Gość: Zenonek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.03, 11:33 Ja sie jescze nie nabralem ino Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Arek fikcyjne oferty pracy IP: gateway.d* / 10.3.36.* 01.09.03, 13:10 Jeśli pracodawca chce od nas uiszczenia opłaty za informacje o potencjalnej pracy to już samo mówi za siebie. Chyba pracodawca płaci pracownikowi a nie odwrotnie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebastian na sms IP: *.who.vectranet.pl / 10.6.0.* 01.09.03, 13:56 troche mi sie dziwnie czyta te porady, gdzie przy naciagaczach na sms stoi wyraznie napisane : "Choć każdy ma prawo zbierać oferty pracy i je rozsyłać, to nie może pobierać za to opłat od poszukujących pracy!" to co w takim razie robi portal gazeta.pl jezeli trzeba placic za dostep do danych teleadresowych WLASNIE PRZEZ SMS ?? nie widzi jedna reka, co robi druga ? Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 Re: na sms 01.09.03, 15:02 > to co w takim razie robi portal gazeta.pl jezeli trzeba placic za > dostep do danych teleadresowych WLASNIE PRZEZ SMS ?? nie widzi > jedna reka, co robi druga ? sebastian, to jest ku.ewska podwójna moralność, znana też jako moralność Kalego w nowym wydaniu: jak Gazeta dupcyć biały czytelnik to dobrze, jak to nie Gazeta dupcyć bialy czytelnik to niedobrze. Najkrótsze i najtrafniejsze hasło dla Gazety: OLEJ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinga Re: Jak nie dać się nabrać na fikcyjne ogłoszenia IP: 217.153.61.* 01.09.03, 14:56 A czemu nie napisaliście o firmach, które ogłaszają nabór nowych pracowników a w rzeczywistości wakaty te są już dawno zaklepane...?Znam to z autopsji. I nie są to jakieś małe "firemki" ale tzw. "poważne" firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca Jak nie dać się nabrać na fikcyjne ogłoszenia IP: *.acn.pl / 10.65.0.* 01.09.03, 16:35 Gość portalu: kinga napisał(a): > A czemu nie napisaliście o firmach, które ogłaszają nabór nowych > pracowników a w rzeczywistości wakaty te są już dawno > zaklepane...?Znam to z autopsji. I nie są to jakieś > małe "firemki" ale tzw. "poważne" firmy. Nie napisali tylko dlatego, ze takie tuzy swiatowego dziennikarstwa jak Borowiec i Marczyk nie mialyby wstepu ani do firmy ani do lozek swoich kochankow ktorzy pracuja w tych firmach i wspoltworza z tymi paniami wspomniany proceder. A swoja strona zeby nie dac sie nabrac na fikcyjne to wystraczy nie korzystac z Gazety Wyborczej vel Koszer Cajtung. W taki sposob mozna zaoszczedzic mnostwo pieniedzy i czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kitekat Re: Jak nie dać się nabrać na fikcyjne ogłoszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.03, 19:25 Ręce mi opadły! skąd wyście się urwali? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawełek Re: Jak nie dać się nabrać na fikcyjne ogłoszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.03, 21:57 Nie wiesz skąd się urwali??? To oni prowadzą prawdopodobnie te oszukańcze firmy i takim gadaniem chcą odwrócić kota ogonem! I radzą nie czytać wyborczej ??? To co tu robią w takim razie jako pierwsi??? To świadczy o tym ,że to właśnie ci oszuści!!!! A z drugiej strony jak się głupot w szkołach uczy to i społeczeństwo debili mamy, którzy dają się nabierać na takie oferty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca Re: Jak nie dać się nabrać na fikcyjne ogłoszenia IP: *.acn.pl / *.acn.pl 18.09.03, 14:09 Zapomnial wol jak cieleciem byl??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca Re: Jak nie dać się nabrać na fikcyjne ogłoszenia IP: *.acn.pl / *.acn.pl 18.09.03, 14:08 Jak widze od tego kociego jedzenia zjawisko dostalo pomieszania wzroku. Po kocim jedzonku widzisz podwojnie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Jak nie dać się nabrać na fikcyjne ogłoszenia IP: *.opole.dialup.inetia.pl 01.09.03, 22:58 Wiecie jak sie nabralam? Czytam ogloszenie- firma - adres na peryferiach miasta- poszukuje pracownika. Jade pod wskazany adres , bo podany telefon ciągle zajety. Szukam- pod wskazanym adresem nic takkiego nie ma, ale jest sklep. Zagaduję sprzedawczynie: Taktak- ona na to- wiele ludzi tu dzisiaj przychodzi. A KAZDY PRZY OKAZJI COS KUPUJE, jak juz do tego sklepu wejdzie! Slowem: ogloszenie jest zakamuflowaną reklamą!!!Fajne co Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kapka Re: Jak nie dać się nabrać na fikcyjne ogłoszenia IP: *.opole.dialup.inetia.pl 01.09.03, 23:15 A ja spotkałem się z fałszywymi ogłoszeniami typu: Potrzebna księgowa od zaraz. Takie ogłoszenia stwarzają fałszywe mniemanie że potrzeba księgowych na rynku pracy. A potem pojawia sie firemka , która robi kurs ksiegowosci. Wszystkie te ogłoszenia miały skłonić bezrobotnych do zapisania sie na kurs! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AniaB. Re: Jak nie dać się nabrać na fikcyjne ogłoszenia IP: w3cache:* / 192.168.6.* 01.09.03, 23:34 Dział obsługi klienta-akwizycja. Do promocji dziewczyny zatrudnię-to samo tylko chodziło o perfumy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brutal Te oszustwa sa przynajmniej "bezpieczne"! IP: *.proxy.aol.com 02.09.03, 04:28 .... w odroznieniu od licznych "ofert" pracy za granica, gdzie ludzie czesto koncza w jakis burdelach. A sprawdzic dana oferte nie jest czasami trudno dla osob miejscowych. Ja juz dawno oferowalem GW, ze moge sprawdzic rzetelnosc ofert pracy w USA. Gdyby powstal jakis (oczywiscie bezplatny) bank ludzi za granica, ktorzy mogliby bezinteresownie sprawdzic ludziom oferty pracy w roznych krajach, to z pewnoscia byloby na swiecie mniej przymusowych prostytutek z Polski itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hate Re: Te oszustwa sa przynajmniej 'bezpieczne'! IP: *.acn.waw.pl 02.09.03, 10:44 Moje przypadki: -firma ubezpieczeniowa rozmowa kwalifikacyjna, odezwiemy sie do Pana itd ;). Dwa dni pozniej dzwoni Iksinski z tej firmy , czy nie chce wykupic ubezpieczenia na zycie. Tak sie lapie potencjalnego klienta. -hurtownia zatrudni od zaraz..-> przyszedlem wczeniej i zobaczylem "handlowcow" z reklamowkami jak ruszali w miasto. Najbardziej ciekawi mnie sparaw Klubu Wakacyjnego.GW opisywala ich jako nieuczciwych naciagaczy ale ogloszenia ich publikuje,czyzby pecunia non olet? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kociaczek Re: Te oszustwa sa przynajmniej 'bezpieczne'! IP: 213.195.172.* 16.09.03, 10:59 Moje doświadczenie: Pracowałam w Klubie Wakacyjnym przez około 2 miesiące. Byłam jedną z wielu "naciągających" naiwnych na luksusowe wakacje w róznych częsciach świata. Za odpowiednią opłatą, oczywiście... Nie odpowiadało mi takie traktowanie ludzi, więc zrezygnowałam. Dodam jeszcze, że za ostatni mieśią pracyw tej "firmie" nie dostałam należnego wynagrodzenia. Pozdrawiam i życzę jak najmniej podobnych sytuacji. Cześć!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola Re: Jak nie dać się nabrać na fikcyjne ogłoszenia IP: *.p.lodz.pl 10.09.03, 15:28 Przez pewien czas sama poszukiwałam pracy chałupniczej.Po wysłaniu swojej ofert 2 znaczków i koperty okazywało się,ze dana firma nie chce na mnie zarobić, ale muszę ponieśc koszty manipulacyjne.Opłaty były w granicach 30-40 zł.Jeśli zdecydowałabym się w dość krótkim czasie to miał być udzielony mi rabat w różnej wysokości. Na jedną ofertę odpowiedziałam i zapłaciłam wymaganą sumę.Firma gwrantowała mi dostarczenie półproduktów i zbyt.Czyli można było liczyć na ścisłą wpółpracę. Okazało się, że otrzymałam kilka propozycji zarobkowania.Np.Powinnam kupić od tej firmy specjalne farby za okło 300 zł i malować witrażyki.Poradzono mi nawet skąd mam wziąć wzory.Najlepiej z malowanek dla dzieci. Radzono mi aby tematycznie były związane ze zbliżającymi się świętami lub porą roku.Następnie powinnam sobie ustawić stolik na jakimś ryneczku i je sprzedawać.WIDAĆ TU EWIDENTNĄ POMOC FIRMY I WSPÓŁPRACĘ. Inna firma której zapłaciłam "koszty manipulacyjne"proponowała adresowanie kopert.Okazało się,że moja praca polegałaby na robieniu ludzi w balona tak jak mnie zrobiono.Powinnam dawać ogłoszenia w prasie i wysyłać ludziom wiadomość,że mogą robić to samo, oczywiście za odpowiednią opłatą manipulacyjną.Przykre jest to że oszukuje się ludzi ,którzy są naprawedę w ciężkiej sytuacji, bo nikt inny nie poszykuje pracy chałupniczej.Tym wszystkim naciągaczom życzę bardzo żle, choć generalnie jestem pozytywnie nastawiona do ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek s Re: Jak nie dać się nabrać na fikcyjne ogłoszenia IP: *.dial.pl 16.09.03, 12:48 Niewolnictwo powoduje wysoką opłacalność oszustw w oferowaniu pracy i wywiązywaniu się ze zobowiązań pracodawców. Żadne kary i przepisy tego nie zmienią. Tylko realna wartość pracy na rynku, zmuszająca pracodawców do pełnego wykorzystywania umiejętności i czasu pracowników, mogą spowodować powstanie na rynku poważnych pośredników, którym można ufać. Obecnie samo państwo uniemożliwia istnienie uczciwego pośrednictwa poprzez unormowania prawne zakazujące odnoszenia korzyści z pośrednictwa. Jest to totalnie głupie. Bo każdy bezrobotny traci gigantyczne pieniądze na gazety, broszury, pisanie i wysyłanie ofert itp. A te pieniądze spływają w większości do kieszeni oszustów lub są tracone razem z ofertami wyrzucanymi do kosza. I będzie tak nadal, dopóki ktoś nie usunie wybitnych specjalistów "od pracy" z ministerstw i nie popatrzy na wzory z krajów cywilizowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
m.kka lepszy numer 16.09.03, 14:31 mój kuzyn zadzwonil na ogloszenie "kierowca od zaraz" Facet sie z nim umowil i przyjechal do niego do domu, powiedzial, ze kierowca zmarl i natychmiast jest potrzebny drugi. Mialby rozwozic herbaty, kawy zarobek niczego sobie..jednym słowem extra! Facet sie pyta tylko czy ma jakies tam zaswiadczenie z sanepidu, o zdrowu, moj kuzyn mowi, ze nie ma. No to ten facet mowi, ze kierownik niebedzie tak dlugo na to czekal, wiec jedziemy natychmiast i po znajomosci zalatwimy u lekarza. Pojechali do szpitala, facet wszedl do gabinetu lekarskiego i wrocil z swistkiem. Moj kuzyn mial dac za to lekarzowi niby 600 zl bo za to tyle, za tamto tyle itd.(ale szef odda ta kase)..kuzyn zaplacil, no bo przeciez bedzie zaraz pracowal..facet powiedzial ze jeszcze musi cos zalatwic i zaraz wraca...no i chyba domyslacie sie co bylo dalej?...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Jak nie dać się nabrać na fikcyjne ogłoszenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.03, 11:49 Podobnie, na opłatę wstępną, bezzwrotną kaucję oszukują fałszywe agencje wynajmu mieszkań i pokoi. Są to zwykle małe "firemki" w jakimś prywatnym mieszkaniu przerobionym na biuro, które dają fikcyjne adresy lub telefony, chcą z góry opłatę, która przepada jeśli ktoś w ciągu np. 3 m-cy nic nie wybierze dla siebie. W umówionych mieszkaniach albo ciągle nikogo nie ma, a talefonów ciągle nikt nie odbiera, albo są to pomyłki, bądź ktoś zwodzi ludzi dalej. Często firmy te celowo wynajmują jedno mieszkanie, aby je oferować do wynajmu, tylko właściciela nigdy nie można zastać, ani skontaktować się z nim w jakikolwiek sposób. Sprawa oszustw dokonanych przez te agencje jest także "trudna" do rozwiązania przez policję, a ich ofiarami padają najczęściej młodzi ludzie z poza Warszawy, nieznający sytuacji, chcący podjąć jakąś pracę w mieście, bądź przyjeżdżający na studia i szukający pokoju przy rodzinie do wynajęcia. Sprawa jest tym bardziej przykra, że są to często niezamożni ludzie przeznaczający na start w stolicy wszystkie swoje skromne oszczędności, co jest dla nich szczególnie dotkliwe i bolesne! Są oczywiście i prawdziwe agencje wynajmu pokoi i mieszkań, działające w przypadku wynajmu pokoi na podobnych zasadach, jednak dające dobre adresy i telefony, a w przypadku mieszkań pobierające opłatę po podpisaniu umowy najmu z właścicielem, często w obecności i za poradą agenta. Może gdyby one rozpoczęły walkę z nieuczciwymi agencjami poprzez np. dawanie gwarancji prawdziwości ofert i uczciwości przy podpisaniu umowy i pobraniu opłaty, oraz dawanie możliwości odróżnienia ich od tych oszukańczych firm dla przyszłych i potencjalnych, nawet niezbyt zorientowanych klientów. Skoro tyle osób pada ich ofiarami i płacą za darmo, to firmy uczciwe mogłyby w ten sposób przejąć ich zyski i właściwie ich obsłużyć. Może ten dodatkowy zysk byłby dla nich motywacją. Póki co, przed zbliżającym się rokiem akademickim, a także w przypadku przyjazdów do pracy, lepiej skorzystać z ofert bezpośrednich zamieszczonych w gazetach lub na tablicach ogłoszeniowych wyższych uczelni, jak np. Uniwersytetu Warszawskiego, czy SGH, dających znaczną pewność prawdziwości ofert, a poza tym zupełnie pozbawionych opłaty za udostępnianie ich. Tam też można bezpłatnie dawać ogłoszenia o posiadanym mieszkaniu, czy pokoju do wynajęcia. Przy tej podaży mieszkań i pokoi jest w czym wybierać! Odpowiedz Link Zgłoś
przemek_milimetr Co za hipokryzja!!! 18.09.03, 12:15 Czytam ten artykuł i oczom nie wierzę. Dlaczego zatem szanowna GW zamieszcza ogłoszenia, które są w OCZYWISTY sposób oszukańcze. Przecież nie gdzie indziej tylko w waszym dodatku do GW takie ogłoszenia można znaleźć. Jeżeli bierzecie kasę od oszustów za umieszczenie ogłoszeń to przystępujecie do spisku i pisanie takich głupich artykułów tego nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Co za hipokryzja!!! IP: *.zigzag.pl 19.09.03, 14:48 AMEN. od miesiecy widze w GW to samo oszukancze ogloszenie i jakos GW sie nie oburza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szukająca pracy Re: Jak nie dać się nabrać na fikcyjne ogłoszenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.03, 11:03 Ogłoszenie (w GW zresztą): zatrudnimy lektorów jez. niemieckiego. Wyslalam CV - za pare dni telefon, umawiam sie na rozmowe kwalifikacyjna. Rozmowa oczywiscie w mieszkaniu przerobionym na biuro (nawet dostalam kawe), zezowaty facet po polgodzinnym gadaniu oferuje mi prace przedstawiciela handlowego sprzedajacego kursy jezykowe i urzadzenia SITY, z pensja prowizyjna, koniecznoscia zakupu urzadzenia dla siebie (bo musi pani wiedziec co pani sprzedaje) za jedyne 180 zl miesiecznie (przez 10 mies.) i koniecznoscia zakladania dzialalnosci gospodarczej. Lektorzy szukajacy pracy - goraco odradzam ogloszenia SITY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patrice zrób portfolio a dostaniesz pracę - castingi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 09:22 Kilka agencji w Warszawie, podaje się jako Agencje Modelek. Organizują castingi, na które przychodzi mnóstwo osób. Rzekomo poszukują hostes, modelek, modeli i statystów. Zapraszają na rozmowę i co słyszymy??? "- Nasz klient jest zainteresowany Pani/Pana osobą. Właściwie to mielibyśmy dla Pani kilka zleceń, ale niestety nie posiadamy pani zdjęć profesjonalnych czyli Partfolia.To wyklucza Panią ze współpracy z naszą agencją, ponieważ nie mamy możliwości promowania Pani wizerunku. Koszt sesji zdjęciowej wynaosi 500 złotych i powinna Pani mieć te zdjęcia. Najlepiej jednak zrobić je u nas, ponieważ innych niestety nie przyjmujemy." Takie Agencje zazwyczaj nie mają żadnych zleceń dla swoich klientów a ich działalnść opiera się głównie na trzaskaniu półprofesjonalnych fotek w beznadziejnej jakości. Oczywiści podpisujemy z nimi umowę na rok, w której zobowiązują się szukac nam pracy. Urzędują w mieszkaniach przerobionych na biuro. Często zmieniają siedziby i nazwy firm, gdy ich pozycja na rynku zostaje zachwiana a klienci dzwonią z pretensjami. Najgorsze jest to, że nabierają się na to osoby, które kompletnie nie nadają się do pracy modela/modelki.Poza tym po co hostesie portfolio?? Zwłaszcza tej, która promuje parówki w supermarkecie?? Bzdura!! Zanim się nabierzecie sprawdzcie agencję, zobaczcie jakie zdjęcia robi, czy ma własną strone internetową i jak długo działa. Naprawdę na rynky jest tylko około 5 poważanych agencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justa Re: zrób portfolio a dostaniesz pracę - castingi IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 26.09.03, 12:18 a możesz podać nazwy tych 5 poważanych agencji modelek? Odpowiedz Link Zgłoś