darekpietrzak1
29.09.03, 19:58
Nie wiem co zrobić! Miałem staż absolwencki z Urzędu pracy (refundowany),
który przerwałem po 4 miesiącach, gdzyż dostałem inną pracę. Podpisałem w
PUP te wszystkie papiery, że oświadczam itp. że podejmuje zatrudnienie.
Dodam, jakby ktoś się nie orientował, że tylko zdobycie pracy jest jedynym
powodem dla którego można zrezygnować ze stażu bez konieczności zwrotu
pobranych stypendiów.
Z tą moją pracą jednak nie wyszło; tzn. pracowałem tydzień; firma początkowo
ociągała się z podpisaniem umowy, a w dodatku doszło że zmieniły się warunki
naszej współpracy; inna płaca, nieadekwatna do tego co miałbym robić.
No i nie zawarłem umowy o pracę. Do tego nie zapłacili mi również za
przepracowany tydzień. Do PUP się nie zgłaszam już.Boję się że jak PUP się
dowie że nie pracuje to będą próbowali odzyskać ode mnie kasę, a ja nie mam
z czego niestety im oddać. Poza tym krew mnie zalewa; przecież przez to
kilka miesięcy nie leżałem do góry brzuchem, więc dlaczego mam oddawać
ZAROBIONE pieniądze, i to w dodatku śmieszne.
Jakie grożą mi konsekwencję? Czy zapożyczać się u znajomych, rodziny, by
oddać te pieniądze?