Gość: okruszek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.06.08, 14:12
Byłam u przełożonego (dyrektora) i poprosiłam o 2 tygodniowy urlop (od
26.06), w czasie którego chciałam spokojnie przygotować się i obronić pracę
magisterską. Po nieprzyjemnej rozmowie usłyszałam, że mogę maksymalnie dostać
3-4 dni, a uczyć mam sie w weekendy. Dodam, że pracuję w dziale handlu, a
wiadomo koniec miesiąca to gorący okres. Termin obrony będę znała w najbliższy
czwartek po południu....
Co mam zrobić?