Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      jak wyglada rozmowa w fundacji Familijny Poznań

    IP: *.icpnet.pl 02.04.08, 21:16
    Mialam ostatnio okazje brać udział w rozmowie kwalifikacyjnej w fundacji
    FAMILIJNY POZNAŃ.
    Pracownicy, którzy przeprowadzają rozmowę się nie przedstawiają, nie ma się
    pojęcia z kim się rozmawia i nie mówię tu tylko o funkcji, jaką sprawują, ale
    o imieniu i nazwisku. Nie zostałam również poinformowana, dlaczego rozmowa nie
    rozpoczęła się punktualnie. Krzesło dla osoby zaproszonej ustawione jest na
    środku sali, jak na przesłuchaniu. Nic tylko czekać, kiedy zapali się lampa i
    światło zostanie skierowane prosto w twarz. Jedna z osób prowadzących rozmowę
    błądzi wzrokiem po ścianach, czy podłodze i ma się wrażenie, że w ogóle nie
    słucha. Druga osoba – pani psycholog, ma znudzony wyraz twarzy i jednocześnie
    wyczuwa się z jej strony niechęć, by nie rzec tłumioną agresję, do osoby
    „przepytywanej”. Nikt nie odpowiada na uśmiech. Rozmowa trwa 5 minut, po czym
    pod koniec pani psycholog pyta, czy wysyłałam swój życiorys, ponieważ ona go
    nie dostała – czyli nie ma pojęcia z kim rozmawia i po 5 minutach, jak się
    okazuje, jest w stanie wyrobić sobie zdanie o mojej osobie.
    Jak na fundację, która zajmuje się szeroko pojmowanym wsparciem ludzi, która
    stawia człowieka w centrum swoich działań, muszę niestety stwierdzić, że
    pracownicy, przynajmniej dwie osoby, które miałam okazję spotkać na rozmowie,
    nie są chyba do idei przywiązani, co sprawia, że jednocześnie nie są też zbyt
    dobrą wizytówką fundacji. Zdolności interpersonalne na poziomie średnim, co
    dziwi zwłaszcza w przypadku pani psycholog. Idąc na rozmowę człowiek myśli
    sobie, że chciałby pracować w takiej społecznej organizacji, a po spotkaniu
    pozostaje jedynie rozczarowanie i niesmak. Nie wiem, czy nastawienie osób
    prowadzących rozmowę spowodowane jest brakiem motywacji w postaci niskich
    zarobków, czy brakiem powołania. W interesie fundacji należałoby pewnie tą
    kwestię wyjaśnić.
      • Gość: eelena Re: jak wyglada rozmowa w fundacji Familijny Pozn IP: 80.51.192.* 19.08.08, 01:02
        Witam,

        Mam prośbę, czy możesz mi zdradzić na jakie stanowisko aplikowałaś?

        Pozdrawiam
      • Gość: kowianeczka Re: jak wyglada rozmowa w fundacji Familijny Pozn IP: *.lodz.msk.pl 20.08.08, 05:10
        Mnie to raczej wygląda na celowe działanie, pewnego rodzaju test psychologiczny, a nie na brak zdolności interpersonalnych. Może mieli wielu pracowników nieuczciwych i dlatego teraz prowadzą rozmowy kwalifikacyjne na kształt przesłuchań policyjnych czy prokuratorskich.
    Pełna wersja