Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      "GP": zamiast przywrócenia do pracy, wyższe ods...

    IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.08, 12:16
    a dlaczego związkowcy? Święte krowy czy co? Jesteśmy państwem
    syndykalistycznym?
      • Gość: Leszek Beznadziejne prawo IP: 213.155.183.* 31.07.08, 13:28
        Sprawa w sądzie ciągnęła się u mnie 2 lata - wygrałem. W tym czasie miałbym 24
        pensje, a nie 6 czy 9. Prawo powinno chronić pracownika zapewniając wypłatę 3
        czy 6 pensji PLUS za tyle miesięcy ile trwała sprawa. To zmusi pracodawcę do
        jak najszybszego szukania porozumienia i podpisania ugody - zawierającej
        odszkodowanie za dowolną ilość miesięcy, lub przywrócenie do pracy. Teraz
        pracodawcy ugoda "zwisa"
        • Gość: wojciech Re: Beznadziejne prawo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.08, 14:11
          skoro nie pracowałes to z jakiej paki nalazala Ci sie kasa???
          dlaczego wciaż wielu ludzi uważa że mu sie należy. Pracodawca uważał że jestes
          słabym pracownikiem to Cie zwolnił, przeciez to proste. Każde zwolnienie ma
          swoje podstawy.. taka prawda.
          • Gość: Leszek Re: Beznadziejne prawo IP: 213.155.183.* 31.07.08, 15:57
            Gość portalu: wojciech napisał(a):

            > skoro nie pracowałes to z jakiej paki nalazala Ci sie kasa???
            > dlaczego wciaż wielu ludzi uważa że mu sie należy. Pracodawca uważał że jestes
            > słabym pracownikiem to Cie zwolnił, przeciez to proste

            Proste może jest stwierdzenie, że jesteś palantem bez wyobraźni.
            1)Wygrałem sprawę, bo jako powód podano likwidację stanowiska, a pełniłem rolę i
            informatyka i głównego specjalisty ds finansowych. Na moje miejsce zatrudniono
            TRZY nowe osoby - informatyka i dwóch nowych. Do kompetencji nie było żadnych
            zastrzeżeń i na temat tej kwestii pracodawca nawet się nie zająknął, żeby nie
            pogarszać swojej sytuacji. Zwolniono mnie, bo potrzebowano miejsca na kilku
            znajomych (agencja państwowa) i można było podzielić obowiązki (pewnie w ramach
            taniej administracji) i uszczęśliwić tatusiów niedoświadczonych absolwentów
            studiów - choć byłem bardziej wydajny byłem bez "pleców". No i mógłbym nie być
            ślepo posłuszny nowemu szefowi tworzącemu fikcyjne plany finansowe... Pracę
            sobie znalazłem ale mniej płatną. Za zwolnienie niezgodne z prawem pracodawca
            powinien mi zapłacić pełną wysokość różnicy - od zwolnienia, do rozstrzygnięcia
            sprawy. Bez niezgodnych z prawem działań pracodawcy moja sytuacja finansowa
            byłaby bowiem dużo lepsza - nie mówiąc już o mniejszych kosztach pracodawcy,
            który po moim zwolnieniu na wykonanie moich obowiązków wydawał ponad 2 razy więcej.
            • Gość: Tomek Re: Beznadziejne prawo IP: 65.57.245.* 31.07.08, 19:05
              Co za absurd. Strach kogoś zatrudnić.
          • Gość: Eva Re: Beznadziejne prawo IP: *.range86-164.btcentralplus.com 31.07.08, 23:49
            Wojciechu, jesteś głupszy niż ustawa przewiduje, doprawdy ;)
        • Gość: mat Re: Beznadziejne prawo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.08, 14:20
          zdecydowanie tak - a poza tym odzwyczai pracodawcę od notorycznego niestawiania
          się na sprawy. To taki stary numer "na zmęczenie".
          A i sprawy tyle nie powinny się ciągnąć - nie stawiasz się - grzywna
          (usprawiedliwieniem może być choroba labo śmierć - bo już zebranie w pracy nie....)
          Jakiś matołek poniżej napisał, ze jak nie pracowałeś to ci się nie należy itd.
          Znowu to czytanie ze zrozumieniem. Chodzi o przypadki kiedy pracodawca zwolnił
          cię niesłusznie - np. potrzebował na twoje miejsce przyjąć szwagra prezydenta
          miasta, albo należysz do innej opcji politycznej niż on, albo głośno mówisz o
          nieprawidłowościach w firmie, albo nie chcesz za darmo zostawać po godzinach...
          tych albo można tu wymieniać i wymieniać.
          • Gość: mistrz Re: Beznadziejne prawo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.08, 14:25
            chciał przyjąc szwagra to Cie zwolnił i przyjął szwagra. Pracodawca powinien
            mieć prawo do decydowania kto jest u niego zatrudniony. Pracownik po za tym nie
            jest od wytykania nieprawidłowosci w firmie tylko do pełnienia pracy. Pozdrawiam
          • Gość: Tomek Re: Beznadziejne prawo IP: 65.57.245.* 31.07.08, 18:53
            A co złego w zatrudnianiu nic nieumiejącego szwagra prezydenta miasta? Dopóki to
            się dzieje za własne pieniądze pracodawcy, to może sobie zatrudniać nawet konie.
        • Gość: Eva Re: Beznadziejne prawo IP: *.range86-164.btcentralplus.com 31.07.08, 23:48
          Masz absolutną rację. Faktycznie, powinieneś dostać średnią zarobków za okres
          trwania rozprawy + ewentualną odprawę. To byłoby sprawiedliwe. Pracodawcy mają
          za dużo praw. Są często nieuczciwi i zwyczajnie wredni.
      • Gość: Leszek Re: "GP": zamiast przywrócenia do pracy, wyższe o IP: 213.155.183.* 31.07.08, 13:32
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > a dlaczego związkowcy? Święte krowy czy co? Jesteśmy państwem
        > syndykalistycznym?

        Bo nikt inny się o pracownika nie zatroszczy. Te 6 czy 9 miesięcy to i tak
        jałmużna - poczytaj mój drugi post.
      • olias "GP": zamiast przywrócenia do pracy, wyższe ods... 31.07.08, 14:51
        to jest jakaś paranoja! czyli co? sąd stwierdza że zwolnienie
        nastąpiło z pogwałceniem prawa i w związku z tym ten sam sąd uznaje
        złamanie prawa za obowiązujące?!
        a 6-miesiaczna "odprawę" to sobie sąd wspólnie z premierem
        związkowcem i pzredsiębiorcą może wsadzić w d... wiadomo gdzie. W
        cywilizowanych krajach odszkodowania mają duuuużo zer.
        W PL byle ćwok któremu jedna partia daje tytuł prezesa, a druga
        zabiera dostaje kasę budzącą zazdrość prezesów General Motors.
      • Gość: przecz z komuną "GP": zamiast przywrócenia do pracy, wyższe ods... IP: *.aster.pl 31.07.08, 14:59
        Precz z komunistycznymi sądami i przepisami
      • Gość: Danuta Luszawska "GP": zamiast przywrócenia do pracy, wyższe ods... IP: 213.155.169.* 31.07.08, 18:39
        Sad w pierwszej kolejności winien kierować się żądaniem pozwu
        pracownika. Nie może być tak, aby pracodawca otrzymał ustawowe
        przyzwolenie na bezprawne, czy bezzasadne rozwiązanie umowy z
        pracownikiem, a jedyną konsekwencją będzie wypłacenie wyższego
        odszkodowania. Nie dla każdego pracownika i nie we wszystkich
        okolicznościach jest to dla pracownika najkorzystniejsze. Pracownik
        przede wszystkim chce mieć zatrudnienie i minimum poczucia
        bezpieczeństwa. Moim zdaniem propozycja zmian do Kodeksu pracy w
        takim kształcie, jak przedstawiła to GP jest bardzo niebezpiecznym
        posunięciem. Niewiele wobec tego dzieli nas od przyjęcia za normę
        przyzwolenie do zwalniania pracownika bez jakiejkolwiek przyczyny w
        ramach swobody pracodawcy do doboru pracowników.
        • e.gajowa Re: "GP": zamiast przywrócenia do pracy, wyższe o 01.08.08, 08:01
          Gość portalu: Danuta Luszawska napisał(a):

          > Sad w pierwszej kolejności winien kierować się żądaniem pozwu
          > pracownika. Nie może być tak, aby pracodawca otrzymał ustawowe
          > przyzwolenie na bezprawne, czy bezzasadne rozwiązanie umowy z
          > pracownikiem, a jedyną konsekwencją będzie wypłacenie wyższego
          > odszkodowania. Nie dla każdego pracownika i nie we wszystkich
          > okolicznościach jest to dla pracownika najkorzystniejsze.
          Pracownik
          > przede wszystkim chce mieć zatrudnienie i minimum poczucia
          > bezpieczeństwa. Moim zdaniem propozycja zmian do Kodeksu pracy w
          > takim kształcie, jak przedstawiła to GP jest bardzo niebezpiecznym
          > posunięciem. Niewiele wobec tego dzieli nas od przyjęcia za normę
          > przyzwolenie do zwalniania pracownika bez jakiejkolwiek przyczyny
          w
          > ramach swobody pracodawcy do doboru pracowników.
        • e.gajowa Re: "GP": zamiast przywrócenia do pracy, wyższe o 01.08.08, 08:08
          Gość portalu: Danuta Luszawska napisał(a):

          > Sad w pierwszej kolejności winien kierować się żądaniem pozwu
          > pracownika. Nie może być tak, aby pracodawca otrzymał ustawowe
          > przyzwolenie na bezprawne, czy bezzasadne rozwiązanie umowy z
          > pracownikiem, a jedyną konsekwencją będzie wypłacenie wyższego
          > odszkodowania. Nie dla każdego pracownika i nie we wszystkich
          > okolicznościach jest to dla pracownika najkorzystniejsze.
          Pracownik
          > przede wszystkim chce mieć zatrudnienie i minimum poczucia
          > bezpieczeństwa. Moim zdaniem propozycja zmian do Kodeksu pracy w
          > takim kształcie, jak przedstawiła to GP jest bardzo niebezpiecznym
          > posunięciem. Niewiele wobec tego dzieli nas od przyjęcia za normę
          > przyzwolenie do zwalniania pracownika bez jakiejkolwiek przyczyny
          w
          > ramach swobody pracodawcy do doboru pracowników.

          Potrzebuję porady prawnej w kwestii wyżej poruszanej. Proszę o
          kontakt: e.gajowa@gazeta.pl , sprawa jest dość pilna. Pozdrawiam.
      • Gość: Danny Re: "GP": zamiast przywrócenia do pracy, wyższe o IP: *.net.fone.pl 01.08.08, 00:38
        Ale dlaczego 3,6 czy 9 pensji?
        Czemu nie 4.5 albo 5,7 ? Chore to.
      • Gość: Piotreq "GP": zamiast przywrócenia do pracy, wyższe ods.. IP: *.chello.pl 01.08.08, 01:53
        Widze tu socjalistyczne nastawienie do państwa. Nie wyobrażam sobie pracować pod
        kierownikiem który już nie chce ze mną współpracować. Logiczne wydaje się więc
        odszkodowanie jeżeli zwolniono mnie bez przysługującej mi odprawy/okresu
        wypowiedzenia. Odszkodowanie powinno być na tyle wysokie by nie opłacało się
        obchodzić ustawy i nie wypłacać odprawy.
      • Gość: on a ja się pytam gdzie są Lemingi.. w PO 654523 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.08, 08:49
        a ja się pytam gdzie są Lemingi.. w PO 3

        przede wszystkim w szeregach ugrupowania politycznego Platformy Obywatelskie,
        kiedyś była taka gra i mam nadzieję ze większość pamięta o co w niej chodziło.
        To samo tyczy się sympatyków Platformy Obywatelskiej chodzą jak im Donald zagra
        nawet wtedy kiedy będzie to dla ich dobra niedobre.. dokładnie jak w tej grze ślepe uwielbienie..
        Jak ich rozpoznać łatwo: samodzielnie nie myślą, muszą otrzymywać instrukcje drogą SMS aby wiedzieć co powiedzieć,
        wspomagają się instrukcjami przekazywanymi przede wszystkim za sprawą grup takich jak Agora i ITI.
        Jak to jest że partia ta szczyci się tym że popiera ich inteligencja, a w swoich szeregach mają tak
        mało inteligentne Lemingi, że instrukcje co mają mówić są wysyłane SMS na ich telefony komórkowe??
        Czyżby śmietanka towarzyska wybierał debili do sejmu, którzy nie mają nic do powiedzenie
        od siebie..słuchając PALIGNOTA I NIEŚFIOŁA cieszę się, że reszta nic od siebie nie mówi..
        dwóch gadajacych przygłupów wystarczy.. Lemingi kroczycie niepewną ścieżką.. kroczycie w kierunku przepaści..
        czas otworzyć oczy.. Gdańsk nigdy nie będzie stolicą polski.
    Pełna wersja