Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      89% polskich firm ma problem ze znalezieniem pr...

      • kaktuskowo 89% polskich firm ma problem ze znalezieniem pr.. 30.03.08, 17:27
        Gdyby nie pusty śmiech, to zgroza. Byle jakie płace, średniowieczne stosunki w
        pracy, oczekiwanie i zmuszanie do pracy w warunkach zagrożenia zdrowia i życia,
        łamanie praw i człowieka i pracownika. Żałosne i bezczelne polskie firmy.
        Jedynie fakt, że tak trudno o jakąkolwiek pracę , trudności mieszkalne i
        logistyczne to jeszcze mają jakichkolwiek pracowników. Pracownicy jeszcze nie
        potrafią powiedzieć nie zdecydowanym stylem, zorganizować się i być lojalni
        wobec siebie. Gdy to nastąpi to minie średniowiecze, a może też część
        powracających z różnych ,,zagranic,, nieco ucywilizuje rynek. Wstyd.
      • Gość: . wyrzućcie z administracji tych niedouczonych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.08, 17:59
        W róznego rodzaju urzędach zostały zatrudnione osoby,(często na
        eksponowanych stanowiskach) które tak naprawdę w 30-40 % nie powinny
        tam pracować. Należałoby zrobić Narodowy Przegląd Kadr w
        Administracji. Napewno znajdą się tam poszukiwani fachowcy na
        stanowiska robotnicze. Pracę w administracji znajdą wówczas osoby z
        wykształceniem wyższym i doświadczeniem, młodzi poszukujący praktyk
        i staży.A na rynku przybędzie wiele poszukiwanych stanowisk
        robotniczych.
      • Gość: n. 89% polskich firm ma problem ze znalezieniem pr.. IP: *.salwator.net 05.04.08, 00:05
        Niestety, ale po raz kolejny dziennikarze "Gazety Praca" wykazali
        sie calkowita ignorancja wobec tematu, i przede wszystkim - a to juz
        grzech naprawde ciezki - wobec swoich czytelnikow. Zupelnie nie
        rozumiem, czemu red. wydania godzi sie publikowac takie rzeczy?
        Dlaczego pod tak nierzetelnym artykulem, nieudokumentowanym zadnymi
        konkretami, oprocz kilku frazesow i ogolnikow, nie umieszcza sie
        imienia i nazwiska dziennikarza, a jedynie jego inicjaly? Czyzby
        tez, nie moge sie oprzec zlosliwosci, tak niski poziom pracy
        dziennikarskiej zwiazany byl z brakiem odpowiednio wyksztalconych
        pracownikow? Kandydatow do pracy w "Gazecie" tez brakuje?
        A teraz przejdzmy moze do konkretow, czego autor zrobic nie potrafil
        (chyba jedynie ze wzgledu na swoja zla wole, bo dotarcie do
        informacji w tym przypadku, naprawde nie wymagalo wiele wysilku).
        Ja, dla przykladu, mieszkam w Krakowie. Jak wyglada sytuacja na
        rynku pracy w moim miescie? Otoz, zeby rzecz zobrazowac kilkoma
        prostymi przykladami, prosze sobie zerknac na liczbe kandydatow
        ubiegajacych sie o prace, ktorej wg "Gazety" nikt juz nie chce
        podejmowac:

        www.infopraca.pl/pl/praca/pracownik-obslugi-klienta-kuchni/Krakow/199183

        www.infopraca.pl/pl/praca/Pracownik-Restauracji/krakow/199410
        www.infopraca.pl/pl/praca/Pracownik-Restauracji/Krakow/198824
        www.infopraca.pl/pl/praca/Kasjerka-kasjer-Recepcjonistka-Recepcjonista/Krakow-Modlniczka/225375

        www.infopraca.pl/pl/praca/Recepcjonista-Recepcjonistka/Krakow/209019

        www.infopraca.pl/pl/praca/Recepcjonistka-Recepcjonista/Krakow/95204

        www.infopraca.pl/pl/praca/Recepcjonista/Krakow/36197
        www.infopraca.pl/pl/praca/OSOBA-DO-PRACY-PRZY-PRODUKCJI-REKLAM/KRAKOW/201368

        www.infopraca.pl/pl/praca/Pracownik-Produkcji/Krakow/76598
        www.infopraca.pl/pl/praca/Pracownik-Produkcji/Krakow/76600
        Mozna tak jeszcze dlugo, odsylam do wlasciwych zrodel.
        Naprawde, nie zyjemy (jeszcze) na ksiezycu, wiec znajmy proporcje i
        trzymajmy sie prawdziwego, albo chociaz bliskiego prawdzie obrazu
        rzeczywistosci.
        Sytuacja na rynku pracy nadal jest... gorzej niz tragiczna. Nie
        tylko nie ma praktycznie zadnej wartosciowej pracy dla ludzi
        swietnie wyksztalconych (polecam chociazby poprzegladanie sobie
        profili dzisiejszych bezrobotnych na "GL"), ale nawet dla
        pracownikow szeregowych/najnizszego szczebla.
        Juz nie bede mowil o pracy np. w zawodzie dziennikarza w Krakowie,
        bo nie mam zwyczajnie sil na pisanie oczywistosci, ktore znaja
        zainteresowani, o ktorych w mediach jednak sza.
        • Gość: GRZEŚ Re: 89% polskich firm ma problem ze znalezieniem IP: 80.50.54.* 08.04.08, 21:10
          BRAWO !!! Nareszcie ktoś coś mądrego napisał, ja mieszkam w
          Częstochowie, tutaj jest jeszcze gorzej ze znalezieniem pracy.
      • Gość: wolny ptak Cała prawda IP: *.rc.kyushu-u.ac.jp 05.04.08, 11:37
        Prawda jest taka, że w tej chwili w Polsce praca za 2-3 tys. zł
        miesięcznie leży na ulicy. Znalezienie takiej lepszej, powiedzmy, za
        5-6 tys. wymaga odrobiny czasu (no i oczywiście jakichś tam
        kwalifikacji/umiejętności). Zaś koło takiej za 8-10-12 tys. trzeba
        się dobrze zakręcić.

        Prawda jest taka, że dziś ludzie cokolwiek sobą reprezentujący nie
        szukają pracy, tylko DOBREJ pracy, przebierając w ofertach niczym w
        ulęgałkach. I albo ją znajdują w kraju, albo wyjeżdżają za lepszym
        chlebem na obczyznę.
        Gdy parę lat temu jako świeżo upieczony absolwent rozglądałem się za
        różnymi fuchami, w ogóle nie brałem pod uwagę tych nieciekawych
        i/lub kiepsko płatnych - szkoda najpiękniejszych lat życia na tyrkę
        za marne ochłapy. Podejmowałem się tylko takich zleceń, które jak na
        moje ówczesne wymagania były wystarczająco intratne, na tyle
        lukratywne - a przy tym w jakiś sposób związane z moimi
        zainteresowaniami - żeby chciało mi się zwlec cztery litery z wyra.
        Z kolei teraz, żeby zwabić mnie z powrotem do kraju, musiano by mi
        zaoferować na tyle atrakcyjne warunki, żebym mógł wieść życie na co
        najmniej takim samym poziomie jak w chwili obecnej; praca nie
        mogłaby też być jakoś wyjątkowo niewdzięczna (nawet superpłatna, ale
        niewdzięczna robota potrafi obrzydzić człowiekowi życie).
        • Gość: rebel Re: Cała prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 12:05
          "Prawda jest taka, że w tej chwili w Polsce praca za 2-3 tys. zł
          > miesięcznie leży na ulicy. "

          widać, że mieszkasz poza granicami kraju...;]
          • Gość: GRZEŚ Re: Cała prawda IP: 80.50.54.* 08.04.08, 21:03
            POwiedz gdzie leży ta praca - pocałuje Cię za to gdzie tylko zechcesz
            bo w Częstochowie płacą równo po 1200-1300 (chyba jakas cichz zmowa
            pracodawców)i znalezienie innej to cud
        • Gość: sfrustrowany Re: Cała prawda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 13:00
          Wróciłem 2 tygodnie temu do kraju z Wlk. Brytanii gdzie pracowałem
          przez ponad rok czasu w Tesco. Obecnie szukam pracy w Białymstoku
          jako manager działu w sieciach handlowych. Spełniam wszystkie
          wymagania jakie są w ogłoszeniach (studia wyższe, doświadczenie,
          komputer, angielski) i zadowoliłbym się pensją na początek 1500 zł
          netto. I co? Zero odzewu na moje CV i listy motywacyjne, a
          najbardziej wkurzające jest to, że co poniedziałek te same
          ogłoszenia pojawiają się znowu. Więc co się mogło poprawić w tym
          chorym kraju?
          • Gość: diligent Re: Cała prawda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 13:49
            Poczekaj spokojnie jeszcze tydzień. Ewentualnie przypomnij się telefonicznie.
            Też w zeszłym roku wróciłem (z innego kraju) i pomimo wysłania kilkudziesięciu
            CV przez 2 m-ce nie mogłem znaleźć pracy. Ale za to teraz regularnie dostaję
            propozycje pracy. Czego i Tobie życzę.
            Pozdrawiam.
        • Gość: 50+Bezrobotny Re: Cała prawda IP: *.aster.pl 05.04.08, 15:02
          Mam nadzieję ze dobrze Ci zapłacili za tego posta! Bo od dawna większych bzdur
          nie czytałem. Na każdych 50 aplikujących prace dostanie zaledwie 1! Ponieważ
          jest w naszym kraju zaledwie ca 500.000 miejsc pracy do obsadzenia, natomiast
          ponad 5 mln osób aktywnie szuka pracy. Jeżeli uczciwie policzy się ukryte
          bezrobocie - osoby na emeryturach pomostowych, emigrantów oraz zarejestrowanych
          bezrobotnych to się okaże, że w naszym kraju pracy potrzebuje prawie 9 mln
          ludzi. A zarobki to już podajesz księżycowe, jeszcze dwa miesiące temu 65%
          pracujących zarabiało do 2300 brutto! A teraz każdy od Ciebie dostanie pracę za
          minimum 5000 brutto :-))))))))))))
          • Gość: wolny ptak Re: Cała prawda IP: *.rc.kyushu-u.ac.jp 07.04.08, 12:25
            Gość portalu: rebel napisał(a):

            > widać, że mieszkasz poza granicami kraju...;]

            Gość portalu: 50+Bezrobotny napisał(a):

            > Mam nadzieję ze dobrze Ci zapłacili za tego posta! Bo od dawna
            większych bzdur
            > nie czytałem.
            (...)
            > A zarobki to już podajesz księżycowe

            Owszem, w tej chwili przebywam gdzie indziej, ale większość życia
            spędziłem w Polsce, byłem w kraju jeszcze stosunkowo niedawno, i
            nikt mi nie wmówi, że dla ludzi COŚ SOBĄ REPREZENTUJĄCYCH nie ma
            DOBREJ pracy, pozwalającej na więcej niż skromne życie. Większość
            znajomych, którzy zostali w kraju, biedy nie klepie, a ja też przed
            wyjazdem na swój los zbytnio nie narzekałem. I tak jak napisałem
            wcześniej, za ciekawą robotą trzeba się czasem trochę zakręcić, a
            nie zadowalać się byle czym, pierwszą lepszą ofertą nieatrakcyjnej
            pracy. A tak naprawdę to najlepiej samemu coś rozkręcić i samemu
            decydować, na jakich warunkach się pracuje, a nie czekać, aż manna
            spadnie z nieba.
      • Gość: 50+Bezrobotny Re: 89% polskich firm ma problem ze znalezieniem IP: *.aster.pl 05.04.08, 14:51
        Jakoś nie zauważyłem by poszukiwano pracowników - widocznie jestem mało
        atrakcyjny dla pracodawców. na przykład do pracy w handli ! Bo ukończyłem
        handlówkę i byłem kasjerem. A może naszym pracodawcom oraz rekrutującym jest
        potrzebny mutant Einsteina skrzyżowanego z Gatesem i w dodatku ze zdolnościami
        bajkopisarza - do pisania LM & CV :-))))
      • Gość: Mario 89% polskich firm ma problem ze znalezieniem pr.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 14:45
        Heh, no muszę przyznać że nie po raz pierwszy spotymkam się z taką
        sytuacja co "sfrustrowany". Ja osobiscie jestem rok po studiach i
        szukam pracy niestety, tez mogę stwierdzić że potrzeba w polsce
        pracowników to jest mit, na jedno w kółko pojawiające się
        ogłoszenie, mimo iż spełniałem wszystkie wypisane wymagania,
        składałem papiery 4 krotnie, a ogłoszenie pojawia się mniej więcej
        od pół roku. No aż chciało by się zapytać czy oni naprawdę szukają
        pracownika ????, nie wiem a takich ogłoszeń jest więcej wiem bo to
        obserwuję. Ja osobiście szukałem naprawde intersującej pracy,
        później zaczeło się obniżanie lotów, do pracy zgodnie z moim
        wykształceniem, zawodem, aż ostatecznie do byle jakiej pracy. I z
        tego wynika że nawet na sprzedawce się nie nadaje. Więc postanowiłem
        mam dosyć i poprostu wyjeżdżam z tego kraju bo z pobytu tutaj
        conajwyżej dorobie się hemoroidów.
      • Gość: gs 89% polskich firm ma problem ze znalezieniem pr.. IP: *.mia.three.co.uk 08.04.08, 11:58
        co zescie sie sie tak uczepili tej emigracji praca dla emigrantow
        dajcie polakom zarobic a wasze dane nie wiem z kad je biezecie
        zobaczcie w malych miastach to sa prawdziwe dane brak pracy lub za
        glodowa pensje a co sie tyczy duzych przedsiebiorstw niech wpierw
        rozeznaja rynek pracy przed postawieniem zakladow a nie pozniej
        biadola ze ich nie ma a pozatym mszcza sie lata podczas ktorych nie
        popytrafili zinegrowac pracownika z zakladam poprostu mieli go zas
        nic i nie podwyszali ich kwalifikacji
      • Gość: GRZEŚ A JA NIE moge znależć pracy IP: 80.50.54.* 08.04.08, 20:48
        POnad rok szukam pracy, wysłałem 10 tys aplikacji - odzew jest tylko
        od firm ubezpieczeniowych i finansowych, choć do nich nie piszę, z
        ką oni mają moje dane ??????
    Pełna wersja