Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Jak zostać przedstawicielem bez doświadczenia?

    20.06.08, 13:48
    Jak w temacie
    Posiadam 6 letnie doświadczenie w windykacji bezpośredniej
    terenowej, ukończone studia prawnicze, zjeździłem całą Polskę wzdłóż
    i w szerz,prowadziłem ciężkie rozmowy z dłużnikami na tamat spłat
    należności lub odbioru przedmiotów leasingu, w biurze raczej nie
    usiedzę potrzebuję pracy mobilnej tak więc przdstawiciel handlowy
    jak najbardziej ale wszędzie potrzebują przynajmniej roku
    doświadczenia jako PH. To jak zaczynali Ci pierwsi? Fakt wspierałem
    dział sprzedaży przedmiotów poleasingowych (samochody, maszyny) ale
    widocznie to nie wystarcza bo nikt się jeszcze nie odezwał.
      • Gość: kowianeczka Re: Jak zostać przedstawicielem bez doświadczenia IP: *.lodz.msk.pl 21.06.08, 03:45
        Ja myślę, że to chodzi nie tyle o twój brak doświadczenia w akwizycji (bo przecież masz doświadczenie w czymś bardzo podobnym, czyli w "domokrążeniu"), ale o to, że twoje studia prawnicze pozwalają wnioskować, że praca przedstawiciela handlowego jest dla ciebie mało ambitna/ponieżej kwalifikacji. Ja osobiście nie słyszałam o takim przypadku, aby absolwent prawa pchał się do takiej odmóżdżającej pracy. Po prostu pracodawcy/haerowcy uważają, że jesteś zbyt poważną osobą, by pracować w takim badziewiu. Akwizycja to praca dla ludzi z samą maturą ewentualnie ze studiami w Wyższej Szkole Lansu. Pracodawcy lub haerowcy uważają, że traktowałbyś tę pracę jako poczekalnię do innego zajęcia na miarę prawnika.

        Ciekawy z ciebie przypadek - po to studiowałeś ten trudny kierunek, by teraz sprzedawać długopisy/soki kartonowe/płytki ceramiczne/.....???!!!
        • Gość: Insp Re: Jak zostać przedstawicielem bez doświadczenia IP: 83.168.106.* 21.06.08, 15:03
          Gość portalu: kowianeczka napisał(a):

          > Ciekawy z ciebie przypadek - po to studiowałeś ten trudny kierunek, by teraz sp
          > rzedawać długopisy/soki kartonowe/płytki ceramiczne/.....???!!!

          Może po to aby ZARABIAĆ? Studia wybiera się w temacie który nas interesuje, jest
          naszym hobby a pracuje tam gdzie się zarabia. Dla ciebie może to być coś
          niesłychanego że pracuje się po to aby zarabiać. Nie dotyczy to dorosłych,
          zdrowych osób które są na utrzymaniu rodziców. Więc rzeczywiście możesz nie mieć
          pojęcia o czym pisze. Sam też kiedyś miałem podobne poglądy do twoich,
          pracowałem jako przedstawiciel medyczny ale nie cierpiałem tego zajęcia.
          Wydawało mi się że nie po to kończyłem ciężkie studia z dziedziny life science
          aby teraz biegać po przychodniach. Jednak gdy znalazłem inną pracę, w zawodzie,
          za mierne pieniądze to już teraz nie mam wątpliwości że wolę biegać po
          przychodniach, ale za to mieć pieniądze które pozwolą mi realizować swoje hobby
          po godzinach pracy. Teraz mam zamiar powrócić do pracy przedstawiciela medycznego.
          • Gość: kowianeczka Re: Jak zostać przedstawicielem bez doświadczenia IP: *.lodz.msk.pl 22.06.08, 03:01
            Gość portalu: Insp napisał(a):
            > Wydawało mi się że nie po to kończyłem ciężkie studia z dziedziny life science
            > aby teraz biegać po przychodniach. Jednak gdy znalazłem inną pracę, w zawodzie,
            > za mierne pieniądze to już teraz nie mam wątpliwości że wolę biegać po
            > przychodniach, ale za to mieć pieniądze które pozwolą mi realizować swoje hobby
            > po godzinach pracy.

            Bracie, nie wiem, jakie to "trudne" studia skończyłeś, ale śmiem zauważyć, że autor wątku skończył prawo, a po tym kierunku ma się wiele ciekawych perspektyw, również finansowych. Zwłaszcza teraz gdy ułatwiono dostęp do zawodów prawniczych.
            • Gość: Insp Re: Jak zostać przedstawicielem bez doświadczenia IP: 83.168.106.* 23.06.08, 17:35
              Gość portalu: kowianeczka napisał(a):

              > Bracie,

              Raczysz nie żartować sobie i mi nie ubliżać?

              > nie wiem, jakie to "trudne" studia skończyłeś, ale śmiem zauważyć, że a
              > utor wątku skończył prawo,

              Nie wiem jak porównać to dające "wiele perspektyw" prawo do wykształcenia
              ścisłego związanego z inżynierią genetyczną. Ale ja nie śmiem niczego wskazywać.

              > a po tym kierunku ma się wiele ciekawych perspektyw,
              > również finansowych. Zwłaszcza teraz gdy ułatwiono dostęp do zawodów prawniczy
              > ch.

              Widzę że twoja percepcja nie jest w stanie przyjąć informacji że dla osób które
              są po prawie, i nie są na utrzymaniu rodziców, perspektywa handlowca jest
              ciekawa. Ale tak jak większość osób nie może pojąć, jak jako dorosły człowiek
              można siedzieć na utrzymaniu rodziców, tak ty masz prawo nie przyjmować innych
              informacji.
              • Gość: kowianeczka Re: Jak zostać przedstawicielem bez doświadczenia IP: *.lodz.msk.pl 24.06.08, 19:02
                Gość portalu: Insp napisał(a):
                > Widzę że twoja percepcja nie jest w stanie przyjąć informacji że dla osób które
                > są po prawie, i nie są na utrzymaniu rodziców, perspektywa handlowca jest
                > ciekawa.

                Nie znam takich osób, które po prawie chcą aspirować do pracy akwizytora. A ty racz się wypowiadać w imieniu absolwentów inżynierii genetycznej, a nie prawników, bo z prawem nie miałeś niczego wspólnego. A co do "wyższości jednego kierunku nad drugim" to porównaj sobie liczbę ofert dla prawników i inżynierów-gentyków. Praca dla inżynierów jest, ale budownictwa.
                • Gość: In Re: Jak zostać przedstawicielem bez doświadczenia IP: 83.168.106.* 24.06.08, 19:38

                  Gość portalu: kowianeczka napisał(a):


                  > Nie znam takich osób, które po prawie chcą aspirować do pracy akwizytora.

                  Aaaa to o to chodzi. Jeżeli ty nie znasz np. nikogo kto pracuje, to według
                  ciebie oznacza to że wszyscy są bezrobotni. Ale autor tego wątku dowodzi że
                  możesz nie mieć racji.

                  > A ty
                  > racz się wypowiadać w imieniu absolwentów inżynierii genetycznej, a nie prawnik
                  > ów, bo z prawem nie miałeś niczego wspólnego.

                  A czemu inżynierii genetycznej? Pisałem o kierunku związanym z inżynierią
                  genetyczną, np. biotechnologii. A co do prawa to się mylisz (czy to jakaś nowość
                  i jeszcze kogoś dziwi?) bo jednak coś wspólnego miałem. Miałem prawo patentowe,
                  prawo dotyczące zagadnień GMO. Prawo farmaceutyczne i kilka innych przedmiotów
                  związanych np. z bioetyką.

                  > A co do "wyższości jednego kierun
                  > ku nad drugim" to porównaj sobie liczbę ofert dla prawników i inżynierów-gentyków.

                  Porównuję, co z twojego sposobu porównywania wynika? To że od prawników i
                  inżynierów inżynierii genetycznej "wyższością" cechują się absolwenci zawodówek
                  bo dla nich jest obecnie najwięcej ofert. Gratuluję metodyki badań "wyższości"
                  jednego kierunku nad drugim.

                  > Praca dla inżynierów jest, ale budownictwa.

                  I tylko dla nich? Ja znajduję też inne ogłoszenia. Ale moja odpowiedź akapit
                  wyżej chyba wskazuje na błąd twojego wnioskowania.
                  • Gość: kowianeczka Re: Jak zostać przedstawicielem bez doświadczenia IP: *.lodz.msk.pl 25.06.08, 00:53
                    Gość portalu: In napisał(a):
                    > Aaaa to o to chodzi. Jeżeli ty nie znasz np. nikogo kto pracuje, to według
                    > ciebie oznacza to że wszyscy są bezrobotni. Ale autor tego wątku dowodzi że
                    > możesz nie mieć racji.

                    Znasz powiedzenie, że wyjątek potwierdza regułę? Ja z racji studiowania tego kierunku znam dużo studentów i absolwentów prawa i nie słyszałam, żeby ktoś z nich marzył o pracy akwizytora, tym bardziej teraz, gdy ułatwiono dostęp do zawodów prawniczych. Nie po to studenci o to walczyli, by teraz aplikować na pehowców. To, że znajdzie się jakiś odosobniony przypadek nie dowodzi jeszcze niczego, tym bardziej, że autor wątku do takiej pracy się jedynie przymierza. Kto wie, czy jakby dostał pracę przedstawiciela, to by jej nie rzucił po kilku dniach. Znam więcej studentów i absolwentów prawa niż ty, tak więc moje obserwacje są bardziej miarodajne.

                    A co do prawa to się mylisz (czy to jakaś nowoś
                    > ć
                    > i jeszcze kogoś dziwi?) bo jednak coś wspólnego miałem. Miałem prawo patentowe,
                    > prawo dotyczące zagadnień GMO. Prawo farmaceutyczne i kilka innych przedmiotów
                    > związanych np. z bioetyką.

                    Bardzo dużo tego prawa miałeś, nie ma co;) Kropla w morzu! Rozbawiłeś mnie do łez. Przecież ja się domyślam, że pewne pojedyńcze wykłady z wąskich zagadnień prawnych związanych z danym zawodem trafiają się na większości kierunków. Prawo obowiązuje wszystkich, więc każdy człowiek musi mieć coś wspólnego z prawem, ale rzecz jasna mnie nie chodziło o taką pseudoznajmość. Z kolei to, że ja na prawie miałam wykład z socjologii, nie uprawnia mnie do twierdzenia, że "mam coś wspólnego z socjologią". Osobiście nie wpadłabym na taki pomysł!
                    • Gość: Insp Re: Jak zostać przedstawicielem bez doświadczenia IP: 83.168.106.* 25.06.08, 15:38
                      Ale coś pominęłaś w swoim kolejnym wywodzie nie na temat, np. wątek metodyki
                      badań wyższości jednego kierunku nad drugim? Ale czego można wymagać.

                      Swoją drogą, to przyznaję ci rację. Masz całkowitą rację, wszystkie prace są
                      mierne w porównaniu z tą którą ty na 100% dostaniesz jak skończysz studia i w
                      wieku 35 może 40 lat zaczniesz sama na siebie zarabiać. Prawo które ty
                      studiujesz jest najtrudniejszym kierunkiem w Polsce a i może na Świecie.
                      Szczególnie to które ty studiujesz, bo pewnie sama wiesz że z innej uczelni niż
                      twoja, to też jakieś miernoty. Generalnie zawsze masz rację i błędem była moja
                      polemika z tobą.

                      Wszystko zgodnie z zasadą że pewne osoby mają zawsze rację. Są to przeważnie te
                      same osoby które nieraz określa się mianem nieprzemakalnych. Takim zgodnie z
                      powiedzeniem ZAWSZE ustępuję. Jesteś chyba bystra więc domyślisz się o kogo
                      chodzi :) !
                • Gość: Insp Re: Jak zostać przedstawicielem bez doświadczenia IP: 83.168.106.* 24.06.08, 19:47
                  Gość portalu: kowianeczka napisał(a):

                  > inżynierów-gentyków.
                  *** - to jakaś nowa dziedzina nauki, czy może nieomylna się pomyliła?
                  • Gość: kowianeczka Re: Jak zostać przedstawicielem bez doświadczenia IP: *.lodz.msk.pl 25.06.08, 00:55
                    Nieomylna tylko sparafrazowała gościa, który napisał, że to studiował.
                    • Gość: Insp Re: Jak zostać przedstawicielem bez doświadczenia IP: 83.168.106.* 25.06.08, 15:41

                      Gość portalu: kowianeczka napisał(a):

                      > Nieomylna tylko sparafrazowała gościa, który napisał, że to studiował.

                      Ale problem w tym że zrobiłaś to jak zwykle nieumiejętnie i z błędem którego jak
                      widzę do tej pory nie zauważyłaś. Ale to by było nie w twoim stylu.
        • Gość: Cześka Re: Jak zostać przedstawicielem bez doświadczenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.08, 20:23
          Ja myślę, że to chodzi nie tyle o twój brak doświadczenia w akwizycji (bo przec
          > ież masz doświadczenie w czymś bardzo podobnym, czyli w "domokrążeniu"), ale o
          > to, że twoje studia prawnicze pozwalają wnioskować, że praca przedstawiciela ha
          > ndlowego jest dla ciebie mało ambitna/ponieżej kwalifikacji. Ja osobiście nie s
          > łyszałam o takim przypadku, aby absolwent prawa pchał się do takiej odmóżdżając
          > ej pracy
          Takie farmazony to tylko ty potrafisz pisać i to z takim żalem że d..ę ściska. Naprawdę masz kompleks przedstawiciela. Człowieku!!!!. Idź do specjalisty!!!. Lecz się, bo strach czytać twoje wypociny. Z każdym dniem popadasz w większą paranoję. Wychodzisz z domu przynajmniej raz w tygodniu???. Bo z twoich wypocin wynika że twoim życiowym celem jest skakanie z forum GW na naszą klasę i tak mijają ci dni, tygodnie i miesiące.
          A wracając do wątku prawa, to g..no prawda że ludzie po prawie nie pracują w sprzedaży!!!. Znam kilka osób które z powodzeniem radzą sobie jako PH, i nie szczekaj na tematy o których nic nie wiesz.
          Sama idź do pracy, a wtedy będziesz mogła szczekać i błaźnić się na taki temat. Bo na dzień dzisiejszy to jesteś poniżej krytyki ze swoimi badziewnymi docinkami na temat pracy PH. Widocznie ktoś cię wyśmiał jak startowałaś na Ph i teraz tryskasz jadem na innych czyli lepszych od ciebie.
          Radzę wyjść czasem z domu do ludzi, w Łodzi też jest gdzie spacerować pomimo że to takie dołujące miasto. A ty niewiele odbiegasz od klimatu tego miasta, jesteś zawistna i dziwaczna.
          • Gość: kowianeczka Re: Jak zostać przedstawicielem bez doświadczenia IP: *.lodz.msk.pl 22.06.08, 03:27
            Staram się omijać szerokim łukiem wypociny zakompleksionych akwizytorów, tak jak ten post powyżej. Bo nie sądzę, żeby ktoś nie uprawiający tej profesji tak zaciekle jej bronił. To może robić tylko akwizytor, obojętnie pod jaką nazwą.

            O naszej klasie wspomniałam tylko raz, a zrobiłaś z tego legendę, że "skaczę z forum GW na naszą klasę", co tylko obnaża brak rozwagi w twojej wypowiedzi. Wchodzę na naszą klasę średnio raz na tydzień i muszę się z tego tłumaczyć mimo iż gro Polaków wchodzi tam znacznie częściej.

            I jeszcze jedno. Ponieważ już któryś raz z kolei przyczepiono się do Łodzi, w której rzekomo mam mieszkać, to złożę pewne wyjaśnienie, choć oczywiście nie muszę tego robić. Początkowo nie reagowałam na te uwagi, sądząc, że kwestia mojego miejsca zamieszkania nie jest aż tak ważna, by to dementować. Ja nie mieszkam w Łodzi, tylko ok. 10 km od Łodzi. Sama się zdziwiłam, że taki IP się wyświetla. Tak więc przestańcie ciągle urywać się jak Filip z konopii i w kółko pisać o tej Łodzi, bo ten fakt mnie w ogóle nie dotyczy. Choć swoją drogą nie mam nic do tego miasta i często tam bywam.

            A wracając do tematu - nie sądzę, by ktoś studiował prawo z myślą, że jego największym marzeniem będzie praca ph. Jeżeli nawet jakiś absolwent prawa pracuje w sprzedaży, to traktuje tę pracę tymczasowo, a nie docelowo, tym bardziej teraz, gdy ułatwiono dostęp do zawodów prawniczych.
            • Gość: Cześka Re: Jak zostać przedstawicielem bez doświadczenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.08, 10:50
              Wiesz co, jesteś dziwadłem jakich mało chodzi po tym świecie. Kończę prawo i jestem PH i wcale nie wstydzę się tej pracy. Solidnie zarabiam i nie jestem ciężarem dla rodziny jak ty. Ale widocznie do ciebie to nie dociera, bo jesteś tak ograniczona umysłowo że nie widzisz rzeczy najistotniejszych.

              • Gość: defiii Re: Jak zostać przedstawicielem bez doświadczenia IP: *.chello.pl 22.06.08, 11:19
                po prawie nikt cie na peha nie przyjmie masz za wysokie kwalifikacje
                twoi kierownicy mieli by za duże kompleksy . doswiadczenia dzisiaj
                nie trzeba miec jest tyle ofert na to stanowisko .
    Pełna wersja