Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej

    30.06.08, 11:34
    jak zwykle gazeta pisze bzdury,codziennie mam do czynienie z urzednikami,to
    dramat za takie pieniadze jakie zarabiają i to co robą to po tygodniu zostali
    by zwolnieni z prywatnej firmy tam gdzie pracuje za połowe ich
    pensji.Chciałbym pracowac jako urzednik!!!Niestety nie mam znajomości!!
      • monia1996 Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej 30.06.08, 12:19
        Ciekawe ile ten raport kosztował. Ja po 3 latach pracy w budżetówce
        powiedziałabym im to samo za darmo. Podziękowałam i teraz mam dwa
        razy więcej bez wysłuchiwania narzekań i podgryzania przez miernych,
        ale wiernych.
        • Gość: Rama Zarobki w dowolnym mieście i zawodzie IP: *.chello.pl 30.06.08, 19:04
          Zarobki można sprawdzać na www.ile-zarabiamy.pl Ja tam ślędzę aktualne
          wyniki. Polecam
      • Gość: all Re: Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.08, 12:54
        co za bzdury w Polsce sa urzędnicy i urzednicy jedni zarabiają
        krocie a inni charuję na 2-3 etatach za grosze........... i to śa na
        ogół bardzo dobrze wykształceni ludzie często podnoszący swoje
        kwalifikacje i codziennie podejmujący decyzje za parę milionów a
        zarabiający minimalną krajową sama proza................
        • Gość: ax Re: Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 13:10
          Budżetówka, zwłaszcza urzędy, to jeden wielki chlew, gdzie świnie na
          stanowiskach kierowniczych utrzymują całe swoje świńskie rodzinki na
          fikcyjnych etatach. Ponieważ te świnie nic nie robią, bo niczego nie
          potrafią, urzędy zatrudniają też trochę innych ludzi, którzy muszą
          zap*ać dwa razy więcej, a dostają dwa razy mniej. Tradycyjny polski
          feudalizm, jak wszędzie.
          • Gość: robert W firmach z udzialem państwa to samo IP: *.jmdi.pl 30.06.08, 17:47
            staruchy nie umiejace wlaczyc komputera na stanowiskach kierowniczych maja
            planowac produkcje wiec zlecaja ja swoim podwladnym . Przydaly by sie testy
            kompetencujne we wszystkich tych firmach, to by dopiero wyszlao jaka banda leni
            i nierobow kieruje :)
        • Gość: Gosc Re: Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej IP: *.opera-mini.net 01.07.08, 00:31
          O dziekuje, wlasnie to mialem pisac. Ktos uwaza ze 1600 zl na reke, dla urzednika ktory skonczyl kilka szkol i ma kilkanascie lat stazu to duzo?! Do tego w ramach obowiazkow sluzbowych wykonuje prace warta kilkaset tys zlotych za ktora dostaje premie 100-200 zl. Oczywiscie wtedy spedzam w pracy 12h na dobe... Spedzalem, teraz jestem szczesliwym, pozbawionym prokuratorskiego miecza nad glowa za byle niedpatrzenie, kierowca w angli a mam Polske gleb.... w powazaniu:)
      • Gość: ax Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 13:07
        Dlaczego budżetówka dostaje trzynaste pensje? Przecież nie
        wypracowuje żadnego zysku. Wręcz przeciwnie, marnotrawi zyski
        wypracowane w pocie czoła przez innych. Poza tym dostaje też mnóstwo
        premii i dodatków, o których w sektorze prywatnym można sobie tylko
        pomarzyć. Potem marudzi taki pasożyt w TV, że zarabia 1200, choć
        naprawdę dostaje 2 tysiące.
        • Gość: urzędas Re: Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.08, 13:22
          Problem jest jeden, administracja rządowa (urzędy wojewódzkie z przyległościami)
          dostaje grosze, administracja samorządowa kosi kasę aż miło :P I guzik przy tym
          robi...
          Więc bądź łaskaw nie mylić jednego z drugim, bo mnie krew zalewa, jak czytam, że
          zarabiam nie wiadomo ile, a na pasku regularnie 1200 zeta. A o premiach i
          dodatkach to dawno nie słyszałem, może gdzieś są :P
          • Gość: abusiek Re: Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 15:02
            Ale nie rozumiem w czym problem? Ja pracuje w prywatnej firmie, jesli uwazam ze
            zarabiam za malo to rozmawiam o tym z szefem. Jesli nie chce dac podwyzki (i
            jego argumenty czemu nie chce sa bezsensu) to sie zagnamy i po sprawie. Nie
            rozumiem tych wiecznych zalow. Przeciez zmienic prace zawsze mozna.
            • Gość: z Re: Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 22:55
              Jak mamy nową prace od zaraz, to się żegnamy, a jak nie mamy, to się
              nie żegnamy.
        • Gość: magdzia75 Re: Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej IP: 58.173.10.* 30.06.08, 14:34
          Jesteś bezczelny, ja mam właśnie te 1200 zł, kompetencje, staż
          pracy, języki i nie ociągam się w pracy a w tym roku nie widzialam
          żadnej premii czy nagrody. Zaczynam jednak tracić poczucie misji i
          zamierzam porzucić administrację publiczną. Faktem jest na pewno to,
          że w kazdym urzędzie jest grupa wyrobników i tzw wyższych
          urzędników na kierowniczych stanowiskach niekoniecznie
          wykwalifikowanych, którzy za samo przychodzenie do urzędu dostaja 5
          razy więcej. Poza tym urzędy to ukryte bezrobocie i zakłady pracy
          chronionej - należałoby zwolnić tych co pokończyli 65 lat.
          • lucusia3 Re: Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej 01.07.08, 10:15
            Ja kiedyś pracowałam w urzędzie, a ze miałam ładnie nazywające się stanowisko, gdy pojawił się przyjaciel, któremu się noga podwinęła gdzie indziej, chciano mnie przenieść do działu, gdzie zawsze były wolne miejsca, bo był szef- ściśle związany z dyrekcją, z poważnymi zaburzeniami psychicznymi i dac moje stanowisko koledze. Nie istotne, że kolega nie miał żadnych kwalifikacji na to stanowisko. Poszedł sobie na jednodniowe szkolenie.
            Podziękowałam za pracę i jestem szczęśliwa, bo w biznesie zarabiam dużo więcej niż w urzędzie, jestem doceniana imogę robic to, co lubię i umiem, bez szykam i fochów nudzących się rzełożonych. Moi przelożeni teraz sie nie nudzą, mają dużo swojej roboty, więc nie mają ochoty wymyślać bezużytecznych z definicji fanaberii.
      • jarekp666 kolesie maja najlepiej 30.06.08, 15:09
        i tak kolesie z urzedu maja najlepiej,

        w samorzadowce sa takie place, ze w pywatnym biznesie nie znajdzie
        sie takiego wynagrodzenia za tyle nie robienia ;)

        kobiety maja gorzej, bo nie maja znajomosci, ale jak tylko je
        nabeda, to zarabiaja grubo ponad 6tys brutto... choc oficjalna
        pensja 3tys... dodatki, uznanie, premie... wiecej i wiecej, podatnik
        przeciez placi...

        ..a ze podatnik w kolejce... to inna sprawa,

        _________________
        Remont Ceny
        Toyota Yaris
        Opiekunka
        Trzylatek
      • sferka Re: Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej 30.06.08, 15:13
        Skoro chciałbyś pracować jako urzędnik, nie widzę przeszkód, a i znajomości
        wydają się być zbędne. Wystarczy zajrzeć na stronę www.usc.gov.pl - oferty z
        całego kraju. Oczywiście zakładam, że jesteś niekarany. Niektóre nabory powtarza
        się bezskutecznie po 3-4 razy, bo nie zgłasza się na nie nikt, ewentualnie nikt
        nie spełnia wymogów lub jak ktoś się już znajdzie, rezygnuje, dowiadując się, na
        jakie zarobki może liczyć. Obecnie jest to ok. 1800pln. Oczywiście brutto. Bez
        względu na znajomości.
        • Gość: M Re: Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej IP: 83.238.201.* 30.06.08, 15:34
          to żyj za 1800 brutoo mądralo to 1300 na ręke..sam mam 1700 brutoo
          zawalam jak inni młodzi...2 języki pappiery komputerow,certfyfikaty
          itd.Co z tego że mój kierownik nie potrafi wysłać smsa i włączyć
          komputera....co z tego że jedna osoba robi finanse,inna pisze pisma
          itd...wszyscy wszystko wiedza tylko nie on.Tak wygląda urząd.Brakuje
          papieru,kompueterów a te co są to złom,biurek itd itd a przepisów
          wykonawczych coraz więcej.Mówici przenieśc się w
          rzeszowie,lublinie,białymstoku czy kielcach nie ma się gdzie
          przenieść....bo zarobki są 100-200 na ręke w jedną stronę.Wyjechać
          to trzeba mieć na mieszkanie ,na dojazdy,odłożyć kasę jak się nie
          uda...jedna rozmowa to koło 100 zł....stać was na to?
      • Gość: urzedas Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej IP: *.gprs.plus.pl 30.06.08, 16:44
        o tych wszystkich mądrali, co wieszają psy na urzedasach. jestem
        urzedasem. to co robie, ma bezposredni wpływ na to, ile codziennie
        kazdy z was placi. nie napisze za co, ale kazdy tego uzywa. zarabiam
        3 razy mniej, niz ludzie z tzw. sektora, pracuje wiecej. wiem, bo
        kupa ludzi odchodzi z mojego miejsca do prywaciarzy. skonczylem z
        bdb prawo, biegly angielski, rok prawa za granica.
        mam dosc panstwa, ktore placi mi grosze, za miesiac tez prechodze do
        prywatnej firny. w urzedzie sa pratycznie tylko ludzie bezposrednio
        po studiach, naucza sie czegos i po roku ida do sektora.
        ktos powie, wolna droga. jasne, tylko przez to urzad nie dziala tak
        jak powinien i wy co miesiac wydajecie wiecej. czyli tracicie. czy
        wezmiecie do domu kipskiego kafelkarza, ale taniego? nie! jakosc
        kosztuje. dlaczego nie radzimy sobie z funduszami europejskimi? bo
        nie placimy dobrze kompetentym urzedasom. itd itp.
        plaćcie jeszcze mniej, a panstwo przestanie istniec. i wbrew
        pozorom, nie bedzie wesolo.
      • Gość: RM Re: Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.08, 18:40
        Pracuję w urzędzie gminy jakieś 7 lat (Świdnica) i uwierz, nie chciałbyś
        pracować w urzędzie za takie pieniądze a obracać niekiedy milionami kasy publicznej.
        Początkowo pracowałem jako informatyk (odmówiłem oficjalnie wykonywania poleceń
        szefa kompletnego debila i nieuka). Obecnie wdrażam dumne slogany społeczeństwa
        informacyjnego i co ciekawe trafiłem pod kierownictwo JESZCZE większego bałwana
        i w dodatku nieroba. Od jutra zaczynam współpracę z człowiekiem o pokolenie
        młodszym od poprzednich i mam nadzieję na normalną robotę. Pytanie: "co ja tam
        robię" - ja lubię tę robotę.
        W urzędach generalnie panują feudalne zależności i zarabiają tylko "kolesie" lub
        ci (dużo mniej) którzy idą na udry o pensje.
        W naszym urzędzie rozrzut płac: od pensji minimalnej niecałe 700zł na rękę do
        prawie 13tyś. brutto prezydenta.
        Wielu ludzi w ostatnim czasie odeszło, sami inżynierowie i ani jeden typowy
        gryzipiórek.
        • Gość: ala Re: Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 22:59
          Moja kuzynka też pracuje w urzędzie gminy w małej miejscowości. Też
          narzeka na obciążenie pracą i niską pensję. Tylko że jakoś nie szuka
          sobie innej pracy (zresztą, w tamtej okolicy i tak by nie znalazła),
          a gdy 2 lata temu starała się o tę posadę, musiała pokonać 15 innych
          kandydatek. Kryterium decydującym okazał się oczywiście stopień
          pokrewieństwa z wójtem.
      • pandora-online co eksperci maja do krytykowania 30.06.08, 18:50
        nie ma strajkow to znaczy wszyscy zadowoleni,proste jak drut.Budzetowka kocha
        rudzielca i lodziarnie,no a teraz do roboty budzetowka-paszli.
        • Gość: RM Re: co eksperci maja do krytykowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.08, 19:00
          Budżetówka nie ma prawa do strajku ...
      • Gość: pracownik Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej IP: *.chello.pl 30.06.08, 19:41
        Przestańcie tak pieścić budżetówkę, jak się komuś nie podobają płace
        niech spróbuje popracować u prywaciarza. Praca na czarno a jeśli
        ubezpieczy to i tak od najniższej krajowej mimo że da zarobić trochę
        więcej. Kolega w tym samym zawodzie w budżetówce zarabja więcej
        mając wszystkie przywileje pracownika niż ja u prywaciarza i nie mam
        nic oprócz zanizonych płac.
        • Gość: pirx Re: Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 23:04
          Dokładnie. Gdyby policzyć wszystkie ubezpieczenia, świadczenia,
          dodatki, urlopy i uprawnienia, a także uwzględnić czas pracy i
          pewność zatrudnienia, której wartość przelicza się na 5-10% pensji,
          to okaże się, ze 1200 złotych na rękę w urzędzie to jak 2 tysiące u
          prywaciarza.

          Zresztą w całym kapitalistycznym świecie od zawsze było tak, że w
          urzędach zarabiało się nominalnie mniej niż w sektorze prywatnym,
          ale w zamian miało się inne korzyści, takie jak 8-godzinny dzień
          pracy, pewność zatrudnienia itp.
          • mojekontolalala Re: Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej 01.07.08, 09:50
            > Dokładnie. Gdyby policzyć wszystkie ubezpieczenia, świadczenia,
            > dodatki, urlopy i uprawnienia, a także uwzględnić czas pracy i
            > pewność zatrudnienia, której wartość przelicza się na 5-10% pensji,
            > to okaże się, ze 1200 złotych na rękę w urzędzie to jak 2 tysiące u
            > prywaciarza.
            >
            > Zresztą w całym kapitalistycznym świecie od zawsze było tak, że w
            > urzędach zarabiało się nominalnie mniej niż w sektorze prywatnym,
            > ale w zamian miało się inne korzyści, takie jak 8-godzinny dzień
            > pracy, pewność zatrudnienia itp.

            aha czyli wg. ciebie przestrzeganie prawa, kodeksu pracy to "wyjątek i bonus" ???
            bo wg. mnie to normalny OBOWIĄZEK pracodawcy , jako obywatela znajdujacego sie
            na terenie danego kraju, to o czym piszesz powinno być obligatoryjne , bo kodeks
            pracy tak stanowi, a prawo jest prawo i koniec kropka

            zaś do do zarobków na całym świecie... hmmm.. wg. mojej wiedzy oponowałbym ,
            raczej urzędnik to prestiż, w stanach, kanadzie, francji, niemczech, hiszpanii
            urzędnicy, zwłaszcza rządowi to bardzo dobre stanowiska, elita, jak "przed
            wojną" i jak "oficerowie"
            może nie w porównaniu do jakichś "kokosowych" branż w stylu programista,
            kierownik oddziału w banku czy co... ale napewno na zachodzi nie jest tak, że
            magazynier, sprzątaczka, sklepowa zarabia na poziomie urzędnika państwowego
            pokaż mi inny kraj, gdzie monter okien ma 2 razy tyle co urzędnik ministerstwa,
            gdzie sklepowa, magazynier zarabia niewiele mniej co urzędnik urzędu
            centralnego, policjant, urzędnik agencji rządowej lub coś takiego
            skoro w sklepie ma sie 1300-1400 netto, magazynier 1800 netto a w ministerstwie
            obok specjalista 1600 to to jest gruba pomyłka i nie mów mi że w innych krajach
            tak jest, bo z moich "kontaktów" miedzynarodowych pare razy usłyszałem że o
            jedno zero sie pomyliłem podając zarobki, na zachodzie urzędnik ma dużo lepiej
            niż sklepowa, monter okien, magazynier
      • Gość: xax Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej IP: *.man.bydgoszcz.pl 01.07.08, 06:45
        jestem w trakcie walki z firmą w sprawie dyskryminacji płacowej,w
        chwili obecnej pisze pozew do sądu pracy ponieważ wszystkie metody
        mniej drastyczne zawiodły
      • Gość: kret Re: Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej IP: 217.197.71.* 01.07.08, 07:31
        ej buraki chcecie żeby urzędnik wiedział wszystko, wszystkie sprawy
        załatwiał szybko a zarabia psie pieniądze. nie czarujmy się za to co
        oferują urzędy żaden dobry pracownik nie przyjdzie bo u prywaciarza
        dostanie znacznie więcej. jeszcze kilka lat temu chętnych do pracy w
        urzędzie była cała masa a teraz wygląda to gorzej niż łapanka
      • Gość: Mary Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej IP: 195.150.133.* 01.07.08, 07:42
        Pracuję w firmie budżetowej, należę do grona specjalistów. Jest nas
        zdecydowanie mniej niż tzw. pracowników pomocniczych. Parę lat temu
        dostaliśmy spore podwyżki. Od tamtej pory już nic, nawet tzw.
        inflacyjnego, z którego ponoć dobrowolnie zrezygnowalismy na rzecz
        pozostałych pracowników (!), tymczasem ci pozostali pracownicy nie
        tylko co jakis czas dostają podwyżki, co gorsza, nasza dyrekcja
        wciąż twierdzi, że są dyskryminowani kosztem specjalistów i że...
        powoli zarobki powinny być wyrównywane! Tak wiec górą administracja,
        ksiegowość itp. Specjaliści na odstrzał. Mimo że to my tworzymy
        wizerunek tej firmy!
      • Gość: attbasz Re: Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej IP: 155.158.4.* 01.07.08, 09:29
        Tak, mądralo? zapraszam do siebie... od pół roku dajemy ogłoszenia o
        pracy do wsyzstkich mozliwich gazet i jakoś nie ma chętnych za 1400
        złotych,. Nie musisz mieć znajomosci, przyjmiemy cię z otwartymi
        rekami jesli tylko nadasz sie do pracy, w której trzeba nieustannie
        użerac się z chamskimi petentami, którym tak jak tobie wydaje sie ze
        my w pracy nic nie robimy tylko pijemy kawę. Zapraszam do pracy, w
        której trzeba dziennie zmagać sie z gąszczem zawiłych przepisów i
        wysłuchiwać za naszych szanownych posłów uwag typu"durne prawo i
        kretyńscy urzednicy" a to tylko te łagodniejsze określenia
        • mojekontolalala Re: Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej 01.07.08, 09:53
          Gość portalu: attbasz napisał(a):

          > Tak, mądralo? zapraszam do siebie... od pół roku dajemy ogłoszenia o
          > pracy do wsyzstkich mozliwich gazet i jakoś nie ma chętnych za 1400
          > złotych,. Nie musisz mieć znajomosci, przyjmiemy cię z otwartymi
          > rekami jesli tylko nadasz sie do pracy, w której trzeba nieustannie
          > użerac się z chamskimi petentami, którym tak jak tobie wydaje sie ze
          > my w pracy nic nie robimy tylko pijemy kawę. Zapraszam do pracy, w
          > której trzeba dziennie zmagać sie z gąszczem zawiłych przepisów i
          > wysłuchiwać za naszych szanownych posłów uwag typu"durne prawo i
          > kretyńscy urzednicy" a to tylko te łagodniejsze określenia

          to ja ci jak urzędnik urzędnikowi powiem
          że petent ma racje, bo nasze prawo jest zawiłe i zawiera wiele zaprzeczeń, sam
          poznałem osobiście 2 konflikty ustaw i rozporządzeń, naprawione po roku dopiero
          przez sejm

          po za tym to prawo tworzą posłowie wybierani przez elektorat, więc jak sobie
          elektorat wybrał Begerów, Lepperów, LPRowców widzących misje w zwalczaniu gołych
          panienek, wszechpolaków, albo aferzystów z SLD, co potem lądowali w kajdankach,
          to sie nie dziw że takie przepisy powstały i petent ma pretensje i zły humor,
          wiele przepisów mamy ślepych, intencyjnych, w wielu przepisach jest "może"
          zamiast "tak" "nie", a gdzie jest "może" jest za wiele interpretacji, zwłaszcza
          w sądach "swobodna ocena dowodów" bywa baaardzo zaskakująca,
          do sejmu ileś osób uciekało w immunitet też, a nie by tworzyć dobre prawo
          tak samo co do kretyńskich urzędników, sam pare razy jak coś miałem załatwiać z
          niższym szczeblem to sie okazywało że oni nie znali prawa (nawet tego złego) ale
          byli przekonani o treści artykułu, raz spędziłem chyba 2 godziny na dyskusji z
          gościem co nie chciał zerknąć do rozporządzenia, bo on wie lepiej i co ja mu tu
          opowiadam...

          pamiętaj że pracujesz w określonych warunkach i za określone rzeczy płacą,
          marnie co prawda
        • Gość: ja Re: Jest nieźle, choć kobiety zarabiają mniej IP: *.acx.pl 01.07.08, 10:30
          >Nie musisz mieć znajomosci, przyjmiemy cię z otwartymi
          > rekami jesli tylko nadasz sie do pracy, w której trzeba nieustannie
          > użerac się z chamskimi petentami, którym tak jak tobie wydaje sie ze
          > my w pracy nic nie robimy tylko pijemy kawe.

          Jesli masz czas na pisanie bzdur na forum w godzinach pracy tzn. ze sie obijasz
          i wlasnie pijesz kawusię zagryzajac slodkie ciasteczko. Zatem WEŹ SIĘ DO PRACY!
      • Gość: el Musza mniej zarabiac IP: *.devs.futuro.pl 01.07.08, 09:40
        Takie są oczekiwania społeczeństwa i nawet presja samych kobiet,
        żeby facet( oczywiście swój), lepiej zarabiał.
        • mijo81 Re: Musza mniej zarabiac 04.07.08, 18:50
          A jak już mają faceta który więcej zarabia to same przestają chcieć
          więcej zarabiać :)
    Pełna wersja