Gość: Insp
IP: 83.168.106.*
21.05.08, 23:03
Rok temu zakończyłem studia, mgr inż., staż w USA. Pierwsza praca
Przedstawiciel Medyczny 3000 brutto, po 3 miesiącach zmiana firmy i 4100
brutto. Ale miałem dość takiej pracy, akwizycji i postanowiłem znaleźć pracę
bardziej rozwijającą, odpowiedzialną. Po prawie roku pracy jako przedstawiciel
mogę powiedzieć że z łatwością przechodzę prawie każdą rozmowę kwalifikacyjną,
ale co z tego skoro 99% ogłoszenia to właśnie przedstawiciele. Znalazłem pracę
w budżetówce, odpowiedzialna, uczę się w niej dużo ciekawych rzeczy, wydaję
decyzje. Ale zarabiam tu 1400 brutto. Zaczynam mieć wątpliwości czy poza
akwizycją można w tym kraju godnie zarobić. Wszędzie słyszę o rosnących
płacach, spadku bezrobocia, a ja zaczynam się zastanawiać nad wyjazdem na 2
letni staż do USA. Pieniędzy może tam dużych nie zarobię, ale komfort życia i
jego jakość jest tam bez porównania do naszej bananowej, sprzedażowej republiki.