Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      studia dzienne a praca-gdzie?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 15:41
    mam problem mam 28 lat i dopiero teraz moge studiowac,raczej beda to
    studia dzienne bo nie stac mnie na zaoczne(jak pracowałam to moja
    wypłata zawsze była taka ze musiałabym odkładac 3 miesiace by
    opłacic jednen semestr,a na niczyja pomoc nie licze)dlatego
    zdecydowałam sie ze bede na dziennych ale sobie dorobie w weekendy
    gdzie albo popołudniami po zajeciach- i tu moje pytanie czy w moojej
    sytuacji mozliwa jest jakas praca jakakolwiek,,wszedzie chca
    studentow ale do 26 lat...gdzie szukac takiej pracy-zaznaczam ze mc
    donald i sprzatanie wchodzi tez w gre ale gdzie indziej?????
    poradzcie mi cos czy miał ktops podobna sytuacje??
      • d.o.s.i.a Re: studia dzienne a praca-gdzie? 01.04.08, 15:44
        Jako sekretarka popoludniowa w korporacji np. jakims Deloittcie,
        albo kancelarii prawnej.
        • Gość: ewa Re: studia dzienne a praca-gdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.08, 15:52
          kasa w markecie popołudnia albo nocki:)albo merchandisher
          • portobello_belle Re: studia dzienne a praca-gdzie? 01.04.08, 17:16
            gdzie Cie przyjma w tym wieku na studia dzienne?

            Chyba tylko na prywatna uczelnie...
            • Gość: eeeeeer Re: studia dzienne a praca-gdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 19:41
              Jeśli przejdzie rekrutacje - WSZĘDZIE!
      • nadia-1983 Re: studia dzienne a praca-gdzie? 01.04.08, 19:00
        studia dzienne to studia dzienne, często od 7:30 do 21, z okienkami... wiec
        praca na nocki pozostaje, tylko nie wiem kiedy się wyśpisz
        • anetta1980 Re: studia dzienne a praca-gdzie? 01.04.08, 19:29
          Oj będzie ciężko, ale może się uda.
          • Gość: pola Re: studia dzienne a praca-gdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 16:03
            mozesz pracowac tylko w wekendy tez da sie przezyc nawet ty;lko tyrajac na
            kasie,luksusów nie bedziesz miec ale dasz rade
        • Gość: Dosia Re: studia dzienne a praca-gdzie? IP: 195.33.121.* 02.04.08, 16:22
          Zalezy jakie studia. Na wiekszosci nie ma sie zajec od rana do
          wieczora, tylko najwyzej jakies 2 dni na wyklady od 8 do 14tej i dwa
          dni na cwiczenia, czesto nawet moze nie do poludnia.
          Ja studiowalam dziennie i pracowalam od drugiego roku, az do konca,
          wlasnie popoludniami np. na 4ta.
      • maiwlys Re: studia dzienne a praca-gdzie? 03.04.08, 15:20
        Hej ja równiez była na studiach dziennych i pracowałałm praktycznie
        na cały etat w sklepie odzieżowym jako eksedientka, później
        kierowniczka, wcześniej rozbijałam się po barach jako kelnerka,
        sprzedawczyni w sklepie kosmetycznym, nie była to praca jakaś super
        prestiżowa, ale nie powiem wiele się w niej naczyłam i myślę że
        głównie to pomogło mi w znalezeniu pracy po studiach, doświadczenie.
        Ale ja pracowałam dopiero od końca drugiego roku, dogadałam się z
        wykładowcami i z niektórych przedmiotów na które nie mogłam chodzić
        wzięłam tok indywidualny, i było ok. Ciężko, zero życia prywatnego,
        towarzyskiego, ale dałam radę :)
        Nie wiem jak jest na pierwszym roku, ale jak juz się dostaniesz to
        może spróbuj napisać prośbe o indywidualny tok studiów - na
        zaliczenia umawiasz się wtedy kiedy tobie i wykładowcy pasuje.
        NApisz w tej prośbie, że nie stać cię na stuudia zaoczne, że musisz
        pracowac żeby się utrzymać itd. itp.
        Powodzenia :)

        P.S. Moja była szefowa do tej pory powtarza, że nie miała jeszcze
        studentki dziennej takiej obrotnej i dyspozycyjnej, ale zawsze coż
        za coś.
        • Gość: gienia Re: studia dzienne a praca-gdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 16:08
          dziewczyny maja racje jak sie chce to sie wszystko pogodzi ze soba..to nawet
          bardziej mobilizuje jak sie ma duzo zajec to sie nie marnuje czasu na głupie
          rozmyslania i problemy...ja wiem to doskonale jak jest chodziłam na zaoczne tez
          z kasa było zle wiec zrezygnowałąm miałąm wtedy prace i to nie wystarczało by
          opłacic studia.teraz jestem na dziennych i mam prace albo w weekendy albo czasem
          popołudniami ,zawsze sie gdzies załapiesz ,najpierw tylko zorientuj sie jak
          bedziesz miała zajecia -plan./jak sie umie pogodzic kilka rzeczy naraz to
          człowiek jest na serio szczesliwy obrotny i wogole swietnie sie czuje.na
          zaocznych staciłam kase nerwy i zawaliłam zycie prywatne dltego polecm
          dzienne.Dziewczyno dasz rade.
        • Gość: ann Re: studia dzienne a praca-gdzie? IP: *.csk.pl 03.04.08, 20:02
          ...czyli tak wartościowe są/były Twoje studia:/
          • Gość: renata Re: studia dzienne a praca-gdzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 14:50
            to nie zalezy od studiów lecz od człowieka czy da rade.
            • Gość: dziadowska praca Re: studia dzienne a praca-gdzie? IP: 212.76.37.* 05.04.08, 17:42
              Studia dzienne w twoim wieku mogą okazać sie niewypałem bo tam głównie są 18 latkowie.Najlepsze byłyby zaoczne.
              Nie myśl że dzienne są darmowe , jak czegoś nie zaliczysz wtedy będziesz słono płacić !
              Jedynie praca nocna może cie uratować ale kiedy znajdziesz czas na naukę ?
              Naprawde trudno pogodzić prace z nauką.
              Znając język angielski wyjechałbym na twoim miejscu i nie męczył sie ze studiami w tym chorym kraju , kolejki do dziekanatu nadal są codziennościa i pozstałościa po zamierzchłej epoce , jeszcze kilka absurdów dojdzie i wykończysz sie.
              No ale to twoje życie i ryzyko , ty decydujesz.
              Będziesz 10 lat starsza od równieśników którzy w wieku 23 lat zwykle powinni kończyć studia .
              Czyli mogłabyś 2 razy studia skończyć w ciągu tej różnicy wiekowej 10 lat.
              Zastanów sie jeszcze nad szkołą policealną bo uczy konkretnego zawodu i nie trzeba sie tyle męczyć co na studiach.Do tego jest przystępna cenowo.
              Jednak skoro skończyłaś maturę , czyżby podczas amnestii ?
              Możesz spróbować sił na wyższej uczelni , dziwne że nie liczysz na stypendium.
              Kolejną możliwością jest wzięcie kredytu studenckiego(to byłoby najlepsze rozwiązanie jednak zapoznaj się ze szczegółami kiedy mogłabyś taki kredyt dostać bo nie od pierwszych dni nauki)
              No i jeszcze dochodzi problem taki że tego kredytu mogą zwyczajnie ci nie przyznać więc możesz pozostać na lodzie.
              Powodzenia.
              • Gość: pomyłka Re: studia dzienne a praca-gdzie? IP: 212.76.37.* 05.04.08, 17:47
                Kredyt dostają studenci którzy rozpoczęli studia przed ukończeniem 25. roku życia. Nie załapiesz sie na kredyt studencki . Za późno.
              • lukasz2983 Re: studia dzienne a praca-gdzie? 05.04.08, 19:03
                > Będziesz 10 lat starsza od równieśników którzy w wieku 23 lat zwykle powinni kończyć studia .

                Zwykle to sie konczy studia w wieku 24 lat lub 25 (po technikum). W wieku 23 lat to sobie mozna skonczyc licencjat.
                • Gość: niewielki wybór Re: studia dzienne a praca-gdzie? IP: 212.76.37.* 05.04.08, 19:17
                  Po technikum to niewielki wybór studiów pozostaje , wiec przestań doprowadzać dyskusję do skrajności.
                  Widać że sam jesteś po postkomunistycznym technikum i czepiasz sie każdego .
                  • lukasz2983 Re: studia dzienne a praca-gdzie? 06.04.08, 11:19
                    Po technikum to mozna isc na dowolny kierunek studiow. Na humanistyczne takze. Kwestia wyszukania odpowiedniej uczelni.
              • maiwlys Re: studia dzienne a praca-gdzie? 07.04.08, 13:58
                Gość portalu: dziadowska praca napisał(a):

                > Jedynie praca nocna może cie uratować ale kiedy znajdziesz czas na
                naukę ?
                > Naprawde trudno pogodzić prace z nauką.


                No wyobraż sobie , że ja godziła dwa kierunki studiów i pracę i
                pozdawałam wszystko na oceny bardzo dobre i dałam radę. NIe wiem
                dlaczego tak ją odstarszasz od studiów?
                Twój nick wskazuje na to, że sam nie masz dobrej pracy po studiach i
                stąd twoje wylewanie jadu na innych.
                A Ty nie znasz języka angielskiego? Może sam sobie wyjedź? A może
                juz wyjechałeś?
      • lukasz2983 Re: studia dzienne a praca-gdzie? 05.04.08, 19:19
        Staraj sie o dofinasowanie z unijnego programu Kapital Ludzki. Dofinansowanie jest w wysokosci 75 % kosztow ksztalcenia. Zastanow sie co chcesz robic w zyciu. Co chcesz uzyskac dzieki magistrowi ? Jesli chcesz pracowac w sklepie to nie potrzebne sa studia. Zrob sobie policealny kurs obslugi klienta (np. technik sprzedazy, technik handlowiec), kurs fiskalny i jakis komputerowy (to sa relatywnie tanie kursy i szybkie). Jesli potrafisz cos konkretnego wlasnymi rekami zrobic to zapisz sie na kurs kosmetyczki, fryzjerki.
        Oczywiscie zawsze jesli chcesz studiowac to prosze bardzo. Tylko dobrze wybierz kierunek studiow. Bo pozniej mozesz zalowac. To jest TYLKO 5 lat ale tez AZ 5 lat. W twoim wieku nie polecam studiow dziennych. Strata czasu. Studia dzienne wcale nie sa darmowe. Wiem, bo sam studiowalem dziennie. Jesli jednak chcesz studiowac dziennie to pracy szukaj np na infolinii, najlepiej calodobowej bo wowczas mozna pracowac popoludniami i w nocy. IMO jak ma sie 28 lat to nie oplaca sie tak przemeczac. Lepiej studiowac zaocznie i normalnie pracowac.
        • Gość: kowianeczka Re: studia dzienne a praca-gdzie? IP: *.lodz.msk.pl 05.04.08, 20:27
          lukasz2983 napisał:
          Studia dzienne
          > wcale nie sa darmowe. Wiem, bo sam studiowalem dziennie.

          Czyli co, bardziej darmowe są te płatne? Głupoty gadasz. Bo takie koszty jak książki czy wyżywienie to są i przy studiach zaocznych/wieczorowych, jak i dziennych. Na dziennych się nie płaci czesnego, a na wieczorowych/zaocznych tak. A to jest kolosalna różnica między tymi dwoma formami kszrałcenia w aspekcie finansowym.

          Jeżeli widzisz większy sens w pracowaniu i wydawaniu wszystkich zarobionych pieniędzy na opłaty za studia to proszę bardzo. Wyjdziesz na zero. A tak jak jest się na studiach bezpłatnych to się dorabia parę groszy i jest się na plusie.
          • lukasz2983 Re: studia dzienne a praca-gdzie? 06.04.08, 11:17
            Chyba nie studiowalas zamiejscowo bo nie wiesz co mowisz. Najwieksze koszty studiow dziennych to stancja (300zl)+ wyzywienie(250zl) +dojazdy do domu (100zl). Miesiecznie kosztawalo mnie to jakies 650 zl. Dotego dochodza koszty biletow mpk i inne drobne wydatki. Lacznie studia dzienne kosztowały mnie 800 zl na miesiac. Studia zaoczne na moim kierunku kosztuja 3000 zl za rok, czyli niecale 340 zl miesiecznie. Plus jakies 300 (moze mniej) wydawalbym na dojazdy w weekedny i jedzenie. Razem okolo 600 zl. Studia dzienne sa bezplatne pod warunkiem, ze sie ma dom rodzinny w tym samym miescie gdzie studiuje.

            • ernestresch Prawdopodobnie najwygodniejsza praca w europie. 06.04.08, 12:23
              Zawsze możesz pracowac w marketingu sieciowym. Są takie gdzie nie
              musisz latać od domu do domu i sprzedawać. Są takie które bez
              problemu można rozwijać i zarabiać w sieci. Polecam Intway, kasa to
              nawet 150zł dziennie. Czas pracy nienormowany. Jak cie takie coś
              interesuje to pisz.
              ernestresch@gmail.com
              • snajper55 Akwizytorów do piramidek szukaj gdzie indziej. /nt 06.04.08, 12:31

                • Gość: gosia do kowianeczki i łukasza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 13:06
                  hej dzieki za wasze rady i opinie,macie duzo racji ,ale prawda jest tak po
                  srodku.Tak sie składa ze ja juz studiowałam zaocznie ale musiałam przerwac ze
                  wgzl na koszty-były to drogie ciezkie studia ,musiałąm dojezdzac na nie ponad
                  100 km w jedna strone,pociag kosztuje a jezdziłam nie tylko na zjazdy raz na
                  tydzien (bo takmiałąm,ale i po głupie sprawy do dziekanatu itd)nie wspomne ze
                  egzaminy wyznaczali w godzinach pracy a wtedy pracowałąm za 700 zł netto,przy
                  czesnym 2000 za semestr plus dojazdy.Teraz wiem ze jedneynie jak mam cos
                  skonczyc to dziennie,na zaocznych tez jest roznica wieku ,ja sie tym nie
                  zrazam.Tak jak napisała kowianeczka i tak wydaje mi sie ze wyjde na plus,moze
                  dostane jakies stypendium to wtedy bedzie wypas.Juz sie zdecydowałam na te
                  dzienne i zobacze,Wiem ze na zaocznych ktore przerwałąm straciłąm tylko nerwy i
                  czas ,i kase na dodatek kierunek był zupełna pomyłka nie był dla mnie.Dzienne
                  bede w miescie blisko mnie a w weekendy na pewno bedzie wolne wiec mogłabym
                  tylko wtedy pracowac i tak wyjde jakos na plus.łukasz napisałz e dzienne
                  kosztuja,zgadzam sie ale idz tez na zaoczne i wtedy porównaj te koszty,to ze na
                  dziennych zapłacisz np 300 za warunek itp to nie to samo co na zaocznych 2000 za
                  semestr plus 300 za warunek wiec sam widzisz.A wiek ,lata co maja do tego,pewnie
                  ze to juz nie to samo co studiowac z rowiesnikami ale mi juz nie chodzi o
                  balangowanie w ajnym gronie tylko zdobycie wykształcenia-lepiej pozno niz
                  wcale,lepiej teraz niz nigdy,jestm osoba ktorej w zyciu nie było łatwo,duzo
                  spraw zawaliłam i na prawde moze i z włąsnej winy i na swoje zyczenie ale chce
                  to ajk najszyciej naprawic,strasznie cierpie z tego powodu ze mam tylko srednia
                  szkołe z matura(nawiasem zadałąm ja b dobrze).Teraz przybywa mgr a ja
                  bystrzejsza od niektorych ciagle tkwie na tym samym poziomie co 10 lat
                  temu:(((ubolewam z tego powodu i czas to naprawic,wiem ze rozpoczecie dziennych
                  to bedzie nowy lepszy poczatk mojego nowego zycia.
                  Dziekuje za rady i piszcie jeszcze.
                  • lukasz2983 Re: do kowianeczki i łukasza 07.04.08, 16:52
                    Skoro przekalkulowalas koszty i wyszlo ci, ze na dziennych bedzie taniej i dla ciebie lepiej to niech tak bedzie :) Wazne abys czula sie dobrze z tym wszystkim. Z wlasnego doswiadczenia dodam, abys uwaznie wybrala kierunek studiow. Najlepiej by bylo abys pracowala w tej brazny/dziedzienie co kierunek studiow. Wiem, ze nie zawsze tak sie da. W kazdym badz razie powodzenia zycze.
      • ernestresch Re: studia dzienne a praca-gdzie? 06.04.08, 12:56
        Cóż... Jak już mówiłem... Daj jeden powód dla którego sądzisz że
        Intway jest piramidą.
    Pełna wersja