Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Sprawdzanie znajomości języka na rozmowie.

    25.09.03, 12:00
    Na pewne stanowisko wymagana jest w miarę dobra znajomość niemieckiego (nie
    biegła), uczę się tego języka, ale trudno mi tak naprawdę się ocenić. W
    związku z tym na jakie ewentualne pytania w tym języku powinnam się
    nastawić? Na jak wysokim poziomie może przebiegać ta rozmowa? Muszę się
    przygotować, żeby dobrze wypaść. (jaką tematykę pogłębić po niemiecku?).
      • beata_ Re: Sprawdzanie znajomości języka na rozmowie. 25.09.03, 15:42
        Prawdę mówiąc tematem rozmowy moze byc wszystko - od przysłowiowej pogody, po
        tematy stricte merytoryczne...Jedyną forma przygotowania się, jaką widzę, jest
        przypomnienie sobie słownictwa i zwrotów z branży, w której startujesz.
        Poczujesz się pewniej, a rozmawiać i tak będziesz o najnowszych trendach mody
        dla nastolatków np. :-)
        Trzymaj się i nie panikuj!

        • Gość: Iza Re: Sprawdzanie znajomości języka na rozmowie. IP: 62.233.233.* 25.09.03, 15:57
          Zdaża się, że trzeba powiedzieć parę słów o sobie. To podstawa. A to temat
          rzeka.
          • ainer1 Re: Sprawdzanie znajomości języka na rozmowie. 25.09.03, 17:02
            Jezeli na niektore stanowiska wymagany jest niemiecki - to pewnie firma pochodzi
            z kraju niemieckojezycznego, albo ten rynek jest dla niej wazny. Pewnie posiada
            strone internetowa w tym jezyku - poszukaj na sieci wszystko o firmie, wydrukuj
            wersje niemieckojezyczna, zobacz ile slow rozumiesz, a ilu nie. Postaraj sie
            zorientowac jaka jest ich specyfika.
            Dodatkowo idziesz pracowac w konkretnej dzialce - przygotuj slownictwo z tego
            zakresu i przeczytaj swoje CV - czy potrafisz ja opowiedziec po niemiecku? Gdzie
            wczesniej pracowalas, co robilas, najwazniejsze osiagniecia itp
            trzymam kciuki!
            Renia
            • Gość: sernick Re: Sprawdzanie znajomości języka na rozmowie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 09:09
              tak, to świetna rada, przygotuje sie do rozmowy na konkretne pytania, a potem
              nie daj Bóg jak zostanie zatrudniona, to z kazdym kolejnym klientem
              niemieckojęzycznym będzie rozmawiać o pogodzie i składzie swojego CV...totalna
              bzdura...albo się zna jakiś język, albo trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i
              odpuścić...miałam niestety do czynienia z wieloma osobami, które w swoim CV
              wpisywały znajomość języka angielskiego - BIEGLA ( sic ! ) po czym na rozmowie
              kwalifikacyjnej na moje pytanie czy możemy porozmawiac chwile po angielsku
              dostawałam odpowiedź, że może lepiej nie bo na dziś sie nie przygotowały
              z czego się nie przygotowały ? ze znajomości języka? czy to jest materiał z
              podręcznika do historii, który trzeba wykuć na "klasówkę"
              albo ktos jezyk zna, albo nie...
              tak to juz jest - kwieciste CV - a kandydat do odstrzału
              • Gość: ja Re: Sprawdzanie znajomości języka na rozmowie. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.03, 19:12
                ha ha ha... dobre. Zgadzam sie w 100%, albo sie zna jezyk, albo nie. Ja na
                rozmowie nawet nie bylam zapytana "czy mozemy porozmawiac po angielsku" tylko w
                pewnym momecie pani zadala pytanie w j. angielskim i tak dalej toczyla sie
                rozmowa. Dla nie nie bylo problemu, bo dlugo pracuje z obcokrajowcami, poza tym
                z moim mezczyzna tez rozmawiam tylko po angielsku, bo nie zna polskiego. Ale
                dla osoby, ktora jezyk uczyla sie tylko w szkole, to rzeczywiscie moze byc szok.
                • Gość: Kris Re: Sprawdzanie znajomości języka na rozmowie. IP: *.lubin.dialog.net.pl 26.09.03, 20:28
                  Witam,
                  ja ze swoja dziewczyna rozmawiam po polsku,ewentualnie w jezyku poludniowym;)
                  Jezeli chodzi o rozmowe kwalifikacyjna w obcym jezyku,to musisz pojsc na calosc.
                  Dzis doswiadczylem tego na wlasnej skorze.Rozmowa byla z obcokrajowcem,ktory po
                  polsku potrafil powiedziec: dzien dobry i dziekuje.
                  Ja w tym momencie poczulem sie bardzo komfortowo gdyz majac tylko solidne
                  podstawy na bazie 4 lat ze szkol srednich,jakajc sie i praktycznie
                  dlawiac,porozumiewalem sie z nim.W trakcie takiej rozmowy gramatyka spada na
                  dalszy plan,wazne sa slowa i chec przekazania informacji.
                  Jednak na moje stanowisko potrzebne sa podstawy.
                  P.S.Podjedz sobie wczesniej pod biuro,niech emocje opadna:)
                  i nie boj sie,przynajmniej sprawdzisz swoj poziom!
                  Powodzenia!!!
                  • zusa_jesienna Re: Sprawdzanie znajomości języka na rozmowie. 27.09.03, 23:15
                    Hej, mialam podobny przypadek; pokazano mi zdjecie: czaro-biala reklama
                    papierosow, lata 70-te.
                    Musialam sie do niej tylko ustosunkowac.
                    Mam nadzieje, ze Tobie troche pomoglam. Sprobuj poopisywac rozne zdjecia z
                    gazety.
                    Pozdrawiam i zycze powodzenia.
              • paw_dady a kiedy odstrzelic HRa? do sernicka 28.09.03, 11:06
                > wpisywały znajomość języka angielskiego - BIEGLA ( sic ! ) po czym na
                rozmowie
                > kwalifikacyjnej na moje pytanie czy możemy porozmawiac chwile po angielsku
                > dostawałam odpowiedź, że może lepiej nie bo na dziś sie nie przygotowały
                > z czego się nie przygotowały ? ze znajomości języka? czy to jest materiał z
                > podręcznika do historii, który trzeba wykuć na "klasówkę"
                > albo ktos jezyk zna, albo nie...

                nooo dokaldnie jak doswiadczenia mojej zony, pani z HR ooo przepraszma PANI z
                HR raczyla ja zapytac czy mowi po angielsku. Mowi. Po chwili rozmowy PANI z HR
                powiedziala, ze OK. bo nie mogla dalej d u k a c. He he co nalezy z takimi
                kwiecistymi 'konsultantami' robic? jesli ktos kto ma sparawdzac sam ledwie
                duka? he?


                Aha tak sie zlozylo, ze ona jest filiologiem angielskim, o praktyce z UK i
                pracy w anglo-saxonami nie wspominajac ;-P
    Pełna wersja