Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 19:04
    Policzyłam, że jako nauczycielka pracowałam średnio 51h w tygodniu ( w ramach
    jednego etatu ). Więc właściwie na dodatek nie mam urlopu, bo te wakacje po
    prostu odpracowałam.
    Obserwuj wątek
      • Gość: internauta Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 213.17.175.* 11.07.08, 08:42
        W dzisiejszych czasach mało jest zawodów w których pracownik,
        któremu zalezy na tym, żeby byc "na bierzaco" , utrzymywac wysoki
        poziom nie musi stale podnośic swoich kwalifikacji, codziennie
        czytac góry literatury fachowej. Nikt tego nie uważa za dziwne, nikt
        nie zwraca uwagi, ze mu to zajmuje czas, którego nie ma. Bo kazdemu
        zalezy zeby byc lepszym i wie, ze to jego wybór. Wśród nauczycieli
        zdaje sie nie ma konkurencji i staranie sie nie jest doceniane ani
        dostrzegane. Oni tak naprawdę nie oburzaja sie że zarabiaja mało,
        tylko ze mało zarabiaja i ci co pracuja duzo i ci co pracuja mało i
        nikt nie widzi powodu żeby to zmienić. Tylko jak to powiedzieć?
        Oczywiscie do protestu dołączaja sie zwiazki w obronie wszystkich i
        tych co sie im nalezy i tych co nie. Rządzie, Społeczeństwo oczekuje
        od ciebie niepopilarnych decyzji dla dobra kraju.
        • mojekontolalala Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? 11.07.08, 08:48
          mylisz sie mówiąc że mało jest zawodów gdzie nie trzeba czytać ton literatury
          fachowej, mógłbym tu wymienić dłuuuuuugą liste osób dobrze zarabiających które
          na bank nie czytają ton literatury fachowej
          • mariuszdd Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? 19.07.08, 09:28
            > mylisz sie mówiąc że mało jest zawodów gdzie nie trzeba czytać ton literatury
            > fachowej, mógłbym tu wymienić dłuuuuuugą liste osób dobrze zarabiających które
            > na bank nie czytają ton literatury fachowej

            Dziennikarze np.
            • Gość: Tomek Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.07.08, 10:14
              "Ministerstwo pracy twierdzi, że nauczyciele zarabiają dużo, a pracują
              mało. Pracownicy oświaty uważają, że jest dokładnie na odwrót."

              No to kiepsko sobie radzicie w życiu, państwo nauczyciele. Wstyd.
              • Gość: Tomek Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.07.08, 10:18
                I dalej: "Racja jest pośrodku, ale widać wyraźnie jak obie strony
                próbują wykorzystać sytuację do osiągnięcia korzyści wizerunkowych."

                To, że się mało zarabia, jest korzyścią wizerunkową? Jeśli tak, to
                gratulacje, tak trzymać, i dalszych sukcesów życzę.
                • Gość: jasio_z_konca_sali Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i niech IP: *.jmdi.pl 19.07.08, 10:59
                  sprawdzaja w szkole jak wola , a pensja w tym zawodzie nie ma powodu by byla
                  wysoka bo zwykly nauczyciel nie jest od prowadzenia badan w swoim zawodzie tylko
                  przekazywania wiedzy, to praca odtworcza.Zakres materialu jaki obowiazuje np. w
                  szkole sredniej na danym przedmiocie kazdy z ulicy moze opanowac. I kazdy z
                  ulicy bedzie mial tez takie przygotowanie pedagogiczne jakie widze u
                  nauczycieli. Słowem za nic chca niewiadomo czego... bo gardło boli... :D
                  • Gość: Milka Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n IP: *.satfilm.net.pl 19.07.08, 11:54

                    jasio_z_konca_sali napisał(a):

                    "sprawdzaja w szkole jak wola , a pensja w tym zawodzie nie ma powodu by byla
                    wysoka bo zwykly nauczyciel nie jest od prowadzenia badan w swoim zawodzie tylko
                    przekazywania wiedzy, to praca odtworcza.Zakres materialu jaki obowiazuje np. w
                    szkole sredniej na danym przedmiocie kazdy z ulicy moze opanowac. I kazdy z
                    ulicy bedzie mial tez takie przygotowanie pedagogiczne jakie widze u
                    nauczycieli. Słowem za nic chca niewiadomo czego... bo gardło boli... :D"

                    Ciekawe czy każdy z ulicy zna dobrze język obcy, wie co to jest przydawka
                    rozwinięta albo zna się na fonetyce języka obcego?
                    Ciekawe czy każdy z ulicy ma jakiekolwiek pojęcia o sile odśrodkowej i umie
                    rozwiązać jakiekolwiek zadanie z fizyki i przygotować ucznia w liceum do
                    olimpiady fizycznej? Ciekawe czy tak każdy z ulicy, nawet z wykształceniem
                    załóżmy średnim. Bardzo ciekawe...
                    • Gość: jan Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 13:57
                      > Ciekawe czy każdy z ulicy zna dobrze język obcy, wie co to jest przydawka
                      > rozwinięta albo zna się na fonetyce języka obcego?
                      > Ciekawe czy każdy z ulicy ma jakiekolwiek pojęcia o sile odśrodkowej i umie
                      > rozwiązać jakiekolwiek zadanie z fizyki i przygotować ucznia w liceum do
                      > olimpiady fizycznej? Ciekawe czy tak każdy z ulicy, nawet z wykształceniem
                      > załóżmy średnim. Bardzo ciekawe...

                      nie każdy zna umie wie ale nauczenie sie tej ilości materiału co jest na lekcji
                      by go przekazać dzień później to żadna sztuka
                      a jak nauczyciel przez lata co chwila opowiada to samo to się zwyczajnie tego
                      uczy na pałe i gadka o przygotowaniu do zajęć to jakiś absurd
                      olimpijczyków z danego przedmiotu jest co najwyżej osoba na klasę a ich
                      przygotowywanie to chyba akurat najprzyjemniejsza robota bo pracuje się z ludźmi
                      którzy już coś na ten temat wiedzą interesuje ich dziedzina i sami szukają
                      dodatkowej wiedzy
                      mało komu też firma zapewnia komputer czy literaturę fachową więc na prawdę nie
                      wiem o co ten płacz i szukanie 'argumentów' na siłę

                      przez całe swoje życie znałem nauczycieli którzy wiedzą o czym mówią oraz lubią
                      i potrafią o tym opowiadać tylu że dało by się ich zliczyć na palcach jednej ręki
                      nauczyciel to obecnie w dużej części zawód ludzi którzy nie do końca wiedzieli
                      co chcieli by w przyszłości robić
                      • manhu Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n 19.07.08, 19:14
                        > a jak nauczyciel przez lata co chwila opowiada to samo to się zwyczajnie tego
                        > uczy na pałe i gadka o przygotowaniu do zajęć to jakiś absurd
                        Tyle, że informatyk też nie pracuje tyle co "pracuje":)

                        Najlepszy podobny przykład to sklepy z telewizorami. Tam niby pracują po 8 godz., a realnie jest to max.1 godz i 7 godz obijania się.

                        Radziłbym policzyć dokładnie: ile łopaciarz macha łopatą, sprzedawca sprzedaje, nauczyciel gada, sprawdza, obserwuje itp. i wyjdzie, że tak naprawdę to harują ci co są "na taśmie", ani chwili przestoju.
                        • Gość: wyśmiewacz pensje IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.08, 22:45
                          Ustalono stawki wynagrodzenia dla n-li zgodnie z wykształceniem i stopniem. N-l stażysta bez pełnych kwalifikacji ma tak niska wypłatę, że państwo musi mu dopłacić, żeby wyrównac do najniżsej krajowej. Państwo dopłaca do państwowej pensji... To jest Polska!
                      • Gość: befer Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n IP: *.eranet.pl 06.08.08, 10:40
                        i coraz więcej będzie takich, którzy z rozpaczy trafili do szkoły, co roku
                        zmieniają placówkę, bo nie radzą sobie, a wszystko dlatego, że taką furę kasy
                        zarabiają. W szkole są dwie kategorie wariatów: pozytywni, których utrzymują
                        współmałżonkowie i nieudacznicy- tych ostatnich coraz więcej.Ludzie myślący o
                        swojej przyszłości nie będą pracowali w oświacie.
                        • Gość: Barry Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n IP: *.punkt.pl 06.08.08, 17:32
                          No co Ty, Belfer! Przecież rząd obiecuje - w przyszłym roku dwie
                          podwyzki po 5%! Oczywiście, zróżnicowane. Dyplomowany dostanie z 50
                          zł miesięcznie. Tyle, że inflacja juz prawie 5% (na środki do zycia
                          codziennego - chyba ze 30%). No i pensum większe o 4 godziny
                          tygodniowo, co daje miesięcznie z 18 godzin. Wychodzi po 3 zł za
                          dodatjkowa godzinę (minus inflacja).
                        • Gość: lady antoamerica Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 12:25
                          hmmm
                          ja osobiście byłabym dobrą nauczycielką
                          umiem tłumaczyć a matematyka to moje można powiedzieć hobby
                          niestety moja mama jest nauczycielką i dobrze wiem jakie to bagno
                          dlatego wkrótce obronię tytuł mgr inż i nie będę musiała dorabiać korepetycjami do marniutkiej pensji i jeszcze wysłuchiwać bzdur na swój temat
                          zdolna jestem, radzę sobie i ogólnie mam to gdzieś - gdyby nie fakt że chciałabym mieć kiedyś dzieci i te dzieci będą chodzić do szkoły
                          dziwię się że niewiele osób się tym przejmuje, w końcu większość społeczeństwa ma dzieci - czy tylko mi zależy na tym żeby nie uczyła ich najmniej zaradna życiowo i najmniej rozgarnięta część społeczeństwa? bo tak zaczyna się dziać - zawód nauczyciela już całkiem stracił prestiż a z moich znajomych nauczycielkami będą najmniej zdolne osoby
                      • Gość: michal Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n IP: 192.58.229.* 10.10.08, 09:38
                        Jak poprowadzisz w swym zyciu pare lekcji i nauczysz czegos swoich
                        uczniow to nabierzesz pokory.
                        Co innego jest miec wiedze, a co innego ja przekazywac. To drugie
                        jest zdecydowanie trudniejsze.
                  • Gość: krm Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 13:01
                    Gość portalu: jasio_z_konca_sali napisał(a):

                    > sprawdzaja w szkole jak wola , a pensja w tym zawodzie nie ma powodu by byla
                    > wysoka bo zwykly nauczyciel nie jest od prowadzenia badan w swoim zawodzie tylk
                    > o
                    > przekazywania wiedzy, to praca odtworcza.Zakres materialu jaki obowiazuje np. w
                    > szkole sredniej na danym przedmiocie kazdy z ulicy moze opanowac.

                    oczywiście, a najlepiej widać to po poziomi kończących te szkoły, oczywiście
                    każdy zdał w tym roku maturę na piątki i szóstki i nawet nie będzie potrzebował
                    przygotowania pedagogicznego...

                    moja droga takie czasy to były po wojnie, dziś jest inny świat, spróbuj pouczyć
                    samo troszkę
                    • kicha12345 Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n 19.07.08, 14:20
                      Gość portalu: krm napisał(a):

                      > Gość portalu: jasio_z_konca_sali napisał(a):
                      >
                      > > sprawdzaja w szkole jak wola , a pensja w tym zawodzie nie ma powodu by b
                      > yla
                      > > wysoka bo zwykly nauczyciel nie jest od prowadzenia badan w swoim zawodzi
                      > e tylk
                      > > o
                      > > przekazywania wiedzy, to praca odtworcza.Zakres materialu jaki obowiazuje
                      > np. w
                      > > szkole sredniej na danym przedmiocie kazdy z ulicy moze opanowac.
                      >
                      > oczywiście, a najlepiej widać to po poziomi kończących te szkoły, oczywiście
                      > każdy zdał w tym roku maturę na piątki i szóstki i nawet nie będzie potrzebował
                      > przygotowania pedagogicznego...
                      >
                      > moja droga takie czasy to były po wojnie, dziś jest inny świat, spróbuj
                      pouczyć sama troszkę


                      Mysle ze to zaden probl3m. Podstawowoke i gimnazium matematyki uczyc moglbym bez
                      proeblmu. Przychodze na lekicje i lecimi z ksiazka zadania. Na koniec mowie co
                      maja zrobic w domu i koniec i ide na przerwe. Potem ide na nastepne zajecia.
                      Robimy kolejne zadanka i zonowu zadaje do domu po 45 ide na kolejna przerwe.
                      Zaden proeblm. Jelsi chodzi o pisanie swiadectw no daje jakies dobrze uczacej
                      sie dziewczynie lub dwom ktore ladnie pisza i lecimy na godzinie wychowawczej:).
                      TAKIEGO WLASNIE NAUCZYCIELA MIALEM W LICEUM. A juz sprawdzenie zadanek bez
                      przesady nie jest takie trudne. Widzialem goscia kotry grupe 60 osob sprwadzil w
                      30 min. Wiec mozna to zrobic spokojnie na dlugiej przerwie i jeszcze kawke
                      wypic:)(czyli tak naparwde wliczone w pensje).
                      Z jzyka polskiego tez nie bylo gorzej. Laska dawala na do przepisania ksiazke a
                      potem trzeba bylo to wykuc i sprawa prosta fizyka podbnie jak mialem wczenisej.
                      Angliski tez otwiramy ksiazeczke i lecimy z zadankami. W CZYM TU PROBLEM.???????

                      Patrzac na ilosc pracy to uczniom powinno sie placic bo chodza do tej szkoly a
                      potem jeszce musza odrabiac lekcje:):):) albo sie uczyc na kilka klasowek
                      jednoczesnie.

                      Mam tak naparwde wrazenie ze nauczycielom nie chodzi o podwyzki tlyko o lepsze
                      warunki pracy a tu sie jak najbardziej moge zgodzic.
                      • Gość: basia Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n IP: *.chello.pl 19.07.08, 14:45
                        a w sumie to dlaczego nie sprawdzają tych klasówek w szkole? Wyszłoby, że
                        pracują mniej niż te 8h dziennie i dopiero by było:P. I zaraz się odezwą głosy
                        oburzonych nauczycieli. Ja też nie mam w pracy osobnego pokoju, siedzimy z
                        kolegami w 6 osób w jednym pomieszczeniu, ciągle ktoś dzwoni, rozmawia i jakoś
                        trzeba pracować. I najważniejsze, żeby się skupić, co czasem jest trudne. Nie
                        narzekajcie tak, bo jakbyście nie pracowali na państwowym to dopiero byście się
                        przekonali to znaczy zap... za niewielkie pieniądze.
                        • kicha12345 Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n 19.07.08, 15:08
                          No fakt zgadzam sie ze wzgledu na moja zone. Ona jakos nie ma 2 miechow i 2
                          tygdniu w zime wolnego plus oczywsice swieta i 30 godzin w tygodniu a
                          zapierdziele za niewiele wieksza stawke. Nie ma tez 13 ani zadnych innych perksow!!!
                          • Gość: zemma Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n IP: *.chello.pl 13.08.08, 12:10
                            A ja się zastanawiam - co by było gdyby nauczycielom zabrać pensum
                            (tj 40 h/tydz. w szkole) - i dać im podwyżki - jaka byłaby reakcja
                            środowiska??? Wtedy okazałoby sie jasno o co w tych żądaniach
                            chodzi - bo ja mam wrażenie, że nie ma woli aby zrezygnować z
                            czegokolwiek w zamian za lepsze pieniadze.
                            Moim zdaniem albo karta nauczyciela, albo podwyżki.
                            Nie da sie utrzymywać tej fikcji na dłuższą metę - każdy kto zna
                            jakiś nauczycieli wie, że sporo w tym racji.
                            • Gość: Barry Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n IP: *.punkt.pl 13.08.08, 21:19
                              Ależ wielu nauczycieli, także i na tym forum wypowiadało się, że
                              chcieliby spędzać okreslona liczbe godzin w szkole (ja uważam, że
                              nie wiecej niz 7). Z tego tylko częśc (zróżnicowana - 18, 22, 26 w
                              zależności od przedmiotu, typu i poziomu szkoły) byłaby "przy
                              tablicy". Reszta - na przygotowania do lekcji, sprawdzanie prac
                              domowych i klasówek, konsultacje dla uczniów i rodziców, kółka
                              zainteresowań (choc te ostatnie może by raczej wliczac do
                              godzin "przy tablicy"). A po przyjściu do domu - świety spokój az do
                              nastepnego dnia. Jest tylko jeden mały warunek - miejsce w szkole
                              odpowiednie do tych zajęć, komputer i drukarka.
                              Sa też liczne uwagi co do zbyt długich wakacji nauczycieli. Po
                              pierwsze, nie trwaja one az dwa miesiące (początek wakacji - to np.
                              nabór do szkoły, koniec - egzaminy komisyjne, przygotowania do
                              nowego roku szkolnego). Ale niech tam - skróćmy je jeszcze o dwa
                              tygodnie. Przeznaczone na obowiążkowe dokształcanie się na obozach i
                              w centrach doskonalenia - płatne, oczywiście, przez ministerstwo
                              (czy kuratorium).
                              W zamian zaś - zarobki porównywalne z płacami osób z wykształceniem
                              wyższym w innych branżach. Nie może byc tak, że najwyższe możliwe do
                              wyobrażenia sobie przez nauczyciela zarobki to 3-4 tys. zł. I nie
                              może też byc tak, że jedyne, co ma do zaoferowania minister Hall,
                              to "podwyżka" o 50 zł miesięcznie przy jednoczesnym podniesieniu
                              pensum o niemal 20 godzin w miesiącu, co wcale nie oznacza podwyzki
                              aż o 2,50 zł za dodatkwa godzine, ale realne obnizenie stawki za
                              wszystkie godziny przepracowane w danym miesiącu.
                        • Gość: wszycho Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 17:58
                          Dobrze że są wakacje i jest czas na wytłumaczenie tego i owego. W
                          zakładzie pracy jeśli pracowników jest więcej w danym miejscu to
                          właśnie ich współdziałanie, wspólne rozmowy przyspieszają a nie
                          spowalniają pracę, bo pracuje się w zespole nad jednym i tym samym
                          problemem, więc łatwiej idzie robota gdy się jest w kontakcie z
                          innymi. Sekretarka powie księgowemu kiedy przyjdzie dyrektor, szef
                          eksportu sknsultuje się z szefem produkcji i importu itd.
                          Nauczyciele natomiast są specyficzną grupą i tu poza konferencjami i
                          pracą zespołów przedmiotowych, każdy robi co innego z innego
                          przedmiotu i z innymi uczniami. To tak jakbyś chciał żeby księgowy
                          firmy Skanska SA pracował w jednym pomieszczeniu z księgowym firmy
                          Valvex i księgowym Budostalu i księgowym Toruńskich pierniczków.
                          Wszyscy księgowi tych firm od jutra muszą pracować w specjanym
                          pokoju nr 115.
                        • Gość: skryba Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n IP: *.eranet.pl 06.08.08, 10:45
                          masz wybór - idź od prywatnego do szkoły.
                        • Gość: gość Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 01:37
                          A my w pokoju nauczycielskim w co najmniej 20 osób,choć jest nas więcej. Ale
                          brakuje stolików i miejsca na nie. Nie mówiąc o komputerze, na którym możesz
                          przygotować sprawdzian i drukarce. Brak!
                      • Gość: Nauczycielka Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 22:27

                        Odpowiadasz na:
                        kicha12345 napisał:

                        > Mysle ze to zaden probl3m. Podstawowoke i gimnazium matematyki uczyc moglbym be
                        > z
                        > proeblmu. Przychodze na lekicje i lecimi z ksiazka zadania. Na koniec mowie co
                        > maja zrobic w domu i koniec i ide na przerwe. Potem ide na nastepne zajecia.
                        > Robimy kolejne zadanka i zonowu zadaje do domu po 45 ide na kolejna przerwe.
                        > Zaden proeblm. Jelsi chodzi o pisanie swiadectw no daje jakies dobrze uczacej
                        > sie dziewczynie lub dwom ktore ladnie pisza i lecimy na godzinie wychowawczej:)
                        > .
                        > TAKIEGO WLASNIE NAUCZYCIELA MIALEM W LICEUM. A juz sprawdzenie zadanek bez
                        > przesady nie jest takie trudne. Widzialem goscia kotry grupe 60 osob sprwadzil
                        > w
                        > 30 min. Wiec mozna to zrobic spokojnie na dlugiej przerwie i jeszcze kawke
                        > wypic:)(czyli tak naparwde wliczone w pensje).
                        > Z jzyka polskiego tez nie bylo gorzej. Laska dawala na do przepisania ksiazke a
                        > potem trzeba bylo to wykuc i sprawa prosta fizyka podbnie jak mialem wczenisej.
                        > Angliski tez otwiramy ksiazeczke i lecimy z zadankami. W CZYM TU PROBLEM.??????
                        > ?
                        >
                        > Patrzac na ilosc pracy to uczniom powinno sie placic bo chodza do tej szkoly a
                        > potem jeszce musza odrabiac lekcje:):):) albo sie uczyc na kilka klasowek
                        > jednoczesnie.
                        >
                        > Mam tak naparwde wrazenie ze nauczycielom nie chodzi o podwyzki tlyko o lepsze
                        > warunki pracy a tu sie jak najbardziej moge zgodzic.

                        A ja wolałabym jednak, żeby moje dzieci uczyły osoby, które język polski i
                        edycję tekstu w Notatniku opanowały w nieco lepszym stopniu niż Ty. Powiem
                        więcej - wolałabym nie mieć osób tak kaleczących nasz piękny język obok siebie w
                        pokoju nauczycielskim :-)
                        • Gość: Uczeń Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n IP: *.chello.pl 22.09.08, 15:34

                          Ale wypadałoby pani "nauczycielce" sprawdzić swoją pisownię,
                          i poprawić byki,których nie brakuje w jej wypocinach !! Uczeń.,
                  • Gość: wszycho Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 17:43
                    Mamy wolny rynek, mamy bezrobocie także wśród nauczycieli. No to o
                    co chodzi? Chcemy lepszy poziom edukacji, walimy z budżetu państwa
                    na edukację. Chcemy lepszych dróg, walimy kasę na drogi. Co
                    społeczństwo uzna za ważne. Skoro ogół ma takie zdanie o
                    nauczycielstwie, to trudno, rząd się musi do vox populi
                    dostosować.Skoro argumenty za lepszą płacą w nauczycielstwie
                    natrafiają na ostry społeczny protest, to w takim razie błędem
                    byłoby podnosić pensje nauczycielom. Tylko że ten proces jeszcze
                    bardziej osłabi prestiż nauczyciela,co się odbije na efektach jego
                    pracy, a już dziś nauczyciel w oczach wielu to taki dziwak.
                    Tymczasem przyszłość to nauka [uwaga: jestem stronniczy,
                    nauczyciestwo się we mnie odezwało].
                  • Gość: Ann Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n IP: *.icpnet.pl 19.07.08, 21:01
                    Gość portalu: jasio_z_konca_sali napisał(a):

                    (...) to praca odtworcza.Zakres materialu jaki obowiazuje np. w
                    > szkole sredniej na danym przedmiocie kazdy z ulicy moze opanowac. I kazdy z >
                    ulicy bedzie mial tez takie przygotowanie pedagogiczne jakie widze u
                    > nauczycieli. (...)"
                    Takie brednie może napisac tylko idiota z końca sali :D.
                    • Gość: kasia Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n IP: *.anonymouse.org 19.07.08, 22:26
                      albo ktoś dla kogo opanowanie tego materiału nie stanowi problemu...
                    • Gość: kkk Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n IP: 208.43.195.* 19.07.08, 22:27
                      Powiedział prawdę, może dla ciebie taki zakres widzy to szczyt możliwości
                      intelektualnych więc nie rozumiesz.
                  • Gość: wszycho Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 22:22
                    Wyjatkowo przykro mi jest czytać że wykonuję pracę odtwórczą, bo
                    akurat tego staram się zawsze unikać. Chcę być pomysłowy i
                    nowatorski i wiem że taka jest zdecydowana większość znanych mi
                    nauczycieli. TO JUŻ PLEĆ TRZY PO TRZY ŻE NIE UMIEMY UCZYĆ!!!
                  • Gość: skryba Re: Powinni im wprowadzic te 8 godz. dziennie i n IP: *.eranet.pl 06.08.08, 10:34
                    Oczywiście,że każdy z ulicy może wejść i nauczyć, więc dlaczego ci, którzy
                    twierdzą, że w oświacie są takie świetne płace nie chcą w niej pracować.
                    Słyszałam już opinię,że można sprowadzić nauczycieli z Białorusi za pół
                    stawki...Tylko czy o taką oświatę wam chodzi. Zastanówcie się kto będzie uczył
                    nasze dzieci startując z pensją 900zł.
                • Gość: wszycho Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 17:31
                  Powiedzmy sobie prawdę: w Polsce AD 2008 chodzi o to komu damy
                  możliwość materialnego oddechu, czyli więcej niż wynoszą elementarne
                  potrzeby egzystencjalne. Aż się prosi żeby to byli nauczyciele, ale
                  jest ich dużo, więc rząd skąpi grosza. Zresztą, puknijmy się
                  nauczyciele w pierś: czy gdyby rzeczywiście w Polsce doszło do tego
                  że nauczyciele zarabiają tyle że się im zwyższa po zakupie żywności
                  i opłaceniu wszystkich innych obowiązkowych comiesięcznych opłat,
                  czy aby ta pani z kasy w sklepie nie zrobiłaby szybko studiów
                  pedagogicznych i nas nie zastąpiła, czy ona nie okazałaby się lepsza
                  od nas?
                • Gość: wszycho Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 22:17
                  Wszystko jest tak pięknie ukazane, oto siłaczka niesie kaganiec
                  oświaty, tylko że prawda jest taka że w polskiej szkole doszło już
                  do takiej patologii że już nikt nic nie robi, żadnej motywacji,
                  nauczyciele mają negatywny wpływ na samych siebie. Ale jeżeli
                  kierownik delegatury kuratorium traktuje podległe szkoły jak
                  prywatne włości, zwalcza matematykę i języki obce, faworyzując ...
                  [tu leży pies pogrzebany, ale nie rozwijajmy tematu, bo zaraz padnie
                  pytanie o rasę psa].
              • Gość: wszycho Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 17:22
                Tylko komu wstyd? Ja sobie nie ustalam stawki, nie jest ona także
                odzwierciedleniem rynkowego zapotrzebowania.
                • Gość: Tomek Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.07.08, 22:35
                  > Ja sobie nie ustalam stawki

                  To kto za Ciebie podpisywał umowę z pracodawcą?
                  • Gość: gość Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 01:41
                    Stawkę ustala ministerstwo. Nie podlega ona negocjacjom!
                • Gość: Tomek2 Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.07.08, 22:48
                  Oczywiście, jeśli Ty mało zarabiasz, to Tobie powinno być wstyd. Jeśli inni
                  ustalają Twoje niskie stawki, a Ty bez szemrania robisz jak Ci każą, to tym
                  bardziej wstyd.
                  • Gość: Tomek Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.07.08, 22:54
                    No i moja rada na życie, kolego wszycho:

                    Nikt o Ciebie nie będzie nigdy się troszczył. Jeśli tak mówią, to są to puste
                    słowa. Nikomu innemu nie będzie ani wstyd, ani nie będzie się przejmował tym, że
                    Ty nie odnosisz sukcesów. Twój sukces jest wyłącznie w Twoich rękach, nie licz
                    na nikogo innego.

                    Mi zajęło zrozumienie tego kilka lat po tym, jak ktoś mi to powiedział.
              • Gość: wszycho Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 22:06
                Był taki minister oświaty który powiedział że nauczyciele udają że
                pracują a rząd udaje że im płaci. Czym różni się obecne stanowisko
                obecnego ministra? Już tak się boją w tym rządzie jednego grosika
                więcej przeznaczyć na oświatę. Notabene niekoniecznie wskazane jest
                pompować realizację budżetowych rezerw bezpośrednio w płace
                nauczycieli, choć związkowcy zapewne będą twierdzić inaczej.
          • Gość: realista Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 10:53
            bzdura, to ty się mylisz, jest bardzo dużo zawodów, gdzie warunkiem
            utrzymania pracy jest stałe dokształcanie się wiedzy, warsztatu i
            umiejętności, oczywiście po godzinach pracy, a zaniechanie tego może
            wywołać tragiczne skutki dla innych ludzi. Znam wielu nauczycieli,
            nawet oni są zdania, iż poza może takimi przedmiotami jak chemia,
            fizyka, informatyka i może biologia, nauczyciele pozostałych
            przedmiotów szkolnych potrzeby i konieczności dokoształcania się nie
            mają, a większy wysiłek na przygotowanie się do zajęć potrzebny jest
            co najwyżej na początku drogi zawodowej, potem masz już przygotowane
            konspekty, klasówki, testy etc. Moje koleżanki nauczycielki
            pracowały na 1, 5 etatu (w dwóch szkołach), a czas ich pracy był
            zdecydowanie krótszy niż mój, gdy pracowałam na 1 etat, a pracowały
            tylko ok. 8 miesięcy w roku. Wliczając nieopodatkowane "indywidualne
            lekcje dodatkowe dla uczniów" zarobki były zdecydowanie wyższe.
            Obecnie nie opłaca im się już 0,5 etatu ze względu na "dodatkowe
            zajęcia". Ale one nie uważają, że zarabiają zbyt mało. Ja robię to
            co lubię, ale moim koleżankom nauczycielkom trudno zrozumieć, że nie
            mam czasu w tygodniu, aby wpaść na kawę. Mając na uwadze, że płacę
            podatki na ich wynagrodzenia, nie chcę zarabiać mniej, aby one
            zarabiały więcej niż dziś - to chyba ludzkie.
            • Gość: Wacek Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 62.242.2.* 19.07.08, 13:42
              Jak udzielaja prywatnie lekcji to raczej nie maja czasu na kawe:) -
              przynajmniej moja zona - Zoofiaa nie ma:D

              • czousen wiec zarabiaja lepiej niz informatycy 19.07.08, 13:53
                gdyz wiekszosc informatykow nie pracuje na czarno, a moze zona ma firme i placi
                podatki z tych lekcji ?
                • Gość: Wacek Re: wiec zarabiaja lepiej niz informatycy IP: *.net91.kollegie6400.dk 19.07.08, 17:07
                  Nie no co ty, bylaby glupia jakby placila. Osly z wiejskiej juz i
                  tak nas wystarczajaco oskubuja wiec to bylaby smieszna sprawa placic
                  jeszcze podatki od tych lekcji. Ale i informatycy nie sa swieci:) -
                  ilu Twoich kolego robi stronki bez podatku, czy wykonuje inne drobne
                  zlecenia i sie nie rozlicza. Wielu moich pracownikow (pracuje w
                  branzy IT) tak sobie dorabia, czesto korzystaja ze sprzetu
                  firmowego - sam tak czesto robie, w ramach jakiegos tam bonusu mamy
                  mozliwosc korzystania ze sprzetu w pracy do celow prywatnych po
                  godzinach. Kazda grupa zawodowa, ktora ma mozliwosc dorabia, i mowmy
                  otwarcie wszyscy, albo zdecydowana wiekszosc robi to na czarno. I
                  zarowno nauczyciele jak i informatycy nie sa tu wyjatkami.
                  A tak z innej beczki - jakby nasza wspaniala grupa wzajemnej
                  adoracji z wiejskiej wreszcie podjela pare niepopularnych decyzji to
                  ograniczyliby liczbe emerytow przedwczesnych, bezpodstawnych
                  emerytow, itp. itd. to bylaby podstawa do zmniejszenia podatkow i
                  ludzie nie obchodziliby ich nagminnie - a poki co mamy najwieksza
                  liczbe emerytow w Eurpie:). Pozdroo wszytskim informatykom i
                  nauczycielom:D
                  • Gość: Korekta Wacka Re: wiec zarabiaja lepiej niz informatycy IP: *.net91.kollegie6400.dk 19.07.08, 17:11
                    mialoby byc bezpodstawnych rencistow
                  • cameltravel Re: wiec zarabiaja lepiej niz informatycy 19.07.08, 21:33
                    bzdury piszesz

                    gdyby zabrać belfrom 13-tke
                    w sumie 80 dni urlopu
                    i opodatkowac każdą godzinę korepetycji 19% podatkiem
                    odrazu przestało by im przeszkadzać niskie wynagrodzenie.
                    A może tak kontrola Zusu u każdego nauczyciela w mieszkaniu 5 razy w tyg w roku
                    szkolnym, a zwłaszcza przed egzaminami?

                    i tym na wiejskiej i kazdemu innemu żyło by sie lepiej bo nie marnowano by
                    publicznej kasy, i wiecej podatków by wpadało do kasy państwa
                    mniej by zyłowano tych którzy naprawdę wkładają prace w budowanie czegokolwiek w
                    tym kraju
                    Ewa
                    • Gość: Wacek Re: wiec zarabiaja lepiej niz informatycy IP: *.net91.kollegie6400.dk 20.07.08, 16:38
                      No ale drogi kolego - ja napisalem ze w kazdej branzy, kto tylko
                      moze dorabia na czarno. Moja zona Zoofia:) rowniez, ja zanim zosalem
                      project managerem tez dorabialem w ten sposob - czyni to wiekszosc
                      moich kolegow (obecnie teamy ktorych projekty prowadze). Ja teraz
                      nie chwytam zadnych zlecen bo raz ze nie mam na to czasu, dwa ze
                      podniesli mi pensje tak ze mi sie nie chce. Wiec nie tylko
                      nauczycieli rypnac podatkiem po rowno, ale tez informatykow (mnie i
                      moich kumpli), budowlancow, mechanikow, hydraulikow, radcow pranych
                      i ksiegowych, lekarzy, dekarzy, malarzy, kioskarzy, mojego wujka
                      taksowkarza, ktory mimo kasy fiskalnej robi lewe kursy no bo jak go
                      sprawdza? z wyjezdzonych kilometrow? z wyjezdzonego paliwa? nie ma
                      szans. Zrobmy kontrole calkowita, wszczepmy kazdemu chipa i wtedy
                      bedzie wiadomo czy robi cos na czarno czy nie. Nie tylko nauczyciele
                      udzielaja korkow bez pdoatkow - a studenci? oj masa masa
                      spoleczenstwa robi u nas w szarej strefie
                • Gość: wszycho Re: wiec zarabiaja lepiej niz informatycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 18:53
                  Czy znacie nauczyciela który by miał kasę fiskalną i jej używał? A
                  tak się wszyscy czepiają lekarzy, no nie?
                • Gość: lady antiamerica Re: wiec zarabiaja lepiej niz informatycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 12:35
                  ja osobiscie znam mnostwo nauczycieli ktorzy płacą podatki za korepetycje... mają zarejestrowaną działalność gospodarczą i już. i z tego co wiem u mnie w mieście wśród nauczycieli szkół średnich(70tys mieszkańców, tych ogólniaki są 4-5) jest to standard
            • Gość: wszycho Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 18:21
              Ależ to właśnie te przedmioty [chemia, biologia i fizyka] jeszcze
              najmniej wymagają przygotowywania się do lekcji. Co nauczycielowi
              np. języka polskiego po konspekcie, skoro np. na poprzedniej lekcji
              uczniowie tak zaaferowani byli czymś innym że nie zapamiętali czegoś
              bez czego następna lekcja nie ma szans na powodzenie nawet jakby był
              do tego najlepszy nawet konspekt. Twierdzę że łatwiej zaplanować z
              wyprzedzeniem lekcję chemii i biologii niż polskiego i matematyki.
              Twierdzę że przedmioty w większym stopniu wymagające umiętności
              operacyjnych wręcz nie dadzą się zaplanować dalej niż na jedną, góra
              dwie lekcje do przodu. Jeśli na lekcji nr3 mam uczyć tabliczki
              mnożenia, to najlepszy konspekt nic mi nie pomoże jeśli dzieci nie
              opanowały dodawania. Jeśli polonista chce przerobić Kordiana to musi
              mieć pewność że uczniowie wiedzą co to romantyzm, itd. Natomiast na
              chemii wchodzimy w organiczną i nie interesuje nas chemia kwantowa.
              Na geografii wchodzimy w demografię i do niczego nie są nam
              potrzebne plejstoceny, na angielskim [?] wchodzimy w "to be going
              to" i nie potrzeba nam znać "to be"[?]
              • Gość: teacher Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 78.150.116.* 19.07.08, 18:24
                w naszej szkole jest kilkunastu uczniow z Polski, ktorzy w Anglii sa
                dopiero rok - dwa. Nie potrafia pisac po polsku. Nie maja pojecia o
                gramatyce ani ortografii po polsku. Kto ich tam uczyl???!!!!
                Pozwalam uczniom wyrazic swoje opinie po polsku, potem im pomagam w
                tlumaczn iu na francuski. Ich polski pozostawia wiele do zyczenia...
                • Gość: wszycho Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 18:38
                  Bo zaniedbano przedmiot wymagający umiejętności operacyjnych jakim
                  jest język polski. Są w Polsce szkoły które w ogóle nie spełniają
                  funkcji i misji do jakiej zostały powołane.
              • Gość: michal Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 192.58.229.* 10.10.08, 10:06
                Bez podstaw chemii kwantowej nie zrozumiesz chemii organicznej.
                Wszystko w nauce jest ze soba powiazane, nie ma odizolowanych partii
                materialu. Ani w chemii, ani w biologii, ani w fizyce czy matematyce.
          • Gość: wszycho Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 22:02
            Ale te zawody się nie liczą, liczy się wiedza, umiejętność jej
            zdobywania i praktycznego wykorzystania. Jeśli się nie dokształcają
            to, nawet o tym nie wiedząc, giną jak dinozaury.
            • Gość: michal Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 192.58.229.* 10.10.08, 10:08
              Jak wyginal, to mozemy zapomniec o rozwoju technologicznym.
        • kralik111 Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? 19.07.08, 01:11
          Gość portalu: internauta napisał(a):

          > W dzisiejszych czasach mało jest zawodów w których pracownik,
          > któremu zalezy na tym, żeby byc "na bierzaco" , utrzymywac wysoki
          > poziom nie musi stale podnośic swoich kwalifikacji, codziennie
          > czytac góry literatury fachowej. Nikt tego nie uważa za dziwne, nikt
          > nie zwraca uwagi, ze mu to zajmuje czas, którego nie ma. Bo kazdemu
          > zalezy zeby byc lepszym i wie, ze to jego wybór. Wśród nauczycieli
          > zdaje sie nie ma konkurencji i staranie sie nie jest doceniane ani
          > dostrzegane. Oni tak naprawdę nie oburzaja sie że zarabiaja mało,
          > tylko ze mało zarabiaja i ci co pracuja duzo i ci co pracuja mało i
          > nikt nie widzi powodu żeby to zmienić. Tylko jak to powiedzieć?
          > Oczywiscie do protestu dołączaja sie zwiazki w obronie wszystkich i
          > tych co sie im nalezy i tych co nie. Rządzie, Społeczeństwo oczekuje
          > od ciebie niepopilarnych decyzji dla dobra kraju.


          Wszystko pieknie i ladnie, ale tutaj mowa nie jest o podnoszeniu kwalifikacji,
          lecz o zwyklej charowce jaka kazdy nauczyciel codziennie odwala w domu,
          sprawdzanie seszytow, poprawa klasowek, przygotowanie materialow na dzien
          nastepny, gazetki szkolne i takie tam pierdolki na ktore trzeba poswiecic
          calkiem sporo czasu, nie wspomne juz o wywiadowkach, konferencjach, apelach,
          uroczystosciach szkolnych i panstwowych , wyjscia do kina, teatru, muzeum,
          wycieczki, za te wszystkie rzeczy zaden nauczyciel nie pobiera wynagrodzenia, a
          jakbys zliczyl, to zajmuja one wiecej czasu nauczycielowi niz dniowka w szkole.

          Jezeli mowa o podnoszeniu kwalifikacji, to jedyny okres czasu gdy jest to
          mozliwe do zrealizowania sa wakacja, ktore sa ciagle wypominane nauczycielom,
          postawcie sie w ich sytuacji, chcielibyscie tak pracowac? ;DDD
          • Gość: maciek marian IP: *.telprojekt.pl 19.07.08, 07:19
            nawet nie wiecie ile w domu musi sie uczyc cala reszta pracownikow umyslowych

            ja pracuje 40 godzin tygodniowo, a w domu ucze sie jeszcze 25 godzin bo w pracy nie ma czasu
          • Gość: wezyr Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 78.150.116.* 19.07.08, 08:44
            No to zmien prace! Nauczyciel musi poprawiac zadania, przygotowywac
            lekcje z jutro, itp. Jezeli uczen zauwazy, ze nauczyciel jest
            strasznie wazny i lubi komenderowac, a okaze sie, ze nie wie o
            czyms, co wlasnie zostalo wynalezione , bo nie przeczytal wzmianki
            nawet o tym wydarzeniu, to uczen to wykorzysta i taki nauczyciel
            zacznie tracic w oczach ucznia, chocby znal na pamiec wszystkie
            regulki ze swojego przedmiotu. Uczniowie zauwazaja natychmiast czy
            nauczyciel ma pasje do swojego przedmiotu i czy sam interesuje sie
            swoim przedmiotem i nie tylko swoim. Ciekawosc swiata i chec
            poznania oraz demosnstrowanie tej checi jest bardzo wazne, o ile nie
            najwazniejsze. Zmienic zawod, jezeli robimy to bez przekonania i
            rutynowo.
            • Gość: Mika Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.ib.com.pl 19.07.08, 09:17
              No bez przesady, jesli to jego pasja to jak moze nie czytac
              najnowszych nowinek.Nie jestem nauczycielem ale lubie fizyke i
              astronomie codziennie przelece najwazniejsze portale internetowe w
              godzine i juz jestem zorientowany co sie dzieje. To wszystko jest
              tak naciagane.Jak zobaczyłem rozkład zajec nauczycieli z mojego
              dawnego liceum to oniemiałem sa dni kiedy maja po 3 godziny lekcyjne
              max. z 5-6.Nauczyciele maja tyle wolnego co uczniowie a to jest
              naprawde duzo, wiele osób moze o tym pomazyc. Poza tym dobry
              nauczyciel nie musi sie bardzo przykładac do przygotowania lekcji bo
              on ma to wszystko w głowie a nie dopiero sie uczy.
              • Gość: syn nauczycieli Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 62.242.2.* 19.07.08, 10:28
                To wcale tak nie jest. Ty jako uczen nie robilas nic w domu? Ja
                teraz pracujac mam wiecej czasu niz jak bylem uczniem i studentem.
                Po lekcjach trzeba bylo sie uczyc na rozne spradziany, odrabiac
                zadania, czytac lektury, przygotowywac na cwiczenia na studia, robic
                sprawozdania z laboratoriuw itp itd. Za to teraz majac ok 5 lat
                stazu w zawodzie zarabiam 2 x tyle co moi rodzice razem. Oboje
                nauczyciele dyplomowani (najwyzszy stopien i najwyzsze pobory
                nauczycielskie) z 30 letnim stazem zawodowym. Moj brat tez zarabia
                prownywalnie. Siostra za to zarabia tyle co mama a jeszcze studiow
                nie skonczyla. I jakos nie zachwyca mnie to ze rodzice maja "tyle
                wolnego" i "wakacje" i "malo godzin pracy". Slecza przy
                sprawdzianach, nad dziennikami, musza zostawac na durnych
                wywiadowkach i uzerac sie z rodzicami przekonanymi o tym ze ich
                dzieci to 8 cud swiata, ktory w dodatku pozjadal wszystkie rozumy,
                przygotowywac rozne dziwne rzeczy, jakies smieszne apele z okazji
                nie wiadomo czego i wypelniac tak bzdurne formularze i arkusze ze
                oczoplasu mozna dostac i pochlastac sie mydlem. A najgorsze w tym
                wszytskim jest to ze pracuja z dziecmi - ja bym tego dziecmi nie
                nazwal, szczegolnie to towarzystwo z gimnazjum u ojca. Jak wchodze
                do mamy do szkoly na przerwie to huk i pisk jest wiekszy niz u mnie
                w pracy na hali - a obrabiamy wszytsko ubytkowo. A zreszta szkoda
                gadac - najlepszym przykladem na to ze to super zawod jest to ze ani
                ja ani moje rodzenstwo nie poszlo w slady rodzicow. Jakos lekarze,
                farmaceuci, prawnicy, architekci, notariusze, inzynierowie - ba
                politycy takze;) ida w slady rodzicow a w srodowisku nauczycielskim
                jest to margines - 3-5%.
                • mariuszdd Nauczyciel,nigdzie na świecie wiele nie zarabia 19.07.08, 10:45
                  Wystarczyłoby porównać płace nauczycieli w krajach europejskich i byłby koniec
                  dyskusji w Polandii kraju wieśniaków ;)
                  • Gość: marcinek Dokladnie bo i za co? Czytanie z kartki uczniom... IP: *.jmdi.pl 19.07.08, 11:03
                    Przeciez polowa zajęc jakie mialem w szkole sredniej prowadzona byla w ten
                    sposób, czytania z kartki. I takie "lenie" miały mnie czegos nauczyć? Mlodzi
                    ludzie w szkolach po prostu widza to "poświęcanie" te "przygotowanie" tą
                    "wiedzę" i smieja sie z tej obłudy społecznej.
                    • Gość: AQQ Re: Dokladnie bo i za co? Czytanie z kartki uczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 12:58
                      ja się w szkole nasłuchałam dużo o życiu prywatnym swoich nauczycieli, jak ich
                      życie doświadczyło, jakie to czasy "za ich czasów były" o kotach, dzieciach,
                      mężach etc. to mi powinno się płacić za słuchanie tego! hehe. ze szkoły to można
                      wynieść co najwyżej paczkę kredy albo flamastrów a jak się człowiek chce uczyć
                      to i tak musi sam. na własną odpowiedzialność bo i tak trzeba potem wysłuchać że
                      na pewno nie czyta nic wartościowego od jakiegoś kołtuna który "uczy"
                    • Gość: xx Re: Dokladnie bo i za co? Czytanie z kartki uczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 13:07
                      wiesz co, jesteś idiotą
                      • czousen a ty pewnie nauczycielem... 19.07.08, 13:52
                        ... gdyz twoja argumentacja jest powalajaca. ale po co uzasadniac skoro sie ma
                        dyplom? wielu jest takich nauczycieli.
                    • kicha12345 smutne ale prawdzie 19.07.08, 15:36
                      smutne ale prawdziwe. Ja mialem tak samo. Angieslki w ten sposob to byla totalna
                      porazka (uczyla nas laska kotra zrobila FC). Dopiero na studiach poznalem
                      nauczyciela, ktory umial nauczyc angielskiego ale gosc byl z tego juz doktorem.
                      Na pewno go nie zapomne naprawde temu gosciowi dalbym podwyzke.



                      • Gość: f Re: smutne ale prawdzie IP: *.upc-i.chello.nl 19.07.08, 20:52
                        u mnie to samo w liceum. w grupie srednia to CAE, kilka osob z CPE, a
                        nauczycielka miala fce!
                • kicha12345 Gdyby to byl margines 19.07.08, 15:24
                  A widzisz bo nauczycielem zawsze mozna zostac:):) a farmaceuta, prawnikiem,
                  architektem, notariuszem, inzynierem nie zawsze:)
                  • Gość: syn nauczycieli Re: Gdyby to byl margines IP: *.net91.kollegie6400.dk 19.07.08, 17:25
                    no wlasnie nie zawsze - jak poznasz smak innego fachu to raczej do
                    nauczycielstwa Cie nie pociagnie:). Poza tym prawnicy, lekarze,
                    notariusze to w dalszym ciagu kasty mniej (lekarze) lub bardziej
                    (prawnicy) lub szczeglnie (notariusze) zamkniete. I sa to zawody w
                    ktorych mozna cos osiagnac i dobrze zarobic. Architekci i
                    inzynierowie (miedzy innymi ja) tez moga niezle zarobic. Nauczyciele
                    chyba nie specjalnie - bo czemu te dlugie wakacje i mala liczba
                    godzin pracy nie przyciaga dzieci nauzycielskich do pracy w tym
                    zawodzie. Poza tym jest inny prestiz dajmy na to prawnika a inny
                    nauczyciela (znaczy prestiz zaden). Generalnie nawet jesli
                    nauczycielem mozna zawsze zostac to po co? A tak na marginesie czy
                    to nie dziwne ze wiekszosc dzieci rodzicow wykonujacych wymienione
                    przeze mnie zawody nie maja innych zainteresowan zawodowych oprocz
                    tych wykonywanych przez rodzicow:D:D:D.
                    • Gość: syn nauczycieli Re: Gdyby to byl margines IP: *.net91.kollegie6400.dk 20.07.08, 16:56
                      tak sobie jeszcze rozmyslam nad tym co napisalem i musze przyznac ze
                      wielu ma tu racje twierdzac ze srodowisko nauczycielskie jest do
                      niczego. JA chodzilem do podstawowki w latach 80-tych, do liceum na
                      poczatku 90-tych. Kiedys nauczyciel mial respekt, dzieciaki byly
                      inne. To srodowisko bylo bardziej zgrane. Pamietam naszego dyrektora
                      to byl stanowczy facet, ktory mial posluch i u nauczycieli i u
                      uczniow. Ale tez kiedys na nauczycieli szli inni ludzie. Ten zawod
                      niosl za soba i jakis prestiz i pieniadze porownywalne z innymi
                      zawodami w tamtych czasach. Obecnie ponad 50% ludzi, ktorzy chca sie
                      parac nauczycielstwem to ludzie przypadkowi. Ci ktorym sie nie udalo
                      cos innego albo nie dali sobie rady gdzie indziej. Owszem sa ludzie
                      z pasja i powolaniem ale to margines. Zreszta rozmawialem po
                      przeczytaniu tego artykulu z mama. W jej szkole juz tylko ona i
                      jeszcze jedna Pani (ktora i mnie uczyla) sa nauczycielami
                      z "poprzedniego systemu" reszta to nowi - mlodzi gniewni, agresywnie
                      ambitni. Wszystko wiedza najlepiej, nic im sie nie chce, z
                      dzieciakami sie spoufalaja. Tylko jedna mloda nauczycielka z
                      pedagogicznego grona u mamy rzeczywiscie nadaje sie na to
                      stanowisko, jest w stanie zorganizowac ciekawa wycieczka, potrafi
                      swietnie zorganizowac apel, ma dyscypline w klasie, rzetelnie sie
                      przygotowuje. Ale to ginacy gatunek. W szkole nie ma systemu
                      motywacyjnego. Zamiast pelne 5% dodatku motywacyjnego dac dla
                      nauczycieli ktorzy tego zasluguja to dyrektor daje kazdemu po 1,5-2%
                      zeby nie bylo kwasu. Wiec pokutuje czy sie stoi czy sie lezy-koniec
                      kropka. Zawod ten jest zle oplacany i nie ma jakiegokolwiek prestizu
                      obecnie wiec i przypadkowi ludzie zostaja nauczycielami. Mam
                      nadzieje ze bedzie mnie stac na prywatna szkole dla moich dzieci.
                      • Gość: Kran Re: Gdyby to byl margines IP: *.chello.pl 20.07.08, 17:01
                        synu nauczycieli, a w tej prywatnej szkole, do której poślesz swoje
                        dzieci będą oczywiście uczyć nauczyciele wyhodowani na prywatnej
                        farmie nauczycielskiej imienia Leszka Balcerowicza - inteligentni,
                        dowcipni, energiczni, pracowici, nie takie matoły jak w szkołach
                        publicznych?
              • Gość: mhmh Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 217.153.102.* 23.08.08, 22:17
                Tylko mała popraweczka - nauczyciele spędzają w szkole mniej godzin
                niż uczniowie, przynajmniej jeśli chodzi o liczbę lekcji. W szkole,
                do której kiedyś chodziłam, średnia liczba godzin nauczyciela to
                było 18-20, a ucznia ok. 34-35. I jako uczennica policzyłam kiedyś,
                że ucząc się, także w domu, itd wyrabiam mniej więcej 2,5 etatu, a
                nauczyciele 0,65.
                • Gość: michal Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 192.58.229.* 10.10.08, 10:17
                  Ale odpowiedzialnosc jest odrobine wieksza...
            • czousen masz racje, nauczyciele sa bezkarni 19.07.08, 13:49
              jak sie nie naucza to straca w oczach uczni, a wiadomo jak dla nich to wazne. w
              innym zawodzie jak sie nie nauczysz to stracisz prace, wiec odrobinke wiekszy
              stres. nauczyciel moze stracic prace tylko przez sexafere.
              zgadzam sie z toba, ze przygotowanie lekcji na kolejny dzien jest bardzo trudne,
              zwlaszcza jesli robi to sie od 10lat i wystarczy wyciagnac notatki sprzed roku.
          • Gość: gość4 Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.informel.pl 19.07.08, 08:46
            Jesteś nauczycielem a nie zrozumiałeś(aś), co ten człowiek napisał.
            Wytłumaczę Ci po prostu. Popatrz na swojego kolegę od nauczania WF i
            zastanów się , co on robi w domu i czy czasem nie zarabia tyle co
            TY. I jescze jedna uwaga. NA WAKACJACH NIE MA ŻADNYCH FORM
            DOKSZTAŁCANIA, ŻADNYCH KURSÓW, STUDIÓW, NICZEGO. TO TEŻ PROWADZAĄ
            NAUCZYCIELE, KTÓRZY W TEJ CHWILI WYPOCZYWAJĄ. WIĘC I TOBIE ŻYCZĘ
            MIŁEGO WYPOCZYNKU.
            • Gość: ania Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.tvk3.pl 19.07.08, 11:20
              Bzdury wypisujesz! Na studiach podyplomowych dofinansowanych z
              funduszy UE, zgodnie z zaleceniem ministerstwa oswiaty, zajęcia
              odbywają się w czasie wakacji! Żeby nie zakłócać pracy w roku
              szkolnym!
          • Gość: Mika Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.ib.com.pl 19.07.08, 09:29
            Człowieku piszesz tak jakby nikt nie chodził do szkoły i nie
            wiedział jakie to wielkie materiały nauczyciele przygotowuja. Co do
            poprawy klasówek to poprawiaja kiedy chca jak nie poprawia nikt im
            za to głowy nie urwie. U nas matematyczka mówiła kiedy pytalismy co
            z poprawa ze jeszcze nie zrobiła bo musi miec natchnienie do
            sprawdzania no i klasówki były za tydzien oddane .Z tymi gazetkami
            to juz przesadziłes to zazwyczaj robota uczniów i nikt nie zmusi
            nauczyciela do robienia gazetki. Wyjscia do kina i teatru odbywaja
            sie zawsze w godzinach lekcyjnych. A wycieczki moi drodzy to juz
            jest sama przyjemnosc , zreszta nikt nie zmusi nauczyciela zeby
            jechał na wycieczke jesli nie chce.Jest mnóstwo zawodów w tym mój w
            których człowiek musi sie dokształcac po godzinach pracy.Mam np.
            staze w miescie oddalonym o 120 km a staz trwa miesiac- kogo
            obchodzi ze musze sie tam utrzymac przez ten czas?Na reke mam 1960
            zł. a pracuje co najmniej 47 godzin tygodniowo
            • Gość: aaabbb Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.08, 09:51
              Ty chyba nie chodziłeś pilnie do szkoły średniej. Tydzien na poprawę
              prac klasowych to b. mało. Będąc na etacie masz osiem lub dziewięć
              klas, w każdej klasie ponad 30 uczniów, co daje 240-300 prac
              klasowych. Popraw to w tydzień. Jak się zaczną klasówki to idą jedne
              po drugich. Praca klasowa, później poprawa, w przerwach sprawdziany,
              a jeszcze trzeba przejrzeć materiał na lekcje bo każda klasa ma
              inny. Są przedmioty b. trudne z brakiem nauczycieli wykształconych,
              dlatego konieczna jest reforma i zróżnicowanie godzin w szkole.
              • Gość: NIC Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 195.116.19.* 19.07.08, 13:27
                Głowa mnie boli jak ktos pisze ze nauczyciele muszą cale soboty i niedziele
                sprawdzac sprawdzany i przygotowywac sie do lekcji LOL.
                U mnie w liceum Pan Profesor ktory uczy mnie chemii zawsze sprawdzainy oddaje na
                nastepny dzien. Uczy ponad 5 klas po trzydziesci pare osob w samym liceum,
                pracuje rowniez w gimnazjum.
              • kicha12345 Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? 19.07.08, 15:52
                Gość portalu: aaabbb napisał(a):

                > Ty chyba nie chodziłeś pilnie do szkoły średniej. Tydzien na poprawę
                > prac klasowych to b. mało. Będąc na etacie masz osiem lub dziewięć
                > klas, w każdej klasie ponad 30 uczniów, co daje 240-300 prac
                > klasowych. Popraw to w tydzień. Jak się zaczną klasówki to idą jedne
                > po drugich. Praca klasowa, później poprawa, w przerwach sprawdziany,
                > a jeszcze trzeba przejrzeć materiał na lekcje bo każda klasa ma
                > inny. Są przedmioty b. trudne z brakiem nauczycieli wykształconych,
                > dlatego konieczna jest reforma i zróżnicowanie godzin w szkole.

                U nas byl luzik klasowki zcasmi byly oddawane w ciagu 2-3 tygodni. Gdybym byl
                nauczycielem to bym sobie sprawe ulatwil. 3 klasy w jednym tygodniu maja
                klasowke 3 klasy w drugim 3 klasy w 3. Co powoduje ze w ciagu tygodnia mam do
                sprawdzenia 100 prac. Sprawdzajac dziennie 50 prac (da sie to zorbic w 30-45min)
                poniewaz wiekszosc to niewiarygodne bzdury. Gorzej sprawa wygalda z wypracowaniami.

                Jak widac wszystko zalezy od dobrej organizacji. NIkt nauczycielowi glowy nie
                urwie ze zrobic klasowke tydzien pozniej.
            • Gość: Paranoik.:) Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.08, 09:59
              Wielkie oburzenie na płace pierdzących w stołki.Za robotę się zabierzcie a nie
              narzekacie....Inni zapiprz*ją po 48 do 50 godzin tygodniowo i nie narzekają.I
              nie robią za niańki tylko zasuwają w pocie czoła.Już nie narzekajcie że macie
              tak zle i że biedni jesteście.Musiałbym nie znać nauczycieli aby w to
              uwierzyć.Owszem dobra płaca ale za RZETELNĄ pracę.
              • Gość: Krychaj Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 62.242.2.* 19.07.08, 10:33
                Zmien zawod - zostan nauczycielem. Ja na szczescie nauczycielem nie
                jestem bo jakbym byl to bym juz pewnie w pierdlu siedzial za ubicie
                kilku wrednych gnojkow. Szczerze mowiac wolalbym ciezka prace w polu
                niz prace nauczyciela - a wiem co to praca na polu bez mechanizacji
                bo rodzice przez jakis czas musieli zajmowac sie niereformowalnym
                gospodarstwem dziadkow. Zreszta przyslowia nie biora sie z niczego i
                to: "Obys cudze dzieci uczyl" tez nie jest wyssane z palca.
                • Gość: Paranoik.:) Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.08, 10:39
                  A nauczycielom proponuję zmienić zawód na pracownik fizyczny z ich delikatnymi
                  rączkami.Natomiast paniom uczącym na ekspedientki w tesco.Nauczą się dobrze
                  liczyć,no i jak będzie manko to oczywiście zwrócą z własnej kieszeni.Brak
                  słów....wracaj lepiej na tą gospodarkę.
                  • Gość: krychaj Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 62.242.2.* 19.07.08, 10:45
                    Mam to szczescie ze nauczycielem nie jestem i na gospodarke wraca
                    nie musze. Ale jak chcesz to ci namair na nia rzuce bedziesz mogl
                    sobie doribc jak masz chec. Poza tym dyskusja bez sensu - wszyscy
                    tak zazdroszcza nauczycielom tego wolnego i malej liczby godzin
                    pracy ale jakos nikt nie dostrzega ze z cudzymi wyrodnymi dziecmi
                    musza sie uzerac.
                    • kicha12345 Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? 19.07.08, 15:58
                      Gość portalu: krychaj napisał(a):

                      > Mam to szczescie ze nauczycielem nie jestem i na gospodarke wraca
                      > nie musze. Ale jak chcesz to ci namair na nia rzuce bedziesz mogl
                      > sobie doribc jak masz chec. Poza tym dyskusja bez sensu - wszyscy
                      > tak zazdroszcza nauczycielom tego wolnego i malej liczby godzin
                      > pracy ale jakos nikt nie dostrzega ze z cudzymi wyrodnymi dziecmi
                      > musza sie uzerac.


                      No tak ale tylko prez 45 min dzinnie a potem przychodza inni kretyni.:) Inni
                      maja gorzej. Musze uzerac sie z kretynami po 30 i ciagle z tymi samymi i przez
                      caly rok a nie przez 8 miechow.
                      • Gość: Krychaj Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.net91.kollegie6400.dk 19.07.08, 17:27
                        No ale ile masz tych kretynow w biurze? ja mam jednego debila i
                        dwoch takich, z ktorymi kontatku mozna unikac, a nauczyciel jest
                        skazany na 30-stke - i nie moze ich unikac
                  • Gość: xxx Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 13:35
                    no to ci powiem tak, jestem informatykiem, do tego przez dwa lata dorabiałem w
                    szkole ucząc programowania,
                    nie wyobrażam sobie przy tym pracy w szkole na stałe, nie ma nawet takiej opcji,
                    robienie sprawdzianów i ich sprawdzanie to nic, najgorsze są arkusze ocen i
                    dzienniki, na wypełnienie których musiałem poświęcać dodatkowy czas, naprawdę
                    dużo czasu
                    i wierz lub nie praca nauczyciela na prawdę jest ciężka, nie wystarczy do tego
                    sama widza, nauczycielem na prawdę nie może być pierwszy lepszy z ulicy, nie
                    karzy ma w sobie tyle cierpliwości dla głupoty i chamstwa
            • Gość: syn nauczycieli Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 62.242.2.* 19.07.08, 10:39
              Wiesz co ja piperze takie wycieczki na ktorej musze dogladac bandy
              dzikusow zeby sie nie zachlali, nie ropieprzyli czegos i przy okazji
              do domu w jedym kawalku wrocili. A organizowac wycieczki nauczyciele
              musza bo jak wycieczki raz w roku nie ma to hjest taki raban od
              rodzicow na wywaidowce ze olala.
            • Gość: Krychaj Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 62.242.2.* 19.07.08, 10:40
              Proponuje ci zmiane zawodu na nauczyciela - i jeszcze dodam: "Obys
              cudze dzieci uczyc musiala".
            • Gość: jan Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 14:12
              Co do
              > poprawy klasówek to poprawiaja kiedy chca jak nie poprawia nikt im
              > za to głowy nie urwie.

              fakt
              w ogólniaku wynik klasówek były po tygodniu minimum a na studiach wyniki z (!)
              egzaminów były na drugi dzień!
            • Gość: gość Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 01:55
              Wycieczki to sama przyjemność, ale nie z bandą dzieciaków, które wyrwały się
              spod mamusinej spódnicy. Trzeba zaszaleć z narkotykami, alkoholem, w łóżku z
              koleżanka czy kolegą...
              A nauczyciel nie może testu zrobić, plecaka przeszukać, bo to zamach na dobro
              ucznia. doszliśmy do absurdu. Lepiej niech dla własnego dobra się zaćpa i uchleje.
              Wycieczki dziś to rzadkość.
          • Gość: da Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.sdl.vectranet.pl 19.07.08, 10:17
            i dlatego nauczyciel powinien spędzać w pracy 8 godzin dziennie. To
            wystarczy na sprawdzenie prac , zajęcie się dziećmi i itp. Tak to
            powinno być. A nauczyciel pracuje śr. 3, 6 godz. dziennie / 18 godz.
            pensum : 5 dni./Za pozostałe zajęcia w szkole ma płacone dodatkowo
            do pensji. I to jest śr. ok.30 zł za godzinę. Także prawie 2,5 mies.
            urlopu, średnią urlopową płaconą z rocznych godzin także dodatkowo
            do pensji i jeszcze z ZFŚS tzw. świadczenie urlopowe ok.800 zł.To
            mało?
            • Gość: xxx Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 13:37
              Gość portalu: da napisał(a):

              > i dlatego nauczyciel powinien spędzać w pracy 8 godzin dziennie. To
              > wystarczy na sprawdzenie prac , zajęcie się dziećmi i itp. Tak to
              > powinno być.

              oczywiście i do tego każda szkoła, powinna mieć obowiązek zapewnienia każdemu
              nauczycielowi biurka + komputer z łączem internetowym, tak aby nie musiał w domu
              zużywać swojego czasu i sprzętu, jakoś nikt nie dba o zapewnienie nauczycielom
              narzędzi jego pracy
            • Gość: nauczyciel Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 62.242.2.* 19.07.08, 13:52
              Oczywiscie ze powinien - jak najbardziej. A szkola powinna zapewnic
              mu do tego srodki i warunki. Miejsce pracy, sprzet itp. itd. - I nie
              piszcie mi ze komputer, skaner, drukarka itp. sa nauczycielowi nie
              potrzebne bo tak samo w urzedach nie trzeba im kompw, bo i tak na
              kazdym formularzu wymaga sie dziesieciu pieczatek - wiec po co im
              maile. W sklepach zamist komputerow wystarcza liczydla - jak kiedys.
              Projektancji do desek zamiast przed komputery, itp. itd. mozna
              wyliczac w nieskonczonosc. Tylko informatycy prace straca i do kogo
              wtedy beda nauczycieli z ich wysokimi poborami porownywac??
              • kicha12345 Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? 19.07.08, 16:12
                no to widze w czym jest problem. Beznadziejne warunki pracy. ok. To jak
                nabardziej sie z tym zgadzam. Moim zadaniem nauczyciel powinien miec takie reczy
                jak mapy, ksiazki, komputery, drukarki, biurka, filmy dokumentalne itp. NIE ZA
                SWOJE PIENIADZE lub przynajmnije czesc tego refundowana w jakis sposob.
            • Gość: tdl Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.08, 14:00
              /Za pozostałe zajęcia w szkole ma płacone dodatkowo
              > do pensji.

              takich szkół to jest możę ze 3%, za pozostałe zajęcia nauczyciel nic nie dostaje, z reguły robi to za darmoche bo szkoły nie stać żeby zapłacić za zajęcia pozalekcyjne bo organ prowadzący /gmina, starostwo powiatowe/ nie daje pieniędzy na dodatkowe zajęcia dla uczniów
            • Gość: Lehoo Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.globalconnect.pl 19.07.08, 18:15
              To jest oczywiste. Kto ma szkoły, temu lżej.
          • Gość: jan Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 14:03
            kralik111 napisał:

            > postawcie sie w ich sytuacji, chcielibyscie tak pracowac? ;DDD


            ale do cholery właśnie o to chodzi -nie chciałem pracować jak nauczyciel to
            pracuje gdzie indziej
            jak nauczyciel nie chce pracować tak jak nauczyciel to skąd on się w szkole wziął?
        • Gość: informatyk człowieku a czy myślałeś o informatykach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.08, 01:49
          Piszesz, że literatura się zmienia, że muszą dużo czytać itd.. Chyba nie wiesz
          jaką pracę wykonuje informatyk. Czy zaobserwowałeś zmiany jakie zaszły w
          ostatnich 2-3 latach w informatyce? na przełomie tych kilku lat wydarzyło się
          tak wiele zmian jak podczas stu lat zmian w nauczaniu.
          • Gość: Pio Re: człowieku a czy myślałeś o informatykach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 02:06
            Dlatego informatyk wypala się po 10 latach i zastępują go młodsi, lepsi :). Taka
            prawda ;P.

            Nauczyciel za to, może nabawić się ciężkiej choroby psychicznej i utraty głosu,
            ale co takich ludzi jak informatycy to obchodzi...
            • Gość: radek Re: człowieku a czy myślałeś o informatykach? IP: *.plus.com 19.07.08, 02:09
              chorzy psychicznie to i tak juz jestescie na wstepie zwykle. 80% z was nigdy sie nie wypali bo nie ma z czego wogole zaplonac
              • Gość: Pio Re: człowieku a czy myślałeś o informatykach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 02:12
                Ta... Idź do szkoły, popracuj 2 tygodnie i wróć :). Przychodzisz normalny,
                odejdziesz zmieszany i sfrustrowany ;).
                • Gość: radek Re: człowieku a czy myślałeś o informatykach? IP: *.plus.com 19.07.08, 02:35
                  Chetnie sie zamienie na te 2 tyg. Warunek jest taki jednak ze kazdy
                  z nas wypelni obowiazki na nowym stanowisku. Nie ukrywam ze terminy
                  sa bardzo napiete, moze wiec po prostu jest masz faktycznie dosc
                  nauczania, czujesz sie na silach bawic w hosting i migrowanie z
                  serwerow na kolejne serwery to zapraszam. Gwarantuje ze jesli jestes
                  tego wart i chcesz pracowac w pelnym wymiarze doceni Cie szef
                  natychmiast, pensja okolo 2k-2.5k £ na poczatek na reke + premia +
                  wszelkie potrzebne materialy. Gwarantuje Cie ze przeszkolenie
                  kretyna ktory nie pamieta co mowiles 5 min temu bedzie duzo bardziej
                  przykre niz 30 dzieciakow ;-) Nie mozesz na niego krzyczec bo sie
                  zestresuje i zamknie w sobie, nie mozesz go zamienic bo jak wszedzie
                  na swiecie znajdzie sie jeszcze wiekszy osiolek. Naturalnie masz tez
                  swoja prace do zrobienia. Mozesz czytac w pracy, mozesz robic co
                  chcesz, jedyne co chcemy to widziec efekty tej pracy po kazdym
                  tygodniu. Mysle ze po 2 tygodniach stwierdzisz ze nigdzie nie jest
                  tak slodko jak PR pokazuje.
                  Mimo wszystko sorki, irytuja mnie teksty: mlodsi - lepsi, po 10
                  latach i tak sie wypalicie. Tak.. to brzmi jak prawdziwy polski
                  prezes: "dowolnego specjaliste mozna zastapic skonczona liczba
                  studentow".. to jakby napisac: dowolnego nauczyciela przed
                  emeryturka zastapic mozna mlod(a/ym) zaraz po studiach. Nie uwazasz
                  ze stad tez wynika gradac w pensji?
                • Gość: Paranoik.:) Re: człowieku a czy myślałeś o informatykach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.08, 10:02
                  Ta,Tobie proponuję łopatę i zasuwanie na autostradzie przy +30.
                  • Gość: xxx Re: człowieku a czy myślałeś o informatykach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 13:43
                    nieraz myślę, że byloby całkiem fajnie, przecież przy autostradach macie 5k+
            • Gość: Mika Re: człowieku a czy myślałeś o informatykach? IP: *.ib.com.pl 19.07.08, 09:34
              Utrata głosu wynika z nieumietnego jego stosowania, sa odpowiednie
              cwiczenia emisji głosu.Nauczyciele za to wywalczyli sobie z tego
              chorobe zawodową.
          • moherfucker1 Re: człowieku a czy myślałeś o informatykach? 19.07.08, 13:32
            A Ty. Informatyk od wszystkich dziedzin informatryki ( a moze tylko
            administrator sieci, ktroy musi w pore latki zainstalowac?) nie spisz po nocach
            i douczasz sie w dziedzinie pisania aplikacji, grafiki wektorowej, tworzenia
            www, pisania aplikacji dedykowanych, OSow, gier, tworzeniu baz danych it..

            Nie badz smieszny!
        • kibic1-only Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? 19.07.08, 11:44
          "> mylisz sie mówiąc że mało jest zawodów gdzie nie trzeba czytać
          ton literatury
          > fachowej, mógłbym tu wymienić dłuuuuuugą liste osób dobrze
          zarabiających które
          > na bank nie czytają ton literatury fachowej

          Dziennikarze np.

          , ze o pracownikach Kościoła nie wspomnę...
          • Gość: wezyr Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 78.150.116.* 19.07.08, 12:37
            wynanie nie jest obowiazkowe, mozna nie chodzic i nie dawac na tace.
            Katecheci (ksieza czy zakonnice) nie powinni dostawac pensji
            nauczycielskich, chyba ze sa w pelni kwalifokowanymi pedagogami i
            maja te same obowiazki (wychowawstwo, szkolenia, ipt) co kazdy inny
            nauczyciel
        • czousen czesciej zmienia sie oprogramowanie czy lektury? 19.07.08, 13:34
          brednie, informatycy zarabiaja za malo. oprogramowanie bardzo czesto sie
          zmienia, a lektury pewnie wciaz sa takie same jak gdy ja bylem dzieckiem.
        • Gość: wszycho Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 21:59
          Oczywiście że te niepopularne decyzje dla dobra kraju zapaść w końcu
          muszą bo się pogrążamy jako państwo. Dobrze by jednak było zjednać
          do swoich poczynań jak największą grupę rodziców czyli elektoratu.
          Tymczasem ludzie nie rozumieją problemów oświaty, non stop
          faszerowani są mitami na ten temat, czego dowodem te tu komentarze,
          zapewne oburzonych nieraz nauczycieli.
        • Gość: templariusz Tylko prywatyzacja szkolnictwa IP: *.netia.com.pl 30.07.08, 09:25
          Sprawi że nauczyciel będzie zarabiał tyle ile jego praca jest warta
        • Gość: Nie nauczyciel. Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 62.233.185.* 07.11.08, 07:37
          Właśnie o to chodzi, że jak pożałujemy na nauczycieli, to coraz więcej z nas
          będzie " na bierząco " z ortografią i nie tylko.
          Pozdrawiam.
      • mojekontolalala Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? 11.07.08, 08:54
        zaś co do artykułu: koleżanka matki jest nauczycielką, i wiem że w domu siedzi
        nad klasówkami i wypracowaniami więcej niż te 4 godziny w szkole, więc
        wyliczenia ministerstwa nijak sie mają do realu, i głupi to kraj gdzie
        nauczyciel ma tyle co sprzątaczka czy sklepowa
        • Gość: abc Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.chello.pl 11.07.08, 09:14
          kraj nie jest glupi, najwyzej jego obywatele moga byc. Nauczyciele
          zarabiaja calkiem niezle (obiektywnie na godzine), w gesti dyrekcji
          szkol nalezy ulozenie tak harmonogramu zeby 1 nauczyciel mogl
          prowadzic zajecia w 2 szkolach jezeli chce zarabiac wiecej, ale
          gdyby ten wspomniany nauczyciel byl zaradny to potrafilby sobie tak
          to zorganizowac.

          Wszystkie zawody wymagajace pracy 'umyslowej' wymagaja ciaglego
          rozwoju w przeciwnym wypadku po paru latach nie jestes konkurencyjny
          na rynku pracy; jedynym wyjatkiem sa urzednicy ale o tym szkoda sie
          rozpisywac...
          • Gość: ja.mazi Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 193.24.24.* 11.07.08, 13:39
            tak, i miec klasy ~ 30 osobe w ilosci ~ 8. Ukladac dla nich klasowki,
            sprawdziany, sprawdzac to, miec wychowawstwo za 40zl/m-c, kupe papierkowej
            roboty a przy tym na reke dostajac grubo ponizej 2k PLN (nie mowie o nauczycielu
            dyplomowanym).
            Nie mowie juz o wszystkich radach, zebraniach w wakacje itp.
            Przeciez na obrobienie sie z taka iloscia roboty doby zbraknie.

            Nalezy rozgraniczyc nauczycieli w-f'u i innych akrobacji, ktorzy praktycznie do
            domu nie zabieraja papierkow, a nauczycieli matematyki, jezykow itp.


            Ten, kto mowi, ze nauczyciel w PL zarabia duzo mial zapewne z nauczycielem do
            czynienia, gdy byl uczniem...
            • Gość: abc Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.chello.pl 11.07.08, 23:13
              > Przeciez na obrobienie sie z taka iloscia roboty doby zbraknie.

              heh szkoda slow; jak juz dojde do siebie to moze cos napisze...
              • ja.mazi Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? 15.07.08, 14:34
                oj brak na takie pacanowskie podejscie, szczegolnie jak ktos pojecia o tej pracy
                nie ma.
                • Gość: raf von thorn Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.08, 11:12
                  Przepracowałem 3 lata jako nauczyciel. Przestańcie ściemniać, że to
                  ciężka robota, to rutyna dzień po dniu. W trzecim roku pracy już w
                  ogóle nie musiałem się przygotowywać do zajęć. Już tak nie pracuję,
                  bo nie lubię się ślizgać, chcę osiągnąć w życiu coś więcej,niż
                  wcześniejszą emeryturę.

                  Socjalizm w Was siedzi, chcecie dostać tyle ile się "należy" a nie
                  tyle, ile warta jest ta praca.
                  • Gość: wszycho Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 12:16
                    Byłeś kiepskim nauczycielem jeśli po trzech latach pracy
                    przygotowywałeś się mniej a nie więcej [sic] do lekcji. W ogóle w
                    takim razie nie zależało Ci na dobrym wizerunku siebie ani na
                    efektach swojej pracy. Byłeś zakałą środowiska nauczycielskiego.
                    Szkoda że w ogóle, jako nieudacznik [wszak gdzie indziej nie było
                    roboty, więc się poszło do szkoły, no nie?], miałeś kiedykolwiek i
                    cokolwiek do czynienia z młodzieżą.
                    • Gość: raf von thorn Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.08, 12:28
                      Heh, może i masz rację, nie miałem do tego serca i już tam nie
                      pracuję. Ale taki był klimat, nie widziałem żanego nauczyciela, żeby
                      zachowywał się inaczej. Tego mnie nauczyła szkoła.
                      • Gość: wszycho Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 13:04
                        No to teraz rozejrzyj się dookoła w miejscu swojej pracy jak pracuje
                        dzisiejsza młodzież, jak wszystko za nimi trzeba poprawiać, jak
                        niczego nie można im zlecić ani polecić. Wiem że nie chce się nikomu
                        partycypować w tym dziadostwie, jakim jest edukacja i wiem że
                        władzom szkoda na to grosza bo to takie nieefektowne, ale potem ci
                        absolwenci nic nie umieją, bo nauczyciel był wypalony,
                        niedofinansowany, nie miał żony i samochodu i się marnował chłopak
                        za młodu.
                        • Gość: raf von thorn Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.08, 13:15
                          Widziszs, akurat pracuję z ludźmi,którzy są doskonałymi fachowcami,
                          a wiesz dlaczego? Bo to trudna branża i jak ktoś się nie nadaje, to
                          odchodzi po góra 2 miesiącach. Zarobki zależa tylko od jakości
                          Twojej pracy, żaden bumelant się nie utrzyma. A absolwentów i tak
                          trzeba uczyć od nowa, bo nauczyciele im takie bzdury o życiu
                          opowiadają, że część nie jest przygotowana do dosłownie niczego...
                          • Gość: kjh Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 13:48
                            to zdradź nam może jako to branża ?
                            • Gość: raf von thorn Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.08, 14:09
                              Nieruchomości.
                              • Gość: wszycho Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 18:33
                                Pardon, o jakim odsetku odsetka populacji mówimy? Nieruchomości to
                                specyficzna branża, myślałem że jesteś budowlańcem.
                    • Gość: neszka Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: 87.239.194.* 21.07.08, 16:28
                      kto tu jest "zakala srodowiska nauczycielskiego" to widac po
                      wychowaniu... prawde powiedzial to sie mu dostalo... Znam wielu
                      nauczycieli ktorzy mowia dokladnie to samo... rutyna i nic wiecej
              • Gość: wszycho Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 12:11
                Jest już prawie połowa wakacji a ja jeszcze nie odreagowałem roku
                szkolnego. A wy?
            • Gość: abc Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.chello.pl 11.07.08, 23:29
              a to tak jeszcze w formie dygresji:

              - godzina pracy nauczyciela = 45 miniut, czy moze sie myle?
              • Gość: Nauczyciel Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.leon.com.pl 14.07.08, 13:19
                Mylisz się... bo na dyżurach też stoimy... a i nie ma przerwy na śniadanie kiedy
                chcemy - czasem nie ma czasu w ogóle zjeść... ale ignoranci tacy jak ty właśnie
                tak to widzą: 45 minut lekcji... A czy ty w ogóle pracujesz??? Nie sądzę...
                • Gość: mala241185 Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.serv-net.pl 14.07.08, 21:04
                  Bo nauczycielem musi byc ten kto to kocha, a nie ten co chce kase...
                  i ja może bede
                  • jkpztorunia Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? 19.07.08, 01:42
                    Gość portalu: mala241185 napisał(a):

                    > Bo nauczycielem musi byc ten kto to kocha, a nie ten co chce
                    kase...
                    > i ja może bede
                    Wymagająca i wysokokwalifikowana praca musi być przyzwoicie
                    opłacana. Nikt nie mówi o dorabianiu się majątku w zawodzie
                    nauczyciela, ale dwoje nauczycieli powinno być bez problemu stać na
                    utrzymanie 5 osobowej rodziny (mieszkanie, samochód, wyżywienie,
                    ubranie, wykształcenie dzieci). I to zaczynając od zera. Wszystko co
                    powyżej to powinna być miara dbałości o wykształcenie i do pewnego
                    stopnia wychowanie społeczeństwa. Zdaje się, że w tej dyskusji
                    zapomina się też o elemencie który faktycznie zniknął z polskiej
                    szkoły: podnoszenie poziomu wykształcenia, kultury, standardów
                    zachowań całego społeczeństwa. To jest jedna z niewielu możliwości
                    bezpośredniego dotarcia do bardzo dużej części społeczeństwa przez
                    długi czas (tak długo jak dzieci podlegają obowiązkowi społecznemu).
                    No ale żeby pełnić taką rolę nauczyciele musieliby być swego rodzaju
                    elitą, zaróno w sensie płacowym jak i stawianych im wymagań. Na to
                    potrzeba dziesiątek lat kształtowania polskiej szkoły - a zarobki
                    mają tu niebagatelne znaczenie.
                    Podejście - robię to bo kocham jest idealistycznie naiwne. Nawet
                    miłość jest kształtowana przez twarde realia. No ale dziś chyba
                    tylko na takich kandydatów do zawodu można liczyć. Co będzie jak się
                    rozczarują?
                  • Gość: Temida Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 11:45
                    Wydaje się ,że intencją autora artykułu była dewiza,,Dziel i
                    rządż".Dziennikarz nie podaje rzetelnych danych - brak określeń:
                    brutto,netto przy wymienionych stawkach za nadliczbówki.Sugeruje,że
                    nauczyciele zarabiają godziwie i adekwatnie do włożonego wysiłku
                    intelektualnego.
                    Może niektórzy tak ,ale należałoby zauważyć,że większość
                    polonistów w szkole średniej pracuje pięćdziesiąt albo i więcej
                    godzin tygodniowo ,a zarabiają mniej niż nauczyciele w szkole
                    podstawowej,zwłaszcza wtedy ,gdy przygotowują do matury kilka klas.
                    Ja ,z dobrym wykształceniem uniwersyteckim , po trzydziestu latach
                    pracy w liceum zarabiałam w 2007 r.1480zł netto.Nikt mi nie płacił
                    za sprawdzanie matur próbnych
                    (minimum 30 min trwa sprawdzanie jednej pracy pisemnej)czy tzw.
                    starych matur z języka polskiego.Nikt z dyrekcji nie dostrzegał
                    harówki polonistów,twierdząc ironicznie:,,wszyscy jednakowo
                    pracują''.Jednakowo? Śmiem wątpić.
                    Od roku jestem emerytką z,, bajońską'' sumą 1300zł.Paradoksem
                    jest ,że kwota ta jest niewiele mniejsza od pensji ,którą miałam w
                    ostatnim roku pracy.
                  • Gość: wszycho Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 12:24
                    Właśnie takimi dyrdymałami o miłości do zawodu napędzasz tę
                    prostacką kampanię przeciwko nauczycielom. Choć to podstawa, ale tym
                    durniom w ten sposób do rozumu nie przemówisz.
                • Gość: gość Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.08, 10:47
                  Wszyscy nauczyciele maja jednocześnie dyżury????Bzdura!
              • ja.mazi Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? 15.07.08, 14:40
                Gość portalu: abc napisał(a):

                > a to tak jeszcze w formie dygresji:
                >
                > - godzina pracy nauczyciela = 45 miniut, czy moze sie myle?

                mylisz sie, albo liczyc nie potrafisz.
              • Gość: Kran Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.chello.pl 19.07.08, 06:16
                Gość portalu: abc napisał(a):

                > a to tak jeszcze w formie dygresji:
                >
                > - godzina pracy nauczyciela = 45 miniut, czy moze sie myle?

                abc, baranie, czy ty myślisz, że 45-minutowe lekcje następują po
                sobie bez żadnych przerw? Myślisz, że przerwa to odpoczynek dla
                nauczyciela? Nie pamiętasz, jak było, kiedy chodziłeś do szkoły?
                Trzeba odnieść do pokoju nauczycielskiego dziennik od jednej lekcji,
                wziąć dziennik od następnej, coś tam w jednym i drugim dopisać.
                Roboty akurat na 15 minut.

                Masz mózg wyprany przez tak zwanych liberałów, którzy teraz, będąc
                przy władzy, mszczą się na nauczycielach za swoje dawne szkolne
                niepowodzenia. Kto w dorosłym wieku jest tak głupi, musiał być głupi
                również w szkole, więc znienawidził szkołę i nauczycieli za próby
                walki z głupotą.
                • Gość: Mika Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.ib.com.pl 19.07.08, 09:48
                  Ale trzeba byc na niskim poziomie IQ zeby cos takiego
                  napisac.Zaniesienie dziennika i przyniesienie 15 minut takie cos to
                  tylko tym nieliberałom mozna wklepac do głowy, no chyba ze ktos ma
                  tempo zółwia.Nauczyciele wchodza do pokoju nauczycielskiego i
                  plotkuja co jaki uczen zrobił i na wszystkie inne tematy popijajac
                  herbate. A po dzwonku tez nie leca natychmiast tylko gdzies po 5
                  minutach zazwyczaj
                  • Gość: wszycho Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.08, 12:38
                    Protestuję. Mamy dziś w Polsce tyle rodzajów szkół ile eskimosi
                    odmian śniegu. W mojej szkole skończenie zajęć poprzednich wraz z
                    dzwonkiem, przyniesienie dziennika do pokoju nauczycielskiego,
                    włożenie do przegródki, wzięcie dziennika do następnej klasy, i
                    zdążenie na kolejną lekcję graniczy z cudem [przerwy trwają 5 minut
                    a szkoła średniej wielkości ok. 40 oddziałów]. Cud do kwadratu jak
                    jest się nauczycielem przedmiotu dzielonego na grupy. Cud to potęgi
                    piątej [kwatrat + sześcian] jak masz na danej przerwie dyżur. A TO
                    WSZYSTKO POD OKIEM ZAINSTALOWANYCH PO CAŁEJ SZKOLE KAMER. Jezus
                    Chrystus chodził po jeziorze, więc może by temu wszystkiemu
                    sprostał, ale nauczyciele są zwykłymi ludźmi, o czym spora grupa
                    durniów w Polsce notorycznie zapomina.
                  • Gość: Kran Re: Nauczyciele zarabiają tyle co informatycy? IP: *.chello.pl 19.07.08, 15:32
                    To znaczy według ciebie przerwy między lekcjami powinny trwać 2
                    minuty? Tylko żeby nauczyciel zdążył odnieść i przynieść dziennik, a
                    uczniowie ew. przebiec do innej sali? Trzeba być naprawdę bez
                    wyobraźni, żeby nie zrozumieć, jaki by wtedy zapanował bałagan.
                    Zrozum biedna kobieto, że nauczyciele mają co robić w pokoju
                    nauczycielskim przez te 15 minut przerwy, a ci, którzy wtedy piją
                    herbatę mają prawdopodobnie wolną godzinę pomiędzy lekcjami - bo
                    plany zajęć często tak są ułożone, że nie pracuje się ciurkiem.