bonnieparker1
24.03.08, 21:19
Powiatowym urzędom pracy wcale nie zależy na zwiększaniu liczby
zatrudnionych, wygląda na to, że robią wszystko, żeby się delikwentów pozbyć.
Na czym to polega?, otóż na wprowadzaniu w błąd. Przykładem jest proces
przerejestrowania i zarejestrowania w innym urzędzie w kraju. Pozornie
informują, że wystarczy aktualny dokument potwierdzający zameldowanie. Reszta
powinna należeć do PUP, czyli przesłanie dotychczasowej dokumentacji do nowego
UP. Jednak na miejscu okazuje się, że należy dostarczyć wszystkie oryginały
dokumentów, tak jakby to miało mieć znaczenie.W końcu to nie start na wyższą
uczelnię. Poza tym żądają dostarczenia dokumentu nadania nr NIP.Każdy posiada
NIP, ale kto przechowuje decyzję o jego nadaniu? A, co z tymi, którzy
dokumenty oryginalne pogubili, pod most?
I tu, bez tych dokumentów człowieka nie przerejestrują( ani tym bardziej nie
zarejestrują). Biurokracja urzędasów nie zna granic, i tak oto liczba
bezrobotnych maleje.No fakt, jest to jakiś sposób.