Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Wyrolowali mojego męża na 15000 zł premii !!!

    IP: *.multicon.pl 11.09.03, 18:35
    Cześć wszystkim
    Może ktoś ma pomysł na wyciągnięcie swoich pieniędzy z firmy?
    Mój mąż zatrudniony jest w firmie która jest niemieckim przedstawicielstwem w
    Polsce w branży technicznej. Pracuje u nich od 5 czy 6 lat. W zeszłym roku
    zmienili warunki płacowe i wymyślili stałą pensję i premię od obrotu w jego
    rejonie kraju. Takie rejony są tylko 4. Premia ustalona była procentowo.
    Wypłacana kwartalnie. W pierwszym kwrtale tego roku czyli w kwietniu wyrobił
    dodatkowo ok. 8 tys. brutto, jego koledzy chyba nawet więcej. W połowie
    czerwca wiedzieliśmy już że ma zaklepany max premii czyli 15 tys. brutto.
    I co robi szef firmy?
    W dniu 25 .06 wzywa pracowników do siedziby firmy w mieście X i daje im pod
    nos umowę zmieniającą warunki wypłaty premii z datą 01.06. Albo podpisujesz
    albo dostajesz drugi papier tj. wypowiedzenie (mąż ma 3 miesiące). Ponieważ w
    umowie jest klauzula że premia przepada jeśli zmiana warunków pracy nastąpi
    przed końcem kwartału, więc premia się im nie należała.
    Oczywiście powodem jest zła sytuacja finansowa firmy.
    Warunki premiowania ustalili teraz takie, że nikt premii nie wyrobi a
    podstawowa pensja jest dość niska.
    Po prostu sądzę że przy ustalaniu premii w zeszłym roku przeliczyli się ,
    mysleli że nikt nie zrobi takich obrotów, a ty patrz, Polak potrafi. No i się
    przejechali.
    Mąż podpisał te gówniane warunki bo nie miał wyjścia. Ale wpisał datę
    podpisywania tj. 25.06 a nie 01.06...
    Co wy na to?
    Jest jakaś szansa odzyskania tych pieniędzy?
    Był ktoś z Was w takiej sytuacji?

    Dzięki za pomoc
    ONA
      • Gość: Richie Re: Wyrolowali mojego męża na 15000 zł premii ! IP: 213.199.198.* 11.09.03, 23:54
        Niech sobie poszuka innej pracy a firme w ktorej pracuje wraz z kolegami z pracy poda do sadu. Kwestia jest tylko taka zeby bylo ich 2 lub wiecej skladajacych taka sama skarge ale osobno gwarantuje ze firma nie chcac "czarnego rozglosu" zaplaci premie A zeby taka firme wykonczyc bo tak nalezy robic z oszustami opowiedziec w pip o machlajkach jakie maja miejsce pip zawiadamia skarbowke i ladnie klopoty sie zaczynaja...
        Powodzenia
      • kat-on Re: Wyrolowali mojego męża na 15000 zł premii ! 12.09.03, 00:30
        Droga Pani,

        Pomógłbym Pani chętnie, bo jestem prawnikiem i na wyciąganiu pieniędzy od
        różnorakich podmiotów trochę się znam ;-) Ale apelowałbym o więcej empatii i
        solidarności w stosunku do ludzi, którzy nie mają co do garnka włożyć. Problemy
        Pani męża, aczkolwiek pewnie przez niego niezawinione, nie są warte zajmowania
        się nimi ze względu na ich śmieszność w porównaniu z dramatami życiowymi wielu
        obywateli naszego pięknego kraju. Proszę zatem o odrobinę przyzwoitości-niech
        sobie Pani opłaci dobrego adwokata, bo stać Panią na to, a nie szuka pomocy na
        forum. Jeśli widzę, że klienta nie stać na moje usługi, a znajduje się w
        dramatycznej sytuacji nie biorę od niego pieniędzy, bo one-święcie w to wierzę-
        w życiu najważniejsze nie są! Boleję nad alienacją od reszty społeczeństwa
        ludzi zamożnych. Niestety pieniążki nie są dla wszystkich-wielu osobom
        przewraca się w głowie po zarobieniu 5000 miesięcznie, nie mówiac już
        o "grubych rybach". To smutne, a w dodatku świadczy o prymitywizmie i braku
        klasy, której nuworysze nigdy nie mieli i mieć nie będą.

        pozdrawiam i życzę większej wrażliwości na problemy bliźnich

        Kat-on
        • anka1013 Re: Wyrolowali mojego męża na 15000 zł premii ! 12.09.03, 04:27
          Co za bzdura!!!

          Jak ktos ciezka praca cos osiagnal, to potem ma rezygnowac z tego co sie mu
          nalezy, dlatego ze inni maja mniej???

          Wszyscy maja takie same zoladki??

          Wszystkim po rowno??
          • Gość: kris Re: Wyrolowali mojego męża na 15000 zł premii ! IP: 217.97.165.* 12.09.03, 08:42
            żołądki nie są równe - ale nie ma między nimi różnic idących w tysiące złotych
        • Gość: Paweł Z. Re: Wyrolowali mojego męża na 15000 zł premii ! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 12.09.03, 08:59
          Hmmm, myślę, że pytać może każdy. To, że człowiek dużo zarabia, nie jest w
          końcu czymś aż tak odrażającym, by go w czambuł potępiać. W końcu też jest
          tylko pracownikiem najemnym.
          • Gość: ludzik Re: Wyrolowali mojego męża na 15000 zł premii ! IP: 213.17.180.* 12.09.03, 10:25
            nie ważne czy oszukali człowieka na 50 czy 15000 zł. Liczy się fakt takiego
            postępowania przez pracodawcę. Zacznijmy oceniać postępowania ludzkie, ono jest
            albo dobre albo złe. Nie stosujmy innych kryteriów do tych samych
            postaw,oceniajac je tylko przez pryzmat czy spotkało to kogoś biednego czy może
            odwrotnie (wtedy, co? Dobrze mu tak,bo ma wiecej?!). Nie tedy droga, moze
            zmienmy myslenia -"Jak innym będzie dobrze i mnie będzie lepiej (rynek "się
            napędza"), jak komus źle się dzieje-pomóżmy (w biednym społeczeństwie jest
            tylko gorzej)"...szkoda, że to nierealne
        • Gość: agulha Re: Wyrolowali mojego męża na 15000 zł premii ! IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 12.09.03, 10:32
          Rozumiem, że mówienie o 15 tysiącach premii może komuś grać na nerwach. Od razu
          powiem, że i mnie do takich pieniędzy daleko. Ale to forum nie jest forum
          charytatywnym, to znaczy nigdzie nie jest powiedziane, że jacyś specjaliści
          udzielają tu pomocy z litości. Czyli to, czy pyta bogaty, którego stać na
          poradę profesjonalną, czy biedny - nie ma znaczenia. Najwyżej nie otrzyma
          żadnej rady, bo nikt nie był w takiej sytuacji. No i w czym problem? A może
          wolałbyś stworzyć dwa fora FORUM PRACA BIEDNI i FORUM PRACA BOGACI? Tak jak
          biednego denerwuje czytanie o 15 tys. premii, tak bogatego może wkurzać
          jojczenie na brak pracy albo na to, że szef każe po pracy zamiatać biuro? Poza
          tym mechanizm oszustwa i sposoby radzenia sobie z nim mogą być identyczne u
          osoby, której należało się 15 tys. premii i u kogoś, kto miał dostać 500 zł.
          Ten drugi by wtedy skorzystał z tej samej porady.
      • Gość: ona Re: Wyrolowali mojego męża na 15000 zł premii ! IP: *.multicon.pl 12.09.03, 14:07
        Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i ciepłe słowa.
        Nie rozumiem tylko dlaczego kogoś denerwuje że pytam o taką rzecz na forum?
        Forum jest dla wszystkich i przecież to nie wstyd pytać?
        Nie oczekiwałam tu profesjonalnej porady prawnej, ale zdania zwykłych,
        postronnych osób, którym być może coś takiego przydarzyło się już w pracy
        (czego jednak nie życzę).
        Co do oceny czy jesteśmy bogaci czy biedni to chyba nie czas i miejsce. Raczej
        my sami możemy ocenić na co nas stać.
        Zaznaczyłam iż mąż mój zarabia pensję podstawową niezbyt wysoką (średnią),
        która jest jedynym naszym dochodem na 4 osobową rodzinę. Oczywiście nie
        głodujemy ale żyjemy na poziomie przeciętnym. Dlatego też premia raz na kwartał
        w wysokości 15 tys. brutto czyli ok. 12 tys. netto byłaby dla nas olbrzymim
        zastrzykiem finansowym, dzięki któremu poczyniliśmy juz plany na wakacje czy
        spłatę częśći kredytu mieszkaniowego. Wypłacona miała być mężowi po raz drugi w
        przeciągu 1,5 roku.
        Premia ta była uczciwie zarobionymi pieniędzmi i mąż ciężko pracował aby
        osiągnąć dla swojej firmy taki obrót finansowy.
        Obecnie jest na etapie szukania nowej pracy i sądzę że jak ją znajdzie to
        rzeczywiście poda tę firmę do sądu pracy. Tylko jakie ma dowody?
        Przecież podpisał papiery "dobrowolnie"?
        • Gość: Paweł Z. Re: Wyrolowali mojego męża na 15000 zł premii ! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 12.09.03, 16:29
          Witam,
          Rzeczywiście uważam, że ten kolega-prawnik chyba nieco przegina. Z drugiej
          jednak strony chyba nie masz (przepraszam za przejście na "Ty", ale tak jakoś
          łatwiej mi się pisze) właściwego wyobrażenia o swoim miejscu w społeczeństwie.
          Nie wnikam w to, czy wchodzicie z mężem w 3 próg podatkowy czy poprzestajecie
          na drugim, jednak Wasze zarobki są z pewnością bardzo wysokie. Mówiąc wprost:
          czy zdajesz sobie sprawę, że należycie z mężem do prawdziwej elity finansowej w
          tym kraju? Tymczasem to forum czytają na ogół ludzie dość sfrustrowani brakiem
          pracy lub tacy, którzy mają - co prawda - pracę, ale lichą - także w aspekcie
          finansowym. Dlatego też Twoje pytania zapewne wywołały pewną irytację
          niektórych osób.
          • mijka Re: Wyrolowali mojego męża na 15000 zł premii ! 12.09.03, 17:43
            Nie mam wiedzy jak Wam pomóc, ale już teraz trzymam za Was kciuki, by udało się
            Wam odzyskać pieniądze..

            Nie wiem jak to jest, ale nieżyczliwość, zawiść ludzi irytuje mnie... Mi samej
            się nie przelewa, ale wierzę, mocno wierzę w to, że i ja kiedyś do czegoś dojdę
            (patrz: kasa).. Twój mąż zapracował na te pieniądze i mu się one należą.. Nie
            zazdrośćmy - starajmy się pomóc, bo i nas ktoś kiedyś może tak wykantować.
            • Gość: ona Do Mijki IP: *.multicon.pl 12.09.03, 22:17
              Bardzo Ci dziękuję. Dzięki takim osobom jak Ty zaczynam, wierzyć że nie wszyscy
              patrzą na innych przez pryzmat zazdrości i zawiści.
          • Gość: ona do Pawła.Z IP: *.multicon.pl 12.09.03, 22:14
            > "Nie wnikam w to, czy wchodzicie z mężem w 3 próg podatkowy czy
            poprzestajecie na drugim, jednak Wasze zarobki są z pewnością bardzo wysokie. "

            Naprawdę nigdy nie byliśmy jeszcze w 3 progu podatkowym, jesteśmy w pierwszym a
            w drugi weszlibyśmy tylko wówczas gdyby mąż dostał wspomnianą premię.

            "czy zdajesz sobie sprawę, że należycie z mężem do prawdziwej elity finansowej w
            tym kraju? "

            Chyba nie przeczytałeś dokładnie mojej odpowiedzi, stała pensja męża jest w
            wysokości średniej krajowej. A w dużym mieście i przy 4 osobowej rodzinie z
            zaciągnętym kredytem mieszkaniowym to naprawdę nie dużo. Do elity finansowej
            nam bardzo daleko.....

            Nie wiem czemu w ludziach tyle zawiści, czy dlatego że chodzi tu o 15 tys. a
            nie o 1 tys złotych?

      • kat-on EAT THE RICH ! 12.09.03, 14:09
        "EAT THE RICH-IT`S THE ONLY THING THEY ARE GOOD FOR!"
        (Aerosmith)


        Witam Szanownych Interlokutorów ;-)

        Primo, nikogo nie potępiam-wręcz przeciwnie-cenię ludzi, którzy własną cieżką
        pracą doszli do pieniędzy (byłbym inaczej shizofrenikiem ;-)
        Secundo, nie wierzę w solidaryzm społeczny w naszym pięknym kraju, bo go po
        prostu nie widzę, ergo nie wydaje mi się, iż autorka wątku zmartwiłaby się
        gdyby zarobek utracił np. podwładny jej męża,
        Tertio, staram się nie uogólniać i nie prykładać jednej miary do wszystkih
        ludzi, ale proszę mi wybaczyć-z mojego doświadczenia wynika, iż ludzi zamożnych
        wcale nie interesuje los innych...Smutne, ale prawdziwe...Nie widzę zatem
        powodu, aby użalać się nad sytuacją męża autorki wątku. Cóż-pewnie będzie
        zmuszona zamiast nowego auta z klimatyzacją kupić wersję podstawową...Problem
        rzeczywiście porównywalny z sytuacją wielu rodzin, w których brak 100 złotych
        miesięcznie może ją skazać na śmierć głodową...Wszystkim moim interlokutorom
        proponowałbym pozostawić współczucie dla osób, które go naprawdę potrzebują-
        zaręczam, że jest ich aż nadto w naszym pięknym kraju...
      • kat-on EAT THE RICH ! 12.09.03, 14:10
        Primo, nikogo nie potępiam-wręcz przeciwnie-cenię ludzi, którzy własną cieżką
        pracą doszli do pieniędzy (byłbym inaczej shizofrenikiem ;-)
        Secundo, nie wierzę w solidaryzm społeczny w naszym pięknym kraju, bo go po
        prostu nie widzę, ergo nie wydaje mi się, iż autorka wątku zmartwiłaby się
        gdyby zarobek utracił np. podwładny jej męża,
        Tertio, staram się nie uogólniać i nie prykładać jednej miary do wszystkich
        ludzi, ale proszę mi wybaczyć-z mojego doświadczenia wynika, iż ludzi zamożnych
        wcale nie interesuje los innych...Smutne, ale prawdziwe...Nie widzę zatem
        powodu, aby użalać się nad sytuacją męża autorki wątku. Cóż-pewnie będzie
        zmuszona zamiast nowego auta z klimatyzacją kupić wersję podstawową...Problem
        rzeczywiście porównywalny z sytuacją wielu rodzin, w których brak 100 złotych
        miesięcznie może ją skazać na śmierć głodową...Wszystkim moim interlokutorom
        proponowałbym pozostawić współczucie dla osób, które go naprawdę potrzebują-
        zaręczam, że jest ich aż nadto w naszym pięknym kraju...
      • kosssak Miałem podobną sytuację 12.09.03, 15:23
        Udało mi się z niej wybrnąć bezboleśnie, legalnie, bez sądów, bez szantażów i
        bez nerwów. Domyślam się, że mąż pracuje w firmie handlowej lub usługowej. Być
        może przerobiony na mojej osobie model wychodzenia z kłopotów uda się tu
        wykorzystać.
        Skontaktuj się ze mną na prv.
      • Gość: ona do Pana Prawnika kat-on IP: *.multicon.pl 12.09.03, 22:05
        "Nie widzę zatem
        powodu, aby użalać się nad sytuacją męża autorki wątku. Cóż-pewnie będzie
        zmuszona zamiast nowego auta z klimatyzacją kupić wersję podstawową..."


        Co do takich złośliwości to proszę pozostawić je dla siebie, naprawdę nie
        chodziło mi w tym poście o to aby ktoś wytykał mi co posiadam i czy jestem
        biedna czy bogata.
        Jeśli rzeczwiście jest Pan prawnikiem i człowiekiem o wysokiej kulturze
        osobistej to powinien Pan wiedzieć iż tak się nie robi.
        Co do samochodu to nie posiadamy ż a d n e g o własnego samochodu i na dzień
        dzisiejszy nie stać nas na kupowanie ani takiego z klimatyzacją ani bez.
        ona

        • Gość: ja-tez dyskusja IP: *.visp.energis.pl 13.09.03, 10:38
          Chciałbym dorzucić trzy grosze. Otóż też jestem prawnikiem, widzę bardzo, ale
          to bardzo dużo biedy wokół siebie, znam takich klientów co prowadzą firmy i nie
          mają pieniędzy na szkolną wyprawkę, bo wszystko zabiera im np.ZUS.Widzę też
          wielu naprawdę potrzebujących, któym do szczęścia wystarczyłby garnek zupy.
          Ale widzę też dokoła, jak cwani złodzieje, których w tym kraju jest na pęczki,
          rolują uczciwych ludzi na małe bądź duże pieniądze - zawsze jednak rolują ich w
          sposób niegodny, chamski, prostacki. I to są zarówno pseudoprezesi spółek
          kontrahenckich, jak też pracodawcy w stosunku do pracowników.
          Dlatego też chcę zaznaczyć, że należy piętnować ZŁODZIEJSTWO, nieważne z której
          strony, a tym bardziej złodziejstwo wykorzystujące stosunek pracy nakładczej i
          relacji pracodawca-pracownik lub duża spółka-mały kontrahent.
          Dlatego zamiast pisać, że tu nie wolno takich wątków poruszać bo bieda etc.,
          lepiej jest właśnie takie rzeczy akcentować, by ustrzec potencjalne kolejne
          ofiary.
          Pani, której mąż został oszukany przez pracodawcę, powinna jak najszybciej
          skontaktować się z nie-pazernym (a są jeszcze tacy) adwokatem lub radcą w
          swojej miejscowości. Jestem pewien, że sytuacja nabierze rumieńców i szybkiego
          toku, a PIP i skarbówka zawsze lubią kontrolować zakłady pracy, także nie widzę
          problemu by ich nie zawiadamiać.
          pozdrawiam i życzę Pani powodzenia
          • neronka Re: dyskusja 05.10.03, 19:54

            No fajnie zawiadomić PIP i Urząd Skarbowy, ale czy wtedy nie wkurzą sie i nie
            zwolnią tego który zawiadomił?
            Też ryzyko.
          • Gość: ja-nie Re: dyskusja IP: 80.51.240.* 06.10.03, 06:21
            Gość portalu: ja-tez napisał(a):
            ......... zawsze jednak rolują ich w sposób niegodny, chamski, prostacki. I to
            są zarówno pseudoprezesi spółek kontrahenckich, jak też pracodawcy w stosunku
            do pracowników.
            > Dlatego też chcę zaznaczyć, że należy piętnować ZŁODZIEJSTWO, nieważne z
            której strony........... Dlatego zamiast pisać, że tu nie wolno takich wątków
            poruszać bo bieda etc., lepiej jest właśnie takie rzeczy akcentować, by ustrzec
            potencjalne kolejne ofiary............

            Ja nie jestem prawnikiem, ale w miarę logicznie myślącym człowiekiem, który ma
            uczulenie na bezczelne cwaniactwo i prymitywne złodziejstwo.
            Z KAŻDYM przejawem przejawem cwaniactwa należy walczyć. W sposób możliwie
            dotkliwy dla cwaniaka. Każde inne postępowanie prowadzi do rozuchwalania się
            złodziejsko-cwaniackiej hołoty!

            Rezygnuję z opiniowania poglądu kat-ona, gdyż pewnikiem Admin wykasowałby mi
            posta.
            Pozdrawiam
            Fil
    Pełna wersja