5gr Francuzi olewaja Polakow do kwadratu! 15.07.08, 21:24 i maja ich za chamowatych biedakow z siermieznej sowieckiej komuny. Slub z Polakiem, to dla porzadnej francuskiej rodziny mezalians, wstyd i tragedia! Polak to dla nich biedak i pijak. Francuzi maja podobne pojecie o wszystkich innych obcokrajowcach. Jedyne co im imponuje to dobry niemiecki samochod, ladna willa na Lazurowym Wybrzezu i mnostwo kasy! Pieniadze budza u nich respekt do kwadratu i to jedyny argument, ktory ich moze pokonac. Gdyby nie to, to maja sie za najmadrzejrzych na swiecie. Wchodzenie im w d... nie przysporzy sympatii, ale beda traktowali z jeszcze wieksza pogarda. W dodatku uwazaja, ze kazdy obcokrajowiec musi mowic perfekt po francusku i musi znac kazdego, chocby najmarniejszego francuskiego cymbala, ktory cos ma wspolnego z 'kultura'. Europa wschodnia stoi daleko na ich liscie preferencji, wiec nie warto malpowac, ze kocha sie wszystko co francuskie i snobowac sie na perfekt francuski, bo i tak spotkacie sie predzej czy pozniej z ironia i lekcewazeniem, dyskryminacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Francuzi olewaja Polakow do kwadratu! IP: 82.160.253.* 07.10.08, 09:19 Przetłumaczyłam to forum mojemu facetowi (francuzowi) i oboje uważamy że to bardzo smutne, że ludzie tak prymitywni wyrażają swoje opinie na takie tematy. Zdanie francuzów o Polakach może nie zawsze najlepsze, w dużej mierze ukształtowane jest przez samych Polaków Dla przykładu: kiedy mój chłopak przyjechał do mnie do Polski po raz pierwszy został dotkliwie pobity przez... oczywiście Polaka jak ktos taki może miec dobre zdanie o nas? Niemniej jednak nigdy we Francji nie spotkałam sie z naśmiewaniem z mojego języka przeciwnie wszyscy byli zdziwieni że mówie i to dobrze (chociaż nie jest tak różowo) powtarzali kiedy była potrzeba a zresztą jak czegos nie wiem to zawsze mogę spytać mojego prywatnego korepetytora :-) Pozdrawiam wszystkich decu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: richard Moja opinia o francuzach! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 20:07 francuzi dziela sie na porzadnych i durni, spotkałem wielu porzadnych francuzów ,którzy bardzolubili polaków za ich bezpośredniośc i poczucie humoru,byli wręcz zachwyceni Polską i spotkałem debilijak młody rasista, 20kilku letni, z którym zbierałem winogrona. Co dokultury do wszedłem kiedys do baru na rogu ulicy nie wazne jakiej, ale w Vincennes i po prostu jak poszedłem do WC to mnie przeraziło, runął mit francuskiej elegancji i dobrego wychowania,takiegostanu kibla to nie spotkałem nigdy w Polsce ludowej, to była makabra a nie Francja-elegancja, a ze znajomościa angielskiegoto nie przesadzajmy.Francuzi zabardzo go nie umieja, i na koniecjeżeli jestes sympatyczny, grzeczny,nie awanturujesz siepo winie to oni Cie tez polubią Odpowiedz Link Zgłoś