Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      17,8%

    29.09.03, 16:55
    W założeniach przyjętego przez rząd projektu ustawy budżetowej na rok 2004
    napisano, że bezrobocie wyniesie 17,8%. Oznacza to, że wobec jedynie
    minimalnego zmniejszenia się tego wskaźnika należy spodziewać się utrwalenia
    patologicznych zjawisk na rynku pracy. Na przykład takich, jak korupcja przy
    obsadzaniu miejsc pracy, nepotyzm, wszechwładza i arogancja pracodawców,
    lekceważenie przez nich prawa i zwykłej przyzwoitości, marnotrawienie
    kapitału wiedzy i wykształcenia.

    Nie należy spodziewać się zdynamizowania gospodarki przez zapowiedziane
    obniżenie stopy podatku dochodowego od podmiotów gospodarczych do 19%. Jest
    to jedynie półśrodek, który nie da spodziewanego efektu choćby dlatego, że
    identyczną obniżkę stopy podatku zapowiedziano na Słowacji. U naszych
    południowych sąsiadów obowiązują jednak dużo prostsze przepisy regulujące
    działalność gospodarczą. Wyraża się to choćby w tym, że zawieranie umów
    gospodarczych wymaga u nich łącznie 420 dni, podczas gdy u nas wskaźnik ten
    przekracza 1000 dni. Oznacza to, że przy tych samych stawkach podatku nadal
    będzie dzieliła nas przepaść pod względem swobody gospodarowania. Nie
    spodziewajmy się więc napływu do Polski kapitału niezbędnego do wzrostu
    gospodarczego...

    Przyjęte w założeniach ustawy budżetowej wskaźniki wzrostu są więc mrzonkami.
    Podstawą dla ich sformułowania jest ekstrapolacja tegorocznego ożywienia,
    które jednak nie wyniknęło z żadnych działań prowzrostowych rządu, ale jest
    jedynie koniunkturalnym wahnięciem wskaźników. Wejściu w fazę trwałego
    wzrostu przeszkodzi też założony wzrost zadłużenia publicznego. A zaczyna ono
    osiągać poziom tak dalece niebezpieczny, że widmo krachu porównywalnego z
    argentyńskim staje się coraz bardziej realne.

    Czego spodziewacie się w tej sytuacji, Państwo bezrobotni? Czy nadal
    wierzycie, że przy polityce gospodarczej realizowanej przez administrację
    Millera macie jakąkolwiek szansę na znalezienie pracy? Czy Wasze zaufanie do
    niej jest tak wielkie, że apele o zorganizowanie się i wzięcie władzy we
    własne ręce nadal uważacie za pozbawione sensu?

    Wiesław Rewerski
    pan_bezrobotny
      • wieslaw.rewerski "Jest się czego bać" 02.10.03, 09:10
        Dzisiejsza "Rzeczpospolita" przytacza wypowiedź zachowującego anonimowość
        członka rządu. Oto ona: "Przed nami trudny budżet wymagający cięć wydatków,
        przejściowy wzrost bezrobocia spowodowany wejściem do Unii Europejskiej i
        prawdopodobna podwyżka cen, również związana z naszą integracją z UE. Jest się
        czego bać. Jedyna nadzieja w tym, że na scenie politycznej nie pojawi się żadna
        siła alternatywna mogąca przejąć władzę.".

        Tymczasem Państwo bezrobotni nadal wierzą, że jakoś to będzie. Wystarczy
        rozesłać kolejnych trzysta albo pięćset cv...

        LUDZIE, OBUDŹCIE SIĘ!

        Wiesław Rewerski
        pan_bezrobotny
        • maruda13 Re: "Jest się czego bać" 02.10.03, 09:36
          a jakie ty masz propozycje? co ty byś zmienił? ja najczęściej marzę o wyjeździe
          stąd...
          • wieslaw.rewerski Propozycje 02.10.03, 09:50
            maruda13 napisała:

            > a jakie ty masz propozycje? co ty byś zmienił? ja najczęściej marzę o
            > wyjeździe stąd...

            Swoje propozycje przedstawiałem już wielokrotnie na tym forum oraz na
            forach "Praca w Warszawie" oraz "Kraj". Sprowadzają się one do utworzenia
            prowzrostowego ugrupowania politycznego, opracowania szczegółowego programu
            wzrostu, wzięcia udziału w wyborach parlamentarnych, wygrania ich, przejęcia
            władzy w państwie i realizacji programu.

            Głównym celem jest wzrost gospodarczy (co jest w interesie dokładnie wszystkich
            ludzi w Polsce), a najważniejszym efektem uruchomienia tego procesu -
            likwidacja bezrobocia jako problemu społecznego. Z uwagi na ten efekt
            bezrobotni powinni stać się główną bazą społeczną niezbędnych działań. Jest nas
            w tej chwili tylu, że przy uwzględnieniu geograficznego rozkładu bezrobocia
            wygranie wyboorów może być całkiem realne. Warunkiem niezbędnym tego jest
            jednak pozbycie się apatii i wiary w skuteczność działań indywidualnych.

            Ze szczegółami mojej argumentacji możesz zapoznać się, wyszukując posty, jakie
            umieściłem w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Wpisz do
            wyszukiwarki "pan_bezrobotny" oraz "wieslaw.rewerski". Zawsze logowałem się.

            Wiesław Rewerski
            pan_bezrobotny
            • Gość: Demaskator Re: Propozycje IP: 217.153.142.* 02.10.03, 10:29
              wieslaw.rewerski napisał:

              > maruda13 napisała:
              >
              > > a jakie ty masz propozycje? co ty byś zmienił? ja najczęściej marzę o
              > > wyjeździe stąd...
              >
              > Swoje propozycje przedstawiałem już wielokrotnie na tym forum oraz na
              > forach "Praca w Warszawie" oraz "Kraj". Sprowadzają się one do utworzenia
              > prowzrostowego ugrupowania politycznego, opracowania szczegółowego programu
              > wzrostu, wzięcia udziału w wyborach parlamentarnych, wygrania ich, przejęcia
              > władzy w państwie i realizacji programu.
              >
              > Głównym celem jest wzrost gospodarczy (co jest w interesie dokładnie
              wszystkich
              >
              > ludzi w Polsce), a najważniejszym efektem uruchomienia tego procesu -
              > likwidacja bezrobocia jako problemu społecznego. Z uwagi na ten efekt
              > bezrobotni powinni stać się główną bazą społeczną niezbędnych działań. Jest
              nas
              >
              > w tej chwili tylu, że przy uwzględnieniu geograficznego rozkładu bezrobocia
              > wygranie wyboorów może być całkiem realne. Warunkiem niezbędnym tego jest
              > jednak pozbycie się apatii i wiary w skuteczność działań indywidualnych.
              >
              > Ze szczegółami mojej argumentacji możesz zapoznać się, wyszukując posty,
              jakie
              > umieściłem w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Wpisz do
              > wyszukiwarki "pan_bezrobotny" oraz "wieslaw.rewerski". Zawsze logowałem się.
              >
              > Wiesław Rewerski
              > pan_bezrobotny


              Pewnie, wygrać wybory...
              Jeśli fujaro nie potrafisz znaleźć pracy, to tym bardziej nie pchaj się do
              władzy. Mamy już partię oszustów, która nie mogąc spłacać kredytów weszła sobie
              do parlamentu i od razu zapomniała o elektoracie. Mamy już też dosyć wieśków
              (kaczmarków, walendziaków). Lepeij powołałbys do życia holding pozwalający na
              zatrudnienie tych wszystkich bezrobotnych w całym kraju (nie wiem , "Klub
              Przeżuwaczy Kitu", czy cóś) fałszywy demagogu.
              Bez poważania
              Demaskator
              • wieslaw.rewerski Obelgi i maska 02.10.03, 10:58
                Gość portalu: Demaskator napisał(a):

                > Jeśli fujaro nie potrafisz znaleźć pracy, to tym bardziej nie pchaj się do
                > władzy.

                Nie jestem fujarą, nie potrafiącym znaleźć pracy. Rzecz w tym, że pracy, w
                której mógłbym spożytkować swoje kwalifikacje, w tej chwili po prostu nie ma.
                Innej nie chcę i jest to mój świadomy wybór. Podobne decyzje podejmuje jednak
                bardzo wielu ludzi i w skali społecznej prowadzi to do ogromnego marnotrawstwa.
                Czas położyć temu kres.

                Poza tym jeżeli sądzisz, że rzucaniem obelg zapobiegniesz czemukolwiek, to
                bardzo się mylisz.

                A obserwatorów tej wymiany zdań chciałbym uczulić na to, że
                wbrew "demaskatorskiemu" tonowi mojego oponenta to on używa maski.
                Ja nie mam nic do ukrycia, więc podpisuję się imieniem i nazwiskiem.

                Wiesław Rewerski
                pan_bezrobotny
            • maruda13 Re: Propozycje 02.10.03, 11:10
              trochę przeszperałam ale piszesz bardzo powierzchownie, Myślę że każdy rozumie
              potrzebę pobudzenia wzrostu ale niewielu widzi sposób w jaki to zrobić. Jaki
              jest twój sposób??
              • wieslaw.rewerski Re: Propozycje 02.10.03, 11:59
                maruda13 napisała:

                > trochę przeszperałam ale piszesz bardzo powierzchownie, Myślę że każdy
                rozumie
                > potrzebę pobudzenia wzrostu ale niewielu widzi sposób w jaki to zrobić. Jaki
                > jest twój sposób??

                Chciałbym, aby zebrała się grupa ludzi, którzy wspólnie opracowaliby szczegóły
                i przedstawili je w większym dokumencie. Niestety, na forum nie da się tego
                zrobić... :( Aby nie być gołosłownym, posłużę się przykładami.

                Weźmy kwestię wysokości stawki podatku dochodowego. Gdyby wyniesie ona 19%, to
                okaże się to za mało dla przyciągnięcia kapitału do Polski - z powodu naszej
                niekonkurencyjności na rynku światowym. Ale samo rzucenie jakiejkolwiek niższej
                stawki byłoby przecież działaniem nieodpowiedzialnym. Należy poprzedzić to
                wykonaniem wielu rachunków symulacyjnych i porównań rynków. Tego nie da się
                zrobić na forum i proszę nie oczekiwać tego!

                Kolejną sprawą jest to, że każda stawka podatku musi być rozpatrzona w
                kontekście wszystkich efektów, jakie wywoła jej wprowadzenie. Wiadomo, że
                obniżenie jej w pierwszym okresie zmniejszy wpływy do budżetu. Powstają pytania
                o ile zmniejszy, jak długo potrwa ten okres, jaki będzie wzrost wpływów
                wynikających z późniejszego ożywienia gospodarki i wiele, wiele innych.
                Odpowiedzenie na każde z tych pytań wymaga rachunków symulacyjnych. Nie da się
                tego zrobić na forum.

                Jakkolwiek będziemy liczyli, to zawsze należy brać pod uwagę konieczność
                zmniejszenia wydatków budżetowych. Oznacza to jakże niepopularne cięcia.
                Wszelkie propozycje z tego zakresu wymagają bardzo gruntownego
                przedyskutowania, ale - znów - takiej dyskusji nie da się przeprowadzić
                tutaj... Można jedynie sygnalizować pewne kierunki, ale bez niezbędnego
                obudowania tego liczbami. Np. uważam, że trzeba radykalnie zmniejszyć
                biurokrację państwową. Pochłania ona wielkie pieniądze, ale przecież bez
                dokładnego przyjrzenia się jej nie można z góry powiedzieć, ile tych pieniędzy
                można zaoszczędzić. Dodam tylko, że akurat te cięcia podaję tu przykładowo z
                powodów nie tylko finansowych. Biurokracja swoim istnieniem przynosi wiele zła
                także dlatego, że istnienie to stara się uzasadnić, "produkując" zbędne - bo
                przesadnie ograniczające wolność - prawa...

                Te przykłady to nie program! Pokazują jedynie to, że trzeba bardzo dużo zrobić,
                aby program przedstawić. Apeluję do Was, abyście podjęli to zadanie. Każdy nowy
                człowiek znajdzie coś, w czym jego kreatywność będzie mogła zostać
                wykorzystana. Zależy mi na jak najszerszej gamie Waszych umiejętności, bo do
                zrobienia jest... wszystko!

                Wiesław Rewerski
                pan_bezrobotny
                • wieslaw.rewerski Wyjaśnienie dodatkowe 02.10.03, 14:57
                  wieslaw.rewerski napisał:

                  > Chciałbym, aby zebrała się grupa ludzi, którzy wspólnie opracowaliby
                  szczegóły
                  > i przedstawili je w większym dokumencie. Niestety, na forum nie da się tego
                  > zrobić... :(

                  W międzyczasie moje twierdzenie o niemożliwości przedyskutowania szczegółów
                  programu tu, na forum, dało asumpt do niewybrednego zaatakowania mnie. Dlatego
                  wyjaśniam dodatkowo, że brak tej możliwości wynika np. z istnienia ograniczenia
                  długości wypowiedzi na forum, czy niemożności wyedytowania tu arkusza
                  kalkulacyjnego.

                  Wiesław Rewerski
                  pan_bezrobotny
      • Gość: młodzi bezrobotni Mentalna rewolucja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 11:03
        Dzień w którym powstaną barykady, my po tej oni po tamtej stronie, dzień w
        którym rozlegną się strzały i staniemy się bardziej czerwoni. Lecz my nie
        będziemy pokorni, nie będziemy bezsilni i bierni, weźmiemy co będzie pod ręką
        i staniemy po stronie rebeli.....gdzie wtedy schowają swe twarze?!
        • maruda13 Re: Mentalna rewolucja 02.10.03, 11:07
          polecam Pianole Vonneguta - może coś zrozumiecie - w skrócie - rewolucje robić
          dość łatwo ale co po rewolucji????
          • wieslaw.rewerski Re: Mentalna rewolucja 02.10.03, 11:32
            maruda13 napisała:

            > rewolucje robić
            > dość łatwo ale co po rewolucji????

            Ja rewolucję wykluczam i chcę jej zapobiec. Rewolucja w swoim przebiegu i
            skutkach to chaos, bieda i tragedie ludzkie.

            Jeżeli nie podejmiemy działań, o które apeluję, to nasze pokolenie może
            doświadczyć właśnie rewolucji. Bynajmniej nie mentalnej...

            Wiesław Rewerski
            pan_bezrobotny
            • Gość: bezrobotni absolwe Re: Mentalna rewolucja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 11:46
              Nie potrzebujemy zmiany przy korycie tylko zmiany w systemie i sposobie
              rządzenia krajem. Metodologia rządów jest taka, że bez względu na to jakie kto
              ma ambitne plany po dejściu do władzy dziczeje bo stworzone dla niego są takie
              warunki ze ma w "dupie" społeczeństwo. Od 89r. rządzą Ci sami ludzie w taki
              sam sposób. Nie obchodzi mnie czy to UW, AWS, SLD, PiS czy PO......to są
              wszystko "ludzie Jaruzelskiego" którzy co 4 lata oddają sobie władzę. Nie chce
              też drugiego Leppera...z nim i tak będziemy mieli dość kłopotów. Jedyne
              wyjście to wysłać do prac w kamieniołomach i budowy autostrad wszystkich
              aferzystów, oszustów i pseudoideologów, zmienić system rządzenia i dopuścić do
              władzy wąską grupę specjalistów i fachowców w swoich dziedzinach (takich nam
              nie brakuje). A jak mamy to zrobić bez "rewolucji"....napisać pisemne podanie
              o zgode na to???
              • wieslaw.rewerski Demokracja 02.10.03, 12:06
                Gość portalu: bezrobotni absolwe napisał(a):

                > Jedyne
                > wyjście to wysłać do prac w kamieniołomach i budowy autostrad wszystkich
                > aferzystów, oszustów i pseudoideologów, zmienić system rządzenia i dopuścić
                > do
                > władzy wąską grupę specjalistów i fachowców w swoich dziedzinach (takich nam
                > nie brakuje). A jak mamy to zrobić bez "rewolucji"....napisać pisemne podanie
                > o zgode na to???

                Jak to jak??? Po prostu trzeba skorzystać z przysługujących nam praw!

                Mamy prawo do zrzeszania się. Mamy również wszelkie prawa wyborcze: możemy
                wybierać i być wybieranymi. Mamy swobodę wypowiedzi.

                Skorzystajmy z tego wszystkiego, a wkrótce nic nie przeszkodzi nam w kierowaniu
                budową autostrad i wydobywaniem kamienia! ;)

                Wiesław Rewerski
                pan_bezrobotny
                • Gość: bezrobotni absolwe Re: Demokracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 12:29
                  Mamy również prawo do pracy....czemy zatem nie pracujemy tylko wysyłamy posty
                  na forum!
                  Demokracja?! Kona w agoni... może to i lepiej...bo przeraża mnie świadomość że
                  profesor uniwersytetu i menel spod budki z piwem mają taki sam wpływ na to co
                  się w kraju dzieje!
                  A może podpowiedź przyjdzie ze Szwecji? Tzw."trzecia droga".....
                  Myślę, że kierunek myślenia mamy podobny....różnimy się tylko ekspresją
                  wypowiedzi....no i moja znajomość ekonomi jest nieco mniejsza ;-)
                  Życzę powodzenia!
                  • wieslaw.rewerski Prawo do pracy? 02.10.03, 14:25
                    Gość portalu: bezrobotni absolwe napisał(a):

                    > Mamy również prawo do pracy....czemy zatem nie pracujemy tylko wysyłamy posty
                    > na forum!

                    To nie całkiem tak jest. W konstytucyjnym katalogu praw nie ma prawa do pracy.
                    Natomiast na władze publiczne zostały nałożone pewne obowiązki. Przytoczę
                    odpowiedni fragment artykułu 65: "Władze publiczne prowadzą politykę
                    zmierzającą do pełnego, produktywnego zatrudnienia poprzez realizowanie
                    programów zwalczania bezrobocia, w tym organizowanie i wspieranie poradnictwa i
                    szkolenia zawodowego oraz robót publicznych i prac interwencyjnych.".

                    Nikt z bezrobotnych nie może więc twierdzić, że praca mu się należy. Może
                    natomiast oceniać władze za to, jak realizują one swój obowiązek określony w
                    zacytowanym przepisie. Można również - realizując swoje prawa obywatelskie -
                    dążyć do przebudowania owej "polityki zmierzającej do pełnego, produktywnego
                    zatrudnienia". W skrajnym przypadku można ten cel osiągać przez przejęcie
                    władzy w państwie.

                    Uważam, że jako naród jesteśmy obecnie w sytuacji uzasadniającej sięgnięcie po
                    ten ostateczny środek. Obecnie rządzący po prostu wielokrotnie pokazali, że
                    mają w pogardzie nasze życiowe potrzeby. Pokazali to również w projekcie ustawy
                    budżetowej na rok 2004. Nie należy godzić się na dalsze ignorowanie nas.
                    Zagraża to bytowi biologicznemu setek tysięcy ludzi.

                    > Demokracja?! Kona w agoni...

                    To, w jakiej kondycji jest demokracja w Polsce, zależy tylko od nas - jej
                    obywateli. Jeżeli będziemy oddawali walkowera, to będą rządzili kolesie. Jeżeli
                    zdecydujemy się uczestniczyć w grze politycznej, to kolesie nie mają żadnych
                    szans. I oni to wiedzą! Ważne jest, aby uświadomiła to sobie również milcząca
                    większość społeczeństwa.

                    > Myślę, że kierunek myślenia mamy podobny....różnimy się tylko ekspresją
                    > wypowiedzi....no i moja znajomość ekonomi jest nieco mniejsza ;-)

                    Ale w państwie trzeba nie tylko ekonomistów! Potrzebni są ludzie znający się na
                    wszystkich innych dziedzinach. A na czym Ty znasz się najlepiej?

                    > Życzę powodzenia!

                    Dziękuję! Choć przyznaję, że wolałbym... coś więcej od życzeń... :-)

                    Wiesław Rewerski
                    pan_bezrobotny
                • Gość: Demaskator Re: Demokracja IP: 217.153.142.* 02.10.03, 13:20
                  wieslaw.rewerski napisał:

                  > Gość portalu: bezrobotni absolwe napisał(a):
                  >
                  > > Jedyne
                  > > wyjście to wysłać do prac w kamieniołomach i budowy autostrad wszystkich
                  > > aferzystów, oszustów i pseudoideologów, zmienić system rządzenia i dopuści
                  > ć
                  > > do
                  > > władzy wąską grupę specjalistów i fachowców w swoich dziedzinach (takich n
                  > am
                  > > nie brakuje). A jak mamy to zrobić bez "rewolucji"....napisać pisemne poda
                  > nie
                  > > o zgode na to???
                  >
                  > Jak to jak??? Po prostu trzeba skorzystać z przysługujących nam praw!
                  >
                  > Mamy prawo do zrzeszania się. Mamy również wszelkie prawa wyborcze: możemy
                  > wybierać i być wybieranymi. Mamy swobodę wypowiedzi.
                  >
                  > Skorzystajmy z tego wszystkiego, a wkrótce nic nie przeszkodzi nam w
                  kierowaniu
                  >
                  > budową autostrad i wydobywaniem kamienia! ;)
                  >
                  > Wiesław Rewerski
                  > pan_bezrobotny
                  No, jest już paru od autostrad, "Kobra " Goryszewski, Marek "Winietu" Pol. W
                  zaciszu sal sejmowych()bo przecież nie da się tego przedyskutować na forum ?)
                  omawiaja plany powstania nowych dróg i mostów pobierając za to sporąn kasę.
                  Masz rację w twojej specjalności (demagogia) jest duża podaż i dlatego pewnie
                  masz problem z posadą. Pogarda !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • wieslaw.rewerski Mącenie 02.10.03, 14:36
                    Gość portalu: Demaskator napisał(a):

                    > No, jest już paru od autostrad, "Kobra " Goryszewski, Marek "Winietu" Pol. W
                    > zaciszu sal sejmowych()bo przecież nie da się tego przedyskutować na forum ?)

                    Tak, na forum nie da się przedyskutować pewnych rzeczy. Z powodów oczywistych
                    dla każdego, a myślę, że także dla maskujących się i napastliwych
                    manipulatorów. Takich na przykład, którzy dla zamącenia klarownego obrazu
                    usiłują postawić mnie obok nieudolnego ministra Pola. Tylko, że ja wzywam do
                    pozbawienia go władzy...

                    > w twojej specjalności (demagogia)

                    Gdzie mi tam do mistrza, jakim tu jawi się mój adwersarz! ;-)

                    Wiesław Rewerski
                    pan_bezrobotny
                    • dorota_e Re: Mącenie 03.10.03, 07:34
                      Proponuję Panu rewerskiemu zebrać wszystkie swoje posty do kupy i wydać je pod
                      jakimś inspiryjącym tytułem (Manifest, Main Kampf, Droga Smoka albo Szatańskie
                      Wersety). Sukces wydawmiczy murowany, a jednocześnie jest już zarys statusu
                      nowej partii politycznej.
                      • wieslaw.rewerski Podłość 03.10.03, 11:28
                        dorota_e napisała:

                        > Proponuję Panu rewerskiemu zebrać wszystkie swoje posty do kupy i wydać je
                        > pod
                        > jakimś inspiryjącym tytułem (Manifest, Main Kampf, Droga Smoka albo
                        > Szatańskie Wersety).

                        Tego jeszcze nie było.

                        Porównanie mnie do Hitlera jest wysoce obraźliwe, ale świadczy wyłącznie o
                        osobie, która coś takiego pisze. Bo w moich wypowiedziach nie ma niczego, co
                        uzasadniałoby takie porównanie...

                        Wiesław Rewerski
                        pan_bezrobotny
                      • wieslaw.rewerski dorota_e 03.10.03, 23:41
                        Proszę odebrać pocztę ze skrzynki.

                        Wiesław Rewerski
                        pan_bezrobotny
                        • wieslaw.rewerski Re: dorota_e 06.10.03, 15:09
                          Kilka dni temu zarejestrowała się na forum pewna osoba. Jako "dorota_e".
                          Napisała tylko jeden post. Przedtem jednak zapoznała się ze wszystkimi moimi
                          postami. Tymi, w których apeluję o zorganizowanie się w partię o prowzrostowym
                          programie gospodarczym i o przejęcie władzy w państwie. W swojej jedynej
                          wypowiedzi dorota_e zaatakowała mnie w sposób wyjątkowo obraźliwy. Porównała
                          mianowicie to, co piszę, do "Mein Kampf" Adolfa Hitlera. Zwróciłem jej uwagę,
                          że jest to podłe z jej strony. Napisałem również do niej prywatny list w tej
                          sprawie. Osoba ta milczy. Widocznie jej odwaga jest odwrotnie proporcjonalna do
                          łatwości obrażania...

                          Piszę to wszystko, aby zwrócić uwagę, jakich metod walki politycznej nie wahają
                          się użyć ci, którzy czują się zagrożeni moimi apelami. Bo oczywiste jest to, że
                          osoba rejestrująca się dla napisania jednego tylko posta i napisanie go
                          poprzedzająca przeanalizowaniem postów atakowanej osoby robi to nie dla
                          dyskusji, ale dla realizacji jakiegoś celu politycznego. Brudnego celu...

                          Wiesław Rewerski
                          pan_bezrobotny
                          • wieslaw.rewerski dorota_e - ja czekam! :-) n/txt 07.10.03, 23:26
          • Gość: W. Lenin, jr. Re: Mentalna rewolucja IP: *.proxy.aol.com 02.10.03, 18:40
            Jak to co po rewolucji? Nowi panowie rozsiada sie w starych palacach. My
            bolszewicy mamy w tym wprawe.
            • Gość: przedsiębiorca Re: Mentalna rewolucja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.03, 08:11
              ble, ble, ble, ble, typowe bałwanienie życiowych nieudaczników, skoro takie
              jest niby bezrobocie to dlaczego nie sposób znaleźć RZETELNYCH ludzi do pracy,
              dlaczego firmy podkupują sobie fachowców, dlaczego większość nowo przyjętych do
              pracy powtarza jak mantrę: to, to i tamto mi się należy a tamto, śmamto i
              owamto to mi przysługuje, dlaczego po tygodniu lub dwóch, po wzięciu pierwszej
              wypłaty, zaliczki, pożyczki większość odżeglowywuje w siną dal w oparach
              alkoholu, dlaczego wszystko co nie jest za gorące albo za ciężkie żeby unieść
              potrafi zniknąć,
              z jednej strony jest niby bezrobocie a z drugiej są dziesiątki tematów, którymi
              można by się zająć, rozkręcając interes ale nie ma komu ich powierzyć, doba ma
              tylko 24 godziny, więcej pracować już się nie da a delegować pracy nie ma komu,
              jeżeli komuna przez 40 lat niszczyła etos pracy to teraz jedyne chyba można
              zrobić to poczekać aż się ten etos odbuduje

              przedsiębiorca
              • wieslaw.rewerski ble, ble, ble, ble 04.10.03, 10:50
                Gość portalu: przedsiębiorca napisał(a):

                > ble, ble, ble, ble, typowe bałwanienie życiowych nieudaczników

                Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że obrażasz tym miliony ludzi? Nie mogę oprzeć
                się refleksji, że to nie bezrobotni są nieudacznikami, ale raczej Ty sam.
                Nieudacznikiem intelektualnym. Upatrywanie w nieudacznictwie przyczyny
                bezrobocia, którego poziom oscyluje wokół 18% świadczy o Twojej wyobraźni i
                umiejętnościach eksplanacyjnych. Dla ich pobudzenia podsunę Ci jeden przykład.

                W Irlandii stopa bezrobocia w roku 2001 wyniosła 3,7%. Natomiast 11 lat
                wcześniej była podobna do tej, którą mamy obecnie u siebie - wynosiła 17,2%.
                Czy w roku 1990 tylu było w Irlandii nieudaczników? Co stało się z tymi
                nieudacznikami w ciągu zaledwie 11 lat? Czy nie sądzisz, że to za krótki okres
                czasu na radykalne przebudowanie etosu? A może ten radykalny spadek stopy
                bezrobocia należy tłumaczyć czym innym? Na przykład decyzjami
                makroekonomicznymi, które rząd irlandzki podjął i zrealizował po wstąpieniu
                tego kraju do Unii Europejskiej... A więc tym, o braku czego w Polsce piszę i
                nawołuję ludzi do zorganizowania się i zrobienia tego... Co natomiast Ty
                zechciałeś podsumować słowami "ble, ble, ble, ble". Czy nie sądzisz, że to
                trafniej oddaje Twoje przemyślenia?

                Nie będę analizował kolejnych Twoich przemyśleń. Sądzę, że sam wolałbyś, aby
                spuścić na nie zasłonę milczenia...

                Życzę powodzenia w Twoich interesach. Byłoby miło, gdybyś Ty życzył mi go w
                moich.

                Wiesław Rewerski
                pan_bezrobotny
                • Gość: przedsiębiorca Re: ble, ble, ble, ble IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.03, 14:37
                  Szanowny Panie!

                  Punkt siedzenia określa punkt widzenia. Świadomie przejaskrawiłem nieco swoją
                  wypowiedź żeby podkreślić zjawisko pojawiające się niemal w każdej dyskusji z
                  takimi jak ja, czyli drobnymi przedsiębiorcami, zatrudniającymi 3, 5 czy 15
                  pracowników. Każdy z nas mógłby napisać książkę o swoich przygodach z
                  pracownikami. Bazując na tym czego sam doświadczyłem i nie chcąc być
                  niegrzecznym powiem jedynie, że zaiste niezbadane są drogi, którymi chadza myśl
                  ludzka.
                  Jeżeli chodzi o rozwiązania makroekonomiczne pełna zgoda, ale w swojej
                  cokolwiek osobistej odpowiedzi, zupełnie pominął Pan podstawowe zagadnienie,
                  niby mamy 18% bezrobotnych ale proszę znaleźć rzetelnego pracownika, który nie
                  pije, nie kradnie, nie obija się i nie ma związkowej postawy roszczeniowej.

                  Osobiście myślę tez, że część nieporozumienie w dyskusji bierze się z braku
                  rozróżnienia białych i niebieskich kołnierzyków, w praktyce są to zupełnie
                  różne światy, mieszanie ich w jednej dyskusji może sprowadzić rzecz całą do
                  absurdu.

                  Nie wykluczając dalszego uczestnictwa w bezpośredniej dyskusji z Panem
                  chciałbym nieśmiało zauważyć, że nie zostaliśmy sobie przedstawieni.

                  Z poważaniem
                  • wieslaw.rewerski Mimo wszystko dyskusja :) 04.10.03, 19:40
                    Gość portalu: przedsiębiorca napisał(a):

                    > Szanowny Panie!
                    >
                    > (...)
                    > Nie wykluczając dalszego uczestnictwa w bezpośredniej dyskusji z Panem
                    > chciałbym nieśmiało zauważyć, że nie zostaliśmy sobie przedstawieni.

                    Wielce Szanowny Panie!

                    Poprzednio zwrócił się Pan do mnie zupełnie bezceremonialnie (bo bezosobowo i
                    obraźliwie), określając moje wypowiedzi jako "ble, ble, ble, ble, typowe
                    bałwanienie życiowych nieudaczników". Teraz niedwuznacznie wymaga Pan użycia
                    wobec siebie trzeciej osoby, a więc formy ceremonialnej. Proszę bardzo!

                    Z uwagi wszakże na to, że w dyskusjach na forach internetowych dominującą i
                    najwygodniejszą formą zwracania się do siebie jest druga osoba, to pozwoli Pan,
                    że wrócę do niej po tym ceremonialnym wstępie. Uczynię to tym śmielej, że
                    najwyraźniej uzależnia Pan stosowanie tej formy od bycia przedstawionym.
                    Wprawdzie ten rytuał towarzyski nie jest możliwy na forum , ale ponieważ
                    przedstawiam się wszystkim swoim imieniem i nazwiskiem, to proponuję, aby uznał
                    Pan, że upoważnia Go to do zwracania się do mnie w drugiej osobie. Ja z kolei
                    będę używał jej na zasadzie ekwiwalentności.

                    > Świadomie przejaskrawiłem nieco swoją
                    > wypowiedź żeby podkreślić zjawisko pojawiające się niemal w każdej dyskusji z
                    > takimi jak ja, czyli drobnymi przedsiębiorcami, zatrudniającymi 3, 5 czy 15
                    > pracowników.

                    Po ceremonialnym wstępie przejdźmy do dyskusji merytorycznej. Ale przede
                    wszystkim cieszę się, że mimo zgrzytliwego początku do niej dochodzi...

                    Myślę, że wielkość Twojej firmy jest tu istotnym szczegółem. Możliwe bowiem, że
                    ten czynnik decyduje o tym, jaka kategoria potencjalnych pracowników jest dla
                    Ciebie dostępna. Po prostu ludzie o innych charakterystykach osobowościowych
                    może szukają swojej szansy w firmach większych, bardziej znanych i o uznanej (w
                    ich opinii!) marce...

                    > Jeżeli chodzi o rozwiązania makroekonomiczne pełna zgoda, ale w swojej
                    > cokolwiek osobistej odpowiedzi, zupełnie pominął Pan podstawowe zagadnienie,
                    > niby mamy 18% bezrobotnych ale proszę znaleźć rzetelnego pracownika, który
                    > nie pije, nie kradnie, nie obija się i nie ma związkowej postawy
                    > roszczeniowej.

                    Ja takich pracowników znalazłem bardzo wielu. Właściwie zatrudniałem niemal
                    wyłącznie takich. A "niemal" to stąd, że zdarzyło mi się zwolnić pracownika,
                    który firmę okradał. Ale tylko jednego na 9 lat! No, ale znów muszę powiedzieć,
                    że swoje doświadczenia mam z firm dużych i bardzo dużych.

                    > Osobiście myślę tez, że część nieporozumienie w dyskusji bierze się z braku
                    > rozróżnienia białych i niebieskich kołnierzyków, w praktyce są to zupełnie
                    > różne światy, mieszanie ich w jednej dyskusji może sprowadzić rzecz całą do
                    > absurdu.

                    Muszę w tym miejscu wycofać się z tego, co napisałem poprzednio o Twojej
                    wyobraźni i za co Cię przepraszam. Tak, to rozróżnienie jest zdecydowanie
                    potrzebne! W różnych warstwach społecznych niewątpliwie są inne etosy pracy i
                    ten fakt może być użyteczny przy próbach wytłumaczenia przyczyn Twoich
                    problemów rekrutacyjnych.

                    Na marginesie i w nawiązaniu do Twojej poprzedniej wypowiedzi dodałbym tylko,
                    że nie da się kształtować etosu pracy w społeczeństwie, gdzie tej pracy po
                    prostu nie ma. Nawet jeżeli w niektórych segmentach zapotrzebowanie na pracę ze
                    strony przedsiębiorców istnieje, ale nie może być zaspokojone z uwagi na
                    wspomniane czynniki socjologiczne... Jest to zresztą jeden z wielu powodów, dla
                    których moim zdaniem oni także powinni zainteresować się działaniami na rzecz
                    wdrożenia polityki wzrostu gospodarczego. Polityka taka leży po prostu w
                    interesie całego społeczeństwa.

                    Kolejny powód, dla którego przedsiębiorcy powinni zainteresować się takimi
                    działaniami, wiąże się z zagadnieniem równoważenia się podaży i popytu.
                    Ustaliliśmy, że w segmencie drobnych przedsiębiorstw występuje niezaspokojone
                    zapotrzebowanie przedsiębiorców na pracę. Nierównowaga ta powinna prowadzić
                    więc do wzrostu ceny pracy w tym segmencie, co spowodowałoby dopływ takich
                    pracowników, którzy obecnie do niego nie trafiają. Cena pracy w nim jednak nie
                    zmienia się jakoś zasadniczo, a to z powodu takiej, a nie innej sytuacji w
                    gospodarce. W warunkach stagnacji gospodarczej firmy dla swojego przetrwania
                    muszą dążyć do maksymalnego zmniejszenia kosztów. Zmienić to może tylko impuls
                    makroekonomiczny...

                    Wiesław Rewerski
                    pan_bezrobotny
                    • Gość: przedsiębiorca Re: Mimo wszystko dyskusja :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.03, 14:23
                      Szanowny Panie

                      Jest dla mnie pewną niezręcznością niemożność podpisania się imieniem i
                      nazwiskiem, ponieważ jednak od początku miałem wrażenie, że pociągniemy jakiś
                      czas tę dyskusję i prędzej czy później będzie potrzeba podania przykładów
                      praktycznych postanowiłem pozostać anonimowy. Co do rozwiązań
                      makroekonomicznych brak mi chwilowo czasu żeby zagłębiać się w ten temat,
                      zresztą jako praktyk wolę pozostać bliżej ziemi.
                      Walka z bezrobociem to między innymi przyjmowanie ludzi do pracy. Jeżeli ma Pan
                      czas i ochotę proponuję następujące zadanie praktyczne, proszę obesłać naszych
                      czcigodnych parlamentarzystów i poprosić ich o wypełnienie druku ZUA
                      (zgłoszenie nowego pracownika do ubezpieczenia) nielicznym, którym się ta
                      sztuka uda można dać do wypełnienia RSA i DRA dla uczennicy zawodu,
                      przebywającej na zwolnieniu lekarskim z powodu ciąży.

                      Z wyrazami szacunku
                      • wieslaw.rewerski Kolejność działań 05.10.03, 18:58
                        Gość portalu: przedsiębiorca napisał(a):

                        > Walka z bezrobociem to między innymi przyjmowanie ludzi do pracy.

                        Oczywiście. Między innymi. Ale aby kogoś przyjąć do pracy, to najpierw musi być
                        coś do zrobienia, a to oznacza konieczność zainwestowania jakiegoś kapitału.
                        Tego zaś w Polsce brakuje. I będzie brakowało dopóty, dopóki nie zostaną
                        stworzone warunki zachęcające mających kapitały do zainwestowania ich tutaj.
                        Tzn. dopóki nie zostaną podjęte odpowiednie decyzje z zakresu polityki
                        fiskalnej oraz nie zostanie zmniejszone zadłużenie publiczne. Obecne władze na
                        razie tego nawet nie zadeklarowały (obniżenie stawki podatku dochodowego do 19%
                        nie jest odpowiednią decyzją, co wykazywałem już wcześniej).

                        Wszystko to, co wiąże się z samą czynnością przyjmowania do pracy, jest
                        oczywiście ważne, ale jeszcze ważniejsze jest skupienie się na istocie problemu
                        i na rozwiązywaniu go przez podejmowanie działań w rozsądnej kolejności. Bo co
                        z tego, że mielibyśmy najlepsze na świecie formularze druków, skoro sytuacja
                        gospodarcza nie będzie stwarzała szansy na ich użycie?

                        > proponuję następujące zadanie praktyczne, proszę obesłać naszych
                        > czcigodnych parlamentarzystów i poprosić ich o wypełnienie druku ZUA
                        > (zgłoszenie nowego pracownika do ubezpieczenia) nielicznym, którym się ta
                        > sztuka uda można dać do wypełnienia RSA i DRA dla uczennicy zawodu,
                        > przebywającej na zwolnieniu lekarskim z powodu ciąży.

                        Dziękuję za sugestię. Wykorzystam ją przy organizowaniu pracy partii, po jej
                        zarejestrowaniu.

                        Wiesław Rewerski
                        pan_bezrobotny

                        PS. Proszę nie zwracać się do mnie w sposób ceremonialny. To niczemu nie służy.
      • wieslaw.rewerski 17,6 proc.!!! 06.10.03, 19:53
        Słyszałem dziś w radio informację o stopie bezrobocia we wrześniu. Wyniosła ona
        17,6% - o 0,1% mniej niż w sierpniu. Spadek wskaźnika o 0,1% został
        przedstawiony jako wielki sukces w walce z bezrobociem. Ciekaw jestem tylko,
        jak zostanie zinterpretowane wahnięcie wskaźnika w górę o 0,2% - do poziomu
        założonego na rok przyszły... Jako bezprzykładna klęska?

        Wiesław Rewerski
        pan_bezrobotny
        • Gość: krzysztofsf Re: 17,6 proc.!!! IP: 213.155.166.* 08.10.03, 00:06
          Podobno realne bezrobocie siega 30% (wiele osob sie nie rejestruje, zyje ze
          sporadycznych kwot zdobywanych na czarno itp)
          Z ciekawosci poszukalem dla porownania ponizszych danych encyklopedycznych



          Wielki kryzys gospodarczy, największe załamanie gospodarcze świata w XX w.
          Objęło wszystkie kraje i dziedziny ich gospodarki. Przejawiało się długotrwałym
          i głębokim spadkiem produkcji przemysłowej, masowym bezrobociem, spowodowało
          poważne zmiany polityczne. Doprowadziło do ogromnej spekulacji akcjami, których
          wartość nominalna przekroczyła wielokrotnie ich wartość rynkową.

          Pierwszy krach na giełdzie nowojorskiej, tzw. krach na Wall Street, miał
          miejsce 24 października 1929, kiedy w sprzedaży znalazło się 13 mln akcji (ich
          wartość spadła wówczas o połowę). Nastąpiło obniżenie produkcji i masowe
          bezrobocie w USA (20%). Produkcja w 1932 stanowiła jedynie 46% produkcji z
          1929. W tym samym okresie spadek produkcji w Niemczech wyniósł 47%, we Francji
          31%, w Polsce 32%. Bezrobocie w Niemczech wynosiło 28%, w Polsce 26%, we
          Włoszech 20%. Kryzys dosięgnął także rolnictwo. W 1931 ogłosił swą
          niewypłacalność austriacki Kredit-Anstalt Bank. W 1932 niemal wszystkie banki
          amerykańskie zostały zamknięte.

          Dzięki wprowadzeniu polityki New Deal, najszybciej z zapaści gospodarczej
          wyszło USA. W wyniku robót organizowanych przez państwo wybudowano 100 tys.
          budynków użyteczności publicznej, 75 tys. mostów, 295 lotnisk. W następnych
          latach kryzys został przełamany w kolejnych państwach.

          • wieslaw.rewerski Wielki Kryzys a my 08.10.03, 20:24
            Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

            > Podobno realne bezrobocie siega 30% (wiele osob sie nie rejestruje, zyje ze
            > sporadycznych kwot zdobywanych na czarno itp)

            Na pewno realne bezrobocie jest wyższe od tego, które GUS podawaje co miesiąc.
            Nie wiem, czy sięga ono aż 30%, ale np. ubiegłoroczny spis powszechny ujawnił
            istnienie bardzo wielu faktycznie bezrobotnych, którzy nie są zarejestrowani.

            > Wielki kryzys gospodarczy, największe załamanie gospodarcze świata w XX w.
            > Objęło wszystkie kraje i dziedziny ich gospodarki. Przejawiało się
            > długotrwałym
            > i głębokim spadkiem produkcji przemysłowej, masowym bezrobociem, spowodowało
            > poważne zmiany polityczne. Doprowadziło do ogromnej spekulacji akcjami,
            > których
            > wartość nominalna przekroczyła wielokrotnie ich wartość rynkową.
            >
            > Pierwszy krach na giełdzie nowojorskiej, tzw. krach na Wall Street, miał
            > miejsce 24 października 1929, kiedy w sprzedaży znalazło się 13 mln akcji
            > (ich wartość spadła wówczas o połowę). Nastąpiło obniżenie produkcji i masowe
            > bezrobocie w USA (20%). Produkcja w 1932 stanowiła jedynie 46% produkcji z
            > 1929. W tym samym okresie spadek produkcji w Niemczech wyniósł 47%, we
            > Francji
            > 31%, w Polsce 32%. Bezrobocie w Niemczech wynosiło 28%, w Polsce 26%, we
            > Włoszech 20%. Kryzys dosięgnął także rolnictwo. W 1931 ogłosił swą
            > niewypłacalność austriacki Kredit-Anstalt Bank. W 1932 niemal wszystkie banki
            > amerykańskie zostały zamknięte.
            >
            > Dzięki wprowadzeniu polityki New Deal, najszybciej z zapaści gospodarczej
            > wyszło USA. W wyniku robót organizowanych przez państwo wybudowano 100 tys.
            > budynków użyteczności publicznej, 75 tys. mostów, 295 lotnisk. W następnych
            > latach kryzys został przełamany w kolejnych państwach.

            Myślę, że nie ma podstaw, aby porównywać obecną sytuację w Polsce do tej, jaką
            mieliśmy podczas Wielkiego Kryzysu. Wtedy był to kryzys ogólnoświatowy. Dziś
            mimo stagnacji lub wręcz recesji w wielu krajach trudno mówić o globalnym
            charakterze problemu. Nie ma również podobieństwa skutków społecznych tamtego
            kryzysu i trudności obecnych. Na szczęście nie ma ich, bo pamiętajmy, że jednym
            z nich w latach 30-tych XX wieku stał się faszyzm.

            Szczęśliwy brak podobieństw, o których tu wspominam, nie znaczy, że możemy spać
            spokojnie. Występują bowiem inne podobieństwa i te zame zagrożenia, które wtedy
            zrealizowały się w jakże tragiczny sposób. Odwoływałem się kiedyś na forum do
            artykułu napisanego 70 lat temu przez Stefana Czarnowskiego pt. "Ludzie zbędni
            w służbie przemocy". Niestety, mimo upływu czasu ma on wciąż wielce niepokojącą
            aktualność... Gdyby ktoś chciał go przeczytać, to proszę o kontakt, a wyślę go
            mailem.

            No i ostania różnica, na którą warto zwrócić uwagę, jest taka, że nie możemy
            spodziewać się niczego porównywalnego z New Deal. Państwo polskie jest po
            prostu zbyt biedne i słabe, aby podobną politykę zrealizować. Co nie znaczy, że
            może rezygnować ze stosowania dostępnych mu narzędzi makroekonomicznych...

            Wiesław Rewerski
            pan_bezrobotny
        • Gość: przedsiębiorca Re: 17,6 proc.!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.03, 08:14
          Szanowny Panie

          ze względu na brak czasu chwilow muszę wstrzymać się z kontunuowaniem
          dyskusji, kilka spraw, które poruszyłem to zaledwie ułamek zagadnień, które
          należałoby omówić,
          pozostając w nadzieji, że jeszcze będziemy możliwość dyskusji
          pozostaję w szacunku

          przedsiębiorca

          PS próbowałem przesłać Panu maila ale z jakiś powodów nie przeszedł
          • wieslaw.rewerski Re: 17,6 proc.!!! 08.10.03, 23:53
            Gość portalu: przedsiębiorca napisał(a):

            > Szanowny Panie
            >
            > ze względu na brak czasu chwilow muszę wstrzymać się z kontunuowaniem
            > dyskusji, kilka spraw, które poruszyłem to zaledwie ułamek zagadnień, które
            > należałoby omówić,
            > pozostając w nadzieji, że jeszcze będziemy możliwość dyskusji
            > pozostaję w szacunku
            >
            > przedsiębiorca
            >
            > PS próbowałem przesłać Panu maila ale z jakiś powodów nie przeszedł

            Cieszę się, że mimo początkowych problemów nasza rozmowa interesująco się
            rozwinęła. Żałuję tylko, że nie dał się Pan namówić na wygodniejszą formę
            zwracania się do siebie.

            Będę rad, jeśli jeszcze kiedyś spotkamy się tu. A gdyby chciał Pan napisać do
            mnie prywatnie, to proszę ewentualnie spróbować wysłać maila na adres
            pan_bezrobotny@gazeta.pl - funkcjonuje dużo lepiej od tego. Nie wiem z czego
            wynika ta różnica... :-(

            Z wyrazami szacunku,

            Wiesław Rewerski
            pan_bezrobotny
      • wieslaw.rewerski Indoktrynacja i manipulacja? 10.10.03, 00:23
        Pani Hanna Godlewska zarzuciła mi indoktrynowanie ludzi oraz manipulacje.
        Napisała to na forum "Praca w Warszawie", ale w odniesieniu do tych treści,
        które ostatnio najpełniej wyrażam właśnie w tym wątku. Wypowiedź p. Godlewskiej
        można znaleźć pod poniższym linkiem:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=140&w=8367432&a=8392126

        Ponieważ p. Godlewska zdecydowanie odmówiła wyjaśnienia powodów sformułowania
        swoich zarzutów, to pomyślałem sobie, że może znajdzie się ktoś, kto je
        podziela i swoją opinię uzasadni. Jeśli są takie osoby, to bardzo proszę, aby
        zechciały określić to, co ich zdaniem jest w moim pisaniu indoktrynowaniem
        ludzi i manipulacją.

        Byłbym też wielce zobowiązany, gdybyśmy rozmawiali w atmosferze wzajemnego
        poszanowania dla odmienności opinii, która jest przecież czymś normalnym
        podczas dyskusji.

        Wiesław Rewerski
        pan_bezrobotny
        • wieslaw.rewerski Re: Indoktrynacja i manipulacja? 11.10.03, 00:19
          wieslaw.rewerski napisał:

          > Ponieważ p. Godlewska zdecydowanie odmówiła wyjaśnienia powodów sformułowania
          > swoich zarzutów, to pomyślałem sobie, że może znajdzie się ktoś, kto je
          > podziela i swoją opinię uzasadni. Jeśli są takie osoby, to bardzo proszę, aby
          > zechciały określić to, co ich zdaniem jest w moim pisaniu indoktrynowaniem
          > ludzi i manipulacją.

          Naprawdę jestem tego ciekaw.

          Wiesław Rewerski
          pan_bezrobotny
        • wieslaw.rewerski Do hellio 11.10.03, 21:21
          Wygląda to tak, jakby nikt nie podzielał Pani ocen.

          Wiesław Rewerski
          pan_bezrobotny
      • Gość: autor Re: 17,8% -> ?? heheheh nie zartuj.... IP: 195.205.16.* 11.10.03, 11:30
        17,8 wolne zarty - wg danych ze spisu powszechnego bezrobocie jest na
        poziomie 21-22% dolicz osoby na wszesniejszych emeryturach, rencistow ktorych
        jest srednio 148 na 1000 osob w wieku produkcyjnym i osoby czasowo
        przebywajace za granica tylko w woj. slaskim i lubuskim kolo 250tys
        i wyjdzie na to ze bezrobocie zbliza sie do 30%
        • wieslaw.rewerski Re: 17,8% -> ?? heheheh nie zartuj.... 11.10.03, 21:35
          Gość portalu: autor napisał(a):

          > 17,8 wolne zarty - wg danych ze spisu powszechnego bezrobocie jest na
          > poziomie 21-22% dolicz osoby na wszesniejszych emeryturach, rencistow
          ktorych
          > jest srednio 148 na 1000 osob w wieku produkcyjnym i osoby czasowo
          > przebywajace za granica tylko w woj. slaskim i lubuskim kolo 250tys
          > i wyjdzie na to ze bezrobocie zbliza sie do 30%

          Masz rację, twierdząc, że wskaźnik faktycznego bezrobocia jest wyższy od tego,
          który co miesiąc podaje GUS. Zauważ tylko, że te 17,8% to nie jest sprawozdanie
          z jakiegoś minionego okresu, ale wskaźnik założony w projekcie ustawy
          budżetowej na rok 2004.

          Abstrahując od tej pomyłki, chciałbym powiedzieć, że słusznie zwracasz uwagę na
          fakt manipulowania tym drażliwym wskaźnikiem. Jest to zapewne robione dla
          jakichś doraźnych celów politycznych. Na przykład wczoraj w "Rzeczpospolitej"
          opublikowano artykuł omawiający wyniki ogólnopolskiego badania "Diagnoza 2003".
          W części dotyczącej bezrobocia jego autorzy starają się wykazać, że
          bezrobotnych jest o 1/3 mniej, niż osób zarejestrowanych w PUP-ach. Wynik ten
          osiągają oczywiście przez zastosowanie definicji bezrobotnego różnej od
          urzędowej. I efekt propagandowy jest osiągnięty! Bo przecież nie wszyscy
          doczytają się tego, a wielki nagłówek utrwali się w pamięci...

          A jak ktoś będzie to krytykował, to się o nim powie, że indoktrynuje ludzi i
          manipuluje. Jak choćby p. Godlewska...

          Wiesław Rewerski
          pan_bezrobotny
          • Gość: autor Re: 17,8% -> ?? heheheh nie zartuj.... IP: 195.205.16.* 12.10.03, 13:34
            fakt manipulowania tym drażliwym wskaźnikiem. Jest to zapewne robione dla
            > jakichś doraźnych celów politycznych. Na przykład wczoraj
            w "Rzeczpospolitej"
            > opublikowano artykuł omawiający wyniki ogólnopolskiego badania "Diagnoza
            2003".

            no faktem jest ze istnieje calkiem spory % ludzi ktorzy pracuja na czarno i sa
            zarejestrowani ale 1/3 to duza przesada.... a co do calej tej chorej sutyacji
            ktora panuje w naszym kraju to jedynie jakis cud moze uzdrowic ten stan
            rzeczy... nie wiem jakis epidemia cholery ktora dotknie 20% spoleczenstwa....
            bo na masowa emigracje, nagly wzrost inwestycji zagraniczych albo pomoc z ue
            raczej bym nie liczyl...
          • Gość: pani bezrobotna Re: żyjemy na koszt państwa IP: *.asternet.pl / 10.0.0.* 12.10.03, 13:40
            Jeśli mowa o artykułach w Rzeczpospolitej to pozwolę sobie zauważyć, że styl
            wypowiedzi prasowych na temat bezrobocia czy bezrobotnych jest z grubsza taki
            sam:
            1.podaje się ogólne jakieś dane czy badania (wykonane zapewne za prywatne, nie
            społeczne pieniądze...), które bez wzgledu na przyjetą metodologię czy motywy
            kierujące badaczami stawiają diagnozę: robić im się nie chce, ratuuunku!!!
            wyrywają nam kasę!!! Nie szukają pracy...
            2.opisuje się wybranego osobnika, lejac nad nim łzy krokodyle...
            3.nie zważając na to, co sie dzieje, czy wyłudzających państwowy grosz( patrz
            opcja 1), jest milion, czy pieć milionów, ogłasza sie optymistycznie: będzie
            praca dla bezrobotnych!!!- patrz publikacje podobne do ogłoszeń o naborze na
            ławników. Oraz późniejsze komentarze...że nie może tak być, że wszyscy ławnicy
            to bezrobotni...oburzenie, że bezrobotni się jednak zgłosili i że jednak
            szukają, pracy wbrew tezie- patrz punkt 1...
            Wszystkie te artykuły, jak również rozmowy, konsultacje sejmowe i inne konsylia
            mają jedną wspólną cechę: gdy już wszyscy powiedzieli wszystko o chorobie to
            jako żywo, jeszcze nie spotkałam się z propozycją kuracji, lub chociażby
            zaleceniem co chory ma kokretnie zrobić aby wyzdrowieć lub szybciej umrzeć, by
            przestał psuć statystyki...
            Jeśli ktoś widział gdzieś jakieś konkretne propozycje dot. leczenia to byłoby
            dobrze je upowszechnić...
            Ogólne ględzeniepodobne nad np. założeniami do ustawy o promocji zatrudnienia,
            zwanej tak dla niepoznaki,( bo jedną taką samą mamy już uchwaloną- ta chociaż
            nazywa rzecz po imieniu: o przeciwdziałaniu bezrobociu...), sprawia, ze jako
            pacjent w drgawkach dalej nie wiem- kupić za ostatnie pieniądze polopirynę, lub
            witaminę C na mą chorobę, czy już mi się to nie opłaca...
            Pana bezrobotnego- serdecznie pozdrawiam. Ma Pan zdrowie, tak co jakiś czas
            klarowac wszystkim od początku...
            Muszę wyznać, że mnie brakowałoby samozaparcia...

            • maruda13 Re: żyjemy na koszt państwa 13.10.03, 06:46
              w artykule w Rzeczpospolitej jest kilka przekłamań i jak sobie pomyślę dla ilu
              osób jest "biblia" z której czerpią wiedzę o tym co się dookoła nich dzieje to
              nie dziwię się takiej niechęci w stos do bezrobotnych. Pierwsze rzecz są to
              ubezpieczenia (aby uzyskać bezpłatną porade lek) - nie wiem jaki procent
              bezrobotnych pod to podlega -ale zabrakło w tym artykule info że ubezpieczają
              tylko osoby których rodzina nie może ubezpieczyć (małżonek, rodzice). Druga
              rzecz - ubezpieczenie emerytalne - totalna bzdura Urząd Pracy nie opłaca
              składek na ubezp emerytalne. Już kiedyś ukazało się opracowanie nt.
              postrzegania bezrobotnych - wg. opinii publicznej państwo utrzymuje ok. 80%
              bezrobotnych a faktycznie zasiłki przysługiwały 20% (teraz już mniejszej ilości
              osób przysługują)a reszta na utrzymaniu rodziny. Przekonanie o tym że jest
              inaczej skądś się wzięło, także twierdzili tak ludzie którzy mają w rodzinie
              osoby bezrobotne
            • wieslaw.rewerski Re: żyjemy na koszt państwa 13.10.03, 19:51
              Gość portalu: pani bezrobotna napisał(a):

              > Pana bezrobotnego- serdecznie pozdrawiam. Ma Pan zdrowie, tak co jakiś czas
              > klarowac wszystkim od początku...
              > Muszę wyznać, że mnie brakowałoby samozaparcia...

              Dziękuję! I pozdrawiam wzajemnie.

              A to klarowanie jest trochę uciążliwe, ale cieszy mnie to, że zaczyna przynosić
              rezultaty. Ostatnio spory ruch zrobił się na forum "Kraj". Wygląda to tak, że
              będzie możliwe przejście do kolejnego etapu pracy.

              Wiesław Rewerski
              pan_bezrobotny
    Pełna wersja