Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co dalej?

    IP: 83.168.106.* 21.05.08, 23:03
    Rok temu zakończyłem studia, mgr inż., staż w USA. Pierwsza praca
    Przedstawiciel Medyczny 3000 brutto, po 3 miesiącach zmiana firmy i 4100
    brutto. Ale miałem dość takiej pracy, akwizycji i postanowiłem znaleźć pracę
    bardziej rozwijającą, odpowiedzialną. Po prawie roku pracy jako przedstawiciel
    mogę powiedzieć że z łatwością przechodzę prawie każdą rozmowę kwalifikacyjną,
    ale co z tego skoro 99% ogłoszenia to właśnie przedstawiciele. Znalazłem pracę
    w budżetówce, odpowiedzialna, uczę się w niej dużo ciekawych rzeczy, wydaję
    decyzje. Ale zarabiam tu 1400 brutto. Zaczynam mieć wątpliwości czy poza
    akwizycją można w tym kraju godnie zarobić. Wszędzie słyszę o rosnących
    płacach, spadku bezrobocia, a ja zaczynam się zastanawiać nad wyjazdem na 2
    letni staż do USA. Pieniędzy może tam dużych nie zarobię, ale komfort życia i
    jego jakość jest tam bez porównania do naszej bananowej, sprzedażowej republiki.
      • Gość: kowianeczka Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: *.lodz.msk.pl 22.05.08, 00:17
        Słuszna uwaga, ale wszyscy wiemy jak jest - że większość ogłoszeń o pracę to akwizycja. Więc mamy wybór - albo pracować w akwizycji albo być na bezrobociu. Co prawda znajdą się na tym forum odszczepieńcy, którzy w imię zasady "jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma" będą zachwalali pracę akwizytora/przedstawiciela (jak zwał tak zwał), albo - co gorsza - znajdą się fanatycy, którzy będą twierdzili, że przedstawiciel to nie akwizytor, ale specjalista.
        • Gość: akwizytor :) Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 11:54
          fanatycy ????? według Ciebie Każdy PH jest akwizytorem ??? Jesteś cudowna !!!!! Jest wiele firm które nie stawiają już na rozwój tylko na utrzymanie klienta !!! Od trzych lat pracuję w jednej firmie i nie podpisałem żadnej nowej umowy, mamy wręcz zakaz pozyskiwania nowych klientów. Tylko profesjonalna obsługa, szkolenia, analizy sprzedaży ustalanie nowych promocji. Ale ty na pewno to wszystko wiesz prawda :):):) A mówi Ci coś "zasada Pareto " ?? tu masz odpowiedz dlaczego czasami nie warto rozszerzać swojej dystrybucji.
          pozdrawiam
          • Gość: Insp Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: 83.168.106.* 23.05.08, 13:57
            Ale to że nie podpisuje się umowy to coś zmienia? Ja byłem przedstawicielem
            medycznym, też żadnych umów nie podpisywałem, ba nawet nie sprzedawałem nic! Ale
            czy to nie była akwizycja chodząc od drzwi do drzwi w przychodni i zachwalając
            produkty firmy? W moim odczuciu była.
          • Gość: kowianeczka Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: *.lodz.msk.pl 24.05.08, 01:18
            Gość portalu: akwizytor :) napisał(a):

            > fanatycy ????? według Ciebie Każdy PH jest akwizytorem ??? Jesteś cudowna !!!!!
            > Jest wiele firm które nie stawiają już na rozwój tylko na utrzymanie klienta

            Kolego, wydurniłeś się tą swoją uwagą. Ja nie kwestionuję, że akwizycja to nie tylko pozyskiwanie nowych klientów, ale i utrzymanie już zdobytych. Bo co to da, że przybędzie nowych 10 klientów, jak odejdzie 10 starych. Oczywiście są firmy, które tych klientów mają optymalną ilość, więc opłaca im się skoncentrować uwagę na tych już zdobytych. Ale to nie zmiania faktu, że taki akwizytor w warunkach mobilnych musi się do tych klientów "przymilać" czy "łasić".

            Według mnie każda praca, w której ma się BEZPOŚREDNI kontakt z klientem (albo akwizycja albo obsługa klienta) jest do kitu. Zawsze takie stanowiska, w których trzeba się bezpośrednio kontaktować z klientem, są stanowiskami szeregowymi i najniżej opłacanymi (mówię o podstawie). Wyższa hierarchia w drabinie zawodowej siedzi w zaciszu gabinetu i pracuje umysłowo, kontaktując się tylko z pracownikami, a nie z gawiedzią z ulicy.
            • Gość: fxfight Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.08, 22:20
              nie prawda, akurat są najlepiej opłacane gdyż mają bezpośredni wpływ na
              sprzedaż. Niestety, gdyż sam cierpię tego skutki. Doradca jest cacy bo przynosi
              pieniążki analitycy i inni są bo muszą być żeby nie paść na pysk bądź za bardzo
              nie drażnić regulatora.
      • Gość: XX Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: *.chello.pl 22.05.08, 00:21
        NIESTETY tylko tyle może zaoferować rynek pracy osobie bez żadnych
        umiejętności praktycznych czyli absolwentowi polskich bananowych
        uczelni . nie ma pracy dla ciebie. na ph ustawia sie wieeeeelka
        kolejka absolwentów .nie myśl że uda ci sie tak łatwo wrócić do
        branży .pakuj walizki lub zakładaj własny interes
        • Gość: erf Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: *.chello.pl 22.05.08, 00:28
          " którzy będą twierdzili, że przedstawiciel to nie akwizytor, ale
          specjalista. "
          ja twierdze że to nawet coś wiecej niz specjalista popracuj na tym
          stanowisku. jak wytrwasz rok- będziesz dobra- odechce ci sie
          naśmiewania z innych ludzi . wtedy zobaczysz jaka jest róznica
          pomiedzy pracować a Pracować . pomiedzy praktyką a teorią .sama sie
          wtedy przekonasz ze ci z "biur" nie wykonuja nic bardziej wieelkiego
          i odpowiedzialnego .oni po prostu w porównaniu do ph (czy
          akwizytorów jak wolisz) nie robią nic .lub prawie nic . albo mowiac
          najprosciej nieżle udają że robią , ci od akwizycji nie mogą
          udawać .
          • Gość: ania Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: *.c197.msk.pl 22.05.08, 23:28
            dzieki tzw akwizytorom, tacy jak wy - pracujacy w biurze maja prace. to
            handlowcy generuja zysk dla firmy, reszta, prowadzi szefowi kalendarz ,
            wprowadza dane do komputera (wlasnie ze sprzedazy handlowcow), obsługuje
            klientów ( których pozyskał handlowiec), dzieki niemu ma wypłatę. ja tez zawsze
            mowie, niech ktoś prztrwa 6 miesiecy z dobrymi wynikami sprzedazowymi, to
            zobaczy ile wysiłku kosztuje pozyskanie i utrzymanie klienta.....
            • Gość: kowianeczka do tych, co zachwalają akwizytorów IP: *.lodz.msk.pl 23.05.08, 09:44
              Do tych, co zachwalają akwizytorów za szczególne zasługi dla firmy - przecież o tym, czy produkt się sprzedaje dobrze czy źle, decyduje przede wszystkim jego jakość. Nikt nie będzie danego produktu zamawiał tylko dlatego, że akwizytor ładnie wygląda/ładnie mówi. A akwizytor nie zajmuje się produkcją danych produktów, więc jego jakość to nie jego zasługa. Niejeden akwizytor uchodzący za dobrego jakby miał przejść do firmy mającej kiepskie produkty, to by jego "plany sprzedażowe" spadły do 0. Tak więc nie ma dobrych akwizytorów, są tylko dobre produkty.

              Po drugie - sprzedaż danych produktów to też zasługa ogólnodostępnej reklamy. Produkt reklamowany w telewizji zawsze się będzie lepiej sprzedawał niż produkt nie reklamowany w ogóle. A to też nie zasługa akwizytorów, tylko strategii marketingowej firmy.
              • Gość: ania Re: do tych, co zachwalają akwizytorów IP: *.c197.msk.pl 23.05.08, 10:31
                no większych bzdur nie słyszałam, dla klienta liczy sie oczywiście jakość
                produktów, ale liczy sie również obsługa i wartość dodana. wiele, wiele razy
                słyszałam jak mi klient mówił, ze juz duzo przedstawicieli u niego było i się
                nie zdecydował na zakup, ale ja jestem tak przekonująca i sympatyczna ze ode
                mnie wezmie. i zazwyczaj ten klient już zostawał moim "stałym klientem". mozesz
                miec złoto do sprzedania a klient go nie wezmie bo jest zła obsługa i nie ufa
                przedstawicielom. obojetnie czy produkt jest dobry czy nie - to jest problem i
                etyka producenta, ale mozna sprzedac nawet kupę jesli dobrze sie to zrobi, moze
                tylko na chwilkę, ale zły sprzedawca/akwizytor tego nie zrobi. moze to jest
                ekstremalny przyklad bo nie chodzi o wciskanie kitu tylko o dobrą, rzetelna
                prace. ale wierz mi ze produkt to naprawdę nie wszystko...
                nie rozumiesz bo moze nie masz do czynienia z handlem.
                pozdrawiam
                • Gość: Insp Re: do tych, co zachwalają akwizytorów IP: 83.168.106.* 23.05.08, 13:55
                  To cię może zaskoczę, przykład z rynku leków. Czy wiecie że w firmach w których
                  pracowałem (oryginalne) była część leków która za swoją skuteczność miała tak
                  dobrze wyrobioną markę, że firmy ich wcale nie promowały, a sprzedaż czasami
                  była wyższa niż plany.
                • Gość: kowianczka Re: do tych, co zachwalają akwizytorów IP: *.lodz.msk.pl 24.05.08, 01:30
                  Oczywiście w mniemaniu akwizytorów to ludzie kupują produkty pod wpływem ich uroku;) Ale w mniemaniu konsumentów jest inaczej, ja to napisałam z punktu wiedzenia konsumenta. Ale rozumiem, dla ciebie wyrocznią jest wypowiedź jakiegoś przymilającego się do ciebie klienta. Pewnie reprezentowałaś dobre znane produkty (które i tak gościu miał zamiar kupić, niezależnie od tego jak sepleni złotousty akwizytor), a on zrobił sobie z ciebie żarty, co niestety nader często spotyka akwizytorów;) Chyba przez tą ich wyreżyserowaną gadkę i teatralne gesty;)

                  Generalnie akwizytorzy są grupą zawodową, którą się albo ochrzania albo z której się żartuje;)
                  • Gość: ania Re: do tych, co zachwalają akwizytorów IP: *.c197.msk.pl 24.05.08, 19:54
                    kowianczka!!!!! jestes jak widze osobą z jakimis duzymi kompleksami... czy ty
                    kiedykolwiek pracowalas w sprzedazy? wiesz, mało który klient do którego
                    przychodzi ph budzi się rano i myśli "hmmmm, moze kupie dzisiaj produkt x", albo
                    jak do niego przychodze krzyczy z radoscią "tak, wlasnie na pania czekałem".
                    Sory, ale jako przedstawiciel zarabiam około 4-6 tys zł, pracując 3-4 dni w
                    tygodniu. mam czas dla siebie dla rodziny. i nie wypłata jest miarą czy ktoś
                    jest dobry czy nie tylko ilu twoich klientów sprzed roku jest nadal twoimi
                    klientami. bo ph jest wizytówką firmy. a jak czytam takie idiotyczne wypowiedzi
                    to nie wiem czy smiac sie czy płakac:))))) a ty w jakies branzy i na jakim
                    stanowisku pracujesz? pochwal się ekspercie od sprzedazy i pracy handlowca...
                    • Gość: kowianeczka Re: do tych, co zachwalają akwizytorów IP: *.lodz.msk.pl 25.05.08, 02:23
                      Wybacz, ale nie chce mi się czytać tego zachwalania zawodu akwizytora z ust osoby, która ma pecha nim być... Bo co taka osoba ma powiedzieć? Że źle się z tym czuje? Tak to już jest, że każdy zachwala swój zawód, bo inaczej by zwariował. Ale to subiektywne odczucie ma się nijak do uważania takich akwizytorów za uciążliwych społecznie. Tak więc dla twojego dobrostanu psychicznego daruję sobie dalsze uwagi, bo jeszcze się dziewczyno załamiesz totalnie...
                      • Gość: akwizytor Re: do tych, co zachwalają akwizytorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 16:58
                        .......pecha nim być, !!!!!! Ale się uśmiałem...... u mnie zarobki na poziomie 3-5 tyś netto (plus premie roczne i kwartalne ), pracuję ok 6 godz dziennie ( czasami i 12 ), nowa Astra z klimą ( rówież do prywatnego używania )laptop, komórka (350 zł limitu)zwracają mi za internet, szkolenia dla Akwizytorów :) jak to piszesz to np. Hotel Sobieski, Gołębiewski itd. Podsumowania roczne np. Egipt lub Austria (narty) od 2000 roku pracuję jako "akwizytor" i mam rodzinkę super syna, żonkę, pieska, kupiłem kilka lat temu swój domek.......zobacz jaki ze mnie akwizytor ha ha ha ha , ale jestem załmany :):):):):):) Ale fajnie że są takie osoby jak Ty, ja sam mam kilka takich w moim towaszystwie i zawsze mam ubaw po pachy jak głoszą swoje mądrości podobne do twoich. Pozdrawiam Cię goraco kowianeczko, i czekam na ripostę, na pewno będzie bardzo mądra i trafiona w sedno :):):):):):)
                        • Gość: kowianeczka Re: do tych, co zachwalają akwizytorów IP: *.lodz.msk.pl 26.05.08, 03:10
                          Zamiast napisać - "masz rację, akwizytor to niznina zawodowa i każdy o tym wie", urządzasz obronę Cżestochowy.
                          • Gość: nie-palacz Re: do tych, co zachwalają akwizytorów IP: *.punkt.pl 26.05.08, 22:54
                            Nie wiesz sama co piszesz.Większych bzdur nie czytałem.Jedni ludzie
                            lubią kawior-inni kaszankę.Tak samo jest z pracą.Jedni wolą siedzieć
                            za biurkiem a inni być "akwizytorami".Skąd Ty możesz wiedzieć co ci
                            ludzie czują?Siedzisz tylko we własnej skórze i taki masz
                            horyzont.Twoje lekceważące wypowiedzi świadczą tylko jak miałka
                            jesteś jako człowiek, a do tego nie masz pojęcia na jaki temat się
                            wypowiadasz.
                            Skoro jesteś taka wszechwiedząca to proszę-powiedz mi jak to jest,
                            że np. na rynku wyrobów tytoniowych pojawiają się nowe produkty i
                            funkcjonują, a przecież nie ma reklamy, jakość-bardzo subiektywne
                            doświadczenie w tej dziedzinie, każdy produkt ma swojego klienta i
                            już, a handlowcy o produkcie dowiadują się od "akwizytora". I ten
                            marny "akwizytor" potrafi na swoim terenie doprowadzić do tego, że
                            sprzedają się marki danej fabryki.Bez niego nikt nawet by nie
                            słyszał o tym, że dany produkt istnieje.O zyskach dla firmy pisać
                            nie bedę.Wspomnę jedynie, że taki ktoś jak ty być może dzięki pracy
                            takiego "akwizytora" dostaje wypłatę do łapki.
                            Brak szacunku do drugiego człowieka to bardzo polska
                            cecha.Obrzydliwa i źle świadcząca o ludziach w tym kraju.Bardzo źle
                            rokująca na przyszłość.
                            • Gość: kowianeczka Re: do tych, co zachwalają akwizytorów IP: *.lodz.msk.pl 27.05.08, 01:09
                              Nie dość, że akwizytorzy nachodzą niewinnych ludzi, nie dość, że nimi manipulują i ich oszukują, to jeszcze ich namawiają do palenia, które powoduje raka płuc i choroby serca... Oto moralna praca akwizytorów. Nie wiem, na jakim dnie trzeba być, by popularyzować szkodliwy dla zdrowia tryb życia! Akwizytorzy, gdzie wasze sumienie?! Czy po tym wypraniu mózgu na szkoleniach macie jeszcze jakieś ludzkie odruchy?!
                              • Gość: ... Re: do tych, co zachwalają akwizytorów-kowianeczka IP: 195.136.20.* 27.05.08, 17:42
                                kowianeczka, zal mi ciebie:) zniknij z tego watku, bo nie wiesz o
                                czym mowisz. wylewaj swa zolc gdzies indziej. tutaj nikt cie nie
                                lubi, nikt sie z toba nie zgadza...
                                • Gość: kowianeczka Re: do tych, co zachwalają akwizytorów-kowianeczk IP: *.lodz.msk.pl 28.05.08, 00:40
                                  "Złośliwość to duch krytyki, a krytyka rodzi postęp i uświadomienie" - T.Mann
                                • Gość: zenon Re: do tych, co zachwalają akwizytorów-kowianeczk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 11:09
                                  Ja się z kowianeczką w dużym stopniu (choć pewnie nie we wszystkim)
                                  zgadzam.Cenię ją za to że się nie daje burakom typu skóra fura i
                                  komóra.
              • Gość: akwizytor Re: do tych, co zachwalają akwizytorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 12:42
                Kobieto co Ty piszesz za bzdury !!!!!!Zastanó się najpierw a potem pisz coś na forum. Jesteś żenująca..................
              • Gość: anna do kowianeczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 12:45
                Dobre, dobre, dawno się tak nie uśmiałam.
                Proszę o więcej takich wspaniałych ekonomicznych prawd. Kolejny raz
                udowodniłaś, że mądrujesz się w tematyce o której nie masz zielonego
                pojęcia.
                • Gość: victory Re: do kowianeczka IP: *.aster.pl 23.05.08, 22:08
                  Jeżeli umiesz Arabowi na Saharze sprzedać worek piasku, a Eskimosowi na biegunie
                  sprzedać kostki lodu to nadajesz się na naszego PH / Akwizytora :-)))
                  Tylko rodzi sie pytanie ! Co w takim razie PH & Akwizytor określa mianem
                  wyłudzenia ???
                • Gość: ewelina b Re: do kowianeczka IP: *.gprs.plus.pl 26.05.08, 19:45
                  droga kowianeczko, juz wielokrotnie czytalam twoje posty na innych
                  wątkach (masz charakterystyczny nick) i muszę stwierdzić, ze prawie
                  nigdy nie zgadzałam sie z twoimi opiniami, a jak czytam ten wątek to
                  juz rece opadaja...akurat zajmuję sie działem sprzedazy w swojej
                  firmie i nasi handlowcy czasami potrafia zarobic wiecej niz
                  pracownicy administracyjni, poniewaz zazwyczaj 80% wyplaty sa z
                  czesci prowizyjnej, wiec od nich zalezy ile zarobia. czesto ich
                  wypłaty wahaja sie w granicach od 2 do 6 tysiecy za miesiac.
                  najtrudniej znalezc wlasnie dobrego, rzetelnego przedstawiciela. ja
                  do klientow nie pojde bo zajmuje sie zarzadzaniem, sekretarka nie
                  pojdzie bo ma inne sprawy, ani ksiegowa, ani nikt inny, wiec zgadzam
                  sie ze od przedstawiceli zalezy zysk firmy. twoje posty skloniły
                  mnie do wypowiedzi, bo wielokrotnie czytajac twoje opinie
                  zastanawiam sie czy nie byloby lepiej gdybys wypowiadala sie w
                  sprawach na ktorych sie znasz bo są nieraz tak absurdalne i ziejące
                  jakas nieuzasadniona nienawiscia, ze zastanawiam sie o co ci chodzi.
                  co jest nie tak w pracy przedstawiciela i czy ktos cie nie
                  skrzywdził? oszukał? nie udało ci się w zawodzie? twoja praca jest
                  frustrująca? nasi handlowcy sa osobami niezywkle kulturalnymi,
                  komunikatywnymi, lubianymi przez klientow. nie wiem skad u ciebie
                  taka awersja???????????????? moze napisz do "dziewczyny" o ile ta
                  gazetka jeszcze istnieje :)
              • Gość: ph Re: do tych, co zachwalają akwizytorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 21:19
                kawianeczko jak Ty mało wiesz.......
                Jeden ze znanych milionerów i potentatów rynkowych
                powiedział:"zabierzcie mi wszystkie moje fabryki, ale zostawcie
                handlowców a ja to wszystko odbuduję"
                Dobry handlowiec jest w stanie sprzedać wszystko
                • Gość: kowianeczka Re: do tych, co zachwalają akwizytorów IP: *.lodz.msk.pl 25.05.08, 02:25
                  Wyprali ci mózg na szkoleniach dla PecHowców.
                  • Gość: ania Re: do tych, co zachwalają akwizytorów IP: *.c197.msk.pl 25.05.08, 10:07
                    kowianeczko, widze, ze twoj poziom dyskusji spada:) wiec nie będę się zniżac do
                    twojego poziomu. czemu nie powiesz gdzie ty pracujesz i czemu takie emocje u
                    ciebie wywołuje praca ph? widze ze się strasznie denerwujesz:) wypisując swoje
                    mądrości na temat pracy ph/agenta/akwizytora. szkolenia są sprzedazowe bo to
                    norma, ale jak wezmiesz na szkolenie 20 osób, to wiedze z nich wyciągnie i
                    zastosują 3 osoby. nie wiem czemu się tak ekscytujesz, czyzbys sama próbowała
                    pracowac jako ph, ale ci nie wyszło? :)))))
                    • Gość: kowianeczka Re: do tych, co zachwalają akwizytorów IP: *.lodz.msk.pl 26.05.08, 03:07
                      Odpowiedź na twoje infantylne pytanie masz kilka postów wyżej. Nigdy nie podejrzewałam akwizytorów o umiejętność poprawnego czytania, a twoja wypowiedź tylko mnie w tym utwierdziła.
            • Gość: Insp Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: 83.168.106.* 23.05.08, 13:53
              Gość portalu: ania napisał(a):

              > dzieki tzw akwizytorom, tacy jak wy - pracujacy w biurze maja prace. to
              > handlowcy generuja zysk dla firmy, reszta, prowadzi szefowi kalendarz ,
              > wprowadza dane do komputera (wlasnie ze sprzedazy handlowcow), obsługuje
              > klientów ( których pozyskał handlowiec), dzieki niemu ma wypłatę. ja tez zawsze
              > mowie, niech ktoś prztrwa 6 miesiecy z dobrymi wynikami sprzedazowymi, to
              > zobaczy ile wysiłku kosztuje pozyskanie i utrzymanie klienta.....

              Oczywiście że tak, masz absolutną rację. Tylko twój post pokazuje jaka jak nisko
              w hierarchii firmy stoi przedstawiciel. Jest to odpowiednik najniższego
              stanowiska np. na budowie. Wybacz ale świadomość tego że dzięki mnie osoby w
              biurach mają pracę i zarobki niejednokrotnie większe ode mnie nie była dla mnie
              czym motywującym i czyś z czego mogłem czuć się dumnym.
              • Gość: ania Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: *.c197.msk.pl 23.05.08, 19:09
                nie , nie zle zrozumiałes. chodzi własnie o to ze wszyscy pracujacy w biurze z
                dyrektorem na czele powinni byc wdzieczni handlowcom, bo od ich inwencji
                tworczej zalezy czy firma utrzyma sie na rynku, a zaloze sie ze pan dyrektor,
                ani pani sekretarka nie umialaby nawet wymienic 5 argumentów dlaczego klient
                powinien nabyc jakis produkt, nawet jesli jest najlepszy - bo nie maja takich
                predyspozycji... robią coś innego, ale wlasnie to ze to robią, ze maja pensje
                zalezy od tego jak dobry jest zespol handlowcow. no! :)



                Gość portalu: Insp napisał(a):

                > Gość portalu: ania napisał(a):
                >
                > > dzieki tzw akwizytorom, tacy jak wy - pracujacy w biurze maja prace. to
                > > handlowcy generuja zysk dla firmy, reszta, prowadzi szefowi kalendarz ,
                > > wprowadza dane do komputera (wlasnie ze sprzedazy handlowcow), obsługuje
                > > klientów ( których pozyskał handlowiec), dzieki niemu ma wypłatę. ja tez
                > zawsze
                > > mowie, niech ktoś prztrwa 6 miesiecy z dobrymi wynikami sprzedazowymi, to
                > > zobaczy ile wysiłku kosztuje pozyskanie i utrzymanie klienta.....
                >
                > Oczywiście że tak, masz absolutną rację. Tylko twój post pokazuje jaka jak nisk
                > o
                > w hierarchii firmy stoi przedstawiciel. Jest to odpowiednik najniższego
                > stanowiska np. na budowie. Wybacz ale świadomość tego że dzięki mnie osoby w
                > biurach mają pracę i zarobki niejednokrotnie większe ode mnie nie była dla mnie
                > czym motywującym i czyś z czego mogłem czuć się dumnym.
                • Gość: Insp Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: 83.168.106.* 24.05.08, 09:28
                  Gość portalu: ania napisał(a):

                  > nie , nie zle zrozumiałes. chodzi własnie o to ze wszyscy pracujacy w biurze z
                  > dyrektorem na czele powinni byc wdzieczni handlowcom, bo od ich inwencji
                  > tworczej zalezy czy firma utrzyma sie na rynku,

                  Dlatego Pan dyrektor ich utrzymuej, aby robole pracowały na niego i jego świtę.

                  > a zaloze sie ze pan dyrektor,
                  > ani pani sekretarka nie umialaby nawet wymienic 5 argumentów dlaczego klient
                  > powinien nabyc jakis produkt, nawet jesli jest najlepszy - bo nie maja takich
                  > predyspozycji...

                  I co z tego skoro mimo że nie mają tych "predyspozycji" to nadal Ty na nich
                  pracujesz nie oni na ciebie. Nie potrafią bo nie byli na szkleniach
                  akwizytorskich (ups... sprzedażowych) na których uczono was regułek typu:
                  produkt cecha kożyść,zasada wzajemności, zasada pareto, cele SMART, BCG.

                  >robią coś innego, ale wlasnie to ze to robią, ze maja pensje
                  > zalezy od tego jak dobry jest zespol handlowcow. no! :)

                  Robią to bo byli bardziej cwani i w firmowej piramidce pokarmowej ustawili sie
                  wyżej niż przedstawiciele.
        • Gość: Insp Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: 83.168.106.* 22.05.08, 10:10
          Gość portalu: XX napisał(a):

          > NIESTETY tylko tyle może zaoferować rynek pracy osobie bez żadnych
          > umiejętności praktycznych czyli absolwentowi polskich bananowych
          > uczelni .

          Co do umiejętności praktycznych to mam ich dużo, uczelnia techniczna, sam staż w
          USA o czyś świadczy. Tylko że w Polsce w laboratoriach w których te umiejętności
          mogę wykorzystać stawka to też 1400 brutto.


          >na ph ustawia sie wieeeeelka
          > kolejka absolwentów .nie myśl że uda ci sie tak łatwo wrócić do
          > branży .

          O to się akurat nie martwię, bo pracowałem 2 największych firmach
          farmaceutycznych na świecie, więc CV jest konkretne. A na rozmowach przeważnie
          dostawałem się do kilku firm na raz (kwestia znajomości rynku oraz przeczytania
          kilku idiotycznych książek o HR które czytają rekruterzy - wystarczy wyczuć co
          rekrutujący czytał, co chce usłyszeć i to mówić). Ale nie po to uciekałem z tej
          branży aby teraz do tego wracać.

          > branży .pakuj walizki lub zakładaj własny interes

          I o tym ostatnio najczęściej myślę. Ale irytują mnie te wszystkie artykuły o
          zarobkach, o zapotrzebowaniu na specjalistów itp. A rzeczywistość wygląda jak
          wygląda.
      • bystra_26 produkcja a sprzedaż 22.05.08, 18:42
        Żeby dzisiaj coś wyprodukować nie potrzeba wielu wykształconych osób - są raczej
        potrzebne maszyny i garstka osób do ich obsługi plus ewentulanie trochę
        robotników fizycznych. Zapotrzebowanie na pracowników biurowych też jest
        ograniczone, to samo na koncepcyjnych, no bo ile osób firma może utrzymywać jako
        wymyślaczy produktu czy marketingowców?

        Cały bines rozgrywa się za to na rynku - sprzedać jak najwięcej tego, co
        wyprodukowaliśmy, czyli być obok klienta. I tylko dlatego jest tyle pracy w
        akwizycji.

        A dla maruderów - chcecie bardziej rozwijącą pracę, to załóżcie swoją
        działalność. Wtedy nie będziecie tylko od sprzedaży/pozyskiwania
        zamówień/zleceń/klientów, ale od całej reszty - producji/świadczenia
        usługi/prowadzenia księgo przychodów/promocji........ jak się rozwiniecie i
        będzieci musieli zatrudnić pracownika, to jeszcze dojdze wam HR i kwestie
        kadrowo-płacowe
      • iberia.pl Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da 22.05.08, 18:49
        nie wiem skad jestes, ale moze sprobuj w zakladach produkcyjnych,
        ktorych w naszym kraju troche powstaje, pierwsze kroki skieruj do
        najblizszej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
      • ansie1 Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da 23.05.08, 09:39
        Ja też już jestem u kresu wytrzymałości. Proponowane płace są
        śmieszne, szczególnie w przypadku kobiet.
        Wszędzie do prac za biurkiem proponują 1000-1200 zł netto.
        Pomyślałam, że poszukam w takim razie pracy fizycznej. Ponoć brakuje
        ludzi i lepiej płacą. Właściciel baru nad morzem zaproponował 5zł/h
        netto za harówkę w kuchni (sam to przyznał) 12 godz. na dobę,
        codziennie tj. bez ani jednego dnia wolnego w tygodniu. Czyli praca
        na dwa etaty w miesiącu.
        To jawny wyzysk i łamanie praw pracowniczych, bhp i co tam jeszcze.
        Gdybym była mężczyzną poszłabym na budowę.

        Jestem bliska podjęcia decyzji o wyjeździe za granicę. Pracowałam w
        w kilku miejscach w Polsce i za granicą na różnych stanowiskach i
        mam porównanie. Za każdym razem wracając do Polski myślałam, że coś
        się tutaj zmieniło. Niestety nic, pod żadnym względem. Może dla
        informatyków, inżynierów i budowlańców.

        A co do pomysłu z zakładaniem własnej firmy. Takie teksty
        najbardziej mnie śmieszą. O ile nie jest się bezwzględnym,
        nieuczciwym, pozbawionym uczuć wyższych cwaniakiem to nie ma co
        marzyć byciu przedsiębiorcą w Polsce. Otwierając jakikolwiek biznes
        nie mam szans z konkurencją, która oszukuje, łamie prawo choćby
        zatrudniając ludzi na czarno. Nie chce mi się rozwijać tego tematu
        dalej, bo większość ludzi wie jak w Polsce prowadzi się interesy.

        Podobnie wolę mniej ambitne zajęcie za granicą, za tamtejsze bardzo
        przeciętne pieniądze ale za to żyć na większym luzie.



        • Gość: sss Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: *.chello.pl 23.05.08, 12:21
          "Otwierając jakikolwiek biznes
          nie mam szans z konkurencją, która oszukuje, łamie prawo choćby
          zatrudniając ludzi na czarno. Nie chce mi się rozwijać tego tematu
          dalej, bo większość ludzi wie jak w Polsce prowadzi się interesy"

          większośc nie wie bo większość to lenie ,woli zasiłki od
          cwaniakowania . twoja polskość męczy -wszyscy kradną oszukują a ja
          uczciwa nic z tego nie mam .

          trzeba być niezłą ofiarą żeby dzisiaj nie mieć pracy . zgadne
          absolwent bananowych uczelni !

          • Gość: Insp Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: 83.168.106.* 23.05.08, 13:50
            Gość portalu: sss napisał(a):

            > większośc nie wie bo większość to lenie ,woli zasiłki od
            > cwaniakowania . twoja polskość męczy -wszyscy kradną oszukują a ja
            > uczciwa nic z tego nie mam .

            Z tym się zgadzam.


            > trzeba być niezłą ofiarą żeby dzisiaj nie mieć pracy . zgadne
            > absolwent bananowych uczelni !

            Niech zgadnę, absolwent zawodówki z kompleksem studiów?
          • ansie1 Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da 24.05.08, 11:22
            Czyli wg ciebie branie zasiłków jest be, ale cwaniakowanie,
            kantowanie państwa i wyzysk ludzi jest ok? Tym razem Twoja Polskość
            przeraża i pozbawia nadziei na normalność.
            Tylko poniżanie kogoś kto ma trochę gorzej od Ciebie dodaje Tobie
            pewności siebie i sprawia, że czujesz się lepszym? To współczuję
            serdecznie. Biedny jesteś!

            Nie znasz mnie ani mojej sytuacji i nie masz prawa do oceniania
            mnie. Opisałam moje wrażenia i doświadczenia z punktu osoby
            szukającej nowej pracy. I jeszcze raz podkreślam, że polski rynek
            pracy jest zepsuty, chory, patologia wszędzie.

            Nie jestem ofiarą i za taką siebie nie uważam. Pracę, owszem można
            mieć od zaraz ale za dziadowskie pieniądze, bez widoków na podwyżki
            i częsty brak szacunku.
            Godząc się na podłe warunki nie szanuję siebie.

            Moje wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy bo nawet gdybym chciała
            się przekwalifikować, to są na to małe szanse. Pracodawcy nie chcą
            kogoś bez doświadczenia ani przyuczyć
            do zawodu we własnej firmie.


            • Gość: sss Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: *.chello.pl 24.05.08, 21:26
              "I jeszcze raz podkreślam, że polski rynek
              pracy jest zepsuty, chory, patologia wszędzie"

              mania prześladowcza ligi polskich rodzin
      • Gość: gość Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: *.autocom.pl 23.05.08, 13:49
        Wiem,o czym piszesz. Niestety 90% ogłoszeń to rożnego typu akwizycja, sam to przerabiałem. W końcu udało sie znaleźć coś ciekawego, ale fakt kosztowało to sporo zachodu. Jak ci sie nie uda, to lepiej wyjedź, szkoda czasu. Może tam, dostaniesz się do jakiejś ciekawej firmy z perspektywą rozwoju zawodowego.
      • Gość: Ammokx Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 22:13
        Witam.
        Nie umiem co prawda odpowiedzieć na pytanie, czy w Polsce można
        godnie zarobić w zawodach innych, niż PH. Prawdopodobnie nie.
        Chciałem natomiast zauważyć, że w ostatnich 2-3 latach nastąpił w
        Polsce istotny spadek ogólnego poziomu płac. Widzę to poruszając się
        po lokalnym, wielkopolskim rynku pracy.
        Pozdrawiam serdecznie
        ammokx
      • Gość: Albert Większość osób by wziela pracę w akwizycjii z poca IP: *.centertel.pl 26.05.08, 08:41
        Czytając wypowiedzi osób z wątków medycznych to większość osób tam
        wypowiadających się wziela by taką pracę w akwizycjii medycznej z
        pocalowaniem ręki. Zachowują się jak gdyby ta praca byla szczytem
        ich mażeń. To ciekawe, jedni uciekają z tej pracy a inni zachowują
        się jak suka w ruii, gdy slyszą o ogloszeniu PM
        • Gość: Insp Re: Większość osób by wziela pracę w akwizycjii z IP: 83.168.106.* 26.05.08, 18:19
          Bo jedni tam już pracowali i nie odpowiadało im być akwizytorem uśmiechającym
          się od gabinetu do gabinetu. A dla innych szczytem marzeń jest służbowe auto i
          szkolenie sprzedażowe w hotelu i nie ważne dla nich jest jak bardzo się będą
          musieli poniżyć(potwierdzenie masz w głosie akwizytora kilka postów wyżej).
          • Gość: kowianeczka dokładnie IP: *.lodz.msk.pl 27.05.08, 01:17
            Dokładnie tak jest. Nieważne jak zdobyć pieniążki i "ałtko", ważne by je zdobyć. A to że praca akwizytora jest często "na granicy prawa", a prawie zawsze "sprzeczna z zasadami współżycia społecznego", to już inna sprawa.
            • Gość: Insp Re: dokładnie IP: 83.168.106.* 28.05.08, 18:00
              Ja mam teraz inne rozważania. Czy zgodne z zasadami społecznymi wytrzymam
              kolejne miesiące z pensją 1400 brutto w budżetówce. Znów zaczynam zastanawiać
              się do powrotu do przedstawicielstwa... mimo że wiem jak to wygląda. Echh. Takie
              czasy.
        • Gość: wir Re: Większość osób by wziela pracę w akwizycjii z IP: *.chello.pl 27.05.08, 18:00
          "by taką pracę w akwizycjii medycznej z
          pocalowaniem ręki. Zachowują się jak gdyby ta praca byla szczytem
          ich mażeń"
          bo jest ... tym co sie nie uda i przegrają castingi (bo na pm nie
          przyjmują byle kogo , wymagania sa bardzo duże :wygląd ,
          doświadczenie , wykształcenie ) pozostanie bezrobocie .

          myslisz kowianeczka że mogłabyś zostać akwizytorem ? zapomnij na
          twoje miejsce jest stu lepszych wszyscy z mgr
          • Gość: Insp Re: Większość osób by wziela pracę w akwizycjii z IP: 83.168.106.* 27.05.08, 18:14
            Gość portalu: wir napisał(a):

            > bo jest ...

            Powiedz że żartujesz.

            > tym co sie nie uda i przegrają castingi (bo na pm nie
            > przyjmują byle kogo , wymagania sa bardzo duże :wygląd ,
            > doświadczenie , wykształcenie ) pozostanie bezrobocie .

            Tak, wygląd może tak. A wykształcenie? Jakie? Razem ze mną jako rep pracowali
            ludzie po ekonomii, historii, kulturoznawstwie, informatyce i politologii.
            Generalnie chyba po wszystkich kierunkach, bo akurat wykształcenie w tym fachu
            ma małe znaczenie. Przeważnie ważne tylko aby było jakieś wyższe.
          • Gość: kowianeczka śmieszniejszej wypowiedzi tutaj nie czytałam IP: *.lodz.msk.pl 28.05.08, 00:38
            Gość portalu: wir napisał(a):
            > bo jest ... tym co sie nie uda i przegrają castingi (bo na pm nie
            > przyjmują byle kogo , wymagania sa bardzo duże :wygląd ,
            > doświadczenie , wykształcenie ) pozostanie bezrobocie .

            To naprawdę bardzo wysokie wymagania, hahaha. Wygląd - wystarczy nie mieć jakiś poważnych defektów urody. Doświadczenie - chodzi po prostu o doświadczenie w akwizycji, o co w tym kraju nietrudno. Chyba że chcesz twierdzić, że na stanowisko przedstawiciela medycznego wymagana jest wieloletnia praktyka medyczna, hahaha. Wykształcenie - bylejakie. Chyba że chcesz utrzymywać, że na przedstawicieli medycznych kandydują absolwenci wydziałów lekarskich, hahaha. Moim zdaniem wystarczy marketing i zarządzanie w Wyższej Szkole Lansu i to na poziomie licencjackim.
            • Gość: ref Re: śmieszniejszej wypowiedzi tutaj nie czytałam IP: *.chello.pl 28.05.08, 19:22
              dobra to spróbuj sie dostać zobaczysz czy rzeczywiście jest tak
              prosto
              • Gość: logik Re: śmieszniejszej wypowiedzi tutaj nie czytałam IP: *.domainunused.net 26.08.08, 16:17
                a czemu by się miał nie dostać? oni by nawet psa z kulawą nogą przyjęli.
                wystarczy system 0 podstawy + prowizje, i w najgorszym wypadku firma wyjdzie na
                zero.
      • Gość: Epsik Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: 217.31.78.* 07.06.08, 20:52
        jak jestes w budzetowce, znasz angielski, startuj w konkursach EPSO -
        budzetowka, czlowiek sie uczy, pelna kultura, a pensje przy tym odpowiednie.
        Pozdrowienia
        www.europa.eu/epso
      • Gość: arti Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: 83.168.75.* 08.06.08, 12:40
        w swoim życiu pracowałem naprawdę w wielu miejscach i wciąż szukam
        swojego miejsca, i prawdą jest, że jako przedstawiciel czy też
        akwizytor da się zarobić najlepiej, teraz znów jestem PH i zarabiam
        dobrze, ale często myślę, że tracę swoją godność, gdy muszę "grać"
        jak aktor w kiepskim sitcomie z przyklejonym uśmiechem, mam wyższe
        mgr,też niezłe auto, telefon, laptopa, ale to są tylko narzędzia
        pracy,i gdy czasem mijam uśmiechniętych robotników malujących pasy
        na jezdni to jakby im zazdroszczę...
        • przemek_ex Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da 26.08.08, 13:38
          dla tych co pracy jako akwizytor nie szukają
          expertia.pl/strefa/material/expertia-tv-ofertom-pracy-dla-akwizytorow-dziekuje
      • avital84 Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da 26.08.08, 16:46
        Ja teraz szukam pracy i właśnie mam taki problem, że nie chce za nic robić w
        sprzedaży, akwizycji. Zwłaszcza, że jestem dopiero w trakcie robienia prawa jazdy.

        Myślę, że słusznie postąpiłeś, bo dzięki temu masz szansę się rozwinąć. Poczekaj
        trochę, może zostaniesz doceniony i awansujesz. :)

        Ale zgadzam się. Tendencja jest straszna. Niby praca jest, ale jej jakość
        pozostawia wiele do życzenia. Przecież aby wykonywać tego typu pracę nie trzeba
        nawet wykształcenia.
        • Gość: porażka Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: 82.160.77.* 27.08.08, 18:21
          A ja -1500 brutto lub akwizycja ...
          • sutekh1 Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da 05.09.08, 13:14
            do kowianeczki


            odwal się od Częstochowy, na zawsze i na dobre.
            • Gość: gość Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.08, 21:05
              sutekh1 napisał:

              > do kowianeczki
              >
              >
              > odwal się od Częstochowy, na zawsze i na dobre.



              Ja jestem z częstochowy i stwierdzam

              ŻE TO WIEŚ JAKICH MAŁO !!!

              CHAMSTWO, BEZROBOCIE, PROSTACTWO, WSZĘDZIE KUREWKI, CIULIKI-SZPANERKI

              ZŁODZIEJE, PIJAKI ... DRUGI KŁOBUCK!!!!
              • Gość: kowianeczka Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: *.chello.pl 07.09.08, 23:02
                A ja sie w pracy masturbuję.
                Po każdej rozmowie z szefem,
                Wy też ????
                • Gość: kowianeczka Re: Zaczynałem od 3000 brutto, teraz 1400 a co da IP: *.lodz.msk.pl 08.09.08, 04:10
                  Zmień sobie chociaż IP, bo każdy wie, że "chello" to taki bezczelny podszywacz.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja