Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej

    21.05.08, 13:20
    Pod wzgledem poziomu kultury pracy znajdujemy sie jeszcze w
    poczatkowej fazie transformacji. Uczymy sie powoli co to jest dialog
    miedzy pracownikiem i szefem w nowym otoczeniu(model postsowiecki
    gosp. wolnorynkowej)i jak sie go prowadzi.
    Zmiany obyczajowe to nie cyferki i wyliczenia Banku Swiatowego
    (ktory oglosil koniec transformacji w Polsce). To problem duuuzo
    bardziej zlozony.
    Obserwuj wątek
      • Gość: keta placilem dobrze nadgodziny tez- typowe podejscie IP: 85.21.244.* 27.05.08, 07:30
        placil nawet nadgodziny a to zadna laska to obowiazek to wlasnie dla
        tego odchodza pracownicy bo pracodawca uwaza ze kupil sobie robokopa
        do roboty
        a co na to nasze zwiazki zawodowe? jak zwykle nic wazne ze zarzad ma
        pupochron
        napiszcie co zrobily pozytecznego zwiazki w tym kraju tylko prosze
        bez wstawek ze obalily komune
        a w kwesti korporacji sieciowych to jest wymiana informacji o
        pracownikach sa czarne listy itd
        • Gość: kail Re: placilem dobrze nadgodziny tez- typowe podejs IP: *.xdsl.centertel.pl 27.05.08, 07:46
          > placil nawet nadgodziny a to zadna laska to obowiazek to wlasnie dla
          > tego odchodza pracownicy bo pracodawca uwaza ze kupil sobie robokopa
          > do roboty

          No a co?przeciez za prace dostajesz pieniadze. Zwiazki zawodowe?Dzisiaj
          strajkuje najwieksza grupa nierobow......nauczyciele maja kupe wolne i kase a
          zle im. Tak samo reszcie polskiej bandy bumelantow. Wezcie sie za robote nie za
          piepszenie glupot ze wam ciagle zle. Zostala w polsce grupa najgorszych
          pracownikow..kto lepszy wyjechal dlatego cieszcie sie nieroby ze wogole macie u
          kogo pracowac!
          • Gość: aja Re: placilem dobrze nadgodziny tez- typowe podejs IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.05.08, 08:07
            No tak najlepsi powyjezdzali do pracy w barach, do pracy na budowach
            do podcierania tylkow starszym osobom, no tak sama smietanka
            pojechala. I ciagle to slyszymy i ciagle sie mydli tym. A ja nie
            odczowam braku tych co wyjechali na zachod, przynajmniej jest
            troszke luzniej w kraju. Niejedna matka sie chwali jak to jej
            dziecko wyjechalo na zachod i jakie to kokosy zarabia a jak sie
            okazuje to wcale tak rozowo nie jest tylko wstyd wracac z niczym!!!

            Po kolejne to albo jestes pracodawca i zal mi pracujacych w twojej
            firmie albo jestes sam bumelantem.

            Co do tego czy dobrze czy zle to zalezy gdzie sie mieszka i gdzie
            pracuje. Ciagle pisza gazety ze tak pieknie tyle pracy w kraju, ale
            jakiej pracy? W zakladach gdzie sie stoi przytasmie i sklada TV? A
            moze praca dla domokrazcow?

            No wiec w Zielonej Gorze i okolicach jest nieciekawiei nic nie
            wskazuje by bylo lepiej.
          • Gość: ds Re: placilem dobrze nadgodziny tez- typowe podejs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 09:05
            "tszeba" było zostać nauczycielem
          • nessuno [...] 27.05.08, 10:43
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: pocalujta_wujta Ale pieprzysz bzdury. IP: 204.153.88.* 27.05.08, 15:33
            No to nauczyciel ma tyle wolnego. Niebieski ptak tez a zyje z zasilkow. Roznica
            jednak jest zasadnicza. Nauczyciel po pierwsze chce pracowac i nie ma wcale tak
            wolnego w wakacje jak sobiue myslisz (zapomniales ze nauczyciele prowadza
            kolonie i takie inne letnie by dorobic do glodowej pensji). Po drugie zupelnie
            tak samo jak rzad zapominasz skad sie biora elity (no moze poza tymi w Polsce bo
            wiemy jak sa one wyedukowane czesto). Otoz gdyby nie nauczyciele to
            prawopodobnie Twoich postow by nie bylo tutaj z wielu powodow. To wlasnie
            nauczyciele powinni niezle zarabiac niezaleznie od tego ile jest wakacji i o
            ktorej koncza prace. Prowadziles kiedys lekcje z dzieciakami? No to sprobuj. I
            tak przez cale zycie. Ja nie jestem nauczycielem ale mam ich wokol blisko siebie
            (rodzina, znajomi). Kilka osob bliskich porzucilo ten zawod, bo przy tak
            ciezkiej pracy i przy nedznym wynagrodzeniu nie da sie zyc normalnie.
            Nauczyciele to w zasadzie ludzie specjalni... swietsi niz wielu nierobow
            koscielnych zbierajacych na tace i wymadrzajacych sie z ambony na tematy o
            ktorych nie maja pojecia. Nie wszyscy oczywiscie.
            • Gość: uczonywpismie Re: Ale pieprzysz bzdury. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 16:57
              "Nauczyciel po pierwsze chce pracowac i nie ma wcale tak
              wolnego w wakacje jak sobiue myslisz (zapomniales ze nauczyciele prowadza
              kolonie i takie inne letnie by dorobic do glodowej pensji)."

              Hmmmm zostajac nauczycielem czlowiek chyba zdaje sobie sprawe ze specyfiki
              pracy. Ze dzieciaki maja wakacje i nie ma pracy w szkole za bardzo w wakacje to
              tez od dziesiatek lat wiadomo. Sa nauczyciele powiedzmy z misja ktorzy potrafia
              nauczac i zainteresowac dzieciaki tym co przekazuja i ci powinni zarabiac dobrze
              ale sa tez totalne kiepy wsrod nauczycieli ktorzy nijak nie potrafia zabrac sie
              za lekcje i ci powinni zarabiac slabo. Za dobra prace nalezy sie dobre
              wynagrodzenie a za zla zle. Tylko nauczyciele traktuja sie jak jedna masa no i
              usredniajac ci slabsi dostaja wiecej a ci lepsi mniej. Moze by tak pomysleli
              nauczyciele o sobie jako o jednostkach a nie bezksztaltnej masie
              "nauczycielstwo" to by sie niektorym polepszylo. Tak jak w normalnej
              wolnorynkowej gospodarce gdzie dobry fachowiec (pracownik) jest dobrze
              wynagradzany a slaby do usr...nej smierci bedzie lopata machal bo nic wiecej nie
              potrafi. To nie kolchoz czy tam PGR ze wszyscy dostaja po rowno. To kapitalizm:
              im wiecej potrafisz i im wieksze jest zapotreebowanie na twoje uslugi tym jestes
              bardziej ceniony i wiecej warty na rynku.
              • belfer_junior Re: Ale pieprzysz bzdury. 27.05.08, 23:39
                Znowu się zaczyna. Jasne że nauczyciel powinien "zdawać sobie sprawę ze
                specyfiki swojej pracy", tak samo górnik, rolnik, maszynista i pani od parzenia
                kawy w biurze. I w każdym zawodzie są ludzie, którzy mają do niego dryg i
                pasję, oraz obiboki. Nie rozumiem czemu akurat nauczycieli eksponuje się jako
                jakichś wyjątkowych nierobów. Znam wielu ludzi, którzy w urzędach podczas dnia
                przepracowują może godzinę, dwie i to tylko wtedy jak szef patrzy. Przez resztę
                czasu robią zakupy, grają w gry i siedzą na gg. Ich jakoś nikt się nie czepia.
      • Gość: pita_nesso Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: *.chello.pl 27.05.08, 07:30
        Niestety, pewnie nie zdazymy sie nauczyc wzajemnego szacunku,
        kapitalizm sam w sobie temu nie sluzy.
        • skory1 [...] 27.05.08, 09:00
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: ktoś Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 07:43
        Świat staje na głowie, znów murarz zarabia więcej od lekarza!
        Robolom się w głowach przewraca. No to won na zmywaki i nie wracać!
        • gocze1 Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej 27.05.08, 10:00
          Gość portalu: ktoś napisał(a):

          > Świat staje na głowie, znów murarz zarabia więcej od lekarza!
          > Robolom się w głowach przewraca. No to won na zmywaki i nie wracać!

          Co ty za brednie wypisujesz , lekarze w szpitalach razem z dyżurami
          na których niektórzy przesypiają a nie leczą, biorą poborów ponad 10
          tys. zł dalej płaczą że im mało i wystawiają pyski do łapówek a nie
          gwarantują wyleczenia a za nie wyleczenie kasy nie oddają tym co
          dali ..........
      • Gość: pracoholik Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: 82.160.108.* 27.05.08, 08:27
        A co z pracą bez umowy. Trzy miesiące młody człowiek zatrudniony w
        dużej firmie czekał na umowę. Za każdym razem słyszał za tydzień,
        pod koniec tygidnia. Sam zwierzchnik małej firemki w dużej firmie
        tylko przychodził do pracy, wychodził i na koniec dnia się zjawiał.
        Pomiatanie pracownikiem, bardzo zaangażowanym, młodym, wywiązującym
        się ze swoich wzorowo ze swoich obowiązków to niejednokrotnie
        norma.A przy okazji zakład o wysokiej szkodliwości dla zdrowia . I
        co ...
      • Gość: olo Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: 195.95.170.* 27.05.08, 08:27
        Śmiechu warte,właśnie zostałem zwolniony z dnia na dzień za szczerość z
        pracy bo powiedziałem Szefowi, że pracuję do końca czerwca.
        Wszyscy po fakcie twierdzą, że zrozumieli by jak ktoś chce odejść.
        • nessuno Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej 27.05.08, 10:48
          Gość portalu: olo napisał(a):

          > Śmiechu warte,właśnie zostałem zwolniony z dnia na dzień za szczerość z
          > pracy bo powiedziałem Szefowi, że pracuję do końca czerwca.
          > Wszyscy po fakcie twierdzą, że zrozumieli by jak ktoś chce odejść.

          Z tym szefem dużą literą to chyba przesadzasz.
          Porządnych, uczciwych Szefów to pewnie na palcach ręki można policzyć. W
          większości są to cwaniaczki i krwiopijcy, którym sie w dupach poprzewracało.
          Ja do niedawna pracowałem u takiej rury, szkoda gadać. Na szczęście mam to już
          za sobą. Trzeba się cenić, jeśli jesteś dobrym pracownikiem. Większość tych tzw.
          "szefów" to dupki, które na dobrych pracowników nie zasługują.
      • Gość: wierny pracownik poradźcie co o tym myśleć IP: *.ip.netia.com.pl 27.05.08, 08:38
        ja pracuję w firmie już 8 lat. Po 4 latach powiedziałem szefowi, że
        chcę odejść (wyjechać za granicę). Awansował wtedy mnie z dnia na
        dzień na kierownika, dał podwyżkę i samochód służbowy, żebym tylko
        nie odszedł, bo byłem najstarszym stażem pracownikiem i podporą
        dziąłu handlowego. Po 1,5 roku firma przeszła niby reorganizację i
        zlikwidowała stanowksa kierownicze. Zabrała też samochody służbowe i
        z czasem też podwyżkę, która nie była na umowie, lecz jako forma
        premii. Pracuję jednak dalej, bo lubie te robotę i buduję dom, więc
        nie mam czasu na razie szukać innej job. ALe niesmak pozostał. Co o
        tym myślicie?? Szukać intensywnie (nawet nieźle tu zarabiam, bo
        jestem dobrym handlowcem) nowej pracy??
        • skory1 [...] 27.05.08, 09:04
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: robol Re: poradźcie co o tym myśleć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 09:05
          szukaj innej pracy!! Masz doswiadczenie, jestes dobry to szukaj
          czegos lepszego i nie daj sie okradac lachom. Powodzenia!
          • Gość: Maflobot Maflow i wszystko jasne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 12:56
            masakra w pracy

            www.pracadokitu.com/temat/5/maflow-polska-sp-z-o-o-nie/
            • Gość: Idź się leczyć Re: Maflow i wszystko jasne IP: *.acn.waw.pl 27.05.08, 15:36
              Kolejne wcielenie oszołoma próbującego tanim sposobelm zareklamować
              tą badziewną stronkę...
      • Gość: daaro77@gazeta.pl Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.08, 08:53
        czlowieku co ty bredzisz jak bys placil niezle co twierdzisz to ci
        ludzie by niezucili roboty kazdy gadac potrafi a placic juz nie wiec
        nielej wody tylko dlatedo ze masz firme plac dobrze a ludzie niebeda
        ci uciekac cwoku
      • Gość: daaro77@gazeta.pl Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.05.08, 08:58
        no i jeszcze tylko jedno ostatnie zdanie najlepiej jak ten robol
        robil by caly dzien i niechcial isc do domu bo robota najwazniejsza
        a prywciaz to obiadek lezonko i wyspy dziewicze tylko gdzie tu jest
        wlasnie ten dobrze oplacany robol co on ma wol na plecach sam
        zasowaj czleku do roboty i rob pozdro
        • skory1 [...] 27.05.08, 11:16
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: aja74 Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.05.08, 11:30
            Ciezko pojac ze nie kazdy ma predyspozycje? Nie kazdy jest zdolny?
            Gdyby tak bylo to kazdy by mial swoja firme i nie bylo by komu w
            niej pracowac.
            • Gość: Katana Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: *.160-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 27.05.08, 12:44
              No wlasnie. Skoro nie ma predyspozycji do prowadzenia wlasnej firmy i w domysle
              pracowania tak jak jego szef "na wyspach dziewiczych" to niech zda sobie z tego
              sprawe i przyjmie do wiadomosci ze jego zyciowa rola jest praca taka do ktrej ma
              predyspozycje i nie zazdrosci innym tego ze los dal im cos innego -
              niekoniecznie bardziej wartosciowego. Masz ambicje i predyspozycje? Skorzystaj z
              nich Nie masz? Rob to co potrafisz najlepiej i szukaj tych ktorzy to docenia
              zamiast zazdroscic innym i byc zawistnym
            • skory1 [...] 27.05.08, 13:12
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • damianbsc Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej 27.05.08, 18:22
              Zdolny? ha ha ha, na 10 jest 1 zdolny, reszta to ukladziki, kontakty, swinstwa i
              przekrety - tak sie nachapały dyrektory!
      • skory1 [...] 27.05.08, 08:59
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Magda Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: 77.236.9.* 27.05.08, 09:09
        "Jeśli jest ona zawarta na czas określony, można odejść od razu po jego
        zakończeniu."

        Warto byłoby dodać, że jak w umowie na czas określony nie ma informacji o
        możliwości wypowiedzenia to wypowiedzieć się jej nie da i trzeba pracować do
        końca. Jak umowa jest na czas krótszy niż 6 miesięczy to w ogóle nie można jej
        wypowiedzieć (nawet jak jest info o okresie wypowiedzenia na umowie).
        • Gość: L Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 09:17
          Madzia , a jesli pracuje sie od 5 lat na czas nieokreslony a w umowie napisane,
          ze obowiazuje 1 miesiac wypowiedzenia, to obowiazuje ten jeden czy tak jak jest
          w przepisach 3?
          • annajustyna Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej 27.05.08, 09:52
            Tak jak jest w przepisach, ale ejsli bardziej pasuje Ci 1 miesiac,
            to sprobuj, moze sie nie skapna.
            • Gość: L Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 10:05
              Dzieki, na razie to szukam innej pracy... Pewnie nie znajde... ale widziec chcialam.
        • Gość: Insp Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: 83.168.106.* 27.05.08, 18:34
          Gość portalu: Magda napisał(a):

          > "Jeśli jest ona zawarta na czas określony, można odejść od razu po jego
          > zakończeniu."
          >
          > Warto byłoby dodać, że jak w umowie na czas określony nie ma informacji o
          > możliwości wypowiedzenia to wypowiedzieć się jej nie da i trzeba pracować do
          > końca. Jak umowa jest na czas krótszy niż 6 miesięczy to w ogóle nie można jej
          > wypowiedzieć (nawet jak jest info o okresie wypowiedzenia na umowie).

          Ale zawsze można złożyć wniosek o rozwiązanie umowy (nie wypowiedzenie) za
          porozumieniem stron. Wiem bo sam miałem taki przypadek dwukrotnie, a praca umowa
          była na 3 mc.
      • Gość: Dzikus Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: 80.50.234.* 27.05.08, 09:17
        A mi się wydaje że ten artykulił został nagryzmolony za pieniądze
        pracodawców.
        • Gość: Anatol Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 09:52
          > A mi się wydaje że ten artykulił został nagryzmolony za pieniądze
          > pracodawców.
          Tak.
          Pan Kazek z Warszawy (pracodawca) ew. firma X z Gdańska wyłożyła pieniądze żeby zasponsorować dziennikarza bo może w wyniku jego przeczytania jakiś pracownik przeczyta i sie nie zgodzi z treścią.
          A pan Kazek lub firma X będzie miała z tego bardzo duży pożytek.
      • gocze1 Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej 27.05.08, 09:50
        Z szefami nie ma dialogu. W Przemyślu firma Konsalnet ochrania PKO
        BP i PKO S.A. i nie wdaje się w dyskusje z pracownikami chrony.Nie
        płaci pracownikom nadgodzin tylko nadgodziny za tą sama pracę na tym
        samym stanowisku wypłaca pracownikom druga firma z Konsalnetu (firma
        córka lub wnuczka).Łamią w pełni i świadomie prawo w całkowitej
        bezkarności i okradają pracowników z przyszłych emerytur bo z
        nadgodzin druga firma Konsalnetu nie płaci składek emerytalnych i
        wszystko jest niby w porządku.A może jest jakiś "układ" między
        funkcjonariuszami Policji i pracownikami Państwowej Inspekcji Pracy
        że do tak jawnego łamania prawa dochodzi ( przeciez oni kontrolują i
        nadzorują przestrzeganie prawa)!!!????? Ponadto jeden z szefów
        Konsalnetu zamował się lub nadal zajmuje się zagadnieniem
        przestrzegania prawa w firmach ochroniarskich - kpina i jeszcze raz
        kpina z państwowych instytucji ( chyba że istnieje jakiś układ na
        który p.Ziobro niestety nie wpadł za swej kadencji szefa
        sprawiedliwości)....Jest tu dla was robota panowie zwalczający
        korupcję w kraju, oraz pewny wynik i sukces waszych działań gdyż ten
        proceder Konsalnetu trwa latami a więc jest to przestępstwo o
        charakterze ciągłym.......Jest tu także robota do zrobienia przez
        Wydziały Postępowań Administracyjnych Policji oraz Państwowej
        Inspekcji Pracy ( dla poprawienia swego wizerunku w oczach
        oszukiwanych pracowników - jest tu bowiem klasyczny przypadek
        oszustwa z Kodeksu Karnego gdyż firma w celu osiągnięcia własnych
        korzyści materialnych stosuje takie zabiegi aby się wzbogacic
        kosztem wysokości przyszłej emerytury swoich pracowników dochodzą
        też inne paragrafy prawa łamane przez Konsalnet w tym przypadku.....
        • Gość: TTF Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: *.acn.waw.pl 27.05.08, 15:40
          W wiekszosci agencji tak jest i to nie od wczoraj. Nikt sie tym nie
          zajmuje bo jest to teoretycznie zgodne z obowiazujacym prawem. To
          nie lamanie prawa tylko omijanie go :)
          • gocze1 Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej 27.05.08, 16:29
            Gość portalu: TTF napisał(a):

            > W wiekszosci agencji tak jest i to nie od wczoraj. Nikt sie tym
            nie
            > zajmuje bo jest to teoretycznie zgodne z obowiazujacym prawem. To
            > nie lamanie prawa tylko omijanie go :)

            Nie jest tak do końca jak napisałeś.Wejdź na stronę internetową PIP
            i poczytaj sobie jak właśnie tego typu omijanie prawa PIP
            konsekwentnie załatwia. Po kontroli firmy przez PIP firma dostaje
            nakaz postępowania zgodnego z prawem ,gdyż nie można za tą samą
            pracę na tym samym stanowisku i w tym samym miejscu godziny
            nadliczbowe rozliczać w innej firmie dla unikania płacenia za
            godziny nadliczbowe i składek do ZUS za te godziny (i taka jest
            wykładnia PIP- za to ścigają pracodawców, a jeśli niektórych nie
            ścigają to dlatego, że nie mają na ich temat wiedzy, w przeciwnym
            wypadku jest to korupcja na jakimś odcinku).Nasz Pan Prezydent
            specjalista od prawa pracy nie dopuszcza do łamania lub omijania
            prawa i jestem pewien ,że odpowiednie służby państwowe się tym
            zajmą, tym bardziej ,że jeśli to się dzieje we wszystkich firmach
            ochroniarskich jak napisałeś to świadczyłoby o patologii na dużą
            skalę biorąc ogromną ilość ludzi zatrudnionych w tych firmach -
            strach pomyśleć jaka to ogromna kwota w skali kraju nie wypłaconych
            nadliczbówek i ogromna kwota nie odprowadzonych od nich składek do
            państwowej instytucji ZUS...........Dajmy szansę rządowi p.Donalda
            Tuska - odpowiednie komórki państwowe na pewno przygotowują się do
            podjęcia konkretnych i zdecydowanych działań po szoku powyborczym i
            okresie adaptacji do nowej władzy........
      • Gość: fdsfd Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.08, 10:17
        Jak każdy temat, także i ten ma dwie strony medalu. Postanowiłem odejść z pracy.
        Chciałem się z pracodawcą rozstać w dobrych stosunkach - tzn. pracować w
        końcowym okresie dalej w taki sam sposób - na najwyższym poziomie. Tymczasem,
        jak pracodawca się dowiedział, że chcę odejść, to zaczął mnie szykanować. Takie
        postępowanie pracodawcy skłania mnie tylko do tego, żeby iść na zwolnienie
        lekarskie. No i oczywiście, jak tak zrobię to spalę mosty tak? Bo to ja w
        ostatnim okresie pracy zachowam się niepoważnie i nieuczciwie wobec pracodawcy
        tak...?
      • Gość: ... Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: *.85-237-178.tkchopin.pl 27.05.08, 10:28
        Prawda jest taka, że pracodawcy dają na tyle minimalne stawki, żeby prowadzić
        wyzysk ale na tyle wysokie, żeby im pracownicy nie odeszli z dnia na dzień.
        Wiadomo, że zawsze znajdzie się ktoś odpowiedni na zastępstwo i będzie pracował
        za chłam bo ma rodzinę np na utrzymaniu i na tym żerują te pasożyty jeżdżąc na
        wycieki po świecie, kiedy ich ludzie zapieprzają aby firma zarabiała kasę. A
        dlaczego pracodawcy nie ufają swoim pracownikom? bo wiedzą, że im mało płacą.
        Nie oszukujmy się, każdy kto ma już pewne doświadczenie np w firmie handlowej
        dobrze wie ile zarabia dla firmy a ile kosztuje jego praca.
        • Gość: zz Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: *.abg.com.pl 27.05.08, 16:22
          Zostań pracodawcą.
      • Gość: ./MaTriX'u Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: 62.29.169.* 27.05.08, 13:08
        mozna sie zwolnic , nie zrywajac mostow, czasem jest tak , ze ma sie
        ochote przez dwa , trzy miesiace nie robic NIC
        lepiej tak, niz trafic do poradni zdrowia psychicznego
        trzeba tylko uwazac, zeby potem , podczas poszukiwan nowej pracy nie
        trafic tam takze ;-((
        • Gość: mylink Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.08, 13:39
          Pan Andrzej z firmy budowlanej na Pomorzu nie powiedział na jaką umowę zatrudniał pracowników. Jeżeli mieliby umowę o pracę na czas nieokreślony, to nie łatwo byłoby im odejść z dnia na dzień, a właściwie w ogóle nie przyjść do pracy i nic nie powiedzieć - to jest możliwe tylko przy braku umowy. Jak pracodawca zawiera umowę o pracę to jets też chorniony okresem wypowiedzenia. Jak o tym nie myśli to niech się nie dziwi, że nawet nikt mu nic nie powiedział, że odchodzi.
          Nieźle płacił? A ile? Może "nieźle" to dla tego pana 2000zł netto, bez umowy o pracę? Czy też 7000 brutto z umową?
          Ile to jest "nieźle" za 10-12 godzin przez 6 dni tygodnia pracy na budowie?
          • Gość: AdamS. Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: *.cdmpekao.com.pl 27.05.08, 17:02
            Czytaj ze zrozumieniem. Porzucenie pracy to nie wypowiedzenie. I NIC do tego nie
            ma umowa.
      • Gość: marcin Mój szef oczekuje zostawania po pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 13:43
        pracuję w małej firmie, około 20 osób. Nigdy u nas nie
        było "nadgodzin", a słowo "premia" w słowniku nie istnieje. Od
        początku nie zwracałem uwagi na godziny pracy, tak że bardzo czesto
        zostawałem po godzinach, za które nie bylo mi płacone . Ale jak to
        szef zawsze mówił przy podwyżkach "doceniamy". Jednak podwyżki nie
        były adekwatne do zysków, gdyż zyski były rzedu 20-30%, a podwyżki w
        porywach 10%. Nic to, liczyła sie dobra atmosfera dla mnie, poza tym
        wydawało mi sie że zarabiam OK. Jednak w miarę rozrostu firmy, i
        przyjęcia nowych ludzi do pracy, szefowie zaczeli "przykręcać
        śrubę". W wyniku tego przestałem zostawać po godzinach. Trwalo to
        rok, jak pare minut po szesnastej opuszczałem biuro. Po tym okresie
        szefowie niby tak od niechcenia , niby półżartem rzucali, że trzeba
        po godzinach może zostawać. Ja i inni nie reagowalismy na to, fakt
        pracy przybywało, ale i pracowników, więc dawaliśmy radę, zysk caly
        czas był co roku. Aż ostatnio szef, ku mojemu zdziwieniu, powiedział
        na którymś zebraniu że trzeba zostawać po godzinach. Powiedział to w
        tonie nie znoszącym sprzeciwu, i miało to wyraz polecenia służbowego.
        Zatkało nas wszystkich, rozumiał bym gdyby firma znajdowała się w
        dołku, albo że są złe wyniki finansowe. Ale nie, wszystko w
        porządku. Od tego czasu minął miesiąc. Nikt nie został jeszcze po
        godzinach, raz się zdarzyła sytuacja że klient sie nie wyrobił i ja
        zostałem jako że to mój klient. Wyszedłem dwie godziny później,
        oczywiście nikt mi nie zapłacił za to. Nawet nikt z szefów nie
        podziękował mi ani nic z tych rzeczy. Ja uważam że jest to
        nienormalne ze strony mojego pracodawcy, że w taki sposób podchodzi
        do sprawy. Poza tym u nas nie ma rejestru wyjść, jest tylko rejestr
        wejść - jak ktos się spóźni to go sekretarka wpisuje na listę, którą
        potem czyta szef i jak sa dwa spóźnienia na tydzień to woła
        delikwenta i rozmawia z nim. Na koniec roku są tabelki z godzinami,
        które każdy podpisuje i w ten sposób jak by była inspekcja pracy to
        nadgodzin brak, każdy pracuje po 8 ha dziennie. Planujemy na
        zebraniu, jak szef znowu o tych nadgodzinach powie, powiedzieć mu
        żeby wprowadził rejestr wejść i wyjść, żeby odznaczać te nadgodziny.
        No bo w końcu to jego zyczenie żebyśmy zostawali, a jak mamy
        zostawać to niech nam płaci.
      • marini2 Moja firma nie inwestuje w pracowników 27.05.08, 14:01
        pracuję w rodzinnej firmie. Nigdy nie był poruszany temat szkoleń.
        Jednak pracuję już 10 lat, wszystkiego się sam nauczyłem, ale wiem
        że mam luki i chętnie bym sie podszkolił. Nie wiem jak zacząć taką
        rozmowę. Wogóle nasza firma jakby nie przejmuje się pracownikami,
        nie ma szkoleń, pieniędzy na bilety do kina i teatru, imprez
        integracyjnych jak w innych firmach. Czasami aż mi głupio, jak na
        jakimś spotkaniu poza firmą rozmowa jest o imprezach, jedni byli na
        strzelnicy, inni w Gołebiewskim na Mazurach, inni paintballa i
        ognisko z jazdĄ na T-34. A ja siedze i tylko sobie myślę DLACZEGO?
        Przecież są budżety na takie szkolenia, przecież każda firma chętnie
        robi sobie "koszty" tego typu metodami żeby uciec od placenia
        podatków. Czasami mam takie podejrzenie że dzieci szefów to
        wykorzystują, np. kurs angielskiego na Malcie,itp.
        Jak jest w waszych firmach, nie pytam o pierwszą 500-tke, ale o
        właśnie małe firmy (w sensie ludzi), moja firma ma obroty rzędu 1,5
        mln na m-c, jest to rodzinna firma, ja jestem najstarszym starzem
        pracownikiem, zresztą jak ktoś zaczął pracować tutaj to już zostaje.
        Ale rynek jest jaki jest, poza tym ja tez mam jakies ambicje, ja tez
        chcę odczuć zysk firmy, na który pracuję.
        • Gość: kowianeczka Re: Moja firma nie inwestuje w pracowników IP: *.lodz.msk.pl 28.05.08, 11:41
          marini2 napisał:
          > ja jestem najstarszym starzem
          > pracownikiem, zresztą jak ktoś zaczął pracować tutaj to już zostaje.
          > Ale rynek jest jaki jest, poza tym ja tez mam jakies ambicje, ja tez
          > chcę odczuć zysk firmy, na który pracuję.

          A nie miałeś nigdy ambicji, żeby się nauczyć polskiej ortografii? Prawidłowa pisownia to "staż", a nie "starz". Nie dziwię się, że firma nie chce inwestować w szkolenie nieuków.
      • Gość: ben haker artykuł jest rażąco tendencyjny. IP: *.1.telkab.pl 27.05.08, 14:29
        Ten kto napisał ten artykuł nie powinien już pracować. Pisanie
        artykułów na zamówienie, to dziennikarska prostytucja.
      • Gość: pocalujta_wujta To szkode wyrzadzil firmie czy menedzerowi? IP: 204.153.88.* 27.05.08, 15:05
        Zdecydujcie sie i nie pieprzcie glupot. Jako pracownik i konsultamnt przez
        ostatnie 16 lat zmienialem prace o wiele wiecej razy niz niejeden pracownik w
        Polsce. Prawda jest taka ze firma i praca sa to dwie rozne rzeczy. Przykladowo
        ja jestem przywiazany do pracy, ale nie do firmy. Firme szczerze mowiac mam co
        nieco w nosie zupelnie tak samo jak ona mnie w ciezkich momentach. To nie jest
        rodzinny pokoik gdzie sie mozna skryc. Prace wykonuje sie solidnie i szuka
        nowej... chocby w innej firmie... od zaraz.

        A jesli w Polsce wciaz obowiazuje glupkowate prawo o 3 miesiacach wymowienia to
        zupelnie polecam olewac firmy i nie zostawac tak dlugo w jednej. To jest
        niedorzeczne. Nikt stwarzajacy lepsze warunki pracy nie bedzie czekal na nowego
        pracownika przez trzy miesiace. Ten przepis jest niestety z PRLu o ile pamietam
        w miare dobrze.

        Natomiast ludzie nieuczciwi sa zarowno wsrod pracownikow jak i pracodawcow.
        Niektorzy szefowie (bardzo niekompetentne bubki) chca zniszczyc czlowieka
        nerwowo, gdy ten po prostu daje przepisowe wymowienie. Nie ma co sie dziwic ze
        pracownik woli olac szefa i po prostu wyjechac za granice gdzie nikogo nie
        obchodzi co mysli taki bubek w Polsce.

        Szczesliwie tez olalem warunki w Polsce 13 lat temu i wyjechalem na stale do
        USA... do pracy w zawodzie. Zyje sie... wolaloby sie w Polsce ze wzgledu na
        kulture, ale jednak pracuje sie lepiej w USA... na razie. O powrocie sa rozmowy,
        ale raczej do Zachodniej Europy gdzie w firmach panuja nieco zdrowsze relacje
        zawodowe. W polsce pokolenie chorych umyslowo na pojecie ze szef to wladza musi
        najpierw wymrzec a mlodzi myslacy zdrowo na temat tego ze "robi sie cos razem a
        szef to organizuje" musza zapanowac.
        • Gość: kowianeczka Re: To szkode wyrzadzil firmie czy menedzerowi? IP: *.lodz.msk.pl 28.05.08, 11:47
          Gość portalu: pocalujta_wujta napisał(a):
          > A jesli w Polsce wciaz obowiazuje glupkowate prawo o 3 miesiacach wymowienia to
          > zupelnie polecam olewac firmy i nie zostawac tak dlugo w jednej. To jest
          > niedorzeczne. Nikt stwarzajacy lepsze warunki pracy nie bedzie czekal na nowego
          > pracownika przez trzy miesiace. Ten przepis jest niestety z PRLu o ile pamietam
          > w miare dobrze.

          3 miesięczny okres wypowiedzenia obowiązuje nie tylko pracownika, ale także pracodawcę. Tak więc jak to pracodawca wypowiada umowę, to dzięki temu przepisowi pracownik nie zostaje z dnia na dzień na bruku. Ma 3 miesiące czasu na znalezienie nowej pracy.
      • damianbsc Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej 27.05.08, 18:15
        Szef, który traktuje pracowników jak ludzi zasluguje na szacunek.
        Szef, który uważa, ze zcłowiek to śmiec i o wyplate trzeba prosic 10 razy
        powinien zostac ukarany:
        ''nie ma litości dla sku___wysynów''
        • damianbsc Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej 27.05.08, 18:20
          Acha, ostatnie badania pokazaly, ze 75% pracujacych w IE z dostępem do netu
          przeglada portale w poszukiwaniu pracy - W CZASIE PRACY! Mysle, ze to prawda,
          sam tak robie i znam wielu, zwlaszcza Irlandczyków, którzy prawie sa jak w
          nałogu. Rynek pracy musi byc dynamiczny.
      • sselrats Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej 27.05.08, 18:20
        "lepiej nie zwalniać się w ten sposób, nawet jeśli jesteśmy
        całkowicie pewni, że nigdy nie będziemy już pracować w tej firmie"

        Nie mylmy braku szacunku z wolnoscia wyboru. Jesli ktos chce byc
        wolny to moze tak po prostu zwolnic sie z pracy i odejsc. Mozna to
        zrobic kulturalnie, ze wzajemnycm szacunkiem obu stron.
        • mijo81 Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej 27.05.08, 18:58
          No jak pracodawca przez cały okres twojej pracy nie był kulturalny
          wobec ciebie to ciężko odejść ze wzajemnym szacunkiem obu stron
          • sselrats Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej 27.05.08, 19:12
            Na tym wlasnie polega kultura, ze robi sie rzeczy, ktore nie sa
            latwe. Inaczej ludzie jedli by palcami z koryta.
            • Gość: tolli Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej IP: *.toya.net.pl 27.05.08, 21:49
              niestety w wielu polskich zakładach jest jeszcze tak , ze jeden robi za dwóch,
              trzech, a inny siedzi cały dzień pije kawę i plotkuje a kasę bierze dwa razy
              większą niż ten co tyra jak wół.
              • sselrats Re: Chcesz się zwolnić z pracy? To czytaj dalej 27.05.08, 23:17
                Do pewnego stopnia tak jest wszedzie. Sztuka polega na tym, aby byc
                tym co wiecej zarabia za mniej pracy - a nie odwrotnie.
      • Gość: szczęśliwy Freelan A ja zwolniłem się z NSN i była to najszczęśliwsza IP: *.bae.pppool.de 27.05.08, 23:21
        decyzja w moim życiu. Przedtem byłem robolem dla zagranicznych właścicieli
        firmy. Teraz nadal jestem robolem, ale za 10x razy większe pieniądze.
        Nie wiem czy po tym doświadczeniu będę potrafił wrócić do tej polskiej krzemowej
        doliny, w której chcą postawić EIT. Trudno mi będzie chyba znaleźć elementarny
        szacunek dla "specjalistów", moich potencjalnych kolegów z 30-to letnim kredytem
        za ich 40m2 apartamenty.
        • Gość: gosc zyczliwy Re: A ja zwolniłem się z NSN i była to najszczęśl IP: 67.130.145.* 28.05.08, 02:36
          to zupelnie inny swiat w Polsce dla ludzi pracy , mieszkam w USA ,
          tu prawie nikt nie ma umow o prace, jest umowa dzentelmenska i
          etyka, gdy chce zzrezygnowac z pracy to daje wypowiedzenie np
          tydzien lub dwa tygodnie, to ja decyduje o czasie, jezeli zwolnie
          sie z dnia na dzien to jest pewne ze moj przyszly pracodawca sie o
          tym dowie, od kogo? , ode mnie, poniewz jezeli nie podasz numerow
          kontaktowych lub listy referencyjnej z ostaniej pracy to jestez
          bardzo podejrzany ze cos ukrywasz ,mozesz nie podac telefonu do
          bylego szefa ale do firmy musiz i powinienes. Polega to na obopulnym
          zaufaniu, tu po prostu nikt nie klamie, prze co pracuje sie
          kapitalnie i bezstresowo
          • sselrats Re: A ja zwolniłem się z NSN i była to najszczęśl 28.05.08, 05:07
            "umowa dzentelmenska" - pelna egzotyka na warunki polskie. A jak w
            Stanach zalatwia sie lewe L4?
            • Gość: zuzek Re: A ja zwolniłem się z NSN i była to najszczęśl IP: *.eranet.pl 23.11.08, 01:45
              Mozesz rozwinac co nie tak z tym NSN?
      • Gość: burak_londynski wilczy bilet to bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 01:36
        bzdura. co mnie obchodzi wilczy bilet w polsce? przez dluzszy czas mieszkalem w
        londynie, teraz niestety w wyniku nieszczesliwego zbiegu okolicznosci musze
        kiblowac w polsce. znalazlem sobie prace w warszawie, w branzy reklamowej, a
        wiec chyba nie takiej zlej. ale w porowaniu z londynem to bardzo marnie placa
        (przy zblizonych cenach), wiec w porownaniu do 2004 roku w warszawie nic sie nie
        zmienilo, dalej jest taka sama kicha. wiem ze i tak prysne z powrotem do
        londynu, bo po prostu londyn to londyn, duze miasto, a nie jakas prowincjonalna,
        zapyziala warszawa na samym koncu europy wschodniej.
        na razie w pracy sie ciesza ze ktokolwiek (jedna osoba) wrocila z londynu do
        warszawy - to po nich widac. na razie nie mowie ze wyjezdzam, bo i po co,
        wyprowadze sie z dnia na dzien. dzisiaj rzucam prace, jutro znow jestem w
        londynie - dla zwyklej satysfakcji, ze zrobilem przykrosc tym wszystkim
        warszawskim wiesniakom. a wilczy bilet? co mnie to? i tak juz wiecej na to
        zadupie nie wróce, a w londynie nikt nie patrzy na papiereki z takiej prowincji.
        wiec strachy na lachy, adieu!
        • Gość: burak_londynski Re: wilczy bilet to bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 01:43
          a ci budowlancy o ktporych mowa w artykule (co co zmyli sie do UK), to po prostu
          piekne, to czysta esencja calego zjawiska. ci wszyscy robociarze to najbardziej
          zeuropeizowani polacy, ludzie ktorzy sa naprawde wolni. jak im sie gdzies nie
          podoba (w polsce, w warszawie, gdziekowiek) moga sie zmyc z dnia na dzien w inne
          miejsce gdzie lepiej placa, gdzie lepiej i latwiej sie zyje. a to ze polscy
          pracodawcy nie potrafia tego zrozumiec, to oznaka ich ograniczenia - czego sie
          spodziewaja? ze za 300 - 400 GBP miesiecznie beda mieli pracownikow. tyle to w
          tydzien mozna zarobic w anglii, a nie sa to jakies specjalnie wygorowane zarobki.
          tak ze trzymam kciuki za tych trzech robociarzy. to jedni z niewielu
          zeuropeizowanych polakow (tych ktorzy mieszkaja za granica). reszta (ta co
          zostala w polsce, bo nie miala odwagi) to tylko postsowieckie bydło.
          • Gość: burak_londynski Re: wilczy bilet to bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 01:45
            jestem ciekawy jak szybko moderatorzy usuna te watki, bo nie pasuja do
            propagandy sukcesu rozsiewanego przez wyborcza...
            pewnie szybko
        • Gość: Michal Re: wilczy bilet to bzdura IP: 194.169.241.* 19.11.08, 17:17
          Sam jesteś zapyziały Amigo. Nie masz rzetelnej wiedzy aby dobrze zarobić w
          Polsce, więc idziesz na łatwizne i jedziesz do Londynu, Rodziny na swieta nie
          odwiedzasz bo bilety drogie. Ale wszem i wobec oglaszasz ze szklane domy tam są.

          Pozdrawiam

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka