Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Odszkodowanie za dyskryminację językową w pracy

    08.05.08, 10:13
    Kpina - cztery i pół tysiąca za wyrzucenie z pracy.
      • Gość: Tomek CO maja w głowach osoby egzekwujące....? IP: 212.38.200.* 08.05.08, 10:18
        • Gość: USA Re: CO maja w głowach osoby egzekwujące....? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 08.05.08, 11:16
          w USA jako adwokat bym im DUPE przetrzepal na milion dolcow i jeszcze
          bym poprosil sedziego zeby rozdawali ulotki ze kazdy moze gadac jakim
          tylko chce jezykiem. Dyskryminacja na podstawie RASY, RELIGII, TLA ETNICZNEGO,
          POCHODZENIA, WAD GENETYCZNYCH, ORIENTACJI SEKSUALNEJ
          oraz nasmiewanie(harassment) pod tymi wzgledami jest NIELEGALNY.

          Szkoda ze mi tego nie zrobili, przeczolgal bym ich w USA o ile
          maja tutaj oddzial tej szmatlawej firmy.
          • Gość: tektek Re: CO maja w głowach osoby egzekwujące....? IP: 65.219.223.* 08.05.08, 16:18
            owszem takie procesy w USa przewaznie koncza sie *poteznymi* odszkodowaniami.
            • tetlian Bez sensu ten zakaz 08.05.08, 21:19
              Czy lepiej, by klienci prywatne rozmowy o bzdurach rozumieli, czy nie? Ja myślę,
              że to drugie. Zatem powinno być nawet zalecane rozmawianie w języku polskim, a
              nie odwrotnie.
            • czerwony_burak Re: CO maja w głowach osoby egzekwujące....? 09.05.08, 10:54
              W USA to w jakim jezyku ludzie rozmawiaja miedzy soba i z klientami ustala sie w
              sposob naturalny,
              nie nakazowy. Takze w urzedach.

              Owszem, jak w kazdym kraju, biegaja rozni nakazowi wariaci-"dzialacze", ktorym
              marzy sie narzucanie ludziom w jakim jezyku maja mowic i pisac, ale tyle ich co
              sobie pokrzycza. Moga naskoczyc.
          • Gość: gosc zyczliwy Re: CO maja w głowach osoby egzekwujące....? IP: 67.130.145.* 08.05.08, 17:34
            bzdury piszesz gosciu z USA,to nie jest dyskriminacja, sad polski
            nie mial racji , klient nie moze slyszec w tle innego jezyka , to
            jest nieprofesjonalne, natomiast niemiecki wlasciciel nie zabranial
            mowic po polsku w innych pomiesczeniach niz stanowiska pracy,
            calkowicie nie zgadzam sie z wyrokiem i komentarzami
      • Gość: mimi9930 Odszkodowanie za dyskryminację językową w pracy IP: *.kolornet.pl 08.05.08, 10:34
        ja mam taki sam przykład z poprzedniego miejsca pracy w Krakowie, w
        niemieckim call-center, firma była siedzibą niemieckiego call center
        z magdeburga o nazwie Communikation Factory www.comfac.pl, lub
        www.comfac.de
        nam również zabroniono używania jezyka polskiego na terenie firmy,
        rozumiem, że podczas rozmowy z klientem nie nalezy mówic po polsku,
        ale my nie mogliśmy tego robić równiez podczas przerw, oczywiście
        nikt sie tym zakazem nie przejmował, a zwłaszcza, gdy usłyszeliśmy,
        jak osoba prowadząca firme rozmawiała po polsku.
        Firma była jednym wielkim oszustwem, dzwonilismy do klientów do
        Niemiec, musielismy się przedstawiać zmyślonymi ,
        niemieckobrzmiącymi nazwiskami i imionami, trzeba było wciskać
        klientom kupony lotto przez telefon, OSZUKIWAĆ, wytrzymałam 8
        miesięcy, a zostałam zwolniona, kiedy osobie prowadzącej firmę w
        Krakowie powiedziałam, że byłam w zusie, by dowiedziec się o
        terminowości płaconych składek, od razu "skoczyła" na mnie z grożbą
        zwolnienia, doszły do tego inne sprawy, jak szkolenie BHP, itp, jest
        forum na gazecie, mozecie poczytać, co byli pracownicy sądzą o tej
        firmie
        Był i jest to jeden wielki przekręt, ludzie, nie dajcie sie wkrecac
        przez telefon, bez litości, a jesli ktoś w takim callcenter pracuje,
        niech sobie poszuka innej pracy, bo takie zajęcie nie jest dla
        uczciwych
        • Gość: Bilbo Re: Odszkodowanie za dyskryminację językową w pra IP: *.chu-charleroi.be 08.05.08, 13:51
          Oszukiwaliscie niemcow z polskim akcentem?? Zaiste jeden wielki przekret.
          • Gość: mimi9930 Re: Odszkodowanie za dyskryminację językową w pra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 17:35
            mówilismy świetnie po niemiecku, trening czyni mistrza,aczkolwiek
            zdarzało się, ze Niemcy pytali o kraj pochodzenia, więc mówiliśmy ,
            ze z Polski, ale nie mozna było się przyznać, że dzwonimy z Krakowa,
            tylko,że z Magdeburga, numery oczywiście zastrzeżone, wiec nie
            widzieli skąd dzwonimy
            tzreba było wciskac taki kit, że głowa boli..
            i to bez róznicy-chory, bezrobotny, stary młody, obojetne, byliśmy
            potajemnie kontrolowani
            mam do tej pory cd z przykałdowym nagraniem fikcyjnej rozmowy z
            klientem, ogólnie to było chore, nie nabierajcie sie pod żadnym
            pozorem na zawieranie umowy przez telefon, nie podawajcie numerów
            konta ani banku, nikt was do tego nie moze zmusić
            Niemcy są naiwni, można było wcisnąć każdą bajke, ale to męczące,
            żebrać przez telefon...
            bylismy tez na szkoleniu w magdeburgu, tam dopiero jest fabryka
            oszustw, ludzie, nigdy nie uwierzycie, jak tam oszukują, a Niemcy
            daja sie nabrać...
            ta firma ma równiez oddziała szkoleniowy dla praktykantów, prawie
            studia, zreszta, co ja tu piszę, kto zna niemiecki, niech sobie
            wejdzie na ich stronę www.comfac.de
            • czerwony_burak Re: Odszkodowanie za dyskryminację językową w pra 09.05.08, 11:42
              Gość portalu: mimi9930 napisał(a):

              >zreszta, co ja tu piszę, kto zna niemiecki, niech
              > sobie
              > wejdzie na ich stronę www.comfac.de

              Zastanawiam sie czy takie firmy nie zatrudniaja roznych, tutaj piszacych,
              Volksdeutsch'ow.
      • arwdar Odszkodowanie za dyskryminację językową w pracy 08.05.08, 10:57
        firma Arvato Services, należąca do koncernu Bertelsmann.....
        Czy Polacy mają dobrą pamięć? Zobaczymy....
      • Gość: Inomidey Niemiecki? Chyba polnocno Turecki? IP: 193.173.18.* 08.05.08, 11:04
        Na terenach dawnych niemiec - obecnie Turcja uzywa sie jezyka
        tureckiego.
        Jezyka Niemieckiego uzywa sie tylko w Slasku opolskim. Tam grasuja
        jeszcze niedobitki Wehrwolfu ktore nasladuja jezyk przodkow. Ale
        Panstwo Polskie ich wkrotce rowniez powysyla do Polnocnej Turcji
        naszego zachodniego sasiada gdzie zostana zaasymilowani....
        • fyrlok Re: Niemiecki? Chyba polnocno Turecki? 08.05.08, 11:13
          Idz sie gibko leczyc, najlepiej w Rosji,
          pociepniony hadziajski mutancie from Polsza !
          Zasmiecasz forum, bo masz smieci w glowie.
          • Gość: Inomidey Re: Niemiecki? Chyba polnocno Turecki? IP: 193.173.18.* 08.05.08, 12:06
            Nie rozumiem cie. Pisz po Polsku!
      • fyrlok Odszkodowanie za dyskryminację językową w pracy 08.05.08, 11:09
        To dlaczego u nas na Slonsku:

        - Polacy dyskryminowali jezyki (slaski, niemiecki, czeski) ?
        - Polacy nadal nie dopuszczaja ich jako jezykow urzedowych ?
        - polskie szkoly nie nauczaja dostatecznie regionalnych jezykow,
        ale tez regionalnej historii, kultury, prawdziwej historii itp. ?
        • Gość: Inomidey Czy ktos moze usuwac posty Volksdeutschy z forum? IP: 193.173.18.* 08.05.08, 12:08
          To nie jest forum niedoszlych ofiar wypedzen!
        • Gość: M&m Re: Odszkodowanie za dyskryminację językową w pra IP: *.2a.pl 08.05.08, 12:52
          Tak, tak... wszystko mozna zwalic na Polske gdyby nie to, ze nawet Strasburg 2
          krotnie nie uznal lansowanej przez volksdeutchow idei narodu slaskiego.

          Jezyk niemiecki w gminach gdzie mieszka mniejszosc niemiecka i chce ma status
          jezyka pomocniczego.

          U nas na Slasku... U was tzn u kogo? Bo osob podajacych narodowosc slaska w
          spisie powszechnym biorac pod uwage ze nie wszedzie byla wpisywana wg spisu
          powszechnego bylo ponizej 200 000 na 2 wojewodzwta liczace ponad 5,5 miliona. To
          nawet nie 5% populacji...

          Prawdziwej historii? tak pewnie tej o ktorej piszecie na forum Silesiana.
          Szczytem wszystkiego bylo jak ktos napisal ze Niemcy musieli wysiedlic Zydow z
          Warszawy, aby... chronic ich przed polskim nacjonalizmem.

          Pozdrawiam prawdziwych Hanysow!
          • Gość: Slonzok Re: Odszkodowanie za dyskryminację językową w pra IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.05.08, 20:44
            > prawdziwych Hanysow!

            I to ty dyktujesz, kto niby jest Slazakiem ?
            No to nas przekonales, dyktatorze.

            W ogole: popracuj jeszcze fest nad logika. :)

            • Gość: M&m Re: Odszkodowanie za dyskryminację językową w pra IP: *.2a.pl 09.05.08, 00:33
              W Strasburgu to tez dyktatorzy siedza?
            • czerwony_burak Re: Odszkodowanie za dyskryminację językową w pra 09.05.08, 10:45
              > I to ty dyktujesz, kto niby jest Slazakiem ?

              A niby Ty masz do tego wieksze prawo?
              Ciekawe jak mnie przekonasz, ze tak, logiku.

              > No to nas przekonales, dyktatorze.

              Pracuj nad logika, libertynie.
      • Gość: Gość Odszkodowanie za dyskryminację językową w pracy IP: 217.149.242.* 08.05.08, 11:54
        Szkoda że tak mało, ale niech Niemiaszki wiedzą, że tu jest Polska,
        a jak cymbały nie potrafią powiedzieć "chrząszcz Grzegorz brzęczy"
        to raus curik do hajmatu i tam uczyć Turków po szkopsku szprechać!
      • Gość: jim777 Pytanko o zakaz rozmowy.. IP: *.cmbg.cable.ntl.com 08.05.08, 12:28
        Czy ktos wie, czy wedlug prawa UE ktokolwiek ma prawo zakazac mi porozumiewania
        sie w moim jezyku (polskim) w pracy np. w Anglii. Czy to nie dyskryminacja...w
        koncu to jeden z jezykow UE...Jak to jest?
      • Gość: pepe uszatek nie damy pogrześć mowy - brawo!!! IP: 212.76.37.* 08.05.08, 15:25
        brawo brawo brawo! popieram tego pana Polacy muszą mieć godność i odwarzność w
        sercu by sie przeciwstawiać jak ktoś chce pogrześć mowę
      • Gość: myślę-sobie Call-center mozna przenieść do innego kraju IP: *.zus.pl 08.05.08, 15:57
        a wówczas polscy pracownicy zasilą szeregi bezrobotnych. Sędzia ma
        zapewniona prace do emerytury, więc nie obchodzą go konsekwencje
        wyroku.
        • Gość: Bogna Re:No tak, dajmy sobą pomiatac. Nie przesadzaj IP: *.59.jawnet.pl 08.05.08, 16:14
          z tym bezrobociem. Swiat się nie zawali, jak takie firmy pójdą sobie.
      • tychik1 Re:Zwyciąstwo symboliczne ale zawsze 08.05.08, 16:10
        krok we właściwym kierunku.Nie pozwolimy sobą pomiatać!
        Na miejscu tego Pana też bym złożył odwołanie ,ale na wysokość sumy!
        Czy sąd wzioł pod uwagę stresy,cierpienia ,nieprzespane noce ,
        szkody zdrowotne,rodzinne,zawodowe,towarzyskie jakie z tego
        wynikły!!!!!!!
        Pozdrawiam i głowa do góry ! : )
      • sselrats Odszkodowanie za dyskryminację językową w pracy 08.05.08, 16:19
        Jest to zdecydowanie ostrzezenie dla zachodnich firm rozwazajacych
        umieszczenie call center w tym zacofanego kraju, ktory nawet nie ma
        wlasnojezycznej nazwy na to przedsiebiorstwo.
        • Gość: ddd telefoniczne buiro obslugi klienta IP: *.lns2-c11.dsl.pol.co.uk 08.05.08, 20:44
          a ze w PL jest zajebisty rasizm,,,, to sie zgodze.
      • Gość: na żebry do polski Odszkodowanie za dyskryminację językową w pracy IP: 212.76.37.* 08.05.08, 17:00
        Gratuluję mu wygranej ale odszkodowanie jak dla żebraka dostał :D
        Taka jest dzisiaj Polska żebracza.
      • Gość: Gino Odszkodowanie za dyskryminację językową w pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 18:38
        Takiej firmie to bym nadał od świń i trzasnął drzwiami!
        • sselrats Re: Odszkodowanie za dyskryminację językową w pra 08.05.08, 19:53
          O to wlasnie chodzi: dokonywac swiadomego wyboru. Na miejsce
          niezadowolonych pracownikow znajda sie elastyczni, ktorzy beda
          umieli dostosowac sie do wymogow pracy i beda zadowoleni - a jak
          nie, to zmienia na inna.
      • Gość: Jan Odszkodowanie za dyskryminację językową w pracy IP: 83.2.108.* 08.05.08, 18:41
        Wyślijcie szkopa Bertelsmanna do domu! Albo niech się nauczą polskiego!
      • Gość: Jan Odszkodowanie za dyskryminację językową w pracy IP: 83.2.108.* 08.05.08, 18:46
        Sam jesteś oszust! Trzeba było wezwać prokuratora. Czy to takie trudne?
      • sselrats Odszkodowanie za dyskryminację językową w pracy 08.05.08, 20:02
        Jesli firma ma wymogi jak np. ograniczenia jezykowe w trakcie pracy,
        powinna to przedstawic do zaakceptowania kandydatom w ofercie pracy.
        Jesli taki wymog jest wprowadzany w istniejacym zakladzie, powinien
        byc dodany do obowiazkow sluzbowych i otwarty do negocjacji
        wynagrodzenia. Jesli strony nie porozumieja sie - jedna rezygnuje z
        uslug drugiej.
        • Gość: countrygirl Re: Odszkodowanie za dyskryminację językową w pra IP: *.washdc.fios.verizon.net 08.05.08, 22:00
          nie rozumiesz roznicy miedzy profecjonalnym zachowaniem a
          dyskryminacja. Mam nadzieje ze nie jestes na stanowisku
          kierowniczym dupku. Jak rozmawial z niemcem przez telefon to
          oczywiscie po niemiecku ale prywatne rozmowy to jak
          najbardziej w ojczystym jezyku, naturalnie jesli w grupie to
          jezykiem ktory rozumieja wszyscy i nie za glosno. kapisz
        • czerwony_burak Re: Odszkodowanie za dyskryminację językową w pra 09.05.08, 11:06
          Jesli strony nie porozumieja sie - jedna rezygnuje z
          > uslug drugiej.

          Zamilcz lepiej, glupku bo hadko czytac!
          W kazdym kraju umowy musza byc zgodne z prawem.
          Umowy, regulaminy i wszelkie akty urzedowe i sluzbowe a takze czynnoswci
          prywatne niezgodne z prawem sa najzwyczajniej niewazne! Poczytaj sobie o
          kierownikach polskich USC.

          Zadna firma ani zaden urzad nie sa panstwem
          w panstwie i nie beda! Wbij to sobie do glowy
          i przestan plesc o "obowiazkach sluzbowych".
      • Gość: Franek sądy z pracodawcą przeciw Polakom IP: *.devs.futuro.pl 08.05.08, 22:07
        kpina, odszkodowanie 4 tys zł. Powinni dostać 44tys ale EURO.

        Ciekawe jak zareagował by Niemiecki sąd gdyby coś takiego zdarzyło się u nich.

        Ale jak zwykle, nawet w Polsce najgorszym wrogiem Polaka inny Polak.
      • sselrats Odszkodowanie za dyskryminację językową w pracy 08.05.08, 22:12
        "Sąd: nie można zakazać mówić w pracy po polsku"

        To juz koniec obcokrajowych call center'ow w Polsce. Firmy, ku
        zadowoleniu Polakow, nie beda ich wiecej zmuszaly i przeniosa sie
        tam gdzie prawo nie zabrania uzasaadnionych ograniczen jezykowych w
        pracy.
        • Gość: Kij Re: Odszkodowanie za dyskryminację językową w pra IP: 82.160.41.* 08.05.08, 23:00
          no nie jest tak, zakaz mowienia po polsku nie jest rownowazny prowadzeniu pracy
          w obcym jezyku...takie porownanie...germanizacja a lekcje jezyka niemieckiego
          obecnie...
      • Gość: 4,426,000 € Odszkodowanie za dyskryminację językową w pracy IP: *.gdynia.mm.pl 08.05.08, 22:25
        Tych sedziów pod szubienice!

        4426 zł/

        To ppowinno byc 4,426,000 €uro i grosza mniej!
      • sselrats Odszkodowanie za dyskryminację językową w pracy 08.05.08, 22:29
        Cieszmy sie, ze cokolwiek dostal. Nie ma co na wszystko narzekac.
      • monster1972 zawsze mnie zastanawia, jak oni to wyceniają... 09.05.08, 08:51
        w USA jak ktos wygrywa proces to dostaje tyle, o ile się sądził

        u nas mozna podac firme do sądu o 40 tys i dostać 4 tys

        w ktorym pier..lonym kodeksie jest napisane, ile się ludziom nalezy
        kasy w takich konkretnych sytuacjach

        facet wylecial z pracy, byc moze nie mogl nowej znalezc kilka
        miesiecy... a oni dają mu nieco ponad srednią krajową

        czy to jest normalne?

        Polak-ateista

        ps. nigdy nie zrozumiem prawników... oni mają cos inaczej pod kopułą
        • Gość: alosza Re: zawsze mnie zastanawia, jak oni to wyceniają. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 09:59
          a ten co wygrał to ponoć niezły lewus - i do tego zajmuje sie P2P - przeciez to
          xenon - czy jak mu tam - z osiołka czy czegos takiego. nieźle!!!!dajcie go z
          tymi nie obciętymi pazurami na okładkę!
          • czerwony_burak Re: zawsze mnie zastanawia, jak oni to wyceniają. 09.05.08, 11:13
            Gość portalu: alosza napisał(a):

            > a ten co wygrał to ponoć niezły lewus - i do tego zajmuje sie P2P - przeciez to
            > xenon - czy jak mu tam - z osiołka czy czegos takiego. nieźle!!!!dajcie go z
            > tymi nie obciętymi pazurami na okładkę!

            A pota tym, to masz cos do powiedzenia na temat?
        • Gość: lewnik Re: zawsze mnie zastanawia, jak oni to wyceniają. IP: *.res.east.verizon.net 09.05.08, 10:41
          Oni chyba wyznaczaja procesujacym sie jalmuzne
          na miare swoich wyobrazen o wysokich zarobkach.
      • Gość: stan Odszkodowanie za dyskryminację językową w pracy IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.08, 09:58
        Wiadomość dla wszystkich szkopów . My jesteśmy tu jeszcze u siebie. Nie zapominajcie o tym.
      • polsz Odszkodowanie za dyskryminację językową w pracy 09.05.08, 10:44
        dziwnie niskie to odszkodowanie



        Testy IQ: www.iq-test.pl/?d=5087
        Nagrody za darmo: www.look4win.pl/rejestracja.php?polec=fredator
      • Gość: cc Odszkodowanie za dyskryminację językową w pracy IP: 80.240.172.* 09.05.08, 11:02
        Przecież to proste jak drut. Firmy call center zwykle obsługują
        duże koncerny i dzwonią tak klienci tych koncernów. No i powiedzmy
        dzwoni ktoś z USA by cos tam ustalic i wkurza sie już na wstępie że
        jego obsługa została skierowana gdzieś na konieć świata. Chodzi o
        stworzenie iluzji obsługi przez kraj anglojęzyczny. Kliient dzwoni
        np. do serwisu Forda - a gościu gdzieś w Pakistanie czy Polsce z
        trudem go rozumie i jeszcze konsultuje się 20 minut w jakimś nie
        zrozumiałym języku
        • czerwony_burak Re: Odszkodowanie za dyskryminację językową w pra 09.05.08, 11:34
          Gość portalu: cc napisał(a):

          > Przecież to proste jak drut.

          Tacy jak Ty potrafia wykrecac druty wyjatkowo dziwacznie.

          >Firmy call center zwykle obsługują
          > duże koncerny i dzwonią tak klienci tych koncernów. No i powiedzmy
          > dzwoni ktoś z USA by cos tam ustalic i wkurza sie już na wstępie że
          > jego obsługa została skierowana gdzieś na konieć świata. Chodzi o
          > stworzenie iluzji obsługi przez kraj anglojęzyczny. Kliient dzwoni
          > np. do serwisu Forda - a gościu gdzieś w Pakistanie czy Polsce z
          > trudem go rozumie i jeszcze konsultuje się 20 minut w jakimś nie
          > zrozumiałym języku

          A ten baran musi oczywiscie rozumiec o czym inni ludzie ze soba rozmawiaja?
          Dzwoni tam bo ma manie podsluchiwania czy po co innego?

          Masz najwyrazniej problem ze zrozumieniem tego czym jest prawo. Potrzeby i
          wymagania jakies zagranicznej firmy i jej klientow nie moga stac ponad prawem
          kraju, w ktorym ona operuje, i jego obywateli.

          Jesli nie podoba Ci sie, ze na swiecie istnieja jezyki, ktorych nie rozumiesz
          albo, ze Pakistanczycy rozmawiaja w swoim kraju w urdu
          to popros firme, zeby otworzyla biuro w takim kraju, ktorego jezyk jest dla
          Ciebie zrozumialy.

          Zobowiaz, sie, ze wykupisz odpowiednio drozszy pakiet, mily dla Twego
          wielkopanskiego ucha. Jesli
          chcesz tanioche dla ludu prostego jak drut, musisz
          sysluchiwac pogaduszek w urdu. Nie ma lekko.

          To da ci tez niepowtarzalna okazje do dowiedzenia sie, ze "jakies niezrozumiale
          jezyki" istnieja na
          swiecie i na dodatek maja swoje nazwy.

          Bedziesz mial tez okazje do nauczenia sie tolerancji i respektu dla innych
          kultur i jezykow.
          A jezyk urdu i polski byc moze przestana byc dla Ciebie "jakies nieznane".
          Powodzenia, o Wielki Massa, z Bolandy! :)
    Pełna wersja