Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Arko Komorniki k. Poznania

    09.07.08, 10:08
    witam,

    zna ktos "od srodka" te firme?
    jak sie pracuje, jakie warunki, jaka atmosfera, etc?

    dziekuje za opinie
    Obserwuj wątek
      • Gość: Jac_k Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.gprs.plus.pl 06.09.08, 15:21
        pracuje sie jak w malym "obozie" 10 godzin orki! Pracownicy nie mogą
        w czasie pracy rozmawiać ze sobą ani nawet odzywać się do siebie.
        Każda wymiana zdań traktowana jest jako dodatkowa przerwa w pracy i
        grozi za nią upomnienie. Jeśli ktoś nazbiera takich upomnien 3, to
        ponosi karę. Polega ona na tym, że odciągają mu 200 zł z wypłaty.
        Gdy tylko jakiś z kierowników ma zły dzien, zwykły szary pracownik
        bez problemu moze być zmieszany z błotem za byle co. Firmie w ogole
        nie zależy na pracownikach, przez 1 rok zmienia się tam 100
        pracowników. Taka frekfencja chyba wyjaśnia wszystko.
          • Gość: aniol Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.centertel.pl 09.11.08, 23:29
            hehehhe ale dobre...pracuje tam kilka lat i wiem jak firma funkcjonuje, a poza
            tym nikt nikogo nie zmusza do pracy w ARKO!!!Nie potrzebujemy debili ani
            analfabetów!!!Wazeliniarstwo a to dobre,...ludzie nie bądzcie śmieszni...nikt
            nikomu dupy nie musi lizać, ponieważ jest wolność słowa a poza tym prace można
            znaleźć w innym miejscu... jeśli ktoś wyleciał z Arko tzn. że jest Słaby!!!!
            Mega słaby!!!a poza tym jeśli dobrze się pracuje to w tedy dobra jest kasa, a
            teksty że to obóz pracy to są śmieszne!!!Najpierw proszę sięgnąć trochę do
            historii żeby sprawdzić co to był obóz pracy, ponieważ takie opinie dają wiele
            do myślenia....obóz pracy ....proszę was ludzie o trochę rozsądku, bo tego słowa
            nie używa się nadaremno.....są to wielkie słowa....zastanówcie się....
            • Gość: aniol Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.centertel.pl 09.11.08, 23:44
              Jeśli ktoś używa słowa "obóz pracy" to tak naprawdę nie zna historii, a to
              wielki wstyd dla Polski...WIELKI!!!Chyba tak na prawdę nikt z nas nie chciałby
              być w obozie pracy...jeśli zna sens tego słowa znaczenia... a jeśli nie po
              prostu niech się nie udziela w takich kwestiach i nie wykorzystuje tak wielkich
              słów!!!



                • Gość: dno Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.icpnet.pl 13.11.08, 14:14
                  białych murzynów miało być, przepraszam za pomyłkę:) dodam jeszcze ze stawki
                  jakie proponuje arko dla nowych pracowników to jakis zart. po przepracowaniu 250
                  godzin w nocy otrzymuje sie 1700zl na reke ( nie wspominajac o umowie 1200
                  brutto reszta na lewo pod stołem) łatwo zatem obliczyc stawke godzinowa ktora
                  wynosi 6,8 zl/h!!!!. biorac pod uwage tyrke w nocy to poprostu skandal i
                  tragedia , tragedia sa rowniez ludzie korzy godza sie n takie traktowanie i
                  wykorzystywanie. arko oferuje wynagrodzenie na poziomie poczatku lat 90. takie
                  firmy powinni zamknac bo to sa naprawde obozy pracy- ludzi bez przyszlosci, bez
                  ambicji i bez wlasnego zdania.pozdrawiam
                  • Gość: dno Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.icpnet.pl 13.11.08, 14:25
                    drogi aniole SŁABI ta sa ludzie ktorzy tam pracuja czyli takze TY. niewolnicy
                    arko ktorzy spedzą tam reszte zycia. firma wycisnie z ile sie da a wy nigdy nie
                    zdecydujecie sie zwolnic.... bo jestescie słabi. poza tym normalni ludzie w nocy
                    spia a nie chodza z paleciakiem po hali. te wasze wiksy i inne t tylko oznaka
                    waszego niewolnictwa. pozdro i powodzenia w waszym kochanym arko hahaah
              • leanderek Re: Arko Komorniki k. Poznania 17.01.09, 17:29
                Ty "aniol", zanim sięgniesz po podręcznik do historii, to zalicz po drodze
                słownik ortograficzny... Jestem obserwatorem, ale już wiem, że jesteś
                "dupowłazem" - nagminnie spotykany gatunek w dzisiejszych czasach, tu na forum,
                oszczędź sobie, proszę
              • Gość: DIABEŁ OO1 Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.05.09, 14:30
                ODPOWIEDŹ NA OPINIE ANIŁA!!!! OBÓZ PRACY TO WYKORZYSTYWANIE
                PRACOWNIKÓW, FAŁSZYWE UMOWY O PRACE, PONIŻANIE I KŁAMSTWA KADRY
                ZARZADZAJĄCEJ. TEN JEST AKURAT LEGALNY WIĘC TRZEBA DODAĆ DO NIEGO
                ŚMIESZNĄ PŁACE ZA WYKONYWANĄ PRACE. CZŁOWIEKU ZAGUBIŁEŚ SIĘ JUŻ
                PRZEZ TO ARKO. GDZIE TY ŻYJESZ??? KAŻDY POZA TOBĄ SŁYSZAŁ O OBOZACH
                PRACY ZA GRANICĄ JAK ZARÓWNO I W POLSCE. OBOZ PRACY TO SŁOWO OWSZEM
                WIELKIE I ZWIĄZANE Z CHISTORIĄ NIESTETY CAŁEGO ŚWIATA!!!! SŁOWO
                POWSZECHNIE UŻYWANE W DZISIEJSZYCH CZASACH!!! SAM JESTEs W OBOZIE I
                DOBRZE O TYM WIESZ ALE WMAWIASZ SOBIE ZE TO JEST NORMALNE!!! JESZCZE
                TROCHE I PÓJDZIESZ KIEROWAC RUCHEM A Z TAMTĄD JUŻ KRÓTKA DROGA DO
                KOŃCA!!! W KAFTAN I DO GNIEZNA!!!
            • Gość: gosc Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.09, 13:03
              Nie wszyscy wylatują z Arko sa tez tacy, ktorzy sami odchodzą bo faktycznie nikt nikogo nie trzyma na sile ale wiadomo, ze nie kazdy moze sobie pozwolic na odejscie bo potrzebuje pracy wiec zaciska mocno zęby i pracuje dalej. Obóz pracy to moze i za mocne slowo ale nie warto tu akurat sie słówek czepiać bo zgodze sie ze wymagania wobec pracownika nie idą w parze z odpowiednim jego traktowaniem.
            • Gość: Gość Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: 81.15.151.* 04.02.10, 11:23
              Stosujesz typową retorykę pracownika, który wsiąkł w klimat Arko.
              Nazywanie kogoś "słabym" to typowe zachowanie zastraszonego głupka
              jakim jesteś. Prawda, że prezio tak Cię nazywał? Z doświadczenia
              wiem, że 90% czasu tracicie tam na symulowanie, że coś robicie, żeby
              wykazać, że ciągłe pasmo porażek tej firmy to tym razem nie Twoja
              wina. Prawda jest taka, że większość starych pracowników siedzi tam,
              bo konfrontacja z rynkiem pracy zakończyłaby się dla nich
              katastrofą.
            • Gość: mondeo Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 09:39
              aniele chcialbym ciebie zobaczyc i napewno walna bym smiechem bylem
              i wiem jak tam sie pracuje ja po godzinie pokazalem kierownikowi
              srodkowy palec bo robic debila to on moze z ciebie ja jestem za
              bystry na to.widzialem tam osoby ktore tam pracuja i jest mi was zal
              mrowki w swoich lapach zastraszone lataja z kata w kat.poprostu
              lalem z nich patrzac na to wszystko.nawet jak by dali 4000 zl to
              olal bym ich cieplym moczem.
      • Gość: Harry Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.09, 22:32
        Siema Arkowicze.Czy w tej firmie naprawde jest tak źle?Od 16
        zaczynam tam prace.Prezesa to ja znam i wiem że jest rozj....Ja znam
        tą firme tylko od strony sklepu dla wiary którzy tam kupują
        nabiał.ja tam sie pracy nie boje i wali mnie kierownictwo byle by
        mieli porządne widlaki.Aha jakie tam macie wózki? bo widziałem tylko
        boczniaka,stilla chyba
      • Gość: DIABELEK Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.02.09, 16:07
        Wiwtam wszystkich ARKOWICZÓW.Ludzie ja was naprawde podziwiam!
        DAJECIE SIĘ WYKORZYSTYWAC?MUSICIE SIE NIE DAWAĆ,ZŁODZEJĄ!PRACOWNICY
        POWINNI BYC ZE SOBĄ SOLIDARNI,ZŻYCI.PRZECIESZ JEST SĄD
        PRACY,INSPEKCJA PRACY.NAPRAWDE WYSTARCZY SKSEROWAC PARE DOKUMENTÓW
        n.p.FAŁSZYWE LISTY PŁAC,CZY LISTY OBECNOŚCI.NAGRAC ROZMOWE NA
        DYKTOFON CZY TELEFON.TO NAPRAWDE DZIAŁA.U NAS W FIRMIE
        ZADZIAŁAO,JEST TERAZ NAPRAWDE COOL!!!WALCZCIE Z
        WYZYSKIWANIEM,ZŁODZIEJSTWEM I CHAMSTWEM.POZDRAWIAM PODSTWIONEGO
        ANIOŁA
      • Gość: gość Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.09, 21:29
        Daj sobie na luz z tą firmą oni są nastawienie na wyzysk z
        pracownika jeśli chcesz pracować w arko! to musisz jeden dzień
        popracować za darmo śmieszne godziny pracy wszystko ustalone i
        pomyślane aby prcownik u nich zawsze miał po dupie np płędy w
        dobieraniu produktów na plety i co można dodać trzeba dużo godzin
        naribić aby coś w tym syfie zarobić i kiepsko oświetlona hala a
        lizusy są tam ustawieni pracownik w tej firmie jest nikim !!!
      • Gość: Kocham-Arko ;P Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.09, 03:39
        Wracając do głównego wątku to chyba należy nadmienić takie kwestie jak np: walkę o umowę - dopóki jej sobie nie wystękasz robisz na czarno. O takich detalach jak strój roboczy i obuwie ochronne to nawet szkoda wspominać. Jednak jak wszyscy wiemy owa firma na nadmiar wózkowych raczej nie narzeka, efektem czego jest notoryczna jazda wózkowych na wysokich obrotach (i nie mam tu żalu do wózkowych to nie ich wina tylko zarządu) - i o rozjechaną stopę nietrudno.

        Szacunek dla przeszłych, obecnych i przyszłych pracowników Arko nie będących jak przysłowiowa konfitura :)
      • Gość: Wiór Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.09, 17:39
        Widzę, że jak zwykle wesoło. Z obecnej perspektywy powiedziałbym, że podstawowym problemem Arko, jest prezes, który kultywuje XIX wieczny model prowadzenia przedsiębiorstwa. W firmie nie istnieje stabilna struktura organizacyjna, łańcuch dowódczy nie ma racji bytu, gdyż o wszystkim i tak decyduje prezes, wydając polecenia wszystkim, od sprzątaczki po dyrektorów, nierzadko podkopując lub wręcz ośmieszając ich właściwych przełożonych. Z wysokich stanowisk spychani są wartościowi innowatorzy, sprzeciwiający się panującym zasadom a wpychane są mierne lizusy. Ponadto prezes, mimo pozornej ogłady, potrafi być zwyczajnym chamem, rugającym w najgorszym stylu podwładnych, niezależnie od ich pozycji, legendarne są wręcz jego wybuchy wściekłości. Osoba prezesa jest centralnym i najważniejszym punktem firmy, a wszystkie działania pracowników kierowane są ku jego zadowoleniu, niezależnie od tego jaki to ma wpływ na firmę. Coś Wam to przypomina ? Taka postawa prezesa jest przyczyną wszystkich patologii dręczących arko, od donosicielstwa i kłótni między-działowych po ogromne, spalone inwestycje. Przetrwanie w biurach polega albo na wtopieniu się tłum i nie rzucaniu w oczy, albo na skumaniu ze starymi wyjadaczami, którzy na unikaniu ciosów 'starego' zęby już zjedli. Gierki korporacyjne są oczywiście częstym zjawiskiem w dużych firmach, ale tutaj ma to rozmiary groteski. Trzeba się nastawić na zerowy socjal, brak miejsc do jedzenia, wieczny stres przed humorami prezesa, konflikty między-działowe, dowalanie godzin mimo jasnej umowy, zmieniającą się jak w kalejdoskopie kadrę itp. Z tego co wiem, na magazynach panuje jeszcze gorsza atmosfera a płynność kadr jest większa niż wody w kiblach. Jeśli ktoś wybiera się do IT, wyniesie stamtąd bardzo dużo, ale musi być na to gotowy psychicznie, gdyż panujące tam relacje pomiędzy 'starymi' a 'nowymi' do złudzenia przypominają te, łączące doktora house'a i jego asystentów. W pozostałych działach najlepiej stosować zasadę szybkiego skumania się z pozostałymi i bacznego obserwowania w co i jak się w arko gra, bo tutaj błędnym może się niestety okazać myślenie, że wystarczy być dobrym i efektywnym. Najgorsze zaś zadanie mają kandydaci na wysokie stanowiska, gdyż muszą odnaleźć się w sytuacji pomiędzy furiami prezesa a znającymi go od podszewki, starymi wyjadaczami, którzy w sytuacji zagrożenia, bez skrupułów skierują na niego wściekłość 'starego', co będzie początkiem końca w arko. To z grubsza tyle, na pewno praca tam przyniesie Wam wiele doświadczeń zawodowych i życiowych, pytanie tylko jakim kosztem psychicznym. Na pracę w arko i jej rzeczywistą atmosferę, można spojrzeć najtrzeźwiej dopiero wtedy gdy trafi się do firmy gdzie panują 'normalne' zasady i zdrowe relacje, wcześniej, co smutne, do tego wszystkiego człowiek po prostu się przyzwyczaja.
      • Gość: Hrvoje Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 23:25
        Noworoczne wieści specjalnie dla pracowników ARKO!!!

        http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://dd.tradepress.com.pl/graphics/pictures/11813_full.jpg&imgrefurl=http://dd.tradepress.com.pl/default.asp%3Fshow%3Dpage%26id%3D11813&usg=__PuNtPaIsfOjjBwnDCAV13vu67ow=&h=335&w=446&sz=54&hl=pl&start=1&um=1&tbnid=35HALur8qbpd-M:&tbnh=95&tbnw=127&prev=/images%3Fq%3Djan%2Bkotlarski%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DN%26um%3D1
      • Gość: Nieznajoma Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 18:46
        Szanowni Państwo! Przypadkiem trafiłam na to forum i przyznaję, że jestem
        zbulwersowana zarówno Waszym językiem, brakami w elementarnym wykształceniu, a
        zwłaszcza brakiem kultury osobistej. Większość z Panów twierdzi, że Arko to obóz
        pracy. Ośmielam się więc zapytać, czy są tam strażnicy z bronią. Jeśli nie, to
        drodzy Panowie czas poczuć się prawdziwymi Polakami, sięgnąć do chwalebnej
        polskiej tradycji walki o wolność (w tym przypadku własną) i uciekać. Jeśli będą
        chcieli Was tam zatrzymać siłą - proponuję podkop! Należałoby także przemyśleć
        strategię na wypadek pojmania i ponownego, przymusowego wcielenia w szeregi
        pracowników Arko.
        • Gość: George Clooney Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 13:52
          Ma pani rację, przepraszamy za te wygłupy i chamskie zachowanie. W Arko jest
          super a my tylko się tak wygłupialiśmy. Tylko nie bardzo wiem co twój post wnosi
          do dyskusji. Bo to, że z Arko można uciec to wszyscy wiedzą bo już nie jeden
          pokazał, że można. Niektórzy nawet, że można i to nie jeden raz. Ale większość
          osób które się tutaj wypowiadają nie chce odchodzić tylko pracować w godnych
          warunkach i za godną pensję. Kto pracował ten wie jakie są warunki i pensje.
          Szczególnie fajne jest mycie rąk zimną wodą gdy na magazynie temperatura spadnie
          poniżej zera.

          A teraz ciekawostka art. 66 z Konstytucji RP

          " 1. Każdy ma prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Sposób
          realizacji tego prawa oraz obowiązki pracodawcy określa ustawa"

          • Gość: Nieznajoma Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 19:53
            Być może mój post nie wniesie nic do dyskusji, ale ośmielę się zwrócić Panom
            uwagę, że aby być szanowanymi przez kierownictwo firmy, powinniście Panowie
            kierownictwu udowodnić, że na ten szacunek zasługujecie. W moim odczuciu, dopóki
            będziecie "sypać wulgaryzmami, jak z rękawa", nikt na poziomie (wyższym niż ten,
            który sami prezentowaliście w poprzednich wypowiedziach) nie będzie traktował
            Was jak partnerów, współpracowników, ludzi pracujących dla dobra firmy. Czy nie
            jest przypadkiem tak, że Panowie są źle traktowani przez szefów, kierownictwo i
            prezesa, ponieważ własną postawą dajecie na to przyzwolenie.Zamiast
            niecenzuralnych epitetów pod adresem przełożonych (wypisywanych anonimowo, może
            warto byłoby porozmawiać - podkreślam - porozmawiać)z osobą odpowiedzialną za
            brak ciepłej wody i innych bolączek utrudniających pracę. Życzę wytrwałości i
            wielu udanych prób powściągnięcia emocji w trudnych sytuacjach.
            • Gość: Nieznajoma Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 20:24
              Przeczytałam ponownie Panów wypowiedzi i troszkę Panom zazdroszczę. Jak mniemam
              (po tonie wypowiedzi) w przeciwieństwie do mnie, jesteście młodzi i możecie
              jeszcze wielu zmian dokonać w życiu. Podobno nic tak nie poprawia nastroju, jak
              uświadomienie sobie, że innym jest gorzej. Myślę, że ja będę dobrym porównaniem.
              Jestem już osobą starszą (za 3 lata mogę przejść na emeryturę, mam wyższe
              wykształcenie (w sumie ukończyłam na UAM i Politechnice 5 fakultetów. Pracuję w
              sferze budżetowej od 27 lat. W pracy spędzam 40 godzin tygodniowo na obsłudze
              klientów, wszystkie inne czynności związane z prowadzeniem dokumentacji, które
              zajmują ok. 15 godzi w tygodniu, wykonuję w domu lub po godzinach (za to nikt
              nie płaci). W czasie wolnym (najczęściej soboty i niedziele) muszę poświęcać na
              dodatkowe szkolenia (bo przypominam - 5 fakultetów na 3 lata przed emeryturą, to
              mało. Moje obecne zarobki brutto wynoszą 1700 zł. Rewelacja, prawda? Pisaliście
              Panowie, że nie macie pomieszczenia socjalnego, w którym moglibyście zjeść
              śniadanie. Ja w pracy także go nie mam. Przyznaję jednak, że ręce nogę umyć w
              ciepłej wodzie i temperatura w pomieszczeniu nie spada mi do zera. Jak widzicie,
              współczesna rzeczywistość ekonomiczno-gospodarcza nie rozpieszcza nikogo. Nie
              oznacza to jednak, że nie należy chronić swego człowieczeństwa, dbać o kulturę i
              zachowanie szacunku dla samego siebie. Pozdrawiam.
              • Gość: OnTamByl Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 00:21
                do pani NIEZNAJOMA... kobieto, weź Ty chociaż na tydzień zamień się z tymi mężczyznami na rolę... popracuj sama w tym syfie, a przekonasz się jak mają cudownie i fakt, nie wiedzą co mówią pisząc tutaj takie "bzdury"... kobieto nie wytrzymasz tam dnia... chyba, że zostaniesz kierownikiem na dzień dobry, a tam jest to bardzo możliwe... Panowie, a Wam w tym przypadku życzę miłej pracy za biurkiem... w cieple i bez głupich "warzywniaków" nad głową. Pozdrawiam
                P.S. Czekamy na raport droga nieznajoma po Twoich chwilach spędzonych w roli magazyniera czytaj murzyna w arko.
                • Gość: Nieznajoma Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 17:14
                  Dotychczas współczułam Panom, że jesteście źle traktowani. Moimi wypowiedziami
                  na tym forum zamierzałam Panom uświadomić, że być może sami, własnym
                  zachowaniem, sposobem bycie, wulgarnym językiem dajecie powody, aby kierownictwo
                  traktowało Was jak "śmieci". wypowiedź mojego poprzednika uzmysłowiła mi, że nie
                  wyciągnęliście Panowie właściwych wniosków z tego co napisałam. Czyżby
                  szwankowała umiejętność czytania ze zrozumieniem? Jeśli tak jest, to maturki
                  zapewne nie ma, bo podstawą jej zdania jest właśnie wyżej wymieniona
                  umiejętność. Dlatego też nie będę nawet próbowała z Panami bez matury, zamieniać
                  się na pracę. Nie jestem w stanie dorównać Wam brakiem kultury, ułomnością
                  lingwistyczną, stylistyczną, ograniczeniem umysłowym, brakiem taktu i klasy
                  (czego dowiedliście wypowiadając się na temat kobiet zatrudnionych w Waszej
                  firmie). Wygląda mi na to, że jesteście (te słowa są skierowane do piszących na
                  tym forum, nie zaś do wszystkich pracowników firmy) bandą frustratów, którzy
                  dzięki regresowi umysłowemu, nie potrafią pokonać barier oddzielających ich od
                  przeciętnie inteligentnych ludzi. Proszę nie odpowiadać na ten wpis, ponieważ
                  nie będę już tu zaglądała. Szkoda mojego czasu na rozmowy z Panami.
                  • Gość: michu Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.10, 11:42
                    Po co ten sarkazm pani Nieznajoma? Widzę, że lubi się pani wywyższać. Raczej
                    logiczne jest, że jeśli pracodawca dostaje kilkadziesiąt recenzji negatywnych to
                    rzeczywiście coś jest w tej firmie nie tak. A dlaczego ludzie nie próbują się z
                    nim dogadać? Strach przed zwolnieniem. Nie widzę nic złego w tym, że pracownicy
                    piszą co myślą, jak "pałka się przegła" to trzeba ostro! I jeszcze przypomnę, że
                    wykształcenie wyższe nie upoważnia do patrzenia na wszystkich z góry!
                  • Gość: Znajomy Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 12:48
                    Sfrustrowana to Ty jesteś moja droga, poza tym kultura również nie jest Twoją
                    mocną stroną. Ale po kolei, najpierw przytoczę kilka wypowiedzi z pani
                    poprzedniego postu:
                    "Przeczytałam ponownie Panów wypowiedzi i troszkę Panom zazdroszczę. Jak mniemam
                    (po tonie wypowiedzi) w przeciwieństwie do mnie, jesteście młodzi i możecie
                    jeszcze wielu zmian dokonać w życiu."

                    Wynika z tego jasno, że jest pani już niezbyt młodą osobą która zazdrości innym,
                    bo sama nie może już za dużo w swoim życiu zmienić. Jak dla mnie czysty przejaw
                    frustracji, ale czytajmy dalej:

                    "Podobno nic tak nie poprawia nastroju, jak
                    uświadomienie sobie, że innym jest gorzej."

                    Otóż takie uświadomienie normalnemu człowiekowi nie poprawia nastroju, bo
                    inteligenty człowiek się rozwija i goni czołówkę a nie cieszy się, że jest
                    trochę lepszy od osób którym w życiu się nie do końca ułożyło tak jak tego
                    chcieli. Dla mnie ta wypowiedź to oznaka braku kultury i żałosna próba
                    wywyższenia się. Dalej napisała pani:

                    "Jestem już osobą starszą (za 3 lata mogę przejść na emeryturę, mam wyższe
                    wykształcenie (w sumie ukończyłam na UAM i Politechnice 5 fakultetów. Pracuję w
                    sferze budżetowej od 27 lat. W pracy spędzam 40 godzin tygodniowo na obsłudze
                    klientów, wszystkie inne czynności związane z prowadzeniem dokumentacji, które
                    zajmują ok. 15 godzi w tygodniu, wykonuję w domu lub po godzinach (za to nikt
                    nie płaci)."

                    Tutaj zadam tylko pytanie jakie to były kierunki?? Poza tym dlaczego po
                    Polibudzie pracuje pani w budżetówce?? Skoro jest pani tak świetnie wykształcona
                    to trzeba było sobie znaleźć posadę w sektorze prywatnym. A co do godzin pracy
                    to chyba każdy z Arkowiczów z nocki by się z panią zamienił. Dalej znowu
                    podkreśla panie swoje wykształcenie które chyba jednak nie było takie super
                    patrząc na pani zarobki:

                    "W czasie wolnym (najczęściej soboty i niedziele) muszę poświęcać na
                    dodatkowe szkolenia (bo przypominam - 5 fakultetów na 3 lata przed emeryturą, to
                    mało. Moje obecne zarobki brutto wynoszą 1700 zł. Rewelacja, prawda?"

                    No rewelacja, pięć fakultetów! Brawo!! Mało tego w drugim poście daje pani pokaz
                    kultury i poprawności lingwistycznej, stylistycznej, ograniczeniem umysłowym,
                    brakiem taktu i klasy.
                    Kobieto nie używaj słów których znaczenia nie rozumiesz!
                    A co do stylistyki to przytoczę kolejne pani zdanie: " W czasie wolnym [...]
                    muszę poświęcać na dodatkowe szkolenia [...]" coś chyba słabo panią na tym UAMie
                    z polskiego uczyli. Tyle od mnie.

                    PS: A tak w ogóle to wydaje mi się, że szanowna pani Nieznajoma to po prostu
                    pomidor, ogór albo inny burak który podszywa się po inną osobą aby skłócić
                    pracowników i wylać swoje żale.

                    Pozdrawiam Znajomy ;)
                      • Gość: Fikumiku Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: 81.15.151.* 02.02.10, 14:27
                        Mimo iż nie jestem zwolennikiem wylewania swoich żali na forach to
                        muszę przyznać, że zdecydowana większość opinii na temat Arko jest
                        prawdziwa. Pracowałem w tej firmie blisko 2 lata. Odszedłem bo nie
                        mogłem dłużej patrzeć na takie traktowanie pracowników, w tym i
                        mnie. Standardem były umowy na najniższą krajową, włącznie z
                        dyrektorem generalnym, pensja wypłacana do ręki pod stołem. Prezes
                        tym nielicznym, którym przysługiwała premia bez mrugnięcia okiem
                        potrafił ją odebrać tylko dlatego, że miał zły humor. Wiem skądinąd,
                        że w okresie mojej tam obecności rotacja pracowników magazynowych
                        wynosiła 300% w skali roku. Nowi ludzie pojawiali się z dnia na
                        dzień, wielu z nich kazano pracować bez umowy bo nie było rąk do
                        pracy. Mój przełożony miał wykształcenie podstawowe i donosił na
                        mnie do samego prezesa. Nadgodziny to norma, oczywiście jako prezent
                        dla firmy. Była to moja pierwsza praca i wtedy wydawało mi się, że
                        tak jest wszędzie i po prostu należy to zaakceptować. Dziwię się, że
                        taki twór jak Arko jeszcze istnieje. Wszelkie kontrole w firmie
                        przechodziły bez echa, widać prezes ma wyjątkową siłę przekonywania.
                        O pracy w tej firmie można napisać długą książkę. Obecnie pracuję na
                        wyższym stanowisku w firmie, która akceptuje moje prawa wynikające z
                        kodeksu pracy, wynagrodzenie jest zawsze na czas, nadgodziny są
                        płatne, firma wysyła mnie na kursy i dba żebym ja się w niej dobrze
                        czuł. Więc do wszystkich, którzy przyzwyczaili się już do "normy"
                        panującej w Arko- nie wszędzie tak jest. Na koniec ciekawostka-
                        krąży plotka, że kiedyś jeden z kierowców został złapany na
                        kradzieży. Zamiast wezwać policję dyrektor generalny i kierownik
                        transportu stłukli go tak, że wylądował w szpitalu. Podobno
                        kierownik pracuje tam nadal i cieszy się niezmiennie uznaniem
                        prezesa.
            • Gość: borys Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.icpnet.pl 27.04.10, 16:38
              Najlepsze to jest tam kierownictwo.Dziwnie poskręcany filipek celowo pisze z
              małej litery bo niestety ten gość na nic innego nie zasługuje.No i oczywiście
              ulubieniec wszystkich pan "sorry koło pana to on pewnie nawet nie stał"
              ogór.Baran kuzwa ślepy ze wsi w sofiksach i koszulce Kolejorza ze go ch... w
              plecy nie pali.No i pomidor też strasznie dziwny gość.
            • Gość: gość Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.icpnet.pl 02.08.10, 08:56
              Witam!
              Sama pracowałam w Arko prawie rok i nawet pani nie wie co tam się
              dzieję. Ciepła woda to chyba żart na wszystkim trzeba oszczędzać
              nawet na tym. W zimę sama słyszałam jak prezes przyszedł i
              przykręcił kaloryfery i stwierdził że przychodzi się pracować a nie
              grzać. Chcę zaznaczyć że było mimo włączonych kaloryferów bardzo
              zimno.Więc jak można chociaż w ten sposób traktować pracowników.
            • Gość: śmierdzący ser Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.10, 23:58

              Janek ........ pan Janek wpadł w kupe bo jakiś brązowy . Filip dorabia jako kołyska w żłobku. Bogusia .... ten tyłek cie ratuje. Mumin co on robi? niewiem wy też on sam też pewnie . Ogór wiadomo WALERIANOWO . To jest właśnie śmietana Arko? Chyba kwaśna troche. Ale magazynierzy są najgorsi . Dlaczego? Bo przychodzą pracować w niedziele 10 godz. potem 2 tyg. po 10 godz. No na rano mają 9 godz . wystarczy! . No audyt jest jeszcze łażą wymyślają to co już przerabialiśmy tylko pod inną nazwą. Ale wymyślają .....
              A no i ja lece w h...a jak można i cała reszte też takie życie w arko .
            • Gość: lllllllllll Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: *.lexell.com.pl 25.04.11, 19:46
              Witam, niestety musze przyłączyć się do tych negatywnych opinii o Arko. Pisze tylko dlatego,żeby uprzedzić wszystkich którzy zamierzają tam iść na jakąkolwiek rozmowę w sprawie pracy. Niewarto!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie polecam, chyba, że ktoś chce robić za małe pieniądze (najniższa krajowa plus kasa pod stołem w kopercie). Nie chodzi mi o stanowiska fizyczne (kierowców i magazynierów), bo nie wiem jak tam jest, gdyż pracowałam w tzw.stanowisku admin., w biurze. I tu było beznadziejnie, zdecydowany brak spójności zarządzania, zbytnia spychologia, brak jakiejkolwiek przejawów motywowania pracowników. Trzeba tylko robić, najlepiej nadgodziny, plus branie pracy do domu. Brak ścieżki rozwoju zawodowego, chyba że ktoś umie się "sprzedawać". Nie wspomniałam jeszcze o niesprawiedliwych podziałach obowiązków i pensji. Duże łapówkarstwo, dziwne układy i układziki, beznadziejny prezes. Jednym słowem "kanał", do którego nie warto wchodzić, a nawet zaglądać. Naprawdę radzę omijać arko szeeeerokim łukiem.
        • Gość: do nieznajomej Re: Arko Komorniki k. Poznania IP: 109.243.155.* 01.02.10, 17:22
          Droga nieznajoma :))) Trzeba w życiu coś przeżyć i zobaczyć aby się wypowiadać,wchodzisz na to forum i wypowiadasz się w sprawach o których nie masz BLADEGO pojęcia ( lub masz jako ktoś wysoko postawiony w tym obozie pracy i celowo robisz zamieszanie ). Jako pracownik tej wspaniałej firmy w/g Ciebie a w/g mnie "obozu pracy" , znający ją od tzw środka mogę powiedzieć ,że jest to rzadko spotykany syf nawet jak na warunki RP. Nie ważne że masz super wykształcenie bo rodzice Ci fundowali życie nie każdego może stać na wieczne studiowanie ( bo pracuje w Arko) i może nie każdemu starczy na to czasu bo wybrał inną drogę w życiu... Twoje wykształcenie nie świadczy o tym że jesteś lepsza od kogoś kto skończył 8 klas podstawówki bo nie po tym się ludzi ocenia,może wśród Twych znajomych to jest wykładnik ,że tylko takich wpuszczają do domu i z takimi się tylko zadają (z wykształconymi choć bywa że nic sobą nie reprezentują). Więc tego typu uwagi jeśli nie znasz tematu pozostaw dla znajomych z wysokim poziomem lub dla męża ( o ile go masz bo to dla mnie wątpliwe). Ludzie chcą godnie pracować i dostać za swoją ciężką pracę godne wynagrodzenie,czasy są trudne i ciężko teraz o pracę a trzeba utrzymać rodzinę więc niech Cię nie dziwi że tkwią chwilowo w tym syfie zwanym ARKO.
    Inne wątki na temat:

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka