Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Wszyscy chcą być fryzjerami :-)

    14.05.08, 20:28
    Śmiałem się z łódzkich redaktorów "GW", a tym czasem pani z redakcji katowickiej ich przebiła. To nie wymaga chyba już żadnego dodatkowego komentarza, po prostu tylko czytać i śmiać się:

    praca.gazeta.pl/gazetapraca/1,74785,5202024.html

    > W całej Polsce brakuje fryzjerów, dlatego coraz więcej
    > osób postanawia się szkolić w tym zawodzie. Po nożyczki
    > sięgają nawet archeolodzy, architekci i mechanicy samochodowi
    > a emigranci wracają z Wysp Brytyjskich, by uczyć się tego fachu.
    > Tym bardziej że dzisiaj fryzjer bardziej kojarzy się ze
    > stylistą niż absolwentem zawodówki.

    Tu chciałbym tylko wtrącić od siebie, że mnie od pewnego czasu zawód fryzjera kojarzy się z piłką nożną (dla mniej domyślnych: z korupcją w piłce nożnej) ;-)


    > Kształciła już m.in. panią archeolog, która przyjechała
    > na kurs prosto z Irlandii, panią prawnik, kilku mechaników
    > samochodowych.
    > (...) W tym zawodzie pracę dostaje się praktycznie od ręki,
    > a zarobić można sporo. Przy tym nie ma nudy i można liczyć
    > na dużą satysfakcję z tego, co się robi
      • Gość: bubu Re: Wszyscy chcą być fryzjerami :-) IP: *.stk.vectranet.pl 14.05.08, 21:27
        Autorka tego artykułu żyje w innym świecie i nie wie nawet o czym pisze.
        Najpierw powinna sprawdzić ile jest bezrobotnych fryzjerek i fryzjerów. Zresztą
        zauważyłem że gw pisze tylko same bzdury wyssane z palca a redaktorzy nawet na
        ulicę nie wychodzą, no chyba żeby kupić piwko.
        • markus.kembi Re: Wszyscy chcą być fryzjerami :-) 15.05.08, 11:13
          Czasami może jeszcze chodzą do fryzjera :-)
          • Gość: goldblatt Re: Wszyscy chcą być fryzjerami :-) IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.08, 11:36
            Prawda jest ze obecnie stal sie to zawod z renoma,tak jak
            kucharz.Powod jest prosty media naglasniaja temat.Powoli nie mowi
            sie fryzjer tylko stylista(zauwazlany procent pracownikow o
            sklonnosci homoseksualnych maleje) i stylistka.
            Kto chce na przyklad dobrze zarobic to idzie zasuwac w Londynie,
            Hamburgu albo innym duzym miescie.
            Ma podstawowej pensji 400 Euro netto a reszte od utargu -25%-jak ma
            40 klientow po 10 euro to wychodzi 100 euro jak zaplaci podatek to
            65 na lape.Jak ma dobry miesiac to zarobi w sumie 2000 euro a na
            Wyspach jakies 1500-2000 funtow i to na juz netto.
            Jak na ludzi bez wyksztalcenia wyzszego to ladny pieniadz.
        • aammaan Re: Wszyscy chcą być fryzjerami :-) 17.05.08, 23:13
          Gdzie ci wszyscy bezrobotni fryzjerzy ? Dobry fryzjer u nas w kraju
          zarabia bardzo dużo i nie musi uciekać za granice ,we wszystkich
          postach opisane jest ile to można zarobić za granicą a może
          dorzucimy do tego koszty utrzymania czy tego nie bierze się pod
          uwagę ? A podstawowa znajomość języka danego kraju ?Ppczątkujący
          fryzjer w Warszawie zarabia około 2000 netto .
    Pełna wersja