Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Papiery - jednym przeszkadzają, innym dają zaję...

    IP: *.acn.waw.pl 10.07.08, 21:16
    Dawanie na tacę nie wymaga żadnych papierków!
      • Gość: zdziwiony Re: Papiery - jednym przeszkadzają, innym dają za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 21:44
        monet wrzucać nie wypada :)
        a poza tym tam mają taką księgowość, że nic się nie ukryje pod
        sutanną
        • Gość: kiks Re: Papiery - jednym przeszkadzają, innym dają za IP: *.pronet.lublin.pl 13.07.08, 08:15
          Tylko pedofili w sutannach nie mogą odkryć w swoich szeregach.
      • Gość: w Papiery - jednym przeszkadzają, innym dają zaję... IP: 77.165.14.* 13.07.08, 08:57
        papierologia była jedną z głównych przyczyn, dla których zmieniłem pracę, i
        przeniosłem się na zachód. w firmie programistycznej najważniejsi są
        programiści, bo to oni zarabiają, a nie księgowe, w dodatku niedouczone...
        • michal_in_uk Re: Papiery - jednym przeszkadzają, innym dają za 14.07.08, 12:44
          Widze, ze piszesz z Holandii.

          Ja na razie jestem w UK, ale zastanawiam sie nad przeprowadzka na staly lad. Mam
          jednak kilka pytan odnosnie pracy w NL. Czy jezyk angielski wystarcza aby zdobyc
          prace jako Software Developer? Jakie sa mniejwiecej stawki dla programistow z
          4-5 letnim stazem w .NET, ASP.NET i JEE?

          pozdr. z Londynu
          Michal
          • Gość: Maciek Re: Papiery - jednym przeszkadzają, innym dają za IP: *.5.waw.pl 14.07.08, 13:38
            Nie pracuje jako programista, ale coś tam nieco wiem...

            Angielski powinien na 100% wystarczyc, szczegolnie developerowi. W NL wszyscy mówią po ang., a w IT to podstawa.

            Stawki są podobne jak w Londynie, tyle że w Euro zamiast w Funtach. Do tego dochodzą wysokie podatki. Więc generalnie zarobisz mniej.

            Z drugiej strony na pewno tańsze są mieszkania (nawet przeliczając 1:1 funt:euro) no i żyje się tam!

            Zamiast gnieść się w tube, będziesz miał piękny rower ;) Pogoda taka sama, ale ludzie 100x lepsi. Do tego wszystkie atuty Państwa Socjalnego - opieka zdrowotna, darmowe autostrady.

            Szczerze NL to chyba najlepsze miejsce do życia w Europie, gdyby tylko ta pogoda była lepsza...
            • michal_in_uk Re: Papiery - jednym przeszkadzają, innym dają za 14.07.08, 14:34
              Gość portalu: Maciek napisał(a):

              > Nie pracuje jako programista, ale coś tam nieco wiem...
              >
              > Angielski powinien na 100% wystarczyc, szczegolnie developerowi. W NL wszyscy m
              > ówią po ang., a w IT to podstawa.

              Wypas, jeden problem z glowy.

              > Stawki są podobne jak w Londynie, tyle że w Euro zamiast w
              > Funtach. Do tego dochodzą wysokie podatki. Więc generalnie
              > zarobisz mniej.

              Czyli sa nizsze progi podatkowe? Tu do 35k jest AFAIR 20% a powyzej 40%.

              > Z drugiej strony na pewno tańsze są mieszkania (nawet przeliczając 1:1 funt:eur
              > o) no i żyje się tam!

              Ano wlasnie, tu wynajmuje sam cale mieszkanie bo nie moge zniesc obcych ludzi w
              kuchni, lazience i ogolnie w zyciu ;) i dla spokoju ducha place
              czysz+podetek+oplaty jakies £1100 na miesiac. Po dodaniu jedzenia i reszty
              norlanych wydatkow zostaje mi jakies £1000-1300 miesiecznie w kieszeni. Dam rade
              odlozyc podobna kwote w NL?

              > Zamiast gnieść się w tube, będziesz miał piękny rower ;) Pogoda taka sama, ale
              > ludzie 100x lepsi. Do tego wszystkie atuty Państwa Socjalnego - opieka zdrowotn
              > a, darmowe autostrady.

              Tu tez smigam rowerkiem bo mam 15min rowerem i 13 metrem :) a wiec nie jest tak
              zle :) Do tego autostrady tez za darmo :)

              > Szczerze NL to chyba najlepsze miejsce do życia w Europie, gdyby tylko ta pogod
              > a była lepsza...

              Czyli pada nawet bardziej niz w Anglii?
      • and_nowak Zmienić podejście: niech papierek nie będzie święt 14.07.08, 11:55
        Przede wszystkim należy zadbać o to, by papierek nie był święty.
        W tej chwili podstawą do odliczenia choćby wspomnianego "internetu" jest PAPIER.
        Nie fakt poniesienia kosztów, ale papier.
        Nie można odpisać odpowiedniej kwoty, jeżeli się nie ma kwitka. Cóż takiego by
        się stało, gdyby odliczyć kwotę wydaną na Inet, a w razie kontroli wykazać, że
        wydatek nastąpił - przecież również provider ma archiwum klientów - może
        potwierdzić wydatek.
        U nas, nawet gdyby szef Tepsy podpisał własną krwią potwierdzenie, to i tak
        dostaniemy po tyłku, bo nie mieliśmy PAPIERU w momencie wypełniania innego
        papieru (PITa).
      • Gość: Dobra firma Plan urlopów ustala się na początek roku. IP: *.scansafe.net 14.07.08, 11:57
        Plan urlopów ustala się na początek roku.
        To jest ustawowy obowiązek pracodawcy.
        A podanie o urlop można złozyć tez odpowiodnio wcześniej by nie było
        żadnych niespodzianek.
        Ja swoje podanie o urlop w lipcu złożyłem na początku lutego.
        Dyrektor mi je podpisał.
        • Gość: Barbarella Re: Plan urlopów ustala się na początek roku. IP: *.chello.pl 14.07.08, 14:42
          A ileż to razy ja ustalałam swój urlop, miałam nawet podpisany
          papierek, a potem miesiąc "przed" przychodził szef i mi mówił, że
          się jendak nie da, bo pan X ma dzieci w wieku szkolnym i MUSI
          pojechać, koniec końców zawsze miałam urlop w listopadzie, lutym, a
          na zagraniczne wojaże mnie nie stać. To, że się ma podpisany
          papierek, że się wcześniej coś zaplanowało, nie oznacza, że to się
          nagle nie zmieni. Zdarzyło mi się już nawet, że tydzień przed
          pójściem na dłuższy urlop (10-dniowy) i dosłownie dzień przed
          urlopem (2-3 dniowym) musiałam zrezygnować, bo szef tak chciał.
          Dlatego te papierki w dupę można sobie wsadzić. Jak się szef
          rozmyśli i uprze, a do tego wtóruje mu jakaś Zosia czy Marysia,
          która akurat złapała okazję "last minute" lub inny taki pan Karol
          lub Wojtek, którzy przypomnieli sobie, że wakacje od szkoły są tylko
          w lipcu i sierpniu, to "święty Boże nie pomoże". Do tego jeszcze
          koleżanka z tego samego działu na przykład zajdzie w ciążę i pójdzie
          na zwolnienie, wtedy z urlopu nici. To życie i papierek tu niczego
          nie zmieni. Jak nie urok to sraczka.
          • Gość: Dobra Firma Re: Plan urlopów ustala się na początek roku. IP: *.scansafe.net 15.07.08, 08:57
            Dam ci radę. Zmień pracę.
      • Gość: INSERT Papiery - jednym przeszkadzają, innym dają zaję.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 12:45
        Pracuję w instytucji samorządowej sfery budżetowej, u nas kadrowa i księgowa zarabiają znacznie więcej niż pracownicy, którzy wykonują pracę będącą głównym celem tej instytucji, choć obie panie mają niższe kwalifikacje i wykształcenie niż inni pracownicy. Kadrowa to generuje już takie stosy papieru, że już dwie niszczrki wykończyła. A biurokracja z roku na rok coraz większa, teraz dochodzą programy unijne i to juz jest apogeum biurokracji (papierologii).
        • Gość: też samorządowiec Re: Papiery - jednym przeszkadzają, innym dają za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 07:38
          Prawie we wszystkich samorządach kadrowe nawet ze średnim
          wykształceniem zarabiają więcej niż ludzie po studiach i na wyższych
          stanowiskach.Ale takie mamy przepisy płacowe, ze tego typu
          konfiguracje są możliwe.U mnie to nawet po 3 latach pracy zostałą
          głównym specjalistą, że stawką maksymalną.
      • sselrats Papiery - jednym przeszkadzają, innym dają zaję.. 14.07.08, 17:02
        Firma, w ktorej pracuje jest juz w 21 wieku: Wniosek o urlop to
        elektroniczny formularz w MS Outlooku. Wprowadza sie do niego
        planowane dni urlopu i wysyla jako email do szefa, z kopia do
        kadrowej. Szef zmienia status formularza z "oczekujacy"
        na "zatwierdzony" lub "odrzucony" i odsyla jako zalacznik w emailu
        do pracownika. Jesli urlop zostal zatwierdzony, to pracownik
        przeciaga ikone formularza z emaila od szefa do swojego kalendarza w
        Outlooku, wiec inni moga widziec, kiedy pracownika nie bedzie w
        pracy. Koniec formalnosci i zero papierow. Decyzje podejmuje szef a
        kadrowa tylko sprawdza czy pracownik jest uprawniony do liczby dni,
        ktore chce wziac.

        U nas wszystkie urlopy zatwierdzane sa od reki i bez wydziwiania.
        Wiadomo, jak pracownik nie wezmie urlopu teraz to bedzie musial
        wziac pozniej, w dodatku bedzie bardziej zadowolony jak dostanie
        urlop wtedy kiedy chce. Rola szefa jest elastyczne koordynowanie
        pracy ze zmieniajaca sie pula pracownikow, a nie sprawianie wrazenia
        laskawcy rozdzielajacego przywileje wsrod pracownikow.

        Oczywiscie, pracownicy traktowani z respektem i dbaloscia, traktuja
        tak samo swoja firme. Wniosek o urlop daja tak wczesnie jak tylko
        moga, zeby prace mozna bylo odpowiednio zaplanowac. Ale gdy komus
        cos wyskoczy - to tez nie ma problemu z zatwierdzeniem. Wszystko
        opiera sie na dobrej woli.
        • Gość: pablo.rossi Re: Papiery - jednym przeszkadzają, innym dają za IP: 150.254.125.* 14.07.08, 17:21
          A co to za firma?
          • sselrats Re: Papiery - jednym przeszkadzają, innym dają za 14.07.08, 17:40
            Konsultingowa: 23 inzynierow + 3 kierownictwo + 4 administracja + 1
            technik.
            • youri Re: Papiery - jednym przeszkadzają, innym dają za 14.07.08, 21:11
              w artykule trochę przesadzili z tą koniecznością certyfikatów elektronicznych
              dla celów złożenia wniosku urlopowego ;) u nas jest sobie po prostu aplikacja
              gdzie loguję sie swoim normalnym ID i hasłem tak jak do windowsów i cały flow
              wniosków jest obslugiwany przez logikę tejże aplikacji. zero papieru
              • sselrats Re: Papiery - jednym przeszkadzają, innym dają za 14.07.08, 23:14
                Albo mamy do czynienia z zakrzywieniem czasoprzestrzeni - rzedu
                gdzies 50 lat...
      • felicjan15 Poronione pomysły Ministerstwa Środowiska 14.07.08, 23:07
        www.rp.pl/artykul/159801.html
        Trzeba zatrudnić człowieka do zaspokojenia urzędasów.
      • Gość: andrzej Papiery - jednym przeszkadzają, innym dają zaję.. IP: 84.38.27.* 14.07.08, 23:35
        "zlecenie na wydrukowanie np. kilku tysięcy wniosków urlopowych formaty A3" -
        może A0 i na ploterze? ;) Bo u mnie wniosek jest na A6.
      • Gość: Selena Co za idiotyzmy.Glowa boli. IP: *.onlink.net 15.07.08, 02:00
        Od 25 lat mieszkam i pracuje w Kanadzie i ani raz nie wypelnialam
        zadnych wnioskow,nie pisalam zadnych podan o urlop.Urlop uzgadniam
        wczesniej ze swoim szefem i on o tym wie, ze okreslonego dnia nie
        stawie sie do pracy przez okrez ..... (wpisac dowolna, uzgodniona
        ilosc dni) i to jest koniec w sprawie urlopu. W Polsce nadal
        biurokracja wymaga podan, zdiec, znaczkow skarbowych i zgody
        najjasnieszego szefa. Czas skonczyc te krtynizmy.
        • sselrats Re: Co za idiotyzmy.Glowa boli. 15.07.08, 07:18
          Tylko ze w Kanadzie taseruja Polakow na lotniskach.
      • Gość: Technology Papiery - jednym przeszkadzają, innym dają zajęcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 19:11
        Do zarzadzania wnioskami urlopowymi polecam system gdzie kazdy
        pracownik moze skladac wnioski przez Internet

        www.technology.poznan.pl/sf_lve.php
    Pełna wersja