadku będzie to raczej jałmużna jak emerytura... A dodam, że trzeba być dyspozycyjnym w razie pogrzebu oraz święta lub święta nienakazanego (które wielokrotnie nie jest dniem wolnym ustawowo, a w kościele odprawia się jak w niedzielę lub prawie jak w niedzielę, więc inna praca raczej jest trudna do pogodzenia z pracą organisty)... A jeszcze co do wykształcenia. Nie jest prawdą, że można być samoukiem bez "papierka" itd. Otóż trzeba mieć i to solidne podstawy liturgiczne i świetnym być w klasie organowej, posiadać dyplom ukończenia studium organistowskiego, a do tego conajmniej nieźle jak nie bardzo dobrze śpiewać, umieć prowadzić śpiew z ludem, chórem, scholą, przygotowywać młodzież do bieżmowania, dzieci do pierwszej komunii itd... Wiem od moich koleżanek i kolegów "po fachu", że u niech jest nie lepiej... Tak więc myślę, że autor artykułu bardzo jednostkowo potraktował temat i zawęził go marginalnie, bo życie organisty nie jest takie sielskie i organiści nie są bogaczami, a przeciwnie, muszą się nieźle nagłowić, co zrobić żeby wystarczyło od pierwszego do pierwszego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zoja Są i wspaniali organiści IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.11, 18:38 Ja też mam w rodzinie organistę, pasjonat absolwent SOSM w Lutomiersku, obecnie student muzyki kościelnej na Uniwersytecie Muzycznym w Warszawie. Oczywiście jak gra to za Bóg zapłać, pewnie dlatego, że nie musi się jeszcze sam utrzymywać. Często rozmawiamy na te tematy. To co się słyszy w kościołach dziś grane przez tzw. organistów to po prostu sacro polo, a nasze społeczeństwo nieuwrażliwione na muzykę od wczesnych lat zachwyca się i nie umie docenić prawdziwej klasycznej muzyki kościelnej.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mgr-inzynierek Re: Kościelni organiści - poszukiwani i dobrze op 04.07.11, 13:00 Najlepsza fucha, o jakiej mozna pomarzyć :) Oczywiście na organkach trzeba umiec grac ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 250zaslubtroszke p a IP: *.skawsoft.com.pl 15.07.11, 00:21 wyciąg z statusu organisty diecezji krakowskiej 32. Aby organista do tak pojętych obowiązków podchodził z możliwie pełnym zaangażowaniem, powinien mieć zapewnione uposażenia materialne, w oparciu o jego wykształcenie i wykonywanie powierzonych mu obowiązków. 33. Parafie naszej Archidiecezji dysponują następującymi możliwościami wynagrodzenia pracującego organisty: a. pensja b. pensja plus 15% od iura stolae pobieranych w kancelarii parafialnej c. pensja plus zgoda rządcy na pobieranie ofiar od wiernych, z których organista rozlicza się samodzielnie z Urzędem Skarbowym (śluby, pogrzeby, opłatki, kolęda itp.) d. porozumienie (zgoda) rządcy na pobieranie przez organistę ofiar od wiernych (śluby, pogrzeby, opłatki, kolęda), z których on sam się rozlicza z Urzędem Skarbowym. 34. Wszelkie zmiany w uposażeniu jak: przechodzenie organisty z wersji pierwszej do drugiej czy do trzeciej, zmiany spraw iura stolae, kolędy, opłatków winny być uzgodnione przez obydwie strony tj. przez przełożonego i organistę, za zgodą także Archidiecezjalnej Komisji ds. Muzyki Kościelnej. W wypadku zmiany wartości pieniądza (inflacji), rządca parafii jest obowiązany do uwzględnienia nowej sytuacji przez korektę wynagrodzenia. 35. Opłacanie podatku od pensji organisty jest obowiązkiem parafii. Wysokość pensji organisty musi regulować poczucie sprawiedliwości społecznej oparte o naukę Kościoła. Wynagrodzenie organisty musi być sprawiedliwe i godne. Należy brać pod uwagę: średnią płacę krajową, sytuację rodzinną oraz ilość czasu jaki organista poświęca wykonywaniu swojej pracy i przygotowaniu się do niej. 36. Po 25-ciu i 50-ciu latach pracy organisty rządca parafii powinien zaznaczyć jubileusz przez: a. powiadomienie o tym wspólnoty parafialnej i Archidiecezjalnej Komisji ds. Muzyki Kościelnej b. udzielenie jubilatowi nagrody materialnej c. postaranie się dla wyjątkowo zasłużonego jubilata o odznaczenie papieskie lub diecezjalne, za pośrednictwem Archidiecezjalnej Komisji ds. Muzyki Kościelnej IX. Ubezpieczenia i emerytura 37. Każdy organista musi być ubezpieczony według przepisów ZUS - u. Składki ubezpieczeniowe opłaca pracodawca według obowiązujących zasad: a. podstawą obliczenia składki ubezpieczeniowej płatnej przez parafię jest uposażenie stałe plus zmienne, względnie zryczałtowane. b. wiek emerytalny zgodnie z przepisami państwowymi wynosi 60, 65 lat. Dobrego i w pełni zasłużonego oraz sprawnego organistę wspólnota parafialna może nadal zatrudniać. O zwolnieniu lub przejściu na emeryturę powinna być poinformowana Archidiecezjalna Komisja ds. Muzyki Kościelnej c. z chwilą przejścia na rentę lub emeryturę, organista obowiązany jest opuścić posadę w terminie ustawowym. a mnie organista powiedział 250 zł za slub czy to nie przesada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kraczek szukam pracy jako organista IP: *.wide-net.pl 23.07.11, 19:44 szukam jakieś parafii skończyłem instytut muzyki sakralnej w kościele co niedziele gram od ponad roku jednak mimo wszystko przyznam ze brak mi trochę wprawy i doświadczenia ale mam 19 lat uczę się źle mi nie idzie. Gram na ślubach pogrzebach odpustach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal69 finanse IP: 213.5.136.* 11.07.12, 17:31 goraco wspolczuje tym,ktorzy od lat charataja za psie grosze.gralem na organach,na etatach przeszlo 20 lat i w koncu walnalem kluczami.ostatni proboszscz obiecywal'zlote gory'[m.in.mieszkanie na probostwie],potem stwierdzil,ze sklaki na zus,etc etc poszly w gore i nie stac go na to,zeby mnie i koscielnemu oplacac caly etat.tak wiec jestem 7 lat do tylu.pozdrawiam poszkodowanych placic 9 i [o . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolek organista poszukiwany i dobrze opłacany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.12, 13:53 GW to akurat złe medium do przekazywania takiej informacji. Oni patrzą przedstawić kościół i księży w złym świetle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: organmistrz taaa IP: *.play-internet.pl 29.08.12, 10:53 Jak widze że ktoś bredzi że organista dużo zarabia to mnie ściska. Organistą codziennym w Oliwie jest Pan Wacław Szulta i żyje w skrajnej biedzie więc takie bredzenie że PERUCKI jest hojny mnie ściska. Podadto sam byłem organistą i wiem że rodzine ciężko utrzymać z samych tzw akcydensów. Jeśli ktoś zna parafie gdzie potrzebują organiste po szkole za taką pensje jaką wy przytaczacie to proszę o kontakt:) Odpowiedz Link Zgłoś