Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Zarobki w Inspekcji Transportu Drogowego

    IP: 193.59.95.* 18.06.08, 13:40
    Czy ktos wie ile "krokodylki" zarabiają ? Ile wynosi pensja
    inspektora ITD
    Bo nie wiem czy sie tam starac czy lepiej dac sobie spokój :)
      • Gość: zielony Re: Zarobki w Inspekcji Transportu Drogowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 15:13
        Ja już pracuje w inspekcji i do ręki dostałem 2 tyś zatem jeśli to
        twoja pierwsza praca to możesz próbować bo jest ciekawie ale jeśli
        już masz gdzieś doświadczenie to robota h..owata obpowiedzialność
        zajebiście duża bo sam występujesz w roli organu państwowego i
        funkcjonariusza a nawet nie masz z tego tytuł żadnej ochrony ani
        logistycznej ani prawnej ani nawet bezpieczeństwa. Robota jak w
        drogówce w policji lecz zakres kontroli o jakieś 90% większy niż
        zwykła drogówka ponadto policjant idzie na emerkę po 15 latach a ty
        dymasz na drodze do 65 roku życia, po godzinie 15 stej nie masz
        żadnej ochrony, oficera dużurnego niczego jesteś zdany sam na
        siebie, normalnie żywioł i co śmieszniejsze realnie narażasz się na
        odstrzał bo kary od kierowców bieżesz w gotówce a od jednego możesz
        nawet pobrać 15 tyś. Praca jest niewesoła bo nikt nie pomyslał w
        niej o bezpieczeństwie i ochronie :)
        pozdro
        • Gość: mały Re: Zarobki w Inspekcji Transportu Drogowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 16:31
          człowieku nie pchaj się w to, jeżeli nie jesteś prawnikiem to tam zginiesz,
          szwagier jest inspektorem ma wyższe wykształcenie, niegłupi chłopak pół roku
          przesiedział w Legionowie na szkoleniu za tysiąc zł miesięcznie, nauki tyle co
          przez pięć lat studiów, a teraz coś ze dwa tysie bierze, nawet nie może się
          zwolnić bo coś tam kiedyś podpisywali. Słyszałem też że dużo ludzi stamtąd wieje
          czemu akurat wcale się nie dziwię, byle robol tyle zarobi albo taki kierowca
          tira dużo więcej.
    Pełna wersja