Gość: akacja80
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.05.08, 21:44
Witam Was bardzo serdecznie.
Mieszkam na duzym osiedlu we Wrocławiu. Kiosków sporo-najwiecej na
krzyzówce. Poniewaz maja poszerzać drogę-3 z nich "wypadły" zostały
2-dni jednego są "policzone"...Jak sięgam pamiecią-wszystkie
prosperowały doskonale, kazdy nieźle zarabiał, żaden nie wchodził
sobie w drogę...
do rzeczy...
Obok mojego bloku bardzo długo na przystanku był kiosk z prasą-kilka
lat-nagle się zwinął...dlaczego? nie wiem...ale myslę, że trochę
winy ponosił właściciel-raz otwierał o 6 raz o 7 innym razem
wcale...czasem otwarty do 18, czasem do 15, czasem do 20...
kiedy bym nie poszła po bilet-kartka "zaraz wracam"...więc jako
klient przestałam tam chodzić...ale zastanawiam sie czy nie wynając
tego kiosku. Miałabym blisko-pod nosem (minutka), ludzi na
przystanku zawsze sporo+full spacerowiczów z psami i dziećmi bo to
taka fajna ściezka rowerowo-spacerowa:)
Poniewaz mieszkam na tym osiedlu to mogłabym liczyc na zakupy u mnie
moich sasiadów z okolicy.
Myslę, że teraz jak pozamykali kioski na krzyzówce to miałabym
większe szanse na zarobek. Dodam, że "przede mną" na osiedlu sa 2
kioski "od lat" "jeden na drugim" i oba dobrze prosperują. Zreszta
moje osiedle ogólnie jest "żyłą złota. Sklep na sklepie, kiosk na
kiosku, fryzjer na fryzjerze, solarium na solarium i wszyscy daja
radę;)
Troche się boję bo miałam juz kiedys 3 kioski i to były niewypały:
jeden miał fatalny punkt, w drugim, mimo, że kasa była spoko-ciagłe
włamania (co sobotę) w trzeci dałam się wrobić przez znajomych i to
był klops...
Potem pracowałam raz tu, raz tam...i zewsząd sie zwalniałam...nie
umiem życ pod dyktando, znosić sapania szefa nad uchem i bycia
smieciem.Zresztą wszyscy moi znajomi mówią jednym głosem, że ja nie
moge pracować u kogoś bo nie mam poddańczej natury i nie umiem żyć
pod dyktando za 1500 brutto...cos w tym musi być, skoro potrafie
zmieniać pracę 5 razy w roku...
Z góry dziekuje za wszelkie rady i sugestie i za to, ze ktos ma chęć
czytac moje wywody a nie mało tego wyskrobałam;)
Pozdrawiam z całego serca.