Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Polska Lista Płac 2008

    IP: 195.20.110.* 09.06.08, 17:45
    A gdzie reszta zestawienia?! Nie mówcie, że w PL 1500 to średnia płaca ;)
    Obserwuj wątek
      • Gość: ana Polska Lista Płac 2008 IP: *.gdynia.mm.pl 10.06.08, 20:02
        6,70 netto/godz
        tyle zarabia doradca w banku millennium, licząc 9 godzin dziennie
        (oficjalnie jest godzinna przerwa, więc za nadgodziny nie płacą),
        dodatek to bilety do kina raz na kwartał. Pensja może byc niższa,
        jeśli popełni błąd na kasie, wtedy różnica jest mu odliczana z
        wynagrodzenia, możliwość rozłożenia na raty.
      • Gość: Kruchy Polska Lista Płac 2008 IP: *.mclink.it 11.06.08, 01:50
        Bawi mnie ta pierwsza pozycja na liście, jest takich
        głupków/krętaczy rolników pełno. Argumentują, że nie mogą płacic
        podatków, ZUS etc...
        Ale przecież to że ktoś inwestuje przychody, nie oznacza że nie
        osiaga dochodu. Spłacanie kredytu oznacza stopniowe nabywanie
        majątku. Kilka lat temu w TV pokazywali rolnika który narzekał na
        spdające ceny zboża jako na przyczynę jego nędzy. Otóż kupił on
        72ha ziemi na kredyt i musiał go spłacić w dwa lata... Też bym
        chciał żeby państwo pomagało mi w takich inwestycjach ,żebym nie
        płacił żadnych podatków, składek społecznych a swoją pracę
        sprzedawał za podwojoną cenę rynkową. A na koniec bym oczywiscie
        opowiadał, jak to się wszystkiego dzielnie dorobiłem własna, cięzką
        pracą i podatków gruntowych/katastralnych też nie powinienem
        właściwie płacić...
              • Gość: obs2 Re: Pokażcie mi szpital w którym się zarabia 14ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 11:11
                to ciekawe, bo w Krakowie jest na odwrót. Tzn. ani pacjenci ani
                lekarze nie mają luksusowych aut, natomiast auta pacjentów są bez
                porównania lepsze od aut lekarzy. Reguła ta działa tak na parkingach
                szeregowych przychodni, co na parkingach najlepszych klinik. Czyżby
                poziom życia w Poznaniu był aż tak znacząco różny od Krakowa?
                W Krakowie lekarze mają wieloletnie zwykłe Ople, kilkuletnie
                Hyundaie, Skody. Pojedyczne Audi czy Volvo albo jedno
                kilkunastoletnie Porsche nie zmieniają tu obrazu.
                Nigdy nie widziałem u krakowskiego lekarza auta luksusowego,
                Bentleya czy Jaguara albo górnych modeli Volvo. Aż się przejadę do
                Poznania popatrzeć na te cuda.
                  • Gość: obs2 Re: Pokażcie mi szpital w którym się zarabia 14ty IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.08, 14:21
                    tak, mercedes za 300 tys to jest dolny próg aut luksusowych.
                    Powtórzę, jeśli na Kraków z tysiącami lekarzy w tym kilku o
                    światowej renomie, trafi się jedno takie auto i do tego nie daj Boże
                    dwie BMW 7 i ze 2 mocno przechodzone A8 czy S80, to już wielkie halo.
                    Dodam że niewykluczone, że część z tych aut pochodzi z rodzinnej
                    sieci piekarni a nie z pracy lekarza itp.
                    Inaczej -normą w Krakowie jest lekarz jeżdżący 10 letnim Oplem, 7
                    letnim Matizem, 3 letnią Pandą. Tak, są jakieś tam słabe Lexusy czy
                    audice wśród lekarzy. Czy to coś dziwnego w mieście tysięcy lekarzy?
                    Ale powtórzę, parkingi pacjentów wyglądają lepiej. To są fakty.
                • Gość: szczecin Re: Pokażcie mi szpital w którym się zarabia 14ty IP: *.dolnaodra.com.pl 11.06.08, 14:31
                  Niemożliwe - ostatnio organizowałem konferencję i pech chciał że
                  równolegle konferowali lekarze. Mój kierowca stwierdził że bryki
                  lekarzy niewiele ustępują naszemu najlepszemu autku służbowemu,
                  które kosztowało kilkaset tysięcy złoty. Powiem tylko że autko to ma
                  wieczną gwarancję i wciągu 3 lat przejechało ponad 500 tys. km.
                  Minimalna wartość aut jakimi poruszają sie lekarze będący na
                  konferencji to jakieś 100 - 2000 tys. zł Dlatego jak słyszę ich
                  lamenty to mnie bieże
                  • Gość: obs2 Re: Pokażcie mi szpital w którym się zarabia 14ty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.08, 19:15
                    a mnie bierze jak czytam powyższe.
                    "Konferowali lekarze". Co to znaczy, do cholery?
                    To tak jakbyś napisał: żołnierze mają niesamowity poziom życia. Opisałbyś - a
                    konferowali jacyś tam żołnierze, a sprawa dotyczyła konferencji kadry dowódczej
                    ze sztabem NATO. Czyli załóżmy: przeciętny stopień to generał brygady,
                    pułkownicy juz raczej mocno wycofani, kapitanowie głównie noszą kawę. Przed
                    budynkiem gdzie byłaby ta konferencja, podejrzewam że stałyby auta takie właśnie
                    - 100- 2000 tys. (swoją drogą w życiu nie widziałem lekarza który miałby auto za
                    2 mln- górna granica zakresu przez Ciebie podanego).

                    To samo na konferencji. Jeśli byś pojechał na krajowy kongres danych
                    specjalistów, to będzie kilkunastu albo kilkudziesięciu profesorów, szereg
                    docentów, młodsi adiunkci głównie noszą kawę i rzutniki multimedialne. Tak, tam
                    będą stały auta za 100, 200, 300 tys.

                    Ale nie na zwykłej codziennej konferencji, nie pod zwykłą przychodnią, nie pod
                    zwykłym szpitalem.
                    Tam stoją Atosy, Matizy, stare Ople.
                    Po prostu. Przynajmniej w Krakowie i okolicach.
                    Powtarzam - pod kliniką ginekologii znajdziecie audicę. Pod kardiochirurgią stoi
                    wypasiona alfa romeo i niezły merol.
                    To jeszcze o niczym nie świadczy.
                    Policzcie lekarzy bez żadnego samochodu.

                    • 4tore Re: Pokażcie mi szpital w którym się zarabia 14ty 12.06.08, 15:05
                      Szef duzego oddzialu 1000 lozkowego szpitala.
                      Jezdzi: uzywanym volvo kombi.
                      poprzedni szef jezdzil oplem kombi.
                      A w ogole to niemodnie jezdzic do pracy samochodem i truc, wszyscy
                      przyjezdzaja na rowerach, zreszta nie pierwszej mlodosci. Przychodzi
                      mi na mysl scena z Amsterdamu - bank szwajcarski, koniec godzin
                      urzedowania, wypada mlody facet w markowym garniturze, zloty
                      zegarek, skorzana elegancka teczka, wloskie buty, ze stosu rowerow
                      przypietych do stojaka wygrzebuje jakis ostatnie szrot i -
                      popedalowal, teczuszka zgrabnie przypieta z tylu. Niektorzy maja w
                      d...miec, wola byc.



                  • 4tore Re: Pokażcie mi szpital w którym się zarabia 14ty 12.06.08, 14:56
                    14 tys. to nie etat ludzie, tylko kontrakty, czesto tzw. calosciowe.
                    W szczecinie i takie moga byc, bo jesli takich nie zaproponuja, to
                    od reki jest praca w klinikach niemieckich - kto ich zatrzyma?
                    I co to za ocenianie po autach - macie tyle czasu, zeby latac po
                    parkingach i sprawdzac? Ortografii sie uczyc w przerwach, dysleksje
                    prawdziwa ma ulamek procenta.
                    • Gość: fraggles Re: ale place sa nieproporcjonalne bo skoro u ... IP: 193.173.142.* 11.06.08, 10:56
                      Wez sobie gosciu ten sprzet z publicznej przychodni czy szpitala i
                      zrob "se" to sam a nie chodz do doktora.W durnym spoleczenstwie do
                      dzis pokutuje poglad ze doktory dorabiaja sie na "panstwowym"
                      sprzecie.Doktor zarabia swojej glowie i rekach,a sprzet to sprawa
                      trzeciorzedna-kazda firma da go w 0% leasing tylko trzeba umiec sie
                      nim posluzyc i za to placi sie doktorom DUZA KASE!
                      • Gość: xyz Re: ale place sa nieproporcjonalne bo skoro u ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.08, 11:59
                        To se weź ten sprzęt w 0% leasing do swojej prywatnej przychodni i nie
                        wykorzystuj publicznego sprzętu w godzinach, za które płaci ci szpital do
                        prywatnych celów bo jest to rodzaj kradzieży i nie wyciągaj ręki po kasę od
                        pacjenta wtedy jak płacę za tą robotę bierzesz od kogoś innego. I nie mów, że
                        pacjent chciałby "za darmo" bo pacjent płaci składki na ubezpieczenie zdrowotne,
                        z których to składek ty dostajesz pensję. Więc ja rozumiem, ze jak się podjąłeś
                        roboty w tym szpitalu to zaakceptowałeś zasady a jak nie to patrz j/w.
                        C.h.o.l.e.r.a. lekarzom się wydaje, że ich obowiązują jakieś inne standardy
                        moralne, "syndrom boga"...
                        • Gość: fraggles Re: ale place sa nieproporcjonalne bo skoro u ... IP: 193.173.142.* 11.06.08, 12:46
                          Gość portalu: xyz napisał(a):
                          >.. I nie mów, że pacjent chciałby "za darmo" bo pacjent płaci
                          składki na ubezpieczenie zdrowotne z których to składek ty dostajesz
                          pensję. Więc ja rozumiem, ze jak się podjąłeś roboty w tym szpitalu
                          to zaakceptowałeś zasady a jak nie to patrz j/w.<

                          Tak podjalem sie roboty w TYM szpitalu i zaakceptowalem tez zasady-
                          tu gdzie wlasnie pracuje takie wlasnie zasady obowiazuja.Doktor
                          dziala przy pomocy tylko i wylacznie swoich rak i glowy i dostaje za
                          to pieniadze w wysokosci 10-15 krotnosci sredniej
                          krajowej.Niezaleznie od tego czy pracuje "na panstwowym" czy "na
                          prywatnym".I jakos tutejsze spoleczenstwo specjalnie sie tym nie
                          bulwersuje w przeciwienstwie do naszego.Nie slyszalem tez zeby ktos
                          tu probowal dawac LAPOWKE doktorowi- nie byloby go raczej na to
                          stac:))
                          I jeszcze dygresja: Nasz polski pacjent placi dosc skromne skladki
                          ubezpieczeniowe i chcialby wzamian za to otrzymac europejski czy tez
                          swiatowy poziom uslug zdrowotnych-nie da rady za te pieniadze!
                          A jesli ..> pacjent płaci składki na ubezpieczenie zdrowotne< jak
                          napisales to niech wymaga tego poziomu od NFZ (bo przeciez tam
                          placi) a nie od lekarza.
                          • Gość: podatnik Re: ale place sa nieproporcjonalne bo skoro u ... IP: *.com 11.06.08, 13:33
                            Gość portalu: fraggles napisał(a):
                            > I jeszcze dygresja: Nasz polski pacjent placi dosc skromne skladki
                            > ubezpieczeniowe i chcialby wzamian za to otrzymac europejski czy tez
                            > swiatowy poziom uslug zdrowotnych-nie da rady za te pieniadze!

                            Ciągle ta śpiewka. Kłamiesz. Płacę 240,- miesięcznie czyli kwotę, za
                            którą ubezpieczy mnie za granicą prywatna ubezpieczalnia dając dostęp do
                            wielu procedur i lekarzy. W Polsce ta kwota nie starczy na NIC, bo jest
                            kradziona przez rolników i miliony innych "ubezpieczonych" i
                            niepłacących. Wygadywanie mi, panie lekarzu, że za moje nędzne pieniądze
                            stać mnie tylko na ciebie, jest wredotą. Wiem, że urodzenie w Polsce
                            samo w sobie jest nieszczęściem i skazuje tak dotkniętego m.in. na
                            polskich lekarzy, ale żeby się z tego nieszczęścia nabijać?
                            • Gość: egon Re: ale place sa nieproporcjonalne bo skoro u ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 20:31
                              tak jest. W prywatnym centrum medycznym za 240 zł miesięcznie, masz
                              dostęp do każdego lekarza i do prawie wszystkich badań, poza
                              dentystą i operacjami plastycznymi, bez kolejek z pocałowaniem ręki.
                              A ja składki płącę jeszcze większe, bo tak sie składa ze dobrze
                              zarabiam, ale ANI RAZU od 12 lat nie byłem w państowej placówce
                              służby zdrowia i nie korzystałem z żadnych bezpłatnych badań. Mam
                              wykupiony przez firmę pakiet w CM i tylko tam się lecze..więc płacę
                              tyle lat zupełnie za free..za cos z czego nie korzystam.
                              • Gość: obs2 Re: ale place sa nieproporcjonalne bo skoro u ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.08, 22:21
                                > prywatnym centrum medycznym za 240 zł miesięcznie, masz
                                > dostęp do każdego lekarza

                                w pewnym sensie.

                                A teraz a propos 240 zł abonamentu medycznego vs 210 zł ZUSowskiej składki
                                zdrowotnej. Porównywanie tych dwóch wielkości jest formalnie błędne. Nie można
                                porównywać stawek które zupełnie czego innego dotyczą. Nie można stawiać za wzór
                                prywatne centra medyczne świadczące usługi abonamentowe dla pracowników z
                                systemem publicznym ochrony zdrowia.
                                W centrach medycznych leczą się ludzie: w ogromnej większości trwale zdrowi,
                                których problemy w 95 % to banalne przeziębienia i bóle kręgosłupa. Są to ludzie
                                młodzi. W większości pakiektów nie ma pogotowia, nie wspominając o hospitalizacji.
                                W tych warunkach z 240 zł abonamentu można zagwarantować dostęp do większości
                                lekarzy i badań lab., a jeszcze starczy na klimatyzowaną poczekalnię i darmową kawę.
                                W systemie publicznym finansujemy rzesze starych i ciężĸo chorych ludzi,
                                finansujemy obłędnie drogie procedury onkologiczne i kardiochirurgiczne (w życiu
                                w żadnym pakiecie abonamentowym, nawet takim za 1500 zł miesięcznie, nie
                                dostaniesz przeszczepu szpiku lub serca!), finansujemy szpitale i ratownictwo
                                medyczne (i to jest przyczyna obowiązkowego płacenia składek przez tych którzy
                                niby nigdy nie korzystają z publicznego systemu: płacenie składek powoduje, że w
                                razie wypadku przyjedzie karetka - proszę szanownych dyskutantów o pamięć o tym
                                szczególe!). Oczywiście część środków jest także marnotrawiona. W tym kontekście
                                fakt funkcjonowania tego systemu, za żałosne 210 zł miesięcznie, powinien być
                                pojmowany jako jeden z polskich cudów.
                            • Gość: 4tore Re: ale place sa nieproporcjonalne bo skoro u ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.08, 16:20
                              ubezpieczenie prywatne mozliwe od udokumentowanych dochodow 56 - 58
                              k (EUR) brutto, zaleznie od ubezpieczyciela.
                              Watpie, czy przy skladce 240 miesiecznie byloby to mozliwe. Poza tym
                              idea ubezpieczenia prywatnego jest taka, ze pokrywasz rachunek,
                              recepty, etc. itd. dopiero pozniej wnosisz o zwrot w/w kwoty w kasie
                              chorych.
                              Kas jest b. duzo i nalezy rozwazyc, ktora z nich najbardziej by Ci
                              odpowiadala. Watpie, czy przy skladce miesiecznej 240 ktos
                              ubezpieczy Cie prywatnie. Ja ze swojego wynagrodzenia odprowadzam
                              blisko 60 procent na ubezpieczenie zdrowotne i socjalne, a i tak raz
                              na kwartal musze placic praxisgebuehr. To bylby dopiero lament w
                              Polsce, gdyby jeszcze kazali doplacac...
                              Wiem, ze pacjenci sie bulwersuja, jak widza te pensje, ale naprawde
                              chyba wszedzie panuje zawisc i niezadowolenie, moi sasiedzi sa
                              lekarzami i tez musza wysluchiwac gorzkich lamentow, "a wam to sie
                              dopiero dobrze powodzi" - nikogo to nie obchodzi, ze maja ciezko
                              chore dziecko i nie mgoa pracowac w niepelnym wymiarze godzin, bo
                              nie bedzie ich stac na opieke nad chorym maluchem.
                              Ja z mojej polskiej skladki nigdy nie skorzystalam, tez jestem
                              zdania, ze nalezaloby wprowadzic konkurencyjne ubezp. prywatne, bo
                              oplacalam co miesiac skladke, a leczylam sie prywatnie. Moje
                              pieniadze utonely w zusowskich czelusciach, na wczesniejsze
                              emerytury, renty "nakregoslup" itd. Ja mysle, ze da rade za te
                              pieniadze (do fragglesa), tylko uwolnijmy sie od zusowskiego
                              monopolu.

                          • Gość: xyz Re: ale place sa nieproporcjonalne bo skoro u ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.08, 13:35
                            Tylko zapewne w "tamtejszym" społeczeństwie lekarzom nie przychodzi do głowy
                            żeby jeszcze przy tym strajkować. Nie wierzę zresztą żeby w "tamtejszym"
                            społeczeństwie pozwalano lekarzom na prywatną praktykę na cudzym
                            sprzęcie(tj.bezpłatne jego użytkowanie), bądź też na prywatną praktykę w
                            godzinach pracy za którą płaci ktoś inny (dwa równoległe etaty ???)
                            Składka zdrowotna wcale nie jest mała bo wynosi (około) 8%, zresztą taki
                            argument jest tylko "odbijaniem piłeczki", skoro obiecują mi, że płacąc składkę
                            mam zapewnioną opiekę zdrowotną to takiej oczekuje. To jest widzisz tak jak z
                            serwisem gwarancyjnym, teoretycznie wiąże mnie układ z producentem sprzętu ale
                            producent podpisuje umowy z wykonawcami, ja do tego wykonawcy idę z wadliwym
                            sprzętem i oczekuje naprawy i nie interesuje mnie tłumaczenie, że producent za
                            mało wykonawcy płaci a wykonawca oczekuje ode mnie dopłaty z tego powodu, prawda ?
                            Jeżeli ustalimy, że składka zdrowotna pokrywa tylko część świadczeń a za inne
                            wyszczególnione mam dopłacić - ok. Jeżeli ustalimy, że opieka jest "bezpłatna"
                            czyli opłacana ze składek ale mi zależy na tym żeby sobie wybrać inny szpital,
                            innego lekarza, zapłacić i np.tą opłatę odliczyć od podatku-ok.
                            Ale dlaczego mam usprawiedliwiać "kręcenie lodów" przez nieuczciwych lekarzy i
                            łapówkarzy ?
                            • Gość: fraggles Re: ale place sa nieproporcjonalne bo skoro u ... IP: 193.173.142.* 11.06.08, 14:34
                              Gość portalu: xyz napisał(a):

                              >Tylko zapewne w "tamtejszym" społeczeństwie lekarzom nie przychodzi
                              do głowy żeby jeszcze przy tym strajkować. Nie wierzę zresztą żeby
                              w "tamtejszym" społeczeństwie pozwalano lekarzom na prywatną
                              praktykę na cudzym sprzęcie(tj.bezpłatne jego użytkowanie), bądź też
                              na prywatną praktykę w godzinach pracy za którą płaci ktoś inny (dwa
                              równoległe etaty ???)<
                              Nie tu lekarze nie strajkuja i mysle ze jak w Polsce tez beda
                              zarabiali podobne proporcjonalnie pieniadze(srednia krajowa razy
                              powiedzmy 8-10) to strajkow nie bedzie.
                              A co do sprzetu to nie rozumiesz o co mi chodzi-doktor ma stawke
                              godzinowa i nie jest dla niego istotne na jakim sprzecie i gdzie
                              pracuje.To szpital lub prywatna klinika ma ten sprzet
                              zapewnic,podobnie jak i personel pomocniczy jesli mu na specjaliscie
                              zalezy i to wszystko na ten temat.
                              A sprawa skladki ubezpieczeniowej?
                              Mowisz
                              > Składka zdrowotna wcale nie jest mała bo wynosi (około) 8%,
                              zresztą taki argument jest tylko "odbijaniem piłeczki", skoro
                              obiecują mi, że płacąc składkę mam zapewnioną opiekę zdrowotną to
                              takiej oczekuje...< I w porzadku-tylko wymagaj tego poziomu od
                              ubezpieczyciela czyli NFZ a nie od lekarzy.
                            • Gość: Toni Re: ale place sa nieproporcjonalne bo skoro u ... IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 16.01.09, 14:33
                              "Pracowala bo musiala, nie kradla bo nie mogla" to referencje
                              wystawione przedwojennej "sluzacej". Jak sie stworzy system bez
                              mozliwosci "lapowek" dla doktora to nikt nie bedzie bral ani dawal.
                              Podstawa musi byc solidne wynagrodzenie za wylacznie jeden
                              podstawowy etat. Jak ktos chce prywatnie to tez tylko ten prywatny
                              etat bez dodatkowych prac w szpitalu itp. Ale do takiej reformy
                              trzeba politykow z prawdziwego zdarzenia.
                • Gość: znajomysynalekarza Re: Pokażcie mi szpital w którym się zarabia 14ty IP: *.subscribers.sferia.net 11.06.08, 10:21
                  potwierdzam w 100%. Przypominam sobie rozmowę którą odbyłem 5 albo 6 lat temu ze
                  znajomym którego mama jest ginekologiem a tata chirurgiem w szpitalu "parkitka"
                  w Częstochowie. Przy jakiejs okazji zaczal opowiadac jak to lekarze musza
                  protestowac bo zarabiaja glodowe pensje. Zapytalem ile zarabiaja jego starzy.
                  Wyrecytowal teatralnie ze jego mama ginekolog ktora ma 2 czy 3 specjalizacje
                  zarabia gorzej niż salowa w tym samym szpitalu! no skandal! Mowie do niego ok
                  misiek a ile twoja mama zarabia na tych pacjentach co ich w szpitalu zaprosi na
                  prywatna wizyte? 25000-30000 zlotych... chociaz czasem bywa gorzej... A tata? -
                  zapytalem. A tata zarabia duzo slabiej. nie wchodzilem w szczegoly ;)
              • Gość: karokrk Re: Pokażcie mi szpital w którym się zarabia 14ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 14:23
                No to idź bolo pajacu i sobie sprawdź ile zarabia. Dokładnie 2265zł na ręke w
                szpitalu publicznym, jest tam nie dla pieniedzy,tylko z powołania. A co do
                prywatnej praktyki to już inna sprawa, jest kilkakrotnie wieksza kasa,ale czy to
                grzech ze pracuje 90h tyg i podjal ryzyko otworzenia gabinetu? Każdy w prawie
                każdym zawodzie moze otworzyc prywatna działalnosc i jak bedzie dobry to bedzie
                duzo zarabial,ale tu jest mowa o pensjach na etacie i rzeczywistosc jest taka ze
                za 2 operacje w tyg,setki pacjentek, ogromna wiedze i ciagla odpowiedzialnosc za
                kazdy swoj ruch i decyzje dostaje marne pieniadze,ktore sa bardziej odpowiednie
                dla sprzedawcy po liceum...
            • Gość: fraggles Re: Pokażcie mi szpital w którym się zarabia 14ty IP: 193.173.142.* 11.06.08, 13:13
              Gość portalu: karokrk napisał(a):
              > Mój ojciec jest profesorem, jednym z najlepszych
              specjalistow w Polsce w ginekologii i onkologii, ma ponad 30 lat
              doświadczenia i zarabia na 40h etacie w szpitalu,ledwo ponad
              2000zł...<
              Sorry ale jakos trudno mi w te 2000 uwierzyc.Oczywiscie ze sa
              szpitale gdzie zarabia sie 14000/mies-z autposji znam szpitale w
              Polsce gdzie lekarze(specjalisci) zarabiaja nie tylko 14000/mies ale
              nawet znacznie wiecej i nie widze w tym nic dziwnego.Szkoda tylko ze
              tak pozno :(
            • Gość: xx Re: Pokażcie mi szpital w którym się zarabia 14ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 16:30
              Gość portalu: karokrk napisał(a):

              > Napiszecie taki durny egzamin,a później społeczeństwo bedzie
              ciupać lekarzom,że
              > zarabiaja miliony,a narzekają. Mój ojciec jest profesorem, jednym
              z najlepszyc
              > h
              > specjalistow w Polsce w ginekologii i onkologii, ma ponad 30 lat
              doświadczenia
              > i
              > zarabia na 40h etacie w szpitalu,ledwo ponad 2000zł...

              To dlaczego jeszcze siedzi na tym etacie? Niech przejdzie na
              prywatną praktykę - z taką renomą zarobi nawet 10 razy więcej,
              zwłaszcza jako ginekolog. Jak jest na etacie w szpitalu, to znaczy,
              że mu się to opłaca.
        • Gość: ada Re: Polska Lista Płac 2008 IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.08, 11:40
          Chyba Ty masz poziom mniemania o sobie podwyższony o jedno zero.
          Człowieku. Ludzie po 40 latach pracy, z wyższym wykształceniem
          dostają po 1.800 na rękę. do tego premie i prowizje, ale nieduże.

          Sa tacy, którzy mają wysokie mniemanie o sobie i nie wezmą pracy za
          mniej niż "dwa kawałki" na rękę. Są tacy, którzy długie lata pracują
          za 1.000 - 1.500. Przyjmują to, co jest.
      • kapitanmo Inzynier mechanik 11.06.08, 08:44
        jako inz. mechanik rok po studiach mam 1200zl/m-c na reke jako specjalista ds badan NDT i DT. posiadam certyfikat RT2 i chec do robienia kolejnych :D
        jak ktos da mi wiecej, to chetnie sie przeniose. ewentualne oferty prosze przeslac na maila. :)
      • toja3003 Każdy kto wyjeżdża za granicę do pracy, 11.06.08, 09:06
        Każdy kto wyjeżdża za granicę do pracy, zmniejsza bezrobocie w
        Polsce. Tak trzymać. I nie mówić o "uciekaniu" ale podnieść płace
        przez pracodawców to nie łaska? Skończy się wyzysk w Polsce i
        głodowe pensje. Dzięki ci Unio!

        Co to jest 4 tysiące złotych na miecha za pełny etat? Skończyło się
        panoszenie kapitalistów. Lech Wałęsa obiecał podwyżki płac o 100% a
        nawet więcej i obniżki cen o 100% a nawet więcej i tak musi być. A
        za 170 zł na dzień przy cegłach nie robię. Dawać mi 270 zł albo walę
        na drugą stronę granicy do Niemiec na roboty i tam już spoko mam na
        budowie 15 euro za godzinkę czyli 100 euro dziennie a nie złociszy.
      • Gość: Matja Laptop i komorka - ale wypas... IP: 217.8.177.* 11.06.08, 09:10
        Nie bardzo rozumiem jakim niby bonusem jest posiadanie sluzbowego laptopa, czy
        komorki. O ile jeszcze komputer moze byc przydatny w domu (jak ktos nie ma
        wlasnego - duzo takich osob nie ma), to przeciez sluzbowa komorka jest do
        rozmow sluzbowych. Chyba, ze ktos ma taka opcje, zeby mu pracodawca pozwolil
        gadac tez prywatnie, ale to raczej rzadkosc.
        • Gość: atom Patologiczne firmy i narzędzia pracy IP: *.eranet.pl 11.06.08, 09:45
          jak to? To taki sam wypas jak posiadanie przez stoczniowca spawarki, kasjerkę
          kasy fiskalnej a przez górnika lampki, którą może sobie zabrać do domu i starej
          po szychcie w grotę poświecić. Oczywiście to bonus, bo firma dusi i nie chce dać
          ludziom zarobku umożliwiającego posiadanie własnego telefonu (robi koszty,
          kosztem nędzy swoich pracowników). Też pracuję w takiej firmie i ostatnio
          dowiedziałem się, że samochód jest moim wynagrodzeniem! :-) Jestem na
          działalności i firma co miesiąc wystawia mi za ten samochód fakturę :-) Jednak
          ta sama firma, która twierdziła, że samochód jest moim wynagrodzeniem, po
          zakończeniu leasingu zaproponowała mi wykup tego auta po cenach rynkowych. Gdzie
          sie podziało moje wynagrodzenie pytam? :-))))))) Samochód nie jest narzędziem
          pracy jak widać.
        • and_nowak Dla niektórych wypas 18.07.08, 10:30
          Nie znam przypadku, aby ktoś nie mógł używać służbowej komórki do rozmów
          prywatnych. W ramach limitu pracodawcę to nic nie kosztuje!

          Laptop - bardzo często jego przydział jest mało uzasadniony, lub całkiem
          nieuzasadniony.

          Wracając jednak do tematu: dla wielu ludzi komórka i laptop to oznaki prestiżu,
          pewien szpan.

          Dla kogoś, kto dysponuje w/w gadżetami od wielu lat, to normalka. Dla kogoś, kto
          wszędzie wędruje z laptopem to po prostu zwykłe narzędzie, jak szpadel. ;-)
      • jdmisiunio trzeba się uczyć!! 11.06.08, 09:13
        ..ale tego, za co zapłacą w przyszłości ludzie.. i potem dobrze
        wykorzystać swoją wiedzę.. marudzenie, że jako mechanik zarabiasz
        1200 zł jest Twoim osobistym przewinieniem.. tak kiedyś wybrałeś i
        tak teraz masz!!
        rynek pracy to też rynek!!
          • Gość: Marszi Re: trzeba się uczyć!! IP: *.gprs.plus.pl 11.06.08, 19:54
            > G... Prawda to są właśnie stereotypy. Ja pracując jako mechanik samochodów
            > osobowych w autoryzowanym serwisie zarabiam średnio 3600zł/mies + premie,
            > samochód służbowy, telefon i laptop z tym że laptop to głównie do podpinania po
            > d
            > auto...

            O a gdzie tak płacą ? z chęcią zmienię prace na początek wystarczy 2500zł/mc, no i premię :)
        • Gość: robert Re: trzeba się uczyć!! IP: *.ichtj.waw.pl 11.06.08, 13:37
          Z glowa to masz wszystko w porzadku??????????


          Wybrales?????? Sobie?????? Albo siedzenie w domu za 0 zl, albo robote za 1200
          zeta po studiach, w osrodku naukowym, po jedenastu miesiacach zap.nia w
          niemieckich laboratoriach i z teczka kilku raportow naukowych????

          Przestan mi tu pierdoly opowiadac, prosze!!!

          Rekrutacja do fabryki samochodow - pol godziny wkladania klockow wdziurki (jak
          dla niewidomych), dwie godziny dopasowywania kwadracikow na papierze??/ I co, za
          1500 zeta???????? Z mieszkaniem, ktore trzeba zaplacic wraz z oplatami????? I
          ty tu bredzisz, ze trzeba miec wyksztalcenie? Ja je mam, ale dzieki takim
          kolesiom jak ty, jest jak jest, ze piacha sie w kieszeni zaciska, jak sie slucha
          takich bredni.
          • Gość: Tratatata Re: trzeba się uczyć!! IP: *.dsl.hstntx.sbcglobal.net 11.06.08, 15:18
            Trzeba miec wyksztalcenie ale to nie wystarcza. Do tego dochodzi
            ambicja. konsekwencja i upor.
            Potrzebowalem:
            5 lat na magisterke
            6 lat na doktorat
            6 lat na staz po doktoracie
            Teraz jestem profesorem na zagranicznej uczelni. Moje zarobki maja
            znacznie wiecej zer niz przecietna krajowa (nawet przy mocnej
            zlotowce) a moje zarobki wzrosly czterokrotnie w ostatnich 5ciu
            latach. Dodam ze wszystko laczylo sie z duzym stresem, dlugim dniem
            pracy i decyzja o emigracji.
        • bulorz Re: trzeba się uczyć!! 11.07.08, 11:26
          Niestety to właśnie jest czysta prawda. Każdy z nas zarabia dokładnie tyle, na
          ile zasługuje... i ani gronia mniej.

          To, że porównując się z innymi ma często poczucie niesprawiedliwości (bo to nic,
          że jestem nieukiem i nic nie umiem, ale za to jestem taki fajny i zapewne mądry,
          a ten np. lekarz czy prawnik.. to złodziej.. sk...syn itd, bo się uczył, kiedy
          ja waliłem prytę z kolegami).

          Cóż wybór należy do Ciebie - jak się to ładnie mówi... (tylko nie należy
          obciążać innych ludzi, swoimi głupimi wyborami - bo to jest dowodem arogancji
          połączonej ze skrajną głupotą niestety).
          • Gość: angrusz Re: trzeba się uczyć!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 19:44

            Tak taka jest reguła . Ludzie wyksztalceni lepiej zarabiają .

            Ale zależność zarobków od wykształcenia nie jest taka silna .
            Są jeszcze inne czynniki , które decydują , że masz , że dostajesz
            dobrą , dobrze płatną pracę . Ot zwykłe układy , znajomości często
            kontakty polityczne , łapówki .
            Tak , że te opowiastki o karierze i wielkich pieniądzach to należy
            między bajki włożyć
        • wz43 Re: trzeba się uczyć!! 10.12.08, 10:28
          Nie mędrkuj, bo i tak nie będziesz mądrzejszy od psa mojego sołtysa!
          Wiadomo wszystkim zainteresowanym, że w Polsce jest wyzysk ludzi
          jaki nie ma miejsca nigdzie w starych krajach Europy! Zniszczono
          związki zawodowe, a ludzie ciężkiej roboty nie mają żadnej
          reprezentacji w walce o godne warunki pracy i życia z pazernymi
          polaczkami-kapitalistami. SLD to pomiot czerwonej burżuzji, a nie
          autentyczna lewica! Polski proletariatw planuje się zastąpić go w
          przyszłości chińczykami, którzy będą służyć niewolniczo klasie
          burżujów i urzędasów! Powoli spełnia się marzenie kapitalistów o
          likwidacji prawa pracy i zastępowaniu umów o pracę umowami zleceia,
          które nie przewidują np. prawa do urlopu, zmuszają do ciągłych
          nadgodzn za psie pieniądze i pozwalają rozwiązać stosunek między
          pracodawcą a pracownikiem w trybie natychmiastowym i bez żadnych
          odpraw! Oto polskie standardy zatrudnieniowe XXI wieku! Klasa
          robotnicza powinna wreszcie zmądrzeć,i zacząć jednoczyć się w walce
          o swoje prawa zanim nie zginie w walce z siermiężnym polskim
          kapitalizmem! Aktualne dzisiaj jest w pełni stare hasło:
          Proletariusze wszystkich krajów łączcie się! Nie wierzcie burżujom i
          kościołowi. Tu na ziemi jest jedyne życie, o które trzeba walczyć!
        • Gość: aśka Re: Polska Lista Płac 2008 IP: *.ols.vectranet.pl 11.06.08, 16:44
          ciesze sie ze jestes zadowolony ze swoich zarobkow ZA GRANICĄ
          tylko dlaczego wypowiadasz sie na forum "Polska Lista Plac 2008"
          niestety obawiam sie ze w naszej zeczywistosci ambicja i upor swiezo upieczonych
          absolwentow wyzszych uczelni nie wystarczy

          czlowiekowi z tytolem mgr inz oferuje sie nizsza pencje niz opiekunce do dziecka
          bez matury .................
          w polsce niestety czlowiek konczy studia tylko dla wlasnej satysfakcji a nie aby
          dobrze zarabiac ( no chyba ze ma przynajmiej 5-letnie doswiadczenie na
          stanowisku kierowniczym)
      • Gość: YT666666 Polska Lista Płac 2008 IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.08, 09:23
        POLACY KTÓRZY ZARBIAJĄ PONIŻEJ TEJ WSPANIAŁEJ ŚREDNIEJ KRAJOWEJ,
        KTÓRĄ PODNIECAJĄ SIĘ EKONOMIŚCI I NASI PSEUPOLITYCY, JEST 95% I MAJĄ
        NA RĘKĘ 1000 ZŁ!!...MIMO 20 LAT PRZEMIAN I TZW. DEMOKRACJI ZAMIAST
        POPRAWIAĆ SIĘ JAKOŚĆ ŻYCIA JEST CORAZ GORZEJ, PODATKI, PARAPODATKI,
        UKRYTE OPŁATY SKUTECZNIE RUJNUJĄ KIESZEŃ POLAKA, SKUTECZNIE
        WYKAŃCZAJĄ PROWADZĄCYCH DZIAŁĄLNOŚĆ GOSPODARCZĄ!!!SKORUMPOWANY
        FISKUS, ZŁODZIEJSTWO I MALWERSACJE W ZUS I WIELU INNYCH PASOŻYTACH
        PAŃSTWA, DOKŁADA SIĘ DO TEGO...CI KTÓRZY SKORZYSTALI NA PRZEMIANACH,
        TO 5% NACJI, W TYM POSŁOWIE, SAMORZĄDOWCY( MISTRZOWIE W OSZUKIWANIU
        PAŃSTWA I MALWERSACJACH), KLER KATOLICKI I PARU PRYWATNYCH DUŻYCH
        PRZEDSIĘBIORCÓW( POWYŻEJ 500 OSÓB ZATRUDNIONYCH)!!
        • 4g63 Re: Polska Lista Płac 2008 11.06.08, 09:30
          racja, zauważając taki trend już od kilku lat mówię o rewolucji, inaczej nic się
          nie zmieni przez kolejne lata, póki tamci sami nie wymrą, problem w tym, że ich
          dzieci przejmą kontrole nad niewolnikami - czyli szarymi ludźmi - więc -
          wystarczy całkowity przewrót i Polska mogłaby wreszcie odetchnąć...
        • Gość: neron Re: Polska Lista Płac 2008 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.08, 21:58
          Pewnie że bzdrura. Adwokat 2000 ? To ja jestem po liceum, studia
          kończyłem już w trakcie pracy, ze sprzedaży telefonów kom u
          polskiego operatora, w salonie firmowym wyciągam na rękę 4500,
          bywały miesiące że do 8000 z premiami. Nie liczę telefonu, fitnesu i
          socjalnego..tyle że trzeba sporo sprzedawać. Po kilku latach szkoleń
          potrafię sprzedać lód eskimosom.
      • waran_z_komody Polska Lista Płac 2008 11.06.08, 09:34
        po przeczytaniu tej listy nasuwają się wnioski:
        - bezdyskusyjnie rolników i sadowników objąć KRUSem wysokości ZUSu
        - prawników i lekarzyy prowadzacych działalność gospodarczą objąc
        obowiazkowym wymogiem posiadania kas fiskalnych
          • waran_z_komody Re: Polska Lista Płac 2008 11.06.08, 14:06
            prosta sprawa popytu i podaży - jeśli przykładowo dentysta zarzadał
            by ode mnie za wizytę 5000 zł za wyleczenie 1 zęba w sytuacji gdy
            zarabiam średnią krajową to szukam bym tańszego stomatologa. weź pod
            uwagę ze średnią krajową i wiece4j zarabia stosounkowo nieduzy
            odsetek społeczeństwa. Dużo zarabiajacych poniżej średniej po prostu
            nei było by stać na leczenie co spowodowało by odpływ pacjentów i
            większą konkurencję. Co mądrzejszy stomatolog przekalkulował by czy
            lepiej zarobić 20 tys po opłaceniu podatków przy niższych cenach
            czy moze 10 tys. po opłaceniu podatku przy cenach z kosmiosu.
            Oczywicie windowane ceny nie będą dotyczyły wyjątkowych i jedynych
            specjalistów w swojej dziedzinie bo już obecnei całe rodziny
            zrzucają się na ratowanie życia, niemniej w przypadku podstawowej
            opieki lekarskiej czy stomatologicznej wygórowane stawki nie przejdą
        • aga.tas Tak mają zarabiać nauczyciele po "podwyżkach" 13.06.08, 09:00
          TAK MAJĄ ZARABIAĆ NAUCZYCIELE PO "PODWYŻKACH".NAUCZYCIELE
          DYPLOMOWANI (ZWYLKE W WIEKU OD 34 LAT DO KOŃCZĄCYCH PRACĘ) NAJLEPIEJ
          WYKSZTAŁCENI OTRZYMAJĄ OBNIŻKĘ.WARTO TEŻ ZAUWAŻYĆ,ILE OTRZYMUJE TEN
          O NAJWYŻSZYM STOPNIU AWANSU.W JAKIM KRAJU MY ŻYJEMY?

          Symulacja zaproponowanych przez MEN podwyżek (płaca zasadnicza dla
          doktora i magistra z przygotowaniem pedagogicznym) przy kwocie
          bazowej z 2008 r.:




          stażysta: teraz 1418 zł – po podwyżce 1721 zł,
          kontraktowy: teraz 1644 zł – po podwyżce 1928 zł,
          mianowany: teraz 2014 zł – po podwyżce 2219 zł,
          dyplomowany: teraz 2380 zł – po podwyżce 2323 zł (!).

          SYMULACJA ZOSTAŁA WYKONANA PRZY OBECNIE OBOWIĄZUJĄCEJ KWOCIE
          BAZOWEJ,CHOĆ UWAŻAM ,ŻE TO NADMIERNY OPTYMIZM.RZĄD KACZYNSKIEGO NA
          ODCHODNE CHCIAŁ NAUCZYCIELOM ZMNIEJSZYCTĘ KWOTĘ.