artea13
18.07.08, 08:36
nie zgadzam się z autorem artykułu o powyższym tytule. Zawsze, od kilkunastu
już lat, trafiam na miłe i sympatyczne urzędniczki. Myślę, że to jest kwestia
własnego nastawienia: ktoś kto idzie załatwić sprawę i jest "nabuzowany"
wywołuje podobne zachowania u urzędników. Ja raz tylko trafiłam na
niekompetentne panie w Feromie w Poznaniu, nie wiedziały gdzie przechowuje się
archiwalne dokumenty dotyczące przydziałów mieszkań, niemniej jednak, panie te
były miłe i grzeczne.