Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      zrobię z tego oddzielny wątek

    IP: *.lodz.msk.pl 24.03.08, 22:19
    Wprawdzie moje pytanie dotyczy infolinii i wiąże się z obszernym wątkiem poniżej, ale obawiam się, że z uwagi na jego rozrost nikt już nie czyta kolejnych wpisów.

    Otóż: to, że jest to praca kiepska i niewdzięczna to święta prawda. Ale ja mam takie obserwacje wśród znajomych, że jeżeli ktoś chce robić jakąś karierę w jakiejś instytucji, która ma call center, np. w banku czy instytucji ubezpieczeniowej, to jeżeli jest to dla niego pierwsza praca, to musi zacząć pracę od call center. Takie są po prostu założenia, że trzeba zacząć pracę od najniższego stanowiska, również dlatego, by móc spojrzeć na instytucję "oczami klientów". Tak było z moimi znajomymi, którzy mimo odpowiednich kwalifikacji musieli zacząć pracę od call center po to, by później awansować do działu windykacji długów.

    Tak więc nie zgadzam się z wypowiedziami, że w call center pracują sami nieudacznicy, bo jest to konieczna ścieżka kariery i każdy musi przez ten etap przejść. Oczywiście dotyczy to instytucji, które mają u siebie call center. Podkreślić również należy, że call center w Polsce jest dopiero gdzieś od 5 lat, więc może przed tym czasem można było zaczynać karierę od jakiegoś innego stanowiska, ale obecnie, jak w wielu instytucjach jest call center, to jest to obowiązkowy etap. Jakie są wasze obserwacje w tym temacie?
      • pracownik_roku_2008 Re: zrobię z tego oddzielny wątek 24.03.08, 23:34
        W jakich firmach jest to obowiązkowy etap?
      • Gość: Klops Buahahahahahahaha hahahaha IP: *.centertel.pl 25.03.08, 09:25
        Tylko ty moglaś wymyslictakie coś. Przecież to bzdura i koń by się
        uśmial. Jeżeli ktoś ma odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie to
        nie musi siedzieć na infolinni. Tam pracują odrzutki i nieudacznicy
        jest to miejsce dla osób bez jakich kolwiek umiejetności.
        Ja pracuje w od roku w banku który ma call center i nie musialem
        prazechodzić przez to. Ktoś ci naopowiadal bajek, weź raz jeszcze
        przemyśl to co napisalaś i wyciągnij wnioski.
        • Gość: kowianeczka Re: Buahahahahahahaha hahahaha IP: *.lodz.msk.pl 25.03.08, 11:20
          Gość portalu: Klops napisał(a):

          > Tylko ty moglaś wymyslictakie coś. Przecież to bzdura i koń by się
          > uśmial. Jeżeli ktoś ma odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie to
          > nie musi siedzieć na infolinni.

          Przecież napisałam, że jak nie ma doświadczenia, a ma tylko kwalifikacje!!!!!!!!!!!!!! Czytać nie umiesz, a wszczynasz awanturę na forum.
      • papierowa.szklanka ohooo kowianeczka chyba znalazła pracę :D 25.03.08, 09:34

        ja pracowałam na infolinii jak byłam na 2 roku studiów, ot tak, żeby dorobić :)
        ale nie sadze że ktoś po studiach aby pracować na kasie w banku musi najpierw
        przejść przez call center :)
        swoją drogą, należy sie zastanowić, czy call center czy praca a kasie w banku
        to gorsze zło :) ja bym wolała w call center niż na kasie ;)
        :) na jakiej infolinii siedzisz?
        • portobello_belle Re: ohooo kowianeczka chyba znalazła pracę :D 25.03.08, 10:08
          Kowianeczka ale Ty nie piszesz o call center, tylko o customer
          service! Za granica kazda instytucja / wieksza firma ma swoich
          ludzi, ktorzy odpowiadaja na mejle i odbieraja telefony od klientow
          w sprawach produktu/uslugi. To do Ciebie dzwonia, nie Ty do nich.

          Call center to dzwonienie po ludziach i sprzedawanie / oferowanie
          czegos. Jak Phoebe z "Friendsow", kiedy zatrudnila sie w call center
          i kazano jej dzwonic po firmach i naklaniac do kupna toneru :)

          Aha, nie czytalam artykulu ani wpisow, bardzo mozliwe, ze autor
          wrzucil to do jednego worka, stad niektorym moze sie wydawac, ze
          customer service = call center.
      • lukasz2983 Re: zrobię z tego oddzielny wątek 25.03.08, 10:43
        Dokladnie to co napisal ktos powyzej. Call Center to zupelnie cos innego od Customer Service. Call Center to praca za glodowa stawke, stresujaca i bez mozliwosci rozwoju. Na dodatek musisz sie dzielic z firma outsourcingowa polowa pensji.
        • Gość: kowianeczka Re: zrobię z tego oddzielny wątek IP: *.lodz.msk.pl 25.03.08, 13:43
          U nas w Polsce nie przestrzega się różnych niuansów nazwowych. Call center nazywa się każdą pracę przy telefonie, także taką o charakterze informacyjnym; zwie się ją także pracą na infolinii (jej dotyczy ten długi wątek poniżej). A akwizycję przez telefon zwie się raczej telemarketingiem.

          Ale ostatnio widoczne jest połączenie infolinii z akwizycją. Jak klient dzwoni bo ma jakiś problem, to konsultant ma obowiązek wciskać mu dodatkowo jakieś nowe produkty czy usługi. Tak więc nazywa to się ogólnie call center.

          I nie zawsze jest to zatrudnienie przez pośrednika. Często bezpośrednio u właściwego pracodawcy. Tak więc nie zawsze są to aż tak niskie stawki. Zarabia się średnio 1600 netto. A na tym forum czytałam o księgowych zarabiających 1200 nettto. Więc płace w call center nie są aż na tak niskiem poziomie.
    Pełna wersja