Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Rozmowa kwalifikacyjna i hobby

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 16:01
    Czesto na rozmowach kwalifikacyjnych rekrutujacy pytaja mnie o moje
    zainteresowania, hobby, pasje i tego typu pierdoly. Odnosze wrazenie, ze
    pragna uslyszec ode mnie, ze uprawiam sporty ekstremalne, gram w polamatorkiej
    druzynie pilkarkiej albo robie kurs zeglarski i co weekend zapuszczam sie nad
    Mazury zeby poplywac. Jednak po zatrudnieniu okazuje sie ze najwazniejsza
    cechą pracownika jest dyspozycjnosc: tyranie po 10 godzin, zostawanie w piatki
    po godzinach i pelna gotowosc do pracy w weekendy a wszelkie aktywnosci
    sportowe organizowane przez firme stanowia tylko atut pracodawcy, ktory w ten
    sposob chce uchodzic za nowoczesne przedsiebiorstwo wspierajace aktywnosc
    pracownikow. Po co wiec te pytania skoro pracowdawce i tak z reguly g***o
    obchodzi jak spedzasz wolny czas?

    Jak myslicie - czy jakbym na pytanie o zainteresowania odpowiedzial ze jestem
    cholernym pracohohikiem, ze moja pasja jest praca praca i jeszcze raz praca
    bylbym od razu skazany na kleske?
      • iberia.pl Re: Rozmowa kwalifikacyjna i hobby 06.04.08, 16:37
        Gość portalu: Manieck napisał(a):

        > Czesto na rozmowach kwalifikacyjnych rekrutujacy pytaja mnie o moje
        > zainteresowania, hobby, pasje i tego typu pierdoly. Odnosze
        wrazenie, ze pragna uslyszec ode mnie, ze uprawiam sporty
        ekstremalne, gram w polamatorkiej druzynie pilkarkiej albo robie
        kurs zeglarski i co weekend zapuszczam sie nad Mazury zeby poplywac.

        ostatnio zadalam takie pytanie bo w CV takiego punktu nie bylo:-),
        okazalo sie, ze kandydat jest wedkarzem:-).

        >Jednak po zatrudnieniu okazuje sie ze najwazniejsza
        > cechą pracownika jest dyspozycjnosc: tyranie po 10 godzin,
        zostawanie w piatki po godzinach i pelna gotowosc do pracy w
        weekendy a wszelkie aktywnosci sportowe organizowane przez firme
        stanowia tylko atut pracodawcy, ktory w ten
        > sposob chce uchodzic za nowoczesne przedsiebiorstwo wspierajace
        aktywnosc pracownikow.


        na szczescie nie wszedzie tak jest.

        > Jak myslicie - czy jakbym na pytanie o zainteresowania
        odpowiedzial ze jestem cholernym pracohohikiem, ze moja pasja jest
        praca praca i jeszcze raz praca
        > bylbym od razu skazany na kleske?

        u mnie tak, bo pracoholizm sie leczy.
        • Gość: Manieck Re: Rozmowa kwalifikacyjna i hobby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 17:20
          > > Jak myslicie - czy jakbym na pytanie o zainteresowania
          > odpowiedzial ze jestem cholernym pracohohikiem, ze moja pasja jest
          > praca praca i jeszcze raz praca
          > > bylbym od razu skazany na kleske?
          >
          > u mnie tak, bo pracoholizm sie leczy.

          A jak praca jest jednoczesnie pasja? Wybitne jednostki raczej nie maja bogatego
          zycia prywatnego gdyz praca jest jednoczesnie ich zamilowaniem. Czy to tez sa
          przypadki do leczenia?
      • Gość: rebel Re: Rozmowa kwalifikacyjna i hobby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 17:25
        "Jak myslicie - czy jakbym na pytanie o zainteresowania odpowiedzial
        ze jestem
        > cholernym pracohohikiem, ze moja pasja jest praca praca i jeszcze
        raz praca
        > bylbym od razu skazany na kleske?"

        No ja zwykle mówię, że nie mam życia osobistego i nie przewiduje go
        mieć w ciągu najbliższego roku...zwykle wtedy usta rekrutującej
        osoby przybierają kształt księzycowego rogala w w oczach widzę
        iskierki pożądania..;>
        • Gość: Manieck Re: Rozmowa kwalifikacyjna i hobby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.08, 17:34
          > No ja zwykle mówię, że nie mam życia osobistego i nie przewiduje go
          > mieć w ciągu najbliższego roku...zwykle wtedy usta rekrutującej
          > osoby przybierają kształt księzycowego rogala w w oczach widzę
          > iskierki pożądania..;>

          Dzieki za odp. W takim razie sprobuje cos z seksem jak trafie na babeczke. Mam
          nadzieje ze nawet jak nie dostane roboty to rozmowa sie troszke wydluzy ;)
          • mijo81 Re: Rozmowa kwalifikacyjna i hobby 06.04.08, 17:52
            No spróbuj...a jak ona będzie mieć podobne hobby :)
    Pełna wersja