Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      kto chciałby do budżetówki?

    IP: 80.51.79.* 10.04.08, 18:17
    Tak się tylko zastanawiam - czy jest jeszcze popyt na państwowe posadki wśród
    młodych, ambitnych i wykształconych? Czy to raczej sektor dla tych, którym za
    bardzo się nie chce a wujek ma wtyki i załatwi, albo dla "żon przy mężach'
    (mąż pracuje i dobrze zarabia a żona wolałaby kawę wypić w towarzystwie
    koleżanek z pracy a nie samotnie, więc idzie do budżetówki).

      • Gość: asia Re: kto chciałby do budżetówki? IP: *.nsm.pl 12.04.08, 17:43
        Masz chyba mgliste pojęcie o pracy w urzędzie (budżetówce).
        Pracowałam przez pół roku i uwierz mi wiele razy bywało, że nie było
        czasu na pójście do toalety a kawa dopijana była zimna pod koniec
        dnia pracy. Opinia o lekkiej i przyjemnej pracy w urzędzie to mit,
        chociaż nie twierdzę, że są też stare wygi które ciężko jest
        zreformować....do tego niskie zarobki - dlatego zmieniłam pracę
        (chociaż ta w budżetówce była naprawdę pasjonująca.
        • Gość: Cichy Re: kto chciałby do budżetówki? IP: *.ols.vectranet.pl 12.04.08, 21:18
          Napisze może o sobie.Miałem 8 lat firmę,było nieźle ale w ciągłym
          stresie.Pracuję w budżetówce jako...kierowca.Jak policze wszystko
          czyli
          -pensja
          -premia
          -wczasy pod gruszą
          -13-tka
          -delegacje itd.
          wyjdzie około 2tys. na ręke.Dziennie robie ~60km:) (średnia z roku)
          Do tego oczywiście po cześci prowadzę działalność ale już
          bezstresowo że dany miesiąc będzie "lipny".Pozdrawiam.

          P/S nie wspominiałem,że zwiedziłem już kilka krajów,korzystam z
          siłowni,masażu,mogę wykupić naprawdę dobre obiady po 2,5zł:) więcej
          mi się nie chce wypisywać:]
          • kol.3 Re: kto chciałby do budżetówki? 13.04.08, 09:19
            Ciekawa jestem w którym to urzedzie fundują obiady po 2,5 zł? Socjal
            w budżetówce to akurat jest bardzo słaby.
        • mijo81 Re: kto chciałby do budżetówki? 12.04.08, 22:56
          Gość portalu: asia napisał(a):

          > Masz chyba mgliste pojęcie o pracy w urzędzie (budżetówce).
          > Pracowałam przez pół roku i uwierz mi wiele razy bywało, że nie
          było
          > czasu na pójście do toalety a kawa dopijana była zimna pod koniec
          > dnia pracy. Opinia o lekkiej i przyjemnej pracy w urzędzie to mit,
          > chociaż nie twierdzę, że są też stare wygi które ciężko jest
          > zreformować....do tego niskie zarobki - dlatego zmieniłam pracę
          > (chociaż ta w budżetówce była naprawdę pasjonująca.

          Ty nie chodzi o to czy ta praca jest ciężka czy nie, tu chodzi o to
          że ta praca jest kiepsko płatna. A taka praca nie jest szczytem
          marzeń ludzi młodych, ambitnych i dobrze wykształconych
      • Gość: 50+Bezrobotny Re: kto chciałby do budżetówki? IP: *.aster.pl 13.04.08, 09:33
        Właśnie staram się w dwóch urzędach gminy o przyjęcie do działu finansów. W
        jednym nadaje się na Głównego Księgowego, a w drugim nie potrafię księgować i
        dekretować przelewów. Jestem absolwentem finansów i bankowości.:-))) Są to
        sąsiadujące ze sobą gminy! Jak to oceniacie ?
        • Gość: abc Re: kto chciałby do budżetówki? IP: *.adsl.inetia.pl 13.04.08, 09:48
          > sąsiadujące ze sobą gminy! Jak to oceniacie ?
          Oceniamy, że w pierwszy urzędzie wójtem jest twój wujek, a w drugim urzędzie wójtem jest wujek twojego konkurenta.
    Pełna wersja